Forum

Epizod VIII (fabularne teorie)

Od premiery TFA, minęło już trochę czasu. W tym czasie powstały i nadal powstają, wszelkiego rodzaju teorie odnośnie kontynuacji. Chciałbym się podzielić własnymi spekulacjami na temat fabuły epizodu VIII. Oczywiście, moje propozycje nie są podparte żądnymi wyciekami, tylko prostą, logiczną analizą fabuły "Przebudzenia Mocy".

Zacznijmy od tego, że Abrams i Kasdan przy pisaniu scenariusza, raczej nie wykazali się inwencją twórczą i postawili na sprawdzony szablon, jakim okazał się scipt "Nowej nadziei". Każdy zauważył szereg podobieństw, począwszy od ogromnej stacji kosmicznej, przebiegu bitwy o bazę Starkiller, pustynnej planety itd.

W takim wypadku, jeśli pójść dalej tym samym tokiem fabularnym, wzorowanym na OT, to epizod VIII będzie kalką "Imperium kontratakuje". Czyli zacznie się od przeskoku czasowego, możliwie że minie rok może dwa, a Rey będzie przechodzić szkolenie pod okiem Luke`a. W tym samym czasie, Ruch oporu będzie dostawał cięgi od Najwyższego Porządku, który ukaże swój pełny potencjał militarny. Będziemy też świadkami kolejnego powrotu starej postaci, Lando (wątpię, by nie wykorzystali jego osoby), który zapewne będzie chciał się zemścić za śmierć przyjaciela. Podejrzewam też że ukażą zgon kolejnej postaci ze starej gwardii, ale to już raczej moja skrajna refleksja.

Finn i Poe będą brać udział w bitwie, podejrzewam że będzie ona miała miejsca na początku filmu. Nasz zdradziecki szturmowiec dostanie się do niewoli, przez co Rey dozna wizji (wzorem Luke`a) niebezpieczeństwa czyhającego na przyjaciela. Rey wróci, nie ukończywszy w pełni szkolenia i wraz z Poe będą się starali uwolnić Finna. Rey zmierzy się w walce z nowym ciemnym charakterem (zapewne Benicio Del Toro) i straci rękę. Luke pojawi się w ostatnich scenach i zwycięży oprawcę Rey.

Pisane na kolanie, ale scenariusz TFA też taki był ;p.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

W sieci już znalazłem jakiś wyciek(?) / spekulacje / spoilery (niepotrzebne skreślić) odnośnie epizodu 8. Jeśli to prawda, co chcą zrobić to Disney zniszczy wszystko w tym uniwersum przynajmniej dla mnie. początek spoilera Mogliby sobie darować urwanie Luka i Rey, ale widocznie uśmiercenie Hana to dla nich za mało. koniec spoilera Mam szczerą nadzieje, że to tylko spekulacje nie oparte na faktach. yhhhh to czekanie mnie zabije.

Dla chętnych wrzucam linka, coby sobie mogli przeczytać (jeśli chcą, na własne ryzyko)

http://www.fakingstarwars.net/2015/12/30/star-wars-episode-viii-plot-leaks/#comment-386

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Mam nadzieję, że trochę odejdą od tego kalkowania. Z drugiej strony wiąże się to z ryzykiem zrobienia filmu na poziomie AOTC i Jar Jara, więc czy będą chcieli ryzykować?

Wg mnie na pewno pokażą Lando (czyli tu kopia TESB ), ale ze starych aktorów raczej nikt nie zginie. Taka śmierć bardziej będzie pasowała na koniec, w epizodzie IX. Nie wyobrażam sobie, by wtedy nikogo nie uśmiercono, a dodatkowe zabicie kogoś w ep. VIII sprawiłoby, że zbyt byśmy się z tymi zgonami oswoili .

Co do fabuły. No cóż, chciałbym żeby odeszli od utartej konwencji. Musiałaby być oczywiście dalsza walka z Najwyższym Porządkiem jako podstawa fabularna, takie tło. Ale na tym tle można by przedstawić coś innego, niż ratowanie porwanego Finna przez niewyszkoloną Rey, ale tak by nadal było to coś uniwersalnego i opartego na znanych schematach (tylko może niekoniecznie na tych obecnych już w SW). Skok czasowy 2-3 lata wprzód jak najbardziej uzasadniony. Przez ten czas Luke mógłby już całkiem nieźle wyszkolić Rey (byłoby to trochę inne rozwiązanie niż w ST, gdzie Luke dopiero po tych trzech latach od ANH trafił do Yody). Co mogłoby się dziać? Chciałbym, żeby okazało się np. że gdzieś żyją ocalali Jedi. I wtedy część bohaterów zostaje wrzucona do wątku o walce z Porządkiem, część (Rey i Luke) szukają Jedi i ścigają się w drodze do nich z Kylo (lub innymi rycerzami Ren, to by było dobre wprowadzenie dla nich). Jedi w swoich kryjówkach trzymają artefakty Jasnej i Ciemnej Strony, ważne i dla Luke`a chcącego odbudować Zakon i dla Rena, jako źródło wiedzy i potęgi. Przy okazji dowiadujemy się o szczegółach dot. zniszczenia Jedi. Na końcu filmu walka resztek Zakonu (wraz z Lukiem) i Renów, śmierć kilku z jednej i drugiej strony (ale Luke i Rey wychodzą cało). Natomiast wątek Ruchu Oporu zakończony ich porażką (czyli tutaj trochę tak jak w TESB ).

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Fabuła zapewne będzie taka jak piszesz, tylko to Kylo Ren będzie czarnym charakterem..

Nie chcę ponownie E5, nie chcę!!!!!!
Chciałbym żeby film wyglądał tak:
- Film zaczyna się od obrazu siedzącego Snoke`a, który mówi do Kylo Rena coś typu "Zakończyłeś szkolenie. Jesteś gotów. Zniszcz ich wszystkich"
- Ren udaje się do maski Vadera, gdzie pyta się "Stałem się tak potężny jak ty. Jesteś ze mnie dumny, dziadku?" Słyszy odpowiedź - "Nie" Po chwili dokonuje rzezi na masce i odchodzi.
- Kylo Ren wie, że szturmowców zostało mało, a po drugie nadają się tylko do zdrady. Ren podpisuje ustawę z Kanclerzem Nowej Republiki na Corusant pozwalającą na wzięcie nowej armii klonów zamówionej kilka lat temu. Kylo przekonuje Kanclerza, że to Ruch Oporu chcę obalić Republikę. Kanclerz zgadza się i podpisuje, a dodatkowo postanawia podpisać pakt, który będzie zakazywać zaatakowanie Najwyższego Porządku przez Ruch Oporu - w innym razie NOWA REPUBLIKA, która jest najpotężniejszą siłą w galaktyce zaatakuje Ruch Oporu.
- Kylo udaje się po armie i otrzymuje armię klonów, a Hux`owi się nie podoba ten pomysł
- Rey szkoli się pod okiem Luke`a który opowiada całą historię, Luke boi się zdradzić, że jest ojcem Rey wiedząc że nie wrócił po nią.
- Finn należy do Ruchu Oporu. Klony Najwyższego Porządku atakują. Ruch Oporu dłużej nie może pozostawiać w ukryciu, bronią się. Ich mała flota zostaje zniszczona. W tym czasie Maz Kanaka zatrzymuje Kylo, a Ruch Oporu przygotuje się do ucieczki.
Finn obserwuje walke na miecze świetlne Rena z Maz. Kanaka przegrywa. Finn przyjmuje na zawsze jej miecz i agresywnie wali w Rena. Jednak on w pełni wyszkolony obezwładnia mocą Finna.
Ruch Oporu ucieka. Ren wysyła klony w pościgu za Ruchem Oporu, a sam postanawia porwać Finna. Hux mówi żeby go zabić, jednak Ren odmawia tłumacząc, że musi dokonać zemsty na kimś ważnym dla Luke`a czyli Rey, a ona przybędzie aby uratować przyjaciela.
- Rey przerywa szkolenie i udaje się na walke z Kylo, jednak ją przegrywa. Ren zadaje ostateczny cios, kiedy to jego ręka nie może wykonać zamachu. Luke zatrzymuje Rena i pokonuje go. W końcowej walce Snoke`a wysyła wojowników których przyciągnął na ciemną stronę w celu zniszczenia Skywalkera. Trójka bohaterów Finn, Luke, Rey uciekają do sokoła i odlatują.
- Lando jeden z senatorów republiki pokazuje Kanclerzowi, że Najwyższy Porządek chcę przejąć galaktyke. Nowa Republika z Lando na czele wbija i niszczy statek dowodzenia Huxa wybijając cały oddział Najwyższego Porządku. Ruch Oporu łączy się Nową Republiką.
- Luke wyjawia, że Rey jest jego córką.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Fajne spekulacje, z tym, że zniszczenie Układu w TFA nie miałoby sensu, skoro Hux wyraźnie krzyczał, że zostanie zniszczona Republika razem z Senatem.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Pewnie pojawią się wątki, które pojawiają się w tych samych częściach obu trylogii, np. że w drugiej części każdej trylogii pojedynek wygrywa Sith (lub użytkownik ciemnej strony), główny bohater traci rękę. Kylo Ren w końcu ukończy szkolenie, więc to, że wygra jest bardzo prawdopodobne. No i zyskałby coś w moich oczach bo tym przegranym pojedynku z Rey

DawidStar --> Z tego co wiemy z TFA to Nowa Republika została zniszczona. Baza Starkiller zniszczyła układ należący do niej oraz całą (?) flotę. Pewnie pozostałości po niej dołączą do Ruchu Oporu.

Na pewno dostaniemy retrospekcje lub wizje Kylo Rena o Hanie Solo.

Nie obraziłbym się gdyby pojawił się też na moment Darth Vader albo Anakin jako Duch Mocy.

Powrót Lando też byłby ciekawy.

Muszą pokazać rycerzy Ren. I więcej informacji o Snoke`u. Skąd on się wziął do cholery?

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Dokładnie jak mówisz z tą Republiką. Co do Hana Solo, fajnie by było gdyby dręczył Kylo Rena w snach, w stylu sumienia, no wiesz.
Ostatnio była plota co do Ducha Mocy.

Co do Snoke`a wciąż stawiam, że to Darth P.
Na amerykańskich portalach huczy aż od spekulacji, że Snoke to Darth P. Nawet jego motyw muzyczny jest podobny do tego, który towarzyszył opowieści Sidiousa o Darthcie P.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

No i jeszcze plotka że Rey jest spokrewniona z Obi-Wanem. Może Epizod VIII będzie miał mnóstwo nawiązań do Prequeli, tak jak TFA miało ich do OT.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Bardzo bym chciał zobaczyć Christensena jako ducha Anakina. W końcu epizody 1-6 były właśnie jedną wielką historią Skywalkera, więc dobrze by teraz również się pojawił i odegrał w życiu Luke`a bądź Kylo Rena jakąś istotną rolę. Wyobrażacie sobie Luke`a rozmawiającego ze swoim młodszym od siebie ojcem? Byłoby fajnie, nie powiem.

W ogóle po cichu miałem nadzieję, że Anakina zobaczymy we wszystkich trzech nowych filmach, no ale skoro teraz go nie było, to niech go chociaż wcisną w dwóch kolejnych. Luke już odnaleziony, więc mogą sobie uciąć kilka pogawędek, tak jak z duchem Obi-Wana w Starej Trylogii.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Popieram, fajny pomysł.

Nowa Republika

Gracu999 a czy w filmie powiedziono, że republika występuje tylko w tym układzie gwiezdnym....???

Re: Nowa Republika

W filmie jak mniemam został zniszczony uklad w stylu Courusant w PT, czyli stolica i główny ośrodek zycia Nowej Republiki, owszem mogli przetrwać jacyś senatorowie itd.

Co dalej? Gwiezdne wojny 8 [TEORIE]

Cześć.
Przygotowałem filmik z moimi teoriami dot. filmu Gwiezdne Wojny 8 - teorie chyba są całkiem okej, a filmik nie wyszedł aż tak źle

Btw. zachęcam Was do pisania swoich teorii, a jeśli ktoś z Was chce to tez może się podzielić swoją teorią pod filmikiem, ponieważ mam zamiar zrobić 2 część tylko z teoriami z komentarzy

https://www.youtube.com/watch?v=kwMmT0xQd5s

teorie

chcesz teorie to proszę.

VII Epizod zacznie się od tego, że Finn i Poe są na nowej tajnej bazie na nieznanym świecie. Będzie to kolejna planeta lodowa, tym razem z czynnymi wulkanami. Tymczasem rozpocznie się tam inwazja sił Najwyższego Porządku, który tym razem wygra.

Leia ledwo ucieknie i wraz z towarzyszami (Poe i Finn) uda się do Nowej Republiki, gdzie przyjmie ją nowy kanclerz Lando.

Tymczasem Rey będzie się szkolić pod okiem Luke`a Skywalkera, zobaczy wizję w której Poe i Finn giną. Będzie chciała lecieć ich ratować, wtedy Luke przyzna, że jest jej ojcem i że nie o to chodziło. Musi ich poświęcić, by skończyć szkolenie. Rey zrobi swoje, a Luke popłynie łódką na ryby z psem (w tej roli Gary).

Okazuje się, że Ladno znów złajdaczył i zdradził. Leia, Poe i Finn wpadną w łapy Kylo Rena, który teraz jest bezwzględnie zły. Na zlecenie Snoke`a Ren wynegocjował pokój z Republiką za wybicie Oporu. Snoke poświęca też Huxa, który jest okrzyknięty ekstremistą. Hux za Leię. Taki układ.
Rey z Chewbaccą jednak wszystko psują, ratują Leię, Poe i Finna, Lando zdradza Republikę i znów przyłacza się do bohaterów ruchu oporu. Rey musi walczyć z Kylo Renem, ale ten tym razem wygrywa odcinając jej rękę. Ren zabiłby ją, ale Finn wkracza, ratuje ją, a sam za karę zostaje zamrożony w karbonicie i wysłany Unkarowi Plattowi jako złodziej Sokoła.

Ren wraca na Coruscant, gdzie urzęduje Snoke i na chwilę widzimy go już nie jako hologram. Okazuje się, ze to pokurcz, ale nie jest ujawnione czy to Plagueis. Za nim stoją inni rycerze Ren. Tak wiec Benicio Del Toro dużo sobie pogra.

Resztki Ruchu Oporu zgromadzone poza galaktyką niedaleko kosmicznej speluny Maz Kanaty, szykują się do starcia. Tymczasem Lando i Poe wylatują ratować Finna.

Re: teorie

Popieram!!!
A nawet gdyby Lando się nie pojawił to będzie inny koleś tego typu

Re: teorie

Tyle, że wiesz, Kanclerzem Nowej Republiki jest Villecham.

Re: teorie

Był.Zginął w wybuchu tej planety miasta

Re: teorie

Nie zapominajmy o wysłaniu Boby Fetta w pościg za uciekinierami

Re: teorie

Geniusz! Jak to się stało, że Disney Cię jeszcze nie zatrudnił jako scenarzystę?

Tak!

Najgorsze jest to, że naprawdę bym się nie zdziwił, gdyby naprawdę tak wyglądał Epizod VIII. xDD

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

W sumie możliwe, że tak zrobią, w TFA ze scenariuszem się mocno nie wysilili, ale to by było już zniszczenie SW.

Moje pomysły

Mi się marzy taka fabuła części VIII.

Mijają 2 lata od "Przebudzenia Mocy". W galaktyce trwa Druga Galaktyczna Wojna Domowa między Nową Republiką, a Drugim Imperium, w które został przemianowany Najwyższy Porządek. Dlaczego Nowa Republika przetrwała? Hux mówił, że po demonstracji siły bazy Starkiller, Galaktyka odda pokłon Najwyższemu Porządkowi, ale zniszczenie superbroni sprawiło, że Galaktyka pozostała wierna Nowej Republice, która wchłonęła Ruch oporu jako swoje odrodzone siły zbrojne oraz rozpoczęła odbudowę floty pod dowództwem admirała Ackbara, lokalne administracje wybrały swoich nowych Senatorów, a ci nowego Kanclerza, którym zostaje... Leia. Odtąd Nowa Republika ma stałą stolicę na Coruscant.

Luke Skywalker wychodzi z ukrycia i dzięki zjawisku Przebudzenia Mocy odnajduje nowych kandydatów na padawanów. Przy wsparciu Nowej Republiki na czele z jego siostrą, zakłada w tajemnicy nową Akademię Jedi (najbardziej chciałbym na Tatooine). Tam szkoli nowych uczniów, jednak najwięcej czasu poświęca Rey, która faktycznie okazuje się być jego córką. Jej przeznaczeniem jest pokonać Kylo Rena.

W tym samym czasie Snoke ujawnia swoją prawdziwą tożsamość jako Darth Plagueis przed Rycerzami Ren. Kończy też szkolenie Kylo.

Luke wyjawia przed Rey kulisy swojego wygnania oraz zesłania córki na Jakku. Chciał ukryć Rey przed Snoke`iem, która z racji młodego wieku (3 lata) jako jedyna przetrwała masakrę uczniów Skywalkera (Rey miała rozpocząć szkolenie w wieku 5 lat). Wyjawia też kim była matka Rey. Otóż była bardzo daleką krewną Obi-Wana i również okazała się Wrażliwa na Moc. Luke ją wyszkolił jako pierwszą na Jedi, a potem się pobrali. Jako, że była krewną pierwszego mentora Luke`a, wybór jej na małżonkę był chyba oczywisty. Gdy doszło do tej wielkiej tragedii, Luke był nieobecny, a matka Rey czuwała nad Akademią. Zginęła jednak w walce z Kylo Renem. Po tym wydarzeniu Luke zmodyfikował nieco pamięć Rey, by nie pamiętała, że jej mama zginęła i zapomniała kim był jej tata (stąd Rey żyła nadzieją, że kiedyś rodzice wrócą). Miało to nie tylko wyleczyć Rey z traumy, lecz także sprawić, by nie pragnęła zemsty, co mogłoby ją sprowadzić na Ciemną Stronę. Po tym zabiegu, Luke zostawił córkę na Jakku pod opieką przyjaciela Lora San Tekki. Wiedział, że na pobojowisku ostatecznej bitwy z Imperium nikt nie będzie węszyć. Sam natomiast udał się na wygnanie. Jednak powodem było nie tylko poczucie winy. Luke nie bez powodu na miejsce odosobnienia wybrał Pierwszą Świątynię Jedi i wyjaśnia czemu nie rozprawił się ze Snoke`iem. Otóż Duch Anakina wyjawił mu, że Snoke to Darth Plagueis - Sith, który potrafił Mocą kontrolować życie. Luke zdawał sobie sprawę, że kogoś takiego nie wystarczy po prostu pokonać w walce, trzeba jeszcze jego świadomość odesłać w niebyt, a nie wiedział jak to zrobić. Postanowił znaleźć odpowiedź w Pierwszej Świątyni Jedi. Przez lata medytował i był dość blisko znalezienia odpowiedzi, gdy Rey go odnalazła.

