Forum

Oscary 2013

Pod koniec lutego kolejna ceremonia przyznania Oscarów.


Lista filmów nominowanych za efekty specjalne:

http://tinyurl.com/c8wvgh9


Lista animowanych pełnometrażowych:

http://tinyurl.com/d2ax5m9


Lista 8 krótkometrażowych dokumentów:

http://tinyurl.com/cegeaj8

Oscary 2013

Jak dla mnie Mroczny Rycerz Powstaje zdobędzie najwięcej nagród i nie ba bata.

Oby nie

Batman-sratman, nolan-srolan...znalazłoby się mnóstwo ciekawszych filmów na statuetkę.

Re: Oby nie

Vergesso napisał(a):
Batman-sratman, nolan-srolan...
________

Mój człowiek
Mój człowiek w piernikowo-rydzykowym środowisku

cicho

Cicho mi tam na górze. Trzecia część Batmana była najlepszym filmem tego roku no to wiesz. No może oprócz Facetów w Czerni 3 i może Hobbita.

Widać

żeś dzieciak xD

oscar

Batman może coś tam zdobędzie, chociaż wątpię bo Nolan nie ma zbyt dobrej opinii wśród członków Akademii.

Na główną statuetkę stawiam Lincolna albo Mistrza

Za te efekty to pewnie Avengers... bajek i filmów krótkometrażowych nie mam w zwyczaju oglądać więc nie wiem

Za f/x

Skyfall. Dlaczego ? Jeżeli ktoś nie wie zapraszam do definicji.

Prometeusz tesz miażdzył. Może powinna być osobna kategoria dla 3D ?

Lista piosenek

Ooo. <3

Christina Aguilera - "Casa De Mi Padre". <3

Moim zdaniem

za efekty specjalne Oskara dostanie Hobbit a najlepszą animacja okażę się Merida Waleczna, za piosenki sie nawet nie biorę bo nie kojarzę 90% z tej listy..

...

Meridzie zdecydowanie się należy. Animacja była świetna.

Re: Moim zdaniem

ogór napisał(a):
za efekty specjalne Oskara dostanie Hobbit
________
Hobbita jeszcze nie oglądałem, ale aktualnym faworytem dla mnie po statuetkę w kategorii efektów specjalnych jest Prometeusz Scotta.

...

Nie wierzę żeby "Hobbit" nie dostał statuetki, no to musi dostać..no bo co innego?

...

Co innego? Będę obstawiał na swoim, czyli Prometeusz Co jak co, ale efekty w tym filmie były na bardzo wysokim poziomie. Szczerze wątpię, by Hobbit go pokonał.

Ja obstawiam

Atlas Chmur, jako że nie jest typowym SF, to akademia będzie chciała pokazać, jaka to ona jest "mądra i oświecona", dzięki czemu Atlas ma duże szanse...choć takie same mają "Życie Pi" i właśnie Hobbit.
W każdym razie z tego wyjdzie, że Avengersi, TDKR czy Prometeusz statuetki pewnie nie dostaną, choć na nominacje mogą liczyć

Złote globy

Czyli rozgrzewka przed Oskarami, opublikowano nominacje: http://www.slashfilm.com/2013-golden-globe-nominations-highlight-zero-dark-thirty-django-unchained-lincoln/


Z czego wynika, że należy jak najszybciej obejrzeć nowego Tarantino, Zero Dark Thirty, Les Miz i Lincolna...a tu Django dopiero w styczniu, a reszta w lutym :/.

Charakteryzacja

nominacje w kategorii Charakteryzacja:

http://tinyurl.com/d9y944r

...

Nie bardzo rozumiem - gdzie jest Cloud Atlas???

To samo pytanie

Widać, że kolejny raz z rzędu działalność oskarowców to farsa - wolą udawać, że są "ambitni" niż być nimi naprawdę. Jak zwykle w nominacjach pełno dramacideł, nie różniących się od innych nakręconych dramatów praktycznie niczym.

Nominacje

Na żywo, prosto z Los Angeles, pełna lista nominowanych (za http://www.cinemablend.com/new/2013-Oscar-Nominations-Announced-Read-Full-List-Here-35037.html):

BEST PICTURE
Amour
Argo
Beasts of the Southern Wild
Django Unchained
Lincoln
Les Miserables
Life of Pi
Silver Linings Playbook
Zero Dark Thirty

BEST DIRECTOR
Ang Lee, Life of Pi
Benh Zeitlin, Beasts of the Southern Wild
David O. Russell, Silver Linings Playbook
Michael Haneke, Amour
Steven Spielberg, Lincoln

BEST ACTOR
Daniel Day-Lewis, Lincoln
Denzel Washington, Flight
Hugh Jackman, Les Miserables
Bradley Cooper, Silver Linings Playbook
Joaquin Phoenix, The Master

BEST ACTRESS
Naomi Watts, The Impossible
Jessica Chastain, Zero Dark Thirty
Jennifer Lawrence, Silver Linings Playbook
Emmanuelle Riva, Amour
Quvenzhané Wallis, Beasts of the Southern Wild

BEST SUPPORTING ACTOR
Christoph Waltz, Django Unchained Philip Seymour Hoffman, The Master
Robert De Niro, Silver Linings Playbook
Alan Arkin, Argo
Tommy Lee Jones, Lincoln

BEST SUPPORTING ACTRESS
Sally Field, Lincoln
Anne Hathaway, Les Miserables
Jacki Weaver, Silver Linings Playbook
Helen Hunt, The Sessions
Amy Adams, The Master

ANIMATED FEATURE
Brave
Frankenweenie
ParaNorman
The Pirates! Band of Misfits
Wreck-It Ralph

FOREIGN LANGUAGE FILM
Amour
Kon-Tiki
No
A Royal Affair
War Witch

DOCUMENTARY FEATURE
5 Broken Cameras
The Gatekeepers How To Survive A Plague
Searching for Sugar Man

ADAPTED SCREENPLAY
Argo
Beasts of the Southern Wild
Life of Pi
Lincoln
Silver Linings Playbook

ORIGINAL SCREENPLAY
Amour
Django Unchained
Flight
Moonrise Kingdom
Zero Dark Thirty

CINEMATOGRAPHY
Anna Karenina
Django Unchained
Life of Pi
Lincoln
Skyfall

COSTUME DESIGN
Anna Karenina
Les Miserables
Lincoln Mirror Mirror
Snow White and the Huntsman

FILM EDITING
Argo
Life of Pi
Lincoln
Silver Linings Playbook
Zero Dark Thirty

MAKEUP AND HAIRSTYLING
Hitchcock
The Hobbit: An Unexpected Journey
Les Miserables

ORIGINAL SCORE
Anna Karenina
Argo
Life of Pi
Lincoln
Skyfall

ORIGINAL SONG
"Before My Time," Chasing Ice
"Everybody Needs A Best Friend," Ted
"Pi`s Lullaby," Life of Pi
"Skyfall," Skyfall
"Suddenly," Les Miserables

PRODUCTION DESIGN
Anna Karenina
The Hobbit: An Unexpected Journey
Les Miserables
Life of Pi
Lincoln

ANIMATED SHORT
Adam and Dog
Fresh Guacamole
Head Over Heels
Maggie Simpson in "The Longest Daycare"
Paperman

LIVE ACTION SHORT
Asad
Buzkashi Boys
Curfew
Death of a Shadow
Henry

DOCUMENTARY SHORT
Inocente
Kings Point
Open Heart
Redemption
Mondays at Racine

SOUND EDITING
Argo
Django Unchained
Life of Pi
Skyfall
Zero Dark Thirty

SOUND MIXING
Argo
Les Miserables
Life of Pi
Lincoln
Skyfall

VISUAL EFFECTS
The Hobbit: An Unexpected Journey
Life of Pi
The Avengers
Prometheus
Snow White and the Huntsman

Trzeba będzie zacząć filmy oglądać. :/

.

