Forum

Druga seria o Vaderze

Marvel zapowiedział drugą serię komiksową o... Vaderze! Pierwszy zeszyt już w czerwcu!

http://swiatstarwars.blogspot.com/2017/03/druga-seria-komiksowa-darth-vader-juz-w.html

Re: Druga seria o Vaderze

To świetnie. Na pewno sięgnę. Jakbym miał oceniać po samej okładce, to jest ta seria po prostu nieziemska. Bardzo mi się podoba, ale zobaczymy.

Re: Druga seria o Vaderze

W pierwszej chwili moją reakcją było "znowu Vader"? Ale jest Soule z ciekawą epoką, więc może być bardzo dobrze. Liczę na dużo Palpiego.

asdfg

Nie będą się myliły te serie, jak obie mają tą samą nazwę?

Re: asdfg

Fanom myślę, że nie, ale co jeśli ktoś "świeży" sięgnie po komiks i nagle takie "wtf"?

Re: asdfg

Seria ma podtytuł: "Dark Lord of the Sith". Na okładkach nie ma tego podtytułu, ciekawe czy go dodadzą...

......

Wydaje się, że będzie to seria ciekawsza od poprzedniej. Pierwszy "Darth Vader" to była jednak taka klasyczna opowiastka o Rebelii i Imperium w klimatach Starej Trylogii, nic specjalnego.

A historia przypominająca "Czarnego Lorda" - mam nadzieję - rozjaśni trochę rozterki Vadera. Zawsze mnie bardzo interesowało co siedziało w głowie Anakina/Vadera w momencie przejścia na CSM i później, bo Zemsta Sithów wyjaśniała działania Dark Aniego powierzchownie i w nieprzekonujący sposób.
Może tym komiksem uda się to trochę naprawić.

Re: Druga seria o Vaderze

Tuż po ROTS? Good, nie będzie tej całej Aphry.

Re: Druga seria o Vaderze

No, z tego co widzę ludzie na redditach, portalach SW ostro się jarają Aphrą, a mnie ona trochę denerwuje. Jedyny jej plus to to, że wprowadziła Triple Zero i BT.

Hm...

Nie jestem pewna co myśleć.
Podoba mi się konsekwencja z kryształami i równa konsenwencja z jaką Nowy Kanon kreuje Amedde.

Imperator niemal na jednym oddechu nazywający go przyjacielem i grożący śmiercią świetny.

Nie do końca przekonują rysunki i Vader superhero style. On sam póki co... hmm no cóż, uznajmy że w szoku. Ale cóż jego wybór, chciał żyć

Zastanawiałam się od kogo weźmie miecz - kogoś ze znanych nam Jedi czy jakiegoś przypadkowego?
Czy znajdzie falszywy grób Rexa z mieczami Ahsoki?

Re: Hm...

Mi się za to bardzo podobało, wszystkie motywy mi bardzo przypasowały.
początek spoilera Vader atakujący mocą imperatora na początku (moim zdaniem scena wyszła lepiej niż w filmie), przemówinie Ameddy i zrobienie ze zniszczenia mieczy Jedi publicznego show, "krwawiące" kryształy (ciekawe jak się to ma do mieczy Dooku i Maula), trochę akcji na koniec i Vader poniewierający piratów bez miecza. koniec spoilera
Rysunki moim zdaniem są OK, wolę takie niż Laroccę z poprzedniej serii.
Nie mogę się doczekać kolejnego numeru, na szczęscie będze już 21.06.
Z jakim Jedi przyjdzie się Vaderowi zmierzyć zdradza nam trochę okładka 3 numeru.

nigdy nie czytalem

nigdy nie czytalem komiksow, gdzie moge rozpoczac moja przygode z nimi? Szczegolnie interesuje mnie postac Vadera

Re: nigdy nie czytalem

Pierwszy z serii o Vaderze to ten komiks:
http://star-wars.pl/Tekst/3513

Ale chyba lepiej zacząć od tego, bo w sumie całkiem sporo Vadera, przynajmniej na początku:
http://star-wars.pl/Tekst/3468

Oba w ogóle na całkiem niezłym poziomie.

No

nie wiem. Komiks czyta się fajnie, ale raz, że kompletnie mi nie leży koncepcja kryształów, a dwa, że widziałem już lepsze rysunki.

2

Re: 2

Fajny ten art z Vaderem na przeciw szturmowców. Coś nowego, za to ten pierwszy taki jak wiele innych.

Tylko znowu ten szturmowiec z mieczem.... nie. NIE.

