Forum

Star Wars Kultowe Statki i Pojazdy - odsłona druga

http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=458758

Nowa odsłona tematu o "Kultowych Statkach...", jako że w tamtym robi się już zbyt tłoczno(inaczej: 10 minut ruszałem w górę i w dół szukając jednego linka). Poza tym, dla porządku chronologicznego można by tworzyć co jakiś nową odsłonę.

Dla przypomnienia: w najbliższym 16 numerze będzie Sith Infiltrator, a okładkową postacią numeru - z bliżej nieznanych przyczyn - Aurra Sing.
http://www.starwars.deagostini.pl/opis_pojazdow.php

:D

W numerze 20. będzie Slave I Wreszcie

Jaka to skala

Cześć .
Mam takie pytanie czy orientujecie się może jaka to jest skala tych pojazdów :
#3 TIE Advanced x1
#14 TIE Bomber
TIE Interceptor
TIE Fighter
TIE Defender
Czy są w tej samej skali ?
Trochę bardziej podobają mi się pojazdy ciemnej strony
A ta seria deAgostini zawiera wszystkie Tie .

...

Aurra jest dlatego, że Maula wcisnęli do numeru z jego grawicyklem z TPM.

Infiltrator Sithów - Wrażenia z numeru

Okej, jak zawszę kolekcjonuje wszystko, dwoje się i troje aby zdobyć to jak najszybciej. Zacznę od plusów - Idealny model, idealna gazetka, ma bardzo ładną panoramę, nie taką zamazaną. Jeszcze o modelu - Ma idealne szczegóły, piękne malowanie... dużo by tak dosładzać. I na tym plusy się kończą. Po pierwsze - Gazetka. Na początku myślałem że na okładce jest całkowicie inny statek, dopiero gdy się domyśliłem że jest to inny kąt widzenia, to przestało to być problemem. Następna sprawa: Podstawka. Przy napisie mam strasznie jasną smugę, jakby ktoś ostro przejechał farbą albo czymś do ścierania i tak potarł. Myślę że to problem wytłoczki napisów, bo to właśnie wygląda na taki straszny ślad po takowym. Klej w taśmie - Przylepił się do gablotki, nawet gdy zdejmowałem najlepiej jak się to da. Musiałem z pół godziny spędzić na czyszczeniu. I teraz coś o czym nie wspominałem a pojawiło się we większości numerów - jakiś biały proszek. Na modelu jest biały proszek. Na gablotce też. Wszędzie. Ale to da się łatwo zmieść.
Oceniam model na 9/10. Dużo ? Po odjęciu punktów za okładkę, wytłoczkę będzie to 7,5+/10, ale zaufajcie mi - To jest sporadyczny przypadek. Jeśli nie brać pod uwagę błędu wytłoczki to 8,5+/10, ale niestety ja miałem pecha.. no nic. Nie widziało się takiego czegoś na pierwszy rzut oka, ale cóż. Pozdrawiam.

...

Zapakuj go ponownie i wyślij do Pentagonu. Coś za długo o wągliku nie słychać.

...

Na stronie deagostini była kolejna aktualizacja i tak w 21 numerze otrzymamy statek generała Grievousa "Soulless One" natomiast w 22 będzie skuter Sithów Dartha Maula Zwłaszcza ten pierwszy model wydaje się miodny

Re: ...

Wolf Sazen napisał(a):
Zwłaszcza ten pierwszy model wydaje się miodny
________
Zgadzam się. Ze względu na moją sympatię do generała, będę musiał się zaopatrzyć.

Numer 17 AT-RT

Po długiej przerwie wreszcie pojawiło się coś, w co warto zaopatrzyć kolekcję modeli z DeAgostini, czyli All Terrain Recon Transport. Jeden z sześciu pojazdów z SW, które chciałbym mieć w naszej rzeczywistości. Sokół i A-Wing były, teraz AT-RT, to jeszcze czekam na Executora, Słoneczny Żaglowiec Dooku i Raven Claw.

Model prezentuje się porządnie, świetnie zbudowany, kształty w porządku, malowanie też ok, choć zdarzają się tu wtopy: w niektórych miejscach zdarzają się niedomalowania, np. brakuje dwóch czerwonych pasów przy dodatkowej amunicji. Zauważyłem też, że egzemplarze się od siebie różniły w sklepach: np. ja wybrałem taki, co ma nieco krzywe anteny, ale były też takie z krzywą kierownicą. Zastanawia mnie tło w gablotce: wydaje mi się, że to coś z Utapau, aczkolwiek wygląda też na Kashyyyka, więc?

Aha, brak pilota - nie wiem, skąd narzekania na jego brak. Mi się właśnie podoba, że mogę dostać sam pojazd bez jakiegoś ziomka. Zwłaszcza, że w takich pojazdach jak Speeder Bike`y, STAP-y, BARC-i czy właśnie AT-RT ciężko je sobie obejrzeć bez pilotów, nie licząc fanów dobrze znających Wookie

A jak gazetka? Mi się podoba, choć poprzednie podobały mi się bardziej. Najważniejsze, że wszystkie artykuły są tym razem powiązane z głównym tematem Mamy więc artykuły o AT-RT, ich pilotach i o 41 Legionie - choć zastanawia mnie mieszanie różnych klonów jak pilotów machin kroczących, tak było czy wtopa redakcji?
O bitwie o Kashyyyk i przygotowaniach do niej: tutaj jest taka ciekawostka, że ponoć Separatyści kilkakrotnie najeżdżali Kashyyyk. Jeśli tak, możnaby to przedstawić w TCW: na pewno lepszy pomysł, niż z dupy wzięte drugie bitwy o Kamino czy Mon Calamari, czy kretyńska druga bitwa o Geonosis.
Poza tym artykuły o Luminarze Unduli czy Katamaranach Wookiech. No i rozkładówki i tworzenie AT-RT.

Trafiają się też jednak wtopy pokroju dziwnego odmieniania, jak "klon-komandora" czy "klon-komandorowi".

Numer polecam. Następny numer oleję, bo ma być trójkątny Aethersprite Jedi, którego nie lubię, ale za to za 2 numery Speeder Bike!

AT-RT...

Numer świetny. Nie mam ochoty pisać dużo, więc napiszę tylko że polecam, w modelu nie było żadnych wad, w gazetce się nie doszukałem. 9/10 bo ten minus musi być. Pozdrawiam.

Regał/Półka na modele...

Witam. Chciałbym gdzieś przechowywać swoje modele ponieważ nie mam już miejsca. Wie ktoś gdzie na terenie Łodzi, najlepiej w jakimś sklepie typu Castorama tanio zdobyć regał/Półkę na modele ? Z góry dziękuje za odpowiedź.

Statek Obi-wana...

Model bardzo fajny, jednak nie jest idealny, a jako iż nie lubię takich statków dam 8/10. Gazetka bez zarzutu. Trochę o Bobba i Jango Fett, o Obi-Wanie, o statku i o Darth`cie Maulu.

Numer 19 Speeder Bike

Czyli 74-Z, w piśmie ochrzczony jako skuter repulsorowy(choć całkiem niezły pomysł).
Model jest na pierwszy rzut oka bardzo dobry. Jednak po bliższych oględzinach wychodzi na to, że jest średniodobry. Podstawową wadą jest to, że sporo elementów jest wykonanych z plastiku. Powiedziałbym nawet, że plastik dominuje nad metalem, z którego została zrobiona tylko główna część motorowa z silnikiem. Do tego jeden z elementów silnika jest krzywo ustawiony, choć może to wina mojego egzemplarza.
Drugim problemem jest malowanie: generalnie jest dobre, ale kontrolki niestety zostały pomalowane, tak jak reszta motoru, na brązowo, jakby wcale nie były pulpitem sterowania. To już duża wtopa.
Czyli model jest niezły, jednak daleko mu do doskonałości.

Za to magazyn prezentuje się przyzwoicie, choć też ma swoje wady. Poza standardowym wstępniakiem, jakim tutaj jest artykuł o pościgu na Speederach na Endorze, mamy porządne artykuły o szturmowcach-zwiadowcach, o samym Speederbike`u i jego historii, związanej również BARC-ami, bardzo fajne artykuły o przybyciu Rebeliantów na Endor, i przede wszystkim, o Ewokach. W tym jeden osobny na temat Paploo, gdzie można wyciągnąć ciekawe informacje o Lograyu. Aż kuriozalna wydaje się wizja misiowatego Ewoka eksperymentującego z Ciemną Stroną Mocy(zwanej przez Ewoków czarną magią). No i też standardowo rozkładówki i plan filmowy z tytułowym pojazdem.
Dziwi mnie trochę artykuł o lotniach Ewoków - niby fajny artykulik, ale jednak bardziej widziałbym poruszenie tematu Swoop Bike`ów, jak jesteśmy przy starwarsowych motocyklach.

Za to na minus artykuł o Ianie McDiarmidzie. On jest naprawdę ciekawy - tyle, że nijak ma się do reszty numeru. Ale za to zadaje bardzo ważne pytanie, ale o tym za chwilę.
Rozbawiło mnie też przy zagadkach "Czemu Darth Maul nie zestrzelił ze ścigacza Anakina Skywalkera?" Jest tam odpowiedź, że nie miał zamontowanej broni, itd....
A nie prościej byłoby napisać po prostu "A po kiego grzyba miał do niego strzelać?"

Co do wątpliwości o McDiarmidzie - zastanawiam się, nie po raz pierwszy, czemu jego kariera filmowa stanęła w miejscu? W teatrze grywa, i to dużo, patrząc po tym, że często ma zapchany grafik. Ale w filmach bywa rzadko, a szkoda.

