Forum

Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Jak w temacie. Jakie są wasze oczekiwania odnośnie Epizodu VIII? Nie jest to miejsce do pisania, że będzie to zgapa TESB (aczkolwiek byłoby nieźle, lepszy od poprzednika, z genialną fabułą, jeszcze lepszą muzyką, aktorami, intrygami i walką na miecze ). Tu piszemy co chcemy a czego nie chcemy widzieć w nadchodzącej części.

Co chcę:
- Przede wszystkim Kylo ma wygrać pojedynek. Czy to z Luke`iem czy z Rey
- Chcę szkolenia Rena. Widzieliśmy już jak wygląda szkolenie Jedi. Chcę zobaczyć szkolenie na kogoś a la Sith.
- Więcej Phasmy!
- Pole Asteroid. Druga część trylogii SW nie jest drugą częścią trylogii SW bez pola asteroid.
- Kreatywniejszej fabuły. O ile w TFA mi nie przeszkadzała, to Ep. VIII musi się lepiej ukazać od strony fabularnej. Podobieństwa (jak wspomniane pole asteroid) mogą być, ale jeśli Kylo zabierze Finna, by złapać Rey w pułapkę, to będzie przeginka.
- Bitwy na krążowniki. Chcę zobaczyć Resurgenta w akcji.
- Więcej Damerona.
- POLITYKI! - aczkolwiek na to szanse małe .

Czego nie chcę:
- Landa.
- Robienia z bad guy`ów ślamazarów
- Romansu. Czy to Poe-Finn, czy to Rey-Poe, czy to Luke-Leia. Nie chcę. Tych bohaterów nie da się zżyć. Chyba, że wprowadzą nowego.
- Duchów Mocy (najwyżej Sithów w holocronie)
- Christensena
- Zbędnego humorkowania

Na obecną chwilę to tyle.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Czemu nie chcesz Landa, Duchów Mocy i Christensena? Bo ich właśnie wszystkich chcę w VIII zobaczyć. Chcę też zobaczyć jakieś zwycięstwo złych i Luke`a z zielonym mieczem.

Czego nie chcę? Nie chcę zrzynki z TESB, debilnych pseudo cool tekstów i zachowań głównych bohaterów, Rey której wszystko się udaje bez żadnego problemu i Phasmy oraz Huxa (tylko niestety oni będą), którzy do fabuły i tak nic nie wniosą jak w TFA.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Landa? Ze względu na zachowanie Billy`ego. Bodajże Lord Sidious o tym pisał.

No i Rey bezpieczniki z Rathtarami ni wyszły .

Ja..

Chcę:
- Jakiegoś powiązania do TESB, no ale błagam bez przesady.
- Więcej droidów!!
- Nową Republikę w akcji.
- Więcej Snoke`a.
- Pojedynków.
- I ducha Yody zobaczyć chcę ja.
Nie chcę:
- Landa tak jak SirStaniak.
- Jakiś drętwych żarcików.
- ,,Luke is your father"
- Miasta w Chmurach (które podobno ma być)

No i chyba tyle.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Ja aczkolwiek chcę duchy mocy, więcej Luke, nowe lokacje chociaż Oscar Isacc mówił że Johnson zabierze nas w nowe miejsca,politykę, romansu.
A nie chcę zrzynki z TESB,4 gwiazdy śmierci,śmierći lei,nowych ras.

...

Nie chcę zrzynki z TESB- TFA mogło być podobne, ale 8 ma być nowsze. A najbardziej fabuły z ostatniego spoilera, którego R.J. na szczęście zdementował. I A-wingów takoż, chociaż na to nie ma co liczyć. I tekstu: "No, I am/ he is..."

Chcę nowych statków, asteroid (mogą być stare), wielkiej bitwy lądowej (na kosmiczną poczekam do 9) na nielodowej planecie, Phasmy, Damerona, Kanaty.

A Landa chciałem zobaczyć w TFA, teraz już nie.

Zostawcie Imperium!

Nie zrzynajcie go!
Oni ciągle kontraatakują
I najlepsi są (8.8 na IMDb)!
Legends Pank

Re: Zostawcie Imperium!

Dobra, dobra zostawię.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Po tym co pokazała pani Gwendolina Christie w dodatkach do TFA. To mam nadzieję, że zjadła ją dianoga w zgniatarce

oczekiwania

Chcę:
-Więcej Phasmy.
-Więcej Snoke`a.
-Luke`a jako ojca Rey (ale chcę, by jej to powiedział między VII, a VIII).
-bitwy kosmicznej.
-bitwy na powierzchni.
-pojedynku Kylo-Luke.
-Korelii.
Nie chcę:
-romansu.
-Landa.
-śmierci bohaterów z OT (łącznie z Ackbarem i Numbem).
-superbroni.
-sucharów.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Chcę:
-potomka Luke`a (niekoniecznie Rey)
-duchy Mocy
-więcej starych bohaterów
-więcej Luke`a
-jakiegoś porządnego pojedynku na miecze świetlne
-więcej lepiej zagranej Phasmy
-Korelii
-więcej Poego
-a co tam, niech i Lando się pojawi
Nie chcę:
-tekstów na siłę
-"takiego rozdartego" Kylo Rena
-Finna w karbonicie
-romansu
-głupkowatych kłótni Huxa i Kylo
-i, Disney`u, niech ci nie przyjdzie do głowy zabić któregoś ze starych bohaterów!

Moje oczekiwania

Chcę :
- więcej Phasmy (największy błąd w TFA)
- więcej Poe
- więcej nowych, różnorodnych planet
- walki z udziałem Luke`a
- dowiedzieć się więcej o Snoku
- dowiedzieć się więcej o Rey
- oryginalnej historii
Nie chcę: ... a w sumie niech się dzieje wola nieba

Moje pomysły

Chcę:
-by Rey okazała się córką Luke`a
-by Snoke okazał się Darthem Plagueisem
-ukazania Korelii
-pokazania całego Zakonu Ren i wyjaśnienia jego pochodzenia
-ukończenia szkolenia Kylo Rena
-by Nowa Republika przetrwała, połączyła się z Ruchem Oporu, a nowym Kanclerzem została Leia
-wielkiej bitwy na koniec filmu między siłami Najwyższego Porządku, a odradzającą się flotą Nowej Republiki i by toczyła się zarówno na powierzchni planety jak i w kosmosie
-pojedynku Rey i Kylo i zwycięstwa Rena
-pojedynku Luke`a i Snoke`a, zakończonego remisem
-by za udaniem się Skywalkera do Pierwszej Świątyni Jedi krył się jakiś głębszy sens
-śmierci Landa
-śmierci Huxa
-by Luke znalazł nowych padawanów i ponownie spróbował odtworzyć Zakon Jedi
-powrotu Maz Kanaty
-Duchów Mocy
-by Luke nadal miał zielony miecz

Nie chcę:
-akcji na Zewnętrznych Rubieżach
-kolejnej superbroni
-romansu między członkami wielkiej trójki

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Moje wymagania są małe, bo ostatnio się rozczarowałem, więc teraz zastosuję odmienne podejście

Luke. Jedi nad Jedi.

Przede wszystkim Luke powinien mieć sceny w których nakopie dupy wrogom A bonusowym smaczkiem byłoby gdyby okazało się, że Luke był żonaty.

Re: Luke. Jedi nad Jedi.

p4v napisał:
Przede wszystkim Luke powinien mieć sceny w których nakopie dupy wrogom
-----------------------
Tak, zgadzam się

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Widzę że jestem w mniejszości bo Poe zupełnie mi nie podszedł, więc mam nadzieję, że będzie się gdzieś jedynie plątał w tle albo szybko odejdzie w stronę światła jak mu pierwotnie było pisane. Cóż więc chcę…

Chciałabym żeby Rey okazała się z pochodzenia córką jakiegoś zwykłego Kowalskiego czy innego Johna Doe czyli zupełnie nową postacią. Nie miałbym też nic przeciwko gdyby dostała bęcki, miała jakieś istotne wady, czy po prostu przestała tak wymiatać i była prowadzona dalej w sposób bardziej przemyślany.

Poproszę też o wyjaśnienie historii i motywów Rena – co chce osiągnąć, dlaczego zrobił to co zrobił, jakieś ogólne rozwinięcie tej postaci i więcej czasu na ekranie. Plus szkolenie pod okiem Snoke’a.

Może więcej samego Snoke`a – co, jak, dlaczego, po co, skąd, dokąd i za ile. Nie miałabym nic przeciwko gdyby okazał się jakimś przepotężnym uosobieniem zła wszelakiego.


Nowej, świeżej fabuły. Chciałbym żeby dali sobie spokój z nawiązaniami, hołdami czy kalkami – niech się jakoś wysilą, przeanalizują co było i wymyślą coś oryginalnego tak żebym w połowie filmu nie mogła przewidzieć jakie będzie zakończenie i nie miała uczucia deja vu. Chciałbym też żeby głównym motywem trylogii nie było „Zły chce przejąć władzę nad światem, Dobrzy starają się go powstrzymać”.

Trochę polityki, opisu co się w tej galaktyce dokładnie dzieje. Jakiegoś działania Nowej Republiki.

Dowódcy pokroju Thrawna - jakiegoś doświadczonego wojskowego zamiast Huxa.

Rycerzy Ren.

Chcę też jakichś wiarygodnych relacji międzyludzkich (i nieludzkich).

Nie chcę:
Romansu Rey i Finna – jakiś romans na bank będzie ale akurat te postacie tak mi do siebie nie pasują że poproszę cokolwiek innego. Cokolwiek. Maz Kanata i Chewbacca będą lepsi.

Jakiejś traumy Rey w związku ze śmiercią Hana.

Superbroni. Ten temat jest już do cna wyczerpany.

„Dzieciarni” u władzy. Mam nadzieję, że nie wcisną Finna i Poe na stanowisko dowódców Ruchu Oporu czy coś w tym stylu.

Finna – ale skoro jest i być musi to: jak najmniej Finna.

Czego oczekuję


1. Więcej Poe Damerona, niekoniecznie w kontekście akcji Ruchu Oporu. Postać ma duży potencjał na bycie drugim Hanem Solo, byleby ją tylko dobrze pociągnąć.

2. Trochę więcej wyjaśnienia sytuacji w galaktyce. Na pewno nie chcę nudnej polityki z prequeli, ale jednak dialogi powinny naświetlić nieco lepiej co się właściwie dzieje z Republiką.

3. Mimo wszystko chcę aby Rey była Skywalkerówną. Ciągłość historii rodu powinna być podtrzymana.

4. Lepszego wyeksponowania Huxa i Phasmy. Ten pierwszy aż się prosi o zrobienie z niego intryganta pragnącego przejąć stery nad Najwyższym Porządkiem. Ta druga ma potencjał na bardziej zdecydowane deptanie po piętach bohaterom.

5. Dobrego pociągnięcia wątku Kylo Rena. Nadal liczę na zrobienie z niego bohatera tragicznego, który sprzedał duszę i życie staruszka aby pozbyć się Snoke`a i First Orderu.

6. Rozwinięcia tematu Rycerzy Ren. Kim są? Ilu ich jest? Gdzie byli podczas Epizodu VII? Zakon ma potencjał, ale musi też mieć co najmniej kilku członków z pazurem, którzy nie będą powtórką z rebelsowej inkwizycji.

7. Kompletnego zaskoczenia jeżeli chodzi o tożsamość Snoke`a. Nie chcę aby był Plagueisem - ale jednocześnie chcę aby jego osoba przewinęła się gdzieś w poprzednich filmach, nawet w tle.

8. Nie podejmowania wątku rodziny Finna, albo chociaż nie wciskania go jako syna Landa.

9. Większej roli Luke`a - i to bez obowiązkowej śmierci a`la Obi-Wan.

10. Kontratak Ruchu Oporu - mam nadzieje, że po zerwaniu konkordatu organizacja połączy się z flotą Republiki i dostaniemy regularną wojnę zamiast partyzantki kilkunastu X-wingów.

Oczekuję +/-

+ zayeeebistości
+ żeby Rey okazała się dla Kylo krewną szóstego stopnia
+ walki na miecze jak w OT
+ jakiejś obciętej ręki
- byle nie ręki Rey
- niepotrzebnego technologicznego terroru
- przekombinowanych planet jak w E3
- Hana (bo kto umarł, ten nie żyje)

Re: Oczekuję +/-

Ja bym chciał:
-Lepszych walk na miecze. Takie połączenie OT i PT. Styl mistrza Windu był fajny i bez zbędnych udziwnień.
-Fajnych planet. Ep I-III i TESB pokazały kilka ciekawych planet choć mam nadzieję że lodowej Planety nie będzie
-Żeby się okazało że Zakon Rycerzy Ren wywodzi się z inkwizycji
-Walki Republiki z FO, bo narazie dostaje większy łomot niż imperium i inkwizycja w rebels razem wzięte
-Postaci z poprzednich części
-Żeby Mara Jade była matką Rey
Nie chciałbym
-Fabuły z TESB, bo jak narazie Di$ney skopiował tylko pomysł Lucasa
-Żeby Kylo zdejmował maskę

IMAX

Irlandia skończona (info): W Irlandii kręcono zdjęcia z wykorzystaniem kamer IMAX, dla Johnsona to pierwszy raz. Podobno z kamerą mieli trochę problemów, jakoby jedna się zepsuła.
Ciekawe po co im kamery IMAX ?
Spróbuję zgadnąć.
Nakręcą 10 minut materiału. Potem wrzucą do sieci takie zdjęcia: http://makingstarwars.net/2015/08/star-wars-the-force-awakens-imax-presentation-details/
I wtedy każdy szanujący się fan pobiegnie do kina IMAX
Nikt nie zapyta: co z resztą filmu ? Jak będą wygłądać pozostałe 2h przerobione na IMAX ? Gdzie screeny porównawcze ?
Podawanie niepełnej informacji w celu uzyskania korzyści - manipulacja.

Moje oczekiwania co do Epizodu VIII : minimum 30 minut nakręcone kamerami IMAX (im więcej, tym lepiej).

IMAX to wspaniałe kino. Ja lubię IMAX, ja kocham IMAX, ale nie lubię jak mi ktoś kit wciska

Re: IMAX

Wiem że ten post był dawno i nie prawda ale się odniosę do niego

Wiadomo już gdzieś ile minut faktycznie nakręcono kamerą/kamerami IMAX?

Wiem że nie mam co liczyć na powtórkę z najnowszych Transformersów, gdzie obraz był po prostu cudowny, ale mam nadzieję na więcej czystego IMAXu w IMAXie w TLJ

Tytułu kolejnych epizodów

Obstawiam, że kolejne części będą się nazywały: VIII: Nowy Porządek Kontraatakuje IX: Powrót przemytnika

Re: Tytułu kolejnych epizodów

Han Solo powróci z kończynami ala Darth Maul z TCW/Rebels i zabije Rena jedym strzałem w plecy. Ocali to jego potomka przed kolejnym zmasakrowaniem przez Rey

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Ja natomiast czekam na duchy mocy ino są bardzo interesujące i oczywiście na pojedynek Luka z Kylo Renem i innymi rycerzami Ren.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Tak sobie pomyślałem,że byłoby fajnie gdyby Kylo dorobił się tych sithowych oczu. Ale pojedynek Kyla z Lukiem? On nawet niewyszkolonej Rey nie potrafił pokonać.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Pojedynek Luk`e Skywalker kontra Kylo Ren i inni rycerze Ren jak najbardziej będzie pisali o tym w kilku pierwszych aktach. Można było przeczytać na bastionie a z dwa miesiące temu. Chyba że te artykuły były fanowską wizją epizodu VIII ino wątpię w to.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Te pierdoły chcą się z nim mierzyć. To atak samobójczy. Luke stawał w szranki z najgroźniejszymi przeciwnikami w galaktyce a te popierdółki chcą go zaatakować? Życie im niemiłe?

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Czasami mam wrażenie, że widzicie w Kylo Renie coś pokroju inkwizytorów jak np. 7 siostrę Którzy no...nie ukrywajmy, że są słabi oj słabi

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Nawet nie to. Luke ustępował tylko Palpatinowi, więc z czym te Reny chcą na niego iść?

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Może zaimportują ysalamiry i zaczną strzelać do niego z AT-AT. Wtedy mieliby szansę udałoby go drasnąć. Ale wątpie

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

To może być najlepsze intro. Rycerze Ren wybici przez Luka z niewielką pomocą Rey w 2-3 minuty.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Raczej 2-3 sekundy bez pomocy Rey. Najprawdopodobniej tak by to wyglądało:
https://m.youtube.com/watch?v=griLe2vwqe8

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

IMO Vader był potężniejszy od syna.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Zgodzę się że Reny nie mają z czym iść na Luke`a i pewnie nawet w niezłej grupie dostali by łomot, ale żeby Luke ustępował tylko Palpatine`owi?
W ROTJ Luke za wiele nie pokazał, uciął dłoń Vaderowi zajętemu walką z Anakinem, a później błagał ojca o pomoc. Jedyne co trzeba mu przyznać, to że był niezłomny, wiedząc jakie będą konsekwencje był w stanie odrzucić dalszą walkę i to była jego największa siła.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Vader walczył z Anakinem na początku walki z Lukiem, przegrał gdy wygrał ten pojedenek, "odpuścił" sobie Luka widząc szansę na Sitha w Lei, czym wywołał wściekłość młodego Skywalkera (szczęściem, szybko opanowaną) dzięki której ten wygrał.