Re: 2

Elendil napisał:
Tylko znowu ten szturmowiec z mieczem.... nie. NIE.
-----------------------

Cóż, jeden z najgłupszych pomysłów w tych komiksach.

nr 2

Znacznie lepszy!

Bardzo podobały mi się klony i bezwzględny Vader na misji, ale najbardziej jego relacja z droidem - widać, że to chwilami wciąż Anakin.

Chyba powoli wyjaśnia się nam co się stało z klonami, zaintrygował mnie tajemniczy Jedi i nowa droga, którą Jedi mogą podążyć.

Bardzo obiecująco, czekam na więcej!

Nie zawiódł

Zgadzam się w 100%. Bardzo czekałem na drugi numer i się nie zawiodłem. W tej chwili to dla mnie najlepsza seria Marvela. Oby dalej się nie popsuło, ale będziemy mieli walkę z kozackim Jedi, później mają też być inkwizytorzy - myślę, że będzie dobrze.

Re: nr 2

Dobrze, że Egmont stawia serie Vaderowskie jako najważniejsze bo pewnie tą serię też wydadzą.

No cóż.

Niestety. Albo stety, być może zaoszczędzę pieniądze. :/ Jeśli dalej rzekome heh, "rozterki" mrocznego lorda mają wyglądać tak jak w tych dwóch numerach, to ja podziękuję.

- Rysunki jakieś nijakie. Ten "odchudzony" Vader wtf? Nie taką miał zbroję w RotS! A przypominam że akcja komiksu dzieje się zaraz po scenie - co ja gadam, nawet w trakcie kiedy ten dowiaduje się o śmierci Padme.. Nie miał czasu schudnąć, do jasnej anielki! Jakby stwierdziła moja babcia ś.p.

- Sidious zachowujący się jak bezmózgi debil: początek spoilera O ile dobrze pamiętam z RotS, był przy swoim uczniu niezwykle ostrożny. Wręcz się kulił, chowając się w kącie żeby przewidywana fala gniewu i rozpaczy Vadera przypadkiem jego nie dosięgła. A co robi Sidious w komiksie? Beztrosko świga w Vadera serią z błyskawic! koniec spoilera Żenada.

- Oczywiście z Vadera nie ma nic poza jakieś 5% z postaci. Rasowy bezwzględny mordobiciel, jakiego masy kochają. Do tego jeszcze występuje jako zupełnie niezniszczalny Gary-Sujek. Polany sosem totalnej epickości. Jednym słowem blech. 😤 Typowy EU Vader. Prawie nic tam imo z Vadera by George Lucas nie ma. 😭

- Akurat szturmowiec zaledwie trzymający miecz mi nie wadzi. W końcu Luke bez żadnego treningu nawet nim zakręcił, więc imo to nie problem. Wkurzyłabym się, gdyby gościu zaczął nim wymiatać jak Finn albo nie daj Boże Rey.
- Za to wkurza mnie kolor miecza. U GL nie było czegoś takiego jak żółty kolor lightsabera. Dlatego mi to nie pasi.

Więc jak dla mnie, fuszera na całej linii.

Re: No cóż.

W SW Lucasa to Anakin miał rozterki, był pełen różnorodnych emocji + TCW które to potęguje i fajnie wyjaśnia wydarzenia z ROTS. Natomiast Vader Lucasa był pozbawiony tego rodzaju cech. Dopiero w ROTJ widzimy jego przemianę. Vader przez całe ANH i TESB jest kreowany na bezwzględnego, silnego i morderczego bohatera.

Jeśli już ktoś robi z Vadera bardziej skomplikowaną postać to właśnie komiksy i książki. W wcześniejszej serii o Vaderze poznajemy jego emocje, uczucia w momencie, w którym dowiaduje się o istnieniu Luke`a. To, że jego relacja z Sidiousem była daleka od przyjaźni. A pomijanie jego morderczej natury z czasów bycia Vaderem byłoby bezsensowne względem oryginału.

Re: No cóż.

Jestem po świeżutkim rewatchu prequeli (zachwycił mnie TPM jak nigdy wcześniej, jeszcze bardziej zbrzydziło AOTC ale to nie ten wątek) i jakoś nie pamiętam Imperatora kulącego się ze strachu, za to jak najbardziej ostrożnego, acz zadowolonego, że gniew płynie swobodnie przez jego ucznia.
Tu mi się podobała metoda silnej ręki "rozumiem twój ból, ale nie podskakuj synek bo źle się to dla ciebie skończy". Mimo wszystko na tym etapie świeżo upieczonemu Sithowi daleko oj daleko do Sidiousa - zwłaszcza pod względem intelektualnym, ale także choćby panowania nad CSM. Vader ma jeszcze długą drogę przed sobą.