W następnym numerze będzie Slave I - gratka dla wielu, ale nie dla mnie, bo o ile Bobę Fetta bardzo lubię, to sam statek jest kapkę kiczowaty

Speeder Bike...

Mój przedmówca mnie uprzedził, i określił to idealnie, ja bym tak nie mógł. Dodam swoje 3 grosze. Gablotkę dostałem całą pękniętą, a w sklepie nie chcieli wymienić, ale pęknięcie z tyłu, a te zasłania tło więc nie jest tak źle, druga wada to panorama, straszliwie zamazana, jak w większości numerów. Panorama to tylko dodatek ale i tak powinny być lepsze, ale za to gdy otworzy się tą stroną z "planem budowy" to jest dość przyzwoicie. Ogólnie gazetka jedna z ciekawszych w serii (może będą lepsze), a sam model oczywiście jest jednym z moich ulubionych, następny będzie Slave I, nie wiem czemu ale uwielbiam ten model, więc czekam z niecierpliwością. Za sam model 8/10 bo troszkę model po pierwsze odbiega od pierwowzoru, ale nie jest tragedią, po drugie minus za panoramę, a po trzecie gablotka... w modelu AT-AT miałem model na działku laserowym przekrzywiony ale to nie tylko ja, poza tym kiedyś zamierzam to skleić. Pozdrawiam.

...

Na stronie deagostini nastąpiła kolejna aktualizacja, i tak w 23. numerze otrzymamy TIE Interceptora a w 24. STAP`a

STAP

Ładne wieści. Jest Speeder Bike, będzie i STAP

o boshe

sprawdzałem linka do listy niemieckich Kultowych Pojazdów, 78 z grudniowymi z czego kilkunasty kompletnie nie kojarzę... chyba trochę przeginają, mam nadzieję że w Polsce wybiorą z 40 najlepszych i dadzą spokój.

...

#67 TIE/D, TIE/Ad i Zaarin.
#69 AT-PT i Thrawn.
#74 Lotnia Ewoków i Cindel Towani.
Kurde, jeszcze kiedyś zacznę to kupować. Go, go DeAgostini Poland! :d

...

Niby dlaczego mieli by dać spokój? Może inni chcą mieć więcej modeli? To że ich nie kojarzysz to nie znaczy że inni również. Typowe polackie myślenie...

wałeczek

Zgodzę się tu z Wolfem - a dlaczego mieliby poprzestać na 40 numerach? Ja jestem cholernie ciekawy Słonecznego Żaglowca, na który pewnie trzeba będzie czekać do 60-70-tego któregoś numeru.

A że paru nie kojarzysz...SW to sporawe uniwersum.

...

Zakupiłem najnowszy model, i powiem trochę. W filmie model nie miał zbyt wielu szczegółów, tak że ten też nie ma zbyt wiele. Ale nie mam się do czego przyczepić. Patrząc na otwory ognia gdy leci jest sporo szczegółów itp. Piszę na szybko ponieważ się spieszę, ale ogólnie 8/10, lecz model nie w moim typie. Czekam na przysłowiowe "pionowe motory" droidów. Pozdrawiam.

Nowe modele

Zostały zapowiedziane kolejne 2 numery: 25 to będzie bespiński "samochód" powietrzny, a 26 AT-TE.

Dla mnie nic ciekawego, więc czekam na STAP-a, ale na ten drugi pewno znajdą się chętni, a ja się zastanawiam, ile osób napali się na Cloud Cara.

...

Ciekaw jestem wykonania Cloud Cara AT-TE zapowiada się miodnie

Kolejna aktualizacja

W numerze 27 otrzymamy piaskoczołg a w 28 "pojazd ostrokołowy" (super nazwa ) Grievous`a

Re: Kolejna aktualizacja

Wolf Sazen napisał(a):
"pojazd ostrokołowy" (super nazwa )
________

Nie no, super nazwa. I mówię to bez cienia ironii.
Może to trochę wolna amerykanka, ale wolę coś takiego, niż dosłowne tłumaczenie "Wheel Bike"(nazwa funkcjonuje w minisach, a jak jest oficjalnie nie wiem, ale zakładam, że Wizardsi z dupy nie wzieli tego Wheel Bike`a).

Co do modeli, to nic co by mnie zainteresowało...prócz oczywiście przyszłotygodniowego STAPa

swoją drogą

spojrzałem na "rozkład jazdy" i stwierdzam, że od tygodnia powinniśmy mieć w kioskach numer z TIE Interceptorem.
DeAgostini nie rzuciło towaru, czy to Bastion przespał wydanie numeru?

...

Bastion przespał, w Katowicach jest już od poniedziałku Empiku i w kioskach, z tego co zauważyłem jak zbieram to nie mieli jeszcze żadnej obsuwy z wydawaniem numerów, chyba, że tylko mój kiosk pod blokiem dostaje jest tak regularnie

Re: swoją drogą

Vergesso napisał(a):
DeAgostini nie rzuciło towaru, czy to Bastion przespał wydanie numeru?
________

Święta, sylwester, okres urlopowy i takie tam
News z tygodniowym opóźnieniem, ale jest, kolejne będą znowu regularnie - do kolejnych świąt

Numer 24 STAP

Dawno nie kupowałem, ale teraz zainwestowałem w nowy numer Kultowych Statków i Pojazdów. STAP to STAP, nawet jeśli mam już jego duży model w pokoju z AMT. Kupiłem dopiero wczoraj albo w piątek wieczorem, więc nawet nie miałem kiedy wysłać zdjęć do newsa :/

Model jest całkiem porządny i mogę polecić jego zakup. Ma jednak parę niedoróbek, jak 2 ciemnobrązowe paski w jednym miejscu, którym nie zauważyłem, by coś takiego było w oryginale - mniej więcej w okolicach podnóżków-pedałów i silników. Podstawka też jest czarna, a nie przezroczysta, tak jak to zwykle bywa, ale to akurat mała pierdółka. Poza tymi szczegółami fajny model.

Gazetka natomiast prezentuje się gorzej - trochę w niej niepotrzebnych artykułów i dość dużo błędów.
Na plusy zaliczę artykuły o bitwie o Naboo, choć ciekawostka, że tutaj pisana z dwóch punktów widzenia(zwykle był tylko punkt właścicieli pojazdu), o robotach bojowych B1, oraz przede wszystkim artykuł o STAP-ie. Chociaż widać, że propo wznoszenia się do góry nie mieli jeszcze info z TCW. Równie ciekawe i porządne są artykuły o MTT(tutaj ciekawostka - mają info z TCW), choć wolałbym na to miejsce artykuł o cywilnych wersjach STAP-ów, z których korzystała chociażby Aurra Sing, rozkładówka z planami STAP-a, oraz naprawdę fajny artykuł o Neimoidianach, Cato Neimoidii czy samej Neimoidii.
Za to fenomenalna jest dla mnie historia powstawania STAP-a na plan filmowy - jest tam mnóstwo kapitalnych pomysłów, jak pomysł z obrazków 4 i 5. Chciałbym kiedyś zobaczyć coś takiego w SW, chociażby w TCW.
Za to bardziej na minus artykuł o Saesiee Tiinie - raz, że nie ma to nic wspólnego zarówno ze STAP-em, Federacją Handlową czy Separatystami. Dwa, że jest tam parę błędów, jak niegramatyczne zdanie o śmierci Tiina. Jeszcze gorzej z artykułem o charakteryzatorze Jasonie Bairdzie - wiecznie mylą ze sobą Tiina z Kitem Fisto czy nie potrafią poprawnie zapisać nazwiska Shaak Ti.

Z następnymi numerami się raczej wstrzymam - w następnym numerze ma być bespińskie auto, co jest dziwnym wyborem i nieciekawym Podobnie piaskoczołg Jawów parę numerów później, a AT-TE czy motorek Grievousa mnie nie ciekawią, choć wiem, że znajdą się na nie chętni - zwłaszcza na to pierwsze.

Star Wars Kultowe Statki i Pojazdy

Ja mam komplet jest ich 80 statków.

Re: Star Wars Kultowe Statki i Pojazdy

lepik21 napisał(a):
Ja mam komplet jest ich 80 statków.
________

Niby kiedy je dostałeś ?

...

Ja mam Slave I , Naboo N-1 , B-Wing`a , II Death Star i mój ulubiony wymarzony model Delty 7 .Teraz czekam tylko na Laat`a i Tentive IV. Laat to mój ulubiony statek i pojazd zarazem z całej sagi a Tentive jest poprostu epicki.

Nowa aktualka

Po zapowiedzianych dotychczas numerach, w numerze 29 będzie Jacht Padme Amidali - a właściwie któryś z nich O ile się nie mylę, ten z początków AOTC wysadzony w powietrze.
Za to w 30 numerze będzie Koreliańska Korweta "Tantive IV". I o ile wcześniej o nim nie myślałem, tak teraz może się skuszę

...

Jako dodatkowy statek ma być opis tego prywatnego z AotC, a kilka numerów później kolejny z TPM. Brakuje jeszcze skiffa z RotS. Trochę się wkopali z tymi statkami drugorzędnymi, bo niekiedy wcisnęli tam cosie zasługujące na własny model.

Swoją drogą są gdzieś w sieci serie recenzji tych modeli, aby sobie pooglądać wszystko w HD?

Kolejny model !