Więc faktycznie Luke, nie czerpiący z "ciemnej strony" może wydawać się słabszy od Vadera, ale i tak Renowie to dla niego żaden przeciwnik.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Tyle,że CSM wcale nie jest silniejsza niż JSM. Ciemna strona jest tylko szybsza,łatwiejsza. Ale nie jest potężniejsza. Zaryzykowalbym nawet stwierdzenie,że to jasna strona jest silniejsza bo ma moc leczenia i absorbcji

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Zgodzę się że CSM nie jest silniejsza od JSM, ale czy Sith nie jest potężniejszy od Jedi? Oczywiście mówiąc o czasach po wprowadzeniu Zasady Dwóch, kiedy potęgą CSM nie była tak rozproszona.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Akurat nie. Dooku uciekł przed Yodą był lordem sith. A z jego uczennica Ventress Yoda wcale nie walczył tylko zgasił jej miecz świetlny. Ba nawet jedi byli czasami potezniejsi. Jaden Korr pokonał lorda sith będąc początkującym rycerzem jedi.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Dooku musiał dostarczyć plany stacji bojowej do Sidiousa, każda sekunda opóźnienia mogła skończyć się blokadą planety przez Republikę i pojmaniem go, w związku z tym przerwanie dość wyrównanej walki to nie zwykła ucieczka a odwrót strategiczny.
Ventress nigdy nie była nawet namiastką Sitha, to po prosto użytkownik CSM.
Jaden Korr (poza kanonem, bez możliwości wpasowania go tam nawet na siłę) nie walczył z Sithem z Zasady Dwóch, a duchem starożytnego Sitha który opętał słabiutką Tavion, to drobna, aczkolwiek dość znacząca różnica.
Jedi mogli co najwyżej zrównać się potęgą z Lordem Sithów, jak np. Yoda. W zdecydowanej większości przypadków Sithowie ginęli/przegrywali z ręki innych Sithów lub poprzez swoją arogancję jak Maul na Naboo czy Vader na Mustafar. Był jakiś inny przypadek niż Anakin Skywalker vs Dooku, w którym Jedi wygrał w normalnej walce z Lordem Sithów? Oczywiście tu też sytuacja troszeczkę specyficzna, bo Anakin to Wybraniec, przyszły Lord Sithów no i korzystał z CSM.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Wiesz co, jak dla mnie Kenobi vs Anakin i Kenobi vs Maul to też były normalne walki. Akurat arogancja jest dosyć typową cechą Sithów, więc trochę głupio zwalać na arogancję.

Nie wiemy też jaki był rezultat walki Vadera z Ahsoką. Nie wiem jakie są plany Disneya w związku z Ahsoką, ale dość mocno ją zbuffowali w Rebelsach.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Z wygraną w normalnej walce chodziło mi o to, że Anakin pokonał Dooku w walce bo był po prostu od niego lepszy i potężniejszy.
Maul walcząc z 2 Jedi jednocześnie, zabił Qui-Gona, a następnie pokonał Kenobiego. Wystarczyło schylić się i uciąć mu te łapki, którymi się trzymał, pchnąć go Mocą lub cokolwiek innego. Zamiast tego Maul postanowił pobawić się z padawanem strasząc go iskrami co skończyło się dla niego tragicznie.
W walce Vader vs Kenobi na Mustafar widzimy że Sith jest potężniejszy od swojego przeciwnika, a Jedi może co najwyżej desperacko się bronić i cofać. Wygrywając przez cały pojedynek na sam koniec dał się podpuścić do wykonania głupiego skoku, a wystarczyło poczekać lub skoczyć w innym kierunku i dobiec do Obi-Wana.

Ahsoka była silniejsza od przeciętnego Jedi, potrafiła przynajmniej nawiązać walkę z Vaderem, a nawet go zranić. Osobiście jednak wątpię by przeżyła ich spotkanie (chyba że okaże się, że Ahsoka serio jest wtyczką Imperium;p)

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Co do opętania Tavion. Ahsoka w TCW została opętana przez syna z moris i dzięki temu zdołała walczyć z Kenobim i Anakinem jednocześnie. Jeśli chodzi o Yode to miał on około 4000 midichlorianów mniej niż Sidious, był też mniejszy i słabszy fizycznie od a walczył z nim jak równy z równym. Malak używał mocowej nekrofili a przegrał z revanem,używającym jasnej strony. Bastila została wyszkolona na sitha i też przegrała.
A gubernator sithów na Taris. Revan nie musiał nawet korzystać z mocy by go pokonać;p

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Jest wielka różnica między opętaną Tavion, a Ahsoką. Jaden Korr chciał zabić/pokonać Tavion, a ani Kenobi ani Anakin nie chcieli zrobić Ahsoce krzywdy.
Dla mnie liczba midichlorianów nie ma aż takiego znaczenia, Anakin miał ich 20.000 a w AOTC przegrał z Dooku.
Yoda walczył z Sidiousem jak równy z równym, ale pojedynku nie wygrał;p
Bastila była Sithem? Chyba mimo wszystko nie;p Revan używał tylko JSM? A nie czasem obu? Chyba właśnie z tego był znany. Poza tym, wyżej wyraźnie pisałem że chodzi mi o czasy po wprowadzeniu przez Bane`a Zasady Dwóch.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Ale Kenobi&Ani też chcieli Ahsokę pokonać. Chyba,że ueażasz inaczej
Ale właśnie to chciałem ci uzmysłowić. Nie ważne ile się ma tych bakterii tylko jak dobrze potrafi się je wykorzystać.
Bo ślizgo było. Zresztą to samo można powiedzieć o Sidiusie
Revan używał niektórych mocy ciemnej strony ale nie był po ciemnej stronie. Kyle Katarn mógł korzystać z błaskawic mocy a też był po jasnej.
Ale żeby zrozumieć walkę jedi vs sith trzeba patrzeć na całość nie tylko na fragment.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Taaaa, czyli nie ma żadnej różnicy między walką z wrogiem, a próbą powstrzymania kogoś komu nie chcemy zrobić krzywdy?
To bardzo miło że chcesz uzmysławiać innym takie rzeczy, tylko gdzie ja napisałem że Sithowie mają więcej midichlorianów lub cokolwiek innego o tych żyjątkach?
Tłumacz to sobie jak chcesz, ja tam nie widziałem by Yoda wygrywał czy jako Grand Jedi Master był potężniejszy, jedyne co to walczył jak równy z równym. Tymczasem Sidious w kilka sekund zabił 3 mistrzów oraz mógł zabić Windu w walce.
Tak, i co to zmienia? Maul w czasie walki z Kenobim i Jinnem nie użył ani jednej mocy z CSM a i tak pokonał obu Jedi?
Sithowie sprzed reformacji Bane`a i ci po to dwie różne pary kaloszy, walki Jedi vs Sith zależały od okresu o którym mówimy.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

A skąd wiesz,że Jaden chciał jej zrobić krzywdę
Chodziło mi o wykorzystanie mocy.
Nie wiem czy Sidius mógł zabić Windu w walce. Gdyby to była walka bez broni tylko na moc to Imperator na pewno by wygrał. Lecz Windu był najlepszym szermierzem zakonu i miał okazję ćwiczyć całą wojnę. Sidius w tym czasie zajmował się intrygami a nie walkami na miecze.
Jeśli tak twierdzisz...

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Bo jakby nie chciał to by jej nie robił krzywdy?;p
Ta trójka która padła w ciągu kilku sekund też podobno była elitą szermierzy Zakonu, Sidious mógł zakończyć walkę choćby w tym momencie: http://vignette3.wikia.nocookie.net/starwars/images/1/10/Coruscant_Duel.png/revision/latest?cb=20130210184541
Nie zrobił tego i później faktycznie Windu wygrał pojedynek na miecze, ale sytuacja i tak była pod kontrolą Palpatine`a. Sidious może nie spędzał wiele czasu na treningach walki mieczem, ale po prostu nie musiał. Wystarczy zobaczyć jak w ramach oderwania od intryg poleciał pobawić się z Maulem i Opressem.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Ragnos zrobił jej krzywdę nie Jaden.
Może mógł a może nie. Widać,że Windu jest poza zasięgiem miecza Sidiusa, czyli spodziewał się takiego ruchu. Maul i Opress proszę cię:/ Kannan pokonał Maula w kilka ruchów a sam Maul pokonał Opressa równie łatwo. To nie przeciwnicy dla Imperatora.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Oczywiście, Jedi nigdy nikomu nie chcą zrobić krzywdy, a miecze noszą tylko i wyłącznie do oświetlania sobie drogi to ci niezdarni źli sami robią sobie krzywdę nadziewając się na ich "latarki".
Moment na zdjęciu był tym w którym Sidious mógł zakończyć walkę, nie zrobił tego bo czekał na Anakina aby mieć dowód na zamach stanu Jedi. Rozłożone ręce oraz mina Windu raczej nie sugerują by spodziewał się takiego ruchu. Oczywiście później Mace wziął się w garść i dzięki Vaapadowi zaczął kontrolować walkę i nawet wytrącił Sidiousowi miecz z ręki, ale bez ww. sytuacji do tego by nie doszło.
Czy ja wiem czy Maul w Rebels to ten sam Maul (pod względem "formy") co w TCW? Fakt on i Opress, to nie przeciwnicy dla Imperatora, ale takich praktycznie nie było. Tylko i wyłącznie Yoda mógł z nim walczyć jak równy z równym, no i przez pewien czas Windu. Co do rzekomej słabości Maula i Opressa powiedz to Jedi których zabili - m.in. mistrzyni z Rady Jedi Adi Gallia. Nawet duet Kenobi & Skywalker mieli z Opressem pewne problemy, ostatecznie pewnie by go pokonali, ale nie było to wcale takie łatwe.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Zapominasz o Vaderze z którym Sidious nawet bał się podjąć walki
Lordowie Sithów, akcja na Ryloth.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Oczywiście, Palpatine cały czas trząsł portkami przed Vaderem. To dlatego nieustannie go testował, prowokował itp. itd. To normalne że jak ktoś boi się psów, to rozjusza rottweilera.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

A może Palpi po prostu lubił ryzyko. Od czasu wielkiej czystki jedi tylko mała rebelia była jego problemem,którym zresztą do czasu RoTJ nie zajął się osobiście

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Hah, teraz się dałeś wziąć pod włos
Kto mówi o trzęsieniu portkami? (Choć osobiście uważam że paniczne podrygi w momencie gdy Skywalker uwalnia Palpatine z więzów u Grievousa są jednym z nielicznych, szczerych reakcji, podobnie jak ostrożne wycofywanie się w momencie gdy Vader odrywa się od stołu operacyjnego) Sidious był niemal nieustraszony, z Vaderem imo nigdy nie zamierzał podejmować walki. Zadbał o to by Vader mu ufał, by Vaderowi na staruszku zależało (pomimo że ten dawał mu zadania które zwielokrotniały jego cierpienia emocjonalne) by wytworzył z nim więź w Mocy, by mógł opierać własną potęgę na potędze Vadera, i ażeby to osiągnąć był w stanie mu zaufać. Ale zaufanie Sidiousa do Vadera było, nomen omen, długości właśnie psiej smyczy.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

No ba, oczywiście że Palpi lubił ryzyko

Rok akcji

Część VIII będzie się działa w tym samym roku co VII, czyli 34 ABY. To już potwierdzona informacja.

Re: Rok akcji

Potwierdzono, że się zacznie wtedy, ale czy skończy?

Re: Rok akcji

Raczej skończy, bo mało prawdopodobne, by akcja epizodu toczyła się dłużej, niż rok.

Re: Rok akcji

Nie w tym rzecz, mam na myśli skoki czasowe. Trzeba być elastycznym, do pewnych granic, a nie trzymać się ciągłych schematów, nie mówię, że są złe.

Re: Rok akcji

Niemniej to, że akcja toczy się zaraz po TFA, to jednak nowość. Zobaczymy, czy to zmiana na lepsze.

Re: Rok akcji

No nie wiem, czy to będzie zmiana na lepsze. Jeśli nie będzie przeskoku czasowego, to nie będzie i naszych żółtych napisów.

Re: Rok akcji

Ech...

Żółte napisy były, są i będą w epizodach.

I uprzedzając od razu pytania, co by mogło w nich być, skoro akcja jest zaraz o TFA. Otóż, to że Rey przylatuje do Luke`a w 5 minut, nie znaczy, że tyle to trwało. Mogło to trwać nawet kilka dni, a zatem w galaktyce mogło wydarzyć się coś warte wzmianki, np. kontratak FO na Resistance i wyparcie ich z bazy(tak, brzmi jak zrzynka z napisów TESB, ale bym się nie zdziwił, gdyby tak było). Zresztą może być nawet krótkie streszczenie TFA, typu: Po zniszczeniu Starkillera FO coś tam, coś tam; w tym czasie młoda zbieraczka złomu odnalazła zaginionego Luke`a Skywalkera....

To tyle.

Re: Rok akcji

No masz racje. Też tak sobie pomyślałem, że mogliby dać streszczenie TFA.

Re: Rok akcji

Tak, Disney nie mógłby zrezygnować z napisów początkowych. Nie dość, że by nieźle oberwał za "zerwanie z tradycją", "zabicie SW" itd., to fani byliby oburzeni.

Re: Rok akcji

Hmm, ja jednak wolałbym przeskok czasowy co najmniej 1 roczny. Tak jak mówisz, zobaczymy jak to będzie.

Co do chronologii to zawsze można wskazać wydarzenia z Epizodu VIII jako te dziejące się w roku 34,5 ABY.

Re: Rok akcji

Może być, że będzie pierwsza scena bez przeskoku. Taki prolog. A później napisy i taki gdzieś przeskok roczny.

Re: Rok akcji

To też jest bez sensu. Scena, potem napisy i znów scena? Nope. Napisy zawsze były, są i będą na początku.

Holocrony

Ja bym chciał zeby pojawil sie motyw holocronu. Idac po najprostszej linii pewnie Kylo znalazłby holocron Vadera. Ja bym wolał jakiegoś bardziej antycznego Sitha, kogoś całkiem nowego w kanonie albo od biedy Revana, Bane`a bo cos ostatnio czerpia ze starego kanonu. Tak czy inaczej motyw holocronu moglby byc ciekawy.

Wydaje mi sie ze pojawi sie tajemniczy admirał z Aftermath. Chyba ze w Life Debt juz poznalismy jego tozsamosc, nie czytalem jeszcze.

No i podoba mi sie teoria Rey bedacej spokrewnionej z Kenobim. To by otwarlo ciekawe mozliwosci w potencjalnym spinoffie o Kenobim.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Więc tak. Do epizodu VII podszedłem bez oczekiwań i bardzo mi się podobał.

Oczekiwania

Co chcę:
- Ja chcę zobaczyć Ducha Yody mój ulubiony Jedi
- Więcej oryginalności. Ok w epizodzie VII nie było tego ale nie przeszkadzało mi to
- Pogrzeb Hana. Tak po prostu sobie zleciał... mam nadzieję że o nim nie zapomnieli.
- Więcej Kylo szkolenie mogłoby być. W Imperium było szkolenie dobrego czyli Luke a tu bym chciał szkolenie złego. Rey prawdopodobnie tak myślę już będzie wyszkolona. Ewentualnie będziemy mieć jakieś retrospekcje
- Więcej Damerona
- Więcej BB8

Czego nie chcę:
- Całego kopiowania epizodu V oczywiście TFA to wybaczyłem bo dla mnie SW wróciły na właściwe tory ale na pewno w VIII epizodzie tego nie przyjmę
- Romans Rey i Finn mógłby być aczkolwiek żeby było oryginalnej w tej części bym dał wstęp do romansu. Ale błagam tylko nie wątek homoseksualny. Jestem tolerancyjny ale bez przesady
- polityki
- zbędnego humorkowania, gadaninie o piasku i wodzie.

No i to tyle na razie

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Polityka jest spoko. Serio, jak tego można w PT się czepiać? A może po prostu tego nie ogarneliście i dlatego tak bardzo za to hejtujecie Lucasa? xD

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Lubsok napisał:
Polityka jest spoko. Serio, jak tego można w PT się czepiać? A może po prostu tego nie ogarneliście i dlatego tak bardzo za to hejtujecie Lucasa? xD
-----------------------

Akurat ja ogólnie nie lubię polityki przyznam się bez bicia i realna mnie nie interesuje. Tak samo w Igrzyskach Śmierci nie znoszę tego wątku ale nie hejtuję go. Poza tym skąd stwierdzenie że hejtuję Lucasa? owszem prequele mnie zawiodły ale go nie hejtuję. Mroczne widmo dałem 5, Atak Klonów pomimo nawet żałosnego gadania o piasku itd dostał ode mnie aż 7. Zemsta Sithów to samo. Ale nie no spoko. Jestem tu od wczoraj a widzę że jestem oskarżany o hejtowanie.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

-A może po prostu tego nie ogarneliście

Okej, zagrajmy w grę

Bez posługiwania sie wiedzą z EU i tylko na podstawie dialogów/napisów/wydarzeń z TPM opisz na czym polegało to opodatkowanie które wywołało konflikt na Naboo. Federacja była za nim czy przeciwko niemu? Co miało z tym wspólnego samo Naboo? Aż jestem ciekaw odpowiedzi

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Moje wymagania dotyczące ep. VIII są myślę skromne. NIE CHCĘ 37 już letniego kotleta. Przyprószenie go kolendrą dla niepoznaki, podanie starego dania na nowym talerzu.. nie,takie zabiegi to stanowczo za mało dla mnie.
Chcę czegoś nowszego.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Znaczy moje też w sumie to że czegoś oczekuję nie znaczy że musi to być dosłownie. Ja nie jestem aż tak wymagający w stosunku do filmów. Aczkolwiek podstawa czyli fabuła dobrze wykonana wystarczy. A co będzie z resztą to zadecyduje Reżyser. Tylko żeby zadecydował dobrze

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Princess Fantaghiro napisał:
Moje wymagania dotyczące ep. VIII są myślę skromne. NIE CHCĘ 37 już letniego kotleta. Przyprószenie go kolendrą dla niepoznaki, podanie starego dania na nowym talerzu.. nie,takie zabiegi to stanowczo za mało dla mnie.
Chcę czegoś nowszego.

