Forum

TCW 2x17 - Bounty Hunters

W przyszłą sobotę w Anglii, a tydzień później w USA kolejny odcinek, w którym zobaczymy, jak Anakin, Obi-Wan i Ahsoka sprzymierzają się z czwórką łowców nagród, by ochronić hodowcę przyprawy z Felucii przed Hondo Ohnaką i jego piratami.

Reżyseria: Steward Lee

Przypomnienie:

Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu TCW.
Dopuszczalne są tylko przekierowania do oficjalnej strony SW lub CN.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć TCW. I jak chce to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.


__________________
tytułowi łowcy nagród to:
Embo ( http://starwars.wikia.com/wiki/Embo ),
Rumi Paramita ( http://starwars.wikia.com/wiki/Rumi_Paramita ),
Seripas ( http://starwars.wikia.com/wiki/Seripas )
oraz
Sugi ( http://starwars.wikia.com/wiki/Sugi )

...?

Zaraz zaraz, chodzi o tą "przyprawe" ? WTF ? Jedi będa bronić famera ziółka psychotropowego ? xD

hmm

no z linka tak wynika ciekawe

....

a od kiedy przyprawę się hoduje ? ;O

ojej

łowcy... kusi

...

Może to nie będzie górnik narkotyków, tylko rolnik uprawiający jakieś tropikalne, niepsychoaktywne, ziółka. Nie chce mi się wierzyć, że Dave dał taką plamę i nie wie czym jest przyprawa przemycana przez Solo, występująca w połowie pozycji EU.

Re: ...

Stele napisał(a):
Nie chce mi się wierzyć, że Dave dał taką plamę i nie wie czym jest przyprawa przemycana przez Solo, występująca w połowie pozycji EU.
________
Nie, to pewnie Dżordż ma inne wyobrażenie przyprawy. Coś jak z tym felernym czarnym mieczem świetlnym...

jaki czarny miecz świetlny?

to był miecz świetlny, który nazywał się Darksaber (mroczne ostrze), a nie czarny miecz świetlny, bo przecież nie ma czarnego światła. Na siłę szukacie błędów.

A co do przyprawy- nie jednemu psu burek na imię. Może w odległej galaktyce były dwie substancje nazywane przyprawą (w naszym świecie przecież tez niektóre nazwy się powtarzają).

Re: jaki czarny miecz świetlny?

Mistrz Seller napisał(a):
Na siłę szukacie błędów.

________
A Ty na siłę szukasz starych postów, na które mógłbyś odpowiedzieć.

epic fail

Fabuła tego odcinka dosłownie mnie zdruzgotała, nie mogę wyrazić swoich odczuć słowami, dlatego zamieszczę obrazek, który lepiej je opisze:
http://smanked.com/wp-content/uploads/2009/07/epic-facepalm.jpg
Przecież fabuła tego odcinka to jakiś absurd. Nic się nie trzyma kupy ani tym bardziej kanonu:
a) Jedi sprzymierzeni z łowcamu nagród...
b) by bronić jakiegoś prowincjonalnego rolnika
c) hodującego przyprawę
d) czyli narkotyk
e) który się wydobywa
f) przed drugoligowymi piratami
g) olewając wojnę
Twórcy obiecali nam natarcie łowców nagród. Okazuje się, że wstawią wszystkich naraz do jednego odcinka i to wszystko.

Re: epic fail

Kwarc napisał(a):
Twórcy obiecali nam natarcie łowców nagród. Okazuje się, że wstawią wszystkich naraz do jednego odcinka i to wszystko.
________
Nie, jeszcze zostaje Bossk, który będzie w jednym z dalszych odcinków z Cadem i Aurrą.

no dobra

Nie zmienia to faktu, że łowców dają nam hurtem. Wstawiają prawie wszystkich naraz do jednego odcinka i są z siebie dumni.
Ponowne pojawienie Cada oznacza, że znowu Ani zrobi z siebie debila. Nie wiem czy zauważyliście, ale Bane w cudowny sposób obniża IQ wszystkich Jedi w okolicy.

heh

"Knights of the Falling Republic VI" Kapelusz Cada Bane`a: +1 obrony; -6 inteligencji i mądrości u wszystkich klas jedi na obszarze 20m.

ech

W tym odcinku doszedł kolejny artefakt: Hełm Embo: +5 do obrony i zwinności.[cytat]

What the...

What the frak?

CO TO JEST !?