Rey ledwo doszła do siebie po szoku jaki wywołała u niej wieść, że Luke to jej ojciec, który postanowił poczekać z wyjaśnieniami. Po wyjawieniu przed córką całej prawdy, ta ma mu za złe, że ją zostawił i ucieka. Luke postanawia dać jej czas na ochłonięcie. Jednak podczas medytacji Rey ma Wizję Mocy, która wyjawia przed nią całość wszystkich tragicznych wydarzeń. Rey rozumie, że ojciec nie mógł postąpić inaczej i wybacza mu, a ten kończy jej szkolenie.

Podczas kolejnej medytacji Rey ma wizję przyszłości, gdzie Finn, Poe Dameron, BB-8 i Chewbacca są torturowani przez Imperium. Postanawia ich uratować i żegna się z ojcem, który zostaje na straży Akademii Jedi.

W tym samym czasie Kylo Ren torturując pojmanych Chewiego, Finna i Poe wyciąga z nich lokalizację nowej Akademii Jedi. Natychmiast zawiadamia o tym Imperatora Snoke`a, który na czele Rycerzy Ren postanawia zaatakować Akademię. Rey przybywa na ratunek przyjaciołom, demonstrując swoje niebywałe umiejętności w Mocy i używaniu swojego niebieskiego miecza świetlnego. Gdy ich uwalnia, postanawia wypełnić swoje przeznaczenie zmierzyć się z Kylo Renem. Gdy ma dojść do walki, Rey doznaje kolejnej Wizji Mocy, która pokazuje jej jakieś tajemnicze, ukryte miejsce w Pierwszej Świątyni Jedi. Przez tą wizję z walki Rey z kuzynem wychodzą nici, który ucieka z pola przegranej dla Drugiego Imperium bitwy.

W tym samym czasie Luke wyczuwa, że do Akademii zbliżają się Rycerze Ren na czele ze Snoke`iem. Ukrywa padawanów i wysyła alarm do Leii. Po chwili przybywa Snoke, trzymając w ręku swój czerwony miecz świetlny. Plagueis każe Skywalkerowi się poddać, mówiąc, że nigdy go nie pokona. Luke odpowiada, że nigdy się nie podda i odpala swój zielony miecz świetlny. Dochodzi między nimi do wspaniałej i widowiskowej walki. Obaj pokazują swoją niepojętą potęgę w Mocy, wprawiając w zdumienie wszystkich Rycerzy Ren. Nagle przybywają posiłki Nowej Republiki pod dowództwem Kanclerz Leii Organy, a kilku starszych padawanów Luke`a postanawia mu pomóc. Snoke widząc niekorzystny obrót spraw (na orbicie liczniejsza flota Nowej Republiki zdziesiątkowała siły Drugiego Imperium), postanawia się wycofać.

Film kończy się, gdy Rey Skywalker wraca do Akademii Jedi i mowi do ojca: "Znam odpowiedź".

Re: Moje pomysły

-Znam odpowiedź.
-Na co?
-Dlaczego Epizod VIII będzie większą kaszaną niż VII.

Re: Moje pomysły

Jak dla mnie fajne

Re: Moje pomysły

Twórzcie te fabuły tej VIII części. A później się rozczarujecie jak film wyjdzie.

Re: Moje pomysły

Odwołam się tylko do jednego, bo masz prawo mieć własne zdanie, ale dobrze jest znać sens Mocy i wszystkiego wokół niej:
Anakin jak i żaden inny Duch Mocy nie może mieszać się w konflikt i sprawy "istot żywych". Kontaktować tak. Jednoznacznie zdradzać wszystko np. Rey- nie.

...

Co do fabułu EVIII, przede wszystkim, zastanawia mnie jedno. W TFA galaktyka jest wyniszczona wojną. Nowa Republika ledwo raczkuje, a już otrzymała cios, po którym nie wiadomo czy się podniesie. First Order i Resistance to nie są potęgi, to niewielkie organizacje militarne, które się zwalczają. A co się dzieje w reszcie galaktyki? Jak wygląda władza na większości planet? Skoro rząd jest tak słaby, dziwię się, że inni nie chcą przejąć władzy. Ciekawie byłoby zobaczyć galaktykę podzieloną na wiele frakcji, zwalczających się, zawiązujących sojusze. Byłoby to coś świeżego, bo ponowne zrobienie z First Order wielkiego zagrożenia ot tak byłoby już bardzo naciągane.
Poza tym, ciężko mi coś rozkminić, teorii jest mnóstwo Z racji tego, że zapewne kilka lat minie, liczę na to, że zobaczymy Rey już po wstępnym szkoleniu. Miło byłoby też zobaczyć Akademię, gdzie szkoli się więcej Jedi. No i dałoby to szansę na bitwę Jedi vs. Ren

Scenariusz ?

No i jakoś tak wyszło

Prawdopodobnie trzy pierwsze strony jednej ze wstępnych wersji VIII Epizodu. /za StarWarsLeaks/

http://imgur.com/gallery/mGq1R/new

Re: Scenariusz ?

Wygląda dość ciekawie. Kto wie może to oryginał? Nie zdziwiłoby mnie takie rozpoczęcie nowego epizodu - jest dość bezpieczne. Nie ma tu nic odkrywczego. Mamy wspomniany sukces rebelii, First Order jednak się ostało, trzeba je do końca zniszczyć, Kylo będzie miał fajną bliznę, wprowadzamy kolejną postać, która jest łowcą nagród (łowcy są uwielbiani przez fanów SW. Na pewno nie jest to końcowy scenariusz, bo jeśli mnie pamięć nie myli, na wyspę Luke`a Rey zabrała ze sobą R2-D2, a nie BB-8 jak jest w tym scenariuszu napisane.

epizod viii

Na początku filmu rycerze Ren zajmują Coruscant. Snoke każe Huxowi budować tam drugiego Starkillera.
Wydarzenia te ukazują się Rey. Wzywa mistrza, jednak raz używa też słowa "ojcze" co oznacza, że Luke powiedział jej, że jest jego córką. Luke mówi, że zawiadomił Leię nawiązując z nią kontakt.
Wkrótce przylatuje Poe i BB-8. Po rozmowie pilota z Jedi Rey pyta co z Finnem. Poe odpowiada, że już lepiej.
Phasma przylatuje na Coruscant złożyć raport Renowi. Jest tam też Snoke okazuje się mniejszy niż w rzeczywistości i wychodzi na jaw, że był kiedyś znany jako Tion Medon. Wchodzi Hux i mówi,że wykryto flotę Ruchu Oporu. Rozwścieczony Ren zabija generała i niszczy wszystko dookoła dopóki Snoke nie razi go błyskawicami mocy.
Flota pod dowództwem Wedge`a (Benicio del Tioro) atakuje Coruscant. Snap Wexley prawie niszczy planetę, jednak zostaje powstrzymany przez Ackbara. Ostatecznie ruch oporu przegrywa, a bazą od teraz dowodzi Ren.
Lando i Chewbacca przylatują na Takodanę. Kiedy Maz podrywa Wookiego Calrissan ucieka tam gdzie kiedyś leżał miecz Anakina. Znajduje zamrożonego Hana. Następnie cała Han, Vhewie i Lando uciekają na Sokoła hdzie wybucha kłótnia kto ma dowodzić. Ostatecznie pilotem zostaje Chewie. Han pyta skąd wiedzieli, że żyje i jest tam więziony. Lando mówi, że kiedyś się dowie. Wtedu atakuje ich flota Kanaty w wyniku czego odbudowany zamek znów zostaje zniszczony. Maz, jednak rozpoczyna pościg.
Luke siedzi w swojej chatce na ścianie wisi portret Lekki ( Max von Sydov). Wchodzi Rey mówi o nowej wizji w której Chandrila zostaje zniszczona.
Tymczasem na Coruscant Snoke wygłasza przemówienie w którym mówi o przeniesieniu stolicy na Coruscant i zniszczeniu poprzedniej. Wkrótce Chandrilla zostaje zniszczona. Kylo z kolei zdobywa mapę z kryjówką Luke`a chce zniszczyć planetę , ale Snoke każe mu lecieć tam z nim i trzecim sithem...

epizod viii cz.2

Poe siedzi przy Finnie(w ten sposób w obsadzie mamy wszystkich wymienionych przez producentkę), ale wzywa go Leia. Wraz z Ackbarem ogłasza kolejny atak na Coruscant. Wezmą w nim udział również Han, Chewbacca i Lando, którzy uciekli Maz.
Tymczasem Kanata rozmawia przez hologram ze Snokiem. Okazuje się być trzecim sithem. Wkrótce jej statek i prom Kylo lądują blisko kryjówki Luke`a. Mistrz jedi staje do walki z Tionem, a Rey walczy z Kylo i Maz. Odrzuca pomarańczową istotę mocą lecz Ben niespodziewanie odcina jej rękę. Wtedy ratuje ją Luke. Maz okazuje się być , jednak Jedi i wtedy zaczyna walczyć ze Snokiem. Pau`aninowi udaje się mimo to uciec na prom Rena i odlatuje. Luke wówczas obezwładnia Kylo i Solo trafia do niewoli.
Kanata zajmuje się ranną Rey,a mistrz Jedi wyrusza statkiem Maz na Coruscant.
Tymczasem rozgrywa się tam bitwa. Han, Lando, Chewbacca i Numb walczą na powierzchni, a Poe i Wedge w przestworzach. Phasma się ewakuuje, a Ruch Oporu szybko przejmuje bazę z pomocą mieszkańców planety.
Przylatuje Luke i ostrzega ich przed ostateczną bitwą, która dopiero nadejdzie po czym unieszkodliwia superbroń.
Tymczasem na nieznanym księżycu Snoke opracowuje plan uwolnienia Kylo (ma zamiar wykorzystać jego matkę) i zniszczenia/odzyskania Coruscant (dzięki kolejnej bazie).


Scenariusz nie ma sensu, ale jakby coś zmienić to fragmenty mogłyby być odpowiednie.

Re: epizod viii cz.2

Bzdura, Han wypalony mieczem i zamrożony? A w środku połowy flaków brak, bez jaj, skąd to?

Re: epizod viii cz.2

C3P-0 oddał by mu swoje części, albo coś takiego. Chodziło o to, aby Ford był w filmie. Poza tym byłoby to wprowadzenie Maz Kanaty do viii części , bo chciałbym ją zobaczyć w opisanej roli tak jak :
-Atak na Coruscant (choć ruch oporu nie musi w tej części odbić planety. Po prostu stylizowałem zakończenie na "Dwie Wieże".)
-Walkę z udziałem Luke`a
-Śmierć Huxa tylko najlepiej taką z ręki Kylo, a nie , że Ruch Oporu atakuje Starkillera i on z Phasmą popełniają samobójstwo (kontynuując podobieństwo Huxa do pewnej osoby).

Dash Rendar

Pomarzyć ludzka rzecz. Chciałbym zobaczyć Dasha Rendara. Falcon i Outrider w jednym filmie to by było coś. Jest teraz luka po Hanie więc ...umarł król, niech żyje król. Mam nawet propozycję, kto mógłby zagrać- Kurt Russell. Podobno Disney słucha fanów więc...

Re: Dash Rendar

O tak Dash...
W sumie w Cieniach Imperium też był po to by zapełnić lukę po Hanie

Re: Dash Rendar

HAL 9000 napisał:
Falcon i Outrider w jednym filmie to by było coś.
-----------------------

Ale jest już taki film

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Uwzględniwszy ostatnie spoilery i "Bloodline" mam nowy pomysł na fabułę.
1.Dzięki zniszczeniu bazy Starkiller Nowa Republika przetrwała, jednak i tak nastał dla niej ciężki okres, gdyż wiele systemów przyłączyło się do Najwyższego Porządku. Niektóre ze strachu, a inne zostały już podbite. Lokalne administracje wybierają nowych senatorów, a Nowa Republika zaczyna odbudowę swojej floty w sekretnym miejscu. Na ten czas Ruch Oporu bierze na siebie ciężar walki z Najwyższym Porządkiem.
2.Rey zaczyna szkolenie u Luke`a Skywalkera, a Kylo Ren kończy trening u Snoke`a. Finn po wyleczeniu jest wysyłany na różne planety, gdzie ma namawiać przypadkowe istoty do wstąpienia do Ruchu Oporu. Leia w eskorcie Poe Damerona udaje się na Korelię, by uczcić Hana Solo i wszystkich, którzy zginęli w układzie Hosnian. Organa zostaje wybrana na nowego Kanclerza. W takim wypadku dowodzenie nad Ruchem Oporu przejmuje postać grana przez Laurę Dern, ale jej taktyka wzbudza kontrowersje.
3.Finn zostaje schwytany na jednej z planet przez kapitan Phasmę, która dostała zadanie schwytania zdrajcy. Zamierza przesłuchać byłego szturmowca, który zna miejsce koncentracji floty Nowej Republiki i gdzie znajduje się nowa baza Ruchu Oporu. Z misją ratunkową ruszają mu Poe, Chewbacca i R2-D2.
4.Kylo wraz z pozostałymi Rycerzami Ren przybywają na Ahch-To. Kylo atakuje Rey, a jego kompani Luke`a. Mistrz Jedi dzięki swojej wielkiej potędze zabija Rycerzy Ren i rusza na odsiecz Rey, ale nie udaje mu się dotrzeć na czas. Kylo Ren po ukończeniu szkolenia i po całkowitym wyzdrowieniu jest znacznie silniejszy od Rey. Ta jakoś daje radę się bronić, ale ten nagle mówi do niej "My dear cousin". Przez to dziewczyna się dekoncentruje i traci przytomność, gdy Kylo pcha ją Mocą na ścianę. Porywa ją do Snoke`a. Naczelny Wódz każe Skywalkerowi stawić się na spotkanie z nim.
5.Poe, Chewie i Artoo uwalniają Finna, ale okazuje się, że ten pod wpływem tortur zdradził gdzie znajduje się baza Ruchu Oporu. Cała czwórka na pokładzie "Sokoła Millennium" rusza, by ostrzec kompanów, ale na miejscu okazuje się, iż Najwyższy Porządek już zaatakował. Chewbacca i R2-D2 w "Sokole" walczą z postimperialnymi, Poe wsiada do swojego X-winga, a Finn dołącza do bitwy naziemnej. Jednak przez lekkomyślne dowodzenie postaci Laury Dern rebelianci przegrywają, a ona sama zostaje w końcu zabita. Poe przejmuje dowodzenie nad resztkami sił Ruchu Oporu i rozpoczyna mądrze zarządzany odwrót.
6.Luke spotyka się ze Snokiem. Okazuje się, że Luke dobrze wiedział, iż Naczelny Wódz potrafi uchronić się przed śmiercią. To był powód czemu Skywalker udał się do Pierwszej Świątyni Jedi. Chciał tam poznać sposób na pokonanie kogoś takiego. Snoke wyjawia również Luke`owi, że od razu jak zobaczył Rey to domyślił się, iż jest to jego córka. Podczas rozmowy wychodzi, że Rey także była obecna przy masakrze nowego pokolenia Jedi, ale była za młoda, by ojciec pozwolił jej walczyć. Nie zapobiegł upadkowi Akademii, bo skupił się wyłącznie na ewakuowaniu córki. Następnie Mocą zmodyfikował jej pamięć i zostawił na Jakku, a sam udał się na Ahch-To. Luke używa w końcu pełni swojej potęgi. Powala Kylo i rozpoczyna walkę na miecze świetlne ze Snokiem osłaniając ucieczkę Rey. Skywalker również zaczyna ucieczkę, gdy do pojedynku postanawia włączyć się Kylo Ren. Obaj Jedi uciekają ze stolicy Najwyższego Porządku i udają się do bazy Ruchu Oporu. Tam zastają uciekających rebeliantów, a Poe przekazuje im nowe współrzędne. Pod koniec bitwy siłom Ruchu Oporu udaje się zniszczyć flagowego niszczyciela Najwyższego Porządku skąd inwazją postimperialnych dowodził admirał grany przez Benicio Del Toro.
7.Niedobitki Ruchu Oporu łączą się z flotą Nowej Republiki. Leia w końcu spotyka się z Lukiem. Ten potwierdza siostrze, że Rey to jego córka. Organa jest zdumiona, gdyż myślała, iż jego córka zginęła wraz z innymi Jedi. Skywalker wyjaśnia, że ocalił ją zostawiając resztę uczniów na śmierć. Rey jest wściekła na ojca, że porzucił ją na Jakku. Luke wyjaśnia córce i siostrze, że zostawił Rey na Jakku pod opieką oddanego przyjaciela Lora San Tekki i zmodyfikował jej pamięć tak, by myślała, że była na Jakku od dzieciństwa. Udał się na Ahch-To dlatego, że miał wyrzuty sumienia, bo nie zapobiegł śmierci padawanów i by poznać tam sekret na pokonanie Snoke`a. Luke postanawia zakończyć szkolenie własnej córki i wyszkolić kolejnych padawanów oraz sprowadzić Bena Solo z powrotem na Jasną Stronę, by pokonać Snoke.a. W międzyczasie Kylo Ren postanawia wyszkolić nowych Rycerzy Ren, by być przygotowanym na ostateczną rozgrywkę.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Są drobne rzeczy z którymi się nie zgadzam i to,że Luke opuściłby swoich uczniów. Lepiej by było gdyby Kylo wymazał jej pamięć (w końcu to sztuczka sithów). Ale ogólnie uznaje twój pomysł za bardzo dobry. Brawo!


Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Fajnie by było gdyby też pojawiły się dawne oddziały Imperium włączone do Republiki (nowokanoniczna republika jako sojusz galaktyczny), Leia mogłaby zapaść w śpiączkę na większą część filmu a także żeby Finna złapali na Naar Shada co pozwoliłoby Huttom przejść na stronę Republiki i Ruchu Oporu.
Ale niestety pewnie się to nie zdarzy:/

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Ja jako sojuszników Nowej Republiki widziałbym raczej Mandalorian, a nie Huttów.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Cóż ogólnie FO wyzyskuje wszystkich dlatego też prawdopodobnie przejeloby handel przyprawą by mieć piemiądze na budowę statków. Zwłaszcza,że huttowie mają statki i wielu informatorów. Mandalora zaś nawet w Legendach miała tylko myśliwce. Nie uzbrojone frachtowce czy większe jednostki. Oczywiście Mando squadron byłby fajnym smaczkiem w filmie ale Mando było siłą w czasach Revana później już niestety nie.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Cholera wie co oni tam wymyślą, pewno zerżną 60% fabuły z piątej części, więc będziemy mieli zniszczenie bazy ruchu oporu, szkolenie Rey przez Luke`a (który wpierw będzie się opierać, ale w końcu się zgodzi), a gdzieś pod koniec filmu standardowe "Rey, I am your father"

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

I super, film zarobi sporo kasy, ludziom będzie się podobał, a waszej garstce zostanie ból tyłka

Pozdrawiam

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Od razu widać, że nie masz żadnych wymagań i kupisz każdy szajs lub zrzynkę, które ma logo SW.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Od razu widać, że przynajmniej potrafi cieszyć się uniwersum, którego jest fanem

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Dokładnie !!!!!:

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Od razu widać że prowokujesz....