-----------------------
Od 1983 SW to ten sam kotlet, więc zdecyduj się na coś

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?


Zbędnego humorkowania w TFA była masa i jakoś nie narzekasz.

"Gadanina o piasku i wodzie".

To były wspomnienia z dzieciństwa

Moje ulubione: Jestem tolerancyjny ale bez przesady.
Co w wolnym tłumaczeniu zwykle znaczy jestem tolerancyjny ale jak zobaczę parę homoseksualną to niech mi ktoś poda torebkę na wymioty.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Princess Fantaghiro napisał:

Zbędnego humorkowania w TFA była masa i jakoś nie narzekasz.

"Gadanina o piasku i wodzie".

To były wspomnienia z dzieciństwa

Moje ulubione: Jestem tolerancyjny ale bez przesady.
Co w wolnym tłumaczeniu zwykle znaczy jestem tolerancyjny ale jak zobaczę parę homoseksualną to niech mi ktoś poda torebkę na wymioty.

-----------------------

Był ale mi nie wadził. Wręcz podobał się ten humor w postaci BB8, Rey i Finn. Zresztą w Nowej Nadziei było podobnie z Hanem i też mi nie wadziło...

a co mnie to? nienawidzę tej rozmowy w prequelach.

Nie. Po prostu według mnie tego nie może być w SW. Ale jak będzie to jakoś przegryzę i będzie mieć to pewnie wpływ na ostateczną ocenę kolejnych epizodów ale mam nadzieję że disney na to nie pójdzie.

Em.

-[cytat]a co mnie to? nienawidzę tej rozmowy w prequelach.[cytat]

Zdziwiłbyś mnie gdyby było inaczej, jak na razie rzucasz opiniami doskonale tendencyjnymi i przewidywalnymi.

tego nie może być w SW.

Ten cytat jak i to co następuje po nim niemal jednoznacznie dowodzi że jesteś anty, niezależnie od tego co byś sobie wmawiał.

Re: Em.

Kończę bo widzę że rozmowa z tobą prowadzi do wojenki. Na którą nie mam najmniejszej ochoty.

Re: Em.

To świetnie bo ja też nie mam ochoty na wyimaginowane "wojenki".

Re: Em.

Śmieszne... Bo to ty zaczęłaś.

Re: Em.

-jak na razie rzucasz opiniami doskonale tendencyjnymi i przewidywalnymi.

Nie to żeby coś, ale przyganił kocioł garnkowi

Re: Em.

Tak? A ilu to uwielbia prequele?

Re: Em.

Jaja sobie dziewczyno robisz? Powiedziałbym, że większość aktywnych użytkowników forum absolutnie uwielbia Prequele. Cała ta dresiarska mafia z żółtym paskiem. Plus duża część świeżaków, którzy na każdym kroku pastwią się nad TFA.
Szczerze, gdybym nie wiedział ile ten cały E8 zarobił i z jakimi ocenami się spotkał, gdyby jedyną dostępną opinią była opinia aktywnych użytkowników forum Bastionu, zgadywał bym, że ten film to kicha klasy Battlefield Earth. Żaden film z cyklu nie zebrał tu gorszych batów. I to nie bierze się znikąd, tylko z bezpośredniego porównywania go z Trylogią Prequeli. Podsumowując, odpowiedź na Twoje pytanie brzmi: WIĘKSZOŚĆ.

Re: Em.

darth_numbers napisał:
Cała ta dresiarska mafia z żółtym paskiem.
-----------------------


Bardzo podoba mi się to określenie

Re: Em.

Mnie też

Re: Em.

W końcu się ktoś poznał na "dobrym żarcie"

Re: Em.

nie pisz tak śmiesznych rzeczy bo potem mam wyrzuty sumienia jak tnę posty Princessy

Re: Em.

Dobra

Re: Em.

darth_numbers napisał:
Plus duża część świeżaków, którzy na każdym kroku pastwią się nad TFA.

-----------------------

Serio? Serio konta 20k+ pastwią się nad TFA?




Shedao Shai napisał:
Bardzo podoba mi się to określenie
-----------------------

Jeden złoty i 2 mniejsze niebieskie dają razem trójcę przenajświętszą
http://img.sadistic.pl/pics/10cc8120d7a4.jpg

Re: Em.

Lord Bart napisał:

Serio? Serio konta 20k+ >>pastwią się<< nad TFA?


-----------------------

No, niektórym się zdarzało... ale spuśćmy na to zasłonę milczenia

Re: Em.

darth_numbers napisał:
Cała ta dresiarska mafia z żółtym paskiem.
-----------------------

Wiesz, grzebałem się sporą ilość sporą czasu z wrzuceniem paska Legend na Haazena w avatarku - w sumie nie umiałem tego zrobić przyzwoicie lub w miarę przyzwoicie.

Ale właśnie przeglądałem sobie forum i zauważyłem, że kolejny cymbał postanowił pobawić się w stygmatyzowanie zwolenników starego kanonu - tym razem dla odmiany, zostaliśmy dresiarzami. Może od razu narodowcami?


Tak czy siak, skoro jestem dresiarzem, to zmobilizowało mnie to do wrzucenia "dresiarskiego" paska i przesyłam specjalne, dresiarskie pozdrowienia dla dartha numbersa, jak na dresiarza przystało:
Pier*** się

W końcu jestem dresem, ne?

Re: Em.

Banuj Kathi! Tylko po cichu

Re: Em.

Kathi tnij, bo nieletni czytają, ale może nie banuj tak od razu??

Re: Em.

Wyluzuj chłopie... myślisz, że ja odróżniam stary kanon od nowego? Mnie interesują tylko filmy.
No hard feelings.

Re: Em.

Bawi mnie jak płaczesz nad starym kanonem, gdzie nie poznałeś nawet jego 10%. Już ci to kiedyś mówiłem. Szedała rozumiem, ale najbardziej bawią mnie osoby, które przeczytały Dartha Bane`a i wołają jak im źle.

bez przesady

jak kochałeś się w życiu z tylko jedną dziewczyną, a potem trafił się Wietnam i został ci tylko język to nie masz prawa do "płaczu"?

Re: bez przesady

Bardzo Złe porównanie. Tzw "stary kanon" ciągle istnieje. Nikt nie zorganizował marszów z pochodniami zakończonych paleniem książek i komiksów "Legend EU". Możesz ten świat eksplorować do woli. Co więcej, jestem pewien, że wiele wątków będzie kontynuowanych w niezliczonych fanficach. Czyli prawdopodobnie jakość tych utworów znacząco wzrośnie.

ech

indeks ksiąg zakazanych też istniał, też palono książki, ale wszystkich miała obchodzić ta jedna - Biblia.

Bardzo dobre porównanie dla tych co chcą to zrozumieć. Jest tak, że ja wolę Legendy i wolę je nadrobić, ale nie czytam nowości, bo po co 2x to samo tylko inaczej?

Jest też tak, że ci z neofickim zapałem porzucą to co było (a więc nie było) na rzecz objawionej "nowości".
Ale i tak jak spotkasz się potem z kimś na Celebration to podstawą istnienia Thrawna będą Rebelsi i te nowe wypociny, a nie Noghri czy C`baoth.


To proste, jeśli nie jesteś oporny na fakty.

Re: ech

Ale ani Disney ani żaden wydawca przy zdrowych zmysłach nie umieści swojego produktu na indeksie dzieł zakazanych. Jeżeli wolisz Legendy EU to w czym problem? Przecież te książki będą dostępne, wznawiane, wydawane i sprzedawane.
No chyba, że chodzi Ci o to, że Legendy nie są "oficjalną" częścią świata SW? To jest szukanie problemu na siłę. Uniwersum SW i tak nigdy nie było, ani nie miało być "spójne" w takim znaczeniu, jak na przykład mitologia Tolkiena. To jest produkt czysto komercyjny, dzieło płatnej, zamówionej pracy wielu twórców, a nie jednego natchnionego wizjonera. Stary "Kanon", obecny "Kanon", nie ma różnicy, ten tzw Nowy również kiedyś pójdzie w odstawkę i zostanie "zrestartowany", nie mam co do tego wątpliwości. Świat Legend EU przecież nie zniknął, dopóki jest ktoś kto chce to czytać, a takich ludzi trochę jest.

Re: Em.

Princess Fantaghiro napisał:
Tak? A ilu to uwielbia prequele?
-----------------------
Jest o tym osobny wątek

/.../

Żadne pewnie będzie równie źle co w TFA. Disney nie ma jaj, by zrobić coś na poziomie. W Legends twórcy potrafili trochę olać oczekiwania i dać coś innego, ale równie dobrego (TotJ, Ciemność, KotOR, NEJ)
Jak dla mnie to TFA jest jedną wielką zdradą fanów.

Re: /.../

Czy to zdrada fanów? Chyba nie, ale np. moje oczekiwania nieco TFA zawiodło. Co do Ep.VII - wszystko zależy od tego, czy się przyłożą i zrobią coś porządnego, czy rzucą pomysł pokroju Finna w karbonicie.

Re: /.../

Brak fanserwisu = "zdrada" (o świcie?) fanów??? Oj, kogoś poniosło.

Re: /.../

Mi się wydaje,że jest po prostu rozczarowany brakiem innowacji w przebudzeniu. Po tylu latach miał nadzieję zobaczyć coś innego. I tak jak Lucas zaserował nam kolorową PT dziejącą się na wielu płaszczyznach (wojna z CIS,Polityka czy Romans Anakina z Padme). To w MT (Myszatej Trylogii) mamy kolejne ANH. Tyle,ze z wieloma błędami i Draiverem przypominającym Anakina w AoTC jeśli chodzi o grę aktorską. Nadmienię jeszcze wątek Rey,która w porównaniu do wszystkich Skywalkerów z poprzednich części umie wszystko od razu nawet mind trick. Drużyna Hana nie mogła jej tak po prostu odbić? Nie Rey musi być supersilna!

Re: /.../

No przykro mi ale ciebie też poniosło. W ogóle nie masz racji w tym co mówisz. Nie porównuj bdb gry Draivera do cristensena czy jak mu tam... tuż to śmieszne. A od Rey się odczep bo jest świetna...

Re: /.../

Nie no, Ciebie też ciut poniosło . Driver i Christensen grają równie kiepsko, z tą różnicą, że Driver ma lepszy głos, a Hayden ma jakąś mimikę.
Co nie zmienia faktu, że Kyle`a jako postać lubię.

Re: /.../

dobra może troszkę. Ale i tak wolę Drivera od Christensena. Którego nie znoszę w ogóle jako Anakina w Zemście strawię... Driver według mnie fajnie zagrał. Ale trudno go jeszcze ocenić i jako postać i aktora czekam na epizod VIII mam nadzieję że wykorzystają potencjał tego aktora

Re: /.../

Ciebie też poniosło.
I żeby nie floodować posty usunąć może tylko moderacja.

Re: /.../

A to przepraszam xd

Re: /.../

SirStaniak napisał:
Driver i Christensen grają równie kiepsko, z tą różnicą, że Driver ma lepszy głos, a Hayden ma jakąś mimikę.
-----------------------

Ech... poważnie tak uważasz? Ja jednak będę Christensena bronił. Zrobił chłopak co mógł, biorąc pod uwagę sytuację, w jakiej go postawiono (był tzw MISCASTEM, a rola nie jest najlepiej napisana). Niektóre aspekty osobowości Anakina przedstawił dobrze: frustrację, skłonność do gniewu, niecierpliwość.
Driver natomiast... moim zdaniem jest bardzo dobry. Rozumiem, że Twój zarzut dotyczy braku mimiki? Jakoś tego nie dostrzegłem. Wydaje mi się, że Kylo właśnie tak funkcjonuje - pod maską niewzruszenia kipi wulkan (napady wściekłości).

Co nie zmienia faktu, że Kyle`a jako postać lubię.
-----------------------

Postać fascynująca, zgadzam się. Ale nigdy bym nie powiedział, że lubię Kylo! A nawet wprost przeciwnie

Re: /.../

Znaczy, Christensen z filmowego punktu widzenia zagrał beznadziejnie , ale faktycznie - spora w tym wina Lucasa, który napisał beznadziejne dialogi i w wielu aspektach schrzanił Anakina. Z resztą się zgadzam.
Tak. O ile głosem Adam jakoś gra, to twarz - niewzruszona . Niby mruga, niby rusza wargami, ale zero innych ruchów.

Re: /.../

Zwłaszcza za maską

Re: /.../

Za maską i tak lepiej niż bez niej.

Re: /.../

Ja widzę to tak: Driver jest naturalny w swojej powściągliwości. Uważam, że przesadzasz, mówiąc "zero innych ruchów"... są chwile, kiedy Kylo jest bardzo ekspresyjny. No ale co kto woli!
Czy Lucas napisał beznadziejne dialogi? Być może nie były wcale wiele gorsze niż dialogi w OT, które też mistrzostwem świata nie są. Anakin nie jest kompletnie schrzaniony - po prostu postać wypadła inaczej, niż Lucas zamierzał. Ale to temat na inną dyskusję.

Re: /.../

Gdy czytam opinie że Driver jest lepszym aktorem od Christensena mam przeczucie graniczące z pewnością że dana osoba nie widziała Life as a house...
https://youtu.be/0ed7UCXEQXs

Re: /.../

Nie prowokuj mnie... bo nie jestem twoim kolegą na szczęście ...

Może wyjaśnimy sobie coś od razu.

Komentarz do którego się odniosłeś nie był prowokacją. Nie był też do Ciebie. Jednak mam wrażenie że potraktowałeś go osobiście i jako atak na Ciebie, a tak nie było. Jest to moja opinia, nijak nie związana z Tobą. Wcześniej próbowałam jedynie wskazać Ci pewną nielogiczność w Twoim myśleniu. Niemniej widzę że przyniosło Ci to jakiś stres a naprawdę nie chcę żebyś się przeze mnie denerwował. Dlatego więcej nie będę. I jeszcze raz Ci powtórzę, moje opinie które tu przedstawiłam nie są po to by sprawić Tobie przykrość.

Re: Może wyjaśnimy sobie coś od razu.

Dobra okej. W takim razie ja też przepraszam. Może faktycznie źle zrozumiałem Nie chcę się kłócić bo to nie jest potrzebne

Re: /.../

Zagrał tam tak samo słabo jak w każdym innym filmie, argument jest inwalidą.

Re: /.../

to do mnie komentarz? bo nie wiem trochę nie pisze tu do kogo dana wypowiedz

Re: /.../

Trochę wystarczy najechać na strzałkę.

Re: /.../

Ech, widać jak zwykle mamy zupełnie różne zdanie na temat,tym razem co jest słabym aktorstwem a co dobrym. Co prawda prędzej bym się spodziewała podobnych niedorzeczności po paru innych zatwardziałych anty hajdenowcach ale jak widać, królowa jest tylko jedna

Re: /.../

Ups, właściwie to miałam na myśli ten fr, jeszcze lepszy.
http://youtu.be/CEcTP1iEaTE

A Anakin jest zagrany imo świetnie, cieszę się że Lucas nie pozwolił na swoim podwórku Christensenowi zbytnio szarżować.
Kylo zaś jest imo właśnie łopatologicznie zagrany. Ale to się zawsze sprzedaje.

Re: /.../

He, he, Księżniczko wiem o co chodzi! Christensen jest po prostu klasycznie gwiazdorsko śliczny i dlatego dla niego miękniesz :*
Driver natomiast wg standardów Hollywood jest "oryginalnym brzydalem". Inna sprawa, że niejeden chciały być tak "brzydki" jak jest Driver.
Tak więc Princesa rozumiemy się!
Tutaj masz trochę innego "Kylo Rena" w nieco poważniejszym filmie:
https://www.youtube.com/watch?v=m8pGJBgiiDU

Re: /.../

Haha, mówisz do laski która zachwyca się Vincentem Casselem, choć facet brzydki jak noc...

No nic, skoro podchodzisz do sprawy niezbyt poważnie to trudno. Nie jestem w stanie udowodnić Ci że w przypadku gry aktorskiej patrzę na GRĘ, nie na gębę.

Tak na marginesie masz przestarzałe informacje. Life as a house jest z 2001 r. Od tego czasu Hayden zdążył zbrzydnąć i zdziadziać
https://pbs.twimg.com/media/Cn9YnMWW8AAXmJL.jpg

Re: /.../

Princess Fantaghiro napisał:
No nic, skoro podchodzisz do sprawy niezbyt poważnie to trudno.

-----------------------

Nie powiem, śmiechłem .

Re: /.../

Pojedynku "na poziom gry aktorskiej" Christensen vs Driver raczej nie rozstrzygniemy w najbliższej przyszłości. Chyba że Driver zawali dwa następne filmy/Disney zawali dwa następne filmy - źle rozpisanej postaci praktycznie nie da się dobrze zagrać.