No co jest kurna gdyby reżyserzy mieli jaja to byśmy mieli jakoś lepszy odcinek .... a nie w stylu "ojojojjoj jestem hodowcą przyprawy z Felucii pomocy niech ktoś mnie obroni" zgon zgon zgon zgon. Co do Bane`a to faktycznie - wszyscy Jedi wokół niego stają się debilami - bez wyjątku . Ahsoka też. ech. A zioła to może składnik bacty że tak gościa będą chronić ?? Nie no ludzie proszę litości. Ocena na tą chwilę : 4.5

Czyli

Bossk,Castas i Boba nie będą w tym odcinku, myślałem że Castas na pewno będzie.

Siedmioro samurajów

Nieprzypadkowo odcinek dedykowany jest pamięci Akiry Kurosawy. Obrona wioski przed bandytami, siedmioro obrońców - Bounty Hunters to właśnie "Siedmiu Samurajów" w realiach SW.
Cóż, jak ktoś zna oryginał, to zaskoczenia wielkiego nie ma. Postacie łowców całkiem niezłe, najbardziej spodobał mi się małomówny, ale skuteczny Embo.
Należy dodać, że jest to odcinek, w którym znowu widzimy sceny dość brutalne, zwłaszcza w wykonaniu wyżej wymienionego.
Warto też wspomnieć o rancorach żyjących na Felucii pojawiających się przez kilka chwil na początku.
Ogólnie całkiem niezły odcinek.

...

Embo owni. Nie jest co prawda młodym Skywalkerem z okresu DE, żeby turbolasery odbijać, ale trzeba przyznać, że ma styl. Drugim najgroźniejszym bohaterem jest małpojaszczurka Ohnaki. Skacze, gryzie, strzela. W pewnym momencie nawet miała okazję zrobić Skywalkerowi ćwierćmetrową dziurę w plecach.

Nie mieliśmy żadnych plantatorów narkotyków, współpraca z łowcami uzasadniona. Ogólnie przeciętnie. Twilight nie zapalił, to wzięli oficjalny prom. Znów się rozbili. Ahsoka nawiązała do pilota i patrzyła z zażenowaniem, jak chłopcy się kłócą.

Nawiązanie do TFU z rankorami też jest.

Ciekawi mnie tylko jak Hondo wskoczył na swoje wirujące ufo...

Coś dawno Dooku nie było. Zgodnie z zapowiedziami do końca sezonu się nie pojawi. W tym serialu robi tylko za chłopca do rugania Grievcia, ale jakoś tak się za nim stęskniłem.

Sprawa Rancora

Tylko, że to nie był Bull Rancor z TFU tylko Jungle Rancor z wyciętej sceny kinowego TCW. Przyznam szczerze, że wolałbym zobaczyć Felucianina zamiast kolejny podgatunek Rancora.

Najs

Odcinek był dobry, Jim Cummings (nie chciałbym mieć tak na nazwisko, oj nie chciałbym...) jako Hondo ponownie wymiata, generalnie obrazki są ładne, a Embo jest, jak już pisaliście, skuteczny.

początek spoilera Czy on czasem nie odciął głów tym dwóm piratom na swoopach, jak rzucił w nich kapeluszem? koniec spoilera

I jeszcze takie małe pytanie

Czy wyrazy twarzy Ahsoki i jej miny w tym odcinku nie wydawały się wam trochę dziwne?

The Clone Wars 2x17: Bounty Hunters

Czworo łowców nagród w jednym odcinku. Niby nic tylko się cieszyć, ale... spodziewałem się, że odcinki poświęcone łowcom będą miały jakiś klimat, IMO początek sezonu z Bane`m dawał radę. Niestety przez kilkanaście odcinków nie dane było nam zobaczyć kogokolwiek z łowieckiej zgrai, a gdy już mamy czterech naraz, jest po prostu zbyt kolorowo.

Plusy:

- Embo i jego ataki kapeluszem
- Powrót Hondo Ohnaki
- Ahsoka w cieniu, nie wnerwiała
- Dużo łowców

Minusy:

- Dużo łowców, którzy jednak nie pasują mi kompletnie do tego czego się spodziewałem, oglądając pierwsze odcinki TCW 2.
- Tempo wyszkolenia mieszkańców wioski przez Anakina i Obiego

Średni odcinek, ot taka krótka potyczka o trochę zieleniny. No i zawiodłem się z tymi łowcami, wolałbym ich jako rywali Jedi i w jakiejś innej sytuacji.