..

Ja się obawiam kolejnych zżynek, plus niewiarygodnych psychologicznie tłumaczeń i rozwiązań. Jak wymyślą że Kylo przystał do Snoke bo ten zsyłał mu wizje że jak tego nie zrobi to będzie chaos w galaktyce...
W ogóle, co ma znaczyć te tekst Lei że Snoke "od początku kręcił się wkoło Bena". I co, rodzice nie zareagowali? Czy będzie że Snoke to jakiś przyjaciel (już były) rodziny? Albo taki co jedynie zgrywał przyjaciela? Jestem ciekawa jak i czy w ogóle wyjaśnią tę kwestię.

kur....

Gdzie byli rodzice? Gdzie byli?! Ja się pytam!

Re: kur....

Heheszkujesz sobie

Tzn, domyślam się że zbyt sensownego wyjaśnienia nie dadzą. Chociażby wnosząc z TFA gdzie wychodzi że Han odszedł od Lei BO z ich synem zaczęło się dziać "coś niedobrego". A nie że z Benem zaczęło się dziać coś nie tak BO ojciec ich zostawił. Myszata psychologia rulz...

Re: kur....

Nakręcili, namotali, a "dlaczego Kylo jest zły" trzeba było gdzieś wcisnąć, więc polecieli pierwszym lepszym wyjaśnieniem

Re: kur....

Rozumiem że źle napisany ale, żeby zaraz zły

Re: kur....

Kylo jest zły, niedobry i na dodatek mhroczny, więc nie może mieć dobrych relacji z rodzicami

Re: kur....

A skąd pomysł że Han odszedł od Lei bo z ich synem zaczęło się dziać coś niedobrego? Matka zajęta polityką, brak czasu dla rodziny, ojciec wieczny chłopiec wolący przygody od siedzenia w kapciach przy kominku, Ben oddany jako dzieciak do zakonu wujka... raczej dysfunkcyjna rodzina. Trudno się dziwić że się posypało

Re: kur....

Mogliby umówić się na grilla i wyjaśnić to sobie.

Re: ..

Princess Fantaghiro napisał:
Ja się obawiam kolejnych zżynek
-----------------------
Zrzynek, jak jusz.

Re: ..

bartoszcze napisał:

Zrzynek, jak jusz. [/cytat]
-----------------------
Już, jak już

Re: ..

Do not underestimate the power of irony

Ahch-to jako odpowiednik Dagobah

Zastanawiam się, czy spełni się coś, co ostatnio mi przyszło do głowy: Rey trenuje pod okiem Luke`a, który każe jej podnieść za pomocą Mocy jakiś złom, który zatonął; Rey uznaje to za niemożliwe, po czym Luke robi za nią to, co wcześniej kazał, i wyciąga tym samym tenże złom z wody. Nie chciałbym rzecz jasna takiego fragmentu, bo byłoby to nie powtórzenie motywu z EP. V, ale wręcz przekopiowanie danej sceny (stary mistrz na wygnaniu i młody uczeń, obaj na osamotnionej, niegościnnej planecie). TFA miało dużo smaczków odnośnie Oryginalnej Trylogii, ale wolałbym widzieć Ep. VIII i IX jako wyróżniające się czymś pozytywnie co jest jednocześnie oryginalne na tle pozostałych części gwiezdnej sagi.

re

Co do epizodu VIII. Z pewnością Luke będzie szkolił Rey. Ciekawe czy okaże się jej ojcem czy nie. W teorie że Rey to Anakin zwyczajnie nie wierzę. To już by była bajeczka. Z pewnością Kylo będzie silniejszy i Rey też musi ponieść jakąś porażkę. Mam nadzieję że tosżamość Snoke`a poznamy w ostatniej części tej trylogii.

Re: re

Rey to reinkarnacja Anakina xdd. Anakin to Snoke... ale fakt te teorie są idiotyczne

Re: re

Anakin jako Snoke uważam za otwarty idiotyczną, bo inna rasa, skąd podobne obrażenia twarzy. No i ostatnim razem jak sprawdzałam to był jakby Duszkiem świecącym się na niebiesko. 😁

Rey jako reinkarnacja Aniego też oczywiście sama w sobie naciągana jak chińskie majtki teoria. Jednak jeśli już to uważam że ma najwięcej sensu z idiotycznych. Wyjaśniała by przede wszystkim łatwość z jaką Rey sobie radzi z Mocą. Wyszło by że ona już to umie z poprzedniego życia, musi tylko sięgnąć do zakamarków pamięci. Myślę że takie rozwiązanie nie pasuje zwłaszcza tym co mają jakieś fobie związane ze zmianami płci albo zdążyli się już bardzo na Rey napalić 😜

Re: re

A ja tam zostanę przy swoim że Rey to córka Luke`a

Re: re

Ja nie rozumiem, czemu co post, to ktoś oczekuje że postać X jest postacią Y z poprzednich części? Albo że Z jest inkarnacją A. To są tak słabe i tanie pomysły, że aż ręce opadają. Rozumiem że TFA nie trzymało się kupy, ale to chyba nie znaczy, że chcecie jeszcze więcej bzdur w filmach.

Re: re

Chcieć może nie. Ale prawdopodobieństwo, że takie bzdury będą jest duże. xD

Re: re

Teoria pojawiła się na Ossusie. I że niby był przeciek że była rozmowa Ley i Luke`a :

- you are my father
- no you are my.

Choć moim zdaniem to może być ucięta rozmowa.

Re: re

Ley? a nie Rey?

Re: re

Wyszłoby śmieszniej gdyby nie ten błąd

Imperium kontraatakuje?

Może głupie to i nie znam nowego kanonu, ale fajnie by było gdyby istniało coś w stylu Imperial Remnant z Legends pod Pellaeonem.. Tacy oficerowie starszej daty, którym nie do końca podoba się nowa magokracja i którzy może czasem nawet współpracują z Nową Republiką. Cóż, pomarzyć zawsze można.

Post scriptum

Aha, a Snoke to Plagueis (taki mam fetysz) albo jakiś inny Darth Krayt. Sithowie potęgą są i basta.

Historia miecza re..Luka...yyy Anakina

Re: Historia miecza re..Luka...yyy Anakina

Czyli że Kylo miał w łapkach wcześniej TĘ świetlówkę...bardzo dobrze

zdrajcy, kłamcy i mordercy

Wyczytałam na reddicie (jak zwykle) taki koncept, że spodziewane w części 8 wielkie ujawnienie/zwrot akcji nie będzie dotyczyło powiązań rodzinnych, a kwestii zakończenia działalności szkoły Jedi. To jest okaże się, że Ben wcale tego nie zrobił, ale go obwiniono bo taki nerwowy i do dziadzia podobny.

Skąd ten pomysł?

- ujawnienie, że Rey jest dzieckiem kogoś tam nie byłoby żadnym zwrotem akcji ani zaskoczeniem, wszyscy wiedzą, że Rey szuka rodziny i spodziewają się, że zostanie to, w taki czy inny sposób, wyjaśnione.

- Kylo zdaje się wierzyć, że jest tym dobrym, a jego krewni i znajomi z dzieciństwa to "mordercy, zdrajcy i kłamcy". O ile do "zdrajców" kwalifikujemy Finna, a kłamcami są Han i Leia (Han wiadomo, Leia bo ukrywała prawdę o tym, kim jest dziadzio), o tyle nie wiadomo, kim są "mordercy". Może mordercą jest wujaszek? A może Kylo ma solidny, konkretny, uzasadniony powód żeby nienawidzić San Tekki, Kościoła Mocy, i wszystkich krewnych, a przejście na ciemną stronę ma związek z czymś, co zrobiono Benowi, a nie czymś, co Ben zrobił? To oczywiście nie czyni Kylo ostoją morale. ;->

- O "zbuntowanym uczniu" wiemy od Hana, który pełni rolę starca - mentora. W poprzednich częściach mieliśmy już mentorów wypowiadających półprawdy (Palpatine o okolicznościach śmierci Padme, Obi Wan o ojcu Luke`a). Cała wypowiedź jest ogólnikowa i nie jest powiedziane kim konkretnie był ten zbuntowany uczeń i co dokładnie zrobił. Obwiniamy Kylo i zakładamy najgorsze - wymordowanie uczniów zimną krwią - to taki oczywisty odpowiedzialny.

- Może Luke uciekł, ponieważ jest odpowiedzialny za zaistniałe zło i udał się na wygnanie żeby pokutować oraz zrozumieć, co sprawiło, że zawiódł/zrobił złe rzeczy.

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

w końcu coś sensownego!

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Oczywiście. Biedny Benek. Porównywali go do dziadka, popadł w kompleksy, więc musiał stać się kilkakrotnie podlejszy od niego...

Nawet jeśli spełnią się te pierdoły z reddita, i kogoś innego obwinią za mordy na Jedi od Luke`a, nie zmienia to faktu że to Kylo z zimną krwią zamordował San Tekkę, a także osobiście wydał oddziałowi rozkaz wymordowania całej wioski.
Wiem że kusi polewać gościa wybielaczem ale..

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

To "tylko" koncpet czy ktoś się posiłkuje jakimś szczątkowym leakiem?

Brzmi zachęcająco

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

E.Star
To tylko teoria - co prawda dość dobrze umotywowana i nie kłóci się z tym, co już wiadomo.

Także widywane tu i ówdzie wycieki z planu filmowego mówiące o jakiejś scenie w której Kylo i Rey o czymś rozmawiają (rzecz dzieje się na wiadomej wyspie) po czym wpada Luke i wścieka się, aż cegły fruwają mogłyby do tego pasować.

Fantaghiro - nie chodzi o wybielanie tylko o umotywowanie. Kylo może być morderczym świrem i jednocześnie mieć motyw dla bycia morderczym świrem. Poza tym co my wiemy o Lor San Tekce i jego sekcie - może składają dzieci w ofierze. Może Bena planowali złożyć - tj, teraz to fantazjuję, ale kto wie, mogli coś narozrabiać, o czym jeszcze nie wiemy.

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Mogę prosić o link do Reddita? Bo bym poczytała dyskusję pod tym, a nie mogę znaleźć

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Chwila. Piszesz że wymyślasz, jednak mam wrażenie że tak naprawdę bardzo odpowiadałby Ci taki obrót sprawy.
Gdybać sobie można jak się chce. Tyle że ja absolutnie nie wierzę w to, aby zachowawczy i asekurancki "Disney" (bo to nie Walt, a `ktoś tam` z góry, nie wiem kto decyduje, i mnie to szczerze mówiąc nie obchodzi) przedstawił chociażby postać Lor San Tekki "brudniej", niż Lucas pokazał w prequelach Kenobiego. Który i tak jest powszechnie uważany za wcielenie prawości, dobra i sprawiedliwosci, pomimo np. tego że gościa którego wychowywał od dziecka zostawił na pastwę płomieni, jak tu ktoś słusznie określił, "żeby zdechł jak zwierzę". Nie wiem co takiego mógł zrobić Tekka Kylo, ale patrząc po ogólnie świetnym stanie ciała i zdrowia syna państwa Solo, wnoszę że przynajmniej nie zrobił z niego pół maszyny, a to już coś.

I nie wierzę że nobliwy przyjaciel mamusi, "generał i księżniczki", uważanej za tą szlachetną i dobrą, członek Kościoła Mocy wyznający jej Jasną Stronę, mógłby zostać przedstawiony jako ktoś, kogo Ben "powinien" z całego serca nienawidzić. 😕

Ba, imo Lor San Tekka przejawia autentyczne współczucie względem Kylo Rena, czego Vader nie doświadczył ani na Mustafar, ani przy ponownym spotkaniu na Gwieździe Śmierci.
Ten mroczny lord tak długo wykrzywiał ci umysł aż...aż sam stałeś się tym co przysiegałeś zniszczyć.
(Już pomijam że rzeczony umysł był pokrzywiony od dawna, i Palpiemu wystarczyło lekko "szturchnąć żeby się zawaliło".)

Zrobię to co muszę.
Oraz:
Jesteś tylko mistrzem zła.

Mają zupełnie inny wydźwięk niż:
Najwyższy Porządek narodził się po Ciemnej Stronie. Ty nie.
I:
Nie możesz wyprzeć tej prawdy że to Twoja rodzina.

No i Tekka podchodzi do Kylo zupełnie pasywnie. Nie atakuje. Nie ma broni, a nawet jeśli, to jej nie wyciąga i nie używa...

Jak dla mnie TFA upraszcza ogromną większość postaci strasznie, (jeden Kylo wiosny nie czyni) o wiele bardziej jak wcześniejsze filmy Sagi.
Dlatego żadnego składania ofiar z dzieci nie będzie. Przyjemniej bardzo wątpię by z ramienia disnejowskich Jedi 2.0, tylko o innej nazwie.

Ogólnie obawiam się że zwrot "zdrajcy, kłamcy", odnosi się niestety do sprawy z dziadkiem, bo z tego co czytałam gdzieś wywody Abramsa, że podobno Kylo brzydzi się tego wyjaśnienia rodziny, że Anakin powrócił do Światła przez miłość do Luke`a??

PS. Jakieś to durne dla mnie.

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Princess Fantaghiro napisał:
Jak dla mnie TFA upraszcza ogromną większość postaci strasznie, (jeden Kylo wiosny nie czyni) o wiele bardziej jak wcześniejsze filmy Sagi.
-----------------------

Tak sobie zestawiam właśnie odpowiedniki z pierwszych części:
-Rey do Luke`a z ANH i Anakina z TPM,
-Finna/BB8 z Binksem z TPM i duetem R2/C3,
-Rena z Vaderem/Tarkinem z ANH i Maulem z TPM,
-Snoke`a z Palpim z TPM (w ANH brak odpowiednika),
-Huxa ewentualnie z Tarkinem?

Rzeczywiście, wcześniejsze PIERWSZE CZĘŚCI pod względem skomplikowania postaci i ich motywacji "MIAŻDŻĄ" TFA...

Po co produkujesz te pierdoły, nie mając pełnej wiedzy o postaciach, której mieć nie możesz? Lepiej zadam pytanie kiedy IV część opowiadania?

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

A zrozumiesz to że myśmy już to oglądali? To że niedokładnie kropka w kropkę...
Gdyby TFA było pierwszym stworzonym epizodem tobym Ci rację przyznała. Ale nie jest.

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

TPM też nie było pierwszym stworzonym epizodem;p
I też "myśmy już to oglądali";p Może nie kropka w kropkę, ale generalnie wszystko się powtarza;p

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Nie. TPM bardzo rożniło się od ANH, pod wieloma względami.
Przynajmniej wg mnie, może inni tego nie widzą.

I nie wiem co się Evening tak pieklisz. Będziesz zapewne miała jakąś podróbkę "romantycznej kolacji przy świecach" w wykonaniu Reylo do jarania się. Disney czuje pismo nosem.
Osobiście bardzo wątpię, by było to fajniejsze od kolacyjki dziadka "Bestii", z "Pięknymi" żoną, a potem córką, no ale ja mam z reguły inne zdanie.

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Fakt, bardzo się różniło:
W TPM trzeba było dostarczyć informację, w ANH plany.
W TPM wrażliwy na Moc chłopak z Tatooine ma 9 lat, a w ANH wrażliwy na Moc chłopak z Tatooine ma 19.
W TPM wrażliwy na Moc chłopak z Tatooine chce zostać Jedi ale nie chce zostawiać mamy, w ANH wrażliwy na Moc chłopak z Tatooine chce zostać Jedi ale nie chce zostawiać wujostwa.
W TPM mentor wrażliwego na Moc chłopaka z Tatooine ginie od ciosu mieczem, ale nie znika, w ANH mentor wrażliwego na Moc chłopaka z Tatooine ginie od ciosu mieczem i znika.
W TPM wrażliwy na Moc chłopak z Tatooine niszczy dużą, okrągłą stację kosmiczną z pierścieniem, a w ANH wrażliwy na Moc chłopak z Tatooine niszczy dużą, okrągła stację kosmiczną ale bez pierścienia.
Rzeczywiście! To 2 całkowicie różne filmy! Nie są do siebie podobne w najmniejszym stopniu!

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Zapomniałeś o tej istotnej różnicy, że w ANH chłopak wrażliwy na Moc mieszkał na pustynnej planecie, a w TPM chłopak wrażliwy na Moc mieszkał na tej samej pustynnej planecie!

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Generalnie wkurza mnie ludzka głupota, może temu się pieklę? Krytyka też musi być z sensem, więc jak krytykujesz odkrytą tylko w części kwestię to przykładaj tę samą miarę, czyli zestaw pierwsze części. I wtedy już tak pięknie nie jest.

Przecież Reylo się nie ziści - zbyt epicki pairing

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

I kiedy IV część? [3]

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Ale jeden na farmie, a drugi w dzielnicy niewolników;p To 2 różne części tej planety!;p

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Swoją drogą ci niewolnicy w świecie SW to mieli całkiem klawe życie. Dzieciak się niespecjalnie przemęczał, nawet mógł się szybciej z pracy urwać, realizował się w swoich pasjach, konstruując statek, stara nie robiła dla swojego Pana dosłownie nic poza wychowywaniem młodego. Przyjemne, w pełni wyposażone lokum.

Tak patrząc to mieli lepsze czy porównywalne życie niż wolni Luke czy Rey. Jak tu nie chcieć być niewolnikiem?

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Evening Star napisał:
Jak tu nie chcieć być niewolnikiem?

-----------------------

Tak..to musi być cudowne być na każde czyjeś skinienie, być przeklinanym w kilkunastu językach za drobniutkie spóżnienie, albo regularnie bitym odkąd się skończyło 4 latka. Nie mówiąc o tym jak miło musi być mieć wszytą bombę w ciało. To bardzo wzmacnia poczucie bezpieczeństwa.

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

...co znakomicie zostało ukazane w TPM - tego nie dodałaś

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

bzdury, w TPM życie miał cukierkowe, lepsze niż niejedne wolne dziecko! Tak to ukazał Lucas, a co potem rorobili w fanfikach to się nie liczy.

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Czyli w sumie tak jak niejeden "wolny" robotnik najemny w krajach trzeciego swiata tutaj wielkiej różnicy (poza bombą) nie widzę. Przy czym robotnik najemny musi się jeszcze martwić jak ze swojej pensji zapłacić za dom i wyżywienie.