Re: /.../

-Haha, mówisz do laski która zachwyca się Vincentem Casselem, choć facet brzydki jak noc...
-----------------------

Ha, ha! Princessa, byłem pewien że mi tego Cassela wyciągniesz! To jest kanoniczny przykład "Hollywoodzkiego brzydala". Gdzie tam on brzydki! Pewnie 95% kobiet powie, że "brzydki" ale jednocześnie będzoe się nim zachwycać. Chiałbym być tak brzydki! Padłabyś mi wtedy do stóp. Hue hue.

No nic, skoro podchodzisz do sprawy niezbyt poważnie to trudno.
-----------------------

Staram się ale powaga mi się wciąż wymyka!

Nie jestem w stanie udowodnić Ci że w przypadku gry aktorskiej patrzę na GRĘ, nie na gębę.
-----------------------

Spoko. Nie trzeba nic udowadniać! To nie matematyka. Wierzę Ci. Ale nie w 100%


Od tego czasu Hayden zdążył zbrzydnąć i zdziadziać
-----------------------

Masz wysokie standardy!!

Re: /.../

Tu się akurat zgodzę. Bo praktycznie Kylo trudno ocenić po jednym filmie. Na razie przynajmniej ja, widzę że ma on potencjał do wykorzystania. Ale jak ten potencjał zostanie wykorzystany, i czy aktor podoła zadaniom się okaże w kolejnym epizodzie.

Re: /.../

O Drivera nie ma strachu, już jest bożyszczem Internetu a Mysz zadba by grana przez niego postać była zrobiona tak by się podobać
Naprawdę nie wiem jakiego byka musieli ppczynić żeby zepsuć hajp.

....

Czego chcę?
+ Dobrych efektów (o to chyba nie trzeba się martwić)
+ Więcej Snoke`a (ale jeszcze nie koniecznie ze zdradzoną tożsamością)
+ Mandalorian
+ Pobieżnego chociaż wytłumaczenia, jak doszło do obecnej sytuacji (powstanie Porządku, Rycerzy Ren etc.).
+ Sithów, a nie tylko mrocznych Jedi klasy Rena czy Snoke`a
+ Pojedynku na miecze świetlne, najlepiej takiego w którym ten zły wygrywa.
+ Jakiegoś fajnego netiego

Czego nie chcę?
- LGBT, w żadnej formie może poza żartami słownymi
- Zrzynki 90% fabuły z TESB
- "Rey, I am your father" czy czegokolwiek w tym guście
- Rena, który jest tak nijaki jak w TFA
- Rey Mostowiak (no są jednak jakieś granice, nawet w disneyowskim SMG)
- Karbonitu. W ogóle

Re: ....

Hmmm, na Sithów bym nie liczył. Ich już nie mam. Zostali skutecznie wyeliminowani przez duet Sidious-Vader. Pierwszy opracował plan, drugi wcielił w życie. Jakiś medal powinni dostać pośmiertnie, czy cóś. ~
Co prawda w Bajdach i Klechdach były jakieś duchy, zaginione plemiona, magiczne artefakty i tym podobne bzdury, ale zawsze takie durnoctwa są w różnych Legendach. ~

Re: ....

Z jednej strony nie chcesz zrzynki fabuły TESB, a z drugiej strony chcesz Mando (Fett), więcej Snoke`a (Vadera), dobrych efektów (lepszych efektów niż w ANH), Sithów (innych Sithów, jak Palpiego) i zwycięstwo zła w pojedynku (Luke vs Vader).

Re: ....

-Fett to nie jedyny mando. Nie jednemu psu na imię Burek.
-Snoke to taki słaby Palpi ravzej
-dobre efekty to bardziej domena PT
-Sithowie byli w każdym filmie,oprócz ep.vii
-Rey ostatnio wygrała więc drobna odmiana by nie zaszkodziła;p

Re: ....

"-dobre efekty to bardziej domena PT" gdzie w Prequel trylogii masz dobre efekty? ja tam widzę tonę plastikowego CGI... przez co pierwsze dwie części ogląda się koszmarnie. Zemstę lepiej ale miejscami jest tak ciemna że masakra to mają być dobre efekty? Bardzo dobre efekty masz w TFA wszystko jest żywsze wyraziste i nie razi w oczy...

Re: ....

Dwie pierwsze? To ciekawe, bo w TPM jest więcej miniatur, prawdziwych lokacji i praktycznych efektów niż w TFA. Hejt na prequele przysłania wam logiczne myślenie.

Re: ....

Po 1 nie oskarżaj mnie o hejtowanie bo wiesz tyle kolego co ja o tobie.
Po 2 nie hejtuję prequeli a to jedynie wytykam błędy
Po 3 Mroczne widmo oceniłem na 5
Atak i Zemstę na 7. OT New Hope i Powrót Jedi na 9 tylko Imperium Kontratakuje na 10. A Przebudzenie Mocy na 9 bo przypomina mi klimatet OT. Więc nie nie rzucaj na mnie mięsem tylko oceń z kim masz kontakt bo nie z hejterem prequeli. Ja cię mogę nazwać hejterem TFA jak będziesz się czuć?

Re: ....

HermionaRey napisał:
Ja cię mogę nazwać hejterem TFA jak będziesz się czuć?
-----------------------

Normalnie. O tak mnie już wielu za takowego uznało. xD

Re: ....

I mieli rację.

Re: ....

Reek, wyluzuj, na takich nie ma co sobie zdrowia psuć

Re: ....

Sam jesteś sobie winny. Tyle że to cię nie usprawiedliwia w żaden sposób byś atakował innych. Tu jest problem.

Re: ....

Nie prldol głupot. Na tamte czasy latający Yoda wywoływał podziw na twarzach widzów w kinie, choć owszem efekty nie wytrzymały próby czasu

Re: ....

Akurat latający Yoda mi się podobał... z nim lubię wszystkie sceny nie powiem że efekt walki Yoda vs Palpi mi się bardzo podobał... właśnie chodzi mi też o próbę czasu. No ok na TFA za kilka lat wielu może mieć inne spojrzenie i efekty też się postarzeją ale myślę że są i tak lepsze od prequeli i będą. Szczególnie mi tu chodzi od części I i II

Anakin/Vader

Co mysliscie o mozliwosci pojawienia sie Haydena badz samego mrocznego lorda w 8semce w jakiejkolwiek formie?

Re: Anakin/Vader

W formie nadpalonej maski?

Re: Anakin/Vader

Mysza miałaby zapewnić w swej antyprequelowej, a jedynej słusznej kontynuacji oryginalnej trylogii, swoim widzom, taki stres?
Dajta spokój. Na pewno wiedzą ile płaczu z powodu nieztozumienia było jest i będzie przy Georgeowej ingerencji w Powrót Jedi gdzie Hayden się pojawia...
Musieli by wymyślić coś naprawdę cool i łopatą śwignąć żeby to było zrozumiałe dla wszystkich.
A to byłby problem.
Co prawda podobno Anakin/Vader ze zniekształconą gębą Haydena miał się pojawić jako wizja na niebie za plecami Luke gdy ten spoglada ze łzami na Rey (akurat ten pierdołek z NEJ mi się bardzo podoba ) ale zdaje się że zrezygnowali.
Trochę szkoda, choć może chodzi o to że wtedy TFA byłoby pierwszym epizodem SW które kończy się w sposób raczej nie dający nadziei że może będzie lepiej...

Re: Anakin/Vader

Princess Fantaghiro napisał:
Mysza miałaby zapewnić w swej antyprequelowej, a jedynej słusznej kontynuacji oryginalnej trylogii
-----------------------
Ale wiesz, że to się da leczyć, takie fobie i urojenia?

Re: Anakin/Vader

Mysz nie ma fobii ani urojeń, ona ma cel jeden, zarobić jak najwięcej $$$.
Choć pewnie nie o mysz Ci chodzi, panie Sprytny

Kidus, pozostaje otwartym pytanie czym /kim byłby w obecnej trylogii dziadek Kylo. Czy twórcy poszliby tropem George`a, w którym to Anakin/Vader byłby raczej tym zintegrowanym, połączonym i hm zdrowym sobą? W zasadzie to trzecią, zrównoważoną wersją samego siebie? W takim wypadku myślę że logicznie byłby wtedy tym Duchem Mocy, akceptującym zarówno swoją Ashlę - Anakina (Światło) jak i Bogana - Vadera (Mrok). Który ze względu na swe pochodzenie mógłby być wówczas czymś uber hiper... Kimś kto dokładnie wie co jest słuszne a co nie.
Osobiście nie wiem czy taki by mi odpowiadał. Chyba niezbyt

Re: Anakin/Vader

Z drugiej strony, mogliby zrobić z niego jeszcze większego popieprzeńca, któremu odbiło JESZCZE BARDZIEJ. Który już kompletnie zatracił możność rozróżnienia dobra od zła. Którego szarpie i świga w obie strony jeszcze mocniej...
I tak po Bohunowemu, jak np. Vader w adaptacji myszatej dostaje takich schiz że gdyby nie rozkazy Palpatina (tzn. on sobie tak tłumaczy) toby spalił Endor bo te przeklęte chaszcze odgradzają go od dziecka a on tego " znieść nie może"... tak podejrzewam ich o to że mogliby wymyślić że to dziadek szarpie Kylem, bo tak bardzo kce żeby wnuczek z nim był.
Tak w ramach powiększania hejtu na postać której papa Dżordżu poświęcił tyle uwagi

Żadne, Mordo.

Co zrobisz? Nic nie zrobisz

Snoke = Prawdziwy Anakin

Ja słyszałem teorię, że Snoke to prawdziwy Anakin Skywalker a ten co odszedł to był klon -,-
Rany! Tę teorię pisała małpa -,-
Klon który umarł został stworzony przez Palpatine`a.

Re: Snoke = Prawdziwy Anakin

A Ty jak "małpa" to powtarzasz...

Re: Snoke = Prawdziwy Anakin

Mówię tylko co ludzie wymyślają, nie wychwalam ani nie wyróżniam tej teorii. W przeciwieństwie do wielu to ja w tę teorię nie wierzę.

Re: Snoke = Prawdziwy Anakin

Ech, te potencjalne Snołki to teraz jak grzyby po deszczu rosną. A co jeden, to bardziej nieprawdopodobny.

Re: Snoke = Prawdziwy Anakin

Jakis link do tej teorii?

Re: Snoke = Prawdziwy Anakin

Chyba na kanale Qui Gonn Josh też znajdziesz (tak mi się wydaje) ja czytałem gdzieś na forach

Wszystko co wiemy do tej pory

Jeśli to prawda to widać że nie musimy się martwić. Z tego co pisze tylko epizod VII miał być filmem dla fanów.. Natomiast Epizod VIII ma być zarówno dla fanów Lucasa jak i fanów starej trylogii


http://businessinsider.com.pl/lifestyle/rozrywka/nowy-film-gwiezdne-wojny-star-wars-episode-viii/j6ekfhh

Re: Wszystko co wiemy do tej pory

Tak, tak oczywiście.

....

Ja w sumie nie mam żadnych szczególnych oczekiwań, poza jednym. Chcę po prostu być pozytywnie zaskoczony tym filmem, przy poprzednim filmie - TFA - ludzie wyliczali czego to oni by chcieli, jakie są ich marzenia, a potem jak obejrzeli film, to tak się nim rozczarowali że do dzisiaj marudzą że "myszaty" ich zdradził . Dlatego właśnie ja się na nic nie nastawiam, chcę po prostu zobaczyć dobry film i tyle, bez żadnych kopii TESB, oczywiście.

Re: ....

Dobre podejście. Ja nie oczekiwałem niczego wielkiego od TFA i film mi się podobał (+ odcięcie się od newsów, spoilerow itp.). Co prawda podświadomie gdzieś tam myślałem że Kylo i Rey to bliźniaki Solo

Natomiast od części VIII oczekuję tylko rozwiązanie niektórych otwartych wątków z TFA. Nie mówię że wszystkich, ale kilku, żeby nie zostawili wszystkiego na "9". No i żeby Luke powiedział więcej niz w TFA

Re: ....

Ja też nie miałem,żadnych oczekiwań przed TFA, nie znałem książek komiksów i większości gier. Chciałem tylko jednego by TFA nie miało więcej nawiązań do ANH niż TPM. A srogo się zawiodłem i "nowy" epizod był kopią scenariusza ANH tylko z gorszą grą aktorską i mniejszą ilością efektów

A ja cgciałbym żeby powiedział mniej. To by dopiero bylo wyzwanie

Re: ....

A ja miałem spore oczekiwania wobec TFA i się zawiodłem. Dlatego teraz przed RO nie mam żadnych w sumie. xD Przed następnymi filmami SW też pewnie nie będę miał. Zawsze się wtedy mniej rozczaruję.

Re: ....

Mam podobne oczekiwania. Nie chcę tylko usłyszeć jak Luke mówi "Rey, I`m your father".

Re: ....

Spokojnie, to Kylo jej to powie.

Re: ....

Wystarczy, że film będzie nieco bardziej oryginalny i nie będzie aż taką kalką OT jaką było TFA i już będę mile zaskoczony.
Gdyby zakradło się tam nieco polityki, byłoby to dla mnie kolejne miłe zaskoczenie (zastrzelcie mnie, ale senackie machinacje w PT, Masce Kłamstw i Plagueisie interesowały mnie znacznie bardziej niż nawalanie się świecącymi kijami).

Re: ....

Na politykę raczej nie ma co liczyć, bo to prawdopodobnie będzie film pod niewymagających, niedzielnych fanów. A szkoda, bo też mam nadzieję na politykę w ep8.

Re: ....

Jak tak się będziesz nastawiać to gratuluję.

Re: ....

Akurat polityki takiej jak była w TFA to bym nie chciał - znowu jacyś anonimowi politycy na balkonie, kolejne drętwe przemówienie Huxa... Gdyby zrobili to z sensem w TFA to oczywiście tak, jako kontynuacja, ale tak...

Re: ....

Aktualnie miała być kilkuminutowa scena polityczna w TFA I miała wyglądać tak dopóki Jar Jar Abrams jej nie usunął:
As usual, Leia did not waste time on small talk: “You need to go to the Senate right away. Tell them I insist that they take action against the First Order. The longer they bicker and delay, the stronger the Order becomes.” She leaned toward the other woman. “If they fail to take action soon, the Order will have grown so strong the Senate will be unable to do anything. It won’t matter what they think.” Sella indicated her understanding. “With all respect: Do you think the senators will listen?” “I don’t know.” Leia bit down on her lower lip. “So much time has passed. There was a time when they were at least willing to listen. And of course, the Senate’s makeup has changed. Some of those who were always willing to pay attention to me have retired. Some of those who have replaced them have their own agendas.” She smiled ruefully. “Not all senators think I’m crazy. Or maybe they do. I don’t care what they think about me as long as they take action.” The emissary nodded. “I’ll do all I can to ensure the Resistance gets the hearing we deserve. But why don’t you go yourself, General? An appeal of this nature is always more effective when delivered firsthand.” Leia’s smile thinned. “I might make it to the Senate, yes. I might even be able to deliver my speech. But I would never, never get out of the Hosnian system alive. I would have a terrible ‘accident,’ or become the victim of some ‘deranged’ radical. Or I would eat something that didn’t agree with me. Or encounter someone who didn’t agree with me.” She composed herself. “I have total confidence in you, Sella. I know you will deliver our message to the full extent of your considerable abilities.” The emissary smiled back, grateful for the confidence the general was expressing.”

Re: ....

Fajnie, gdyby wątek polityczny został po tej scenie rozwinięty, a poszedł w pizdu .
No i wejście Lei nie byłoby takie samo.

Re: ....

Tak i ta scena zminiłaby nastrój filmu na bardziej mroczny. Ja to bym wolał,żeby śmieszną pseudo nazistowską przemowę Huxa wycieli. To by była zmiana na lepsze

Re: ....

znowu prowokacja... widzę że wam się to nie znudzi...

Re: ....

Jak komuś się coś nie podoba i chce wyrazić jak wolałby to zmienić to jest prowokacja według ciebie,tak? Może od razu zamach Forum jest od wyrażania opinii. Jeśli nie chcesz znać opinii innych osób po prostu na nie nie wchodź.

Re: ....

"bo to prawdopodobnie będzie film pod niewymagających, niedzielnych fanów"

jeśli to według ciebie do jasnej ciasnej jest opinia to nie gadaj do mnie na tym forum. Bo ci nie napiszę żadnego posta

żegnam

Re: ....

Cóż jeśli wziales to do siebie to znaczy że uważasz się za członka tej grupy . Bo nikt twego niku nie wymienił.
Nie chcesz ze mną rozmawiać? Trudno nie mogę cię zmusić.

Re: ....

Tak zaliczam się a masz z tym problem? jak tak to trudno...

Re: ....

Lol to chyba ty chcesz sprowokować mnie. Ja nie czepiam się że ktoś uznał film za dobry dla niedzielnych fanów. Jesteś niedzielnym fanem i tobie się ten film podobał i to jest fakt. Innym ten sam film się nie podobał bo mieli większe wymagania.
Postaw się na miejscu tych co film się nie podobał. Może oni też powinni się obrazić bo masz inne zdanie Tak jak powiedziałem wcześniej każdy ma inny gust i nie każdemu się ten film musi podobać ale powinniśmy szanować opinie innych ludzi.

Re: ....

No dobra, tu akurat masz rację. Może za ostro zareagowałem. Postaram się opanować trochę bo czasem faktycznie przesadzam.

Przepraszam

Re: ....

No dobra, tu akurat masz rację. Może za ostro zareagowałem. Postaram się opanować trochę bo czasem faktycznie przesadzam.

