Forum

Legendy: Mroczne Imperium II: Kres Imperium

24.05 do sprzedaży trafi kolejny tom Legend - "Mroczne Imperium II: Kres Imperium".

204 strony, oprawa miękka ze skrzydełkami, cena: 69,99 PLN (!)

Z ceną to...

doj***li

Re: Legendy: Mroczne Imperium II: Kres Imperium

Wow 7 dyszek :O. Upoluje z drugie ręki

Re: Legendy: Mroczne Imperium II: Kres Imperium

szymon3258 napisał:
oprawa miękka ze skrzydełkami
-----------------------

Jak podpaska.

nie

marudcie na cenę - pamiętajcie że jest to wydanie rozszerzone, z 8 zeszytami (podczas gdy w innych jest po 5, max 6). Jak również, że na szczęście ustawa o cenie jeszcze nie weszła i na nieprzeczytane/arosie będzie można to kupić z ~30% zniżką, czyli zejdziemy poniżej 5 dyszek.

Osobiście wolę tak, niż żeby było za 50 zł ale bez Kresu Imperium. Kupię na pewno.

Polać mu!

Rację ma Shed - zapomniałem, że dołożyli tu "Empire`s End" (jedyne i prawdziwe - tak jak jedynym prawdziwym Ronaldo jest ten z Brazylii ), o co sam się zresztą aktywnie dopominałem na profilu SWK.

Cena jest dobra

Re: Polać mu!

Jak dla mnie cena adekwatna do zawartości, fajnie będzie mieć wreszcie całość w TPB

Re: nie

Dokładnie, wydanie tego w całości jest warte tej ceny -Amen.

Re: nie

Zresztą cokolwiek z SW pojawia się w cenie wyższej niż 30-40 zł to zawsze jest biadolenie czemu tak drogo i dla kogo to wydają, już nie wspomnę o komentarzach do każdego newsa na temat Sideshow czy tym podobnych.

czy to nie jest

tak, że ja mam jeszcze komiksy o Jango i Zam na kredowym papierze, w twardej okładce? Dlaczego za 7 dych mam kupić tak g* wydaną Klasykę? :|

Re: czy to nie jest

One wtedy kosztowały po 20 zł za sztukę gdzie miałeś 2 zeszyty, to był rok 2002, uwzględniając inflacje w 2017 mamy ok 35 zł x4 bo DE II + EE to 8 zeszytów wychodzi nam 140 zł, wiec tak 70 zł to jest adekwatna cena

Re: czy to nie jest

Radek dewastator

+ no i jak bardzo się wydawnictwu opłacały te twardookładkowe wydania... dużo tego wyszło? No właśnie.

skoro

dajecie sobie wcisnąć klejony papier za 70, to pewnie za 90 kupilibyście w twardej? Zresztą komiksy za 7 dych nie kupuje matka dzieciakom w osiedlowym kiosku

Jakoś Kinga wydają do teraz...

Re: skoro

Ojezu, Bart, jaki masz znowu problem? Za drogo dla ciebie? Czyli ani mój argument - że jest 20 zł więcej bo i jest o 2-3 zeszyty więcej niż standardowo, ani Radka - który ci wyliczył jak to się ma w stosunku do tych wg. ciebie świetnych wydań z Amberu - cię nie przekonuje? Bo to wygląda mi tak jak napisał Radek - cokolwiek z SW pojawia się w cenie wyższej niż 30-40 zł to zawsze jest biadolenie czemu tak drogo - Bart zobaczył 69,99 i się szeklometr w oczach przekręcił

PS. Kinga już nie wydają. wydawali ledwo ledwo i to w ślimaczym tempie (10 tomów w ciągu 9 lat), właśnie przez to że sprzedaż była słaba, ale właściciel - p. Kuryłowicz, a później jego żona - byli fanami Kinga, więc przy tym trwali, mimo że kokosów nie przynosiło. Pani Kuryłowicz odeszła w zeszłym roku z wydawnictwa i obecnie ich postawa to "nie jesteśmy w stanie podać żadnych konkretów nt. kontynuacji serii". W zapowiedziach nic nie ma. Innymi słowy: po cichu wycofali się z tematu Mrocznej Wieży. Także wiesz

Re: skoro

Bart chyba już zapomniał, jak to jest "zapomnieć się" w fanowstwie i wydawać pieniądze na stuff dla zasady.
Nie żebym popieram konsumpcjonizm, pod tym względem mam podobnie jak Bart, tyle, że nie trajkotam o tym naokoło .