Żenada. Za dużo by opisywać

..

Cieszy mnie zwłaszcza aż jedenaście nominacji dla "Życia Pi". który jest fenomenalnym filmem

Hm

Trochę mało dla Hobbita. Ale za to Django trochę dostał i cieszy nominacja dla Waltza. Wątpię, żeby dostał Oscara, podejrzewam, że kto inny mu go zabierze i wątpię też w Django jako najlepszy film, ale jak mówię, cieszy tych kilka nominacji

Skandal!

Tom Hiddleston nie jest nominowany? na Odyna! Skandal i tyle. Loki bez Oskara

Mimo

Mimo, że Atlas Chmur to jeden z najgorszych filmów tego roku to nie mogę się nadziwić jak mógł on nie dostać nominacji Oscara za charakteryzację? No po prostu jak? To była absolutnie jedyna zaleta tego filmu, ale za to ogromna zaleta.

Nie oglądałem jeszcze Django, ale czy on nie jest czasem jakoś oparty na pierwotnym Django z 1966 bodajże roku? Bo widzę, że ma nominację za najlepszy oryginalny scenariusz.

Re: Mimo

Abe napisał(a):
Nie oglądałem jeszcze Django, ale czy on nie jest czasem jakoś oparty na pierwotnym Django z 1966 bodajże roku? Bo widzę, że ma nominację za najlepszy oryginalny scenariusz.
________
Za imdb.com:


Is this a remake/sequel of the film `Django`?

No. The script is an original story written by Quentin Tarantino. However, Quentin does seem to have been somewhat influenced by the 1966 film, as he pays homage to it quite a few times. First, by having that film`s star (Franco Nero) appear in a cameo as "Bar Patron", and second, by using several pieces of music featured in the original film.

......

Ja bym twierdził, że jeżeli przymknąć oko na różne wstrętne sentymentalne coelhizmy w niektórych dialogach to film był dobry.

Tarantino podobno napisał nawet scenariusz na kilka części, ale potem go skrócił. Opowiadał w jednym z wywiadów, że samo pisanie scenariusza traktuje oddzielnie od pisania filmu, że pisze je jakby to były osobne,zamknięte dzieła których nie zamierza sfilmować.

nominacje

dość marne, przewidywalne (Lincoln...), za dużo dla Hobbita, oby nie dostał Ang Lee, cieszy kolejna szansa dla Jessiki Chastain/Jennifer Lawrence, cieszy że przewija się gdzieś tam Django, brakuje oczywiście miliona lepszych filmów i aktorów, ale to norma.

Więcej - pewnie za jakiś miesiąc, jak pooglądam więcej z tej listy.

hm.

Za dużo dla Hobbita?
Film nie jest szczególny, ale to, że dostał nominacje w tych, powiedzmy, mniej ważnych kategoriach jak charakteryzacja, czy montaż dźwięku wcale mnie nie dziwi. Za takie pierdoły akurat może zostać nagrodzony, bo te rzeczy w filmie nie szwankowały.

...

Bardzo cieszą mnie nominacje dla Skyfalla. Czyżby Bondy wreszcie skończyły być ignorowane przez Akademię?

...

W sumie to nic mnie zbytnio nie zaskoczyło. Po cichu marzyłem o nominacji dla Fassbenedera za rolę Davida w Prometeuszu, ale niestety się nie udało. Trzymam kciuki za dzieło Scotta w Efektach Specjalnych

zaczynam nadrabianie

jak na razie zaskakująco wysoki poziom - genialny "Django", świetne "Wróg numer jeden" i "Lot". Te 3 z nominowanych już widziałem, ale na dysku grzeją się już wszystkie, więc w przerwach od TORa będę cisnął. W końcu już tylko niecałe 2 tygodnie do premiery

Transmisja

...

Niby wielkiego zaskoczenia nie ma, gdyż zawsze tylko na Canal+ jest transmisja, ale po cichu liczyłem, że N wykupi prawa do transmisji gali Oskarów.

to

że jest to wiadomo od dawna. Ważniejsza sprawa to wiosna/lato i C++nSport

Jeszcze tydzień

do Oscarów, przypominam tym przed którymi jeszcze wiele filmów do nadrobienia

Ja już jestem za połową, z ważniejszych faworytów zostało mi jeszcze tylko "Argo". Właśnie obejrzałem "Lincolna" - i słowo daję, w życiu bym nie przypuszczał że ten film tak bardzo mi się spodoba. Świetny, wspaniały. I wciąż podtrzymuję swoją opinię, że w tym roku Oscarowe filmy trzymają bardzo dobry poziom. Warto je obejrzeć, serio.

Post tl;dr z wszystkimi podsumowaniami i typami będzie robiony na ostatnią chwilę, opublikuję go pewnie jakoś miedzy piątkiem a niedzielą.

Re: Jeszcze tydzień

Shedao Shai napisał(a):
Właśnie obejrzałem "Lincolna" - i słowo daję, w życiu bym nie przypuszczał że ten film tak bardzo mi się spodoba. Świetny, wspaniały.
________
No właśnie, wczoraj go obejrzałem, jak dla mnie film bardzo dobry, większość nominacji mu się należała (i pewnie parę Oscarów dostanie), więc ja nie wiem skąd takie złe opinie na necie. Ludzie (w Polsce ) się po prostu nie znają, ja Lincolna wszystkim polecam.

...

Zgadzam się. W czwartek byłem w kinie na Lincolnie i ten film mnie urzekł. Spodziewałem się filmu średniego, a otrzymałem bardzo dobre, solidne kino. Panie Spielberg, gratuluję!

Poznań

Ku mojemu totalnemu zaskoczeniu to jednak się wydarzy: WSNHiD znów będzie świętować noc oskarową nudnymi filmami i niesamowitymi niespodziankami http://www.facebook.com/events/146885785470696/ . Polecam .

podobno

galę ma prowadzić koleś od FamilyG?
Idę o czteropak importowanego browara, że będzie miętko i nijako...

yup

zanosi się na jeszcze gorszą konferansjerkę niż rok temu, nie rozumiem tego wyboru, szczerze mówiąc.

ja

tak uważam tylko dlatego, że znając oscarowe noce to... Billy Crystal to to nie będzie a na Teda nie ma co liczyć w tym obłudnym społeczeństwie.