Przepraszam

Re: ....

Ja generalnie jestem sobotnim fanem, ale TFA, nie zważając na minusy ujemne, mi się podobał. Choć jak sam zauważyłeś, jest to kwestia gustu.

Re: ....

Przepraszam za dwa posty zdublowało mi się

Re: ....

Być takim sobotnim fanem,który czyta książki sw po angielsku to też bym chciał być

No to ja bym chciał....

Niech się nie zaczyna od natarcia FO na bazę Ruchu Oporu ^^
Jakiś bardziej "zamieszkany" świat w tym filmie, żeby poczuć taki efekt jak był w kantyie Mos Eisley, ale w innej scenerii, tak między Naboo a powiedzmy Korelią/Taris
Jakąś jedną akcję w której np. Chewie i R2 coś sabotują
Phasmę jako dowódcę, niech pokieruje szturmem bez Rena za plecami.

Ja może sprostuję...

Ekhem. "Jadę" po TFA w kontekście reszty kinówek SW.
Samo w sobie TFA myszate, na tle tego blockbusterstwa co się od dłuższego czasu ogólnie wypuszcza i tak imo jest najlepszym od lat
Jak potraktuję osobno, no.

A moje oczekiwania są takie same jak przy epizodzie 7. DAWAJTA MI COŚ ŚWIEŻEGO W TYM TEMACIE. Świeżego, niepłytkiego, niejarmarcznego, nie prostego.
Tylko czemu jak czytam teksty reżysera że "będzie bardzo czytelnie dla widza", plus jednocześnie że "widz jest jego zdaniem gotów na niejasności", to coś mi tu nie gra?

Re: Ja może sprostuję...

Świeżego jak Tatooine w TPM, niepłytkiego jak historia Anakina i Amidali, niejarmarcznego jak Jar-Jar, nie prostego jak podróż Obi-Wana w AOTC.
To jest plan!

Re: Ja może sprostuję...

Ależ to już było proszę pana
A ta nutka histerii niepotrzebna, doprawdy

Re: Ja może sprostuję...

A czym się różni Tantooine od Jakku? Ma więcej mieszkańców i ciekawszą historię.
No tak bo dialogi kylo po prostu wymiatają
No tak bo Finn jest lepszy od Jar Jara. Jak dla mnie to ten sam poziom. Tyle,że naszego szturmowca będziemy jeszcze długo oglądać aw AoTC i ROTS go praktycznie nie ma.
Ta a magiczne znalezienie Sokoła na własnym podwórku nie było dziwne? I to,że Han po wielu latach rozłąki wreszcie natrafił na ślad swego statku. Proszę cie nie pogrążaj już się.

Re: Ja może sprostuję...

Nie no Finn jednak nie jest Jar Jarem. I jest nadzieja że będzie do końca NT leżał w śpiączce. Chyba go NIE zrobią generałem?

A znalezienie "piece of junk" na junkjardzie nie tak bardzo dziwi. Ile MF ma lat - widzieliśmy go jako cameo w AotC - to trochę tak, jakby ktoś próbował w Wietnamie latać Fokkerem Eindeckerem. Powodzenia życzę. Choć z drugiej strony, B-52 ciągle są w jednostkach liniowych.

A wywalenie z TFA przemowienia generała drugiego sortu było by rzeczywiście "dobrą zmianą"

Re: Ja może sprostuję...

Herę w rebelsach tak poturbowali,że ten mando myślał że jest już po niej. Odcinek później, Hera biega jak usain bolt i strzela lepiej niż Bond w środku Skyfalla Nam rozumieć że jesteś gotów obstawiać ;p
To,że MF jest stary każdy wie ale to,że Han dał go uprowadzić jest dziwne. Zwłaszcza pozwolenie by taki idiota jak Plutt go trzymał. Han z Chewbaccą sami by całe Jakku wymordowali jakby było trzeba Jeśli chodzi o porównania "Sokoła Tysiąclecia" do samolotów to ja bym go porównał do A-10. A to maleństwo potrafi niezłą rzeź zrobić na powierzchni.
Heil Snoke

Re: Ja może sprostuję...

Zablokowany napisał:
to,że Han dał go uprowadzić jest dziwne. Zwłaszcza pozwolenie by taki idiota jak Plutt go trzymał.
-----------------------
Ale może jednak obejrzysz film?

Re: Ja może sprostuję...

TFA obejrzałem i wiem,że najpierw MF ukradł jakiś gang, później kolejny a w koncu dostał go Plutt.

Re: Ja może sprostuję...

"Świeżość" jest bardzo subiektywną kwestią. Wiele zależy od tego ile odbiorca "wchłonął" wcześniej z danego tytułu prosty przykład:
Moi rodzice nigdy nie grali w Kotora i gdy zobaczyli po raz pierwszy Kylo to nie było popularnego wówczas lamentu w stylu "jeeezu zerżęli z Revana!!"
Bardzo trudno jest po tylu latach nieustannego tworzenia w tym uniwersum i to w dużym chaosie (bo kupa kwestii np w powieściach czy komiksach wykluczała się nawzajem albo przynajmniej nie trzymała kupy) stworzyć wątek/postać która byłaby naprawdę świeża. I zależy w którą stronę by to miało iść. Czy bardziej wolisz wątki związane z Mocą, polityką, podróżami gwiezdnymi, robotyką itp?

Re: Ja może sprostuję...

Z polityki by wystarczyła ta usunięta scena a z przemowy Huxa zostawić tylko te zdanie gdy DS3 strzela i tyle.
Wiadomo że moc jest w filmach najważniejsza a z robotyki wystarczyłyby nowe droidy w tle.
Ale mnie chodzi o schemat
Ep.II-Śledztwo w odległej galaktyce.
Ep.III-house of cards. Zakulisowe machinacje Palpiego doprowadzają do stworzenia imperium
Ep.V-sposoby działania imperium
Jeśli schematem byłoby szukanie mapy po odległej galaktyce jak w pierwszej wersji scenariusza. Czyli odwiedziny w posiadłości Vadera, sali tronowej z DSII zatopionej w Ensorskim Morzu to bym to pochwalił. Ale nie dostajemy Hoth latające po Galaktyce z działem wielkości Kanady.

Re: Ja może sprostuję...

No. I to by było coś

Ja chcę

-Duchy mocy, w szczególności Yodę
- Więcej Snoke`a
- więcej Maz Kanaty
- jakiegoś łowcę nagród, najlepiej rasy obcej
- Lando

Koncert życzeń

Do premiery „The Last Jedi” zostało jeszcze prawie pół roku i niedawno sobie rozmyślałam na ten temat. Znając „Przebudzenie mocy” mam teraz więcej obaw. I to bez czytania spoilerów Niestety, bardziej niż w 2015 r. obawiam się pewnych elementów, które mogą się pojawić w filmie lub tego że innych właśnie zabraknie. Z drugiej strony ekipa pracująca przy tym epizodzie jest trochę inna, no i też „The Last Jedi” ma moim zdaniem inne zadanie do spełnienia, więc do końca nigdy nic nie wiadomo i to mnie pociesza. Z drugiej strony takie aferki jak te wypowiedzi Hamilla odnośnie Luke’a… (choć w tym przypadku trzymam się tego, że w sumie nie wiem jaką miał wizję sam Hamill ). Ogólnie mam więcej oczekiwań niż miałam dwa lata temu i teraz są one często bardziej szczegółowe. Ale do rzeczy…

Chciałabym:
- Żeby film mnie zachwycił i zaskoczył, i wzruszył.
- I żebym czuła, że to są Gwiezdne Wojny.
- Żeby muzyka Williamsa podobała mi się bardziej niż do ep. VII.
- Żeby Luke i Leia mieli fajne wspólne sceny. I nie 2 minutki, coś więcej. Chcę oglądać na ekranie ich relację jako rodzeństwa, bo tego prawie nie było (w sensie kiedy oboje już wiedzieli). I do tego Chewie jako ich wieloletni przyjaciel.
- Żeby Luke i jego historia mnie nie zawiedli. I niech Luke ma szanse pokazać jakim jest Jedi (w sensie potężnym ;P).
- Żeby Leia miała fajny wątek, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że prawdopodobnie jest to jej ostatnie pojawienie się.
- Więcej Poe.
- Więcej R2 i 3PO (i ich przekomarzania).
- Niech Kylo będzie dobrze poprowadzony jako postać. Chcę, żeby jego historia była naprawdę ciekawa, zaskakująca. Przy tym całym hejcie, u mnie dostał kredyt zaufania. Oby mnie nie rozczarował.
- Więcej Phasmy (dobrej Phasmy).
- Więcej nawiązań do prequeli. I jakieś do EU/nowego kanonu.
- Ale też oczywiście chcę fajnych nawiązań do OT.
- Ciekawych nowych obcych.
- Starych znajomych wśród obcych (już nie myślę nawet o swoich ulubionych rasach, ale niech po prostu będą te już znane).
- Fajnego romansu, takiego przy okazji, nie jako głównego wątku. Chyba koniec końców, by odciąć się od tych wojenek paringowych, chciałabym Finna z Rose Ale jestem otwarta na inne opcje, byle dobrze napisane.
- Większego nakreślenia tła, sytuacja polityczna, co się działo. Coś więcej o Nowej Republice.
- Pokazanie jakiegoś bardziej zaludnionego miasta/planety/stacji (ale to już wiem, że raczej dostanę). I w ogóle ciekawych nowych miejsc.
- Jak dobrze to zrobią, to nie miałabym nic przeciwko Haydenowi w ramach jakiegoś hologramu czy cuś.
- Spoilerów unikam bardzo, ale raz mi się coś drobnego rzuciło w oczy. I uległam wrażeniu, że ten epizod SW może mi dać pewien motyw, który uwielbiam oglądać/czytać w różnych fikcyjnych pozycjach. I to od dziecka. A nie jest to coś bardzo często spotykanego. Byłabym bardzo zadowolona.
- Żeby historia początków Jedi była dobra, a najlepiej spójna z EU.

O matko, marne chyba mam szanse przy takiej litanii na choćby połowę

Nie chcę:
- Zbytniej kopii ep. V.
- Efektów specjalnych walących po oczach.
- Wielkiej superbroni.

W sferze marzeń (nie liczę, że do tego dojdzie ):
- Ponieważ w śmierci Hana najbardziej boli mnie to, że przekreślono wspólne sceny całej trójki :/, chciałabym jakąś drobną retrospekcję, albo holonagranie, coś co pozwoliłoby im na wspólne spotkanie na ekranie.
- Żółty miecz świetlny!
- Walka, w której ktoś długo posługuje się 2 mieczami.
- Chciałabym potomka Luke’a (kiedyś byłam skłonna uwierzyć w Rey, ale teraz nie sądzę), bo jak to tak? Bez kolejnego Skywalkera? A co za tym idzie „Mary Jade”, choćby tylko wspomnienia o dawno zmarłej.
- Lando.
- Nie chciałabym, żeby tam gdzie coś mogłoby ładnie pasować do starego EU, powstawały jakieś strasznie odmienne wersje.

Trochę tego się uzbierało, będę miała do czego wrócić jak przyjdzie czas oceniania nowego epizodu

Re: Koncert życzeń

"- Chciałabym potomka Luke’a (kiedyś byłam skłonna uwierzyć w Rey, ale teraz nie sądzę), bo jak to tak? Bez kolejnego Skywalkera? A co za tym idzie „Mary Jade”, choćby tylko wspomnienia o dawno zmarłej. "

Toć jest Ben

Re: Koncert życzeń

No tak, ale ja bym chciała, żeby był z nazwiska Skywalkerem. Taka fanaberia A tak to on nawet nazwiska Solo nie używa.
Poza tym (to chyba naleciałości z EU) wolałabym, żeby oboje, i Luke ,i Leia mieli dzieci.

Re: Koncert życzeń

Przeczytałem i z większością się zgadzam - też bym chciał właśnie tego, ale mam świadomość, że to się nie stanie, bo brzmi to jak zbyt piękny sen.

Też mi trochę szkoda, że w tej trylogii nie zobaczymy spotkania wszystkich bohaterów OT, ale jednak uśmiercenie Hana to był dobry pomysł, tak jak i pojawienie się Luke`a tylko na tych kilka końcowych sekund, więc nie żałuję tego aż tak strasznie (tym bardziej, że mieliśmy przynajmniej scenę Han-Leia-Chewbacca-3PO). Ale faktycznie, gdyby teraz Luke nie spotkał się z Leią, to tego już absolutnie bym nie mógł przeboleć, wiedząc, że w ep. IX już takiej możliwości nie będzie.

Re: Koncert życzeń

Ech, właśnie. Dlatego niektóre wpisałam w kategorii "marzeń". A pozostałe, niestety wiem, że nie ma szans pewnie nawet na połowę. Dlatego aż żałuję, że tyle o tym myślałam, bo teraz się pewnie bardziej rozczaruję

re

Co do Lando fajnie jakby pokazał się w ep IX. Mam tylko nadzieję, że Last Jedi będzie się tak samo dobrze oglądało jak Przebudzenie Mocy i Disney nie pójdzie w kilku wątkach w bajeczkę, a zrobi ciekawy film i tajemnice rozwikła w dobry i w miarę logiczny sposób.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Haha, niezła dyskusja się tutaj rozwinęła, więc i ja się chętnie przyłączę.

Chcę:
-pomysłowego pojedynku Rey i Kylo w jakiejś ciekawej lokacji, mam na myśli to, żeby ich walka wyróżniała się czymś i została w pamięci (np Anakin VS Obi-Wan na Mustafar)
-Rey przegrywa, ale bez odcinania dłoni xD
-jakiś flashback z życia Rena, jego szkolenie w Zakonie Jedi, wyjaśnienie czemu wybrał Ciemną Stronę
-rozwinięcie postaci Damerona
-duchy mocy (na krótko) np. Yoda, Anakin, Obi-Wan
-zamach na Ruch Oporu na początku filmu
-żeby Rey okazała się Skywalkerem, ale nie dowiaduje się tego w TLJ
-Finn staje się odważniejszy i mniej strachliwy, prawdziwy man xD
-rozdzielenie bohaterów: Rey na szkoleniu, Finn na misji, a spotykają się bliżej końca filmu
-żeby Snoke naprawdę był "mądry" i opanowany np. jak Thrawn ^^
-szkolenie Rena u Snoke`a
-odratowanie totalnie zmarnowanej postaci Phasmy
-nowe planety i statki
-jakaś zapierająca dech w piersiach bitwa kosmiczna pod koniec filmu, która rozdziela walczących Kylo i Rey, kiedy Ren ma ją zabić (to byłoby fajne)
-mrożąca krew w żyłach wizja mocy Rey
-jakieś nawiązanie do Hana, uczczenie jego pamięci
-co do Lando, NIECH SIĘ DZIEJE WOLA BOŻA

Nie chcę:
-kopiowania klasycznej trylogii
-Rey wiernie podążająca ścieżką światła, najlepiej, żeby wahała się pomiędzy dobrem, a złem i żebyśmy mieli pod nią znak zapytania po zakończeniu części VIII
-dużo Huxa :/
-za dużo Snoke`a (niech pokażą jego potencjał w finałowym epizodzie)
-żeby Rey okazała się kimś zwyczajnym
-dramatycznego romansu (przynajmniej w TLJ)
-żeby Luke okazał się zły
-ŻADNE REINKARNACJE, kto to wymyślił? xD

Mam nadzieję, że nas czymś zaskoczą.

Nie oglądałem zwiastuna

Ja chciałbym się pochwalić, że nie oglądałem trailera z The Last Jedi i nie zamierzam oglądać żadnego zwiastuna tego filmu, żeby sobie nie popsuć filmu, bo zwiastuny spoilerują bardzo dużo - to tyle, dziękuję za uwagę

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Imponują mi tacy ludzie. I am too weak.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Zwiastuny oglądam, omijam przecieki.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Ale dotychczasowe zwiastuny nie zaspoilerowały praktycznie niczego.

Może tylko tyle, że początek spoilera dostaniemy znowu film zerżnięty z Oryginalnej trylogii. W teaserze widać bowiem walkę na zimowej planecie, prawdopodobny atak First Order na bazę rebeliantów itd. No i będzie szkolenie Rey przez Luke`a. Czyli TESB w wersji bis koniec spoilera

Dobry Boże, jak bardzo chciałbym się mylić.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Imo oni ten teaser celowo taki zrobili, by pomieszkować z płaczu o rimejkach. Bo nawet budowa teasera jest identyczna jak tego TFA - sapanie na początku, lot koszący, bohater biegnący do wybuchającego statku, Sokół uciekający przed dwoma Tie Fighterami... No identyko. Pewnie celowy zabieg by potrollowac, tak jak twarz majordomusa w R1 i jego uciekająca a`la Snoke warga.

I nie zapominajmy, że prawie żadnej sceny z trailerów R1 nie było w filmie bądź była zupelnie inna - tu możemy mieć do czynienia z podobnym zabiegiem.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

No cóż, bardzo, ale to bardzo chciałbym żeby to co piszesz faktycznie było prawdą.

Bo o ile mam bardzo dużo sympatii do TFA i jestem daleki od hejtowania nowego kanonu, to kolejnego epizodu zrobionego 1:1 na bazie Starej Trylogii chyba bym już nie zniósł.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Epizod "1:1" bo nowe AT-AT i szkolenie Rey? Ręce opadają...