Re: skoro

Już nawet nie chodzi mi o wydawanie "dla zasady" czy wspieranie wydawcy mimo że komiks nie interesuje - dla mnie naprawdę 69,99 za DE + EE to nie jest wygórowana kwota. Normalnie mamy 50 zł za album będący najczęściej przedrukiem oryginalnego TPB i jest to cena dla mnie całkowicie zrozumiała, biorąc pod uwagę trudne realia rynku komiksów w Polsce i nie za duży popyt na komiksowe Star Warsy, szczególnie takie niszowe - które nie są takim komiksem dla everymana jak te z nowego kanonu, tylko wyspecjalizowane, jak DE - gdzie wypada znać coś więcej żeby się nie pogubić, z wieloma szczegółami, nawiązaniami itd. To nie jest nośny materiał na którym wydawnictwo zbije kokosy; cieszmy się że to w ogóle wychodzi, wychodzi ładnie wydane i z dodanym Empire`s End. Mogli się na to wylać, wydać tylko DE2 za 5 dyszek i narzekania na cenę by nie było. Ale posłuchali fanów którzy prosili żeby dorzucili też EE. No i teraz problem mają inni, bo drożej xD A zasada że więcej = drożej to coś czego chyba nie powinno się nikomu tłumaczyć. Szczególnie że - jak już pisałem - cena okładkowa to jedno, a realna to drugie. Chyba tylko w Empiku zapłaci się rzeczywiście to 69,99, no ale jak ktoś tam kupuje to ja już nie widzę dla niego pomocy

Ale mimo to, przykre jest że czytając pierwszy post, pierwsze co pomyślałem to: oho, będą narzekać na cenę. No i się nie myliłem.

wspieranie

wydawców zawsze mnie śmieszyło. Mam wspierać kogoś kto sprzedaje mi byle jaki produkt po zawyżonej cenie?

Zresztą nawet nie o cenę chodzi, ale jakość. Przestali wydawać Kinga? OK, nie wiedziałem, bo z zakupem nie dojechałem jeszcze do końca, ale przyjemnie jest coś takiego wziąć do ręki, zwłaszcza kilkukrotnie, a nie modlić się żeby przypadkiem się nie urwało albo wzorem głębokiej nerdozy przeczytać raz (jeśli w ogóle) i oprawić w folię.


Ale mimo to, przykre jest że czytając odpowiedzi, pierwsze co pomyślałem to: oho, będą naskakiwać i cieszyć się, że w ogóle wychodzi.
No i nie myliłem się.
Co od odp jak i do wymagań, które (jak widać) są lekko zaniżone w stosunku do spodziewanych.

Re: wspieranie

To wszystko co masz mi do odpowiedzenia? Aha xD

Re: skoro

Jak byś z domu nie wychodził wcale to też miałbyś wieczny problem. Mówię Ci. Spróbu jsb nie wyjść z domu z 58 dni, spróbuj!

Re: skoro

Za drogo - nie kupuj.

Mnie stać - to kupie.

Re: skoro

Tak, w ramach uczczenia Mrocznego Imperium jestem gotów dać sobie wcisnąć "klejony papier za 70". A bo co?

Kwestia jest prosta: albo kupujemy wybrane komiksy ze starego EU w obecnej formie - moim zdaniem, bardzo przyzwoitej - albo komiksów SW w Polsce nie będzie wcale. Przerabialiśmy to na naszym rynku już nieraz.

Rada: nie patrz na to, jak na wspieranie wydawnictwa, tylko jak na wspieranie Legend i walkę z pie******m nowym kanonem. Tym samym, zachęcam do kupna Mrocznego Imperium 2!

Re: czy to nie jest

Lord Bart napisał:
tak, że ja mam jeszcze komiksy o Jango i Zam na kredowym papierze, w twardej okładce? Dlaczego za 7 dych mam kupić tak g* wydaną Klasykę? :|
-----------------------
Ten post jest tak idiotyczny, że nie wiem nawet od czego zacząć.
Gówniane wydanie bo nie ma twardej okładki? LOL. Właśnie dla mnie idiotyzmem jest pakowanie twardej okładki do każdego wydania, zwłaszcza przy takich komiksach jak Jango i Zam - przecież to więcej zajmuje miejsca niż sam komiks, a poza tym zawyża koszty. A poza tym takie są ceny komiksów w Polsce, jakby się sprzedawały to by mogły być niższe. No a Amberowi to bardzo się opłaciły tamte ceny i tamte wydania...

