Forum

MŚ 2018 i eliminacje

Mistrzostwa Świata w kopanej nadchodzą i nie ma takiego tematu na Bastionie? Hańba wam ~

Finały turnieju pewnie odbędą się w Rosji i będą to pierwsze mistrzostwa rozgrywane w byłych(?) demoludach. W dodatku odbędą się na dwóch kontynentach. Wezmą w nich udział 32 reprezentacje z całego świata. Ale to będzie miało miejsce za dwa lata.

Pewnie niewiele nas obchodzą inne kontynenty (choć jeśli komuś będzie się chciało śledzić rozgrywki na terenach Oceanii, z całym dla niej szacunkiem, to zapraszam do zamieszczania informacji). Dla nas ważna jest Europa.

W europejskiej części kopać się będą 54 reprezentacje, które podzielono na 9 grup po 6 zespołów. Z każdej grupy zwycięzcy pojadą do Rosji, a 8 najlepszych z drugich miejsc weźmie udział w barażach (mecz/rewanż). Ostatecznie z Europy w Mistrzostwach weźmie udział 13 państw.

Europejskie grupy są następujące:

Grupa A
Holandia
Francja
Szwecja
Bułgaria
Białoruś
Luksemburg

Grupa B
Portugalia
Szwajcaria
Węgry
Wyspy Owcze
Łotwa
Andora

Grupa C
Niemcy
Czechy
Irlandia Północna
Norwegia
Azerbejdżan
San Marino

Grupa D
Walia
Austria
Serbia
Irlandia
Mołdawia
Gruzja

Grupa E
Rumunia
Dania
Polska
Czarnogóra
Armenia
Kazachstan

Grupa F
Anglia
Słowacja
Szkocja
Słowenia
Litwa
Malta

Grupa G
Hiszpania
Włochy
Albania
Izrael
Macedonia
Liechtenstein

Grupa H
Belgia Belgia
Bośnia i Hercegowina
Grecja
Estonia
Cypr
Gibraltar

Grupa I
Chorwacja
Islandia
Ukraina
Turcja
Finlandia
Kosowo

Dużo różnych możliwości, ale... ważna jest grupa E. Dla nas eliminacje zaczynają się w niedzielę wyjazdowym meczem w Kazachstanie.

Zatem szable w dłoń i na pohybel <autocenzura>. ~

Re: MŚ 2018 i eliminacje

Yyy ale po co? Przecież wszyscy już wiedzą, że nadchodzące mistrzostwa wygra Radziecka... ops sorki, Rosyjska Komisja Antydopingowa...

Terminarz grupy ważnej, czyli E

Terminarz i godziny spotkań na bazie wiki.

4 września 2016
18:00
Dania – Armenia
18:00
Kazachstan – Polska
20:45
Rumunia – Czarnogóra

8 października 2016
18:00
Armenia – Rumunia
18:00
Czarnogóra – Kazachstan
20:45
Polska – Dania

11 października 2016
18:00
Kazachstan – Rumunia
20:45
Dania – Czarnogóra
20:45
Polska – Armenia

11 listopada 2016
18:00
Armenia – Czarnogóra
20:45
Dania – Kazachstan
20:45
Rumunia – Polska

26 marca 2017
18:00
Armenia – Kazachstan
20:45
Czarnogóra – Polska
20:45
Rumunia – Dania

10 czerwca 2017
18:00
Kazachstan – Dania
20:45
Czarnogóra – Armenia
20:45
Polska – Rumunia

1 września 2017
18:00
Kazachstan – Czarnogóra
20:45
Dania – Polska
20:45
Rumunia – Armenia

4 września 2017
18:00
Armenia – Dania
20:45
Czarnogóra – Rumunia
20:45
Polska – Kazachstan

5 października 2017
18:00
Armenia – Polska
20:45
Czarnogóra – Dania
20:45
Rumunia – Kazachstan

8 października 2017
18:00
Dania – Rumunia
18:00
Kazachstan – Armenia
18:00
Polska – Czarnogóra

Z tradycyjnym "Hej szable w dłoń! Łuki w juki, a łupy wziąć w troki"!

Falstart

Kazachstan – Polska 2:2

Piłkarz meczu - Milik.

Re: Falstart

Dafuq? Milik piłkarzem meczu? Euro mu nie wyszło, ale patrząc na jego grę w Napoli sądziłem, że wrócił do formy, jednak dziś znów zzawiódł. Taki Glik świetnie nie grał, ale dokonał cudu (przypłacił go żółtą kartką),więc prędzej jemu się należy. Właściwie nikt się nie popisał, ale jakbym już musiał wybierać to chyba najlepszy Kapustka.

Re: Falstart

To chyba była ironia...

Re: Falstart

To taki gorzki żarcik - dałeś się nabrać, a Keran wyczuł.

Re: Falstart

No dobra nabrałem się choć z Tobą nigdy nic nie wiadomo. Poza tym kiedy pisałem byłem wściekły (właśnie na drużynę).

Re: Falstart

To była masakra! Jedynie w tym meczu dobrze zagrali Lewy, Kapustka i Zieliński miał czasami przebłyski. W ogóle nie było zgrania a Kazakowie to wykorzystali.

Re: Falstart

Falstart to mało powiedziane, to było: Jak przegrać wygrany mecz, przewodnik multimedialny. ~
Milik... poprzeczka do pustej, słupek, strata na 2:1, jakieś fikumiku - MASAKRA. ~
Obrona przyciśnięta - dziurawa. ~ Oprócz dwóch wpadniętych, był jeszcze słupek, obrona Fabiańskiego w ostatniej chwili. A tego po prostu nie powinno być.
Krychowiak grał dzisiaj? Bo w wyjściowym był.
Zaskakujący czasami Zieliński.
Kapustka strzelił. ~
Lewandowski zrobił karnego i go strzelił. ~ W jakiś memach pusty kadr z podpisem "Unikalne zdjęcie przestawiając zawodników Kazachstanu, którzy jeszcze nie kopnęli Lewandowskiego"...
Czy Nawałka wie, że w meczu można dokonać AŻ trzech zmian? Niekoniecznie wtedy, gdy komuś np. "oderwą" nogę.
Durne kartki, choć ta Glika bezcenna w efekcie. Zobaczyć zmartwychwstanie na własne oczy. ~X)

Na razie LIPA...

Dobra, se pomarudziłem. A co mają powiedzieć Rumuni z Czarnogórą u siebie? ~ Kiepski mecz, ale strzelają w 85. ~ I tracą w 87. ~ I mają karnego w 90+6, aby posłać piłkę w kosmos w 90+7. ~ Na Euro przynajmniej strzelili wszystkie karne...

Duńczycy zgodnie z planem, choć mizernie 1:0 z Armenią.

Re: Terminarz grupy ważnej, czyli E

Niemożliwe. To my nie jesteśmy jednak najlepszą drużyną świata? Coś takiego.

Nie wiem co ma w głowie Milik, przyjeżdżając na kadrę, ale to jest dramat, że facet grający w Ajaksie i Napoli nie potrafi kopnąć prosto piłki do bramki.

4 września 2016 - grupa E

Dania – Armenia 1:0 (1:0)
Kazachstan – Polska 2:2 (0:2)
Rumunia – Czarnogóra 1:1 (0:0)

1. Dania 1 3 +1 (1:0)
2. POLSKA 1 1 0 (2:2)
2. Kazachstan 1 1 0 (2:2)
4. Rumunia 1 1 0 (1:1)
4. Czarnogóra 1 1 0 (1:1)
6. Armenia 1 0 -1 (0:1)

yyy... aha

Nie widziałem pierwszej połowy meczu, nawet nie wiedziałem, że coś dzisiaj jest.
Moment w którym usiadłem przed telewizorem widać był zgubny dla meczu, bo jakoś to 2-0 bardzo łatwo stopniało do 2-2... nie rozumiem gry Polaków w tym meczu, i czy naprawdę nie ma u nas kto goli strzelać? Przecież to jaja jakieś są.

8 października 2016 - grupa E

Nasza grupa, bo co tam reszta Europy, o Świecie nie wspominając. ~

Armenia - Rumunia 0:5 (0:4)
Czarnogóra - Kazachstan 5:0 (1:0)
Polska - Dania 3:2 (2:0)

1. Rumunia 2 4 +5 (6:1)
1. Czarnogóra 2 4 +5 (6:1)
3. POLSKA 2 4 +1 (5:4)
4. Dania 2 3 0 (3:3)
5. Kazachstan 2 1 -5 (2:7)
5. Armenia 2 0 -6 (0:6)

Się udało

Post pod postem, ale co tam. ~

LEWY i w sumie długo, długo nic. ~ Gol, prawie ręczna asysta ~, karny (choć zgodziłbym się, aby go strzelał Milik), gol. Widać, że się zablokował. ~
Szkoda Milika, zepsuł się na poważnie. ~
Glik - widać, że nie gra i zrobiło się nerwowo. Chyba tylko my tak potrafimy...

Oglądałem jednym okiem walcząc z oporną materią trunków, VLANów i takich tam zabaw domowych.