Ale no właśnie - o ile do pierwszego numeru miałam dużo zastrzeżeń, tak do drugiego - niemal żadnych. Tyle świetnych smaczków - klon z mieczem świetlnym, znudzony i przerażony, że czasy walki już za nim, ale zwłaszcza współpraca Vadera z droidem i ich wspaniałe dialogi jak choćby przy powodzie dla którego potrzebne są dane informacje.

Vader nie jest taki niezniszczalny - został ranny, miał przez chwilę kłopoty, aż chyba dzięki słowom klonów przypomniał sobie o najważniejszym - już nie jest Jedi.

Chyba jak Mossar nie bardzo kleję co takiego innego jest w Vaderze by George (pomijając ROTJ). Wszak w ANH to rasowa, bezwzględna maszyna do zabijania przecież, tak kochana przez masy XD

Re: No cóż.

No właśnie, co takiego specjalnego jest w Vaderze w ANH Lucasa? To typowy villian, czarny charakter, którego ciężko jest jakoś specjalnie analizować, bo nie ma jak. Vader w Nowej Nadziei poza fajnym głosem i wyglądem prawdziwego złodupca jest wciąż tylko typowym dla kina przygodowego złoczyńcą. Więc jeśli według ciebie Vader w EU jest tylko niezniszczalnym, rasowym i bezwzględnym mordobicielem (co oczywiście nie jest prawdą, i żeby wystawiać takie opinie, to trzeba jednak mieć nieco większe pojęcie o EU - zarówno starym jak i nowym), to pasuje on do wizji Lucasowego Darth Aniego z ANH. Nie widzę problemu A w ROTS samego Vadera-Vadera (bo Anakin to całkiem inna kwestia) było na tyle niewiele, że ciężko cokolwiek o nim powiedzieć akurat w tym konkretnym filmie.

U GL nie było czegoś takiego jak żółty kolor lightsabera

A strażnicy w Świątyni Jedi w TCW?

O ile dobrze pamiętam z RotS, był przy swoim uczniu niezwykle ostrożny. Wręcz się kulił, chowając się w kącie żeby przewidywana fala gniewu i rozpaczy Vadera przypadkiem jego nie dosięgła.

XD O ile pamiętam, sceny z Vaderem (po przemianie) i Sidiousem były zaledwie dwie. Imperator się kulił? Śmiała interpretacja

Re: No cóż.

Vader, przynajmniej w ANH i ROTS nie jest zwykłym vilianem. Jest to zło idealne, perfekcyjne i inteligentne. Vader nie będzie ciąl mieczem po panelach konsoli, on powie wpokojnym tonem "zawiodłes mnie po raz ostatni" lub spyta "uważasz, że jesteś traktowany niesprawiedliwie?"

Re: No cóż.

Vadera jako tego prawdziwego Vadera w ROTS praktycznie nie było. W ANH to wciąż jest tylko czarny charakter, oczywiście świetny czarny charakter, ale doszukiwanie się w nim jakiejś głębi i analizowanie jego charakteru, przemyśleń, rozterek emocjonalnych itd. tylko na podstawie tego jednego filmu nie ma sensu. Oryginalny Lord Vader Lucasa z Nowej Nadziei, to po prostu złol, villian. W tym przypadku dogłębne analizowanie jego osoby jest trochę zabawne.

Re: No cóż.

Jeszcze można dodać TESB - dokładnie, zło perfekcyjne, pozbawione żadnych rozterek, emocji itp.

3 numer

Jest coraz lepiej. Kirak Infil`a okazał się jeszcze ciekawszą postacią i większym koazkiem niż się na to zapowiadało, szkoda, że najprawdopodbniej i tak zginie. Pojedynek to sam miód i do tego zaskakująca końcówka, WOW. początek spoilera Vader sponiewierany, bez nogi, ciekawe jak się z tego wywinie koniec spoilera
Według mnie najlepsza seria Marvela do tej pory.
Aphra i Star Wars też odbiły się od dna po słabiutkim arcu z Yoda i tragicznym crosoverze, miejmy nadzieję, że przed nami lepszy okres jeśli chodzi o komiksy.