Hm

ale Ted i Wahlberg się pojawią i będą dawać Oscary

http://tinyurl.com/b7wepld

dlatego

jest to zdecydowanie warte nagrania

Dziwi mnie

że tak fajną postać jak Ted chcą wmieszać w tak gównianą imprezę jak Oscary.

co

cię w tym dziwi? Twórca Teda jest prowadzącym galę więc... to chyba dość naturalne?

Nie o to mi chodziło

Miałem na myśli, że skoro Oscary są nic nie wartą nagrodą, to adekwatny do niej byłby nic nie warty prowadzący, a nie Seth MacFarlane

on

jest nic nie warty. Obejrzyj kilka odcinków Family Guya.

Szczelam

No dobra to jedziem. Jeśli chodzi o Amerykę, to nie był zły rok. Cieszy mnie to poszerzenie miejsca w głównej kategorii, ponieważ w dziewięciu nominowanych można zauważyć wszystkie aspekty kina Ameryki: standard Hollywood, epikę Hollywood, niezależny indie-drama, kino prawdziwie niezależne, aż po taki rodzaj kina, którego Ameryka nie chce robić.

Gorzej ze mną, bo ostatnio mam tyle czasu, że nie zdążyłem obejrzeć Django :/. Co do reszty nominowanych: powiem szczerze, że najbardziej spodobał mi się "Argo". To znakomicie zrealizowany film, w dodatku oparty na prawdziwych wydarzeniach, może gubi się trochę przy trzecim akcie, ale mimo to zrobił na mnie najlepsze wrażenie. Na drugim miejsu będą z pewnośćią "Bestie z południowych krain" film trudny, brudny, baśniowy i genialny...ale choć widzę jego zalety, nie zachwycił mnie. Mimo to chciałbym, żeby coś wygrał. "Poradnik pozytywnego myślenia" to też wcale nienajgorszy film, choć w drugiej połowie staje się irytująco banalny. Co jeszcze: z muzyką w tym roku jest słabo, w animacji doszło do tego, że film Disneya jest znacznie lepszy niż film Pixara, a w kategorii drugoplanowej roli kobiecej nie powinien wygrać nikt. Ogółem szykuje się nudna, ale nie wiedzieć czemu, ekscytująca noc .

Moja szczegółowa lista: http://oscar.go.com/mypicks#user=bartekburzycski%26ushare=8d3eacecade83411604eb170bc310c4dee833ea3454af148f21cf8a547734bb82f5da9

nominacje

Moi faworyci :

Film : Django
Aktor 1-planowy : Daniel Day-Lewis ( Lincoln )
Aktorka 1-planowa : Jennifer Lawrence ( Poradnik Pozytywnego Myślenia )
Aktor 2-planowy : Chris Waltz ( Django )
Aktorka 2-planowa : Sally Field ( Lincoln )
Reżyser : S.Spielberg ( Lincoln )
Scenariusz Oryginalny : Django
Scenariusz Adaptowany : Poradnik Pozytywnego Myślenia
Film Nieanglojęzyczny : Miłość
Charakteryzacja : Hobbit
Muzyka : Lincoln
Piosenka : Skyfall
Scenografia : Hobbit
Efekty : Królewna Śnieżka i Łowca
Kostiumy : Lincoln
Zdjęcia : Django
Animowany : Ralph Demolka
Dźwięk : Skyfall
Montaż : Życie Pi
Montaż Dźwięku : Django

Ogólnie podsumowując, o wiele lepszy rok od poprzedniego. Najturdniej wybór przyszedł mi przy Aktorze 2-planowym, gdzie tak naprawdę każdy zasługuje na Oscara, ale Waltz wg mnie po prostu minimalnie był najlepszy ze wszystkich. Ze zdjęciami tak samo : I Django, i Lincoln i Skyfall miały je genialne.

Co do samej ceremonii jestem pozytywnie nastawiony, najbardziej czekam na Teda, którego osobiście uwielbiam ( dziwne w ogóle, że nie ma konkurencji najlepsza komedia, Ted by na pewno wygrał ) Jak dla mnie najlepszym filmem był Django, lecz dobrze wiem, że główną statuetkę dostanie zapewne Lincoln lub Argo, którego osobiście nie cierpię. Liczę też, że `czarnym koniem` będzie Poradnik Pozytywnego Myślenia.

Wstanę o tej 2:00, raz sobie ceremonie obejrzę, mam nadzieje że się nie zawiodę

Moje typy

Schemat posta będzie taki sam jak w poprzednich latach:

2011: http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=475685#478964
2012: http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=503148#514421

Na początek powiem kilka słów o filmach z ważniejszych kategorii. Ułożyłem je w kolejności od najlepszego do najgorszego, mniej więcej.

Django / Django Unchained
Tarantino trzyma poziom, "Django" to niesamowity film, ciekawy, zabawny, z klasą, z niezapomnianymi rolami, dialogami itd. Nie bardzo wiem co więcej o nim napisać, każdy kto w życiu widział choć jeden film QT wie czego się spodziewać.

Kochankowie z Księżyca / Moonrise Kingdom
Widziałem już ten film 2x, jest genialny. Jego specyficzny klimat, estetyka, świetne role: Nortona, Willisa, Murraya, jak również głównej pary dzieci (nie znam nazwisk). Polecam gorąco.

Lincoln
Ten film to dla mnie największe zaskoczenie tegorocznych Oscarów, czytając opinie innych ludzi o nim spodziewałem się że będzie długi, nudny, patetyczny i usypiający. I owszem, jest długi, jest patetyczny, ale to nie przeszkadza: baa, ta patetyczność do mnie przemówiła, rzeczywiście wczułem się w tamtejsze realia, sympatyzowałem z tytułowym bohaterem, czasami się nawet wzruszyłem. Którego Daniel Day-Lewis zagrał NIE SA MO WI CIE, czapki z głów dla tego pana, on sam swoim aktorstwem mógłby pociągnąć ten film. Ale i bez niego jest dobrze. Bardzo mi się podobało, pozytywna niespodzianka.

Poradnik pozytywnego myślenia / Silver Linings Playbook
Przyjemnie mi się to oglądało, w sumie żałuję że nie poszedłem do kina. Tytuł taki... mi się kojarzył z komedią romantyczną (czym ten film nie jest). Pogodny, pozytywny film, fajni aktorzy.

Lot/ Flight
Denzel po raz kolejny gra jak Denzel, tym razem dostał za to nominację do Oscara. Trochę na wyrost, ale sam film - jak najbardziej TAK! No i wniosek jaki z niego wyciągamy: spożywanie alkoholu nie wpływa w żaden sposób na umiejętność człowieka do pracy, nawet na odpowiedzialnym stanowisku. Me likey.