Kolejna Armenia, już we wtorek. Teoretycznie mecz na luzie, ale nasze Orły mogą zaserwować "standardowy" horror. ~

Re: 8 października 2016 - grupa E

LEWY, GROSICKI i długo, długo nic

Niestety ale znowu, kolejny raz, już nie pamiętam który, powtarzamy ten koszmarny schemat - dobra pierwsza połowa, a w drugiej totalna padaka (jedna różnica, to że jeszcze zdołaliśmy strzelić na początku II połowy, ale dalej już wszystko jak zwykle).

Nie wierzę, że piłkarze na tym poziomie po prostu tracą siły po intensywnej połowie i od 45. minuty muszą się już tylko rozpaczliwie bronić, bo na nic innego ich nie stać (a jeśli tak jest, to sporo pracy przed Nawałką by jakoś bardziej równoważyć siły w czasie meczu). Więc może problem, tradycyjnie, jest w głowach? Nie rozumiem, ale mam już dość tych dwóch oblicz naszej reprezentacji. Szczęście, że Dania nie zaprezentowała nic ciekawego i sami, co też jest zaskakujące, przestali naszych dociskać przy wyniku 3:2.

Re: 8 października 2016 - grupa E

Nie wiem co brał Grosicki, ale niech to bierze dalej, tylko niech się nie da złapać.

Re: 8 października 2016 - grupa E

No tak, przed trzecią zapomniałem o Grosiku. On się nie da złapać, pojawi się i zniknie. ~

Samobój

Co do samobója, to wiadomo, takie coś zdarza się raz na milion... nie ma powodu by gniewać się na Kamila, zagrał dobrze, gorzej niż ostatnimi czasy, ale dobrze.
Powiem tak, reprezentacja idzie w dobrą stronę, musimy się jeszcze nauczyć radzenia sobie z przebudzonym przeciwnikiem, umieć się bronić przed nim i ucinać ataki. Wiadomo, że samobój się zdarza, nic się takiego nie stało, liczą się trzy punkty.

Absolutnie niezasłużenie ~:(

Szkoda mi elektronów na to... coś.
Doskonałą obrona Częstochowy (czy co tam mają w Armenii) Ormian. 3 setki w grze w 10. I pech w ostatniej sekundzie.
A my... KUPA.

Dobrze, że mamy LEWEGO.

Aha, dobrze, że nie było karnego w I połowie. Bo to my byśmy zaczęli się bronić i mogłoby być jeszcze zabawniej.

11 października 2016 - grupa E

Dzień paranoi.
Kazachowie niepokonani u siebie. Rumuni nieskuteczni.
Duńczycy jakby śmiech na sali. Czarnogórcy wychodzą na faworyta grupy, przynajmniej w 2016 ~XD
Polacy do d.*. Ormianie waleczni.

Kazachstan - Rumunia 0:0 (0:0)
Dania - Czarnogóra 0:1 (0:1)
Polska - Armenia 2:1 (0:0)

1. Czarnogóra 3 7 +6 (7:1)
2. POLSKA 3 7 +2 (7:5)
3. Rumunia 3 5 +5 (6:1)
4. Dania 3 3 -1 (3:4)
5. Kazachstan 3 2 -5 (2:7)
6. Armenia 3 0 -7 (1:8)

Re: 11 października 2016 - grupa E

Nie ma co atakować naszych, trzeba stać za nimi murem...Mamy słabszy okres po Euro 2016, straty bramek w drugiej połowie się nasilają, ale damy radę, podejdziemy do tego na spokojnie, Nawałka zrobi wszystko, żeby było jak najlepiej, tylko wspierajmy ich a nie zachowujmy się jak typowi Janusze (wypowiedź nie kieruję do nikogo konkretnego)

Re: 11 października 2016 - grupa E

Słabszy okres? Oni wiecznie mają słabszy okres. Ostatnie Euro a wcześniej historyczna wygrana z Niemcami to cuda które już się raczej nie powtórzą.
No ale, ludzie uwielbiają na cuda liczyć, nie odbierajmy im tego

Polska - Armenia

Można to podsumować tylko tak: To jest k*rwa dramat.

Nie umiem się nawet cieszyć z takiego zwycięstwa, bo ten mecz to po prostu jeden wielki wstyd.

Uuu.

Jakoś się dowlekli.
JAKOŚ.
A że przykro patrzeć na to... inna sprawa. Chyba nie ma się co łudzić.

11 października

2014 - historyczna wygrana z mistrzami świata.
2015 - awans na Euro 2016.
2016 - rzutem na taśmę pokonanie drużyny z drugiej setki rankingu fifa.
Jak widać od 3 lat prezentujemy bardzo wysoki poziom, a 11.10 jest dla nas świetną datą.
A na poważnie To jest k*rwa dramat. [2]
Teodorczyk strzelał nie lepiej niż Milik, jakby Wilczek wszedł wcześniej mogłoby coś z tego wyjść. Przy losowaniu stwierdziłem, że mamy farta trafiając na Rumunię i Danię, a się okazuje, że tu jeszcze są 3 potęgi w grupie. Nawet nie biorąc pod uwagę poziomu obu zespołów na 3 punkty zasłużyli Ormianie. Ale Duda był na trybunach to ciężko było o wielki sukces, a że dostaliśmy taki "mecz" to...
Najmniej najgorszy zawodnik: Fabiański

Hm

To był jeden ze słabszych meczów kadry za Nawałki, ale nie AŻ tak słaby jak wszyscy mówią.

Zacznijmy od tego, że absolutnie ich nie bronię, bo fatalny mecz zagrało pół zespołu

-Krychowiak -absolutny brak ogrania, widać że transfer do PSG i siedzenie tam na ławie odbiło się na nim ciężko.
-Kapustka to samo - RAZ był w swojej drużynie w osiemnastce meczowej co widać, wszedł na boisko i nawet piłka się od niego krzywo odbijała :/
-Teodorczyk -no litości, ja wiem, że on zastępuje Milika, ale tamten chociaż dochodzi do tych piłek i robi Lewemu miejsce na boisku, ten nic...
-Rybus, było go dużo na boisku i było widać jego ruch, szkoda że bezsensowny i niedokładny
-Grosicki, poniżej poziomu do którego ostatnio przyzwyczaja, choć na tle reszty i tak nieźle.

-Niezłe 10 minut Wilczka -tylko czemu tak mało?

Przy tym wszystkim staram się to zrozumieć, tak jak wspomniałem, nie broniąc gry. Do trzydziestej minuty graliśmy bardzo niefrasobliwie, z nastawieniem "jak nie ta, to następna wpadnie" - i to było widać, luz i spowodowaną tym niedokładność. Czerwona kartka dla Armenii w tym momencie nam bardziej zaszkodziła niż pomogła bo oni zaczęli się w 10 bronić w polu karnym. W takiej sytuacji potrzebny jest dobry środek pola, który rozciągnie grę, trochę wciągnie przeciwnika, a my mieliśmy tam wczoraj Krychowiaka... Nieco lepiej i z pomysłem grał Zieliński, więc jest jakaś nadzieja.

Każdy kto na mecze chodzi i mecze ogląda wie czym różni się mecz dwóch wyrównanych drużyn od meczu Lidera z outsiderem -często faworyt nie jest w stanie skruszyć podwójnej gardy za którą czai się nawet sporo słabszy przeciwnik nastawiony na "zero z tyłu", to było widać wczoraj. Pojedynczych akcji Ormian też bym nie gloryfikował, bo skoro atakowaliśmy w 8, dwóch obrońców stało na linii środka boiska a Fabiański stał na 30-tym metrze, to wiadomo było, że jakieś ryzyko jest.


Tak czy inaczej, dobrze że trzy punkty są -my musimy o meczu zapomnieć jak najszybciej, a nasi piłkarze jak najlepiej go zapamiętać, żeby nie zapomnieli jak nie grać :/

POLSKA-ARMENIA

Cóż... nie był to wspaniały mecz naszej kadry... ale przynajmniej wygraliśmy! (2:1)

Cóż najgorszy z naszych zawodników w tym meczy był
Teodorczyk. Nie wolno mi okazywać
emocji (no bo wiecie Kodeks Jedi) ale 3 akcje 100%.

A natomiast najlepszym zawodnikiem meczu (wg mnie) był Robert Lewandowski.

To koniec mojej opinii na ten temat./

NIECH MOC BĘDZIE Z NAMI!

Czy piłkarze mają mózgi?

Nie wszyscy. Niektóry mają tylko System Podtrzymania Życia.

Polska Piłka - Polska Wódka.

Zawsze uważałem piłkarzy za "sportowców" gorszego sortu : Przez kilka lat uprawiałem "królową sportu" i piłkarzy (zwłaszcza naszych) miałem w lekkiej pogardzie. Osłabiały mnie ich komentarze po meczu, kiedy zawsze opowiadali jak to: zostawili zdrowie na boisku (gdzie oni zdrowie zostawiali to nie będę pisał).

Polaków przestałem oglądać po jakimś kolejnym meczu typu "obrona Częstochowy".

