Forum

Najpiękniejsze wydarzenie w waszym życiu związane ze SW

Czyli o wspaniałych chwilach związanych ze SW.
Moje trzy najwspanialsze:

1. 24.12.2005
Dostaje w prezencie KotORa. To było coś. Cudowna gra. Przeszedłem ją chyba ze 12 razy..

2. rok 2003
Zwyczajne wyjście klasowe do biblioteki. Nagle zauważam na jednym z regałów ze dwadzieścia książek SW. Wtedy nie wiedziałem, ze książek jest tak dużo. Taka ich ilość była dla mnie wielkim zaskoczeniem. Niedługo potem zapisałem się do tej biblioteki i na dobre zacząłem swą przygodę z książkami SW

3. 3 dzień Polconu- 29.08.2009
Przez burzę przyszedłem później do Lodexu, więc już nie wchodziłem na prelekcje w dziale SW. Tylko chodziłem sobie po korytarzach. Nagle mijam aktora, który grał Boba Fetta i on do mnie mówi: Hi!
Tego samego dnia zobaczyłem też na żywo S. Mąderka, zobaczyłem świetną prelekcje Wedge`a i Issu, posłuchałem historii polskiego fandomu. To był jeden z najlepszych dni w moim życiu.

...

Jezu... jak mi przykro... nie potrafie tego wyrazić słowami ;<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

Tremciu :(

nam ciebie jest ciągle szkoda... nie martw się. Myślimy o tobie ciepło :*

hm

Jak dla mnie to był dzień w 2008 roku, kiedy to w TVP leciał ROTJ. Obejrzałam Bitwę o Endor (akurat na to trafiłam) to było coś pięknego, potem (dopiero ;/) pół roku później TPM, więc to były (na razie) najpiękniejsze dni związane z SW, bo wtedy zaczęła się moja przygoda z tym cudnym uniwersum

...

Jakie to uczucie, ZOBACZYć S. Mąderka ?

hmm

to chyba było spotkanie Tremayne`a... a nie, to było najgorsze wydarzenie. :<

...

Aayla Secura ~~~~

Najpiękniejsze wydarzenia związane z SW

Było tego troszkę. Zacznijmy od pamiętnego dla wszystkich fanów Star Wars roku 2005 - roku premiery ostatniego z epizodów.
Pierwszym z najszczęśliwszych dni tego roku był powrót taty z dwutygodniowego wyjazdu do Stanów. Jezu, jakie to było piękne! Przywiózł mi tyle gadżetów! Największe wrażenie zrobił na mnie jednak hełm Dartha Vadera z syntezatorem głosu. Ach, piękne czasy.
Drugim z tych dni była premiera RotSa. Spotkałem tam wielu fanów, stoczyłem pojedynki, widziałem SW na dużym ekranie...

Ostatnie z tych trzech wydarzeń zaistniało niedawno albowiem we wrześniu. Tak, dobrze myślicie. StarForce 2009 - mój pierwszy konwent. Po raz pierwszy poczułem się jak w domu. Wśród fanów, wśród prawdziwych fanów Star Wars. Na te dwa dni Toruń stał się dla mnie centrum wrzechświata. Było po prostu pięknie - prelekcje, autografy... To chyba najpiękniejsze wydarzenie SW w moim życiu. Jak dotąd.

IV- kiedy otwierałam swoją pierwszą paczkę z Allegro

(Nowelizacja AOTC)
III-dzień w którym nawiązałam kontakt z dzisiejszym Urthoną
II-chwila, kiedy moja Mama sprezentowała mi paczkę "białych kruków" SW, bo wyprzedawali w księgarni, a ja lubię to badziewie
I-Dzień w którym poszłam z Młodym do kiosku kupić mu SW komiks, który razem przeczytaliśmy. Jego pierwszy komiks... jestem taka dumna

Re: IV- kiedy otwierałam swoją pierwszą paczkę z Allegro

Komandor Eire napisała:
III-dzień w którym nawiązałam kontakt z dzisiejszym Urthoną
________
cieszy mnie, że to było takie piękne wydarzenie

Hm, a do tematu: dzień, w którym zdobyłem pamiętnik Maula, kiedy się zarejestrowałem na Bastionie i poznałem tylu ludzi na żywo potem (i nie na żywo też), kiedy w TCW pojawił się Bane

hem

Dopisuję się do Bane`a

my

kiedyś będziemy musieli sobie porozmawiać o Twojej sympatii do tego Bane`a

Re: Najpiękniejsze wydarzenie w waszym życiu związane ze SW

Mistrz Seller napisał(a):
3. 3 dzień Polconu- 29.08.2009
Przez burzę przyszedłem później do Lodexu, więc już nie wchodziłem na prelekcje w dziale SW. Tylko chodziłem sobie po korytarzach. Nagle mijam aktora, który grał Boba Fetta i on do mnie mówi: Hi!
Tego samego dnia zobaczyłem też na żywo S. Mąderka, zobaczyłem świetną prelekcje Wedge`a i Issu, posłuchałem historii polskiego fandomu. To był jeden z najlepszych dni w moim życiu.