Wróg numer jeden / Zero Dark Thirty
Kolejny dobry film... szaleństwo, co? autorka nagrodzonego Oscarem "The Hurt Locker" po raz kolejny popełniła film o Iraku, tym razem - lepszy. Poruszyli tutaj ciekawy temat - polowanie na Bin Ladena, a cały film ukradła genialna Jessica Chastain w głównej roli. Choćby tylko dla niej warto zobaczyć ten film. A i reżyseria, i zdjęcia też cieszą oko.

Życie Pi / Life of Pi
Film który zdecydowanie warto zobaczyć, to czy się spodoba (a raczej się spodoba) to już kwestia drugorzędna. Zgarnął nominacje do większości kategorii technicznych - i nic dziwnego, bo naprawdę sposób nakręcenia tego filmu/zdjęcie/użycie 3D tutaj miażdży. No i pomysł na film niecodzienny, ciekawy.
Właściwie "Życie Pi" byłoby niżej, gdyby nie genialna końcówka która daje ogromne pole do interpretacji, każdy może odebrać ją na inny sposób. Poprzez moje skrzywienie horrorowe najbardziej przemówiła do mnie wizja początek spoilera Pi kanibalizującego swoją matkę - a potem wypierającego to & morderstwo kucharza ze świadomości i zastępującego traumatyczne wspomnienia tą całą przygodą z tygrysem, hieną, mięsożerną wyspą itd. koniec spoilera I tak interpretując wymowę zakończenia - przemówiło ono do mnie bardzo. takie... gore "w domyśle" przemycone do Oscarów! Muszę ten film obejrzeć jeszcze raz, analizując go pod tym kątem.

Miłość / Amour
Film równie dobry co ciężki, nie oglądało się go łatwo ani przyjemnie, ale było warto. Nie sądzę żebym do niego wrócił, bo wprawił mnie w masakrycznie przygnębiony nastrój, ale oceniam wysoko.

Operacja Argo / Argo
"Argo" dobrze trzyma w napięciu, ma kilka świetnych ról (najbardziej podobali mi się Affleck i Goodman, o dziwo nominację dostał... tylko Arkin). Wrażenia pozytywne, ale bez zachwytów.
Na + negatywne prawdziwe przedstawienie społeczności arabskiej... perskiej... whatever. To zawsze cieszy.

Anna Karenina
Film nudnawy, ale KEEEEIRA <3
I Rosja! <3
Ogólnie, bez szału ale i bez bólu.

Niemożliwe / The Impossible
Trochę zbyt łzawy i przez to momentami męczący, no nie jest to jakieś wspaniałe dzieło ale raz można obejrzeć. Ewan jak zawsze <3

Sesje/ The Sessions
Męczący, dłużył mi się, ogólnie - kiepski, a nominacja dla Helen Hunt na wyrost bo nic wspaniałego rolą w tym filmie nie zaprezentowała.

Hobbit: Niezwykła podróż / The Hobbit: An Unexpected Journey
Niewiele więcej mogę/chcę napisać, niż już napisałem w tym miejscu: http://gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=52877#543383
Co najwyżej dodam, że od tamtego wpisu moja opinia nt. tego filmu jeszcze się pogorszyła. Ogromne rozczarowanie.

Bestie z południowych krain / Beasts of the Southern Wild
Za co to dostało nominacje to ja nie wię. nudy, nudy, nudy.

Nędznicy / Les Misérables
Za musicalami to z zasady już nie przepadam, jest kilka które uważam za spoko (Moulin Rouge, Sweeney Todd itd), niestety "Nędznicy" do tej kategorii nie należą. Za dużo tutaj śpiewu, w sumie pierwszy raz chyba widziałem coś takiego żeby WSZYSTKO w filmie było odśpiewane, typu: "umieram - ach, jak mnie boli - zaśpiewam o tym!" itd. Mnie to raziło, dodatkowo widok śpiewającego Russela Crowe`a... przykry. Nie pasuje mi do tego. Nie podobało mi się, nie moja bajka, a nawet i pomijając moje uprzedzenia uważam, że film szału nie robi. Przereklamowany.

Nie widziałem: Skyfall, Hitchcock, Mistrz. Te dwa ostatnie obejrzę w przyszłym tygodniu.

Podsumowując. Jest dużo lepiej niż w zeszłym roku, sytuacja przypomina mi tą sprzed dwóch: dużo fajnych filmów nominowanych, parę... mniej fajniejszych, obawiam się że będzie tak jak wtedy i pomimo dobrego poziomu konkurencji, wygra coś co na Oscara nie zasługuje (wtedy było to "Jak zostać królem", teraz takim filmem mogą być "Nędznicy"). Niby w to nie wierzę, ale lepiej się psychicznie przygotować niż się potem denerwować o 6 rano
8-9 filmów naprawdę wartych polecenia? To chyba rekord. Przy tak wielkiej ilości dobrych filmów, jestem dość spokojny na niedzielną transmisję, to już musiałby być ogromny pech żeby nagrodzili coś co mi się nie podobało.

Najbardziej cieszą wśród nominacji oscarowych 2013:
1. Ponowna nominacja dla Jessiki Chastain – tym razem musi się udać!!
2. W tej samej kategorii - nominacja dla Jennifer Lawrence. Bardzo ją lubię (nawet pomimo "Igrzysk śmierci"), fajnie że ją doceniają już w takim wieku.
3. Ponowna nominacja dla Quentina Tarantino - w najważniejszych kategoriach się nie uda, ale miło że Akademia o nim pamięta.

Slandarale nominacji oscarowych 2013:
Brak nominacji dla Reside... a przepraszam, zagubiłem się w Świecie Marzeń
Nie ma tego jakoś strasznie dużo w tym roku, mogliby uwzględnić np. "Wstyd" i Fassbendera, "Koriolana" i Fiennesa, a "Kochankowie z księżyca" mogliby dostać w głównej kategorii, ale i tak jest OK poziom, nie czuję żeby w tym roku Oscary były jakoś STRASZNIE ignoranckie

Jak w poprzednich latach, omówienie każdej kategorii będzie odbywało się w następującym schemacie:

Nazwa kategorii
Film który według mnie powinien wygrać i któremu kibicuję / Film który, jak sądzę, wygra Oscara – jemu nie kibicuję.

Jeśli podany będzie tylko jeden film, znaczy że obstawiam że Akademia wybierze mojego faworyta.

Najlepszy film
Django / Lincoln

Django jest najlepszy, więc powinien zostać nagrodzony. Wszyscy jednak wiemy że tak się nie stanie, bo prawdziwa walka rozegra się pomiędzy Lincolnem i Argo. I tu mam problem, bo z jednej strony - Argo zgarnęło dotychczas wszystkie możliwe nagrody, z drugiej - Akademia najczęściej przyznaje nagrody w pakiecie "najlepszy film + reżyser", a Affleck nie jest nominowany. A Spielberg tak. Oba filmy są do bólu oscarowe i amerykańskie, pytanie tylko czy w tym roku Akademia wybierze biograficzny, czy polityczny? Ja stawiam na "Lincolna".
I tak jak już mówiłem, oby czarnym koniem nie okazali się "Nędznicy".