W ogóle to nie rozumiem, po kiego milionowy raz pisać to samo? Zbyt dawno nikt nie narzekał na ceny komiksów? Błagam :/

Re: czy to nie jest

no bo jak ma twardą okładkę to wtedy możesz parę razy wziąć do ręki , a jak miękka - to nic tylko modlić się żeby przypadkiem się nie urwało

Re: czy to nie jest

Albo odleciało - bo tu ma skrzydełka. No i można nie lubić podpaskowego wydania XD

jeśli

już to idiotyzmem jest kupowanie kilku sztuk czy nawet jednej, po takich cenach żeby hehe wspierać wydawnictwo.

Ale osoby to robiące nie są idiotami, to patrioci komiksu SW
Na zdrowie.

Re: jeśli

Konstytucja nie zabrania i kupowania kilku sztuk i jednej tym bardziej. Bycia idiotą i robienia idiotyzmów tez nie. W czym wać pan masz problem ?

Re: jeśli

Konstytucja to dziś nienajlepszy przykład Bierz przykład z obecnego prezydenta, łam prawo i ustawę zasadniczą ile wlezie!

Re: jeśli

Sam łam jak takiś mądraliński

Re: jeśli

-już to idiotyzmem jest kupowanie kilku sztuk czy nawet jednej, po takich cenach żeby hehe wspierać wydawnictwo

Nie, idiotyzmem jest bóldupczenie o porządne wydanie komiksu za 50zł xD

twoja

definicja "porządnego wydania" jest tak zabawna, gdyby nie to, że to Bastion

Re: Legendy: Mroczne Imperium II: Kres Imperium

Świetna wiadomość. Już nie mogę się doczekać

.....

Drogo, ale kupię, bo i tak wszystkie Legendy kupuję

Dołączając się do dyskusji o cenie i jakości - faktem jest, że za 50 zł dostajemy bardzo ładne wydanie. Legendy mają na tyle sztywną okładkę, że z pewnością nic się po dotknięciu nie urywa Gdyby za tyle piniendzy chcieli komiksy wydane jak stare SWK, to wtedy tak, byłoby o co strzępić twarz. No ale w obecnej sytuacji to raczej nie.

A jeden taki twardookładkowy komiks o Jango i Zam też posiadam. No i raz, że cieniutki (okładka to jakieś 70-80% całości, reszta kartki w środku), więc po co w ogóle cała ta zabawa w ekskluzywne wydania, a dwa, że i tak szwy wyłażą na wierzch w wielu miejscach. To ja już wolę miękkie okładki - są numery, że sklejone/zszyte są idealnie, a w pozostałych na wierzch wychodzi coś bardzo rzadko, w jednym, dwóch miejscach.

Okładka

Re: Okładka

No cóż... kiepska jak inne "legendarne". Na szczęście na półce będzie stała bokiem, a zawartość ZNAKOMITA.

"Nie oceniam książki po okładce"

Re: Okładka

ach jaki reton, pamiętam to wydanie jako wznowienie DE tuż po Zemście Sithów z Palpatine z NT na okładce

jezdem patryjotą

komiksu, dzięki mnie Egmont nie upadnie, nie upadną komiksy, hurrrraaaaaa!

Za 35PLN. Co prawda muszę się pofatygować osobiście, ale cóż... co prawda, tak prawda, że zapomniałem o okładkach tych komiksów, są lekko pogrubione i wytrzymalsze.

Ale i tak zerkam sobie na te 204 strony za 69.99 i Encyklopedię Lodu i Ognia - 328, twarda, szyta, 69.90...
Wiem, na nikim tutaj nie robi to wrażenia, ale tak dla uczciwości

Re: jezdem patryjotą

Bo komiksy są po prostu absurdalnie drogie. Zawsze mam ochotę pokupować sobie wreszcie jakieś kultowe pozycje, typu Watchmen, V for Vendetta, czy coś w ten deseń, ale widzą tę cenę i... nie. Po prostu nie.

jest

pewnie jak mawia ogór wyżej
http://www.repostuj.pl/upload/2017/04/original_148308_b7d5c4b5267c70b556af91048438901d.jpg
ale sam się zastanawiam po ile kupiłem Marę i pierwszą część MI... z rudą to pewnie był full price bo zasługuje ale potem... czasem się siebie boję, że opuszczają mnie zdrowe zmysły i staję się takim popcornowcem, który łyknie wszystko co mu dadzą

Jak wrażenia z wydania?

Bo moje pozytywne - o okładce pisałem parę razy, ale muszę ją raz jeszcze pochwalić za idealne połączenie OT, NT i EU.