Sytuacja się zmieniła i tak grającą reprezentację będę wspierał.
- tak pisałem przy okazji Euro 2016.

No właśnie. Czy sytuacja się zmieniła? Trochę, po prostu kilku młodych zawodników zaczęło poważnie i profesjonalnie podchodzić do uprawiania sportu (Lewandowski), dzięki czemu zrobili karierę. Polskiej Kopanej Piłki Buraczanej i jej mentalności jednak ciężko się pozbyć i ciągle wraca.

Nie będę pisał co sądzę o kadrowiczach-imprezowiczach, bo... MAM HAMULCE!

Natomiast rozwalają mnie komentatorzy-obrońcy: "to nie są grzeczni chłopcy", "są młodzi i korzystają z uroków życia" itd.

Nikt nikomu nie broni korzystać z życia. Ba, wręcz przeciwnie - zachęcam. Jednak reprezentowanie kraju do czegoś zobowiązuje. Jak ktoś chce pływać po alkoholowym morzu, to niech to robi pod inną banderą.

Re: Czy piłkarze mają mózgi?

Ogólnie zgoda, ale naszło mnie kilka "ale".

Po piłkarzach (sportowców) można, ale nie trzeba spodziewać się zbytnio rozumu. Wielu z nich gdyby go miało, prawdopodobnie zajęłoby się zawodowo czymś innym niż kopaniem całe życie świńskiego pęcherza.
Że często są to ludzie, których jedynym zainteresowaniem pozaboiskowym jest gra w FIFĘ na konsoli, wódka i dziewczynki, to też chyba nic szokującego. Wspomnienia i biografie nie tak wcale dawnych piłkarzy są pełne tylko takich wspomnień - kto ile wypił, kto się zrzygał, kto zamawiał dziwki.
Że karierę można zrobić tylko będąc grzecznym - chyba tak. Jednak znowu ale - prowodyrem ostatniej pijackiej afery (już po raz trzeci) jest zdaje się Boruc. Czy to gość, który niczego nie osiągnął? Pewnie mógł więcej, chociaż jak na Polaka i tak pograł sporo i na przyzwoitym poziomie. Z drugiej strony, jak wiadomo, jest Teodorczyk. Może to tylko wybryk, może nie, czas pokaże.

W tym wszystkim co napisałem, chodzi mi głównie o to, że takie sprawy nie powinny być dla nikogo czymś wstrząsającym. Można się oburzać, można uznać, że poziom buractwa piłkarskiego i tak trochę już u nas spadł, no ale... nie zlikwiduje się tego.

Re: Czy piłkarze mają mózgi?

http://m.demotywatory.pl/4699624

Pachnie fake`iem ale powinny szybko ta sprawe wyjasnic skoro i tak juz wyciekla, bo ludzie zaczynaja miec poczucie ze cala kadra walila wode przez noc. Az tak pewnie nie bylo

11 listopada 2016 - grupa E

Niespodzianka, Armenia wygrała z Czarnogórą. ~ Czyli nie tylko nam potrafi strzelić gola. Czarnogórcy zagrali chyba jak my z Kazachami i po pierwszej połowie uznali, że mogą wracać do domu. ~
Duńczycy obronili trenera, ale u siebie, więc się nie liczy. Nich pojadą do Kazachstanu i tam dokazują. ~
No i my WRESZCIE nie schrzaniliśmy drugiej połowy. Co prawda początek drugiej wyglądał tradycyjnie, ale to była zmyłka. ~ Grosik super, zwłaszcza w pierwszej połowie. Śliczna bramka. ~ Lewy, chyba można powiedzieć, na normalnym poziomie. ~ Znaczy światowym. Bramka elegancka, zrobił karnego i go strzelił. Piszczu latał jak nakręcony. ~ Pozostali wyglądali solidnie. Wreszcie okazało się, że można zmieniać piłkarzy i może to przynieść korzyści. Ważny mecz na plus. ~

Armenia - Czarnogóra 3:2 (0:2)
Dania - Kazachstan 4:1 (2:1)
Rumunia - Polska 0:3 (0:1)

Wyniki przyniosły zmiany w tabeli:
1. POLSKA 4 10 +5 (10:5)
2. Czarnogóra 4 7 +5 (9:4)
3. Dania 4 6 +2 (7:5)
4. Rumunia 4 5 +2 (6:4)
5. Armenia 4 3 -6 (4:10)
6. Kazachstan 4 2 -8 (3:11)

Następna kolejka 26 marca 2017, my gramy z Czarnogórą u nich. Może być trudny mecz, ale może będzie ciut spóźniony prezent? ~

Re: 11 listopada 2016 - grupa E

Podzielam Twój entuzjazm związany z dzisiejszym meczem. Piękne zakończenie Narodowego Święta Niepodległości w tym roku. Wielki szacunek i gratulacje dla drużyny wszystko pięknie współgrało: bramkarz, obrona, pomocnicy, napastnicy. Akcja Kamila Grosickiego to jeden z ładniej zdobytych goli jakie widziałem w minionych tygodniach, chociaż za często to ja też piłki nożnej nie oglądam. Olbrzymie gratulacje szczególnie dla Roberta Lewandowskiego, kapitana polskiej reprezentacji. Kontrolował sytuację, strzelił dwie bramki i to po zostaniu ogłuszonym przez racę. UEFA powinna ukarać rumuńską federację za tego typu wybryki kibiców.

Re: 11 listopada 2016 - grupa E

Piękny mecz! Zauważyliście, że Kamil strzelił 11 listopada w 11 minucie z 11 na piersi?

Re: 11 listopada 2016 - grupa E

Jak nie, jak tak. ~
Inna inszość, że nawet jeśli ktoś nie załapał, to potem w studio trąbili. ~

Re: 11 listopada 2016 - grupa E

Nie schrzanili. Dali radę. Brawo.

26 marca 2016 - grupa E

Armenia wygrała u siebie raczej na spokojnie z Kazachstanem. No i dobrze.
Rumuni zremisowali u siebie z Duńczykami. No i jeszcze lepiej.
A my _wreszcie_ wygraliśmy z Czarnogórcami. I to u nich. ~ Mecz męczący, sędziowanie takie sobie, niewykorzystane sytuacje się mszczą, kartek za mało i za dużo. Za to bramki fajne. Wszystkie, ale nasze fajniejsze i więcej ich. ~
Dobry dzień, choć ciut spóźniony. ~

Armenia - Kazachstan 2:0 (0:0)
Rumunia - Dania 0:0 (0:0)
Czarnogóra - Polska 1:2 (0:1)

1. POLSKA 5 13 +6 (12:6)
2. Czarnogóra 5 7 +4 (10:6)
3. Dania 5 7 +2 (7:5)
4. Rumunia 5 6 +2 (6:4)
5. Armenia 5 5 -4 (6:10)
6. Kazachstan 5 2 -10 (3:13)

W następnym meczu gramy 10 czerwca u siebie z Rumunią.

Re: 26 marca 2017 - grupa E

2017, oczywiście. ~ Ach, to Copy&Paste. ~

Re: 26 marca 2016 - grupa E

Bez Glika z Rumunami, oby Thiago był w formie.

Re: 26 marca 2016 - grupa E

Trudny mecz do oglądania, straszna kopanina z obu stron. Na szczęście Czarnogóra to nie są mistrzowie i nie byli w stanie całkowicie nas docisnąć w chwilach naszej słabości.

No a w końcu Polacy pokazali, że jak nie idzie drużyną, to z pewnością mamy lepsze indywidualności, którą mogą wszystko rozstrzygnąć. Gole Lewego i Piszczka ładne, bez dwóch zdań.

10 czerwca 2017 - grupa E

Padła twierdza Kazachstan. Dotychczasowe dwa punkty mieli po remisach u siebie z nami i Rumunią. Ale się skończyło. ~ Duńczycy wygrali na spokojnie, a mieli łatwiej, bo pod koniec pierwszej połowy jeden z Kazachów dostał czerwoną kartkę.

Czarnogóra rozpoczęła strzelanie już w drugiej minucie. I tak sobie strzelali, czasami trafiając. Choć na koniec Ormianie się odgryźli.

No i my. Dziwne, ale przed meczem z Rumunią pełny spokój (u mnie). Mamy grać atak pozycyjny? Luzik. ~
Lewandowski robi karne i je strzela, "a imię jego czterdzieści i cztery". Choć trochę później zawalił, czekając na gwizdek spalonego, którego nie było. ~ Ale to nie dziad, więc jest już 45 i 46 (też karny). ~
Nie będę narzekał, bo nikt d.* nie dał, a kilku błysnęło, choć po 3:0 zrobiło się nerwowo, z czego wyszło 3:1 (ładny gol, no ale zbędny).
Glik z godnym zastępcą, Milik wrócił, ale za mało, by stwierdzić co z nim.