Myśleliście że nic nie kupuję ? Cały czas kupuję, jednak nie chcę mi się pisać
Model jak zwykle fajny, ale nie zdążyłem przeczytać zawartości gazetki. Jeżeli ktoś się waha z kupnem konkretnego modelu, to może pytać mnie o informacje na temat poszczególnych, ponieważ posiadam wszystkie, jedyne czego nie mam z tej serii to miejsca na półce

AT-TE

Jak prezentuje się ten model ?

...

W porządku, ale właściwie nic szczególnego - trochę za mały, aby ukazać ten pojazd w odpowiednich szczegółach. Wiadomo, najlepiej prezentują się myśliwce i tym podobne

Lordi

Według mnie jest bardzo dobry, tylko nie widać aż tak bardzo śladów rdzy. Sam się nie znam, ale wiadomo.

...

Kolejna aktualizacja na stronie deagostini:

nr.34 - Kapsuła ratunkowa
nr.35 - Gwiezdny niszczyciel klasy Venator

Słabo

Nic ciekawego dla mnie, choć znam parę osób, które się ucieszą z wydania Venatora w kolekcji.

Ale kapsuła...kto sika w majty na myśl o wydaniu modelu kapsuły ratunkowej?

...

Jak można się cieszyć z Venatora? Gdyby tak VSD dali...
A po co sikać w majty, skoro można do kapsuły?

Kapsuła ratunkowa!!

WA zawsze o tym marzyłem!

...

A czemu daja takie "kultowe" statki i pojazdy tylko z filmow? Nie pomyslal nikt o Ebon Hawku?

...

W późniejszych numerach pojawiają się statki i pojazdy z EU

Szósty Zmysł

Właśnie odpaliłem ten temat, aby zadać pytanie w stylu "czy w tej serii pojawia się coś z EU" A skąd wiesz ? Bo ta seria gdzieś na zachodzie wychodzi, o parę numerów do przodu w porównaniu z Polską ? Jak tak, to zapodaj listę wydanych tam modeli ... Jak wydzadzą Światostatek albo Koralowego Skoczka, czy cokolwiek z NEJ to chyba aż kupię

...

Proszę bardzo, lista:
http://starwars.wikia.com/wiki/Star_Wars:_The_Official_Starships_%26_Vehicles_Collection
O dziwo oficjalna strona kolekcji chyba nie posiada tyle danych, co Wookiee

...

Zgraliśmy się w czasie Czyli z tego co podaje wookie 80 nuumer będzie ostatnim

:D

Moc jest ze mną Wychodzi w Niemczech i tam już koło 80 numerów wyszło ale niestety nic z floty Yuuzhan nie ma jeszcze

http://die-raumschiff-sammlung.de/modelle_uebersicht.php

"Bojowy monocykl generała Grievousa"

Najnowszy model, czyli "Bojowy monocykl generała Grievousa" jest sam w sobie fajny, mechaniczny, gazetka jest standardowa, ale nie widziałem błędów. Ale jednak ten model ma magię - nie jest moim ulubionym, ani nie jestem specjalnie jego fanem, mimo że wygląda świetnie, ale nie o to tu chodzi. Wszyscy którzy widzieli przede mną ten model (w domu) mówili "wow, ale świetny, nie widziałem na razie takiego!", a to chyba o czymś świadczy, a raczej oni nie są fanami Gwiezdnych Wojen (chyba). Nie ocenię, bo każdy ma swój gust, według mnie jest bardzo dobry, nadal ubolewam nad ceną, ale nigdy nie uzbierałem żadnej kolekcjii do końca, więc nadrabiam zaległości (tak wiem, mógłbym mieć zamiast tego nowy komputer).

Tentive IV...

Poprzedni numer wyglądał jak breloczek i nie był warty tych pieniędzy, ale kupiłem, bo po prostu chciałem to mieć Ten numer 90 % lepszy niż poprzedni, i jest w końcu taki, jaki być powinien. Teraz wziąłem ten model na biurko, więc będę go dokładnie opisywał dlaczego jest dobry. Widać miniaturowe działka, lekkie wgłębienia, ale co najważniejsze w tym modelu, to tył. Mocne silniki odrzutowe, widać masę na tym modelu. Model jest masywny, i jest bardzo dobry, a dawno takiego nie było. Trzeba było na niego czekać dość długo. 9+/10 za model. Poprzedni oceniam na 5/10, czyli ten statek z Naboo. A teraz przejdźmy do gazetki: Na początku trochę opisów z nowej nadziei, dobre zdjęcia. Dalej o tym że Leia to siostra Luka, trochę o korwecie Tantive IV, o śmigaczu, panorama średniej jakości, tak jak większość w piśmie, potem coś o Alderaan`ie, o braciach Lei, jak zwykle etapy powstawania, i gwiezdne wojny od A do Z. W następnym numerze Kapsuła Ratunkowa. Fajnie, że zabrali się za modele z Nowej nadziei. Gazetę oceniam na 8+/10, ale to tylko mój gust. Model jest dobry. Pozdrawiam.

Numer 30 Corellian Corvette "Tantive IV"

Długo się naszukałem tego numeru...ale w końcu dzięki cynkowi od Ryby go znalazłem Ale faktycznie jest to zły znak...

Model jest średni - ogólna budowa, kolorystyka prezentują się nieźle, jednak jest kilka mankamentów - brak widocznej szyby przedniej, tylko jakieś wgłębienie. Kilku szczegółów, dotyczących kapsuł ratunkowych czy dział laserowych brakuje, a w jednym-dwóch miejscach czerwony pasek jest niestarannie namalowany, jakby jego chiński wykonawca przysnął w robocie. Brak szczegółowości niestety boli.
Ale za to główna atrakcja Tantive`a - czyli silniki, prezentują się znakomicie!

A jak pisemko? Średnio dobre. Na plus można zaliczyć artykuły o abordażu imperialnym na Tantive`a, choć tutaj zastanowiła mnie wzmianka o planach Gwiazdy Śmierci, wdłg. której Leia usłyszała od rannego rebelianta na Raltiirze o Gwieździe Śmierci, zebrała różne informacje i próbowała dostarczyć je na statek Liberty. A pic w tym, że historia planów DS jest znacznie bardziej skomplikowana i w zasadzie sam nie wiem, co najbardziej trzyma się kupy: w EaW mamy bijatykę wokół Tatooine, w trylogii Hana Solo mamy Brię Tharen i jej oddział komandosów zamieszany w plany, w Lethal Alliance mamy Tvi`lekankę i jej kradzież planów DS, mamy też Kyle`a Katarna i kradzież planów DS na Danucie, w komiksach całą bitwę o w/w Raltiir...plusem jest nawiązanie do TFU w artykule. Dodatkowo też fajne artykuły o Leii, samym Tantivie IV, rozkładówka z planami Tantive`a, jego powstawanie na planie filmowym, artykuły o Alderaanie, Bailu Organie czy o pierwotnych konceptach do Leii i Baila.

Minusem jest artykuł o samochodzie Baila - czyli śmigaczu z ROTS. No ładnie, ale nie lepiej by pasował artykuł o Koreliańskiej Kanonierce DP20? Albo o krążowniku Republiki z TPM?
Także problemem są literówki - zamiast drukowanego "E" w nazwie statku wychodzi im jakaś pisana, koślawa wersja.

Ogółem oba, model i magazyn oceniłbym na 6/10, więc średniacha.
A w następnym numerze kapsuła ratunkowa, do której można sikać zamiast w majty

...

Pismo przede wszystkim jest przestarzałe i wprowadza w błąd, bo wg niego korweta z RotS to również Tantive IV, i połowa numeru dotyczy właśnie jej. Tymczasem kanon zdążył się zmienić, i statek z Zemsty Sithów to ponoć Sundered Heart z EaW...

"Rozdarte Serce"

- taką ma nazwę w polskim tłumaczeniu EaW. Wygląda nieco inaczej, niż typowa korweta i ma "fluktuator energii".

...

Ma, też w to grałem. Tę obręcz mogli jednak dobudować po Zemście.

...

Ogólnie, byłbym ostrożny z "Sercem" i "Tantive`em". Bądź co bądź, któryś z tych statków miałby w czasach ANH jakieś 19 lat - dużo, jak na nowoczesny statek bojowy/statek dyplomatyczny jednej z najważniejszych szych w Sojuszu.

No i kiedy były 3 poprzednie "Tantive`y"?

...

CR90 były produkowane od ok. 50 BBY, więc aż takie nowoczesne nie były. Ja bym się jednak nie dziwił tym wiekiem, bądź co bądź Sojusz korzystał z odrzutów, nie mógł sobie pozwolić na Gwiezdne Niszczyciele A korwety koreliańskie miały dobrą reputację łamaczy blokad.
Poprzednich Tantive`ów nie było - statek został tak nazwany na cześć planety Tantive IV.

...

Ale system Tantive miał wiele planet.

W X-wingu jest jedna, średnio kanoniczna co prawda, misja, gdzie ochrania się do jumppointu grupę czterech lub nawet sześciu korwet Tantive 1+, a imperialni nie wiedzą na której są plany.

eee a tak zrobili?

W mordę, czyli Rozdarte Serce Raymusa Antillesa z Empire at War staje się teraz kluczowym statkiem z ROTS? A na potrzeby czego tak wymyślili? Bo na razie wygląda to tak, że film z Gwiezdnych Wojen został dostosowany po Empire at War, a takich jaj jeszcze nie było

I ważne pytanie: czy Lucas o tym wie? Bo zerknąłem na Wookie - rzeczywiście wynika stamtąd, że Rozdarte Serce pojawia się w Zemście Sithów. Ale też zerknąłem na artykuł o Tantivie, z którego wynika, że Koreliańska Korweta, która pojawiła się w trzecim sezonie TCW, to właśnie Tantive IV.
Więc jak jest - Organowie podróżowali w czasie Wojen Klonów Tantivem, by pod koniec wojny przesiąść się na Rozdarte Serce, by potem znów przesiąść się na Tantiva?