Ocena: 6/10

Średnia sezonu: 7.04/10

Re: The Clone Wars 2x17: Bounty Hunters

Elendil napisał(a):
- Embo i jego ataki kapeluszem

________

Czy jest to coś w stylu http://www.youtube.com/watch?v=KR_CLNr9TWg ?

hmm

tu masz z nim scenki, akcja z kapeluszem jest ok. 48-50 sekundy.

http://www.youtube.com/watch?v=_sZOvzd2CSM

kung lao

winz. fitaliti

Kurde...

ehh

Gdyby ten serial nie nazywał się wojny klonów to byłoby wszystko ok. ale kurde pod czas wojny, aż 2 Generałów bawi się w obronę wieśniaka :O.
Jednak potraktowałem to z przymrużeniem oka, zresztą tak jak cały serial, jednakowoż ten odcinek szczególniej, traktuję to tak jak komiksy z Darthem Maulem i jego wskrzeszeniem, czyli nie istnieją dla mnie takie historie.

...

Mieli zabić łowców i ukraść im statek, czy sprzymierzyć się z Hondem w zamian za transport? Zastosowane rozwiązanie było najbardziej jedi-way.

Serial TCW ponownie składa hołd klasyce kina..

Tym razem Filoni i spółka postanowi nawiązać do "Siedmiu samurajów" Akiry Kurosawy (któremu odcinek zadedykowano), ale także do "Siedmiu wspaniałych" Johna Sturgesa (i dla niego również powinna znaleźć się dedykacja). Zresztą na nawiązaniach do wspomnianych filmów się nie ograniczyli, bowiem postać Embo - łowcy nagród, który jest milczący, a zarazem zabójczo skuteczny (wrogów zaś pozbawia życia przy pomocy swego fantazyjnego kapelusza) jako żywo przypomina mi jednego z wrogów Jamesa Bonda - Oddjoba, który mokrą robotę (także używając nakrycia głowy) wykonywał dla swego pana Aurica Goldfingera w filmie "Goldfinger" właśnie ( http://jamesbond007.net/seconds/Oddjob.jpg ).

Fabuła odcinka została właściwie przekopiowana z filmów Kurosawy i Sturgesa. Anakin, Obi oraz (wyjątkowo wycofana na drugi plan) Ahsoka awaryjnie lądują na Felucji i sprzymierzają się z czwórką łowców nagród, by pomóc grupce farmerów (wyjątkowo pocieszni ludkowie). Mamy więc schemat: szkolenie rolników, starcie z napastnikami. W ich roli powracają piraci Hondo Ohnaki jako odpowiednik Calvery i fajnie, bowiem ten Weequey to bardzo wdzięczny szwarccharakter.

Wspomniany schemat twórcy wypichcili dobrze, odcinek ogląda się przyjemnie, dwadzieścia minut mija jak z bicza strzelił. Są tu naprawdę niezłe momenty, jak chociażby to, co wyczynia Kowakian Monkey-lizard Ohnaki, czy też wszystkie akcje Embo (ten łowca wybija się na tle bezbarwnej pozostałej trójki). Plus należy się za ukazanie Rancorów hasających sobie na powierzchni Felucji.

Niestety, odcinek ten cierpi na przypadłość licznych poprzedników. Jest niezły, ale w sumie nie jest niczym szczególnym. Miło się ogląda i tyle. Nawiązania do klasyki kina to świetny pomysł, ale odnoszę wrażenie, że twórcom brak pomysłów jak je sensownie wykorzystać. Zobaczymy jak im pójdzie w następnych dwu odcinkach, kiedy wezmą na tapetę filmy o Godzilli.

Ocena: 6/10
Średnia sezonu: 114:17 ~ 7/10.

loading: 50%

Trochę późno zabrałem się za zrecenzowanie tego odcinka, bo po prostu nie było co recenzować. Od jakiegoś czasu zauważyłem, że ten serial zwyczajnie zaczął mnie nudzić. Nie chodzi już o irytacje nędzną fabułą, ale o znużenie jej brakiem. Teraz historie przedstawiane w TCW są nijakie. Kiedyś odcinki może i raziły głupotą wykonania, ale przynajmniej była jakaś akcja. To tyle wstępu teraz sam odcinek. Coś złego dzieje się z jedną ze stacji medycznych. Co robi Republika? Oczywiście wysyła naszą niezatapialną ekipę, która tym razem musiała awaryjnie lądować na Felucii. Tam spotkali leśnych dziadków żyjących z uprawiania roli. Niestety banda podrzędnych piratów żąda od nich haraczu, biedulki nie mają kasy. Dlatego wynajmują łowców nagród. Ciekawe na gażę dla nich mają środki, a na haracz dla Hondo już nie. Teraz przyjrzyjmy się najemnikom. Jakaś pacyfistyczna zabraczka, pan konserwa, lord hełmofon i zakapturzone emo. Sami farmerzy wyglądają jak karłowaci Gunganie. Ogólnie jest cudnie. Potem oczywiście była klasyczna scena uczenie tubylców walki (w Samuraju Jacku była identyczna), potem jeszcze bardziej klasyczna scena oblegania wioski. Na uwagę jednak zasłużył pojedynek Aniego i Hondo. Z niewiadomych przyczyn Skyguy kiepsko sobie radził, przecież pirat nie miał kapelusza Bane`a w ekwipunku. W tym odcinku rycerzyk miał trudności z pokonaniem kowakiańskiej jaszczuro-małpki. Obija mu facjatę, dała w kość i miała szansę zrobić mu półmetrową dziurę w plecach. Jeszcze jedna rzecz mnie zastanowiła. Skąd gang Ohnaki ma taki sprzęt? Jest ich najwyżej dwudziestu, a mają czołgi, ścigacze, latające spodki, prywatną bazę. Mają lepsze wyposażenie niż niejedna armia systemowa.
Plusy:
+ Felucia
+ Jungle Rancor
+ Nie ma Ithorian
Minusy:
- psuedołowcy
- piraci klasy B
- tempo nauki walki
- nuda
Ocena: 5/10