Kazachstan - Dania 1:3 (0:1)
Czarnogóra - Armenia 4:1 (2:0)
POLSKA - Rumunia 3:1 (1:0)

POLSKA 6 16 +8 (15:7)
Czarnogóra 6 10 +7 (14:7)
Dania 6 10 +4 (10:6)
Rumunia 6 6 0 (7:7)
Armenia 6 6 -7 (7:14)
Kazachstan 6 2 -12 (4:16)

Miły dzień, z różnych powodów, zakończony przyzwoitym meczem i cieszyńskimi piffami. ~

Następne mecze w ramach kampanii wrześniowej: 1.09 z Duńczykami u nich i 4.09 z Kazachami u nas.

Re: 10 czerwca 2017 - grupa E

Granie trzema typowymi "9" to chyba jakiś autorski pomysł Nawałki.

Dobrze, że się źle nie skończył. Bez defensywy to nawet Real z Legią remisował.

Re: 10 czerwca 2017 - grupa E

Mecz nudny jak cholera. Pierwsza połowa tragiczna, nic się nie działo. Dopiero pod koniec, po karnym, poszło parę akcji.

Druga połowa wiele nie zmieniła, bo poza kolejnymi golami dalej momentami bywało dość sennie. Dawno takiego meczu nie oglądałem, żeby mimo czterech bramek wiele porywającego się nie zdarzyło.

Re: 10 czerwca 2017 - grupa E

Konsekwentna nuda (np. milion razy Niemcy lub Włosi ~) nie jest zła, o ile prowadzi do spokojnego zwycięstwa. A tak było dzisiaj. Grali swoje, w zasadzie prawie do samego końca. Ciut dziwnie zrobiło się po wejściu Milika (w sumie nie jego wina), o czym w jakiś sposób wspomniał Luke S.
Jak się przypomni, jak nasi zaczynali eliminacje (2:2 z Kazachstanem pieprząc wygrany mecz, 3:2 z Danią, że o tej kupie 2:1 z Armenią nie wspomnę), to chyba idzie ku lepszemu. ~
Aha, do czasów Nawałki bilans z Rumunami wynosił 5-16-14. Przy czym na 5 podciągnął Fornalik w 2013.

Re: 10 czerwca 2017 - grupa E

Mecz był wyważony jak dla mnie - ani za nudny, ani znowu nie dynamiczny przez cały okres trwania. Ogromnie cieszy jednak wynik - zwycięstwo, hattrick Roberta Lewandowskiego no i tylko jedna stracona bramka. Tak jak mówisz, widać ogromny progres jeśli przypomnimy sobie ten nieszczęsny remis z Kazachstanem 2:2, który de facto był jak przegrana patrząc na to jaką Polska miała przewagę.

Mnie martwi natomiast jedno... Fajnie, że z Rumunią wygraliśmy 3:1, ale dwa gole były strzelone z rzutów karnych. Owszem, rzut karny nie oznacza bramki i musi zostać poprawnie wykonany, ale gdyby odjąć rzuty karne to byłoby 1:1. Do czego zmierzam? Otóż do tego, że martwi mnie tendencja do zdobycia bramki i tyle. Na Euro 2016 w dużej mierze taka strategia się udawała, bo po strzelonej bramce Polska przechodziła do defensywy i umiarkowanego ataku, ale nie opierałbym całej strategii także w późniejszych meczach na takim planie (o ile są na nim opierane).

Moim zdaniem polska drużyna powinna raczej dążyć do dwubramkowej przewagi, żeby bezpiecznie przejść do mocnej defensywy.

1 września 2017 - grupa E

Jak już padła twierdza Kazachstan, to na całego. Kazachowie strzelali, ale to Czarnogórcy trafiali i wygrali na wyjeździe 3:0.
Rumuni u siebie... Znów nie strzelili karnego (obroniony!) i choć od 54 minuty grali z przewagą jednego zawodnika, to dopiero w doliczonym czasie wdusili bramkę.
A my... Najpierw siatkarze dostali oklep od Słowenii, potem koszykarze polegli ze Słowenią, a na koniec piłkarze dostali wciry od Słowenii. O, nie, wróć, od Danii. Pogrom, 4:0. Wróciły demony? ~

Kazachstan - Czarnogóra 0:3 (0:1)
Rumunia - Armenia 1:0 (0:0)
Dania - POLSKA 4:0 (2:0)

POLSKA 7 16 +4 (15:11)
Czarnogóra 7 13 +10 (17:7)
Dania 7 13 +8 (14:6)
Rumunia 7 9 +1 (8:7)
Armenia 7 6 -8 (7:15)
Kazachstan 7 2 -15 (4:19)

Re: 1 września 2017 - grupa E

Mam pytanie, bo oglądałem jednym okiem:
Czy oddaliśmy jakiś celny strzał na bramkę?

Re: 1 września 2017 - grupa E

Pewny nie jestem, ale możliwe że nie

Re: 1 września 2017 - grupa E

Schmeichel złapał jedną w światło, coś koło 80 minuty. A tak to zima. Duńczycy pięknie wyłączyli Lewandowskiego.

Re: 1 września 2017 - grupa E

Szkoda. W końcu musiał się trafić jakiś słabszy mecz

Ałaa

Nie dało się tego oglądać.

Dobranoc.

Kto partaczy hymn Polski?

Nie wiem czy to właściwy temat - może bardziej pasowałoby "z prasy", ale... właściwie nie ma tu nic z prasy

W ostatnich dniach mieliśmy okazję słyszeć dwa razy hymn Polski, a przynajmniej jeśli chodzi o okazje związane z tym tematem. Oba solidarnie sp...arataczone. Przez... no właśnie, kogo? Dlaczego orkiestra gra już np. refren, a kibice dopiero kończą zwrotkę? Byłem przekonany, że to kibice po prostu śpiewają zbyt wolno. ALE...

Odpaliłem sobie na YT hymn z kilku różnych źródeł:
- https://www.youtube.com/watch?v=MyLFTSUWRy8
- https://www.youtube.com/watch?v=_5VZNXrywoo
- https://www.youtube.com/watch?v=AJsWz9SlpfA

I ze stoperem mierzyłem czas pierwszej zwrotki Wychodziły wyniki z przedziału 11.67-11.84.

Następnie odpaliłem sobie jedno sp... wykonanie hymnu:
https://youtu.be/7eBftv7pYOQ?t=150
Czas: 10.35-10.65.

A tutaj prawidłowe wykonanie hymnu na stadionie, bez desynchronizacji:
https://www.youtube.com/watch?v=QDLjexb1xAQ&feature=youtu.be&t=210
Oczywiście mieści się w w tym pierwszym przedziale.

Podaję odpowiedź: hymn jest notorycznie partaczony przez orkiestry, czy kto tam odpowiada za stronę instrumentalną. Niech sczezną!

Re: Kto partaczy hymn Polski?

Bardzo możliwe, że masz rację. Ja od pamiętnego koreańskiego występu naszej MEGA divy staram się włączać dźwięk, gdy widzę, że Orły rozbiegły się po polu. Inna inszość, że często wcale głosu nie włączam.

Re: Kto partaczy hymn Polski?

Serio, z powodu jednego źle odegranego hymnu od 15 lat włączasz dźwięk po odśpiewaniu?

Re: Kto partaczy hymn Polski?

To już tyle lat? Matko...
A poważniej to przed meczem latają durne reklamy, które wyciszam i zanim skończę robić kawę/odbezpieczać piffo/cokolwiek, to już latają po polu. W 99% hymny i pierwsze 2 minuty mi przelatują. Potem trochę posłucham komentarzy i napawam się ciszą. ~

Re: Kto partaczy hymn Polski?

I przez to tracisz okazje, żeby posłuchać doskonałej jakości komentarza pana Hajty! To czysty miód dla uszu, polecam!

4 września 2017 - grupa E

Ormianie u siebie gola strzelili już w szóstej minucie, wcześniej cisnąc. Ale później Duńczycy wrócili na właściwe tory i skończyło się 1:4. Przez czas jakiś byli nawet liderem grupy.
Czarnogórcy u siebie raczej wdusili 1:0 Rumunom.
No i my... Niby 3:0 u siebie z Kazachstanem powinno być normą, ale... ładne to nie było. Oczywiście nikt nie będzie pamiętał, że np. Milik grał na 20% skuteczności, Lewemu ukradziono bramkę, ale inną oddano, a całość potrafiła narobić sobie problemów na własne życzenie. Ważne, że 3:0 trochę poprawiło humory i utrzymało tabelę.