Najlepszy reżyser
Steven Spielberg

Tutaj wybór jest już o wiele bardziej oczywisty, konkurencja przy nim jest dość blada, i przyznaję to ja, człowiek który w ostatnich latach stawiał Spielberga za wzór tego co złe w nowoczesnym amerykańskim kinie, który ostatni jego film - War Horse - ocenił na 1/10.
Za "Lincolna" mu się po prostu należy. Chociaż nie tak jak Quentinowi, ale jego tutaj nie ma.

Najlepszy aktor pierwszoplanowy
Daniel Day-Lewis

W przypadku tej kategorii wybór jest absolutnie oczywisty. Widziałem mało filmów z DD-L więc nie mogę powiedzieć że to jego "życiowa rola", powiem za to że tak
genialnej
autentycznej
poruszającej
itd.
kreacji aktorskiej nie widziałem w kinie od... bardzo dawna.

Najlepsza aktorka pierwszoplanowa
Jessica Chastain

Nie udało się w zeszłym roku, w tym Jess jest już faworytką i będę za nią mocno, mocno trzymał kciuki. Widziałem z nią już 9 filmów (większość jej filmografii), nie dość że jest piękną kobietą to do tego świetną aktorką i mam nadzieję że zostanie doceniona.
Jennifer Lawrence też by była w sumie spoko, ale przy takiej konkurencji... nie ta klasa. Quvenzhané Wallis i Naomi Watts to jakiś żart.

Najlepszy aktor drugoplanowy
Christoph Waltz

Zazwyczaj w tej kategorii jest niesamowicie mocno, w tym roku - co najwyżej przeciętnie. Nominacja dla De Niro za to że po raz pierwszy od lat zagrał w nie-ch**owym filmie, dla Arkina za... co właściwie? Tommy Lee Jones w "Lincolnie" był świetny, ale spójrzmy prawdzie w oczy, do Waltza i jego brawurowej roli w "Django" nikt tu nawet nie startuje.

Najlepsza aktorka drugoplanowa
Anne Hathaway

A tutaj jeszcze biedniej. Właściwie żadnej z pięciu nominowanych pań statuetki bym nie dał. Krytycy są innego zdania i jednogłośnie chwalą Hathaway i jej męczącą rolę w "Nędznikach", no więc niech tam jej będzie.

Najlepszy scenariusz oryginalny
Django

Mam problem z pisaniem o filmach Tarantino, nie umiem uzasadnić dlaczego są takie świetne. Tak na zasadzie: "ale po co? Przecież wszyscy i tak to widzicie", to jakby tłumaczyć komuś że niebo jest niebieskie, podatki nieuniknione a Freed to pijak.

Najlepszy scenariusz adaptowany
Życie Pi / Lincoln

W zasadzie wszystkie filmy z tej kategorii mają dobry scenariusz, może to właśnie Lincoln robi najmniejsze wrażenie (no bo z filmu opartego na faktach, i to biografii sławnego polityka, no cóż, there is only so much you can do).
Ja kibicuję "Życiu Pi", za tą wspaniała końcówkę.

Najlepszy długometrażowy film animowany
Merida Waleczna

Nie widziałem żadnej z nominowanych animacji, ale coś czuję że wygra Merida.

Najlepszy film nieanglojęzyczny
Miłość

Chyba nikt się nie łudzi, że będzie inaczej?

Najlepsze zdjęcia
Życie Pi

No bo bardzo ładnie to wszystko wygląda.

Najlepszy montaż
Wróg numer jeden / Argo

Podobał mi się montaż we "Wrogu numer jeden", ale sądzę że statuetka przypadnie "Argo", żeby nie było tak łyso że tyle nominacji, a żadnej nagrody

Najlepszy montaż dźwięku
Życie Pi

"Wróg numer jeden" nie jest w tej kategorii nominowany, więc... a co mi tam, niech ma już to Pi.

Najlepsze efekty specjalne
Prometeusz / Życie Pi

"Prometeusz" od strony wizualnej (i nie tylko, ale nie o tym tu mowa) poszedł właśnie w kierunku, w którym chciałbym żeby poszło współczesne sci-fi. Efekty realistyczne, epickie, wizjonerskie, ale nie efekciarskie (masło maślane).
Ale BAFTĘ i Critic`s zdobyło w tej kategorii "Życie Pi", czego kompletnie nie rozumiem bo owszem, jest w tym filmie ładnie ale koło "najlepszych efektów specjalnych roku" to to nawet nie leżało.

Najlepsza charakteryzacja
Lincoln / Nędznicy

No helooou, http://d1oi7t5trwfj5d.cloudfront.net/54/5db3802acf11e2af0222000a1d0930/file/lincoln-daniel-day-lewis.jpg

Najlepsza muzyka
Życie Pi

Muzyka w "Życiu Pi" była piękna, aż bym sobie może ściągnął soundtrack?

Najlepszy dźwięk
Wróg numer jeden / Życie Pi

Udźwiękowienie Wnr1 było ekstra, szczególnie podczas końcówej sceny ataku na kryjówkę Bin Ladena.

Najlepsza scenografia
Nędznicy

Scenografia w "Nędznikach" prezentowała się bdb.

Najlepsze kostiumy
Anna Karenina

No bo KEEEIRA wyglądała pięknie <3... chociaż wolałbym żeby w tym filmie w ogóle nie było kostiumów

Najlepsza piosenka
"Everybody Needs a Best Friend" – Walter Murphy & Seth MacFarlane / "Skyfall" - Adele

Adele jest ch***wa jak barszcz ale spójrzmy prawdzie w oczy, przy obecnej modzie na nią, nie ma szans żeby nie wygrała.
A kibicuję tej piosence z "Teda" bo tylko ją kojarzę

Cztery kategorie które mnie nie interesują, więc nie umieszczam swoich typów:

Najlepszy krótkometrażowy film aktorski
Najlepszy krótkometrażowy film animowany
Najlepszy krótkometrażowy film dokumentalny
Najlepszy pełnometrażowy film dokumentalny

Podsumowanie:
Mam nadzieję że Oscary rozłożą się tak:
Życie Pi - 4
Django & Lincoln & Wróg numer jeden - 3
Nędznicy - 2
Merida Waleczna & Miłość & Prometeusz & Anna Karenina & Ted - 1

Natomiast obstawiam, że rozłożą się tak:
Życie Pi - 5
Lincoln - 4
Nędznicy - 3
Django - 2
Anna Karenina & Merida Waleczna & Argo & Miłość & Wróg numer jeden & Skyfall - 1

Innymi słowy, obstawiam że kategorie artystyczne zgarnie "Lincoln", a techniczne - "Życie Pi". Mam nadzieję, że "Argo" nie namiesza mi zbytnio w tych typach

Bateria alkoholowa już się chłodzi, teraz idę się zdrzemnąć na godzinkę a potem oczekiwanie na red carpet.