...

Niestety sporo z tego opiera się na wypowiedzi Leelanda, która została usunięta z SW.com razem z resztą jej merytorycznej zawartości. Jak dla mnie wygląda to tak, że równolegle istniały dwa statki - Tantive IV (CR90) i Sundered Heart (CR70). W pierwotnej wersji tej historii, czyli z takiego założenia wychodzono pryz produkcji RotS, są to te same korwety. Jako że się od siebie różniły, ktoś wytłumaczył to ich różnym typem, stąd historia o upgradzie Tantive`a z CR70 na 90 przed ANH.
Po czym wkroczył keeper Choć jakieś wytłumaczenie jest ponoć również w którymś Insiderze.

...

Kolejna aktualizacja:

nr 33 - Okręt kontroli droidów
nr 34 - Myśliwiec geonosjański
nr 35 - Myśliwiec ARC 170
nr 36 - Jacht królewski z Naboo
nr 37 - OG-9 droid pająk
nr 38 - Fregata typu Nebulon B

Jak dla mnie zestaw całkiem ciekawy, zwłaszcza ARC i Nebulon

Re: ...

Wolf Sazen napisał(a):

nr 34 - Myśliwiec geonosjański

________
Czyżby mój pierwszy zestaw, który kupię od czasu myśliwca Grievousa? Czekam jeszcze na jacht Hrabiego Doooku.

Numer 33 Lucrehulk-class Droid Control Ship

Numer 33 jest przeznaczony dla miłośników Separatystów i Federacji Handlowej, a mianowicie Jednostka Sterowania Droidami, pierwotnie przeznaczona do kontroli droidów i transportu towarów przez galaktykę, później przerobiona na okręt bojowy i jeden z większych statków bojowych swoich czasów.

Model przedstawia nam ten drugi typ, czyli bojowa wersja służąca w marynarce CIS. Model jest dwojaki: z jednej strony świetnie się prezentuje, ogólne kształty dobrze zachowane, widać niektóre szczegóły, bardzo porządna kolorystyka. Z drugiej strony, innych szczegółów nie widać, a do tego model ma podstawową wadę - jest strasznie mały. W przypadku takiego okrętu możnaby pokusić się o większy model, a tu dostajemy właściwie małe cuś.

Podobnie prezentuje się magazyn, w którym poruszona jest ciekawa tematyka - Federacja Handlowa i Neimoidianie. Z drugiej strony, roi się w nim od błędów. Na plus artykuły o bitwie kosmicznej o Naboo i modyfikacjach Lucrehulków, o Nute Gunrayu, w którym baaaaardzo spodobało mi się powiązanie wydarzeń z TCW i jego porwaniem z resztą kanonu SW. Nie wiem, czy to ich autorski pomysł czy nie, ale brawa za rozwiązanie. Do tego na plus też artykuł o promie Sheathipede, rozkładówka Playb...eee, statku; artykuły o planetach Neimoidiańskich(choć art. o samej Cato Neimoidii był już parę numerów wcześniej), Runie Haako czy Iainie McCaigu. Ten ostatni trochę średnio pasuje, choć może to ze względu na rysunku koncepcyjne Cato Neimoidii parę stron wcześniej?

Na minus za to podstawowy temat artykułu, czyli omawiany Lucrehulk. Poprzednie artykuły były pisane w taki sposób, by uwydatnić zalety omawianego pojazdu, tutaj za to mamy podkreślone więcej wad niż zalet. Do tego sam artykuł jest dość krótki. Inną wadą są dalsze kłopoty z pisaniem litery "E" w tytule, przez co wychodzi im jakiś pokraczny znak kaligraficzny. Do tego w paru artykułach widziałem niemałą liczbę błędów ortograficznych.

Ogólnie numer wraz z modelem średnim i niespecjalnie polecam, choć dla miłośników Konfederacji to zakup obowiązkowy.
Poza tym, chciałbym tutaj podpisać się pod apelem Rusisa - jak ktoś kupuje jakieś ciekawe numery, to warto podrzucić do newsa na Bastion zdjęcia modelu. Wielka fatyga to nie jest, nawet z komórki można bo dzisiejsze telefony mają dobre aparaty, a korzyść dla wszystkich

Z następnymi numerami poczekam do modelu OG-9 - geonosiański Nantex mnie kompletnie nie interesuje.

...

Kolejna aktualizacja na stronie:

nr 40 AT-ST
nr 41 Droid-czołg IG-227 typu Hailfire

I już ponad połowa numerów będzie za nami. Szybko to leci

Oba bardzo

porządne pojazdy, na początku się przestraszyłem, że tak po sobie, ale widzę że jedno w sierpniu, drugie we wrześniu, to na oba znajdą się pieniążki.

Numer 37 OG-9 Homing Spider droid

Czyli chyba największa machina lądowa Separatystów masowej produkcji(latające młoty były raczej unikatowe). Coś jak AT-AT u Imperium i AT-TE u Republiki - choć z tym pierwszym nieporównywalne.
Model jest naprawdę piękny i świetnie wykonany: z jednej strony może przeszkadzać jego mały rozmiar i mała gablotka do niego przeznaczona, jednak z drugiej strony szczegółowość oddana w modelu jest naprawdę duża. "Nogi" hydrauliczne, korpus, anteny, działa laserowe... zwłaszcza kable, czego trudno by się spodziewać po tego rodzaju modelu.

Pismo też prezentuje się nieźle. Niestety, zdarzają się takie wpadki, jak mylenie ze sobą Gildii Kupieckiej i Federacji Handlowej, oraz parę literówek, czyli po raz kolejny szwankująca redakcja. Mamy jednak ciekawy artykuł o Shu Mai, porządne artykuły o OG-9 i DSD1(czyli Dwarfy), jak zwykle rozkładówka(nie-playboyowa), fajne artykuły o fabryce droidów na Geonosis czy Kicie Fisto, jednak w tym drugim trochę za mało informacji. Fajny artykuł ma też Matthew Wood, w ramach cyklu o tworzeniu SW, więc tutaj nie można się przyczepić, że niedopasowany do reszty.
Swoją drogą, takie "Kultowe..." tworzą fajny przewodnik po SW dla ludzi, którzy nie są zaznajomieni z EU. I robią to lepiej, niż chociażby amberowe "30 stron" w książkach.

Następny numer raczej oleję, chociaż Nebulon-B to fajny statek. Ale za to koniec sierpnia i wrzesień...AT-ST, IG-227 i Providence "Niewidzialna Ręka" pod rząd to będzie grubszy i warty uwagi wydatek.

nowe modele...

już wiadomo które będą kolejne:
43. BARC Speeder
44. Śmig Zephyr-G
45. Juggernaut HAVwA6

Ja czekam na ten ostatni (45numer)

...

BARC Speeder i Juggernaut to zdecydowanie must have. A wcześniej jeszcze Invisible Hand

To widzę

Że HAV Juggernaut będzie popularny, bo też czekam. To już czwarty oczekiwany model, DeAgostini rozpieszcza umysł, ale nie portfele

...

Prawie połowa kolekcji już za nami więc czas wrzucić zdjęcia, tego co już u nas wyszło:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7989ac708c6c0d23.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8afe9b97f29e4436.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e0c8f2d84896e722.html

Jedyny problem jaki jest to brak miejsca

...

Też muszę kombinować i takie piramidy układać, bo z miejscem to coraz trudniej :f

qwerty

Gdy tak patrzę na te zdjęcia to szczerze żałuję, że jednak nie zacząłem kupować tej kolekcji. Oby doczekała się trzeciego wznowienia, bo na pewno będę chciał kupować.

Nowy numer z AT-ST

Czy też tak macie, że mu głowa odpada ?

...

Odpadać nie odpada, ale trochę się kiwa. No i nogi są trochę za szeroko.

Numer 40 (pierwszy)

Kupiłem numer z AT-ST, mój całkowicie pierwszy. Żałuję, podobnie jak ktoś powyżej, że nie kupowałem poprzednich stateczków i pojazdów.
Nie sprawdzałem jeszcze czy można jakoś kupować archiwalne numery, ale mam nadzieję, że jest to wykonalne. Bieżące numery postaram się już nabywać co dwa tygodnie.

Model jest fajny, nie zauważyłem początkowo żadnego kiwania się "głowy", ale to w sumie nieważne, i tak trzymam to możliwie jak najbardziej zapuszkowane. Gazetka też niezła, nie myślałem, że są tam jakieś artykuły i zdjęcia. Trochę to wszystko jest chaotycznie poukładane wg mnie, ale generalnie bardzo przyjemny dodatek.

Numer 40 AT-ST

To już jesteśmy na półmetku
Mój ulubiony pojazd z SW, do którego mam gigantyczny sentyment z Powrotu Jedi i Jedi Academy. Oczekiwałem więc kapitalnego modelu kapitalnego pojazdu. A co dostałem?
Model jest, niestety, słaby. Z jednej strony odwzorowano wiele szczegółów: na "głowie", "oczy" z klapami, właz i wszystko wokół niego, odnóża, korpus, działa, wywietrzniki, kable, podwozie...prawie wszystko. I to jest piękne!
Jednak gigantycznym problemem jest rozstaw odnóży: są rozstawione za szeroko i źle zamontowane. Jakiś idiota w dziale projektowania nie potrafił tego dobrze połączyć. I w ten sposób całe wrażenie się psuje, bowiem zaważa to na wyglądzie całego modelu. Rozczarowanie.