Armenia - Dania 1:4 (1:2)
Czarnogóra - Rumunia 1:0 (0:0)
POLSKA - Kazachstan 3:0 (1:0)

POLSKA 8 19 +7 (18:11)
Czarnogóra 8 16 +11 (18:7)
Dania 8 16 +11 (18:7)
Rumunia 8 9 0 (8:8)
Armenia 8 6 -11 (8:19)
Kazachstan 8 2 -18 (4:22)

Re: 4 września 2017 - grupa E

SW-Yogurt napisał:
No i my... Niby 3:0 u siebie z Kazachstanem powinno być normą, ale... ładne to nie było. Oczywiście nikt nie będzie pamiętał, że np. Milik grał na 20% skuteczności, Lewemu ukradziono bramkę, ale inną oddano, a całość potrafiła narobić sobie problemów na własne życzenie. Ważne, że 3:0 trochę poprawiło humory i utrzymało tabelę.
-----------------------
Nie mam nic do dodania. Gra polskiej reprezentacji była jak dla mnie poniżej oczekiwań, ale lepsze to niż nic... w końcu jest zwycięstwo 3:0 u siebie. Obawiałem się tego spotkania, mając jeszcze w pamięci mecz sprzed roku, który niemalże został wygrany, ale ostatecznie w kilka minut Kazachowie dobili na 2:2 i mecz zakończył się remisem. Dobrze, że dzisiaj nasza reprezentacja wygrała, ale szkoda, że nie było pokazu jakiejś wspaniałej gry... Po tragicznym meczu z Danią jest to powód do obaw, bo można przegrać, ale przegrać z klasą. Przegrana z Duńczykami była żenująca w tym sensie, że gra naszej reprezentacji pozostawała wiele do życzenia. Z Kazachstanem wygrali, ale mam wrażenie, że nie pokazali całego swojego potencjału.

Najbardziej jednak szkoda tej oczywistej bramki Roberta Lewandowskiego.. Piękny gol, nie wiem dlaczego go ostatecznie nie uznano. Przecież fakt jego zaistnienia nie budził wątpliwości. Ktoś z sędziów bocznych zaspał czy co? ;p

5 października 2017 - grupa E

Ksawery wykopyrtnął mi datury na balkonie i zabrał Bastion, zatem dopiero dziś, a nie wczoraj, podsumowanie kolejki w grupie E.

Nasi grali bardzo fajnie. ~ Pierwsza bramka Grosika w drugiej minucie zastrzeliła Ormian, zwanych od wczoraj Armeńczykami, tak, że ogarnęli się dopiero pod koniec pierwszej połowy, gdy już było 0:3, co skończyło się 1:3 do połowy. W drugiej części Lewy skompletował hat tricka (bez karnego!) i jest już najlepszym strzelcem w historii polskiej reprezentacji z wynikiem 50. ~ Inni dołożyli i wynik wyszedł przepiękny. I pomyśleć jaką kupę nasi odstawili prawie rok temu...
Rumuni wymienili trenera i zaczęli grać. Nawet karne trafiają. Dwa, choć tylko jedna bramka, bo pierwsze wykonanie było powtarzane. Pod koniec Kazachowie ciut się odgryźli.
No i mecz, który mógł dać nam awans już wczoraj. Ale nie dał, bo Duńczycy zrewanżowali się Czarnogórcom i wygrali 1:0, na spokojnie. Wynik mizerny, choć Czarnogóra grała piach, w dodatku tracąc zawodników.

Armenia - POLSKA 1:6 (1:3)
Rumunia - Kazachstan 3:1 (2:0)
Czarnogóra - Dania 0:1 (0:1)

POLSKA 9 22 +12 (24:12)
Dania 9 19 +12 (19:7)
Czarnogóra 9 16 +10 (18:8)
Rumunia 9 12 +2 (11:9)
Armenia 9 6 -16 (9:25)
Kazachstan 9 2 -20 (5:25)

Ostatnia kolejka eliminacji już w 8.10, czyli w najbliższą niedzielę. Wszyscy grają o 18:00:
POLSKA - Czarnogóra (minimum remis daje nam pierwsze miejsce i wyjazd na MŚ, przegrana to baraże, chyba, że... ~)
Dania - Rumunia (gdyby Rumuni wygrali lub zremisowali, na co się nie zanosi, to my moglibyśmy nawet przegrać)
Kazachstan - Armenia (to nawet nie jest mecz o pietruszkę)

Aha, na razie Lewy nastrzelał najwięcej bramek w eliminacjach MŚ w grupach europejskich (od zawsze, nie tylko w tych). 15! Drugi jest Ronaldo - 14, ale dziś Portugalia ma mecz z Andorą, a w pierwszym CR7 trafił 4 razy.

Re: 5 października 2017 - grupa E

Ksawery dał się we znaki - zabrał mi 5 minut drugiej połowy, ale gdy wszystko było już jasne.
Akcja po której padła pierwsza bramka - rewelacyjna, strzał Grosika bardzo trudny do wykonania (Milik tak chyba nie potrafi).

Nasi grali bardzo fajnie.[2]
...i wynik wyszedł przepiękny.[2]

Tak trzymać!

8 października 2017

Kazachstan obronił twierdzę przez Ormianami, od czwartku zwanymi Armeńczykami, w czym pewnie pomogła przewaga jednego zawodnika od 68 minuty. Mecz o zupełne NIC.
Duńczycy najpierw zżółtkowali Deaca, potem z tej okazji strzelili karnego. W następnej kolejności Deac zarobił czerwień i... w 88 minucie Rumuni zremisowali. ~
No i nasze dzielne Orły. Pierwsza połowa - luzik. Strzelamy raz, bronimy szczęśliwie, strzelamy dwa. Druga połowa w zasadzie leniwa, ale to co się dzieje od 78 minuty, to jakieś szaleństwo. Najpierw 2:1, potem 2:2 i robi się głupio. Ale od czego jest Lewy? Zatem 3:2 i na koniec 4:2. Kto nie widział końcówki, ten się dobrze nie bawił. ~

Jedziemy do Rosji na MŚ. Duńczycy jeszcze będą musieli powalczyć w barażach (mecz-rewanż). Lewandowski na razie nastrzelał najwięcej (16) bramek w eliminacjach. Ronaldo nie popisał się w meczu z Andorą (jeden gol i ma 15), ale ma jeszcze mecz zapasu. Tyle, że ze Szwajcarią, a Helweci prowadzą w grupie.

Kazachstan - Armenia 1:1 (0:1)
Dania - Rumunia 1:1 (0:0)
POLSKA - Czarnogóra 4:2 (0:2)

POLSKA 10 25 +14 (28:14)
Dania 10 20 +12 (20:8)
Czarnogóra 10 16 +8 (20:12)
Rumunia 10 13 +2 (12:10)
Armenia 10 7 -16 (10:26)
Kazachstan 10 3 -20 (6:26)

JEDZIEMY DO ROSJI, NA MISTRZOSTWA ŚWIATA! ~
(Nie pozwólmy Edycie śpiewać hymnu! ~)

Re: 8 października 2017

W ostatnich miesiącach nie mam ani czasu, ani ochoty na oglądanie meczów kadry, aczkolwiek informacja o awansie bardzo mnie ucieszyła. W końcu, po 12 latach nieobecności na Mundialu, reprezentacja Polski wraca na mistrzostwa świata! Zapewne w 2018 roku, już po ceremonii otwarcia, napiszę coś w stylu, że "czekałem na ten moment od 2006 roku".

Re: 8 października 2017

Potwierdzam.
Kto nie widział końcówki, ten się dobrze nie bawił. ~ [2]

JEDZIEMY DO ROSJI, NA MISTRZOSTWA ŚWIATA! [2]

Re: 8 października 2017

To na pewno duży przywilej trafić do pierwszego koszyka. 🍓 na torcie bym powiedział! xD

Re: 8 października 2017

Jaka wisienka? Śliweczka! Ponieważ dzisiejsze artykuły sponsoruje Original Krupnik Śliwkowy. Strasznie zazna trucizna. ~

Re: 8 października 2017

Truskawka xD wysłałem emotkę truskawki, mogła co się inaczej odtworzyć jak patrzysz z telefonu xD

Re: 8 października 2017

Truskawki nie ma w powiedzeniu, no i ciężko się z niej pędzi. ~ A te fontowe obrazki są tyciutkie, nawet na laptaku. ~

Wracając do radochy, to w `38 nie było mnie na świecie, ale pozostałe MŚ widziałem +/- na własne oczy. Mają pakę, na wyjście z grupy. Ostatni taki raz (że o medalach nie wspomnę) mało kto z Bastionowiczów widział. Może za rok będą mieli co wspominać? ~

Re: 8 października 2017

Truskawka na torcie to nawiązanie do komentarza Hajty i Borka

Re: 8 października 2017

Ale pan Tomek tak powiedział, to znaczy, że jest! ;D

Re: 8 października 2017

Aaa, to zmienia postać rzeczy. ~
Chyba zacznę słuchać komentarzy. A, nie, nie zdążę, bo zdaje się Polsat stracił transmisje, a tej TV, co wygrała przetarg za moją kasę, to nie oglądam.

Re: 8 października 2017

Jakaś część mnie miała nadzieję, że Czarnogóra wygra I tak mocno obnażyli butę i arogancję naszych, którzy wygrywając 2-0 poczuli się już jak mistrzowie świata. Szkoda, że dwie frajerskie bramki kompletnie przekreśliły szanse Czarnogóry i były jak prezent dla naszych.

Widzę,

że lata lecą a na Bastionie nic się nie zmienia. Mimo przegranego jednego meczu o stawkę na przestrzeni dwóch lat -wciąż w modzie jest "mieć wybane" na kadrę i widzieć w niej tylko to co złe.