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Radzę zdjąć klapki z oczu i się przestać oszukiwać. To będzie remake TESB, KK i spółka nie zaryzykują czegoś naprawdę świeżego. Dziwię się że ktoś tu w ogóle liczy jakiś heh, "eksperyment".
Ulepimy dziś bałwanka z fajnych elementów OT część V i VI, Johnson jako "fan prequeli", doda pewnie jakiś chwytliwy pierdołek żeby można było piać jaki to "sprawny reżyser". Nie no, kwiczę.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

No ale właśnie rzecz w tym, że rozum mówi jasno: to będzie po raz kolejny ordynarne zerżnięcie scenariusza OT. I tym razem nie będzie się już dało machnąć na to ręką, tak jak przy TFA, na zasadzie: oj tam, chcieli tak w ramach wprowadzenia nawiązać do OT i tylko trochę przesadzili. Ja dobrze wiem, że pewnie tak to się skończy i po tym epizodzie już nie będzie się dało tego zbagatelizować i trzeba będzie zostać hejterem Disneya, bez jakiegokolwiek pozostania okrakiem na barykadzie (tak jak miałem do tej pory).

Z kolei serce chciałoby, żeby to była nieprawda, że dostaniemy coś w miarę świeżego... Ehh, no i wieczór popsuty od tych przemyśleń

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Oj tam zaraz popsuty... Podejrzewam że będzie baaardzo zjechane, ale i szybkie, i kolorowe (ta czerwień na Crait 💞), fajne do oglądania.
A że niezbyt absorbującego zwoje...cóż.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

-A że niezbyt absorbującego zwoje...cóż.

To chyba normalne. Filmy SW niezbyt absorbują zwoje.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Może twoje.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Nie no, w sumie jak byłem młodszy i oglądałem He-Mana, to moje zwoje mocno się absorbowały, więc chyba rozumiem twoją sytuację, Princess

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Obrażasz Księżniczkę, jej zwoje są całkowicie zaabsorbowane miłością do Haydena!

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Ah.. te czasy kiedy się po prostu chodziło do kina, a nie zastanawiało się nad każdą klatką trailera, czytało wszystkie możliwe artykuły o zmianie reżysera, bliźnie nie w tym miejscu co trzeba czy Mark Hamillu, któremu rzekomo nie podobała się na początku wizja Luke`a. I to nie jest przytyk do Ciebie, tylko ogólnie do tego w jaki sposób podchodzi się teraz globalnie do filmów.

Kiedyś się na miesiąc przed wyjściem filmu zaczynał człowiek interesować, potem się szło do kina, film się podobał bądź nie, się o tym dyskutowało z zainteresowanymi i tyle. A teraz już człowiek po paru zdjęciach, i praktycznie nic nie wnoszącym trailerze zraża się do filmu. Ja rozumiem, że można się zrazić - bo AT-AT, bo trening Jedi taki sam jak Luke`a i Yody, itd, naprawdę to rozumiem. Wkurza mnie tylko trochę to w jakim kierunku poszło to wszystko, bo wydaje mi się, że całkiem inaczej bym odbierał nowe filmy z SW jeśli bym po prostu szedł do kina, bez oglądania niczego.

Ja też pewnie zdenerwuje się jeśli to będzie zżynka. Ale uważam, że ta mikroskopijna ilość informacji, którą mamy o filmie jeszcze niczego nie dowodzi.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

A, i tak notabene Crait nie jest zimowe.
http://starwars.wikia.com/wiki/Crait

Re: Nie oglądałem zwiastuna

-To nie śnieg, to sól!

Podejrzewam, że w następnej trylogii w epizodzie II dadzą planetę pokrytą spienionego polistyrenu...Tak dla niepoznaki, będzie to szalenie sprytne.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Kamino to zrzynka z Hoth, po prostu rozpuścili śnieg.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Endor zielony, Hoth białe, Tatooine żółte, Mustafar czerwone, Geonosis pomarańczowe, Coruscant niebieskie.

Rozumiem, że żeby Cie planeta zadowoliła to Lucasfilm musi wymyślić nowy kolor?

Czerwona popękana planeta pokryta cienką warstwą soli mi się nie kojarzy z Hoth.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Mossar napisał:

Lucasfilm musi wymyślić nowy kolor?

-----------------------

To by im nie zaszkodziło. Kto wie, może zarobili by nawet na oklaski

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Ilum i Orto Plutonia to też zżynka z Hoth?

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Oczywiście, że nie - w końcu to Filoniego

Re: Nie oglądałem zwiastuna

A poza tym to George Lucas kontrolował a on może robić co mu się podoba

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Gdyby to George wymyślił Crait to sól jednak nie byłaby podobna do śniegu.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Nieprawda! Przy drugiej Gwieździe Śmierci przewróciłam oczami, kwitując ją: "George, try harder!".

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Myślę, że to nie jest kwestia "naszych czasów", a kwestia bycia fanem danego universum.

Gdybym poszedł do kina na dowolny film, dla samego obejrzenia tego filmu, to zapewne miałbym w nosie, czy będzie to czy tamto, czy coś pokażą, czy zrezygnują, czy będzie nawiązanie do produkcji A, czy jednak do tej B. Po prostu idę na film. Oglądam Star Treka, Piratów z Karaibów, czy Misia Yogi, dobrze się bawię i tyle.

Problem pojawia się właśnie w sytuacji, gdzie jesteś czegoś fanem, masz obawy, oczekiwania, miesiącami dyskutujesz bądź obserwujesz dyskusje. No i wtedy wchodzisz w to głębiej. Ja i tak nie mam z tym jakiegoś problemu, bo - porównując do niektórych na tym forum - SW nie jest immanentną częścią mojego życia, nie płaczę, że stary kanon to jedyna i święta historia itd.
Nie traktuję tego śmiertelnie poważnie, a jedynie jako fajne i luźne hobby. Po prostu - w przypadku epizodu VII jako TESB-bis - byłoby trochę przykro. I już.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Zgadza się. Ale świat kina reaguje na potrzebę jaka jest chęć pozyskiwania informacji o filmie już na miesiące przed. Tak wielkie filmy jak SW czy np. Marvele mają zwykle po 3 trailery, masę TV-Spotów, w cholerę artykułów, wywiadów, leaków, screenshotów, itd. I wydaje mi się, że to niekorzystnie wpływa na sam film.

A my, jako fani SW, jesteśmy wyczuleni na wszystko. Wystarczy, że coś delikatnie sugeruje, że może być zżynka i zaczynamy mieć wątpliwości. Ja też się tego boję.. nie, może nie tyle boję, a po prostu chciałbym, żeby Rian mnie zaskoczył jakimiś świeżymi pomysłami. A te są możliwe - wygląda na to, że Luke zagłębił się w jakieś tajniki mocy, których w SW jeszcze nie było. Snoke jest ogromną niewiadomą i liczę, że nie okaże się Palpatinem 2.0 tylko czymś naprawdę ciekawym, mamy jeszcze tych całym Rycerzy Ren i do opowiedzenia historię upadku akademii Luke`a. A najwięcej świeżości filmowi może dać dobre odważne poprowadzenie Kylo Rena.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

To były czasy. Kolega, co jeździł do Francji bo miał dziadka gornika i sporą tam rodzinę, widział tam "La guere des etoiles" (gdzieś na Boże Narodzenie 1977), i opowiadał z wypiekami na twarzy w szkole o pojeździe co nie mial kółek, złotym robocie, i lordzie w czarnym hełmie, co dusil na odległość itp. A my słuchaliśmy i czekaliśmy - dobre dwa lata. Chyba na żaden film tak nie czekałem.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Kiedyś to były czasy, teraz to nie ma czasów.

Re: Nie oglądałem zwiastuna

(Ruskie ukradły)

Re: Nie oglądałem zwiastuna

Ciężkie czasy - powiedział czerwonoarmista niosąc na plecach zegar stacyjny

Obawy i oczekiwania

Chyba już tu popełniłam wpis, zresztą nawet jeśli to wymaga aktualizacji do filmu mniej niż 100 dni, za chwilę nowy trailer, było sporo różnych przecieków, wywiadów, premiery zabawek. Moje oczekiwania i obawy poza własnym "chciałabym" lub "obawiam się" formułuję też po tym, co na tę chwilę wiemy/domyślamy się z wszelich materiałów promocyjnych.

Obawy (od najmniejszych do największych):

Muzyka
To nie tak, że w TFA była słaba muzyka, wręcz przeciwnie - idealnie wpasowała się do wydarzeń na ekranie, dobrze się jej słucha jako całości ot tak, a motyw Rey u mnie już wylądował na poziomie klasyka pokroju Binary Sunset. Problem w tym, że nie było żadnego ikonicznego motywu "z pierdyknięciem" pokroju Marszu Imperialnego. Owszem, był Resistance March, ale ten utwór ani dobrze nie spisał się w filmie, a sam jest nazbyt pompatyczny i słabo się go słucha. Williams dał znakomite, spokojne utwory, ale tam, gdzie miał przywalić nie było jakby z czego. Młodszy nie będzie, nie wiem czy jest jeszcze zdolny dać coś z werwą w TLJ i w IX. A przydałoby się.

Dlaczego to wszystko jest takie brzydkie?
O ile w ujawnianch co chwilę grafikach czy plakatach nie mam zastrzeżeń co do wyglądu postaci (no może ci strażnicy Snoke`a, ble), o tyle ich jakość oraz pomysł na rozmieszczenie poszczególnych elementów na plakatach kolą mnie w oczęta. Naprawdę co z tego, że to materiały promocyjne na zabawki czy kalendarze, skoro wyglądają po prostu czasami gorzej niż prace fanów? Nie wiem czy jakość grafik promocyjnych może mieć odbicie na stronę wizualną w filmie w jakikolwiek sposób, niemniej, gdy patrzę na słabo zrobione materiały promocyjne zaczynam z automatu mieć obawy o jakość strony wizualnej filmu.

Gdzie są Rycerze Ren?!
Promocja obleśnych strażników Snoke`a trwa w najlepsze, a o rycerzykach Ren jakby już wszyscy zapomnieli. Gdzie się podziali? Dlaczego tak ciekawy element TFA jest wyłączony z promocji? Czyżby fabuła była rzeczywiście pisana na kolanie i nie wymyślono im ciekawego ciągu dalszego, w związku z tym olano ich? A może związany jest z nimi jakiś zwrot fabularny, że nie są promowani? Może strażnicy Snoke`a = rycerzyki Ren? Nie wiem, póki co brak ich w materiałach promocyjnych nie nastawia mnie optymistycznie co do ich roli w VIII. Mam nadzieję, że nie zostaną sprowadzeni do zupełnego marginesu.

Ujowy romans
Jest II część trylogii - musi być romans. Zresztą i tak musiałby być - taka seria musi go mieć i basta! Laski to pokaźny target w końcu. Problem w tym, że w SW nie było romansu wartego uwagi. Han z Leią wiał ograną sztampą "dobrego łobuza ze zgrywającą niedostępną silną kobietą", że nawet urokliwe fizjonomie aktorów mnie nie przekonały. Z kolei Anakin z Padme na papierze wyglądali świetnie, ale zawiodła realizacja. Obawiam się powtórki w dwóch chyba najbardziej prawdopodobnych przypadkach - sztampy w relacji Finna i Rose, która może polegać na końskich zalotach a`la Han-Leia, co może się wiązać z masą nietrafionego humoru oraz niesatysfakcjonującej realizacji Kylo z Rey, który na papierze wygląda dobrze, ale może zostać zepsuty przez np. ujowe dialogi. Także może lepiej, żeby w ogóle nie było takiego wątku?

Czy nasi nowi-starzy bohaterowie będą mieli wystarczająco dużo czasu?
Szczerze mówiąc poza Luke`iem, Snoke`iem, Rey, Kylo, Leią i Finnem reszta postaci mi zwisa. Atrapy pokroju Huxa, Phasmy (no niby fajna w książkach, ale co z tego, skoro ssie w filmie?), Poe`go niespecjalnie mnie interesują, ale jednak jakiś czas ma być im poświęcony. Wiemy, że Phasmy będzie zdecydowanie więcej. Do tego dochodzą nowe postaci, z czego najważniejsza będzie chyba Rose i jej siostra, ale są jeszcze DJ i Holdo, a kto wie czy nie pojawi się Lando. O ile te nowe nie będą tylko zapychaczami to postaci jest naprawdę dużo, a o tych ważnych właściwie niewiele wiemy. Taki Snoke to właściwie jedna wielka niewiadoma. Obawiam się, czy postacie kluczowe będą miały wystarczająco dużo czasu przy tylu postaciach pobocznych, i dodatkowo nowych.

Weźcie się fajnie okładajcie świetlówkami, a nie...
Uwielbiam walki na miecze świetlne. TFA dało starcie Finna z uzbrojonym stormtrooperem, co nie było ani fajne, ani potrzebne. Rey z Kylo całkiem fajnie się okładali, problem w tym, że to było okładanie się na niby, bo o ile ona chciała zabić jego, to on ją nie za bardzo. Kumam, ale trochę tego było mało. No i liczę, że w VIII będzie coś mocno epickiego, z kolei materiały promocyjne nie nastrajają optymistycznie. W teaserze nie widzimy nic (może trailer to zmieni), Luke jest promowany ciągle bez miecza (ale za to z kompasem i laską...), także mimo, że mocno liczyłam w tej kwestii właśnie na niego to chyba się przeliczę (chociaż pewne leaki głoszą, że "potęga Luke`a w VIII to będzie coś co zwali z nóg"), Ridley i Driver w bts są pokazani walcząc z grupą ludzi, a nie przeciw sobie. Broń strażników Snoke`a nie wygląda na mogącą się oprzeć mieczowi świetlnemu, rycerze Ren także takowych nie posiadają, także z kim oni się będą okładać świetlówkami? Z kimś władającym bronią podobną do tych, które miały przydupasy Grievous`a? Słabo. O ile Snoke nie okaże się jakimś saber madafaką lub Luke to nie widzę szansy na fajne walki na miecze. Oczywiście może trailer coś zdradzi albo zamiast walki na miecze dostaniemy soczyste pojedynki różne umiejętności, ale póki co po tym, co pokazano nie widzę tu potencjału.

Jak pożegnają Leię?
Pomimo, że niespecjalnie darzyłam tę postać jakąś wielką sympatią to jednak zdawała się ona być kluczową dla całej nowej trylogii, co było widać i po TFA i po opiniach twórców. Jeśli w VIII z góry było założone, że umrze i zdążono z nią nakręcić wszystkie sceny to nie ma problemu. Wychodzi na to, że zdążono z nią nakręcić wszystkie sceny, ale nie miała zginąć, ponieważ w IX miała odgrywać ważną rolę. Dodatkowo Abrams ma napisać scenariusz IX praktycznie od nowa. Obawiam się zarówno o to jak zamierzają ją zabić, ale bardziej o to, jak ta być może wymuszona śmierć wpłynie na fabułę. To już chyba bardziej rozkmina na część IX, ale gdy zaczniemy dowiadywać się jak miały się potoczyć wydarzenia, gdyby Fisher nie kopnęła w kalendarz zobaczymy czy wersja pierwotna była lepsza.

Nie zepsujcie Kylo. Ani nie zabijajcie.
Entuzjastów postaci przekonywać nie trzeba, sceptyków mają przekonać kolejne części. O ile TFA dało świetne podwaliny pod kogoś miotającego się między obiema stronami, o tyle w którą stronę pójdzie w TLJ jest w tym momencie właściwie niemożliwe do przewidzenia, zarówno z powodu wydarzeń z TFA, jak i z faktu, że poza zabawkami wszelkie materiały niewiele o nim mówią. I to akurat dobrze, takie ukrywanie postaci może świadczyć, że będzie się działo z nią ciekawie. Moje obawy idą jednak w stronę, że po TFA już w VIII zechcą usadowić tę postać po jednej lub drugiej stronie barykady. Nie wiem, czy dałoby się to przekonująco uzasadnić w II filmie, w III i może. W każdym razie wszelkie jednoznaczne zaklasyfikowanie nie będzie u mnie mile widziane, chyba, że naprawdę dobrze to przedstawią. I mam nadzieję, że nikomu nie przyjdzie do głowy go odstrzelić przed częścią IX. Po prostu nie.

Snołku ktoś ty?
Ponoć projekt wyglądu Snoke`a był często zmieniany do ostatniej chwili. Mam nadzieję, że sama postać nie była napisana na kolanie. W TFA ani specjalnie nie wyglądał, ani nie wzbudzał strachu, ani nie interesował. W zasadzie to taka atrapa. Jak na głównego złego to nie do końca dobrze. Obawiam się, że w VIII niewiele się zmieni, i będzie biedniejszą wersją Palpiego. Z drugiej strony jest na niego położony większy nacisk promocyjny, ma go być więcej, chodzą o nim ciekawe leaki, łącznie z takimi, że jest tylko marionetką w rękach większego złego. Nie wiem, cały czas jakoś go nie widzę.

Ósemko, nie bądź kopią, nie bądź fanserwisem!
Moja największa obawa dotyczy podobnych zapożyczeń z poprzednich filmów SW, jak to miało miejsce w TFA oraz przykrywaniem tego toną fanserwisu, cobyśmy nie zauważyli Starcie z nowszymi AT-AT będzie na pewno. Lista z nazwami utworów, opublikowana w newsach spoilerowych sugerowała, że będzie jakiś więzień. Na opakowaniu zabawki Silencera była Gwiazda Śmierci... Dobra, to ostatnie zostało zdementowane. Ale już widzę scenę z odcinaną ręką czy rewelację pokroju "jestem/on jest twoim ojcem/ zabił twojego ojca/rodzinę" w najbardziej dramatycznym momencie filmu. I nawet jeżeli leaki nie wspominają nic o podobnych scenach to seans TFA nie pozwala mi nie mieć o to obaw. A dla niepoznaki wrzućmy tu i tam jakiegoś znanego wcześniej droida/łowcę nagród/wspomnijmy jakąś postać, to może nikt nie zauważy, że odgrzewamy bezczelnie kotlet. Jest to moja największa obawa, ale mam nadzieję, że ma najmniejsze szanse, żeby się spełnić. Nie chcę wierzyć, że Disney byłby w stanie coś takiego odwalić, bo to by spowodowało zniechęcenie nawet entuzjastów TFA.