Nb. życie małego niewiolnika na południu tym się różniło od życia małego "wolnego" emigranta irlandzkiego na północy, że ten pierwszy miał małe szane na urwanie rączki przez maszynę tkacką.

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Ale oprócz tego wszysykiego TFA posiada jeszcze:
-postać z mało znaczącej planety jest jedną z 4 potrafiących władać mocą bo wszyscy jeedaie zniknęli (skąd ja to znam )
-kolejna gwiazda śmierci, nawet nie inna stacja bojowa jak w TPM zwykłe kopiuj/wklej
-czarny charakter który kiedyś był jeedajkiem. W dodatku posiada hełm i pelerynę
-postać zniszczona przez CSM,która teraz rządzi organizacją której znakiem rozpoznawczym są biali szturmowcy
Co dało TPM
-wprowadziło niewolnictwo do SW. Nie było to zbyt brutalne ale to jest coś nowego
-radę jeedai i ogólne zasady zakonu
-relację padawan-mistrz
-nowe planety niepodobne do tego co widzieliśmy już wcześniej
-politykę
-nowy sport (odpowiednik F1)
-nowych przeciwników (kultowe już B1-ki)
Co nowego wprowadziło TFA? Chyba tylko ten krzyżowy miecz

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

W TFA jest zamek-knajpa, szturmowiec zmieniający strony, ruiny starożytnej świątyni Jedi, zły lord z wyrzutami sumienia, rathary, młoda kadra wojskowa, bohaterka zamiast bohatera (a "podróż bohaterki" różni się w paru istotnych sprawach od "podroży bohatera" co aktualnie odbija się na fabule - Luka np. nikt nie porwał) , oraz wrakowisko imperialnej floty. Te rzeczy są nowe.

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Jedyne co naprawdę z tego jest nowe to szturmowiec "Changeteam" i wraki statków imperialnych. Zamek knajpa to jakaś wielka nowość?! Kantyna jak kantyna Ruiny świątyni? Ja ich nie widziałem kupa kamieni. Tylko w paru i nie tak istotnych.
Czy Kylo jest nowością? Hmm dla mnie nie. Bardzo mi przypomina Anakina z AoTC tylko jeszcze gorzej zrobionego (nigdy nie sądziłem że cos przebije "I hate sand" ale rozwalanie komputerów i przegranie z byle kim załatwiło ten temat).

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Do kin wchodzą Gwiezdne Wojny: Szybcy i wściekli 8 - spełni Twoje oczekiwania, same nowości.

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Doprawdy zabawny żart. Już mogę się śmiać czy mam jeszcze poczekać?

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Temat "dlaczego nienawidzę TFA" oraz "Kylo to emo i jest do bani" jest już tak rozwałkowany, że nie ma specjalnej potrzeby kontynuować, a jeśli ktoś mimo wszystko czuje, że ma coś do dodania względem powyższych dwóch kwestii, to może to uczynić w wątkach temu poświęconych.

Trzymaj się tematu - fabularne teorie. Zgadujemy sobie, co się zdarzy w kolejnej części.

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Ale po co zgadywać? Przecież wiadomo, że wydarzy się to co w TESB.

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Niekoniecznie.

Części 1-6 są w dużej mierze oparte na teoriach Josepha Campbella zawartych w książce "Bohater o tysiącu twarzy" odnośnie "podroży bohatera" (W skrócie - chodzi o powtarzalność motywów w legendach i mitach z całego świata), a powtórzenia w nich są celowe. Po Campbellu jego następczynie opracowały "podróż bohaterki" - w wersji żeńskiej rozwój akcji mitu różni się w paru istotnych punktach. Co powoduje straszne zgrzytanie zębów wśród pewnej części fanów - Persefona po porwaniu przez Hadesa została królową zaświatów. ;->

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Czyli co, teraz problemem jest to, że TFA jest tylko nieoryginalne, bo "żeśmy już to widzieli"? A nie to, że motywacje postaci we wszystkich pierwszych częściach są słabo pokazane/z dupy/nieznane?

I TFA jest właśnie pierwszym stworzonym epizodem NOWEJ trylogii, gdzie motywacje nowych bohaterów nie są jeszcze przed nami odkryte.

Kiedy IV część?

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Zapomniałaś porównać Poe z Leią i Padme

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Zgadza się, wymyślam. Czy taki obrót sprawy by mi odpowiadał? Kwestia bez sensu, uprawiam zgadywanki na zasadzie zobaczenia potem w kinie, czy coś się udało prawidłowo zgadnąć, czy nie.

Ale prawdą jest, że chętnie bym zobaczyła jakieś niejednoznaczne postacie z psychiką której nie da się opisać jednym zdaniem, oraz trochę postmodernistycznej zabawy z mitologią.

Ben być może jest cały fizycznie (chociaż wcale nie możemy być pewni bo chodzi cały zakutany), ale z głową już ma mocno nie halo. Krzywda nie musi polegać na obcięciu części ciała, może polegać np. na uwierzeniu że kogoś zabił kiedy w rzeczywistości nie zabił - wyobraźmy sobie że jakaś władza postanowiła go ukarać skróceniem o głowę za niepopełnione przestępstwo - mamusia straciła stołek i nic nie może zrobić, tatuś szmugluje na drugim końcu galaktyki, wujcio przepadł, a niejaki San Tekka potwierdza, że z Bena to zawsze było niezłe ziółko. To oczywiście tylko przykład, bo jak wspominałam, o okolicznościach nic nie wiemy.

To że Lor San Tekka wyraża współczucie to nic nie znaczy. Może na starość złagodniał, może to jest współczucie na zasadzie "ta owieczka jest słodka i prawie szkoda mi jej zabijać na ofiarę". Poza tym nie napisałam, że kościół mocy składa dzieci w ofierze, tylko że nic o nim nie wiemy i może się okazać, że mają coś za uszami i podałam dzieci jako przykładową, celowo przesadzoną możliwość.

Przed "Łotrem" wszyscy uważali, że Disney ugrzeczni, a potem bach, wszyscy giną. Nie osądzaj filmu który jeszcze nie powstał.

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

To na pewno lepsza opcja niż Luke i "Rey, I am your father" - zresztą nigdy nie wierzyłem, że zastosują aż tak prostacki chwyt. To nawet jak na Disney`a byłoby zbyt słabe.

No... coś w tym. Wszyscy myślą, że Kylo zniszczył Jedi i że jest wszystkiemu winny. Dopóki tego nie przeczytałem, nigdy bym nie wpadł na to, że wszystko co widzimy w TFA może być dziełem kogoś innego. Taki plot twist faktycznie byłby dużo lepszy od pochodzenia Rey. No ale jeśli okaże się to prawdą, to "wow" już w kinie i tak nie zrobię

Re: zdrajcy, kłamcy i mordercy

Mówiąc szczerze, takim zwrotem akcji bym nie pogardził. Przed premierą TFA sporo się mówiło o tym że to Luke okaże się tym złym, jak go wtedy określano "cyborgiem" z projektów koncepcyjnych. Z tego niestety nic nie wyszło, ale na "złego", a przynajmniej niejednoznacznego Luke`a w jakiejś formie cały czas liczę. Pomysł że to on wyrżnął swoich Jedi byłby ciekawy, o ile wymyśliliby ciekawy motyw, a nie jakieś szablonowe opętanie przez ciemną stronę itp.

Zdolności manipulowania Snoke`a poznajemy w jakimś zakresie w Bloodlines, gdzie w białych rękawiczkach udało się zszargać opinię Lei. Całkiem prawdopodobne że podobna akcja miała też miejsce w wypadku Luke`a. Zwrócenie Jedi przeciw Skywalkerowi, zapewne z pomocą Bena, wierzącego że jego wuj to ten zły, mogła doprowadzić do sytuacji gdzie to Skywalker, być może walcząc o własne życie, zabił pozostałych Jedi. A Han i reszta nie wiedząc jak było naprawdę, założyli że zrobił to Ben, wtedy już będący blisko Snoke`a. Trudno mi powiedzieć na ile to trzymałoby się kupy, ale takie niejednoznaczności zdecydowanie by się przysłużyły poziomowi fabuły.

"Gorilla" AT-AT

Cóż. Jeśli te ogromne AT-AT mają się pojawić w filmie w jakiejś dużej bitwie, to przymknę oko na ewentualne podobieństwa do bitwy o Hoth z Epizodu V. Chociaż plotki plotkami, ale nie jest to takie głupie. Rodzi tylko mą obawę co do Epizodu IX - czy mamy oczekiwać II Bazy Starkiller, większej i silniejszej od pierwszej? Wszak gdyby gorylowate AT-AT znalazły się w "Ostatnim Jedi", to mielibyśmy (po "gigantycznej, jeszcze większej Gwieździe Śmierci", tj. Bazie Starkiller) kolejny przykład czerpania ze starej trylogii i powiększania jej charakterystycznych elementów (tu: dotyczących wojskowości).
Link: https://www.youtube.com/watch?v=cQf71UMibGo

Re: "Gorilla" AT-AT

Takie plotki to ja lubię + ładne obrazki.

Re: "Gorilla" AT-AT

Nie żeby maszyny kroczące były tylko w "Imperium kontratakuje"..

A co z "Atakiem klonów" i AT-TE czy AT-OT z "Zemsty"..

Re: "Gorilla" AT-AT

Ale tam to były inne pojazdy. A to ma być znów AT-AT. No ale cóż, Disney widać sam nic nie umie wymyślić.

Re: "Gorilla" AT-AT

Miej jednak na uwadze, że Najwyższy Porządek powstał m.in. z niedobitków Imperium, które wyruszyły po 5 ABY w Nieznane Regiony. Mieli technologię i gotowe modele, więc nauczeni doświadczeniami z galaktycznej wojny domowej postanowili ulepszyć to i owo. Tak powstały nowe myśliwce TIE i tak być może powstanie "gorylowata" wersja AT-AT, którą ostatecznie (jeśli wierzyć plotkom) zobaczymy właśnie w Epizodzie VIII.

Re: "Gorilla" AT-AT

Co by nie mówić, to w OT dbano, aby zawsze pojawiały się nowe pojazdy - w TESB mamy AT-AT, w ROTJ mamy AT-ST, natomiast w TFA mamy upgrady Xwingow i tajfajterow, żadnych nowych wizualnie maszyn.

Re: "Gorilla" AT-AT

AT-ST pojawiły się już w TESB (nie wygląda to na dodatek edycji specjalnej), ciężej je zauważyć bo to AT-AT przyciągają całą uwagę;p
Fakt, trylogia Disneya nie dostarcza nowych wizualnych wrażeń jak prequele, ale z punktu widzenia in-universe to chyba ma sens?
Po pierwsze między AOTC a ROTJ mamy aż 2 wojny - Wojna Klonów i Galaktyczna Wojna Domowa, a nic tak nie przyspiesza rozwoju technologii militarnej jak wojna. Po ROTJ traktat pokojowy jest podpisany po roku i przez 29 lat mamy względny spokój.
Po drugie, po osiągnięciu pewnego poziomu technologicznego ciężko o jakieś rewolucyjne zmiany - jest gigantyczna różnica między samolotami z IIWŚ, a odrzutowcami jak F-16, ale już różnica pomiędzy F-16 a F-22 jest znacznie mniejsza, ba F-16 po modernizacjach uzbrojenia i awioniki jest produkowany do dzisiaj.

Osobiście wolałbym by z powodu postępu technologiczne i zmniejszenia kosztów produkcji podstawowym myśliwcem FO stał się TIE Defender, ale jestem w stanie przełknąć zmodernizowanego zwykłego TIE`a;p

Re: "Gorilla" AT-AT

AT-ST w TESB jest z wersji "specjalnej", tak samo jak AT-AT w ROTJ

Może faktycznie okres "pokoju" po wojnach galaktycznych nie sprzyjał rozwojowi broni (ale, per analogia, "imperium zła" miało w realnym świecie dużo ciekawych projektów i wdrożeń), niemniej miło by było zobaczyć coś całkowicie nowego w ep. IX

Re: "Gorilla" AT-AT

AT-AT w ROTJ był zawsze!
To ta scena:
https://youtu.be/en8bh60K7m8?t=44

Luke wysiada z AT-AT!

W TESB jest AT-ST!
W oficjalnie wydanym DVD wersja (1980) bez poprawek i z brudnym obrazem.

Re: "Gorilla" AT-AT

Tak na to nie patrzyłem, z czego wysiada. Azaiż jest to rzeczywiście wnętrze AT-AT?

TESB pamiętam z kina i zapamiętałem głównie i jedynie AT-AT, choć co prawda było to dosyć dawno... Co prawda też kopia w finie była ucięta - działo jonowe z Hoth trafia w SD - i Cięcie! (co się stało z "Tyrantem" dowiedziałem się dopiero później z DVD). Więc może i tamto też ucięli.

Wersję DVD i BD mam niestety nieco późniejsze.

Re: "Gorilla" AT-AT

Tak to drzwi i wnętrze AT-AT. A chwilę później w tym "łączniku" za "oknem" widać głowę AT-AT obok sekwoi.
https://youtu.be/en8bh60K7m8?t=70

Oprócz nieoficjalnej OT Despecialized Edition, jest oficjalne wydanie DVD Limited Edition gdzie mamy po dwie płyty - jedna poprawiona, druga oryginalna.

JEST !

Taka nowość - z cinemacon

https://www.youtube.com/watch?v=DcPGDVaCnzg

Re: JEST !

Pachnie ostrym fake`iem xD

Re: JEST !

Przecież to fake. Wiele z tych scen kojarzę z fanfilmów Star Wars.

Re: JEST !

Oczywistość została potwierdzona.

Re: JEST !

Chociaż nie, to nie może być fake. Kylo Ren ma bliznę, ma także pelerynę jak Vader o jakiej słyszeliśmy w plotkach. :o

Re: JEST !

W zasadzie to tyle, reszta fake.

Re: JEST !

Wygląda jak fejk.

Re: JEST !

Urywek z cinemacon, wedle relacji świadków na twitterze, miał przedstawiać Rey machającą mieczem i lewitującą kamienie i był prawdopodobnie fragmentem z tego, co pokazano na fecie dla udziałowców.

Re: JEST !

Dokładnie. W podanym linku nie ma opisywanych na Twitterze elementów teasera, m.in. wspomnianej przez Ciebie w poście Rey i tego, co robiła na pokazanym fragmencie.

Re: JEST !

Równie autentyczny jak ten sprzed miesiąca

?

Jaki fejk ? Za dużo detali - statek kosmiczny a`le tie figther na skale, miecz świetlny, hełm vadera, Kylo ze skazą na ryju i zmodyfikowanym strojem. Na moje oko to prawda. LUB wyjeb...ty majstersztykowy FAKE.

Re: ?

Re: ?

Pierwszego Jedi. xD

Re: ?

Tylko że ten Kylo to nie Adaś. Facet jest podobny, to trzeba przyznać, ale to jakiś inny gość.

Re: ?

No dobra, rewiduje mój pogląd. To jest gęba Adasia z retuszem i domalowaną blizną, doklejona metodą fotomanipulacji do kolesia ubranego w strój Kylo.

Re: ?

Niech będzie. Kupuję twój punkt widzenia. v_v

DDD

Szukacie dziury w całym Pewnie że to Adam Driver

Re: DDD

Ale widzisz, że się nie rusza i nie mruga? Może być namalowany i doklejony do ruchomego tła. Poza tym Adam D. jest krzywy na gębie i ma spojrzenie psa, którego zostawiają samego w domu. ;->

Plotki (bitwa w Ep. VIII)

Takie tam plotki dzisiaj przeczytałem o rzekomej bitwie na Crete:
https://naekranie.pl/aktualnosci/przecieki-o-bitwie-ze-star-wars-the-last-jedi-1785374

Re: Plotki (bitwa w Ep. VIII)

Bzdury jak zawsze na tamtej stronie. W TESB nie było planet wyglądających jak "nizina solna".

Re: Plotki (bitwa w Ep. VIII)

Hm? Jedynym nawiązaniem do poprzednich części wyłuszczonych w tamtym tekście jest fragment o B-Wingach z "Powrotu Jedi".

Co do samej plotki, śmiesznie to wygląda, szczególnie w zestawieniu z poprzednimi plotkami. Jak w TESB była bitwa na śnieżnej Hoth, to tutaj - jeśli te plotki się potwierdzą - będzie karykatura tejże bitwy. Nie pokryta śniegiem i lodem, ale z SOLI; nie AT-AT, ale Gorilla AT-AT (czy jaką tam nazwę otrzymają)...

Kylo, Snoke i wojownicze zólwie ninja

Re: Kylo, Snoke i wojownicze zólwie ninja

Zrzynka z Gwardzistów Imperatora.

Re: Kylo, Snoke i wojownicze zólwie ninja

Ale wiesz, że w TLJ nie ma Imperatora?

Re: Kylo, Snoke i wojownicze zólwie ninja

Ale jest Supreme Leader, który jest zrzynką Imperatora.

Re: Kylo, Snoke i wojownicze zólwie ninja

Pamiętam jak w Iron Manie 3 okazało się, że "główny" zły to figurant, który okazał się aktorem tchórzem. Niezłe jaja by były gdyby ze Snoke`iem zrobili podobnie.

The First Trailer

To było prawie oczywiste, ale mamy potwierdzenie: http://www.spidersweb.pl/rozrywka/2017/04/10/star-wars-the-last-jedi-zwiastun-teaser/
I podobno dostaniemy jakąś treść. Ja się spodziewam na piątek.

Re: The First Trailer

Re: The First Trailer

Di$n€¥ może zepsuć Święta swoim filmem kilka dni przed Bożym Narodzeniem to i trailer może być prawie cały tydzień przed Wielkanocą.

Re: The First Trailer

Di$n€¥ przykuje Cię do ekranu i siłą podniesie powieki przed Świętami?

Re: The First Trailer

Mówiłem hipotetycznie. Ja idę dobrowolnie, ale nastawiam się na słaby film i ciężko będzie, żebym się rozczarował. Ale może jednak faktycznie pójdę po Świętach. Zależy od trailerów.

Re: The First Trailer

Raz już go siłą zaciągnęli do kina, to teraz zmuszą do oglądania trailera przed komputerem. Di$ney jest bezlitosny...

Reeku, Lubsoku

Wiadomo, pożyjemy zobaczymy ale Reeku, Lubsoku jest szansa że będziemy mieć w TLJ nowe pomysły, nowe star warsy.

https://www.reddit.com/r/StarWarsLeaks/comments/64kb51/all_the_new_info_from_msws_latest_podcast_in_tldr/

Re: Reeku, Lubsoku

Ja wiem że Was przekonać to misja nie do zrobienia. Ale próbuje zasiać ziarno. Chciałbym po trailerze usłyszeć chociaż "może byc". Albo "może nie będzie totalny gniot." Albo "kijowo ale wyglada lepiej niż TFA".