________

Jak to przeczytałem to przypomniał mi się ten cudowny fragment z Robot Chicken: http://www.youtube.com/watch?v=NAArODPtK5g

A moje najpiękniejsze wydarzenie w życiu związane z SW? Hmmm... Obejrzenie SW?

hmmm

1. Dzień, w którym przeczytałem "Spadkobierców Mocy"... i zobaczyłem jak zajebiste potrafi być SW.
2. Dzień, w którym obejrzałem ST na VHS... i poznałem SW.
3. Dzień, w którym przeczytałem Star Wars Republic 55: The Battle of Jabiim, Part 1

to take moje przełomy. Jak widać, ostatni dokonał się przeszło pół dekady temu, więc mojej pasji przydałby się jakiś porządny kop

To będzie

Dzień (i noc - Sylwester 2008/09)w którym to obejrzałam wszystkie części SW
oraz dzień w którym dostałam pierwszą książkę SW

Dwa kolejne dni

4. 24.04.2010 -moje 20 urodziny. Tego dnia było spotkanie skierniewickich fanów Utapau. Było fajnie. Miałem tam prelekcje o Historii komiksów SW w Polsce (ta którą można było zobaczyć na Avangardzie). Wiedzówki co prawda nie wygrałem, ale było świetnie.
Wieczorem zobaczyłem życzenie urodzinowe w temacie na Bastionie i filmik nakręcony na przystanku Jedi, z życzeniami. To było coś pięknego. Zwłaszcza, że pojawili sie tam Wedge i Taraissu.

5. Sobota Avangardy 6 -co prawda byłem tylko na dwóch prelekcjach (a właściwie dwóch i pół), ale to nie prelekcje były najfajniejsze. Wreszcie mogłem spotkać FaultFett i przekonać się, ze jest bardzo fajna osobą. Poznałem też kilku innych fanów z Rebel Legionu. Potem zdobyłem autograf Alana Ruscoe (aktor, który grał w SW i doktor Who) Później
było spotkanie z Drewnowkim. Udało mi się zdobyć nawet jego autograf na SW komiks 1/2008. W dodatku później dotknął tego komiksu Alan Ruscoe. Potem było spotkanie z nim. To był piękny dzień.

...

StarForce oczywiście

no cóż,

chronologicznie: Dagobah 2007, DFy 2008, Pilcho 2008, DFy 2010 i Star Force 2010. Z każdym konwentem jestem coraz bardziej szczęśliwy z tego, że jestem fanem SW. I nie ma to nic wspólnego z ilością prelekcji, gadżetów i innych nerdogówien

...

IV. Okolice 1998/99
Moment, w którym zobaczylem w Wiadomościach informacje o zaawansowanych pracach nad Epizodem I. Miałem 6 lat, nie miałem neta i nie ogarniałem nawet że był kręcony- byl to dla mnie szok. Niedługo pozniej rowny szok przezyłem widząc wystawy sklepów z zabawkami wypełnionymi Lego SW i zabawkami z Mrocznego Widma.
III. 1997
Mama puściła mi na kasecie film, który dotąd kojarzyłem tylko z tego, że jakas fantastyka, że jest teraz znowu w kinach i że w laysach są z tego Tazosy. Tak to sie zaczęło.
II. Grudzień 1997
Dostałem pierwszą w zyciu figurkę starwarsową, w tym przypadku był to Luke z serii Power of the Force II. Przez wiele czasu towarzyszyl mi w każdej podrózy, aż podczas drogi do zerówki mi zaginął w śniegu raz na zawsze :< Ale też zapoczątkował manię figurkową, która wraz z moim fanostwem ładnie rozwija sie do dziś.
I. Okolice..pazdziernika 2003
Babcia kupiła mi Ilustrowany przewodnik po chronologii Gwiezdnych Wojen (i kapcie z Darthem Maulem xD). Akurat nastapiło to na niedługo przed moją dwutygodniową chorobą, przez co spedziłem je na pochłanianiu tegoż dzieła na kanapie przed telewizorem u dziadków, pijąc non stop gorącą herbate. Magiczne chwile w zyciu zwykłego dzieciaka.

I jeszcze jedno

mi się przypomniało
6. 22 Kwietnia 2010. Dwa dni przed wspomnianymi wcześniej 20 urodzinami. Przychodzi wreszcie paczka ze sklep.gildia.pl. Jest to coś na co czekałem cztery lata- komiks KotOR tom I po Polsku. Na żadną książkę czy komiks SW tak nie czekałem, aż wydadzą. Dla tej cudownej chwili warto było wydawać kasę na komiksy SW (nawet jeśli niektóre były rozczarowaniem).