Pismo prezentuje się nieco lepiej: mamy fajne artykuły o bitwie na Endorze i akcji komandosów, o AT-ST, o Chewiem z całą biografią, włącznie z Yuuzhanami, o pilotach AT-ST czy o Peterze Mayhew, co to żąda sobie za dużo. No i piękną rozkładówkę. Na minus dwie rzeczy niezwiązane z AT-ST: jedna to artykuł o "Chmurnym Mieście"(choć powinno być Miasto w Chmurach), który jest bardzo fajnie napisany i ciekawy, tylko...co to ma wspólnego z machinami kroczącymi?? Tak samo artykuł o kanonierkach Braha`tok: o wiele bardziej wolałbym artykuł o AT-AA z EaW albo innych AT(trochę ich było, to by się coś znalazło).

Ogółem nie polecam, chyba że miłośnikom AT-ST. Tymczasem czekam na następne numery: IG-227 i Niewidzialna Ręka. Coś dla miłośników Sepków, w tym i mnie A pod koniec października republikański Juggernaut.

...

Barha`tok znacznie ciekawsza od jakiś dziwadełek balansujących gameplay Force Commandera i jego klona EaW. Tylko co o niej wymyślili na cały artykuł?

kanonierka

Napisali o niej, że uczestniczyła w bitwie o Endor, że gdy Rebelianci poprosili Dornean o pomoc, to ci się rzekomo wykpili, o tym, że te kanonierki tworzyły zaporę ogniową dla statków ratowniczych, że jedna o takiej samej nazwie "Braha`tok" została pokiereszowana dość znacznie i Ackbar chciał ją wysłać na złom, ale Dorneanie się sprzeciwili. No i dane o uzbrojeniu

A AT-AA...więcej ma wspólnego z AT-ST niż ta kanonierka. Przynajmniej All Terrain

Prenumerata

Witam, od następnej środy (najpierw kupie zamówiony numer w kiosku) planuję złożyć prenumeratę. Na stronie nie można wybrać od którego numeru. Jak to jest dokładnie ? Z góry dziękuje i pozdrawiam

....

Skoro nie ma takiej opcji, to można założyć, że od najnowszego numeru. To znaczy pierwszego, który się ukaże po zamówieniu przez ciebie prenumeraty.

Przecież jest

Jak wchodzisz na ich stronę w zakładkę "Prenumerata", to tam możesz sobie wybrać, od którego chcesz numeru - przed chwilą patrzyłem i można od 37 numeru wzwyż.

Numer 39 (drugi)

Dorwałem jeszcze przedostatni numer, a zatem posiadam już całe dwa

Model transportowca jest ładny, jedna wada to niezbyt dokładne odwzorowanie na bokach. Malowanie jest nieco inne niż na zdjęciach. Zawartość gazetki ciekawsza niż w numerze z AT-ST, przeczytałem chyba wszystkie artykuły.

Wciągnęły mnie te statki. Wszystkiego chyba nie kupię, ale najciekawsze numery archiwalne sobie zamówię.

Numer 41

Rozkręciłem się i nabyłem już trzeci numer. Wciąga jak palenie

Model zacny, nieźle wykonany. Zawartość gazetki fajna, bo zawsze interesowali mnie jako tako najważniejsi członkowie Separatystów i ich organizacje. Czytało się zatem przyjemnie.

Chyba nadchodzi dobry moment do uzupełniania kolekcji o poprzednie numery. Oby tylko coś się jeszcze obijało w magazynach DeAgostini

Jak uzupełniasz

kolekcję, to z tych co mam mógłbym polecić:
-X-Wing(nr 2)
-Myśliwiec zaawansowany TIE X1 Vadera(nr 3)
-A-Wing(nr 9)
-AT-RT(nr 17)
-Speederbike 74-Z(nr 19)
-STAP(nr 24)
-OG-9 Homing Spider droid(nr 37)

Które odradzam:
-AT-AT
-Imperialny niszczyciel
-Jednostka sterowania droidami klasy Lucrehulk

Co do Tantive`a i Sokoła trudno mi stwierdzić A z pozostałych, z obserwacji w sklepach i u znajomych...zdecydowanie odradziłbym Prom Lambdę, Naboo N-1 i wszystkie statki Amidali. Barka Jabby też nie wyglądała jakoś ciekawie, podobnie jak Druga GŚ.
Za to Y-Wing wyglądał porządnie, tak samo TIE Interceptor, Bloodfin Dartha Maula czy Nebulon-B.

|-o-|

ISD serio do dupy? Planowałem kupić, a tu taki cios.
Jak na razie mam tylko "Sokoła" i zacnie się prezentuje na półce, niemniej ceny są tutaj moim zdaniem... delikatnie za wysokie.
Masz może prenumeratę?

ISD

Problem z nim jest taki, że model jest za mały, i nie da rady przedstawić porządnie takiego pojazdu, jak ISD. Schrzanili sprawę z podziałem blach na powierzchni niszczyciela. Gdyby nie ta wada, to byłby całkiem w porządku.

Prenumeraty nie mam, od czasu do czasu kupię, jak coś fajnego

Dzięki za podpowiedź

Wezmę na pewno pod uwagę.

Najpierw właśnie planowałem zapolować na Sokoła, jako na najbardziej chyba rozpoznawalny statek w SW. A później polecę wg twojej listy

...

Lambdę odradzasz? Największa wada to chyba to, że jest zbyt szara (a nie biała), ale poza tym w miarę OK. Za to Nebulon... nie wiem, na ile mu się przypatrzyłeś, ale po pierwsze w takiej skali ciężko, aby wyglądał dobrze, a poza tym ma jakieś dziwne zielonkawo-żółte mazgi w sekcji dziobowej (nieudolna próba oddania różnych odcieni tych wszystkich cylindrów). No, ale taki TIE Interceptor, który wspomniałeś, to chyba najlepszy model z kolekcji

Re:Lambda

No właśnie w tym jest problem: kształtem i wykonaniem model Lambdy jest świetny, ale ten szary kolor niszczy wszystko. Jak po raz pierwszy obejrzałem ROTJ, to mnie właśnie Lambda chwyciła za serce czystą bielą, która wraz ze sterylnie czystymi podłogami na statkach Imperium wyglądała bajecznie.

A Nebulon właśnie fajnie wyglądał i żadnych żółto-zielonych malowań nie widziałem, choć możliwe że mi umknęło, bo u DeAgostini dziwne kolorki to częsta przypadłość.

|-o-|

Vergesso napisał(a):
(...)żadnych żółto-zielonych malowań nie widziałem, choć możliwe że mi umknęło, bo u DeAgostini dziwne kolorki to częsta przypadłość.
________
To pewnie kwestia malowania. Mam dwie figurki Chissów miniaturek i jeden ma bujną czuprynę, a druga takiego jakby irokeza.
A to ta sama figurka jest

Numer 41 IG-227 Hailfire Droid

Jak już jesteśmy przy temacie...krótko bo i duże opóźnienie.
Model jest świetny! Szczegółowo wykonany, wszystko odpowiednio pomalowane, jednak w większości z plastiku, z metalu jest wykonany tylko centralny moduł sterujący oraz być może działa rakietowe(ciężko mi stwierdzić). Pomimo świetnego wykonania część ludzi pewnie zniechęci to, że Hailfire Droid jest pojazdem dość udziwnionym. Fajnym, ale udziwnionym.

Gazetka też całkiem porządna, zwłaszcza artykuł o Sanie Hillu, choć okazuje się, że koleś był nadambitny. Z poważniejszych wad to problemy z zapisywaniem litery E (znowu jakieś pisane formy).

Ogółem polecam i czekam na Niewidzialną Rękę.

nowe modele

http://www.starwars.deagostini.pl/opis_pojazdow.php

Kurde, ten Gallofree zapowiada się naprawdę ciekawie. Niestety, patrząc na pełną niemiecką rozpiskę wolałbym zaoszczędzić kasę na jakieś ciekawsze modele.

.

mi się nawet podoba ten Tri.

Numer 42 Providence-class carrier/destroyer "Invisible Hand"

Numer kupiony za nie swoją kaskę i recka z dużym opóźnieniem Ale może część ludzi uratuję od wydania 35 zeta.

Model bowiem jest fatalny - kształt ma jak najbardziej w porządku, nawet część szczegółów jest pięknie odwzorowana, z tym że brakuje jakiegoś podkreślenia mostka dowodzenia Niewidzialnej Ręki. Podobnie było w modelu w minisach. Ale nie to jest największa bolączka: największy problem to malowanie. Twórcy chcieli dać różne odcienie szarości i wyszły im tragiczne paski w kompletnie skrajnych odcieniach szarości. Model odradzam, sam myślałem nad tym, by nie kupić, jednak chciałbym mieć okręty liniowe Imperium, Separatystów i Rebelii. Są ISD i Providence, tera czekać na Mon Calamari.