Jak dobrze jest was nie czytać <3

Re: Widzę,

Podobała mi się wypowiedź Lewandowskiego po meczu - właśnie o postrzeganiu wszystkiego przez Polaków w czarno-biały sposób. Tak a propos tych co widzą tylko to co złe, ale i tych, którzy już mówią o medalach, a nawet zwycięstwie. Mnie tam na początek usatysfakcjonowałoby samo wyjście z grupy, a dalej to już zależy od przeciwnika.

Wczoraj w końcu Zieliński coś pograł, fajnie jakby co najmniej utrzymał wczorajszy poziom. Mam nadzieję, że będzie nadal dostawał minuty w Napoli, bo kogoś takiego właśnie nam zawsze brakowało najbardziej, już od dłuższego czasu. Jego forma w Rosji może być kluczowa.

I nie wiem co myśleć o tym nowym podziale na koszyki. Wolałem starszy system, bo ścierały się drużyny z różnych kontynentów, a teraz może być z tym różnie, przynajmniej w niektórych grupach. Poza tym ten pierwszy koszyk wcale nie oznacza, że będzie lekko, w końcu to trochę bekowy ranking FIFA. W drugim koszyku np. będzie Hiszpania

Re: Widzę,

Inna sprawa czy powinno być łatwo - w końcu to Mistrzostwa Świata. Też wolę jeśli na początek biją się jakieś egzotyczne drużyny, impreza ma wtedy taki wyjątkowy urok.

Co do słodzenia kadrze i zachwycaniu się wynikami -oczywiście daleki jestem od wieszania im już medali na szyi. Wiem, że są braki na pozycjach, problemy ze skupieniem się na meczu przez 90 minut, brak zmienników i tak dalej. Drażni mnie tylko strasznie podejście "Znowu nic z tego nie będzie", "wszystko jest kwestią szczęścia, wcale nie są tak dobrzy", "I tak przegrają" - jakoś kolejny rok z rzędu ta kadra pokazuje swoją grą, że to nie jest prawda, ale dla niektórych to mało. Malkontenci ciągle zachowują się tak jakby to tabela z eliminacji do MŚ w 2010 roku byłą tą aktualną.

ale

powiedz mi, drogi Lornie, czy jesteś za obecnie panującym trendem żeby to suweren wybrał zwycięzcę Złotej Piłki?

Re: Widzę,

Hmmm, ale o czym Ty piszesz?

Re: Widzę,

Na przykład o tym:
"Jakaś część mnie miała nadzieję, że Czarnogóra wygra I tak mocno obnażyli butę i arogancję naszych, którzy wygrywając 2-0 poczuli się już jak mistrzowie świata. Szkoda, że dwie frajerskie bramki kompletnie przekreśliły szanse Czarnogóry i były jak prezent dla naszych."

a

nie jest to prawda?

Re: Widzę,

Jeden post na ~80? ~
Na ale "Jak dobrze jest was nie czytać <3" ~

Tratatata Lewy mistrzem świata

No dobra, Europy. ~ Skończył się mecz Portugalia - Szwajcaria 2:0 (1:0). Padły dwa gole, pierwszy to samobój, drugi strzelił Silva, A.Silva. A nie CR7. ~

A to oznacza, że najwięcej bramek - 16 - nastrzelał w tych eliminacjach Robert Lewandowski! Gratulacje. ~

Ba, w strefie europejskiej to najlepszy wynik od zawsze. Na świecie to 19 goli w strefie bliskodalekowschodnioazjatyckojakiejśtam (z całym szacunkiem, jakoś łatwiej się tam strzela).

znasz

króla strzelców eliminacji MŚ z 1998 roku? Albo 2006?

No właśnie

Re: znasz

Jasne, w 1998 w Europie to był Hakan Sukur z 8 bramkami, a w 2006 roku w Europie to był Pauleta z 11 golami

Re: znasz

W 1998 w Europie najlepszy był Mijatovic - łącznie 14 goli, wliczając 7 w barażach

spoko

z pewnością wszyscy to tutaj wiedzą

Re: znasz

Oj tam, marudzisz. Jest powód by się z czegoś cieszyć, to się cieszyć trzeba. ~

Ilu naszych piłkarzy zrobiło coś fajnego? Lato w 1974? No właśnie. ~

Aha, w 2006 w eliminacjach najwięcej nastrzelał Jared Borgetti, 14. Dalej nie chce mi się sprawdzać.

Re: znasz

Jak dobrze jest Was czytać <3
Zawsze można się czegoś nowego dowiedzieć.
Brawa dla "Lewego"!

jasne

porównywanie Grzesia Lato, który grał coś na wielkich turniejach (chociaż czy ktokolwiek pamięta jakikolwiek jego mecz w eliminacjach?) do bramek z eliminacje, które dla nikogo nic nie znaczą...

Nie zgadzam się ze Stalinem, że do Polaków komunizm pasuje jak krowa do siodła. Uważam, że mamy bardzo wiele cech wspólnych np. kult jednostki.

W jednych kręgach może być to JP2, w innych Kaczyńskich (pod postacią pojedynczą lub bliźniaczą), w jeszcze innych - Lewandowski.

Zdrowy rozsądek nigdy nie było dobrze zakorzeniony w tych rejonach świata

Re: jasne

Lato, Stalin, JP2, Kaczyński, Lewandowski...

Zdrowy rozsądek nigdy nie było dobrze zakorzeniony w tych rejonach świata [2]

kult

jednostki. Nawet dwa wyrazy sprawiają problem

Re: jasne

Skoro "Grzesiujesz" i odwołujesz się do meczy Laty, to pewnie znasz. Oglądałeś mecze na żywo? W TV? Jeden?

Bo ja niestety na żywo nie. Lato we Wrocku grał tylko dwa razy, oba mecze towarzyskie. Eliminacyjne w latach 70 i 80 to głównie był Chorzów. Ciut daleko dla małolata. Za to jeśli pokazali w TV, to jak tylko się udało. ~

A co do cieszenia się z sukcesów rodaków, to gwarantuję Ci, że gdyby CR7 strzelił te dwa gole więcej, to Portugalczycy mieli by zabawę. Potrafią się cieszyć i bawić. Na osłodę zostało im to, że weszli bez baraży, a wcale tak być nie musiało. Pewnie trochę z nich było dziś ciut "wczorajszych". No, ale oni są z innego rejonu świata, Stalina nie widzieli, więc pewnie im wolno.

Re: jasne

Polska wygrywa Mundial!!!

Komentarz:
ehh... te nowe piłki
wyniki to zwykła loteriada
ale Stalin w 41...

ja

się odwołuję? Ja się pytam co mają gole króla strzelców MŚ do jakiegoś rekordu eliminacji? A skoro za taki "rekord" ludzie całują mu buty to co by zrobili za króla?

Jest tak dobra sztuka Teatru TV
Ketchup Schroedera
https://www.youtube.com/watch?v=u8tsvFdrQ5E
o używaniu słów wielkich i wzniosłych do rzeczy... pospolitych.

Pasuje idealnie. Do Lewego, do Kubicy, do Radwańskiej, do Gortata - wszystkich tych których ostatnio wynoszono pod niebiosa, chociaż faktycznie niczego wielkiego nie zrobili.

Ale że byli Polakami to +50 do fejmu, bo wiadomo że naród wybrany i Chrystus narodów, a jak już chwalą za granicą to +100 do kompleksów Zachodu.
Problem w tym, że na owym mitycznym Zachodzie wszyscy wyżej wymienieni sportowcy byli również krytykowani w odpowiednich momentach.

Wtedy, tutaj, wśród tych pól malowanych zbożem rozmaitem... a nie, to Litwa... w każdym razie wtedy była cisza. Albo skromna notka.


Znaj proporcjum, mocium panie.
Tyle i aż tyle.

Re: ja

Masz straszne kompleksy. Smutne.

kompleksem

jest niechęć do wynoszenia na piedestał rzeczy, których nie sposób tam wynosić.

Faktycznie - smutne
I na tym zakończmy.

Argentyna

jednak na MŚ... niesamowite, że repra która może wystawić takie nazwiska gra piach. Nie, gra muł z dna. I to z kimś takim jak Messi.

https://www.youtube.com/watch?v=MoAX7h0_Bko

Cieszę się, że mogłem go oglądać na żywo. Ojciec widział Deynę, inni oglądali Maradonę czy Platiniego. Ja żyję w epoce Messiego i nikt go nie przebije.

And ofttimes a very small man can cast a very large shadow.

Re: Argentyna

Ja żyję w epoce Messiego i nikt go nie przebije. [2]
Nie zgadzam się ze Stalinem, że do Polaków komunizm pasuje jak krowa do siodła. Uważam, że mamy bardzo wiele cech wspólnych np. kult jednostki. [2]
Zdrowy rozsądek nigdy nie było dobrze zakorzeniony w tych rejonach świata [3]

powiedz

mi, ale tak szczerze, chociaż wątpię w to, że twoja mózgownica jest w stanie to wykrzesać - gdzie tu kult jednostki?

