Forum

Star Wars Komiks Wydanie Specjalne 2/2012

Kolejny numer SWK WS coraz bliżej. 5 czerwca pojawi się nowy zeszyt z jedną z pierwszych historii, w której pojawił się Quinlan Vos.

Zmrok to kolejny komiks opowiadający dzieje Quinlana Vosa, mistrza Jedi, pochodzącego z planety Kiffu i należącego do rasy Kiffarów. Po epizodycznym występie w filmie Mroczne widmo, gdzie podczas tajnej misji na Tatooine natknął się na Qui-Gona Jinna i Padmé Amidalę, uciekających z Naboo, Quinlan został jednym z najpopularniejszych bohaterów komiksów Star Wars. Należał do najważniejszych postaci w wysoko ocenianej serii Republic, z której pochodzi także historia zamieszczona w tym numerze. Zmrok ukazał się w USA rok po wspomnianym filmie i tak się składa, że ukazuje wydarzenia o rok późniejsze. Vos prowadził pewne istotne śledztwo, które doprowadziło go do faktów kompromitujących osoby na wysokich stanowiskach. Nie skończyło się to dla niego najlepiej, postanowiono bowiem podstępnie wywołać u niego amnezję, by nie zaszkodził niczyjej karierze. Pozbawiony pamięci Kiffar będzie musiał mozolnie zrekonstruować fakty o sobie i o swojej przeszłości. Pomogą mu w tym przejawiane od dzieciństwa zdolności psychometryczne, dzięki którym jego umysł potrafi ujrzeć zapisaną w przedmiotach pamięć o wydarzeniach. Właśnie z uwagi na ten talent Quinlan został rycerzem Jedi, a nie członkiem organizacji Strażników, sprawującej władzę na jego ojczystej planecie.
Komiks zawiera w sobie historie przedstawione w zeszytach Star Wars #19-22.
Scenariusz John Ostrander, rysunki Jan Duursema, tusz Rick Magyar, kolory Dave McCaig, okładka Jan Duursema, Dan Jackson, Dave Stewart, Dave McCaig. Tłumaczenie: Maciek Drewnowski.

Okładka - /news.php?14747,zapowiedz-wydania-specjalnego-sw-komiks.html

qwerty

Wreszcie wydadzą początek tej historii o Vosie.

Przeczytane

Komiks podobał mi się, ciekawe były zakłady Villie`ego, kiedy robił wszystko aby wygrać.
Teraz pytanie:
Czy są jakieś komiksy opisujące moment utracenia pamięci przez Vos`a i Aaylę?

...

Niestety nie Jest tylko wydana u nas "Wojna w Nadprzestrzeni", gdzie jest Aayla, która to wszystko sobie przypomina i próbuje ogarnąć. Ale to tylko kilka stron, a komiks skupia się na czymś innym.

...

Ok. dzięki.

Świetny!

Przeczytałem wczoraj i muszę powiedzieć, że jest to naprawdę godny początek historii Quinlana Vosa. Akcja nie ustaje, komiks jest niebanalny, a w tle mamy genialnego Villiego i jego nieustające zakłady. Do tego dochodzi świetny klimat tej opowieści. Sytuację psują nieco słabe rysunki dopiero wschodzącej wtedy Duursemy. Vosa w całej okazałości możemy oglądać niestety dopiero w opowieściach o Wojnach Klonów.
Dałbym dyszkę, ale niestety za rysunki odejmujemy punkcik, więc moja ocena to 9/10

Chętnie poznałbym koniec tej historii i odnalezienie Secury, ale niestety komiks ten został już wydany u nas w Polsce jakiś czas temu, przez Amber, przez co jego dostępność jest teraz zapewne zerowa.

Geniusz

Wyśmienity komiks. Egmont zwolnił ostatnio tempo, więc oczekiwania na następny komiks, trwające od połowy kwietnia, były duże. A Wydanie specjalne miało zawierać Republic, czyli najwyższa jakość gwarantowana. Nie zawiodłem się. Mroczny kryminał, z wieloma znanymi z filmów i EU postaciami, początek opowieści o Quinlanie i Aayli i dużo ciemnej strony. Dowiadujemy się, jak się zaczęły kłopoty Vosa z ciemną stroną. Rysunki spoko, choć Duursema dopiero się rozkręca, więc rysunki można uznać za ładne, późniejsze to będą arcydzieła. W sumie ze względu na treść komiksu, nie byłbym zły, gdyby Egmont odjął z nazwy komiksu "z" i wyszłoby "Mrok". Jednak majstersztykiem tej opowieści jest końcówka z Darthem Sidiousem, co można podsumować cytatem z RotJ: "Everything is proceeding as I have foreseen." Czyli faktycznie afera z najwyższymi szychami na Coruscant i zaskoczyła mnie obecność Palpiego w tym wszystkim, ale widać, że nasz Lord żywo się interesował sytuacją w galaktyce. 10/10 rzecz jasna.