Gazetka jest lepsza, choć mało tutaj jest poświęcone Separatystów, a najwięcej Palpatine`owi jako Kanclerzowi i jego rządom. Mamy w ten sposób fajny(choć nieco ubogi) artykuł o Kanclerzu Palpatinie, w którym narrator udaje, że nie ma pojęcia, że Palpatine to Darth Sidious. Klimaty sprzed ROTS Do tego artykuł o biurach Palpatine`a, gdzie trzymał swoje sithańskie skarby, o Masie Ameddzie czy o promie Kanclerza Valorum. Tutaj znów mają problemy z literą E.
Poza tym bardziej zwyczajne artykuły o bitwie o Coruscant i odbiciu Palpka, o samym Providencie, rozkładówka itp.

Na następny numer nie czekam, bo BARC Speeder to dla mnie naśladownictwo republikańskiego pojazdu bez polotu(w przeciwieństwie do np. AT-RT). Ale za to za kilka numerów będzie Juggie

...

Mając na uwadze Twoją opinie o "Invisible Hand" trochę z niepokojem wyczekiwałem swojego modelu. Jednak u mnie jest chyba trochę lepiej. Malowanie jest całkiem ładne, dominuje jeden odcień szarości jednak co do samego mostka mam podobne wrażenie: jest chyba zbyt mały i tak zrobiony bez pomysłu. Teraz pozostaje czekać tylko na dwa śmigacze

Prośba o pomoc fandomową

W Toruniu nigdzie nie można dostać "Kultowych Statków..." z HAV Juggernautem - nr 45. Czy ktoś, kto wybiera się na urodziny TISW w najbliższą sobotę, a ma u siebie w miejscowości ten numer, mógłby go kupić i przywieźć ze sobą na te urodziny? Od razu oddam kasę przy odbiorze

...

Przechadzałem się przez empik przed południem. :/ Jak gdzieś zobaczę, to oczywiście kupię, ale nie pokładaj wielkich nadziei. Gdzieś od pół roku nie widziałem ich nigdzie, a nawet jeszcze naste numery walały się po osiedlowych kioskach.

Fajnie by było

Byłbym wdzięczny, jakby ci się udało

Numer 45 HAVw A6 Juggernaut

Czyli Cain Marko w Gwiezdnych Wojnach

Na początku zacznę od tego, że zdobycie tego modelu było prawie niemożliwe - nigdzie! Pozostało mi zamówić numer archiwalny z tym modelem, który przyszedł dopiero w ostatni wtorek. Mam nadzieję, że to nie zwiastuje początku końca. W każdym razie DeAgostini ma ode mnie minusa jak stąd do Las Vegas.

Sam model jest dość nierówny. Najlepszym elementem są kółka. Sam metalowy odlew kokpitów jest taki sobie: ładne odwzorowanie szczegółów, jednak jednak ogólny kształt jest...dość niewyraźny. Chcieli to ubrudzić, by pokazać brudny wszechświat Gwiezdnych Wojen, jednak efekt jest dość słaby. Dałbym modelowi 6 lub 7.

Niestety, gorzej jest z gazetką. Z jednej strony mamy ciekawe artykuły o bitwie Kachirho i roli Juggernautów w niej, do tego artykuły o komandorze Gree, rozkładówkę z niezłym opisem(niestety, nigdy w rozkładówkach nie ma wnętrz), świetny opis concept-artów Juggernauta czy inne artykuły o Kashyyyku(Tarfull, Archipelag Wawaatt na Kashyyyku). Ogólnie numer pełen Wookiech
Jest też ładny artykuł o samym Juggernaucie, niestety mam do niego zastrzeżenia. Raz, że mogli pokazać ten poprzedni modeli Juggernautów A5. Dwa, że nic nie wspomnieli o jego późniejszej, acz lżejszej wersji - czyli B5, znanej z EaW: Forces of Curruption.

A minusy? Artykuł o Ornitopterach Wookiech: Raz, że powody wymienione wyżej, wolałbym artykuły o innych Juggach, choćby ten B5(ochrzczony też w polskiej wersji Argonaut).
A dwa, że miałem wrażenie, że już w tym piśmie było coś takiego. Sprawdziłem, i okazało się, że nie dokładnie to, ale podobnie: w 17 numerze z AT-RT był artykuł o katamaranie Wookiech Oov-cośtam.
Ok, niby nie to samo...ale kurde, te pojazdy Wookiech są tak niszowe, że lepiej by poświęcili artykuł tym innym odmianom Juggernauta

Poza tym, artykuł o zbroi Vadera, taki sobie, a do tego niepasujący do reszty numeru - no chyba że chodzi o to, że Vader robił na Kashyyyku kilkakrotnie rzeź.
I pierwsza strona, z cytatem Yody: "Zaś droidów armię na Kashyyyku na proch zetrę". Jakoś nie wierzę, że Yoda faktycznie powiedział coś takiego.

Teraz czekam na...kolejny numer mogę odpuścić, bo już dawno został wydany To teraz czekam na AAT i kanonierkę LAAT. Obecnie w sklepach transportowiec Gallofree też fajny, ale nie mam tyle miejsca i kasy, by rzucić się na wszystko.

Nowe modele

Ogłosili dziś nowe modele:

Numer 50 - kolejnych jacht Amidali, tym razem z ROTS
Numer 51 - Czołg droidów NR-N99 klasy Persuader

A niedługo naskrobię coś o AAT

Numer 48 AAT

W tym wypadku nie było żadnego problemu z dostępnością - nie wiem jak w innych miejscowościach, ale w Toruniu można dostać tego dużo.

Model prezentuje się całkiem przyzwoicie - odwzorowanie szczegółów jest na dość wysokim poziomie. Wszystkie działa jak najbardziej uwzględnione, wyrzutnie rakiet, anteny, włazy itp. Pewien problem jest z malowaniem, a mianowicie część elementów jest pomalowana na ciemnobrązowy kolor. Ale to nie jest wyłącznie wina DeAgostini, raczej...wina bezpośrednich twórców Sęk w tym, że wszystkie modele AAT pewne elementy(jak "pasek" koło włazu) mają pomalowane na ciemnobrązowo - zarówno te z Lego, jak i instrukcje w modelach AMT zalecają malować te elementy na ciemnobrązowo. Do dziś się zastanawiam, skąd się to wzięło.

Gazetka z kolei skupia się na Naboo, czyli na jej mieszkańcach oraz inwazji na nią. Mamy tym samym fajne artykuły o czołgu AAT, kapitanie Tarpalsie, Barce desantowej C-9979, OOM-9 czy Gunganach. Znakomity jest artykuł o powstawaniu AAT na potrzeby filmu - raz, że wielu rzeczy nie wiedziałem, dwa, że podobnie jak w przypadku STAP-a: piękne concept-arty. Rozkładówka też fajnie opisana.

Na minus artykuły o bitwie o Naboo. Problem w tym, że są dwa. Nie są zbyt obszerne, przez co ich zawartość można by zmieścić w jednym artykule i wcisnąć coś innego, np. księżyce Naboo i walki o nie(i dostalibyśmy boski rysunek z martwymi Gunganami).

Ogółem: approved! Czekam na następny numer z kanonierką LAAT.

...

Może przestraszyli się, że się obrazisz i specjalnie zwiększyli nakład na Toruń by cię udobruchać?

No ba!

Łaska pańska na pstrym koniu jeździ

Nr 49

Witam.
Nr 49 miał być 27.12 ale jakoś jeszcze nie ma, czy wszędzie jest obsuwa, czy tylko u mnie?
Mam też pytanie odnośnie bonusowego TIE - ma ktoś może na zbyciu? Bardzo chętnie odkupię.

Numer 49

jak najbardziej już jest, ale pewnie w jednych salonikach prasowych jest, a w innych nie ma.
Dziś lub jutro jakąś reckę napiszę, ale na razie powiem, że całkiem ładny model, choć strasznie mały.

...

LAAT ma taką rozpiętość skrzydeł, że większy do pudełka by się nie zmieścił, zwłaszcza jak one prostokątne są.

Numer 49 LAAT/i Gunship

Czyli kanonierka Republiki, której dźwięk był zawsze przez klony wyczekiwany - przynajmniej tak było opisane w "Komandosach..." Traviss.

Model prezentuje się całkiem nieźle, ogólna budowa ze szczegółami zachowana, malowanie również prezentuje się przyzwoicie. Niestety, trochę można ponarzekać na drzwi, zwane też tutaj iluminatorami, ich otwarcie nie jest tak zrobione, żeby było na zewnątrz, bardziej idą do środka. No i szkoda tym razem, że te kuleczki z działami nie są bardziej przezroczyste, bo zawsze mi się podobały.

W przypadku magazynu parę literówek, do tego przyczepiłbym się o artykuł o platformie droidów HMP. Raz, że artykuł nie pasuje za bardzo do reszty kompozycji laatowo-yodowej, a zamiast tego lepiej byłoby napisać szerszy artykuł o LAAT/c(o którym jest akapit w innym artykule, ale może dałoby się cały artykuł?), a dwa, że o ile bardzo lubię pojazdy Separatystów, o tyle HMP...sam pomysł latającego dysku jako kanonierki jest całkiem fajny, tylko ta głowa niepasująca do reszty :/
Pewne zastrzeżenie mam też do artykułu o Yaddle: jest w nim sporo informacji(Tulak i Kalut jak najbardziej są), ale widać, że autorzy nie sugerowali się wcześniejszymi tłumaczeniami Egmontu.

Poza tym zastrzeżeń nie mam, artykuł o inwazji na Geonosis spoko, tak samo o Yodzie, samych kanonierkach LAAT, Franku Ozie, Radzie Jedi i kilka innych. Podobała mi się bardzo rozkładówka: tam znalazło się wymienienie funkcji wszystkich czterech rodzajów LAAT. Trzeba przyznać, że jak sprawdzałem Wookie to o rodzajach "v" i "s" nie da się wiele napisać.