Re: Reeku, Lubsoku

No i przykro mi Mossar, ale ode mnie tego nie usłyszysz. Kurde, ten trailer jest taki nijaki, mdły i nudny... Ech, TFA było jakie było, ale od pierwszego do ostatniego materiału promocyjnego podnosiło ciśnienie. A to coś co przed chwilą wypuścili nie ma nic, absolutnie NIC co by mogło mieć zaciekawić.

Re: Reeku, Lubsoku

A mi się ta forma podobała. Nie tak jak w RO, gdzie w trailerach widzieliśmy za dużo, zniszczoną Jedhe, zniszczony frachtowiec itp.

Re: Reeku, Lubsoku

Już to wiedziałem po pierwszym obejrzeniu trailera. Nie tracę jeszcze nadziei, głównie jeśli chodzi o sam film, a nie promocje. Tzn. jeśli o mnie chodzi to ja łykam Star Warsy jak młody pelikan, chodzi mi o ogólne wrażenie widzów.

Pomijając już trailer, to mi bardziej podobały się zdjęcia, które pokazywali w czasie panelu.

atat

Baa... jednak się spełni na pewno, bitwa z udziałem maszyn kroczących.

Re: atat

Chciałem zobaczyć Gorilla AT-AT w akcji, nawet na tej bitwie na Crete wspomnianej w przecieku... ale całościowo ten teaser mi wygląda na taki, który ma jeszcze więcej "nawiązań" do OT niż miało je TFA. Liczyłem, że planeta pokryta solą nie będzie aż tak mocno przypominała Hoth (bo to, że będzie miała "białą" powierzchnię, można było się domyślić). Zobaczymy jak w filmie wypadnie trening Rey. Mam nadzieję, że nie będzie to zrzynka z lekcji Luke`a u Yody, wzbogaconych jednak o kilka unoszących się kamyczków i wymachiwanie mieczem świetlnym.

Będzie

Będzie tak:

Luke: To koniec Jedi, zawiodłem, musimy zniknąć, Zakon nie ma sensu <płacze>

Rey: Ale jesteś taki zajefajny, no weź, wszystko będzie spoko i ja w ciebie wierzem!

Luke: No to spoko

Re: Będzie

ano tak będzie...

Oficjalne zdjęcie A-Winga

Niezwykle oryginalny design nowego A- Winga pojawił się na okładce jednej z książek :
http://starwarsencyklopediamocy.blogspot.com/2017/04/news-program-wydawniczy-w-oczekiwaniu.html

re

Daisy rzuciła że Rey będzie zawiedziona Lukiem. On może być już zmęczony życiem. Ale pewnie ją wyszkoli. W pewne bzdury które pojawiły sie w postaci spoilerów nie wierzę, a raczej nie chcę aby sie potwierdziły. Jestem za sensowną budową filmu.

Re: re

gwiazdor90 napisał:
On może być już zmęczony życiem.
-----------------------

Nom, tak też wygląda:

http://dorksideoftheforce.com/files/2016/04/luketfa.jpg

xDD

Snoke

Co tu się odwaliło. Uwaga, mały bądź niemały bądź żaden spoiler:

http://i.imgur.com/PQQ0Xhe.jpg

Re: Snoke

No i już tego nie odzobaczę...
Ale gdzieś kojarzę, że jakiś przeciek mówił, że Snoke miał być w złotej szacie.

Re: Snoke

dlatego omijam spoilery

Re: Snoke

W filmie może się fajnie prezentować. Tylko ten minifig jest nudny i paskudny.

Re: Snoke

Uśmiałem się. Tylko, żeby po premierze, nie był to śmiech przez łzy.

Re: Snoke

A więc to prawda, że Snoke to początek spoilera Ezra Bridger koniec spoilera XD.

Ale tak serio... dziwnie "ludzko" wygląda. Albo to jest zmyła i tak naprawdę wstawili zdjęcie byle jakiej figurki.

.

Pablo Hidalgo:
"We will see the face of Captain Phasma in The Last Jedi, but the face from the photograph, in which she appears next to Kylo Ren and General Hux, does not represent her appearance in the movie."

Snoke w retrospekcjach

Kiedyś były spoilery o Snoke`u w retrospekcjach. Tak wygląda figurka LEGO Snoke`a http://1.fwcdn.pl/an/np/1985708/10038_1.6.jpg

Z tego co pamiętam to te spoilery nie były raczej obiecujące i trochę zaczynam się bać.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

https://www.comicbookmovie.com/sci-fi/star_wars/star-wars-the-last-jedi-will-finally-resolve-the-mystery-surrounding-reys-parentage-a153211

W TLJ wyjaśni się pochodzenie Rey. Pewnie będzie dialog w tym stylu:

Ren: If only you knew the power of the Dark Side. Luke never told you what happened to your father.
Rey: He told me enough! He told me you killed him!
Ren: No. He is your father.
Rey: No. No! That`s not true! That`s impossible!
Ren: Search your feelings; you know it to be true!
Rey: NOOOOOOO! NOOOOOOOO!!!

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

xD

Jak dla mnie Rey Skywalker to bardzo mało prawdopodobna opcja. Tak samo jak wszystkie Rey Kenobi Windu Palpatine, itd. Już predzej bedzie potomkiem jakiegoś pradawnego force usera, po wielu latach braku mocy w tej linii "force awakened" w niej, rodzice w strachu wyslali ja na Jakku pod cichą opiekę Lor San Tekki i tyle. Cos w ten deseń. Nie sądze że to bedzie jakiś ultra plot twist.

Plot twist bedzie z Kylo, you will see

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

No ale Saga jest o Skywalkerach, więc jak dla mnie nie ma innej opcji. Jeżeli Rey nie będzie potomkinią Skywalkerów to Disney spier*oli to totalnie.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Kylo jest Skywalkerem po dziadku, więc spoko.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Kylo po kądzieli jest członkiem rodziny, poza tym wciąż jest Luke.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Być może to już nie jest saga. Dlaczego chciałbyś, aby Rey była Skywalkerem? Jak dla mnie to jest stawianie sobie sztucznych barier. A jeśli o mnie chodzi to Rey niech sobie będzie kimkolwiek, byle wyjaśnienie zesłania na Jakku i historia jej rodziców była logiczna.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Ze Skywalkerów mamy w filmie trzy osoby. Nie jest konieczna czwarta. Przyznaj, że obawiasz się Reylo. ;-P

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Oj tam, przecież bliskie pokrewieństwo w SW od 40 lat niczemu nie przeszkadza... A chyba wyczuwam lęk przed więzami krwi u Reylo
Bliźnięta się całowały nie raz, myślę że u Reylo kiss będzie chociaż jeden. Ale w sumie to nie wiem na co dokładnie liczysz Asfo. Imo na jakieś ekranowe `seksy` między kuzynostwem nie ma w zasadzie żadnych szans, to nie Gra o Tron.
Według mnie dalej jak za schemat książkowy Sansa×Ogar relacja Reylo nie wyjdzie. Czyli "jego ciągnie, ją zaczyna ciągnąć i w końcu `przeciągnie`, ale jakiegoś hiper spełnienia nie będzie. Co ma też swój urok i sprawia że ten szip napędza się sam. 🌷

Zastanawia mnie kwestia ewentualnego przejścia Kylo na Światło. Czy Disney pójdzie "starą drogą"? Mam na myśli jak u George - gdzie imo "albo ze skażenia darksajdem się nie wraca", albo "nawet jeśli, to za to się płaci życiem", czy pójdą nieuznawanymi przez Lucasa wymysłami z KoToRa, gdzie sobie można zmieniać strony dowolnie "bo użytkownik sobie chce"...
Ogólnie nie jestem pewna co wolę...Czy slodko-pierdzące zakończenie w którym Kylo przechodzi na światło, całuje się z Rey na tle zachodzącego księżyca i "żyli długo i szczęśliwie"?
Eee, chyba nie, oklepane. Osobiście wolę bardziej dramatyczną opcję, w której to on umiera za nią. *I tym samym trafia do Światła*. Do tego jakaś daleko bardziej romantyczna wersja tej sceny:
http://pa1.narvii.com/6391/b9080f4010f94b1d7209bc12684a637666dc61ab_hq.gif

Koniecznie z muśnięciem ust Rey przez Kylo palcami.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Po pierwsze:

"Ślub cywilny
Wszystko zależy od stopnia pokrewieństwa. Jeśli chodzi o ślub cywilny - w świetle prawa nie mogą zawrzeć małżeństwa krewni w linii prostej oraz rodzeństwo. Krewni w linii prostej to przodkowie i potomkowie tj. rodzice, dzieci, wnuki, dziadkowie itd. Pozostali krewni – czyli kuzyni mogą zawrzeć małżeństwo bez przeszkód."
http://www.infor.pl/prawo/malzenstwo/zawarcie-malzenstwa/685956,Malzenstwo-pomiedzy-krewnymi-kiedy-dozwolone-w-prawie-cywilnym-i-kanonicznym.html

Czyli w Polsce nie ma problemu. W Galaktyce też na pewno znajdzie się jakaś administracja, która sprawę przyklepie jak należy.

Po drugie - Rey Skywalker to tylko teoria. Przeciwko której jest parę solidnych argumentów.

Jeśli chodzi o powrót Benka na łono światłości, sądzę że:
- dostanie on solidny wycisk zanim to się stanie (co zresztą już się dzieje - w TFA dostał niezłe lanie, kopa w ego (kobieta mnie bije), oraz piękny powód do zadręczania się wyrzutami sumienia). Do tego pewnie będzie niełaska u Snoke`a.

- dowiemy się o jakiś okolicznościach łagodzących (zabiłem innych padawanów bo chcieli mnie wrzucić do lawy kiedy dowiedzieli się o dziadziu - na przykład)

- przejście na światło nie będzie całkowite - tzn. np. Kylo zabije Snoke`a i uratuje świat głównie z zemsty i chęci władzy, ustabilizuje się jako postać moralnie niejednoznaczna, coś jak tatuś.

- jeśli zginie, to się zdziwię. Jestem za tym, żeby przeżył i musiał sobie radzić z tym całym szajsem który spowodował. ;->

Re

Hm. Zacznę może od tego, że osobiście podejrzewam iż obecna "góra" Lucasfilmu, pani Kennedy przepuści takie pomysły które jej zdaniem (i B.Igera?) sprzedadzą się najlepiej. Wg mnie tu nie było żadnej ustalonej wizji. Podejrzewam że Abramsowi wręcz kazano kopiować te uznawane dość powszechnie za "dobre" elementy SW.
Potem obserwowano reakcje publiki i na tej podstawie kolejny reżyser przedstawi kolejny `bezpieczny` sequel.

I tak naprawdę kwestia ewentualnego ożenku Reylo sprowadza się do jednego pytania. Czy to ma szansę na największy możliwy poklask u szerokiej publiki?
Nic innego raczej nie jest ważne, a już na pewno nie to czy w Polsce kuzyni mogą się wedle prawa hajtać.
A osobiście bardzo wątpię czy ta idea ślubu Reylo będzie mile widziana. Góra wie że ten motyw średnio się przyjął w przypadku prequeli, i raczej nie powtórzą tych `błędów`.

Jeśli chodzi o nazwisko Rey...na pewno jest jakiś drobny odsetek osób który w SW chciałoby oglądać jako główną postać nonejma. Jednak myślę że akurat większość widzów kojarzy (prawidłowo^^) te historie jako Sagę rodu Skywalkerów, i nie będzie im się uśmiechała Rey jako jakaś tam *Jane Doe*...także sądzę że tu cudów nie będzie.
Były już jedne narodziny "z powietrza" i to się z wielką przychylnością nie spotkało.

Co do reszty..Jak już mówiłam osobiście uważam star warsowe *przejścia na stronę Światła "bo coś tam"* za jakąś bzdurkę rodem z KoToRa, gdzie zasady nie istnieją, bo liczy się tylko by gracz się dobrze bawił. No ale bardzo możliwe że przeprowadzą coś takiego w sequelach, na to chyba sporo ludzi liczy, a że dla korpo "klient nasz pan", więc jest duża szansa na podobne rozwiązanie.

Na romantyczną śmierć Kylo liczę w trójce, przecież nie w połówce, tego widzowie (w tym i ja) by nie podarowali.^^

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

"- przejście na światło nie będzie całkowite - tzn. np. Kylo zabije Snoke`a i uratuje świat głównie z zemsty i chęci władzy, ustabilizuje się jako postać moralnie niejednoznaczna, coś jak tatuś."
Dokładnie tak samo myślę. Kylo raczej nie pogrąży się całkowicie w mroku i nie zginie, tylko zabije Snoke`a, ale działać będzie bardziej na własną rękę niż w porozumieniu z Ruchem Oporu.
Przewiduję też, że na końcu wujek mu wybaczy, może razem zabiją Snoke`a, choć bardziej prawdopodobne, że Luke wcześniej zginie a pan przywódca zostanie wykończony przez Bena i Rey.
Pomyślałam, że może Kylo zapragnie sprawować władzę i wykroi sobie kawałek Galaktyki do rządzenia

Zaczynam trochę bardziej wierzyć w Reylo Nadal jednak myślę, że bardziej prawdopodobne, że są kuzynami, a wtedy nic z tego. Podobają mi się jako para, ale jakieś wielkie wyznania miłości i śluby jakoś mi tu nie pasują. Może będą czuć jakieś magnetyczne przyciąganie, niechętny podziw, silną więź, ale nie będzie to na pierwszym planie. Coś jak Cassian i Jyn, tylko bardziej

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Trzeba się zastanowić, czy Disney zamierza na ep. IX zakończyć swoją przygodę z epizodami SW, czy może jednak będą ciągnąć to dalej, to eternity and beyond.

Jeżeli zamierzają ciągną to dalej (zobaczymy po wynikach finansowych ep. VIII), to żadne "ostateczne rozwiązania" dotyczące Kylo nie będą miały raczej miejsca.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Przejście Kylo na jasną stronę jest już bardzo mocno sygnalizowane w TFA i z tej drogi raczej kolejne epizody nie zejdą. I tu obstawiałbym że zobaczymy to już w TLJ - zniszczona maska w zwiastunie jest dość sugestywna.

Kwestia Reylo... Przejście na ciemną czy jasną stronę przez uczucia do kogoś jest fabularnie najprostsze do przeprowadzenia. Dlatego raczej w tym kierunku pójdą. Czy to dobrze, sprawa sporna. Ale Rey Skywalker... Wydaje mi się to coraz mniej prawdopodobne. Dlaczego mając jednak dość potężną i wpływową rodzinę została wysłana na Jakku? Dlaczego Luke nie wyczuł że ma potomka? Nie klei się to wszystko.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Luke: You don`t know what happened to your father.
Kylo: I know enough! I killed him!
Luke: No. I am your father.
Kylo: No. No! That`s not true! That`s impossible!
Luke: Search your feelings; you know it to be true!
Kylo: NOOOOOO! NOOOOO!!!!

Tak będzie ;p

...

Re: ...

Re: ...

Czyli Snoke to BB-8. xDDD

Re: ...

Na pewno nikt by nie zarzucił, że to już było

Re: ...

Mini-Snoke ukrywający się we wnętrzu droida? Już było, zrzynka itd., itp.

Re: ...

Czerwone... oko BB-8 jest pełne darksajdu na tym zdjęciu. To zdecydowanie Snoke.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Witajcie!
Jakiś czas temu została opublikowana lista utworów soundtracku do TLJ zdradzająca nam przebieg filmu w mniejszym lub większym stopniu (na 95% jest to fake, ale kto wie, może jest w tym ziarno prawdy, w końcu do TFA fabuła rownież wyciekła kilka miesięcy wcześniej;zabójstwo Solo, Luke na końcu itp). Wyszedłem z założenia, że jednak te tytuły coś zdradzają i wysunąłem pewną teorie na temat zakończenia filmu.
W trzecim akcie filmu podczas finałowej walki; bitwy Leia zostaje zabita (przez Snoke`a lub Rycerzy Ren) / poświęca się dla ratowania przyjaciół, oczywiście wszystko na oczach Kylo, być może po wcześniejszej rozmowie matki z synem co ostatecznie spowodowałoby powrót Kylo na jasną strone ( a jak wiemy z TFA był na granicy jasnej i ciemnej strony). Wówczas nastąpiłby powrót Bena Solo jak i Jedi. W materiale z produkcji widzielismy, że Daisy jak i Adam trenowali walkę z kilkoma przeciwnikami, być może doszłoby do pojedynku Ben vs Rycerze Ren. Ostatecznie wszystko by się skończyło i teraz widzę dwie opcje:
1. Luke bierze swojego siostrzeńca i wybacza mu, natomiast reszta Ruchu Oporu pamięta zbrodnie Bena jako Kylo i mimo przebaczenia Luke`a i spółki biorą go jako więźnia Rebelii.
2. Ben w wyniku przegranego pojedynku trafia do niewoli w Najwyższym Porządku. Snoke by go nie zabił, aby zwabić Skywalkera i reszte ferajny do uratowania młodego Solo. Gdyby ta opcja się sprawdziła znalibyśmy początek IX, który byłby analogią do ROTJ - ratunek Solo z rąk tych złych. A chyba każdy kto oglądał TFA nie powie mi, że to nie jest prawdopodobne. Tym samym historia zatoczyłaby koło. W ANH Leia była w niewoli; Rey w TFA, Han w ROTJ w niewoli; Ben w IX. No i chyba nie musze mówić jakby to się potem potoczyło; Rey + Ben = <3

To tyle z mojej teorii dotyczącej zakończenia TLJ. Pewnie się okaże nieprawdziwa, ale kurde, po TFA nie zdziwiłbym się gdyby sprawy tak się potoczyły. Do tego zamknięto by wątek Lei, wkoncu zapowiedziano, że nie będzie CGI, ani materiałów archiwalnych. Być może twórcy od samego początku planowali zakończyć Leie w TLJ.

Pozdrawiam!

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

O kurde xD nie zdziwiłbym się gdyby Twoja teoria się sprawdziła w mniejszym lub większym stopniu.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Jedna z ciekawszych teorii. O ile nie sądzę, by Kylo Ren się w taki sposób nawrócił, tak uważam hipotetyczne poświęcenie Lei za bardzo prawdopodobne.

Zanim pojawił się spoiler z tą rzekomą listą utworów to pojawiały się u mnie myśli, że taki koniec Lei będzie chyba najlepszy. Skoro nie ma mowy o zamianie aktorki czy zastosowaniu CGI, a koniec Lei - jak dobrze pamiętam - ma być godny, no to poświęcenie się dla dobra bohaterów w mojej opinii jest najbardziej "godnym pożegnaniem".