Messi potwierdził kolejny raz, że jest najlepszy, a Lewandowski strzelił 15 goli Realowi Madryt, napisano o tym książkę, ale w tym czasie Real wygrał ze 2 LM, a Lewy żadnej. Chociaż od czasu pierwszych dobrych meczów w BVB cebulaki chcą dla niego Złotej Piłki i uważają, że jest lepszy niż Messi i CR razem wzięci.

Na Euro 2016 strzelił 1 bramkę i miał 0 asyst. Ale jak się o tym mówi to wtedy pada argument ale przecież pracował dla zespołu.
To ma dostać ZP za bramki czy za pracę?

Jak strzela gole w Bayernie to jest królem wszechświata, jak nie strzela to czytam "koledzy mu nie pomogli".

I tak dalej.


Jakakolwiek próba kwestionowania geniuszu osoby otaczanej kultem bądź dewastowania jej wizerunków w totalitarnym państwie jest karana surowymi represjami.

Na nasze można to przełożyć, że przedstawisz FAKTY dotyczącego tego grajka to jesteś hejterem, cebulakiem-januszem i -500 kciuków w dół.

Poza tym wielokrotnie kiedy Messi miał słabszy okres, nie dawał rady - pisałem o tym. I temacie o piłce i o LM.


Także tego... wiem, że tego nie ogarniesz, lepiej coś nieudolnie obśmiać albo powklejać gimbastyczne cyferki w nawiasach - ale możesz spróbować. Wbrew temu co mówił Yoda - próbowanie nie jest złe. Może ci się w końcu uda zrozumieć.

W co nadal wątpię.

przeczytałem

"twoja mózgownica" i dalej już nie...

quod erat demonstrandum

Re: Argentyna

Za to Chile samo siebie i na własne życzenie wykopsało się z Mistrzostw. ~ Sposób znaleźli piękny. ~
Szansę w barażach "oddali" Peru. A ci ostatni mecz na MŚ grali z nami. Widziałeś, nie?

słyszałem

że punktów dobrze nie policzyli, ale w końcu wygrało Fair Play, ne?

Re: słyszałem

Lepiej. Dawno temu zremisowali z Boliwią 0:0, a Peru przegrało z tą że 0:2. Ale Chile wykryło, że jeden z zawodników Boliwii nie powinien grać (bo był wcześniej Paragwajczykiem itd. itp.). Trochę się ciągnęło, ale ostatecznie przyznano rację i zmieniono wynik na walkower 3:0 (no i 3pkt zamiast 1pkt). Ale dla Peru też ~ Raz, że zamiast 0pkt dostali 3pkt, to jeszcze z bramkami się poprawiło z -2 na +3.
W międzyczasie Chile oba mecze z Peru wygrało.
Potem różnie się działo, ale skończyło się tak, że Chile miało 26pkt i -1 w bramkach, a Peru 26pkt i +1. A że liczyła się różnica bramek, a nie mecze bezpośrednie, to awansowało Peru. ~
Oczywiście gdybanie jest takie, że gdyby nie zgłaszali nieprawidłowego zawodnika, aby zyskać 2pkt i gdyby reszta potoczyła się tak samo, to na koniec Chile miałoby 24pkt i -1, a Peru 22pkt i -2. I to Chile byłoby w barażach.

Re: słyszałem

Wtedy w barażach mógł być Paragwaj który miał 24 pkt i w ogóle rekordowo dał d..y bo w meczu o wszystko przegrał u siebie ze słabą Wenezuelą (gdyby wygrał, to wszedłby bez baraży chyba nawet).

Re: słyszałem

Ostatecznie mieli -6 w bramkach, więc w "gdybaniu" by się nie załapali.

Ale za morzami w ogóle jest zabawnie. Stany przegrały (a wystarczył im remis) z ostatnim w tabeli Trynidadem i Tobago 2:1, spadli z 3 na 5 miejsce i zostają w domu.

W Europie płaczą Słowacy, którzy mieli najsłabszy bilans z drużyn na drugim miejscu i w barażach grać nie będą.

Włosi poza Mundialem

On mnie nie grzeje, bo nie mam raczej zamiaru oglądać mistrzostw Putina, ale to co odstawili dzisiaj przez 95 minut...

3-5-2, system raczej defensywny, z ofensywnymi graczami na ławie, potem zmiany
Szarawi 13-5-3 za Darmiana 8-0-1
Belotti 10-5-2 za Gabbiadiniego 12-3-0
Berna 13-2-2 za Candevarę 12-0-4

Razem 33 spotkania - 12 goli - 7 asyst vs. 32 spotkania - 3 gole - 5 asyst
przy czym Berna praktycznie nie gra w Juve a Isnigne 18 - 6 - 5 został na ławie...

To była dywersja, autentycznie.


Tacy mistrzowie jak Combi, Meazza, Orsi, Schiavo, Zoff, Scirea, Gentile, Rossi, Gattuso, Pirlo, Totti czy Del Piero musieli patrzeć na tą żenadę.
Dobrze chociaż, że Dżidżi ma ten puchar.

https://media.giphy.com/media/XuOHgI9c5WiyY/giphy.gif

Re: Włosi poza Mundialem

Z ciekawości zapytam, czy zamierzasz oglądać katarskie mistrzostwa?

liczę

że im odbiorą, że jednak nie będzie cyrków z przekładaniem rozgrywek ligowych itd.

A jeśli ktoś uważa, że kraje prowadzące wojnę bądź "przestrzegające" praw człowieka powinny dostawać wielkie imprezy sportowe... dlatego świat wygląda jak wygląda.

Re: liczę

Jakoś mało ludzi płakało nad problemami społecznymi i gospodarczymi w RPA podczas mistrzostw świata z 2010 roku, do których oliwy do ognia dołożyła organizacja mundialu. Podobnie jak cztery lata później w Brazylii, jakoś nie słyszałem mnóstwo krzyków i szlochów na temat organizacji mistrzostw świata organizowanych w państwie o tak wielu problemach, którego gospodarka nie radzi sobie z chociażby z wielkim ubóstwem, a które dostało zielone światło dla organizacji tak drogiego przedsięwzięcia jak mistrzostwa świata w piłce nożnej.

Ale rozumiem, że na świecie są podwójne standardy. Co z tego, że w Brazylii wysiedlono wiele osób, często w zamian dając kwotę zdecydowanie niewspółmierną do wartości ich likwidowanego (np. na poczet budowy stadionu czy infrastruktury) przybytku? Dla Polaka oczywiście najpyszniejsze będzie śmianie się z jednego zdjęcia toalet w Soczi i pogardzanie "łamaniem praw człowieka" w tymże mieście, polegającym na wywłaszczaniu ludzi jeśli ich posesja nachodziła na plany związane z budową budynków przeznaczonych na igrzyska zimowe. Że dostali z tego co czytałem na portalach nie-rosyjskich wymierne odszkodowania i że analogiczna instytucja wywłaszczenia funkcjonuje także w polskim porządku prawnym (nota bene jest nawet w treści Konstytucji z 1997 r.)? To już średnio interesuje kogoś, kto krytykowałby nawet swojego idola gdyby okazało się, że jest z Rosji czy tam z innego państwa, którego dana osoba w swojej ksenofobii nie lubi. Podwójnych standardów można też się doszukać w chociażby olimpiadzie zimowej z Salt Lake City z 2002 r. Rosji zarzucano, że wojuje, a igrzyska to symbole pokoju. Owszem, Rosja wojowała wtedy. Tylko dlaczego "wszyscy sprawiedliwi" nie nawoływali do bojkotu igrzysk zimowych z 2002 r.? Przecież USA już wtedy prowadziło wojnę z terroryzmem. Ktoś powie, że to była jakaś wojna sprawiedliwa, bo przeciwko terroryzmowi, który zagraża całemu światu. Jednakże radziecka interwencja w Afganistanie też miała podobne usprawiedliwienie, z tym, że skala była mniejsza, bo ograniczona do regionu, w którego państwie wybuchnął bunt mogący się rozlać po okolicznych terenach. Ale igrzyska letnie w Moskwie z 1980 r. były krytykowane za tę interwencję, a wiele państw zachodnich je zbojkotowało. Przy Salt Lake City nie było takich cyrków.

Nie mówię, czy to dobrze, czy źle. Nie lubię jednak podwójnych standardów okraszanych jakimiś niepotrzebnymi emocjami.

Ale wracając do pytania perkuna, co zrobisz, jak nic się nie zmieni i mundial odbędzie się jednak w Katarze?

zaraz

czy ty chcesz mnie tymi sążnistymi postami przekonać, że właściwie to nie ma znaczenia co się chce/nie chce oglądać z jakiś powodów, bo zawsze jakąś imprezę u kogoś można by skreślić?

Spoko, jeśli chcesz i porównujesz problemy społeczno-gospodarcze do praw człowieka... twoja wola.
Przypomnę tylko taki szczegół, że kiedy Brazylia starała się o Mundial i kiedy go dostała to była w szczycie rozwoju gospodarczego. Potem nastąpił kryzys i nagle stadiony itd. były be.


Pomijanie takich rzeczy podpada chyba pod podwójny standard?