Podsumowując: niezły, ale nie jakiś super model, raczej dla fanatyków Republiki, lub takich którzy chcą od niej czegoś innego niż kopiowanie pojazdów z OT. Następnego numeru nie kupię, jako że jachty Amidali mnie kompletnie nie obchodzą, ale za to za dwa: czołguś NR-N99 : D.
Swoją drogą, te jachty Amidali jednak coś pokazują: że w postaci idealistycznego polityka dostaliśmy strasznie próżną osobę Zmiana fryzury jak rękawiczki, zmiana statków jak rękawiczki...

Są nowe zapowiedzi

Numer 52 - Aerośmigacz Koro-2 Exodrive Zam Wesell
Numer 53 - T-16 Skyhopper

Subiektywnie: na tych numerach DeAgostini na mnie nie zarobi

Numer 51 NR-N99 Persuader-class droid enforcer

Jak nazwa wskazuje: czołg-droid(lub niekoniecznie, po prostu czołg) Sojuszu Korporacyjnego.
Jak dla mnie jeden z najciekawszych, najdziwniejszych i najtrudniejszych pojazdów z Gwiezdnych Wojen. Po raz pierwszy jak je zobaczyłem, a była to któraś z reklam ROTS, skojarzyły mi się ze słoniami, lub tolkienowskimi Mumakilami. Później wpadł mi w łapy model do klejenia tego czołgu z AMT/Ertl. Wszystko niby ładnie...gdyby nie to, że nie dali w instrukcji kolorów, jak go pomalować. A wbrew pozorom, takie pojazdy o jednolitych kolorach maluje się naj-trud-niej. Zwłaszcza, że te wszystkie odcienie szarości, miedzi czy mosiądzu bywały bardzo różne. Przy malowaniu modelu wzorowałem się na zdjęciach z filmów i BF 2, gdzie(na szczęście) wszelakie odcienie były nieźle widoczne. Owszem, trafiały się zdjęcia, gdzie czołg wyglądał całkowicie jednolicie...ale wyglądało to strasznie ubogo.
Koniec końców, ten pojazd był jednym z powodów, które zniechęciły mnie do starwarsowego modelarstwa. I w zasadzie modelarstwa w ogóle.

Drugą sprawą, która mnie intryguje to to, czy ten czołg to droid, czy może pojazd sterowany od środka. Ostatnimi czasy trafiam na poszlaki świadczące o tym, że to jednak pojazd sterowany od środka:
1. Model-zabawka czołgu sprzedawana w sklepach z zabawkami, chyba hasbrowska, wdłg. której główne koło-bęben było otwierane, a w nim znajdowała się jednoosobowa kabina do sterowania czołgiem.

2. Sam magazyn, dokładniej ciekawostki na ostatniej stronie:
Pytanie 1: Na czym polegała fundamentalna zmiana w wyglądzie droida-czołgu Sojuszu Korporacyjnego, którą wprowadzono podczas realizacji Epizodu III Zemsta Sithów?
Odpowiedź: W bitwie o Kashyyyk droidy-czołgi były sterowane przez inne droidy bojowe, które siedziały w kokpitach.

No to mamy problem

Natomiast model dołączony do magazynu prezentuje się porządnie. Jeśli chodzi o kształty, to jest sporo szczegółów, do tego model jest duży, umieszczony w dużej gablotce. Natomiast problem jest z kołami napędzającymi gąsienice: jedno jest faktycznie prawdziwe, ale pozostałe są jakby odciśnięte w formie, zamiast faktycznie być.
Osobna sprawa jest z kolorystyką: dominuje głównie jeden, metaliczny kolor(nie powiem teraz jaki, bo nie pamiętam jak się one nazywały), ale mamy czerwony na fotoreceptorach, oraz inny w przypadku bębna/głównego koła. Natomiast fatalnie są zrobione gąsienice: na odpierdol, na jeden kolor, podczas w gdy w realu są one mieszanką szarych, czarnych i białych barw(przy malowaniu kiedyś było to przeraźliwie czasochłonne).

Z magazynem dużo gorzej, powiem więcej: to najgorszy magazyn dołączony do kolekcji. Z jednej strony mamy niezłe artykuły o czołgu, o bitwach z nim(nawet EU) a także o Passelu Argente - choć zabrakło mi tutaj info o tym, że swego czasu był jednym z przywódców Sektora Wspólnego, a jest to ciekawostka życiorysowa.
Natomiast z drugiej strony artykuły kompletnie od czapy: Śmigacz bagienny ISP, miasto Otoh Gunga na Naboo, Shaak Ti, oraz mitologia Vadera i znaczenie jego w SW.

Innymi słowy: po modelu oceniając całkiem przyzwoicie, a po magazynie fatalnie.
Następny numer sobie odpuszczę, jako że będzie w nim samochód Zam Wesell - kolejny zwyczajny pojazd po aucie z Bespina, autobusie z Coruscant czy motorze Owena Larsa. Gdyby chociaż kiedyś dali cabrio Baila Organy albo jakąś limuzynę sprzed Opery Galaktycznej to bym...

...

Kolejna aktualizacja na stronie:

nr 54 - Krążownik kalamariański MC80
nr 55 - Gungańskie bongo

-

krążownik-zapowiada się świetnie.

Numer 54 Mon Calamari Star Cruiser MC80

Na początek info, bo może ktoś przegapił: kilka dni temu wyszedł 54 numer z MC80, tyle że na Bastionie nie ma jeszcze newsa. Jak coś podesłałem fotki, więc nie na mnie patrzeć

Model prezentuje się...średnio na jeża. Z jednej strony kształtem widać, że to ten krążownik, jednak z drugiej strony opływowe wypustki krążownika jakby zrobione trochę przypadkowo, niekoniecznie zgodnie z prawdziwym wyglądem. Do tego sam kształt...mam wrażenie, że jakby trochę wzorowany na modelu Myśliwca Jedi Aethersprite. Trudno ocenić, choć w żadnym wypadku nie powiem, by model prezentował się negatywnie.

Do modelu jest też dołączone czasopismo, czy może raczej - model jest dołączony do gazety. W każdym razie w środku mamy fajne artykuły poświęcone Ackbarowi, Krążownikowi Mon Calamari, Mon Mothmie, Lornie Petersonowi, który był kierownikiem modelarzy w produkcji praktycznie całej sagi SW, oraz najlepszy artykuł: Krążownik patrolowy Tartan!!!
Artykuł o bdb statku, jupieeeee!;p

Na minus bym dał pierwszy artykuł o Home One(zwanemu też Baza Jeden). Otóż ten krążownik określono jako centrum dowodzenia Rebeliantów, ale też jako rodzaj krążownika Mon Calamari, odmiennie od popularnego rodzaju "Liberty". Artykuł jest dość ubogi, a do tego zastanawiam się, czy faktycznie Home One to osobny rodzaj, myślałem że był tylko jeden, zwłaszcza że pod względem długości przewyższający zwykłe Liberty.
No i artykuł o ucieczce Luke`a, Hana, Obi-Wana i reszty z I Gwiazdy Śmierci. Artykuł od czapy, jego wykonanie też.

Ale jakby podsumować ogólnie: magazyn generalnie pasujący do tematyki około-kalamariańskiej.

Następny numer olewam, jako że będzie w nim gungańskie Bongo, które nigdy mnie nie porwało, choć bardzo fajnie, że tym samym do SW wprowadzono pojazd podwodny. Czekam na zapowiedź następnych statków i pojazdów.

...

-jako rodzaj krążownika Mon Calamari, odmiennie od popularnego rodzaju "Liberty". Artykuł jest dość ubogi, a do tego zastanawiam się, czy faktycznie Home One to osobny rodzaj, myślałem że był tylko jeden, zwłaszcza że pod względem długości przewyższający zwykłe Liberty.
Przez cięcie kosztów w RotJ mamy ten sam model Home One wykorzystany trzykrotnie w jednej scenie (jak Sokół leci na Tectora, albo z mostka Executora, nie pamiętam teraz). Dodatkowo przynajmniej sześciokrotnie w scenie odsuwania floty od DS2. Tam wykorzystano zdjęcie od strony dziobu i domalowano każdemu z nich dwie flary światła z silników, więc to ujęcie zazwyczaj się olewa w dywagacjach.

A łodzie podwodne w EU były znane od dawna. Skoro nawet wymyślono TIE-sub...

W EU

to wiem, ale w filmach wcześniej nie było łodzi podwodnej, a to wcale nie jest taki oczywisty pojazd. W każdym razie źle się wyraziłem. Ale o tym, że TIE miały swoją łódkę, to nie wiedziałem
Mógłbyś Ossusa zastąpić, wiesz?

...

Gdybym potrafił sklecać zdania w języku ojczystym i mi się chciało, to mógłbym go współtworzyć przynajmniej.

Re: ...

Stele napisał(a):
Gdybym potrafił sklecać zdania w języku ojczystym i mi się chciało, to mógłbym go współtworzyć przynajmniej.
________

Zaręczam że duże artykuły potrafią tam pisać takie barany które swoją pisownią byłyby nocnym koszmarem Miodka więc spokojnie wypadałbyś tam nie najgorzej.

...

No i Rusis dodał zdjęcia. Co za pokraka. Aż motywują do ruszenia czegoś przy moim modelu, po roku leżenia w szafie.

Gazetka zawiera może jakieś rzadkie zdjęcia modelu ILM, których na TFNie nie ma? Rzuty prostokątne, albo dobre ujęcia spodu? W takim wypadku bardzo prosiłbym o podesłanie skanu.