Wrażenia ze środka też pozytywne - porządne tłumaczenie (żadnych Cesarskich i zamku Beast), choć połowa jednego dialogu Sidiousa z Sedrissem wydała mi się lepsza u TM-Semica, ale za to już druga połowa - lepsza u Egmontu. Do tego porządny papier, lepiej wyraźne kolory (ci którzy pamiętają TM-Semickie wydanie wiedzą, czemu zwracam na to uwagę). Zalet samego wydania TPB chyba opisywać nie trzeba

Mroczne Imperium 2 i Kres Imperium są od siebie ładnie rozdzielone - kończy się jeden komiks, jest "starwarsowo-napisowa" zapowiedź drugiego i zaczyna się Kres Imperium. Można to zauważyć już na pierwszy rzut oka, gdyż większość kartek jest biała, tylko ta jedna czarna odstaje od reszty.

leży

nieodpakowane z folii

Mroczne Imperium II

Na razie przeczytałem tylko II część; Kres Imperium jeszcze czeka.

I tym razem także się nie zawiodłem. Przede wszystkim urzekają mnie kreska i kolory. Może się wielu nie podobają, ale wg mnie są wspaniałe. Dość archaiczne, co - wraz z faktem, że komiks jest po prostu stary - sprawia, że można zafundować sobie wyjątkową podróż do starwarsowej, odległej, trochę już zapomnianej przeszłości.

Fabuła jest dość typowa, jak to przygody Luke`a, Lei i Hana, do tego znów wypełza kolejny klon Palpatine`a i okazuje się, że Jedi - mimo czystki - było w galaktyce prawie tyle co gwiezdnych układów. To, że bohaterowie co chwilę wpadali na kolejnych rycerzy jest jednak odrobinę głupie.

Ale ogólnie bardzo dobra historia, może nawet podobało mi się bardziej niż część pierwsza?

Kres Imperium

Historia dokończona, z innym rysownikiem, ale z mniej więcej utrzymaną oryginalną stylistyką. Wydaje mi się, że to co zaprezentował Jim Baikie jest takim kompromisowym wyjściem, bo z jednej strony rysunki są dosyć podobne, kolory utrzymane w tonie znanym z I i II części, a jednak paleta barw jest trochę bardziej różnorodna, a twarze bohaterów zdecydowanie wyraźniejsze. Krytycy powinni byli być zadowoleni.

Kres Imperium jest dosyć krótką i prostą opowiastką. To co mnie nie przekonało w całej historii zgromadzonej w tym tomie (a szczególnie właśnie w Kresie) to to, że Imperator odzyskał potęgę i zawładnął znów galaktyką. Przede wszystkim nie zostało to pokazane, a jedynie powiedziane - że wszyscy się poddali, a Imperium znów jest potężne. Komiks powinien jednak takie rzeczy pokazać, a nie tylko napomknąć jednym zdaniem. Pomógłby tu jakiś fragment przedstawiający np. przemówienie Imperatora transmitowane na całą galaktykę lub przynajmniej do jakichś zgromadzonych i przerażonych tłumów, może parę kadrów pokazujących garnizony Imperium opanowujące planety, albo posłów i przywódców planet przybywających do Palpatine`a by złożyć hołd (ok, tu przynajmniej jeden taki był), a inaczej wychodzi to niewiarygodnie. Tym bardziej niewiarygodnie, że pomimo tej nowej, imperialnej potęgi, Imperator zostaje pokonany przez Luke`a w onderońskiej chatce z gówna, kiedy próbuje porwać niemowlaka z rąk Lei, jak jakiś stary, zdesperowany pedofil

Poza tym - rebelianci. Ci bez problemu ładują się na pokład okrętu flagowego Palpatine`a i jedną akcją przejmują dowodzenie, rozwalając następnie w drobny mak całą Byss, Imperium i wielką śmiercionośną broń. Pyk, i nagle Republika znów rządzi wszechświatem?
Nie przekonuje mnie pod tym względem ta opowieść.

Aha, no i Luke miał się dowiedzieć od Imperatora jak odmrozić ysańskich wodzów. Ale autorzy jakoś o tym zapomnieli i wątek pozostał bez rozwiązania.

Oczywiście wszystko jest utrzymane w klimatach obu części Mrocznego Imperium, przyjemnie się na to patrzy, fajnie powraca do zamierzchłej przeszłości SW, ale fabuła tego "wielkiego finału" raczej rozczarowuje.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.