Na dodatek Leia mogłaby przed śmiercią powiedzieć coś w stylu "zawsze ja i Moc będą z Wami, z Tobą też, Ben", a następnie polec w ogniu, ratując tym samym głównych bohaterów.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Podoba mi się ta teoria I nie zdziwiłabym się, gdyby się sprawdziła.
Możliwe też, że Leia poświęci się konkretne po to, żeby uratować Bena. Z tym, że nie sądzę, żeby jej śmierć planowali od początku, chociaż w sumie kto wie.
Oby ta przemiana Kylo w Bena (jeśli faktycznie nastąpi) była przedstawiona wiarygodnie.

Snoke

Rian Johnson o Ghulu:

"We got the whole story of Palpatine’s rise to power in the prequels, but in the original films he’s exactly what he needs to be, which is just ‘The Emperor.’ He’s a dark force: the scary thing behind the thing. That was entirely how I approached Snoke. I wasn’t interested in explaining where he came from or telling his history, except where it serves this story."

Tak, sami twórcy są tak podekscytowani tym epizodem, że mają gdzieś jego bohaterów. Ważne tylko, że jest zły i tyle. xD

Re: Snoke

Ech to pokolenie "xD"...
Czytać ze zrozumieniem to nie łaska?;p

Re: Snoke

Budziol i tak widać, że na tą postać od początku nie ma pomysłu i nic sensownego nie wymyślą.

Re: Snoke

Ta postać cierpiała w przeszłości - ma to wypisane na twarzy.

Re: Snoke

Nom, widać, że cierpiał gdy wypalał te wszystkie papierosy.

Re: Snoke

Ja myślałem, że Lord Budziol nie palił.

Re: Snoke

Ja używam xD bo mi się Bastionowe emotki nie podobają.

Re: Snoke

Po pierwsze - dziwi mnie, że ciągle powtarzają, że nie mają wizji na przyszłość tych postaci, że nie było zarysu, itd itd - marketingowo to trochę słabe, a na pewno mają w Disneyu marketingowych wyjadaczy. Jeśli tak jest mogliby robić zasłonę dymną, że wszystko to jest przemyślane,a każda decyzja to setki spotkań Z drugiej strony ostatnio Pablo napisał na Twitterze, że ogólny zarys tego co działo się między 6 a 7 był już gotowy na długo przed premierą TFA. W takim razie jedyny sensowny wniosek z tego jest taki, że mają plan na to dlaczego Kylo się zbuntował, co stało się akademią Luke`a, czemu znalazł się tam gdzie się znalazł i kim jest Snoke (przynajmniej w takim ogólnym zarysie, nawet jeśli to jest coś w stylu "Aaa jakiś dziwny twór z Unknown Regions, który potrafi kontrolować ludzkie umysły").

To czego nie wymyślili to przyszłość tej historii, co stanie się z Kylo i Rey, czy Luke/Leia giną w którymś epizodzie i jakie jest w ogóle zwieńczenie tej historii. Co i tak dla większości z nas jest trochę głupawe. Lucas miał wizję tego jak zakończy OT, Tolkien też raczej miał ogólny zarys historii zanim zaczął pisać Drużynę Pierścienia, a Rowling, mimo aż 7 książek, już od początku musiała mieć pomysł na rozwój Snape`a czy horkruksy. Albo polecieli ostro w kulki licząc na to, że "coś z tego będzie". Albo nie jest do końca tak jak nam się wydaje i taki Rian czy Colin mają bardzo dużo swobody w tworzeniu tej historii, ale ogólny pomysł jest na to jak ma przebiegać główna nić fabularna.

A jak jest naprawdę to w sumie kij. Ważne, żebym się w grudniu dobrze bawił na Ostatnim Jedi. Póki co wszystko wskazuje na to, że tak powinno być. Największym optymizmem napawa mnie kreacja Luke`a, bo co zdjęcie to coraz bardziej się jaram. Crait, Canto Bight czy chociażby Supremacy (to nie planeta, ale pewnie będzie trochę scen na tym statku) wyglądają naprawdę nieźle. Najbardziej boję się przesytu Porgami (aczkolwiek wydaje mi się, że to tylko przesyt zabawkowy, przynajniej na to liczę) i tego, że Snoke będzie typowym villainem w stylu "Aaaa jestem zły, napierdzielam piorunami w statki, zabijam 10 na raz". No i w sumie też tego, że ta cała kreacja Luke`a to tylko zdjęcia promocyjne, a jego motywy i działania będą w TLJ zbyt prostackie i mało wciągające. A

Re: Snoke

Ale Snoke nie jest bohaterem epizodu. Imperator też nigdy nie był bohaterem, był złem wcielonym, był najczarniejszą czernią czernii. Nie potrzebujemy w ogóle wiedzieć skąd się wziął Snoke. Wystarczy, że jest zły i trzeba go pokonać.

Re: Snoke

To już nie te czasy. Teraz wszyscy wiemy, że tak naprawdę, to nikt nie jest zły - są tylko złe miejsca, czas itd.

Re: Snoke

Nie do końca, to prawda, że zafreudowało się wszystkim postaciom i każda motywacja powinna być jakoś tłumaczona...Ale arcyźli tego nie muszą. Są takie zła najgorsze i najczarniejsze które po prostu są złe i nikt nie musi tłumaczyć skąd się wzięły, ważne żeby je pokonać .

Re: Snoke

Zgadzam się całkowicie, pisałem z przekąsem, bo męczą mnie już te wszystkie "tłumaczenia".
Jak znam dokładnie motywację i "drzewo genealogiczne" jakiejś postaci, to traci ona swoją tajemniczość i jest mniej interesująca dla mnie.

Snoke

Prequele wyjaśniły kim był Imperator, skąd pochodził, jakie były jego motywy, jak doszedł do władzy itp. Jeśli Abrams dał Snoka tylko po to, żeby SW miało jakiegoś arcy mega złego bohatera, który wziął się nie wiadomo skąd a reżyser OJ to podchwycił i nie rozwinął będzie to kpina. Skąd widz wtedy ma wiedzieć skąd Snoke się wziął, jak przejął pozostałości po Imperium, dlaczego wziął na cel akurat Bena Solo itp pytania które każdy fan sobie zadaje od dnia premiery TFA.

Re: Snoke

Zapewne powstanie setka komiksów, książek, Spin-offów i najpewniej serial animowany (Rebelsom został ostatni sezon), które zapełniąl lukę miedzy Epizodem VI a VII.

Re: Snoke

Już pomijam, że ja sobie takich pytań po TFA nie zadawałem (głównie zastanawiam się co się stało z Lukiem Skywalkerem, ewentualnie kim jest Rey). Ale przepraszam bardzo, kiedy prequele wyjaśniły kim był Imperator? Gdzie jest powiedziane jakie były jego motywy?

Re: Snoke

Wyjaśniły doskonale: był odgrywającym rolę polityka i knującym za plecami Republiki i Jedi członkiem Zakonu Sithów, który posiadał naraz jedynie mistrza oraz ucznia. Przez lata Sidious spiskował w cieniu, aż wreszcie przy pomocy klonów i wywołanej przez siebie wojny dopiął swego... to tyle. Nie dziękuj.

Mi akurat tajemniczość nie przeszkadza. Nawet dobrze nie wiedzieć od razu wszystkiego. Bardziej nie podoba mi się plastykowa twarz Snoke`a i to, że wydaje się być bardzo wtórny.

Re: Snoke

-, że wydaje się być bardzo wtórny.

Hehe dobrze, że chociaż reszta filmu jest oryginalna i pomysłowa!

Re: Snoke

Ale dlaczego Palpi to robił? Jakie było jego dzieciństwo? Jakie motywacje? Otóż knuł za plecami Republiki i Jedi bo był zły i chciał zostać Imperatorem. Nie potrzebujemy wytłumaczenia jego motywacji, zrozumienia powodów, dla których tak knuje i spiskuje, dlaczego zarządza obiema stronami Wojny Klonów. Palpatine jest złem, z którym główni bohaterowie muszą sobie poradzić. W przypadku prequeli główny bohater dołącza do zła. W przypadku OT główny bohater przeciwstawia się złu. O tym są te dwie trylogie, Palaptine jest tylko jedną z sił, która działa na głównych bohaterów.

Re: Snoke

Zawsze mnie bawił ten zarzut, zważywszy na to, że kiedy powstały pierwsze filmy SW i pojawił się w nich jakiś tajemniczy Imperator, to nie wyjaśniono ani kawałeczka tego, kim właściwie był i skąd się wziął. Zresztą w OT w zasadzie niczego ważnego nie wyjaśniono i trzeba było czekać prawie dwadzieścia lat na prequele, żeby móc wszystko ogarnąć.

A tu wyszedł dopiero jeden z trzech filmów i już dramat, hurr durr, nie wiadomo kto to je ten Snoke!

Re: Snoke

Nie rozumiem dlaczego miało Cię to bawić. Nie wyjaśnili skąd się wziął Imperator w old trilogy ponieważ były to części IV, V i VI. Każdy logicznie myślący widz przyjął zatem, że w częściach I, II i III musi być więc ta postać i jej motywy

Re: Snoke

Z pewnością każdy logicznie myślący widz tak przyjął, szczególnie, gdy w 1977 powstał jednostrzałowy film Star Wars, o którym nikt jeszcze wówczas (może poza Lucasem) nie pomyślał, że będzie to pierwsza, a w dalszej perspektywie czwarta część.

Re: Snoke

Był kiedyś wywiad z Lucasem w którym powiedział, że od zawsze planował 9 części ale żeby zrealizować pierwsze 3 czeka na czasy z lepszą technologią. Owszem Nowa Nadzieja była jednostrzałowcem po sukcesie której Lucas zaczął tworzyć trylogię i w pierwszej czy drugiej części nie koniecznie musiał wyjawniać skąd się wziął Palmi i jak doszedł do wladzy bo od tego miał epizody I-III gdzie to wyjaśniono a rozbudowano w Legendach

Ostatnia Scena

Ostatnia scena z "The Last Jedi".

Flota Najwyższego Porządku wyskakuje z nadprzestrzeni nieopodal planety, na której jest baza Ruchu Oporu.
Zachowują bezpieczną odległość zapewniającą im niewykrywalność przez radary.
Po kilku godzinach rozpoczyna bombardowanie.
Luke Skywalker wsiada do swojego starego X-Winga i leci w kierunku okrętu Snoke`a.
Rozpoczyna się mentalna walka na odległość pomiędzy Przywódcą a Jedi.
Luke po kilku minutach zmusza załogę okrętu do kapitulacji. Załoga się buntuje. Amirał chce kapitulować po zestrzeleniu wszystkich myśliwców TIE.
Nagle nadlatuje ostatni myśliwiec ostrzeliwuje chwilę X-Winga i leci w kierunku okrętów Ruchu Oporu wchodzących w atmosferę planety w celu ewakuacji. Robi tam niezłą rzeź. Właściwie, to Luke go ściga pośród chmur i wybuchających statków. W końcu udaje mu się odciągnąć Rena od niszczenia transportowców. Wtedy ni stąd, ni zowąd daje się zestrzelić. Kylo Ren triumfuje.
Następna scena, to egzekucja przez rozstrzelanie pozostałych na planecie żołnierzy Ruchu Oporu i i oficerów okrętu Snoke`a.
Ostatnia, to symboliczny pogrzeb Luke`a Skywalkera w nowej bazie Ruchu. Zostali zdziesiątkowani. Jest ich już kilkadziesiąt istnień. Nagle rozbłyska białe światło.
Pojawia się Mistrz Jedi. Tak naprawdę nie zginął w myśliwcu. Pierwszy raz dokonał teleportacji dzięki Mocy.

Re: Ostatnia Scena

I jeszcze: "paczcie, to jag by mały dżango feet".

Re: Ostatnia Scena

Ale to z jakiegoś przecieku, Twoja teoria, czy co?

Re: Ostatnia Scena

Moja teoria.

re

Ostatnio pojawiło się wiele plotek i doniesień. Ja poruszę wątek Lei. Nikt nie zauważył [albo nie pisał albo zapomniał, czort wie co], że przed śmiercią Carrie były spoilery że Leia umrze. Disney zręcznie rzucił że IX epizod się zmieni, że nie będzie Lei jak w Łotrze. Czyli w postaci technologicznej.

Teraz ten ostatni spoiler. Dlatego średnio wierzę póki co we wszystkie dementowane newsy. Moim zdaniem po ostatnich spoilerach Leia zginie w VIII ep. A potem powiedzą, że te newsy o zmianie scenariusza itp. to po to żeby odsunąć podejrzenia. Co jest realne.

Ja również jestem za tym, aby kim jest Snoke okazało się w ep IX. To by była świetna końcówka kiedy opowiada swoją historię przed ostateczną bitwą.

Luke nie zginie teraz. I jeszcze jedno.. Moim zdaniem żeby były mega emocje VII epizod powinien zakończyć się w trakcie bitwy.

Re: re

Fajne emocje by były gdyby zakończył się w trakcie bitwy, ale z drugiej strony jak pomyśle czekać 2 lata xD Pamiętam 18 grudzień 2015, godzina 02:10, koniec TFA, i takie: no shit?! Gdy kamera odjeżdżała od Luke`a i Rey i sobie myśle tylko proszę niech to nie będzie już koniec jeszcze chwila i dupa xd Clif hanger xd Niedługo potem sie okazało że zamiast 1,5 roku trzeba czekać 2. Myśle, że wykorzystali limit cliff hangerów na tą trylogie.

Pozdrawiam
Sorrki za jakość komentarza ale pisany na szybko na telefonie

Re: re

I dlatego pewnie coś w ten deseń wymyślą żebyś miał myślenie. O co chodzi z Rey, Lukiem itp itd. Tak teraz zakończenie filmu w trakcie bitwy byłoby ciekawym manewrem. Muszą coś zrobić żebyś miał myślenie.

Re: re

-Ja również jestem za tym, aby kim jest Snoke okazało się w ep IX.

Ja bym wolał, żeby tego w ogóle nie wyjaśniali.

Niech Snoke w TLJ idzie do lasu na grzyby.
Niech w tym lesie zabłądzi i umrze z głodu (bo grzybów nie będzie).
A w ostatniej części niech Abrams wyjaśni, dlaczego nie było grzybów w lesie

PS
początek spoilera Ja mam taką teorię, że to przez cięcia budżetowe - wiadomo Di$$$$ney. koniec spoilera

Luke "Szaman" Skywalker

Ma moim ulubionym reddicie pojawił się ciekawy post zawierający spekulację odnośnie przyczyn pobytu Luka Skywalkera na samotnej wyspie, oraz potencjalnej funkcji, jaką wypełni ta postać w 8 i 9 epizodzie.

https://www.reddit.com/r/starwarsspeculation/comments/6zq67f/what_primitive_mythology_tells_us_to_expect_from/

Autor używając odniesień do Campbella wywodzi, że Luke został "szamanem" w opozycji do zorganizowanej świątyni Jedi z prequeali, i udał się w odosobnienie by odbyć swoją szamańską podróż i poznać ponadczasową prawdę o mocy, w czasach prequelowych zapomnianą. Że udał się on na pielgrzymkę w ramach pokuty za błąd, jakim była próba odtworzenia politycznie umocowanego, zmilitaryzowanego zakonu Jedi, która to próba musiała być skazana na porażkę i zakończyć się tragedią. Teraz Luke posiadł ostateczną mądrość i stanie się mentorem który poprowadzi nowe pokolenie ku ostatecznemu przywróceniu równowagi. Ciekawy tekst, polecam przeczytać.

Czego oczekuję po Ep8

Czego oczekuję po Ep8? Luke`a Skywalkera. J.J. Abrams ponoć zapalił się do zrealizowania Epizodu 7 kiedy usłyszał pytanie "Co robi po latach Luke Skywalker?" Kim jest Luke Skywalker? Ta tajemnica kim może być najważniejszy bohater galaktyki u kresu życia jest elektryzującą zagadką. J.J. z tego wyzwania się trochę wykpił. Kilkanaście sekund milczenia. (Choć znakomicie zagrane). Ale liczę, że Rian Johnson odpowie już pełnym zdaniem: kim jest Luke Skywalker? Z resztą krótkie pojawienie się Skywalkera w finale Przebudzenia Mocy, przy każdym seansie, doprowadza mnie do wzruszenia. Lubię Luke`a, dotąd nie zdawałem sobie sprawy jak bardzo. Chcę więc zobaczyć kim jest emerytowany Mistrz Jedi. Czy po latach odpowie, że było warto, czy straci nadzieję w dobro ukryte nawet w najbardziej złych ludziach galaktyki? I jeżeli w finale Epizodu 8 Luke umrze, ten film złamie mi serce.

Jestem też ciekaw co nowego u Rey. Mam nadzieję, że nie utraci swojego optymizmu. Jestem ciekaw co u Finna, zostaje grubą rybą w the Resistance. I Poe, och ten seksowny Poe. Mam nadzieję, że nic mu sie nie stanie w tym filmie. Jeżeli w Epizodzie 8 umrze Poe, ten film złamie mi serce.

Ryzyko złamanego serca przy seansie i tak jest duże, bo przecież na pewno będzie to ostatnie pojawienie Generał Leii. Och Carrie...

Oswoiłem się już dobrze z muzyką z Ep7 i jestem dość mocno podekscytowany, że John Williams powraca. I porgi wyglądają fajnie. No czekam na ten film troszkę. Troszkę Mocno.

Re: Czego oczekuję po Ep8

Porgi muszą być, bo wtedy moja narzeczona będzie usatysfakcjonowana. Nie za dużo, ale musi być ich na tyle, żebym mógł jej kupić pluszowego Porga. A potem będę go kradł i się do niego przytulał jak mi Luke S powie, że mam wracać do łopaty.

Re: Czego oczekuję po Ep8

Mossar napisał:
Porgi muszą być, bo wtedy moja narzeczona będzie usatysfakcjonowana.
-----------------------
Właśnie zastanawiam się ile Porgów zostanie "zaadoptowanych" w naszym domu, i w jakich formach. Póki co pojawił się jeden, najmniejszy, bo z figurki Hasbro. Ale przydałoby się jeszcze kilka. Tak z jeden pluszak, jeden kubek...i przypinki do koszuli. I krawat.

Re: Czego oczekuję po Ep8

O tak! Porgów nigdy dość! BB-8 zresztą też nie

Re: Czego oczekuję po Ep8

Hmm... Dość "romantyczne" ujęcie sprawy

Ja chcę więcej Rey, Finna, BB-8, Huxa i... Kylo Rena, bo po 9 seansie TFA człowiek zaczyna go w pełni akceptować i bardzo lubić No i Snoke`a, no bo Dark Side

Luke Skywalker mi zwisa kompletnie, nigdy go nie traktowałem jak poważnego Jedi, także historia jego mentalnego upadku na pewno mi się spodoba

Poe może dla mnie nie istnieć, byle tylko ktoś znowy zrobił podniebną rozwałkę i zestrzelił 13 (czy 14) myśliwców TIE w 30 sekund ekranowych.