SWK: Wydanie specjalne 2/2012

No to chwila oddechu od EURO

Bardzo dobry komiks. Rysunki troszkę kulały, ale fabularnie piątka z plusem. Fajny mroczny klimacik, sporo o ciemnej stronie i jej związkach z Quinlanem. Nie przepadam za Villie`m, ale w tej historii jego postać pozytywnie mnie zaskoczyła. Fajnie przywitał się z kuzynem Scenka podobnie epicka jak przemowa Theona w GoT, w ostatnim odcinku

Liczyłem tylko, że Aayla pojawi się na trochę dłużej i że jej powrót do Zakonu zostanie przedstawiony. Tego mi trochę zabrakło, ale poza tym wszystko było w porządku. Jak będę miał trochę więcej czasu to uporządkuje sobie chronologicznie wszystkie komiksy z Vosem z SWK i przeczytam po kolei (chyba, że jeszcze nie wszystko zostało wydane?).

Za "Zmrok" 9/10

Bo Aayla

wróciła dopiero po innej historii, początek spoilera Ciemności, wydanej przez Amber. koniec spoilera Tam jest kontynuacja Zmroku.

Moja ocena

Ogólnie: genialnie. Trochę mało Aayli, za to ciekawa postać Villiego i jego zakładów. Fabuła niezła, rysunki mi się podobały, wolę takie, niż np. w Więzy krwi: Jango i Boba, ale dlatego, że po prostu dla mnie takie według mnie pasują do komiksów. Ogólnie 9,5/10.

SWK Wydanie specjalne 2/2012

Lipcowy upał przeminął, nadeszły chłodniejsze, deszczowe dni czyli idealne warunki aby przeczytać czerwcowe propozycje Egmontu Na początek Quinlan Vos w opowieści "Zmrok".

Mistrz Vos na okładce jest gwarantem dobrego komiksu. Chyba większość zgodzi się z tym stwierdzeniem. Naprawdę ciężko doszukać się słabej historii z Kiffarem w roli głównej. Tak jest i tym razem. "Zmrok" to jedna z pierwszych opowieści z Vosem w roli głównej. Od razu zostajemy wrzuceni w wir wydarzeń. Quinlan stracił pamięć więc wraz z czytelnikiem musi odkryć kim jest i co się z nim stało. Jak się można domyślać zamieszane są w to osoby na najwyższym stopniu władzy. Jednak cały komiks kradnie mu Villie Grahrk. Jesto to tak nietuzinkowa i ciekawa postać w naszym uniwersum, że nie sposób go nie lubić. A przywitanie z kuzynem jest epickie Rysunki Jan Duursemy jak zwykle są bardzo ładne, chociaż uważam że najwyższy poziom osiągnie dopiero w czasach Wojen Klonów.

Komiks naprawdę świetny ocierający się o ideał. 9/10

Na koniec tylko taka mała refleksja: czemu Egmont nie wydał tej pozycji jako jednej z pierwszych? Polscy czytelnicy poznają dzieje Quinlana Vosa trochę od końca...

Wyjaśniał

to kiedyś Drewnowski na spotkaniu z redakcją SW Komiks (chyba to było na festiwalu komiksu w Łodzi 2011). Na początku nie spodziewali się, że tytuł utrzyma się tyle czasu. Dlatego na początku wydawali najlepsze komiksy, bo nie wiadomo było czy kiedyś będzie inna szansa wydania. Dlatego Vosa dawali niechronologicznie. Bali się zaczynać czegoś co się ciągnie.

zawód

Spodziewałem się dzieła, bo takim była większość późniejszych Republiców - zwłaszcza o Quinlanie. Niestety nie wciągnął mnie on tak bardzo i w dodatku mam problemy z przywołaniem wydarzeń z tej historii.

Choć akcja jest niezła. Autorzy szanują drzewa - nie ma przestojów, ciągle się coś dzieje. Wszyscy próbują dorwać Quinlana, który stracił pamięć i stara się wykaraskać z tej spirali obłędu. Ale jest to trochę liniowe - żadnych fałszywych tropów, szybko dochodzimy do kolejnych "sprawców", w rzeczywistości wypełniających rozkazy innego "sprawcy". Zakończenie również nie nadchodzi po jakimś punkcie kulminacyjnym tylko tak o.

No ale postacie są tu świetne. Zwłaszcza wprowadzony tutaj Villie, który co chwilę kombinuje, kluczy, kłamie a jednocześnie zdaje się mieć jakieś resztki honoru. Albo Quinlan, który się ponownie uczy jak być Jedi - również to tutaj poznajemy go naprawdę.

Tak więc ciężko po prostu skrytykować ten komiks, ale po prostu później było to samo a dużo lepiej.

No i jeszcze rysunki. Wraz z "Darthem Maulem" to pierwsza "długa" historia którą Jan Duursema rysuje w SW w całości. Tu jej kreska jest jakby ostrzejsza niż później, zapewne dzięki tuszowi Ricka Magyara. Przez to bardziej przypomina inne komiksy z SW wychodzące w podobnym okresie. Wolałem te w Wojnach Klonów ale i tak jest dobrze.

6,5/10

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.