To prawda

O ile S1 miał masę błędów i był naiwny, to jednak jako nowość dał się znosić.
O tyle w S2 mamy jakieś mocniejsze akcenty, ale tak daleko od naiwności się nie oddaliliśmy.
Nuda, powoli zżerająca nuda - tak jakby twórcy mieli jakiś pomysł, a potem doszli do wniosku, ze to nie i dają jakieś małe gówienka.

Nijakość w połączeniu z nuda i wracaniem do czasu i miejsca już eksploatowanego uwstecznia ten serial i obniża jego ocenę.
Skoro ma być S3, to po "finale" widzę, ze kiepsko się S2 zakończy.

Ponowny odcinek wsteczny

No bo przecież na Felucji byliśmy w S02 E01, a potem walczyliśmy z Banem.
Jak widać nic nowego nie potrafią wymyśleć.

Co na plus?
Planeta - bardzo mi się podobała, podobna do Rodii.

Minusy?
No w ogóle niedorobiony ten odcinek.
Obrona wsi po raz kolejny...i rzeczywiście przez 2 generałów, jeszcze Mace brakuje, komplet.

A walka Anakina z Hondo?
Coś słaby był ten Jedi.

A łowcy...śmiać mi się chciało.
Żałosne.

To już kolejny słaby odcinek tej serii.

5,5/10.



Jeden wspaniały i sześciu maruderów

Nigdy nie widziałem filmu Akiry Kurosawy, ale cała fabuła trochę przypominała film z Tomem Cuisem - "Ostatni samuraj".
Jedi wypadli dość słabo w tym odcinku. Sam "mocarny" Anakin miał problem z Hondo, a bywają odcinki, gdzie Ani sam rozprawia się z oddziałem armii CIS. Sugi,Rumi Paramita i Seripas są karykaturami łowców nagród. Określiłbym ich jako złodziejaszków, ale sam Embo to mistrz nad mistrzami . Jego dobrze się oglądało. Małomówny, ale skuteczny do bólu. Polubiłem tą postać. Felucia nie grzeszy urodą. Niby kolorowa, ale w ROTS lepiej wyszła. Tak samo mogę powiedzieć o ludzikach, zamieszkujących tą planetę. Dzieciom mogło się to podobać, ale nie mnie . Dziwi mnie interes a raczej typ "zarobku" piratów pod dowództwem Hondo Ohnaki. Z odcinka można wywnioskować, że piraci przemierzali galaktykę w celu pobrania haraczy od biednych mieszkańców planet. Republika powinna wziąć ich za mordę. Piraci powinni raczej żyć z zastraszania,porwaniami, kradzieżami i mordami. Ktoś powie, że przetrzymywali hrabiego Dooku, ale jak wiecie z odcinka 11 - Dooku musiał awaryjnie lądować, a piraci już tam byli. Odcinek 17 zrelaksował mnie po nieudanych dwóch poprzednich odcinkach, ale nie na tyle by zaliczyć do moich ulubionych odcinków

SEZON I (1,2,3,5,9,10,11,12,13,15,20,21,22)
SEZON II (1,3,4,5,8,10,12,14...............)

...

Odcinek mocny. Embo wygląda genialnie, jest najciekawszą postacią całego tego serialu i na długo pozostanie w mojej pamięci! Całość oglądało się przyjemnie, odcinek naprawdę dobry: dużo dobrej akcji, charakterystyczne nowe postaci, przyjemna nowa rasa farmerów (świetnie wyglądają w tych spodniach), statek a la ufo, brak głupawych gagów. Jak na ten serial (dla dzieci) jeden z najlepszych odcinków: 9+/10

Re: ...