Lista

zwycięzców (za filmwebem):


FILM
"Operacja Argo"

REŻYSER
Ang Lee - "Życie Pi"

AKTOR
Daniel Day-Lewis - "Lincoln"

AKTORKA
Jennifer Lawrence - "Poradnik pozytywnego myślenia"

AKTOR DRUGOPLANOWY
Christoph Waltz - "Django"

AKTORKA DRUGOPLANOWA
Anne Hathaway - "Les Miserables Nędznicy"

SCENARIUSZ ORYGINALNY
Quentin Tarantino - "Django"

SCENARIUSZ ADAPTOWANY
Chris Terrio - "Operacja Argo"

FILM OBCOJĘZYCZNY
"Miłość"

DOKUMENT
"Sugar Man"

ANIMACJA
"Merida Waleczna"

ZDJĘCIA
"Życie Pi"

PIOSENKA
"Skyfall" - "Skyfall"

MUZYKA
"Życie Pi"

SCENOGRAFIA
"Lincoln"

MONTAŻ
"Operacja Argo"

EFEKTY SPECJALNE
"Życie Pi"

MONTAŻ DŹWIĘKU
"Wróg numer jeden"
"Skyfall"

DŹWIĘK
"Les Miserables Nędznicy"

KOSTIUMY
"Anna Karenina"

CHARAKTERYZACJA
"Les Miserables Nędznicy"

KRÓTKOMETRAŻOWY DOKUMENT
"Inocente"

FILM KRÓTKOMETRAŻOWY
"Curfew"

KRÓTKOMETRAŻOWA ANIMACJA
"Paperman"


____________________________________________________________
Fajnie, że Django coś dostał, szkoda Hobbita Reszty nie oglądałem

.....

Hobbit dostał to na co zasłużył

Re: Lista

Hego Damask napisał(a):

FILM
"Operacja Argo"

REŻYSER
Ang Lee - "Życie Pi"

________

Da fuq?

...

No czemu się dziwisz? Życie Pi to najlepiej zekranizowana książka ostatnich lat, a Operacja Argo był najlepszym filmem z tych wszystkich.


Widziałeś w ogóle te filmy?

Re: ...

Reaktor Bastionu napisał(a):
No czemu się dziwisz? Życie Pi to najlepiej zekranizowana książka ostatnich lat
________

To za co dostał ROTK, kabareti tyle.

...

Czemu się dziwię? Spodziewałem się czegoś zupełnie innego . Będę musiał jak najszybciej obejrzeć tę Operację Argo i się przekonać, czy ten film zasłużył na statuetkę za Best Picture.

Oscary 2013

No i gala za nami.

Za Oscara za najlepszy film dla "Argo" jestem bardzo zadowolony. Większość osób typowała "Django" i "Lincolna", ale chyba bym się trochę zawiódł gdyby to one zwyciężyły. Są to bardzo dobre filmy, ale gdyby to "Django" dostał statuetkę, to trochę bym się OBRUSZYŁ, bo "Bękarty wojny", które stoją dla mnie poziom wyżej, nie dostały. Film zdobył to, co mu się należało: Oscara dla genialnego Waltza i scenariusz Tarantino. Popieram. Lincoln z kolei był dobrym filmem, ale no nie wiem, czegoś mi w nim brakowało. Daniel Day-Lewis zrobił genialną robotę (jak zwykle), ale poza tym specjalnie filmem się nie jaram, że tak to ujmę.

Z kolei "Argo" Afflecka zrobiło na mnie największe wrażenie. Ciesze się, że to właśnie on zwyciężył. Taka wciągająca lekcja historii zawarta w dobrze zrealizowanym filmie. Oczywiście parę scen trochę śmieszyło (typu złożono zdjęcie jednego z uciekinierów gdy byli już na lotnisku, pościg samochodami policyjnymi za samolotem i oczywiście powrót głównego bohatera do żony ), ale poza tym świetny film, polecam każdemu.

Drugim moim kandydatem na Oscara za najlepszy film było "Zero Dark Thirty". Statuetkę oddał Affleckowi, ale jestem strasznie zawiedziony, że dostał jedynie statuetkę za montaż dźwięku - czyli coś, na co nigdy nawet nie zwracam uwagi. Oscar za najlepszą aktorkę miał trafić do głównej bohaterki tego filmu, tymczasem zagarnęła go Jennifer Lawrence z "Poradnika pozytywnego myślenia". Przyznaje, Lawrence naprawdę fajnie zagrała w Poradniku, ale nie mam wątpliwości, że Oscar należał się Jessice Chastain. Btw, w Polsce odbywa się już hejtowanie filmu za więzienie CIA pokazane w Gdańsku?

Oscar dla "Le Amour" za film nieanglojęzyczny był tak oczywisty, że aż mi się nie chciało nic więcej oglądać. Specjalnie nie przepadam za takimi filmami, ale ten był dobry. Zakończenie jedynie niespecjalnie oryginalne.

Wielkim zaskoczeniem dla mnie jest "Życie Pi", które od początku mi się wydawało jakimś miernym filmidłem, które nie wiadomo skąd się wzięło wśród nominacji. Film o facecie i czterech zwierzętach? Fuj, nie oglądam. No cóż, chyba jednak trzeba będzie, skoro dostał najwięcej statuetek.

"Hobbit" dostał za charakteryzacje - i słusznie. "Avengers" nie dostało za efekty specjalne - i bardzo niesłusznie. Oscar za najlepszą piosenkę nie dziwi. Reszta kategorii średnio mnie interesuje, więc na tym zakończę.

Spytam jeszcze tylko: dlaczego montaż dźwięku dzieli się na dwóch zwycięzców?

Ale ogólnie rzecz biorąc - najważniejszy Oscar, czyli za najlepszy film, mi bardzo odpowiada. Z resztą wyborów Akademii już jest różnie, ale w zasadzie jestem zadowolony.

Do zobaczenia za rok.

Re: Oscary 2013

Ludwik napisał(a):
"Hobbit" dostał za charakteryzacje - i słusznie.
________


Serio dostał?! :O

hm

nie mam pojęcia skąd mi się to wzięło, rano oglądałem listę i wydawało mi się, że tam był. no nic, my bad.

;d

Wkurzyłem się tylko na samym końcu, czyli Reżyser i sam Film. Do reszty pretensji nie mam, bo nawet jak np. uważałem że lepsze zdjęcia ma Django, to Życie Pi tez miało je fantastyczne. Dopiero końcówka mnie zawiodła... Lee to była niespodzianka, Argo akurat nie

No cóż, takie jest Hollywood

Cieszy Tarantino oczywiście.

Porażka

Z roku na rok co raz większa porażka z tymi Oscarami...

...

Ktoś mi wytłumaczy dlaczego i jakim cudem koleś na łódce ze zwierzakami dostał Oscara za efekty specjalne, a nie "Avengers" czy "Hobbit"?

cóż..

Bo członkowie akademii to w większości podstarzali biali mężczyźni. Tacy, którzy prędzej obejrzeli "Życie Pi", niż Avengersów i Hobbita. (Poza tym zwierzęta w łódce i poza łódką też zostały całkiem nieźle CGI-owane).