Re: zaraz

Brazylia kiedy dostała organizację mundialu to była już krytykowana za problemy społeczne, wśród których znajduje się ubóstwo, które - mimo wzrostu gospodarczego - jakoś nie miało zdecydowanej tendencji spadkowej. Niektórzy eksperci przepowiadali, że mundial może odmienić los setek tysięcy ubogich obywateli Brazylii. Los może się ostatecznie odmienił, ale liczba osób objętych "cudem" mistrzostw była zdecydowanie mniejsza niż ta prognozowana przez ekspertów. Sytuacja bowiem ze złej pogarszała się, gdy przedmiotowo zaczęto traktować ubogich. Wysiedlenia z symbolicznym wręcz odszkodowaniem, rozwalanie miejscowej infrastruktury z powodu budowy stadionów oraz innych obiektów mających służyć mundialowi, a dodałbym jeszcze brak zrównoważonego rozwoju jeśli chodzi o realizację tych inwestycji, co pogłębiło problemy Brazylii związane z ochroną środowiska naturalnego.
Podobnie było zresztą z RPA, chociaż (co jest pewnie efektem skali, Brazylia to wszak większe państwo) w mniejszym natężeniu.

A porównuję problemy społeczno-gospodarcze do praw człowieka, bo w istocie są one prawami człowieka. Są uznane za takie powszechnie przez naukę, a swoje odzwierciedlenie mają w dwóch Międzynarodowych Paktach Praw Człowieka ONZ z 1966 r., przez co podlegają międzynarodowej ochronie praw człowieka.

Co do przekonywania sążnistymi postami to po prostu nakreśliłem jak szczegółowo wypada sytuację. Nie lubię pisać jakimiś ogólnikami, bo sam wróżbitą z fusów nie jestem, toteż nie wymagam tego od współrozmówcy czy współrozmówców. Oglądać sobie można co się chce, ja nie lubię tenisa ziemnego, to go nie oglądam. Twoja wypowiedź jednak wskazywała jasno na negatywną intencję: lubisz piłkę nożną, chętnie ją oglądasz, no ale Federacja Rosyjska (a nie sam Putin, tak nawiasem mówiąc) organizuje mistrzostwa świata, a tam łamią prawa człowieka. No to podałem przykłady, w których dochodziło do podobnych bądź nawet gorszych (jak w przypadku Brazylii) sytuacji, czy to mających korzenie w czystej polityce, czy w sytuacji wewnętrznej danego państwa.
Bo widzisz, podwójne standardy mają to do siebie, że (jeśli chodzi o obecny przykład, tj. olbrzymich imprez) osoba kierująca się nimi ma rzekomo dobre intencje, ale w ostatecznym rozrachunku okazuje się, że animozje narodowe czy kulturowe, religijne albo jakiekolwiek inne wygrywają z tymi intencjami. Toteż "x" mający miejsce w państwie "y" oburza, ale x do kwadratu w państwie "z" już nie tak bardzo oburza, bo to państwo jest z jakichś, często irracjonalnych powodów, "lepsze", mimo że racjonalnie rzecz ujmując różnica przemawiałaby na jego niekorzyść. Pod "x" znajduje się owa wspomniana wyżej dobra intencja.

W każdym razie, to jak będzie z tymi mistrzostwami świata w Katarze w 2022 r. gdyby miały się w stu procentach odbyć tam odbyć? Będziesz je oglądał, czy też zbojkotujesz? Nie ma tutaj żadnej dozy złośliwości, ot padło wcześniej pytanie, a sam jestem ciekaw, czy zbojkotujesz mundial następujący po mundialu, który już ogłosiłeś, że zbojkotujesz. Z tego co zauważyłem to jesteś wielkim fanem piłki nożnej, dlatego z czystej ciekawości jeszcze raz zadaję pytanie.

ja

wiem, że bycie fanem czegoś i oglądanie bez pełnej-ślepej akceptacji na B jest uważane za... nienormalne, ale czy mnie to obchodzi?

Nie mam zamiaru oglądać Putina, nie mam zamiaru oglądać Kataru, a co do Rosji to wykluczenie jej przed chwilą z zimowych IO tylko to potwierdza. Nie znaczy, że grajkowie biorą koks (chociaż kto ich tam wie, tych z Soczi też badano wcześniej) - po prostu taka mentalność tego kraju.

Mentalność rządu, żeby powiedzieć uczciwiej. A porównywanie sytuacji rosyjskiej do brazylijskiej... serio, to nie są podwójne standardy, chociaż wiem że można starać się wszystko udowodnić.

Re: ja

Taka przypowiastka, nie mająca związku.

Mam NetKumpla (no dobra, miałem, bo kontakt się rozmył), profesor, wyhodował iluśtam doktorów (rzecz sprawadzalna), nie mam podstaw, aby sądzić, że ściemnia. I był ci on na poważnej konferencji naukowej w Brazylii, parę lat temu. W ramach tej imprezy odbyła się wycieczka kulturalno-krajoznawcza, traf chciał, że część drogi prowadziła przez tamtejsze fawele. Pancerwagen na początku, pancerwagen na końcu konwoju. W autokarach żołnierz w pełnym oporządzeniu koło kierowcy, drugi na tyle. Zasłony szczelnie zaciągnięte, próba zerknięcia kończyła się przeładowaniem poważnie wyglądającej broni i groźbami u nas karalnymi. Kumpel do dziś nie wie co tam ukrywali, ale raczej nie był to obraz dobrobytu i szczęśliwości. Może z okazji Igrzysk zrobili obwodnicę?

Ale jak pisze JOR - nie chcesz, nie oglądasz.

Re: Włosi poza Mundialem

Lord Bart napisał:
On mnie nie grzeje, bo nie mam raczej zamiaru oglądać mistrzostw Putina, ale to co odstawili dzisiaj przez 95 minut...
-----------------------
Nie zapomnij, żeby wywalić wszystkie swoje przedmioty made in China w ramach solidarności z Tybetem oraz nie zapomnij bojkotować niemieckich dyskontów przez cały rok... xD

Re: Włosi poza Mundialem

to nie ogladaj, proste

Peru

kończy listę.
Moim formującym doświadczeniem reprezentacyjnym jest mecz w La Coruna

Koszyczki

Ponieważ znamy już wszystkich finalistów przyszłorocznego Mundialu, zestawienie koszyczków, według których 1 grudnia losowane będą grupy.

Szybkie przypomnienie zasad losowania: drużyny z tej samej konfederacji nie mogą trafić na siebie w losowaniu z wyjątkiem UEFA - w każdej grupie mogą być najwyżej dwie europejskie drużyny.

Koszyk 1

Rosja (gospodarz)
Niemcy
Brazylia
Portugalia
Argentyna
Belgia
Polska
Francja

Koszyk 2

Hiszpania
Peru
Szwajcaria
Anglia
Kolumbia
Meksyk
Urugwaj
Chorwacja

Koszyk 3

Dania
Islandia
Kostaryka
Szwecja
Tunezja
Egipt
Senegal
Iran

Koszyk 4

Serbia
Nigeria
Australia
Japonia
Maroko
Panama
Korea Południowa
Arabia Saudyjska

Teraz możemy pobawić się w typowanie losowania
Najłatwiejsza grupa dla Polski wydaje się być taka:

1. Polska
2. Peru
3. Tunezja
4. Panama

Z kolei do tzw. grupy śmierci można zaliczyć takie zestawienie:

1. Polska
2. Hiszpania
3. Szwecja
4. Nigeria

Jakie są wasze typy? Jakie potyczki najchętniej widzielibyście w fazie grupowej?

Kończąc posta wspomnę tylko, że pomału zaczynam mieć hajpa na te mistrzostwa. Pomijając oczywistą radość z powrotu polskiej reprezentacji po 12 latach absencji, mam takie ogólne skojarzenia z Mundialem we Francji w 1998, a był to mój pierwszy Mundial obejrzany w pełni świadomie, z którego pamiętam większość meczy i w którym mocno kibicowałem niezawodnej wtedy drużynie Chorwacji (Suker, Boban, Prosinecki... to byli czasy!). A to już prawie 20 lat minęło od tego czasu [nostalgiczna chwila ciszy]. Anyway, mam wrażenie, że będą to jedne z lepszych mistrzostw od lat!

Re: Koszyczki

Heh, sam sobie zaprzeczyłem, grupa śmierci nie może tak wyglądać, bo są trzy reprezentacje ze strony UEFA.

Zatem, grupa śmierci to bardziej:

1. Polska
2. Hiszpania
3. Senegal
4. Japonia

Hmmm. Mało przekonywująca grupa śmierci Może lepiej tak:

1. Polska
2. Meksyk
3. Szwecja
4. Nigeria

O, to, to, to!

Re: Koszyczki

Nie wiem czy ten Meksyk z drugiego koszyka jest bardziej śmiertelny od Kolumbii/Urugwaju.

Niezmiennie mam nadzieję na Peru (a potem niech się dzieje co chce)

Re: Koszyczki

Czyli nie boisz się rewanżu.
No dobra, to ja też chcę Peru. ~

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.