Apophis_ napisał(a):
Jak na ten serial (dla dzieci) jeden z najlepszych odcinków: 9+/10
________
A ty co, emeryt?

...

A w Twoim swiecie ludzie sa albo dziecmi albo emerytami ?

...

Ale on ma rację, coś mnie strzyka ostro w kościach i chyba zaraz pójdę szukać siwych włosów ;/
Szkoda tylko, że państwo mi nie da emerytury bo nie mam przepracowanej wymaganej liczby lat

...

Cóż, zaprzeczysz, że serial jest kierowany do dzieci zwanej potocznie "młodszą widownią"? Tak oceniam ten serial: jako bajkę dla dzieci. W ten sposób oglądając go czerpię z tego jakąś tam przyjemność nie stresując się infantylnością i spłyceniem bohaterów czy wątków.

Masz prawo

do własnej opinii, ale pisanie, że jakikolwiek odcinek jest najlepszy to przesada.

...

To logika.
Zawsze musi byc cos najlepsze w jakiejs grupie.
Pomysl : >

...

Mam prawo do własnej opinii i z tego prawa korzystam mówiąc, że odcinek ten jest jednym z najlepszych odcinków The Clone Wars.
Jakiś problem?

Po prostu

nie jest najlepszy.

...

Fajne kulki do awaryjnego ladowania : D

Odkrycie zwiadowcy = nie maja sprzetu nieodbijajacego swiatla ? ee..

Embo to.. klasa sama w sobie. Mocno mando-like postac ; P

Odcinek zdecydowanie pozytywny, choc mogloby byc wiecej akcji typowo.. walczacej. -,-

Siedmiu wspaniałych :D

Tak, wiem, "Siedmiu samurajów", ale mi ta westernowa wersja jest bardzo bliska. Miałam więc niezłą frajdę oglądając ten odcinek, bo łączył dwa tytuły, które bardzo lubię. Teraz czekam na "Okno na podwórze"
I nic na to nie poradzę, ale lubię oglądać dream team TCW (Anakin, Kenobi i Ahsoka) razem w akcji. Embo i Hondo wypadli bardzo dobrze, rzekłabym, że smakowicie. Sugi też mi się podobała. To był solidny odcinek, pełen smaczków.

....

nie podobało mi się to, że Jedi współpracowali z łowcami nagród i że Anakin nie zabił Hondo, no ale wszystkiego w życiu mieć nie można.
najbardziej podobało mi się ukazanie Felucii troszkę szerzej.
ogólnie całkiem nieźle.

Super odcinek

najlepszy z tego sezonu

Plusy
-kapsuły ratunkowe
-Felucia
-Łowcy nagród działającą wraz z Jedi (w końcu łowcy są pokazani bardziej neutralnie, oni przecież pracowali dla tego, kto płacił, nie tylko dla tych złych- wiec nie wiem skąd narzekania)
-Motyw z rolnikami zagrożonymi przez piratów (coś podobnego było w ST Enterprise, ale tam było pokazane dużo gorzej- przy okazji twórcy trochę pozrzynali z TPM i AotC)
-postacie łowców nagród
-Łowca nagród podobny do Cylona z BSG (tej nowej wersji)
-Walka Anakina i Hondo
-Postac Hondo lepiej pokazana niż w 1. sezonie

10/10

The Clone Wars S02E17

Pierwszy wzorowany na wybitnych dziełach światowej kinematografii odcinek drugiego sezonu The Clone Wars. Widać że twórcy wzorowali się na „ 7 Samurajach” Akira Kurosawy.
Zachwycił mnie krajobraz Felucii przepiękny ale zarazem śmiertelnie niebezpieczny na której trójka głównych Jedi tego serialu awaryjnie wylądowała po zniszczeniu ich statku przez maszyny konfederacji niezależnych systemów które czatowały w zasadzce która została zastawiona po zniszczeniu stacji medycznej w systemie.
Cieszy wprowadzenie łowców nagród którzy robią tutaj za dobre charaktery, a nie jak dotychczas za złe, nie ma to jak zabawa konwencją. Łowcy charakteryzują się poczuciem typowego honoru najemnika. Z wyglądu i umiejętności świetnie wypadają podczas walki z piratami Hondo.
Cieszy też postać Honda, który jest najlepszą wprowadzoną w The Clone Wars postacią, który zrobi wszystko by z zyskiem przejąć ładunek sinhilu, kiedy zaś przegrał potyczkę z koalicją Jedi, łowców nagród i farmerów wycofał się z potyczki.
Ocena 4+/6

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.