Proste

Bo kolesie od Oscarów lubią odznaczać wszelakie dramacidła, pierdzidramaty, coś pseudo-ambitnego itp. A ambicji jak widać, doszukali się w "Życiu Pi". Po tej jankeskiej, nic nie wartej nagrodzie nie doszukuj się logiki

......

Hobbit miał słabe efekty specjalne zobacz sobie jeża wyglądającego jak z reklamy. Czy słabą mimikę tego wielkiego białego orka. Avengersi ,zgadzam się. Samego Zycia Pi nie widziałem, ale z tego co wyczytałem z recenzji to Vergesso ma chyba rację, że tutaj chodzi o jakieś pseudomądrości w stylu coelho.

ekhem...

Z całym szacunkiem ale zarówno filmowe "Życie Pi" (jak i tym bardziej książkowy pierwowzór) to działa naprawdę świetne i skłaniające do refleksji. Angowi Lee udało się wspaniale przenieść na ekran dość niefilmową książkę, którą wzbogacił przepięknymi zdjęciami i nastrojową muzyką. Tak więc porównywanie "Życia Pi" to mądrości pana Coelho jest obrazą lub ignorancją wynikająca z niewiedzy.

Co do typowania laureatów w kategorii efekty specjalne: już przed ceremonią było raczej wiadomo, iż Oscar powędruje do kogoś z dwójki "Życie Pi" i "Królewna śnieżka i łowca". Akademia w kategoriach technicznych zawsze kieruje się innowacyjnością i przełomowością. W obecnych czasach trudno o jakieś duże skoki technologiczne jednak wykorzystanie efektów w "Królewnie.." było dość ciekawe i nietypowe a w "Życiu Pi" animacja tygrysa była najlepszym efektem specjalnym zeszłego roku. Ja po wyjściu z kina nie mogłem uwierzyć, że to nie było żywe zwierzę. Co do Avengers, to owszem efekty robią duże wrażenie jednak są tylko "wyciśnięciem" tego co najlepsze w ILM ale to już wszystko widzieliśmy. A Hobbit? Dla mnie sama jego nominacja w tej kategorii już była zaskoczeniem, takie sceny jak ucieczka przed orkami czy niektóre zabawy z goblinami wyglądały gorzej niż to co mogliśmy zobaczyć w trylogii

....

Akurat też jestem zaskoczony samą nominacją Hobbita. Widzę to jako oznakę, że nominację można dostać za samo bycie głośnym.

Jeżeli chodzi o Życie Pi to mam zaspoilerowaną puentę i jeżeli dobrze mam ją zaspoilerowną to mnie śmieszy. Sam film zresztą muszę i tak obejrzeć jak i kilka innych na których nie byłem jeszcze.

...

Sęk w tym, że zakończenie jest dość otwarte i pozwala na różne interpretacje. Mimo wszystko polecam obejrzeć, wielkie kino

F/X

Są ok spełniają definicję a to istotne! Ale sam film taki w sumie owszystkim i jednoczesnie niczym...

Re: ekhem...

Wolf Sazen napisał(a):
Akademia w kategoriach technicznych zawsze kieruje się innowacyjnością i przełomowością
________

Re: ...

Dragon napisał(a):
Ktoś mi wytłumaczy dlaczego i jakim cudem koleś na łódce ze zwierzakami dostał Oscara za efekty specjalne, a nie "Avengers" czy "Hobbit"?
________

Wiesz jak ciężko pomieścić na tej łódce takiego kolesia i takiego tygrysa?

Oskary `13

Yaay, wygrałem Oskary . To była niezła noc, bo wśród nagród co kategorię mieliśmy niespodziankę i napięcie rosło. Lubię te lata, kiedy każda kolejna nagroda trafia do innego filmu, dzięki czemu do końca nie wiadomo kto właściwie wygra. Wyniki w sumie mnie cieszą, dziwie się tylu nagrodom dla Życia Pi, ale przede wszystkim ten wieczór wygrał Ben Affleck i Argo, IMO zasłużenie. Zaskakująca, ale w sumie dość zasłużona była nagroda dla Jennifer Lawrence, co prawda pyzowata Mystique powinna dostać tę nagrodę za Winters Bone, ale niech ma.

Ceremonia natomiast była naprawdę dziwna. Seth MacFarlane usiłował być zabawny i czarujący, i przez parę minut i pojedynczych żartów mu się to nawet udało (pomógł fakt, że Charlize Theron naprawdę bardzo ładnie tańczy). Niestety częściej żarty nie trafiały, a widownia się nudziła. Żarty były słabe, nieśmieszne i nietrafione. A Family Guy nadal mnie naprawdę bawi. Gala miała świętować musicale, ale coś nie wyszło, więc świętowali tylko ostatnie 10 lat, a tak naprawdę po prostu producenci kilka razy przypomnieli Chicago, tak jakby nie powstał żaden inny musical. Niestety pojedyncze prezentacje gwiazd też wyszły niemrawo: Avengersi na scenie sztywni i nieśmieszni, Paul Rudd i Mellisa McCarthy: sztywni i nieśmieszni, Kristen Stewart znudzona bardziej niż James Franco. I tu bardzo pozytywnie zaprezentował się Daniel Day Lewis z najlepszym i najzabawniejszym przemówieniem. Z rzeczy pozytywnych: Shirley Bassey była fenomenalna (szkoda, że plotki mówiły o świętowaniu Bonda w lepszy sposób: spotkaniu się na scenie wszystkich sześciu aktorów, ach to by było! ponoć Connery odmówił).

Ogółem, nie wiem dlaczego, bo wiem, że nie mają wielkiej wartości, ale naprawdę lubię Oskary .

Oscary 2013

Red carpet w tym roku udany jak zwykle, najpiękniejszą suknię miała imo Jessica Chastain (hehe obiektywizm za okno), potem Reese Whiterspoon, Amanda Sayfried.
Wszyscy zachwycali się suknią Jennifer Lawrence, dla mnie zbyt przekombinowana, no i to się sprawdziło gdy się wywaliła idąc po Oscara niemniej musiała zrobić szał, na transmisji na E! poświęcili całą kamerę żeby ją stalkować na red carpecie, to było zabawne trochę dziwnie też wyglądała Anna Hathaway – raz że z krótkimi włosami jej nie do twarzy (jak większości kobiet zresztą… Charlize też trochę dziwnie wyglądała, mimo że hehe, no pięknie), dwa że z jej sterczącymi sutkami które już są przedmiotem wielu newsów
No i Salma Hayek w sukni bez dekoltu… szok :O
A no i żenuła ceremonii – najebana Renee Zelweger, trochę tego nie rozumiem, od lat jej kariera nie miała żadnego jaśniejszego momentu, ma szansę o sobie przypomnieć Hollywood, a ona odwala coś takiego.