Powrót Williamsa to świetna sprawa

Re: Czego oczekuję po Ep8

Prawie wszystkie najważniejsze sceny TFA są z udziałem Kylo. Problem jest taki, że są one szalenie kontrowersyjne.

Chociażby ściągnięcie maski i przesłuchanie Rey. Jedna z ważniejszych i najmocniejszych scen przy 1 seansie TFA. Problem jest taki, że jeśli widok jego nieociosanej twarzy kogoś zniechęcił, bo oczekiwał jakiegoś badassa to już od tego momentu każda scena z Kylo traciła na wartości. Może to był błąd - TFA prawie całe jest bardzo bezpieczne, natomiast pomysł na Kylo jest dużo bardziej eksperymentalny - ludzie wolą w kinie kozaków, bezlitosnych villainów ze szramami. Dla mnie postać Kylo to największa nadzieja na to, że ta trylogia się uda. Ale to się jeszcze okaże - jeśli Rian spieprzył Kylo to będę pierwszy w rzędzie do hejtowania sequeli.

Re: Czego oczekuję po Ep8

To nie jest tak że Kylo Ren miał być badassem z wyglądu. Ja po prostu stwierdziłem "jaki z niego brzydal" jak go zobaczyłem pierwszy raz (wcześniej nawet zdjęć aktora nie widziałem) bez maski. No i później że scena z Torn Apart wyszła ciotowato - kolejny paradoks swoją drogą bo Driver naprawdę musiał się postarać by tak to wyszło.
Przy czwartym seansie się przyzwyczaiłem do jego wyglądu, a później już tylko poziom sympatii rósł aż do 9 seansu podczas którego stwierdziłem że Kylo Ren jednak jest super

Re: Czego oczekuję po Ep8

Qel Asim napisał:
Kylo Rena, bo po 9 seansie TFA człowiek zaczyna go w pełni akceptować i bardzo lubić
-----------------------
Kylo Ren/Ben Solo potencjalnie może być najważniejszą postacią trylogii, a Adam Driver to znakomity aktor...ale póki co nie zależy mi na tej postaci. Nie miałbym nic przeciwko gdyby pozostał tylko mrocznym pomocnikiem Złowrogiego Sitha .

Re: Czego oczekuję po Ep8

Jakkolwiek by nie było - Kylo Ren i Rey to zdecydowanie najważniejsze postacie nowej trylogii

Nową ekipę tak bardzo polubiłem że w sumie to kompletnie mi nie zależy by oglądać w nowej trylogii dzieje wielkiej trójki - zasadniczo ujmując to całkiem niezły pomysł był by zabić Hana Solo, przynajmniej nie kradnie czasy ekranowego Rey <3

Re: Czego oczekuję po Ep8

Qel Asim napisał:
Nową ekipę tak bardzo polubiłem że w sumie to kompletnie mi nie zależy by oglądać w nowej trylogii dzieje wielkiej trójki - zasadniczo ujmując to całkiem niezły pomysł był by zabić Hana Solo, przynajmniej nie kradnie czasy ekranowego Rey <3
-----------------------

http://uproxx.files.wordpress.com/2012/07/worldburn-top.jpg?quality=100&w=650&h=357

Re: Czego oczekuję po Ep8

Gunfanie, chyba nie czujesz się zbulwersowany moją wypowiedzią - chyba już mnie znasz

Zresztą widziałeś dobrze na livie jak odchorowałem premierę R1, w jaką fazę wpadłem wychodząc z sali IMAX Wiesz że piszę prawdę, od tak, nie zaś dla wywoływania jakiejś gównoburzy

Re: Czego oczekuję po Ep8

Qel Asim napisał:
Wiesz że piszę prawdę, od tak, nie zaś dla wywoływania jakiejś gównoburzy
-----------------------
Ale to jest nawet gorsze! Normalny, zdrowy trolling byłby lepszy od olewki wobec Hana, Luke`a i Lei

Re: Czego oczekuję po Ep8

Co ja poradzę na to że sama Rey jest o niebo lepsza od wielkiej trójki razem wziętej?
Abrams z Daisy Ridley stworzyli coś gwiezdnowojennie cudownego, a to tylko jedna z nowych postaci

Wielka trójka wypada przy niej jak malutka trójka, nic na to nie poradzę

Re: Czego oczekuję po Ep8

Jak to powiedział Abrams - musieliśmy okroić rolę Luke`a w TFA, bo by przyćmił wszystkich

Re: Czego oczekuję po Ep8

Tak, bo masy by się skupiły na tym Biedaj zamiast na Force userze z prawdziwego zdarzenia jakim jest Rey

Re: Czego oczekuję po Ep8

Gupie te masy som

Re: Czego oczekuję po Ep8

Ja tam pokochałam Kylo Rena już w trakcie pierwszego seansu

Oczekuję, że Kylo będzie miał do odegrania naprawdę ważną rolę i że będzie go dużo na ekranie. Tak samo co do Rey. I jeszcze chcę dużo Luke`a i Lei. I żeby Leia miała godne, wzruszające pożegnanie. Uciesze się też, jeśli admirał Laura Dern okaże się ciekawą postacią. I jeśli Finn i Rose będą mieć ciekawy wątek.

Re: Czego oczekuję po Ep8

Nowe postacie (tj. wprowadzone dopiero w TLJ) mnie mało co interesują na ten moment, zobaczę po premierze filmu.

Jak dla mnie film mógłby się zamknąć wokół Rey, Finna, Kylo Rena, Huxa i BB-8. Luka i Leia mogą sobie zniknąć na jakiejś tam wyspie czy innej pustyni

Re: Czego oczekuję po Ep8

Ja oczekuje dobrego wątku Luka. Nie może być tak, że ważna postać będzie tylko po to żeby być. Poza tym liczę na fajny film na którym miło spędzę czas jak na Przebudzeniu Mocy. Które miało wady, ale to się dobrze ogląda. I jeszcze jedno.. Kopia V epizodu nie przejdzie. Wiadomo, że to musi się zakończyć w trakcie akcji, żeby następny epizod zaczął się w ważnym momencie i trzymał w napięciu.

Re: Czego oczekuję po Ep8

Otóż może, nowa trylogia miała być o nowych bohaterach. Luke i Leia muszą być na marginesie wydarzeń, już wystarczy że w TFA Han był razem z Rey, Finem i Kylo Renem na pierwszym planie.

Re: Czego oczekuję po Ep8

Ja oczekuję że mnie czymś zaskoczą. Że nie będzie tak liniowo przewidywalny jak TFA. Oczekuję czegoś na miarę "I`m your Father" w TESB (nie że Rey to córka Luka bo o tym wszyscy gadają).

I żeby Orchidowa pani Admirał była tak fajna jak w książce.

I jakiegoś pięknego zakończenia watku Lei (to będzie bolało, ba, musi boleć)

Re: Czego oczekuję po Ep8

O tak, fajną magentową admirał poproszę.

Ale przede wszystkim, chcę przeżyć to co na TFA i R1 - zapomnieć przez chwilę o wszystkim i dać się porwać opowieści i bohaterom. Chcę trzeci rok z rzędu pójść do kina w 3 pokolenia i po raz trzeci się swietnie bawić, także obserwując kątem oka reakcje starszych i młodszych.

Potem będę analizować co było świetne, co mniej, ale te pierwsze seanse mają być po prostu magiczne.

Re: Czego oczekuję po Ep8

żebym mogła zabrać dzieciaki do kina na świetny film A bardziej serio - to dobrej historii i wiarygodnych, wyrazistych bohaterów. Takich,żeby ich można było pokochać albo znienawidzić

Pablo tweetuje

Ostatnio na reddicie próbowali rozszyfrować mapę Luke`a Skywalkera z TFA. Ktoś dał radę wyciągnąć z mapy na tyle ostre fragmenty, że dało się okreslić znaki Aurabeshu przedstawionych tam planet, no i pi razy drzwi możemy określić gdzie jest Ahch-To względem np. Hoth, Endoru czy Tatooine. Nie ma jeszcze pewności, ale ktoś próbował na podstawie tego okreslić jakie planety odwiedził Luke (na mapie była linia pokazująca pewną ścieżkę) - według dopasowania tej mapy do oficjalnej kanonicznej mapy galaktyki wychodziłoby, ze Luke mógł zacząć od.. Morabandu. Ktoś inny twierdzi, że bardziej pasuje Dantooine, ale nie ważne, to na razie spekulacje.

Na tyle mnie to zainteresowało, że postanowiłem spytać Pablo czy mapa z TFA zawiera rzeczywiste pozycje planet czy to tylko wizja projektującego grafika. Odpowiedź Pablo jest jak zwykle wymijająca, ale mimo wszystko pozwala wnioskować na temat TLJ.

https://twitter.com/pablohidalgo/status/913887135177904128

Jak dla mnie jego odpowiedź daje jasno do zrozumienia, że ten temat zostanie pociągnięty w Ostatnim Jedi. Co mnie bardzo cieszy, bo bałem się (wciąż się boję), że cel pobytu Luke`a na Ahch-To będzie rozwiązany bardzo powierzchownie, a tak mamy szansę, że Luke wyjaśni czego szukał w tej swojej podróży, co znalazł na Ahch-To. Może nawet dowiemy się coś o innych planetach, które odwiedził (a wg mapki mogą to być takie klasyki jak Moraband czy Dantooine).

Re: Pablo tweetuje

Luke pojachał sobie na

Re: Pablo tweetuje

Mossar napisał:
takie klasyki jak Moraband
-----------------------

Ekhm... że co?

Re: Pablo tweetuje

Czyli Korriban.

Re: Pablo tweetuje

No właśnie, Korriban, i dlatego gdy widzę obok siebie słowa "Moraband" i "klasyka" to mi się robi trochę niedobrze

Re: Pablo tweetuje

Jakos nie sledzilem dlaczego i kiedy ktos stwierdził że Korriban to jednak Moraband. Ktoś mnie oświeci?

Re: Pablo tweetuje

O ile mnie pamięć nie zawodzi, George uznał, że jest już zbyt wiele planet, zaczynających się na literę "K" (albo na "C", wymawianego w ten sposób ), uznał więc, iż nie należy zbytnio mieszać w głowach amerykańskiej dziatwy, dając im jeszcze jedną.

Re: Pablo tweetuje

Więcej, Lucas bał się, że ktoś pomyli nazwę z... Coruscant. xDDD Na starość mu odbiło i tyle.

Re: Pablo tweetuje

Tłumacz to sobie tak: planeta nazywała się Korriban, ale została zapomniana, po czym ponownie "odkryta" przez Republikę, stąd oficjalna nazwa to Moraband.

Re: Pablo tweetuje

Chociaż Ponda ma łeb na karku, a nie ciągle d*pę zawracać. Można? Można. xD

Re: Pablo tweetuje

My mówimy "Niemcy" a Niemcy mówią "Deutchland". Można sobie wytłumaczyć, że w jedym dialekcie jest Korriban, a w drugim Moraband.

Re: Pablo tweetuje

A może skończyło mu się paliwo i utknął na wyspie.
Ciekawe czy będzie scena wyciągania pojazdu latającego z wody

Re: Pablo tweetuje

Właśnie to jest ten poziom Bastionu. Gość chce przeprowadzić godną dyskusję, wspólnie dojść do jakichś wniosków odnośnie np. The Last Jedi, spróbować rozszyfrować to i owo, a spotyka się z dziecięcym pie***leniem i trollowanie. Tu jeszcze się nie zdarzyło od dłuższego czasu, żeby jakiś temat nie zwabił bandy imbecyli (i tu nie odnoszę się do nikogo konkretnie), którzy chcą pośmieszkować. Ja osobiście uważam, że takie osoby powinno się banować, nawet jeśli niekoniecznie posługują się wulgaryzmami. Chodzi bardziej o to, że zaburzają sens danego tematu.

Re: Pablo tweetuje

Przepraszam,
Poprawka: trollowaniem*

Re: Pablo tweetuje

Zgadzam się w 100%.

Re: Pablo tweetuje

Dokładnie. Też mam już dość osób, które rozpieprzają normalną dyskusję, by sobie robić jaja albo trollować. Trzeba z tym w końcu porządek zrobić.

Re: Pablo tweetuje

Tego haniebnego czynu dopuściłem się po raz pierwszy zainspirowany szeroką działalnością użytkownika Lubsoka

Re: Pablo tweetuje

Najtrudniejszy ten pierwszy raz - później już jest łatwiej.

Zastanawiam się czy wyciąganie z wody latającego pojazdu - w ramach szkolenia Rey - byłoby już zbyt dużym nadużyciem, czy też nie?
O ile oczywiście będzie miał miejsce jakiś trening, bo to nie jest pewne.

Re: Pablo tweetuje

W każdym razie wiemy (z jakiegoś "zdjęcia z planu") że zatopiony x-wing przy wysepce jest.

Re: Pablo tweetuje

Grzechy zostały ci odpuszczone, lecz strzeż się złego ducha "Lubsoka", który wodzić cię na pokuszenie pragnie...

Re: Pablo tweetuje

zapłać!

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Tutaj jako bazę całej fabuł dam teorię dosyć popularną i po prostu dodam do niej moje przemyślenia, obrazki i na koniec dopisze jakieś elementy które mogą się wydarzyć.

Podaje nie chronologicznie te teorie. (Ta teoria nie jest moja)

Pierwsze słowa nie są wypowiadane przez Luka - no tutaj ciężko stwierdzić, czy autorzy będą chcieli trochę potrzymać w niepewności, czy od razu zaspokoją potrzeby fanów.

Luke na końcu filmu zgadza się trenować Rey - według mnie taka sytuacja będzie miała miejsce w filmie, ponieważ pewnie przez większość czasu nie będzie chciał się zgodzić po tym jak Ben przeszedł na Ciemną stronę mocy. Może Rey udowodni mu, jakimś czynem, że jest godna, albo coś w tym stylu.

Rey będzie walczyć z jakimś morskim stworzeniem - ciężko stwierdzić,nie wiadomo czy na lądzie czy w wodzie jedyny jakiś haczyk to ten sztuczny potwór
( https://www.youtube.com/watch?v=ye6GCY_vqYk#t=0m32s ) powinno być ustawione automatycznie na 32 sekundę, jak nie to sobie przewińcie. Widać jakiegoś stwora. Wykluczam, że to Snoke, bo za długa buzia. I tutaj jeszcze zdjęcie ( https://stormtrooperlarry.files.wordpress.com/2016/05/episode-8-giant-alien-2.jpg ) jakiś wielki stwór.

Rey nie jest spokrewniona z Kylo - nie wiadomo, kim są rodzice Rey więc ciężko stwierdzić. Według mnie Rey nie jest spokrewniona z Kylo.

Kylo przylatuje sam na Ach-To - no tutaj raczej wydaje mi się, że tak nie będzie. Wydaje mi się, że nie jest głupi, żeby lecieć sam na pojedynek na tak potężnych ludzi. Oczywiście nie wiadomo w którym momencie tego filmu to się ma wydarzyć, bo może przyleci już stronie jasnej mocy, ale żeby walczyć to wątpię. No chyba że po tym zaraz przylecą Rycerze Ren.

Rey vs Kylo na Ach-To i Rey skacze z do wody - to jest bardzo prawdopodobne. Wiadomo raczej że taka scena będzie miała miejsce. Jeśli chodzi o pojedynek to tutaj będzie Kylo chciał się zrewanżować,będzie wygrywać i Rey w strachu skoczy do wody. To ze skoczy do wody to wiemy na 110% bo na materiałach zakulisowych jest pokazane jak trenuje skoki do wody i ujęcia skoków do wody.
Tutaj zdjęcie z kręcenia tej sceny skoku ( https://i0.wp.com/media2.slashfilm.com/slashfilm/wp/wp-content/images/starwars-thelastjedi-bts-sizzlereel-johnson-pool-cave.jpg ,
( https://68.media.tumblr.com/47812c4ef1684350c59d4675619bdfd3/tumblr_ot5d2iy7vY1vmzhc5o4_1280.png )
I tutaj jeszcze zdjęcie najprawdopodobniej po walce i skoku do wody ( https://www.technobuffalo.com/wp-content/uploads/2017/07/Star-Wars-The-Last-Jedi-Behind-the-Scenes-D23-Video-11-1280x536.jpg ) widać na zdjęciu, że ma mokre włosy i patrzy na kogoś.

Luke vs Rycerze Ren - to jest prawie pewne, będzie to miało miejsce w tym samym czasie co walka Kylo i Rey. Tutaj raczej spodziewam się wygranej Luka.

Bitwa o Crait - co tu dużo mówić, wiemy że taka bitwa będzie miała miejsce.

Rey jest porwana przez Snoke - no tutaj żadnych przesłanek ku temu nie ma. Podejrzewam, że jeśli już to na pewno nie z Ach-To. No chyba że mówimy tu z rozkazu Snoke, na przykład Rey zostanie porwana przez Rycerzy Ren albo Kylo, bo osobiście to wątpie.

Kylo próbuje zabiś Snoke, ale to była iluzja i Snoke znika - nie mogę potwierdzić, czy tak będzie, według mnie będzie miała miejsce taka sytuacja, ale tak jak mówię nie ma nic aby chociaż trochę to potwierdzić.

Kylo i Rey walczą z Gwardzistami Snoke - i tutaj muszę powiedzieć, że nie dość, że brzmi to super to jest to bardzo prawdopodobne. Tutaj macie filmik ( http://mine-loves.tumblr.com/image/163027915157 ). Zobaczcie, Rey trenuje walkę na 3 osoby z tą samą bronią lub podobną. Kylo trenuje na 2 osoby - na tym filmiku widać akurat jak walczy na jedna ale zaraz obok niego biegnie druga osoba. Warto zwrócić uwagę na to że na obu scenach przeciwnicy ich mają taką samą broń. I zobaczcie sobie na Gwardzistów, że wszyscy mają właśnie tak mieczo-toporowo podobne bronie. Więc tutaj według mnie jest dużo szansa.

Leia umiera na swoim statku - tutaj nie ma wątpliwości, że Leia umrze. Nie wiadomo w jaki sposób. Wiadomo, że będzie scena na statku więc jest jakieś malutkie prawdopodobieństwo że w taki sposób. Więc zakładam, że po prostu to będzię wyglądało tak, że po protu odpłynie w jakiś rejs z którego nigdy nie wróci.