Re: 3 numer

zgadzam się z przedmówcą - świetna historia! Mocna, trzymająca w napięciu, czyta się błyskawicznie. Końcówka faktycznie zaskakująca, aż żal że to nic nie da XD

Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, po średnim numerze 1, jest coraz lepiej i lepiej.

4 numer

Rozczarowujący. Ach ta arogancja Jedi, nigdy się nie nauczą.

I muszę przyznać, że nawet mi się ten Vader nie podobał zbytnio.

Za szybko poszło i jakoś tak... bez sensu?

Widać za wysoko postawiłam sobie poprzeczkę, czas obniżyć do poziomu z 1 numeru.

Re: 4 numer

Mi też się mniej podobał od pozostałych, ale nadal uważam że jest dobrze i czekam na kolejne numery.
początek spoilera
- To, że Vader poskłada się z powrotem do kupy przy pomocy droida było trochę naciągane i do przewidzenia. Szkoda, myślałem, że Soule zaskoczy nas czymś więcej
- Zabicie Kiraka rzeczywiście szybko i łatwo poszło, zdecydowanie zapowiadało się dłuższe starcie, ale ja sens w tym widzę. Już w momencie gdy Vader próbuje zabić strażników i Kirak ich za wszelką cenę ratuje wiedziałem, że Vader odkrył jego słabość i już jest po Kiraku, reszta to była formalność. Śmiem twierdzić, że Vader nie miał w tym momencie szans w "uczciwej" walce i musiał uciec się do zatopienia miasta.
- No właśnie zatopienie miasta. Trochę mnie Vader tym zezłościł. Pomyślałem sobie coś w stylu "Nie byłeś w stanie leszczu jeden dać radę w uczciwej walce jak mężczyzna więc trzeba było pomóc sobie zniszczeniem całego miasta i zabiciem wszystkim mieszkańców"
- Kirak Infil`a rzeczywiście trochę arogancki, ale polubiłem tę postać. Był niezłym kozakiem. Mam podobny problem jak z Eldrą Kaitis w komiksie Darth Maul. Niby w obydwu przypadkach było wiadomo, że Jedi muszą zginąć, ale były to na tyle fajnie napisane postacie, że gdzieś tam tliła się we mnie nadzieja, że może jednak inaczej to się rozwiąże, a później trochę byłem zawiedziony jak ginęli.
koniec spoilera

5 numer

Ostatnie Kuszenie Anakina podobało mi się już w Legendach, tu poszło troszkę za szybko. Ale plus za konsekwencję w podejściu do kryształów (Ahsoka) i za cameo Tarkina

A i tak najbardziej czekam na następny zeszyt.

Jest nieźle, może być wciąż lepiej. Zobaczymy.l

Re: 5 numer

No właśnie, czy nikt nie ma wrażenia, że te zeszyty są jakieś takie krótkie? początek spoilera Ot poleciał na Mustafar, pocierpiał, miał wizję, zrobił kryształ, wrócił. koniec spoilera

Ja też czekam na kolejne, bo bardzo ciekawi mnie wątek inkwizycji

Re: 5 numer

Niestety dopiero dzisiaj dane mi było przeczytać. Po raz kolejny ogromnie mi się podobało.

Korupcja kryształu fajnie wymyślona, było lepiej niż się spodziewałem. Brawo panie Soule.
początek spoilera Kryształ broniąc się próbuje przeciągnąć Vadera na jasną stronę i prawie się udaje. "What have I done" - jaki ten moment był dobry, no miód. Z chęcią dowiedziałbym się też czegoś więcej o tej jaskini - co oznaczają wzory na ścianach, które w pewnym momencie zapłonęły na czerwono? No i to sponiewieranie Royal Guardów - takie akcje Vadera chyba nigdy mi się nie znudzą koniec spoilera

Rozmowa Ameddy i Tarkina lekko mnie zakręciła. Trochę się już pogubiłem w jakich okresach budowa DS była na jakim etapie i kto był odpowiedzialny - Tarkin / Krennic?

Vader Year One to zdecydowanie najlepsza rzecz, jaką w tej chwili dostajemy od Marvela. Arcu z Inkwizytorami oczywiście nie mogę się już doczekać.

Re: 5 numer

Co do jaskini nad którą się zastanawiam w poprzednim poście, to jest to początek spoilera starożytna świątynia Sithów, później zbydowano na nią zamek Vadera, który widać w Rogue One. koniec spoilera.

Jeśli komuś podoba się seria i ma trochę wolnego czasu to polecam:
https://www.youtube.com/watch?v=0DbcCyFq_hI

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.