Morał tej bajki jest krótki i niektórym znany: Kupujcie komiksy SW!

...

Dla mnie najpiękniejsze wydarzenie to kiedy rodzice zabrali mnie na premierę Zemsty Sithów. I jeszcze w tą sobotę kiedy na StarForce mogłem zamienić parę słów z Prowsem.

Najpiękniejsze wydarzenie

Początek mojej przygody ze star wars pierwszy tazo i obejrzenie star wars poraz pierwszy i kolejny i jeszcze raz i tak w koło macieju, pierwsza książka star wars kupiona na wycieczce w krynicy i przewodnik encyklopedyczny mój własny, rejestracja na bastionie, pozostałe książki o darth banie, figurka darth bana, komiksy kotor po polsku, 30 lat nowej nadziei i jeszcze desperackie zwycięstwo w walce na miecze świetlne. To chyba tyle.

Kolejne

wydarzenia:

7. Avangarda 8 (2012)
Może to nie był jeden moment, ale cały konwent praktycznie (poza pierwszym dniem, który był słaby).
Poznałem wiele fajnych ludzi, świetnie się bawiłem na bloku Star Wars.

8. 29 marca 2015
Kiedy zobaczyłem, że aktorka dubingująca między innymi i w polskim dubbingu TCW (Satine, Sugi, jeden z robotów, rodianka) po prawie roku odpisała na moja wiadomość i przesłała mi swój autograf

9. Pyrkon 2013
Kiedy napotkałem pewną osobę ona przedstawiła mnie swojemu towarzyszowi jako "największego nerda SW jakiego zna." Mile było to usłyszeć.

10. Listopad 2014
Miałem do przeczytania książkę "Kultura konwergencji" na zajęcia z Socjologii mediów i okazało się, że jeden z rozdziałów przedstawia ów zjawisko na podstawie twórczości fanów SW.

11. Lipiec 2013. Obrona licencjatu o fanach Star Wars.
W sumie było nawet przyjemnie, bo dwie osoby z komisji także lubiły SW. A wezwany do sali zostałem jako Luke Skywalker

12. Maj albo czerwiec 2013
Szukałem książki do swojej pracy licencjackiej. I nagle sobie przypomniałem, że kilka lat temu kupiłem "Dawno temu w galaktyce popularnej"

13. 22 grudnia 2012
Wizyta na spotkaniu warszawskiego fanklubu i jako, że to było przez wigilią to jakoś było tak bardzo klimatycznie i jakoś tak bardzo miło (to zresztą sprawiło, że postanowiłem studiować w Warszawie).

14. 24 kwietnia 2010
Kiedy zobaczyłem filmik, gdzie różni fani życzą mi wszystkiego najlepszego. To był jeden z najpiękniejszych prezentów urodzinowych jakie dostałem.

Ok

To ja mógłbym zaliczyć do takich wydarzeń:
1. Po raz pierwszy obejrzenie Zemsty Sithów (we wrześniu 2008). Od tego się zaczeło.
2. Przeczytanie trylogii Bane`a, to były moje pierwsze trzy książki SW, a jak wiemy pierwsze wrażenie jest bardzo ważne, bo od tego zależy czy będą następne.
3. Dzień w którym nareszcie doczekałem się Dartha Plagueisa, pamiętamy wszyscy ile z tym zwlekano, tym bardziej kiedy dostałem tą perełkę w swoje ręce, nie mogłem wyjść z zachwytu.
4. Obejrzenie teasera TFA, być może nie jest wybitny, ale dla mnie to oznaczało początek wyjścia SW z letargu, z tego błota w którym siedziało przez kilka ostatnich lat, a którym Seller i inni wciąż się podniecają .
Tyle.

Najpiękniejsze wydarzenie

1. Skropulatne kolekcjonowanie książkowej trylogii, którą ciężko było wówczas dostać (lata 90`), Tazo`sów z Lays`ów
2. Możliwość pilotowania X-winga i N-1 w grze Star Wars: Rogue Sqadron, Battle for Naboo i Starfighter - mega wspomnienia (lata 90` i 2000)
3. Oczekiwanie i bieganie na premiery z ziomkami i z ojcem (również fanem tegoż uniwersum) na nową trylogię. Oglądanie z otwartą japą, a następnie przeżywanie aż do dziś
4. Informacja o kontynuacji Star Wars 2014 rok!!
5. Pierwsze oglądanie tej magicznej starej trylogii, która ma w sobie coś niepowtarzalnego wczesne lata 90`

moje

1. Mroczne Widmo w kinie w 99`.
2. Stara Trylogia w Polsacie
3. Dark Forces i Outcast jako pierwsze gry na komputer

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.