I tutaj takie moje przemyślenia. Nie wierze, że Rey przez cały film będzie z Lukiem więc na pewno znajdzie w jakimś innym miejscu Myślę, że wygląda to całkiem możliwie szczególnie ta walka na Gwardzistów. Tylko teraz jeśli będzie ta walka no to wychodzi na to że Snoke porwie Rey, a Kylo po prostu ją uwolni i będzie walka. Z tej teorii wynika że Kylo będzie dobry, i tak się tego spodziewam. Ale o Kylo napiszę na końcu. Co do związków w filmie to jeśli podana na tej stronie lista utworów jest dobra no to mamy związek Rose i Finna.Biorę to stąd bo w starych filmach gdzie były związki było napisane w playliście ( Han and Leia, Anakin and Padme) a teraz jest Finn and Rose). Jeśli chodzi o Rey to raczej nie widzę związku z Kylo, gdyby nie byli spokrewnieni. Nie wiadomo kto uratuje Rey z wody, czy może sama wyjdzie, chociaż pewnie nie umie pływać. Według mnie na pewno nie zginie Luke, dla mnie tak to będzie to tak wyglądało

EPIZOD 7 - Han
EPIZOD 8 - Leia
EPIZOD 9 - Luke

Tutaj zdjęcie z planu ( http://chellelight11.tumblr.com/image/141412709951 ) Widać na nim 3 postacie, Rey, Kylo i jeszcze kogoś. Nie jestem w stanie potwierdzić autentyczności, ale wygląda to na prawdziwe.


I chciałbym jeszcze trochę o Kylo napisać. Według mnie ostatecznie będzie dobry. Ciekawe jest to zdjęcie ( https://68.media.tumblr.com/52745bc5171397c0855c55fd15906598/tumblr_otecqpph7p1wqo10ao2_1280.png ) w czerwonym kółku widać Leie i zaraz obok Kylo. Coś w nim pękło.

I chciałbym wrócić do tego zdjęcia ( https://www.technobuffalo.com/wp-content/uploads/2017/07/Star-Wars-The-Last-Jedi-Behind-the-Scenes-D23-Video-11-1280x536.jpg ) wydaje mi sie że patrzy na Kylo. Bo widać takie zdziwienie z lekkim strachem. Bo na kogo mogła by patrzeć ?

Może to będzie tak, że zostaną na wyspie 1v1 i może wtedy Luke powie coś w stylu, że nie będzie walczyć ze swoim najlepszym uczniem, że jeśli chce to Kylo może go zabić, bo Luke nie zabije syna siostry, no takie wiecie granie na emocjach i tu Kylo stanie przed ciężkim wyborem bo z jednej strony przysiągł zabić Luka a z drugiej strony będzie zrozumie, że robił źle i może to naprawić.
No i potem Kylo skacze po nieprzytomną Rey, no bo pewnie pływać nie umie. No i ją zawozi do Lei i odstawia ją a Kylo idzie na rozmowę z mamą i postanawia być dobrym. I to zdjęcie jest w momencie gdy odzyskała przytomność i dziwi się ze Kylo jest u nich w bazie. - Tak to Ja bym widział.

I tak kończąc, wydaje mi się, że Kylo będzie miał bardzo dużo role w filmie. Bo reżyser wiedział że w 7 części ludzie raczej go źle odbiorą. Więc pewnie musieli mieć dobry pomysł jak zwrócić mu wartość. Bo na pewno nie chcą, żeby ludzie go pamiętali tylko z tego, że ma fajny miecz świetlny. Ten miecz też potwierdza to, że to nie byle kto, bo nie dali by pierwszemu lepszemu takiego miecza. I zapewne nikt w filmach już takiego nie będzie miał ( chyba, że go ktoś przejmie). Ale zobaczcie jakie to było by świetne, żeby z nielubianej na początku postaci zrobić bardzo ważną postać. Może cała trylogia będzie opowiadać o odkupieniu Kylo ? Że mimo ciężkich błędów życiowych można wyjść jeszcze na dobrą droge.


Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Bardzo ciekawa i wyczerpująca analiza! Też uważam, że:
- Finn zwiąże się z Rose
- Kylo będzie powoli się robił dobry, a jeśli nie, to przynajmniej nie będzie trwał zarówno przy Ruchu Oporu, jak i przy Najwyższym Porządku
- Leia zginie w TLJ, a
- w ostatnim Epizodzie pewnie Luke zginie
i jeszcze kilka innych rzeczy, które podejrzewam. Generalnie TLJ okaże się według mnie bardzo ważnym filmem dla fabuły trylogii sequeli, właśnie przez to, że może wyjaśnić czy rozszerzyć to co zostało powiedziane (bądź niedopowiedziane w TFA), a także stanowić punkt wyjścia do nowych rozważań, które z kolei rozwiązane zostaną w Epizodzie IX.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Gdy okaże się iż Ahch-to w TLJ tętni życiem:
- po wyspie latają stada słodziutkich porgów,
- za każdym rogiem czai się bestia
https://www.starwarsnewsnet.com/wp-content/uploads/2017/06/Sea-Creature.jpg

- Luke ma swoje osobiste kucharki i całą załogę zajmującą się cateringiem
http://cdn.movieweb.com/img.news.tops/NElxJRG7WIr1pn_2_a/Star-Wars-Last-Jedi-Luke-Caretakers-Ahch-To.jpg

To będę miał niezły ubaw z Abramsa, bo w TFA Ahch-to była kolejną martwą planetą, gdzie tylko woda, woda, woda i kamienie, kamienie, kamienie

Tak wiem, było wcześnie rano i wszyscy spali.

https://pbs.twimg.com/media/CYDIu43WkAEc1zk.jpg

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Daisy tak ładnie, męsko wyszła. Nie pojmuje fenomenu zachwytu nad jej urodą. Zanim posypią się gromy, że jakiś bastionowy stulejarz śmie oceniać. Just my opinion ;>

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Jyn >>>>>>>> Rey.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Jak już weszliście w temat urody, to osobiście uważam, że Daisy jest taka średnia, ale jako Rey wyszła ładnie. A co do aktorki grającej Jyn to mi się osobiście z wyglądu nie podoba.

Jeszce mam dla was fajnie zdjęcia odnośnie TLS.

Ta scena z Kylo z mieczem z teasera jest najprawdopodobniej przed walką z Rey. Zobaczcie na jego oczy, widać odbicie niebieskiego miecza świetlnego. ( https://68.media.tumblr.com/890b6e34d4b18baf44348f205f88e92d/tumblr_inline_oofgb6HcHo1u2bma5_250.jpg )

I drugie, no nie wiem czy fake czy prawdziwe nie jestem w stanie określić, ale widać w kółkach Rey i Kylo ( https://68.media.tumblr.com/54e4a2e5593bb3891948ee63c6cdc756/tumblr_inline_otd3803eTp1tmd153_540.jpg )

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Ten shot z Kylo z teasera mocno mi wygląda na zrobiony pod reklamę i pewnie go w filmie nie będzie. A zdjęcie nr 2 o ile dobrze pamiętam było analizowane (tylko lepszej jakości i pod innym katem ujęcie) i wyszło, że to nie Kylo, tylko jakieś oprzyrządowanie członka ekipy filmowej.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Dzięki za sprostowanie zdjęcia 2.

Ej zobaczcie co to może być w lewym górnym rogu to czerwone ? Miecz Kylo ? Bo mi się wydaje, że trochę za cienki jak na miecz.

https://68.media.tumblr.com/cf25ebe5cf7b2d9310bead9db7f1d5c7/tumblr_ovnpkaUYrU1wvfelfo1_1280.jpg

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

To nie może być miecz, bo miecze są domalowywane później, aktorzy mają takie lipne rurki w rękach.

To może być cokolwiek, na planie filmowym jest tłum ludzi i góra sprzętu.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Nie no jeśli chodzi o miecze świetlne, to aktorzy mają normalne sztuczne miecze świetlne, w takich samych proporcjach jak w filmie. Zobacz sobie BEHIND THE SCENES Kylo vs Rey tam mają normalne świecące miecze i normalnie walczą tak samo jak w filmie.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Na zdjęciach wygląda to inaczej.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Ale nie ma tego kolorowego poblasku dookoła.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Ja jestem ciekaw ile z tych ujęć z pierwszego teasera nie trafi do ostatecznej wersji filmu...

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Czyli jednak ta z porwaniem Rey przez Snoka sie sprawdziła. Gościu co to pisał miał dobre źródła, bo w żadnej teori nie było jej.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Jak wiele filmów z serii "Star Wars" - a mam na myśli całość siedmiu epizodów - część VIII, możliwe iż zacznie się od akcji rozgrywanej gdzieś w przestrzeni kosmicznej. Ujęcia pokazywałyby kilka klinowatych super-niszczycieli z wyraźnie wysuniętym na czele jednym okrętem dowodzącym, w którym znajdowałby się Kylo Ren. Gigantyczne krążowniki sunące przez kosmiczną próżnię przelatywałyby, jak zwykle koło układów planetarnych będących częścią wewnętrznych lub zewnętrznych rubieży. Wątpię by Najwyższy Porządek pokusiłby się na penetrowanie okolic tzw. "Wild Space" lub pilnowania hierarchii w światach Jądra, chyba że w grę wchodziłoby odnalezienie "Ahch-to" - planety na której Luke schronił się przed Ciemną Stroną Mocy, odczuwając że może wyszkolić ostatniego Jedi. I tak, VIII epizod ,,Star Wars" wystartowałby w rozległej płaszczyźnie kosmosu. Flota Najwyższego Porządku odnalazłaby kolejną bazę Nowej Republiki i udałaby się tam, by zniszczyć, jak to mawiał ,,dziadzio" Kylo Rena - Bena Solo: rebelianckie szumowiny.

Snoke w fizycznej, a nie holograficznej postaci ukazałby się w cz. IX co byłoby logiczne abstrahując do analogii epizodu VI-ego.

Konflikt Rey z Luke`iem

Zwróćcie uwagę na to do kogo może mówić Luke: "to nie skończy się tak jak tego oczekujesz" Po późniejszej scenie z trailera, widać, że jest w tej jaskini, do której skok wykonała Rey. No i nie sposób nie zauważyć, że upadł. Czyżby wywiązał się jakiś konflikt między nim a Rey?

Może okaże się, że Luke już znał Rey jako małą dziewczynkę i to on skazał ją na wygnanie, by ta nie dostała się w ręce Snoke`a. Może teraz znowu chce ją zatrzymać na swojej wysepce.

Ben

Po trailerze nasuwa mi się jeden wniosek/pomysł. Ren będzie chciał być najważniejszy. Snoke chce jak widać koniecznie Rey, a gdy ta znajdzie się już u niego, Kylo zrozumie, że już do niczego wodzowi nie jest potrzebny. Postanowi stworzyć sam siebie i pokazać wszystkim jaki jest wielki. Być może zwróci się przeciwko wszystkim, w tym przeciw swojemu mentorowi w złotej sukience Jak słychać i widać w trailerze jeśli chce zostać wielkim... kimś... musi odciąć się od przeszłości, nie słuchać nikogo i nie udawać, czy naśladować dziadka w hełmie. Hełm idzie w odstawkę. Może w ep. VIII narodzi się trzecia siła/strona. Wielki Kylo Ren, który już nie słucha nikogo, sam chce rządzić.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Najnowsza ponad dwuminutowa zapowiedź poruszyła mnie dogłębnie i muszę przyznać jasno i bez bicia, że jeśli chodzi o efekty specjalne, które zostały dostosowane do fabuły i charakteru tego filmu to pod tym względem "Star Wars - The Last Jedi" śmiało będzie konkurować z "War of the Planet of the Apes". Jury gali Oskarowej 2018r. będzie miało ciężkie zadanie, a decyzja nie do pozazdroszczenia jeśli chodzi o wybór najlepszej graficznej aranżacji, a broń Boże nie chodzi tu o Scenografię.

W trailerze do "Gwiezdne Wojny - Ostatni Jedi" jest multum rzeczy, od których można dostać zawału i doszczętnie posiwieć - czyli doświadczyć geekowskich doznań najwyższych lotów. Z tego krótkiego zlepku scen i ujęć wynika, iż w epizodzie VIII "Star Wars" poznamy wreszcie sylwetkę Snoke`a - wodza Najwyższego Porządku, któremu rzekomo przypisuje się tożsamość Dartha Plaqueisa. Na jednej z klatek filmu widać jego mocno zniekształconą, obłą, napitą mrokiem twarz, co dostosowuje się do potęgi i scalenia tej jednostki z Ciemną Stroną Mocy. Czy Snoke będzie niski czy nie, a warto zaznaczyć, iż gdyby miał być Plaguiesem, a Muunowie byli wysocy i mieli wąskie, wydłużone głowy oraz generalnie reprezentowali siebie jako neutralną nację, to musiałby mieć trochę inny wygląd niż ten z hologramu w "Star Wars - Przebudzenie Mocy", gdy rozmawiał z Kylo Renem i ten z traileru do VIII cz."Gwiezdnych Wojen". Plagueis mógłby powrócić z martwych. Mógłby tak zgłębić, poznać Ciemność Mocy i jej arkana jeszcze za żywotu - czego nawet nie zdradzał swojemu uczniowi - że umożliwiłoby mu to regenerację tożsamości rozsianej w przestrzennej tkance Mocy i przeniesienie jej do przykurczonego blado-cmentarnego, rozkładającego się ciała. Dlatego też, Wielki Mistrz Kylo Rena jako ,,przebudzony" Plagueis mógłby właśnie tak wyglądać, a byłoby to wystarczająco logiczne.

http://media.comicbook.com/2017/10/star-wars-the-last-jedi-supreme-leader-snoke-new-trailer-1036479-1280x0.jpg

Niniejsza zapowiedź prezentuje nam inną wdzierającą lekkie zwątpienie i ,,znak zapytania" do naszych umysłów, stronę. Czemu w pewnym ujęciu Finn w otoczeniu zastępu Szturmowców, maszerował ubrany w czarny, hebanowy strój z zaakcentowanymi naramiennikami, przy czym jego twarz miała mroczną zasępioną minę? Czyżby jakaś dywersja, inwigilacja Najwyższego Porządku pod maską przejścia na Ciemną Stronę Mocy i ostatecznego oddania się tej Organizacji? Podwójny czy potrójny agent?A może wcale nie? Kim więc byłby Finn? Z Kylo Renem oraz Rey może być ciekawiej niż pokazuje to materiał Video. Syn Hana i Lei wyraźnie cierpi. Przechodzi coś na miarę ,,psychicznego ukamienowania", gdyż jest w nim dobro i zło, a sama jego osobowość powoduje, że nie może zachować w sobie równowagi i któraś ze strony Mocy musi przeważyć, nawet gdyby miało to być w tych 51 procentach. Zatem do kogo Ren i Rey wyciągają tą przysłowiową dłoń? Do siebie? Na 88,8% jest to wątpliwe. Faktycznie wynika to z umiejętnego montażu tego krótkiego trailera. Kto i do czego ma ich poprowadzić? Tego dowiemy się już 14 grudnia 2017 roku.
Warto jeszcze dodać, iż wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, iż aż takiego ,,plagiatu" i zgapstwa z epizodów IV-VI "Star Wars", a w tym przypadku epizodu V: po prostu nie będzie.

Re: Epizod VIII (fabularne teorie)

Biorąc pod uwagę układ ramion Finna można sądzić, że ma skute ręce. Ostatnio na fejsie SW promowano fotkę Szturmowca - egzekutora.

Myślę, że Finn w tym ujęciu zmierza na publiczną egzekucję.

Kylo

Nie wiem czy tylko ja mam takie wrażenie a może ktoś już to tutaj napisał, nie czytam wszystkiego, ale oglądając ten trailer, mam wrażenie że jednak Kylo zwróci się ku Snoke`owi. Scena gdzie podnosi z ziemi lightsaber, jest prawdopodobnie w sali tronowej Snoke`a, jest to może moment w którym Snoke używa mocy na Rey? Nie wiemy czy Kylo przeszedł do końca na CSM i nie kusi go do przejśca na JSM.
W behind scenes jest moment, gdzie Kylo walczy z dwoma osobami, którzy mają w miarę długo broń. Nie przypomina wam to strażników Snoke`a?

Te wszystkie jego wachania co do zabicia matki, końcowa scena w trailerze też na pewno nie bez powodu... W końcu chyba ta saga polega na Skywalkerach a wątpie, żeby to tylko Luke miał pozostać przy życiu.

Re: Kylo

Może się wydawać to abstrakcyjne, ale gra "LEGO Star Wars The Force Awakens" uświadomiła mi w kwestii osoby Kylo Rena, że jest on bardzo wrażliwą na Moc Istotą. Postacią tą mogłem podnosić obiekty przeznaczone dla władających Ciemną i Jasną stroną Mocy. Natchnęło mnie to na pewną myśl. Można by rzec, że nawet do tego stopnia, gdyż stwierdziłem, iż Kylo przy właściwym szkoleniu byłby bardzo potężnym Jedi, kto wie czy nie najpotężniejszym w dziejach Galaktyki lub idąc w drugą stronę stałby się wszechmocnym Sithem, przyćmiewającym potęgą samego Snoke`a. W opcji nr. 3, z której jeszcze nie rezygnuję, Kylo Ren opanowuje swoją ambiwalentną, rozchwianą psychikę, wzmacnianą przez możliwość korzystania z Ciemnej oraz Jasnej Strony Mocy, i w "Star Wars ep.IX" staje się kimś kto nie jest ani Jedi ani Sithem. Narodzi się jako ktoś obojętny, nie traktujący Mocy jako Ciemną i Jasną Stronę, jako dobrą i złą. Byłby kimś kto reprezentowałby jej równowagę, jedność i stateczność. Stworzyłby nowy zakon, który czerpałby wprost ze źródła, z czystej Mocy, niezszarganej przez podział na negatywną i pozytywną, światłą stronę. Mitologiczny charakter "Star Wars" mógłby zatem stracić na znaczeniu, lecz z drugiej strony narodziłoby się coś nowego, co mogłoby zakończyć historię "Star Wars". Potem ludzkość kręciłaby tylko spin-offy i antologie do poszczególnych postaci.

Re: Kylo

Ta scena gdy Kylo wyciąga ręka jest głebsza. Kylo nie wystawia ręki tylko do Rey, on wystawia rekę do jasnej strony mocy.

Rycerze Ren

Co jeśli Gwardia Pretoriańska Snoke`a to tak naprawdę Rycerze Ren? W końcu nie wiemy jak dokładnie będą wyglądać (widzieliśmy ich tylko raz, w ciemnej, deszczowej scenerii), jednak to wystarczyło by zauważyć, że są wyposażeni w zbroje (niektórzy się tam doszukiwali arsenału mando), różnego rodzaju broń czyli podobnie jak strażnicy Snoke`a - wyposażeni w zbroję, każdy ma inną broń.

Zresztą też nikt nie powiedział, że Rycerze Ren muszą być użytkownikami Mocy lub odwrotnie - że Gwardziści nie mogą być użytkownikami Mocy.

Co sądzicie o tej teorii?

Re: Rycerze Ren

Miałem podobne rozważania, ale koniec końców ciężko cokolwiek stwierdzić. Po prostu mam nadzieję na coś oryginalnego.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.