Forum

Legendy: Karmazynowe Imperium II - Rada we krwi

W ramach Legend wydawnictwo Egmont planuje wydać wszystkie trzy części "Karmazynowego Imperium". Pierwsza trafiła na rynek w połowie zeszłego roku. Drugi tom przygód Kira Kanosa trafi do sprzedaży 25 stycznia. A pod koniec 2017 r. światło powinna ujrzeć jeszcze ostatnia część.

Kontynuacja świetnie przyjętego komiksu Karmazynowe Imperium, opowiadającego o losach członków Gwardii Imperialnej. Po śmierci zdrajcy, Carnora Jaxa, który zginął z ręki ostatniego gwardzisty, Kira Kanosa, Imperium Galaktyczne traci przywódcę. Do czasu wyboru nowego władcy rządzi Tymczasowa Rada. Gdy jej członkowie stają się celami zamachów, Kanos zostaje głównym podejrzanym i ponownie znajduje się w centrum intryg i walk, które grożą upadkiem Imperium.
Scenariusz Mike Richardson i Randy Stradley, rysunki Paul Gulacy, tusz Randy Emberlin, kolory Dave Stewart, okładka Dave Dorman. Tłumaczenie: Maciej Drewnowski.

/News/21598,Karmazynowe_Imperium_2_juz_niedlugo.html

Karmazynowe Imperium II - Rada we krwi

Ohoho, ale tłumy!
Widzę, że Rada we krwi - w przeciwieństwie do pierwszego tomu - przeminęła na forum całkowicie bez echa. A ja właśnie, co prawda z dużym opóźnieniem, ale przeczytałem.

Podobnie jak w przypadku poprzedniej części jest to dobra opowieść, w której znowu przedstawiona została galaktyka podzielona między Nową Republikę i pozostałości Imperium, ale na szczęście znów z pominięciem ważnych i znanych bohaterów - dobrze.
Fabularnie ok, chociaż komiksy z różnymi intrygami zawsze gorzej mi się czyta. Jakoś nie mogę się skupić, akcja zaraz mi się rozłazi, zamiast po prostu iść dalej zaczynam kombinować czy czegoś nie pominąłem, czy nie przegapiłem jakiejś wskazówki, wyjaśnienia wątku etc. I zaraz pojawiają się pytania (np. czemu Hutt właściwie zastrzelił Macusa, czy plany Noma Anora były jakoś powiązane z planami Czarnego Słońca czy też były to całkiem niezależne od siebie działania, które akurat zbiegły się w czasie? itp. itd.).
Ale poza tym nie mam zastrzeżeń, a w ogóle za najmocniejszy element uważam przedstawienie tajemniczych Zanibarów i ich planety Xo. Od ich wyglądu aż ciarki przechodzą i chętnie dowiedziałbym się więcej o tych ich ceremoniach . Super rasa, pasowałaby do jakiejś bardziej mrocznej gierki czy książki. Szkoda, że była tak mało rozwijana, a Nowy Kanon pewnie całkiem o niej zapomni.

Jeśli coś było słabego - po raz kolejny rysunki. Niestety postaci, widoczki i wszelkie szczegóły świata są w tym komiksie brzydkie i odpychające. Tak samo kolory, blade, słabe, zniechęcające do czytania. Kompletne nieporozumienie.

8/10

Re: Karmazynowe Imperium II - Rada we krwi

Zanibarowie są super! Pamiętam że jak czytałem pierwszy raz ten komiks jako ~14letni Szedałek to niesamowicie się nimi zajarałem, jakiegoś wcisnąłem do ktoregoś z moich fanficów nawet.

I pamiętam ten dwustronicowy rzut na Lusankyę <3

Ach, aż bym sobie znowu poczytał.

Re: Legendy: Karmazynowe Imperium II - Rada we krwi

Karmazynowe Imperium, to jedna z tych serii, która tak pięknie poszerza nam uniwersum SW. Pamiętam gdy czytałem pierwsze zeszyty w SW Komiks. One zachwycały i powalały jednocześnie. Takiej dawki wiedzy na temat Gwardii Imperatora nigdy wcześniej nie czytałem. Spowita całunem tajemnicy, nagle wypełzła z czeluści. Te retrospekcje, były dla mnie najcenniejsze. Trening i finalny test, to było coś niesamowitego. Nie mniej ceniłem główny wątek, a więc zdrady i zemsty pomiędzy Jaxem a Kanosem. Tamta - I część - to był majstersztyk, tym trudniej więc dorównać tamtejszemu doskonałemu komiksowi.

Tak też było i w tym przypadku. Rada we krwi, swoją fabułą już tak nie wciągała. Owszem, to nadal kawałek porządnego komiksu, ale brak mi tu tego przebłysku nowości, który towarzyszył w poprzedniej części. Jednakże KI II przyszło mi czytać kilkanaście lat po pierwszym tomie, a przecież w tym czasie pogłębiłem moją wiedzę w tym zakresie, przybyło wiele nowych źródeł - w tym internet. Nom Anor też nie był dla mnie żadnym novum, bo pierwszy raz zetknąłem się z nim 17 lat temu, przy okazji czytania Wektora pierwszego. Tym samym trudno oczekiwać aby fabuła czymś mnie zaskoczyła.

Ilustracje, jak dla mnie, były zachwycające. Taki komiks znam i pamiętam i jest to pewnie jakiś sentyment do tamtej pozycji z przed lat. Cieszą oko zbliżenia na detale pojazdów (TIE, X-wing), a także plenery, w których rozgrywa się akcja.

Karmazynowe Imperium II: rada we krwi, to dobry komiks, aczkolwiek dla starego fana, będzie on już tylko echem tamtych dni, które wiązały się z niewątpliwym odkrywaniem białych plam na mapie wiedzy o uniwersum SW.

Ocena ogólna: 7/10.

Re: Legendy: Karmazynowe Imperium II - Rada we krwi

ŁAŁ! Na pawdę dobry komiks.

Zaczynam się zastanawiać, czy troszkę mocniej nie zagłębić się w Legendy, ale jednak coś każe mi myśleć, że to jednak nie moje Gwiezdne Wojny.

http://starwarsencyklopediamocy.blogspot.com/2017/11/recenzja-karmazynowe-imperium-ii-rada.html

Może wieczorem zacznę już Imperium utracone. Po przejrzeniu komiksu zauważyłem, że rysunki znowu przeszyły na trochę inny, chyba lepszy styl. Zobaczymy jak z fabułą, bo w Radzie we krwi postęp względem ciekawej, acz tylko przyzwoitej jedynki był gigantyczny.

Re: Legendy: Karmazynowe Imperium II - Rada we krwi

Poczytaj Legendy, bardzo, bardzo fajne tytuły tam są! Napisz tylko co byś chciał a nasi bastionowi specjaliści wybiorą coś w sam raz.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.