Oczekiwania:

#dejmistatki
Poza wątkiem Mocy i force userami właściwie niewiele mnie w SW interesuje, łącznie z nowymi/starymi rasami obcych, planetami, ogólnie światem. Ale lubię statki. W TFA sceny z Sokołem, a przede wszystkim ucieczka z Jakku to było coś pięknego. Finalizer w IMAX był tak epicki, że do dziś zbieram szczękę z podłogi. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś w takim kinie zobaczę z nim sceny (może minimaraton razem z TLJ?). W każdym razie liczę po VIII na WIĘCEJ, tym bardziej, że jest z czego wybierać. O ile do grafik promocyjnych mam zastrzeżenia, o tyle do projektów statków, szczególnie po stronie FO wcale, choć wiem, że większości się nie podobają. Dreadnought i Supremacy - mam nadzieję, że pokażą je w starciu, ale same ujęcia na te piękności i tak mi starczą. No i chcę sporo Sokoła i Silencera. Przynajmniej jednej tak soczystej sceny ze statkiem jak ucieczka z Jakku. #dejrian

Duchy Mocy muszą być
Na dobrą sprawę brakowało mi ich już w VII. Ktoś powie, że to część fanserwisu, ale nie dla mnie. To są takie fundamenty, które muszą się pojawić. I nieważne kto - osobiście chciałabym, żeby pojawiła się cała wesoła paczka, czyli Obi, Ani i Yoda, i nie tylko jako głosy, ale jako widzialna manifestacja. Czy możemy się tego spodziewać? Cóż, jakaś firma wydała figurkę Force Ghosta Obiego. Niby nic, ale zawsze. Przecieki mówią, że na pewno pojawią się jako głosy, nic jak dotąd nie było o fizycznym pojawieniu się. Co jakiś czas media donosiły, że Christensen i McGregor w jakiś sposób mogą być zaangażowani. Oczywiście to mogą być tylko ploty, niemniej nie widzę opcji, żeby nie pojawili się w jakiejś formie w VIII.

Humor
Może i nawet w VII było tego za dużo, ale chcę, żeby humor poziomu TFA pojawił się w VIII. Nie tyle, i tak prawdopodobnie będzie go mniej, ale to był jeden z aspektów TFA, który mnie pozytywnie zaskoczył. #dejhumor

#dejmidrame #dejmiemocje #dużo
SW lubię za dwie rzeczy: wątek Mocy i rodzinną dramę. Nie wiem, czy dostanę taką emocjonalną petardę jak Han i Kylo w TFA, ale na to liczę. Zostali Luke, Leia i Kylo (może jeszcze Rey, ale wolę nie ) - niech odwalają Skywalkerową dramę. Niech Luke będzie złamanym człowiekiem, który się obwinia za los Bena, albo wręcz przeciwnie - obwinia Bena. Niech Leia cierpi po stracie Hana, ale i Bena, niech mają jedną wspólną scenę (na samą myśl już nie mogę). Niech Benem miota jak szatan ze strony na stronę, niech ma pretensje do wszystkich i do siebie. Niech mi dadzą coś w ten deseń.

Moc!
Jak dla mnie to połowa tego filmu to może być Luke siedzący na kameniu i opowiadający Rey o Mocy + ich trening i podnoszenie kamyczków/innych obiektów Mocą. To samo ze Snoke`iem i Kylo. A potem niech się okładają świetlówkami. To zawsze była dla mnie esencja SW. A teraz prawdopodobnie dostaniemy treningi zarówno po Jasnej, jak i Ciemnej stronie. Czekam.

Dużo zgonów
Mam nadzieję na pozbycie się Phasmy, Poe i Huxa w pierwszych 5 minutach filmu, bo mam ich gdzieś. Wiem, że się nie ziści, ale chciałabym. I pewny zgon kogoś z dwójki Luke i Leia, z czego Leia to duże prawdopodobieństwo. Ktokolwiek by to nie był mam nadzieję, że zrobią to dobrze.

#dejmiodpowiedzi
Skąd Maz miała miecz? Kim jest Rey? kim jest Snoke? Czemu Luke jest tam gdzie jest? Co się wydarzyło w tej Akademii? Pytań po TFA jest tyle, że mam nadzieję, że przybajmniej na część nam odpowiedzą, a nie zostawią jak po TFA - z jeszcze większą ich liczbą.

reylo
Bo skoro ma być romans to już taki z potencjałem. Jeśli to dobrze napiszą to będę happy^^

Dużo Luke`a i Kylo
Chcę jak najwięcej tej dwójki na ekranie. Może dodałabym jeszcze Snoke`a, ale na tę chwilę nie widzę w nim większego potencjału. Dlaczego Luke`a? Na tę postać z wielkiej trójki czekałam najbardziej w TFA, ale się nie doczekałam, dlatego mam nadzieję, że wymyślono dla niego naprawdę coś grubego. Za dzieciaka to była moja ulubiona postać z Jasnej strony barykady i chyba do dziś jest. Mam nadzieję, że mimo wszystko w TLJ dobędzie miecza i zrobi sieczkę, że leaki się potwierdzą i będzie trochę szalonym szamanem, kto wie czy nie flirtującym z Dark Sajdem. Mam nadzieję, że Abrams nie gadał dla picu, że gra Hamilla była warta Oscara. Nawet jeśli to słowa tylko na wyrost to liczę, że po prostu dobrze to zagrał. Dlaczego Kylo? Bo ma potencjał na najlepszego villaina z filmów SW. Bo nie wiadomo w którą stronę pójdzie. Także mam nadzieję, że coś wygra w TLJ, a nie będzie tylko zbierał baty. Także interakcje obu tych postaci to coś, na co czekam.

Nie ma Jasnej i Ciemnej strony, jest tylko Moc
Twórcy pieją, że będzie "awkward" i "unexpected" oraz, że granica między dobrymi i złymi będzie w tym filmie cienka oraz że wywróci do góry nogami wszystko to, co dotąd znamy z SW. To może mocno podzielić fanów. Odważne zapowiedzi, jednak tylko zapowiedzi. Ale skoro tak mówią to co by mogło tak podzielić fanów? Widzę dwie opcje: albo darksajdowy Luke albo przewartościowanie ls i ds i stworzenie czegoś hybrydowego. I po teaserze i wywiadach bardziej skłaniam się ku drugiej opcji (co w niczym nie przeszkadza, by Luke, dochodząc do tego wniosku także maczał palce w ds). I tego najbardziej po tym filmie oczekuję - że obie strony błądziły cały czas, a właściwe jest podążanie gdzieś pośrodku obu Stron. Mam nadzieję, że Luke dojdzie do wniosku i da podwaliny pod nowy Zakon, łączący obie ścieżki. Jakkolwiek wydaje się to nie do końca możliwe. I że to będzie sednem tego filmu.

Re: Obawy i oczekiwania

IMHO Leia nie zginie w TLJ, bo Rian mówił, że nic nie zmieniali względem tego co nakręcili.
Abrams dostanie zadanie wkomponowania jej śmierci do E9.

Re: Obawy i oczekiwania

Podzielam część obaw i oczekiwań.

Muzyka
O muzykę jestem spokojny i trochę jest mi żal, że nie wszyscy ją docenili w TFA i R1.
Williams (bardzo ambitnie) zaczyna każdą trylogię niemal od zera i największe bogactwo mamy w ostatnich częściach OT i PT.
Oczywiście rozumiem rozczarowanie niektórych osób muzyką z TFA, jak w głowie miały taką składankę hitów z 6 poprzednich epizodów, ale to trochę nie fair.

Dlaczego to wszystko jest takie brzydkie?
No właśnie. O gustach niby się nie dyskutuje, ale chyba wszyscy są zgodni, że "to" jakieś "kupsko" jest
Temat już był poruszany przy plakatach do R1 i wysnułem wtedy teorię - która zdaje się potwierdzać - iż materiały promocyjne robią dzieci jakiejś "grubej ryby" Disneya i nikt nie ma odwagi zaprotestować w obawie przed wyrzuceniem z pracy

Gwarantuję, że film będzie ładny (ładniejszy niż TFA)

Gdzie są Rycerze Ren?!
Snołku ktoś ty?

Ja osobiście jestem przekonany, iż ten fragment TFA był pisany na kolanie, ale można to jeszcze naprawić (mam nadzieję, że nie pokażą wszystkiego w zwiastunie).

Ujowy romans
Mógłbym się spierać, co do oceny poprzednich "romansów", ale mi się nie chce...
Także może lepiej, żeby w ogóle nie było takiego wątku?[2]

Czy nasi nowi-starzy bohaterowie będą mieli wystarczająco dużo czasu?
Szczerze mówiąc poza Luke`iem, Snoke`iem , Rey, Kylo, Leią i Finnem reszta postaci mi zwisa [2]
Dodam od siebie, że chciałbym zobaczyć więcej akcji z R2-D2, BB-8 i C-3PO niż z Finnem czy Poe.
No i nie zapominajmy o

PS
POTWORY MUSZĄ BYĆ!!!

Re: Obawy i oczekiwania

Akcja z Chewbaccą, R2 i porgami zapewne będzie. Może nawet się doczekamy czegoś zabawnego pomiędzy BB8 i BB9E

Re: Obawy i oczekiwania

No właśnie! Jak mogłem zapomnieć o słodziutkich porgusiach
https://youtu.be/2J07mmOlfGs

Czy te oczy mogą kłamać:
https://youtu.be/2J07mmOlfGs?t=24

Ale wydaje mi się, że BB-9E tylko mignie gdzieś tam w tle, chociaż... kto wie?
Może zobaczymy "bitkę bałwanków":
http://i2.cdn.turner.com/money/dam/assets/170830093008-bb-9e-780x439.jpg

Albo "końskie zaloty"
https://www.youtube.com/watch?v=PJw1W7UZUL4

Re: Obawy i oczekiwania

A najlepiej niech dadzą i "bitkę bałwanków" i "końskie zaloty".

Oczywiście ten schemat muszą powtórzyć przy włascicielach robocików, a także Chewim i Porgusiu. 😊

Jeszcze niech oszczędzą szamana Luke.. (bo śmierci Lei należy się spodziewać 😭😭)

Resztę jak dla mnie niech piekło pochłonie...zwłaszcza Phasmę, bo od samego czytania tu na Bastionie o jej zwyrolstwie robi mi się słabo. Chyba że Snoke okaże się kimś niesamowitym, to wtedy niech sobie pożyje.

Re: Obawy i oczekiwania

Princess Fantaghiro napisał:
A najlepiej niech dadzą i "bitkę bałwanków" i "końskie zaloty". )

Oczywiście ten schemat muszą powtórzyć przy włascicielach robocików, a także Chewim i Porgusiu. 😊

-----------------------

https://media.giphy.com/media/PRAc9AnBCbW80/giphy.gif

Re: Obawy i oczekiwania

Porgi są spoko, ale to jednak jednostki BB są moimi ulubionymi słodziakami A ten filmik z nimi to jest jedna z najbardziej uroczych rzeczy ever^^ I jak ten ciemny mruczy^^

BB-9E może pojawić się częściej, jeśli Kylo będzie mieć takiego droida. Jest w zestawie Lego z Silencerem, figurka BB-9E z Hot Toys ma w tle stormtrooperów i jest ukazana, jak toczy się za nim. Także ja liczę, że może być go sporo

file:///D:/TBBT/sw/tumblr_owc633LOMV1v9dpg4o1_500.gif

Re: Obawy i oczekiwania

Wygląda na to, że każdy znajdzie coś dla siebie w TLJ - i o to chodzi!!!
https://youtu.be/Z8J_yzppjI8

Re: Obawy i oczekiwania

Ciesze sie ze ktos widzi w Kylo potencjał. Jak już wiele razy pisałem - to on (i powiedzmy Luke) muszą uciągnąć tą trylogie, w szczegolnosci on. Jestesmy w takim momencie w ktorym mozna z niego zrobic najlepszy "czarny" charakter w SW albo niedojde, ktora sie bedzie wspominać jako symbol schyłku tego uniwersum. Ale liczę, że Rian nie kłamie i naprawdę pobawił się jego historią, charakterem, rozwojem tej postaci.

Do wszystkim fanów Rey - też uważam tą postać za bardzo fajną. Ale tutaj już mogę sie w miare spodziewać w jakim kierunku pojdzie w tej trylogii. A Kylo jest taki nieokiełznany ;p

Re: Obawy i oczekiwania

Choćby nie wiem jak się starali schrzanić postać Kylo, to nie może być ona "symbolem schyłku tego uniwersum"
No jak? Co Ty wypisujesz

Do wszystkim fanów Rey - też uważam tą postać za bardzo fajną. Ale tutaj już mogę sie w miare spodziewać w jakim kierunku pojdzie w tej trylogii. A Kylo jest taki nieokiełznany ;p

Ale to działa tak, że cokolwiek się stanie z Kylo mnie nie zaskoczy, natomiast jakakolwiek zmiana czy śmierć Rey byłaby mocno zaskakująca.

Re: Obawy i oczekiwania

No racja, gdyby zaszaleli z historia Rey to by było duże zaskoczenie.

A co do "symbolu schyłku SW" to dla mnie pewnie tak nie bedzie, ale dla czesci Bastionu pewnie by tak było.

Re: Obawy i oczekiwania

Nie ma się co przejmować, jakimś tam ułamkiem części Bastionu dla którego SW już i tak "dawno, dawno temu" umarło

Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
I każdy nie wiem jak się wytężał,
To nie udźwigną, taki to ciężar.

Nagle - gwizd!
Nagle - świst!
Para - buch!
Koła ("hejt")- w ruch!

Re: Obawy i oczekiwania

Znaczy... dla niektórych TFA już było schyłkiem, także gorzej być nie może (chyba?). Ale podobnie to widzę - jak im Kylo nie wypali, imo najlepiej się zapowiadający element tej trylogii to im może w ogóle to nie wypalić.

I jeśli w podpisie masz odlicznie do TLJ to zostało 80 dni

Re: Obawy i oczekiwania

Evening Star napisał:
Znaczy... dla niektórych TFA już było schyłkiem, także gorzej być nie może (chyba?). Ale podobnie to widzę - jak im Kylo nie wypali, imo najlepiej się zapowiadający element tej trylogii to im może w ogóle to nie wypalić.

I jeśli w podpisie masz odlicznie do TLJ to zostało 80 dni

-----------------------

Kylo póki co jest niewypałem. Rey czy Finn dla mnie są ok. Bo nie są wymuskani jak Anakin. Wszystko zależy jak rozwiną całą zabawę. Byle nie poszli w jakieś bajeczki. Jak fajnie rozegrają Snoke`a np to może być ciekawa historia. W sumie żaden bohater nie wciska w fotel.

Rey czy Finn tyle że są wiarygodni, ale bez błysku. Podobnie Poe, choć czekam jak go rozwiną. O Hanie i Chewiem nie ma co. Stara gwardia. Albo obroni się film albo na IX ludzie pójdą z ciekawości.

Mnie TFA nie zawiodło. Fajny klimat, choć są braki. Rozbudzili apetyt i ciekawość co do kilku wątków. Albo zaskoczą na zasadzie "Wow" albo na zasadzie otwartej gęby, a po seansie stwierdzisz, że tak pokręcili i wycudowali że szkoda czasu.

Re: Obawy i oczekiwania

Fajny post. Z większością rzeczy się zgadzam.

Tyle, że bardzo lubię romans Hana i Lei, to co, że kliszowy, byli wiarygodni. Anakin i Padme to porażka na całej linii, więc... Był romans dobry, potem zły, więc może teraz znów będzie dobry?
A jak nie będzie, to też spoko, bo absolutnie nie jest konieczny.

Kylo zdecydowanie jest najbardziej fascynujący i najciekawszy z towarzystwa, po prostu liczę, że nadal będzie trochę szalony, ale zacznie już się decydować, po której stronie stanąć. Tutaj mam ogromne oczekiwania i naprawdę się boję, co z nim zrobią ;/
Co do Rey, to liczę, że nadal będzie konsekwentnie prowadzona i wyrośnie na charyzmatyczną liderkę, zdecydowanie ma potencjał.
Chcę też dużo Lei i Luke`a, godnego i megawzruszającego pożegnania Lei i żeby Luke okazał się ciekawy. Może być szarym Jedi, może zgłębiać tajniki Mocy, nawet mieć depresję, nie mam wymagań, ale żeby naprawdę był poruszający w swojej roli i odegrał ważną rolę w akcji.

Byłoby też fajnie, gdyby Rose okazała się ciekawą postacią. Z początku byłam sceptycznie nastawiona co do Finna, ale w sumie, jego wątek z Rose też może się ciekawie rozwinąć.

Tylko właśnie... czy przez te 2 godziny z małym hakiem będzie czas, żeby wszystko ładnie przedstawić.