Seth McFarlane jako prowadzący galę okazał się o wiele lepszy niż myślałem, ja to już nie wiem co o nim myśleć – jak człowiek który z jednej strony zrobił kapitalnego Teda i bardzo fajnie poprowadził ceremonię Oscarów, z drugiej robi takiego żałosnego „Family Guya”? Medytował nad tym będę. W każdym razie było dużo lepiej niż ten puc-typ z zeszłego roku.

Było zabawnie, czasami chamsko, kilka mega momentów jak np. mina Naomi Watts podczas „we saw your boobs” , pocisk na pseudosferę lansującą Chrisa Browna i Rihannę. czy wzmianka o Dujardinie – gdzie generalnie chodziło o to że niektórzy mówią że Oscar to droga do natychmiastowej kariery, a tymczasem kto słyszał o Dujardinie od jego zeszłorocznej nagrody? Nikt.

Były też pewne minusy, jak np. dużo musicalowych wstawek. Dużo niepotrzebnego śpiewania, najgorzej wypadły piosenki z segmentu Bondowskiego: najpierw jakaś starsza kobieta wystękała theme z „Goldfingera” (o ile pamiętam), potem Adele i „Skyfall” również kiepsko, my tylko z kumplem się zastanawialiśmy: „a gdzie Chris Cornell”? No dobór wykonawców mógłby być lepszy. Plus piosenki z „Chicago” i „Nędzników”, a to wszystko w przerwach między najmniej ciekawymi kategoriami, to było takie 40 minut kryzysu gdzie zacząłem przysypiać



Odnośnie wyników. Jest… nieźle, ale bez szału. Największy skandal to – wiadomo: Oscar dla Jennifer Lawrence a nie Jessiki Chastain. W T F się pytam? To była oscarowa rola? To jest jakaś super aktorka? Ładna, owszem, ma to coś. Gra okej, lubię ją. Ale może bez przesady czo? Przecież Jessice to ona nawet do pięt nie dorasta.

Oscar dla „Argo” – coś z czym się liczyłem, stwierdziłem że może jednak Oscary pójdą na oryginalność i nagrodzą „Lincolna”. Nie stało się tak – trudno, przykro. Film jest w porządku, ale były w tej kategorii lepsze.

Nagroda za reżyserię dla Anga Lee to dla mnie ogromny szok, no tego się nijak nie spodziewałem. Nie, żeby mi to specjalnie przeszkadzało, ale… smutno mi że tak się przejechałem.

„Lincoln” odniósł dość sporą porażkę, ale nie został pominięty. Zdziwiło mnie że pokonał w kategorii o scenografię – „Nędzników” i „Annę Kareninę”.
No i nagroda za montaż dźwięku – pierwszy od ponoć lat 80 remis. I to jeszcze nie trafiłem żadnego z dwóch filmów które nagrodę dostaly.

W sumie – zgadłem 13/20 nagród. W zeszłym roku było 14/19 – czyli słabiej. I tak też się czuję. No ale i tak, nie jest źle.

Ogólnie, wrażenia zarówno z red carpetu, ceremonii jak i nagród pozytywne. Oczywiście mam swoje „ale”, no ale tak jest co roku.

...

No cóż, paru filmów Oscarowych jeszcze nie obejrzałem (na przykład Życie Pi - ale to mnie w ogóle nie interesuje i nawet nie zamierzam oglądać), ale bardzo żałuję, że Lincoln tak mało zdobył, przecież film był w moim odczuciu znakomity. Liczyłem, że Williams może zdobędzie statuetkę (choć muzyka nie była jakaś wybitna, np. w TPM lepsza ), bo szkoda mi go, że zawsze dostaje tyle nominacji a Oscarów mało. A jeśli nie Williams, liczyłem na Thomasa Newmana - zasłużona BAFTA za muzykę do Skyfalla, Oscarem też by nie pogardził, szczególnie, że był nominowany już 9 raz i znoy wróci z pustymi rękami. Tak samo Roger Deakins i jego zdjęcia, też liczyłem na Oscara, były znakomite. Nie jestem zdziwiony brakiem Oscarów dla Hobbita - był słaby, szczególnie w porównaniu do Powrotu Króla. Choć już na necie czytam opinie fanatyków Tolkiena typu:"Akademia nas oszukała! Powinno być wiele więcej nominacji, a samych Oscarów z 5!" Dobry występ Shirley Bessey i Adele. Ogólnie jestem trochę rozczarowany, ale mogło być gorzej.

to tak

widzę... jak to się mówi? Tendencję? Spadkową. Gale są coraz bardziej mdłe, prowadzący grzebią się w mule a nagrody... znaczy ja już dawno dorosłem, nie wierzę w Mikołaja i innych świętych, tym bardziej nie w to że Oscary będą/są... nieprzewidywalne i uczciwe.


Najlepszy film i żonka Obamy... plz. Już o tych saperach było grubo, ale tutaj takie politykierstwo. Żal największy, chociaż podobno film zmontowany po staremu. Muszę obejrzeć.

Najlepszy aktor do przewidzenia, najlepsza aktora... nie wiem, nie znam, nie oglądam raczej filmów z tej szuflady.

Waltz Czekam na jego pierwszoplanową rolę, na Oscara oczywiście. Tarantino bracie it`s the little differences. I mean they got the same shit t over there that they got here, but it`s just...just there it`s a little different.

Aktorka to żenada, ok - nie lubię Anne Hathaway, bo to żadna aktora, zawsze tylko cały ekran zajmują jej wielkie oczy i wielkie usta. Może to kreci Hollywood, ale nakręcenie Nędzników przez gładkie gwiazdeczki...

Reżyser? Cenię Lee, ale to Pi... chociaż praca z tyloma makietami w zieleni i błękicie...

Django jednak za scenariusz oryginalny, adaptowane Argo - no jasne.

Najlepsza charakteryzacja dla Nędzników to śmiech, nie dlatego że Hobbit (zasłużenie) nic nie dostał. Spoko - dostanie na koniec, podobnie jak żałosny Powrót króla.
Ale charakteryzacje w filmie o... biedzie najkrócej mówiąc, gdzie charakteryzacja pasuje bardziej do jakiegoś dzikiego wybiegu w Mediolanie czy Paryżu... ale to Hollywood.

Piosenka Adele... nie wiem. Nie przeszkadza mi ta piosenkarka, ale czy czczenie Bondów wpłynęło na to? Czy po prostu hype na ostatnią produkcję, która już dawno odeszła od "bondowatości".

Najlepsze efekty dla Pi... no jasne. Za pracę. Dobrze, że aktorzy pozostali jednak ludźmi, a nie jak by tu niektórzy chcieli - wygenerowani matrixowo.

Montaż dźwięku i Oscar dla... dwóch filmów? Da faq? o0

Porażka Lincolna... z jednej strony przewidywalna, bo może film zbyt hmmm wielki hmmm epicki hmmm nadęty? Ciężko to nazwać.

Prowadzący - żal.
Występ Teda - słabiutko jak na możliwości.


Widoki na przyszłość? Raczej nieciekawe. Niestety.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.