...

W sumie dobrze że ta seria nadal się trzyma. Ja tam w sumie kupuję tylko wybiórcze modele o mniejszych rozmiarach z naciskiem na te w służbie Imperium jak At-ST czy maszyny serii TIE. No na początku zbierałem wszystko ale tylko po to by zdobyć w ramach prenumeraty nadzwyczaj dobrze wyglądającego standardowego TIE. Większe okręty wypadają w tej serii siła rzeczy słabo - już taki Star Destroyer wygląda niezbyt godnie w tej skali, a już na takiego Executora będzie lepiej wybulić 1,5 tysiaka do złożenia w Lego niż kupować skalę mikro.

Oby dociągnęli do maszyn z EU - w tej serii marzy mi się jeszcze Tie Defender stojący na półce w rządku z resztą maszyn TIE - byłby to przemiły widok.

Nowe modele

Numer 56 - V-Wing
Numer 57 - Śmigacz Larsów z ANH, czyli kolejny kosmiczny samochód

Jak dla mnie nic, co mogłoby mnie zainteresować, ale na oba zapewne znajdą się amatorzy.

Wielka Kolekcja Komiksów...Star Wars?

Przeszukując wczoraj neta, trafiłem na coś takiego:
http://bongop-leituras-bd.blogspot.com/2012/12/lancamento-planeta-deagostini-star-wars.html

Wrzucam to tu, bo też dotyczy wydawnictwa DeAgostini.
Nie mam pojęcia po jakiemu to jest: hiszpański, francuski...na włoski to to w każdym razie nie wygląda, jak pomyślałem za pierwszym razem.
W każdym razie, w linku widzę coś, co wygląda jak, podobna do kolekcji Marvela, kolekcja komiksów Star Wars, wydawana gdzieś za granicą.
Ktoś kto rozpoznaje język, i go zna, mógłby stwierdzić, co to jest? I czy możliwe, że trafiłoby coś takiego do Polski?


Poza tym, znalazłem też Kultowe Statki i Pojazdy w edycjach czeskich i węgierskich. Widać, że są parę numerów do tyłu
http://www.starwars.deagostini.hu/jarmuvek_leirasa.php
http://www.starwars.deagostini.cz/popis_plavidel_a_vozidel.php

.

Jeśli zaczną wydawać tę serię w Polsce to świetna wiadomość!

...

To hiszpańska kolekcja.

Gdyby coś takiego do nas trafiło, skakałbym z radości

-

Ją też

wow

W dniu w któym by to zapowiedziano u nas, anulowałbym prenumeratę od Marvela

Może ktoś znaleźć i przetłumaczyć kompletną listę tytułów ?

Boję się tylko że seria (o ile nie uderza tylko w klasyki i "vintage Star Wars" ) byłaby strasznie powtarzalna w stosunku do naszego rynku. No bo co dawać ? Pojedyncze (a przez to wyrwane z całości) story arc`s z KOTORA czy DARK TIMES ? Pojedyncze komiksy jak CRIMSON EMPIRE ? albo komiksy 4-6 zeszytowe które są wydawane u nas w SWK:WS jak np Boba Fett is Dead czy początkowe komiksy z Republic ...

ale i tak bym chciał chyba xd

.

Na stronie kolekcji pojawiły się zapowiedzi kolejnych numerów:
58 Skiff Hutta Jabby
59 Gwiezdny superniszczyciel.

Numery

Może sobie kupię ten gwiezdny superniszczyciel. A tak w ogóle to wiadomo, na którym numerze zakończy się ta seria? Niech Moc będzie z Wami.

superniszczciel

Moim zdaniem nie ma sensu kupować superniszczyciela, ponieważ wykonany w tak małej skali będzie miał bardzo mało szczegółów.

Superniszczyciel

Może i masz rację. Nie wiem, jeszcze się zastanowię, ale jak mówiłem zgadzam się jednak z Tobą. A wiadomo coś kiedy zakończy się ta seria? Na jakim numerze? Niech Moc będzie z Wami.

...

Czyli zapowiedzą jeszcze tylko jeden model i koniec...

Modele

Jak na razie mam każdy model jaki wyszedł, włącznie z dostarczonym wczoraj Tie-Fighterem Jeśli macie jakieś pytania to pytać śmiało, jak na razie tylko z 5-6 modeli jest średnich wg. mnie, a reszta mi się strasznie podoba

Sprzedaż

Chciałby ktoś kupić jakiś model? Posiadam numer 19 i numery od 21 do 56. Zainteresowanych proszę o wysłanie numeru modelu i proponowaną cenę na pocztę.

Kultowe statki...nr. 6

Zarejestrowałem pojawienie się tej serii w Polsce, aczkolwiek jakoś nie nastawiłem się na kolekcjonowanie wszystkich nr. Zależało mi na pojedynczych egzemplarzach, gdzie priorytetem był model ISD.

Imperial Star Destroyer - moje zamiłowanie do tego statku wyrosło głównie na kanwie filmów, komiksów i książek, ze szczególnym uwzględnieniem książkowych trylogii Thrawna. Majestat, siła, potęga i chwała w jednym.

Model który przyszło mi zamówić jest niezwykle udany, pomimo pewnych wad produkcyjnych.

Wady:
1. Patrząc na linie burtowe, rufę, część dziobową, łączenie nadbudówki z kadłubem i mostkiem, widać szczeliny, które są dowodem na nieporadne łączenia poszczególnych elementów, z których składa się model. Jednakże zdając sobie sprawę, że wszystkie egzemplarze to masówka produkowana na Dalekim Wschodzie, należy się cieszyć, iż jest i tak nad wyraz stabilny i prezentuje solidną sylwetkę.

2. Szczegóły. Tu odsyłam do recenzji Lorda Sidiousa, który komentował ten aspekt. Ja się podpisuję pod jego opinią. Z daleka, niedociągnięcia tego rzędu nie rzucają się w oczy .

Zalety:
1. Zachowanie symetryczności. Patrząc pod niemal każdym kątem, nie dostrzegłem żadnych odchyleń.
2. Sylwetka. Każda część składowa jest tu dobrze ujęta, przez co z każdego ujęcia widzimy ISD w najczystszej postaci.
3. Podstawka i mocowanie. Stabilność i kąt, pod którym zamocowano model, to duży plus. Po pierwsze, trzeba się napracować aby coś się stało modelowi, a po drugie, ISD tak zamocowano, iż mamy wrażenie jak gdyby zawisł na chwile nieruchomo. Trochę żal, że nie jest uniesiony ciut wyżej nad podstawką, tak aby zobaczyć lepiej część dolną kadłuba.
4. Malatura. Nie wiem co to za specyfik, jakim pokryto model, lecz na bank nie odpryskuje i nie ulega zatarciu.

Do tego wszystkiego gazetka, której największym plusem jest rozkładówka na której widnieje rysunek ISD, a także artykuły dotyczące niszczyciela, jak i krążownika Interdictor.

Generalnie całość oceniam 8/10, a dodatkowy punkt za wyśmienitą prezentację na regale z książkami SW.

Re: Kultowe statki...nr. 6

Hialv Rabos napisał(a):


Imperial Star Destroyer - moje zamiłowanie do tego statku

________

Ee, fajnie, ale to jest OKRĘT, a nie statek Jak takiś w nim rozmiłowany, to i trza dobrze nazywać

Statek - okręt

Faktycznie, mój babol! Punkt dla Ciebie, za czujność nad oficjalną nomenklaturą.

Numer z V-Wing i Land Speeder

Przyszła do mnie kolejna przesyłka (jestem o 1 model do tyłu, więc za miesiąc będę miał ten i nowszy więc już nie będę w plecy z modelami)
w której jest V-Wing i Land Speeder. Na ten drugi model czekałem bardzo długo, bo jest jednym z moich ulubionych pojazdów. Chciałbym też podkreślić, że w numerze z Land Speederem jest wiele ciekawostek których nie znałem, więc dla przeciętnego zjadacza chleba który dowiaduje się o gwiezdnych wojnach z gazety i raz na tydzień przegląda internet może być ciekawie, ale pewnie z tego forum większość osób to wie Ok, pora ocenić jakość wykonania tych modelów, ale najpierw je rozpakuje.
=Chwila Później=
V-Wing:
Niewiele lubię tego typu statki, ale nie uważam ich za złe. Spodziewałem się "nudnego" wykonania statku, a tutaj jego jakość jest lepsza niż się spodziewałem. Widać miejsce po odlewie (taka kreska po odrywaniu formy, nie wiem jak to się fachowo nazywa), ale to jest widoczne tylko pod konkretnym światłem, poza tym to jest tak zrobione, że przy działku nawet pasuje, więc to nie jest wada ani zaleta. Szczegóły na modelu są dobre, różne po każdych stronach, i ślady po ogniu, mogłoby ich być więcej, ale jest dobrze
Następny model to Land Speeder:
SUPER ! Oprócz lekko różawego koloru w środku bez szczegółów, to ten model jest super. Nie mam nic więcej do powiedzenia co do mojej opinii, idealnie zrobione ślady po spalaniu, szyba jest przeźroczysta, malutkie szczegóły. Czy dałoby się zrobić ten model lepiej ? Dałoby się. Ale ten też jest super. Pozdrawiam.

koniec kolekcji!

Na stronie pojawiła się zapowiedź ostatniego 60 numeru kolekcji, którym będzie Droid typu Volture w sprzedaży od 29.05.2013r.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.