Re: Obawy i oczekiwania

U mnie odbieranie romansu Hana i Lei może być spaczone, bo nigdy nie lubiłam Hana, zawsze był dla mnie dupkiem i cwaniaczkiem, a jego akty bohaterstwa i przemianę uważam za wzięte z pupy Co innego Ani i Padme, ale tu zawiodła mnie realizacja, jak już wspomniałam. Nie ma opcji, żeby nie było romansu, także skoro być musi to tylko reylo, ale nawet to możma zepsuć xD

Co do Rey to liczę, że tym razem ona będzie skopana i w dołku i stanie przed jakimiś dylematami.

Jeśli chodzi o czas na to wszystko to mam obawę. Nie ma raczej problemu zrobić filmu nawet o 30 min. dłuższego od TFA (w końcu ludzie dają radę wysiedzieć na Trnasformers), ale pewnie znów się zamkną w 2h i 10 minutach.

Re: Obawy i oczekiwania

Fajny ten post, konkretnie rozpisane, szanuję

Re: Obawy i oczekiwania

A Ty Shedao, masz jakieś oczekiwania? Pytam serio. Bo zastanawia mnie czy się nastawiasz, że będzie powtórka z TFA (czytaj: nie będzie tam nic co może Cie zainteresować) czy jednak w głębi duszy masz jakieś nadzieje względem tego filmu?

Re: Obawy i oczekiwania

Nie mam. O ile są rzeczy w nowym kanonie, które potrafią mnie zainteresować, tak okres post-RotJ odrzucam całkowicie; tok, którym poszły wydarzenia w tej wizji mnie po prostu odrzuca. Dlatego TLJ nie ma u mnie szans już na starcie, tak jak HAL już wie że mu się podoba, tak ja wiem że mi się nie podoba. Jestem anty-HALem

Natomiast gdybym miał jakieś oczekiwania czy obawy, to byłyby one zapewne zbliżone do tych od Evening, która bez zaślepienia w żadną stronę, merytorycznie przeanalizowała mocniejsze i słabsze strony TFA i skonfrontowała je ze swoim spojrzeniem na sprawę. Ja niestety tak nie potrafię, wystarczy mi powiedzieć "First Order" albo "Kylo Ren" i jest "Shedao triggered" xD

W głebi duszy mam pewne nadzieje względem Hantologii, ale o tym to za rok
(i spore obawy też, bo zanosi się na lekką przygodówkę, A JA NIENAWIDZĘ LEKKICH PRZYGODÓWEK)

Re: Obawy i oczekiwania

Ok, rozumiem. W takim razie miejmy nadzieje, że spin-offy przyniosą dla Ciebie/Was coś ciekawego. A po Rogue One widać, że są na to perspektywy.

Re: Obawy i oczekiwania

Też mam taką nadzieję. Oby ten spinoff o Obi-wanie wypalił, bo czuje że to byłby sztos!

Re: Obawy i oczekiwania

Ale, pójdziesz do kina na TLJ czy całkowicie wypierasz ten film?

Re: Obawy i oczekiwania

Pójdzie się wytriggerować za wszystkie czasy

Re: Obawy i oczekiwania

Pewnie pójdę. Jakby tylko o mnie chodziło, to bym czekał na BD-ripa, ale moja lepsza połówka nie pozostawiła mi w kwestii TFA i RO wyboru ("jak to, nie pójdziesz ze mną na nowe Star Warsy?!"), więc spodziewam się że przy TLJ będzie tak samo

Re: Obawy i oczekiwania

Czyli jest nadzieja, że coś Cię może w TLJ jednak przekonać, bo ortodoksyjnym przeciwnikiem NK mimo wszystko nie jesteś.

Re: Obawy i oczekiwania

Wszystko zależy od tego jak się postawi granicę. Gdyby ktoś za 20 lat powiedział: "Kasujemy w kanonie filmy od 1-9 i zaczynamy od nowa - uważamy, że można te historie opowiedzieć lepiej" to prawdopodobnie miałbym dokładnie to samo podejście Shedao. Ja nie jestem emocjonalnie związany z starym EU (może jedynie z historią Bane`a czy ogólnym zarysem postaci Plagueisa). Shedao jest i nic dziwnego, że sequele go tak drażnią. Co prawda są osoby, którym udało się w głowie rozdzielić to na "własne kanony" i cieszą się nowymi Starłorsami, ale Szedałów też jest dużo I okej, dobrze, że mamy też dodatkowo komiksy, książki, spin-offy, może kiedyś gry (-.-) - tu dużo łatwiej znaleźć coś odseparowanego, co takim osobom się spodoba.

Nie mam

oczekiwań, straciłem je po premierze TFA. Jedynie spin-offy moją coś jeszcze do zaoferowania.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Na chwilę obecną mam względem TLJ tak ogólnie fabularnie wymaganie bardzo niskie.

- Chciałabym się po prostu choć raz naprawdę zaskoczyć, zaliczyć taki porządny opad szczeny.

Poza tym, ale już "bonusowo", bo imo szanse na tak nieasekuracyjny motyw są dość, hm, maciupkie, mam życzenie aby teoria o tym że Rey jest drugim wcieleniem Padme, a Kylo reinkarnacją Aniego, się sprawdziła co do joty.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Princessa, biedactwo xD Zrozum...Błagam cię, zrozum... zrozum, że nie miałoby to żadnego fabularnego uzasadnienia, nie miałoby to żadnego sensu.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

A może Ty zrozum Renie, (a w ogóle z jakiej paki sobie mogłeś od tak nicka zmienić??) że jeśli jakaś teoria Ci nie odpowiada, to jest tylko Twój problem. Akurat ta teoria ma imo mnóstwo sensu, przynajmniej jeśli chodzi o Kylo, który w takim wypadku WRESZCIE nabierze sensu. Nawet jego niechęć do Hana byłaby zrozumiała.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Princess Fantaghiro napisał:
(a w ogóle z jakiej paki sobie mogłeś od tak nicka zmienić?
-----------------------

Ale to chyba nie Twoja sprawa, nie?

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Więcej R2-D2, bo to jest największa gwiazda Gwiezdnych Wojen:
https://youtu.be/osXqwvaUCsc

Zasługuje na więcej czasu niż miał w TFA

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Ale w TFA miał też inną rolę. Na pierwszy plan wyszedł nowy droid, BB-8. Ponadto gadający C-3PO jak zawsze dużo nawijał, jak to ma w zwyczaju. R2-D2 stał jakby na uboczu, ale to było zrozumiałe - miał wszak włączony "tryb czuwania" i czekał aż będzie mógł się "obudzić" i dopełnić układankę związaną z pobytem Luke`a Skywalkera.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

-
R2-D2 stał jakby na uboczu, ale to było zrozumiałe - miał wszak włączony "tryb czuwania"


A kto mu ten tryb włączył?

początek spoilera ABRAMS!!! koniec spoilera

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Włączył go sam R2-D2. Pewnie Luke mu kazał, zresztą kto wie? Z trailera TLJ jakoś nie wynika, żeby Luke chciał zostać odnaleziony.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Nie wierzę w samowolę R2-D2, a tym bardziej w to, że to Luke kazał Abramsowi

Chociaż... kto wie?

W każdym razie pamiętam słowa Abramsa iż rola Luke`a w TLJ jest "oscarowa" i... trzymam go za słowo

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Ale by było grubo, gdyby jakieś SW dostalo nominację w kategorii aktorskiej.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

About f..g Time!

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Ale by było grubo, gdyby jakieś SW dostalo nominację w kategorii aktorskiej. [2]

Abrams może się nie znać na ładnych zdjęciach itd.
Ale jakieś pojęcie o grze aktorskiej ma, więc... trzymam go za słowo

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Hamill to super gość ale Akademia Filmowa wybiera filmy do nominacji wg swojej hipsterskiej skali. Nie sadze zebysmy sie doczekali predko nominacji aktorskiej z SW. Chyba ze ktoś zrobi spin-off dramat obyczajowy o kościele Mocy Lor San Tekki i wątkach pedofilskich na Jakku.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Abrams wie jak "działa" Akademia, zapewne lepiej od nas
Więc... pożyjemy, zobaczymy.
W każdym razie możemy się spodziewać bardzo dobrej gry Marka

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

To by się mogło medialnie sprawdzić i sprawić że na TLJ posypie się konfetti z nagród po różnych festiwalach, przeglądach itp., ALE - nie przyniesie taki film worka $$$, więc raczej (a w zasadzie - na szczęście ) to się nie wydarzy.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Legitnie przypominam, że jedna już była.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Najlepszy aktor drugoplanowy

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Kto taki?

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Alec Guinness za rolę Kenobiego w ANH.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Aha, OK - czyli stare dzieje.

Dziękuję!

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

A tyle lat żyłam w nieświadomości xD Faktycznie. Chyba na wyrost jednak, ale jeśli ktoś z OT miałby dostać to tylko Guinness.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Po pierwsze, Murder Puppy jest boskie 💕🌷

Po drugie, a co z Dżordżem? Bo tak się składa że te rzekome wielkie beztalencie, które nie umie ani reżyserować, o pisaniu nie wspominając, dostało nominację do Osków w tych właśnie kategoriach, za ANH...

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

A taki Akiva Goldsman dostał nie tylko nominację, ale nawet statuetkę, a popatrz na ego twórczość.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Co mnie jakiś Akiva obchodzi? Nie jesteśmy na forum twórczości nonejma Akivy i zwisa mi to, co dostał a czego nie.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

A co mnie jakiś Twój bełkot obchodzi? xD

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Skoro dowodzisz że Oscary są wyznacznikiem czyjejś jakości pracy to jest to albo wyznacznik uniwersalny, albo żaden.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Yy, ale ja niczego takiego nie dowodzę. Po prostu jestem świadoma że dla wielu ludzi tego typu nagrody są bardzo istotne. Dla mnie nie, ale wiem że myślących podobnie do mnie jest chyba mniejsza grupa.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Oj coś się plączesz.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Wiesz co? Personalnie, mam dość. W jednym poście piszesz jedno, w drugim stawiasz swoją tezę do góry nogami, byle tylko dowieść, w sumie nie wiadomo czego, bo zdanie zmieniasz z której strony nie zawieje.
Warunkiem prowadzenia dyskusji jest jakakolwiek koherentność w wypowiedziach rozmówcy. Jeśli co post pisze co innego to rozmowa nie ma żadnego sensu a tylko zaśmieca przestrzeń `debaty`.

Koniec. To jest ostatnie ostrzeżenie z mojej strony. Następny taki wybryk, nawet drobny, zostanie ukarany banem. Na kwartał, żeby nie było że nie ostrzegałam. Więc teraz zastanów się DOBRZE trzy razy zanim COKOLWIEK napiszesz.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Oscary to festiwal próżności i nagroda o wartości pozoranckiej. Welles, Fincher, Kubrick, Tarkowski, Lynch, Hitchcock nigdy nie zostali uhonorowani Oscarem. To już mówi wystarczająco wiele. Lucas mógłby i dostać oscara, co nijak nie stanowiłoby dowodu jego wybitności.

Princess

Postaraj się, bo nie chcemy tego bana.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Do gry Guinnessa nic nie mam, ale odkąd się dowiedziałem, że do roli Obi-Wana przymierzany był Toshiro Mifune, to nie mogę przeboleć, że na tym nie stanęło.

Przy okazji wynikłyby też z tego dwa fakty:
1) walka z Vaderem wyglądałaby raczej "odrobinę" lepiej
2) ktoś inny musiałby zagrać młodego Obi-Wana w Prequelach. Hmm, Jet Li? Choć obecnie moim ulubionym żółtym aktorem jest Donnie Yen (jeszcze przed R1 był - gdyby ktoś dociekał).

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Ad1) Nie, nie wyglądałaby. Oni mieli "autentyczne" świetlne miecze, z wirującym światłem świetlówki, zasilnane z kabli. Wyglądało to tak fatalnie (i stad ta walka wygląda jak wygląda), że w postprodukcji i tak pokolorowali klatki.

Ad2) Też szkoda, bo teraz nie było by problemów kto ma zagrać młodego Obiego czy Obiego w średnim wieku - wszyscy Azjaci wyglądają przecież tak samo

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Toshiro Mifune, nawet stojąc w miejscu, budziłby taki rispekt jak Vader

Rozumiem, że od Imperium Kontratakuje zmienili już technikę walk? Bo wyglądały już OK. Nigdy nie siedziałem w tym co jest behind the scenes.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Wreszcie wakacyjne porządki

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Miałam na myśli statuetki w kategoriach aktorskich

Co do nominacji za reżyserię to mogłabym się nawet zgodzić, natomiast scenariusz to pomyłka. Choć to moja ulubiona część to nie ukrywam, że fabularnie odstaje od TESB i ROTJ, którym scenariusze pisali inni, a w jednym wypadku Lucas tylko kooperował. To już lepsze scenariusze napisał do prequeli. Nie znajdziesz nigdzie mojej wypowiedzi, że Lucas jest beztalenciem. Jedyne, co mu zarzucam to fatalne wybory aktorskie w niektórych przypadkach w prequelach i takież same dialogi. No, może jeszcze trochę przejście Anakina mogłoby być lepiej ukazane, ale aż tak się nie czepiam. Duża część tego, że prequele mi mniej podeszły leży po stronie aktorów, a nie samego Lucasa.

Murder Puppy & Sunshine Kitty (znaczy Rey) U Perry_Downing to widziałam i od razu kupiłam^^

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Wiem. Ale w filmie w ogóle nie dało się tego odczuć, że uważa film w którym gra za totalną dziecinadę, profesjonalista Tym bardziej doceniam.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

Gdyby tak Pani Moderator była z taką samą ochotą i werwą wyczulona na użytkowników "jednolinijkowych", tudzież nagminnie nic nie wnoszących swoimi postami to by było chyba bardziej z korzyścią dla wszystkich niż kolejne wyszukiwanie przewinień Princess. Tak mnie naszło.

Re: Jakie są Wasze oczekiwania co do Epizodu VIII?

R2-D2, C-3P0, Sokół, X-wingi etc. - na złom to albo do muzeum.

Moje oczekiwania

może nie są zbyt porywające, ale oczekuję ż wyjdzie z tego dobry film. Na co liczę, po pierwsze że uda im się w miarę stworzyć spójna historię, taka która można spokojnie zamknąć w kolejnym filmie. Po drugie, że jak już chcą ku uciesze fanów robić nawiązania do poprzednich filmów, to żeby nie były takie porostu "chamskie" nawiązania, ale subtelne, mrugnięcia okiem. Po trzecie liczę na to, że Snoke to po prostu Snoke - nie tam jakaś postać która przewinęła nam się w filmach, czy nalamach książek. Postać zupełnie nowa, inna, nie mająca nic wspólnego z dawnym Imperium, Sithami. Postać która gdzieś kryła się w mroku, uważnie obserwowała sytuacje w Galaktyce i wyciągała wnioski - uczyła się na błędach - może nawet stworzyła zakon Rycerzy Ren. Po czwarte, Rey chciałabym żeby nie miała nic wspólnego z rodem Skywalkerów - wystarczy ze oni dostali całe dwie trylogie - tu mówię dość. Nie powinna być spokrewniona z żadna ze znanych nam wcześniej postaci - jej rodzice to zwykli ludzie którzy przerażeni tym co się zaczęło dziać w Galaktyce, czy może tym że Luke chciał ich namówić by oddali mu na szkolenie dziewczynkę - postanowili ja ukryć, dla dziecka mógł być to taki szok, że cześć wspomnień się zatarło. Po piąte, myślę że przydałyby się jakieś inne planety, by z innych gatunków pojawiały się postacie znane z nowej lub starej trylogii. Po szóste, chciałabym żeby nie było zbyt dużo efektów specjalnych, by bardziej poszli twórcy w kierunku standardowych dekoracji ( nie mówię tu o tych efektach które są konieczne). Po siódme, muzyka - chce by zbudowała klimat, pozwoliła się zatopić w wszechświecie, poznać bohaterów do których jest przypisana i zwieńczyć film, by tworzył doskonała całos - Johnie Williamsie nie zawiedź mnie - pozwól bym mogła po raz kolejny włączając ścieżkę dźwiękową, zamykając oczy odtwarzać sobie film.
Teraz trzeba tylko czekać ...

Re: Moje oczekiwania

Snoke:
Postać zupełnie nowa, inna, nie mająca nic wspólnego z dawnym Imperium, Sithami.

Rey:
Nie powinna być spokrewniona z żadna ze znanych nam wcześniej postaci...

Jak najbardziej popieram, tak byłoby najlepiej.

Re: Moje oczekiwania

No pięknie. Nie miałem oczekiwań, a teraz mam. Tak nie wolno! Niech mi to Niemiec schowa. ~

Chcę przeżyć PORGAZM.

Tak, dokładnie: porgazm. Tego oczekuję od Epizodu VIII, a także od kolejnych filmów SW.

Re: Chcę przeżyć PORGAZM.

Właśnie mi się przypomniała pewna sytuacja w domu z moimi rodzicami. Na tydzień/dwa/trzy przed ostatnim trailerem TLJ.

Wołali mnie do pokoju obok, a ja na to że "zaraz bo porgi oglądam".

Później się tłumaczyć musiałem że oglądałem materiały z nowego filmu SW, a nie jakieś zdjęcia 18+

Rodzice też fani SW, ale o porgach wiedzą dopiero ode mnie


Niemniej, by nie było że offtop wprowadzam.

Napiszę, że żywię podobne nadzieje co do TLJ i kolejnych filmów!

za

stary jesteś, nie dasz rady.
https://tinyurl.com/grubeheheszki

Wspomogę się

nowoczesną farmakologią!

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.