Forum

Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Kolejna odsłona popularnego tematu
Jednocześnie przypominam, że w wątku, który znajduje się tutaj - http://gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=61020 , mogą wpisywać się jedynie członkowie redakcji, wpisy inne niż moderatorów zostaną usunięte.

Dziękuję, dobranoc

Korzystając z okazji

Chciałbym ostrzec użytkownika Shedao Shai.

Dziękuje

Re: Korzystając z okazji

A jak chciałbym ostrzec użytkowników z Sosnowca.

Re: Korzystając z okazji

Z mentalnego też ?

Re: Korzystając z okazji

Był taki dowcip: Idzie dziewczyna, na koszulce I <3 NY, a na twarzy Sosnowiec XD

Re: Korzystając z okazji

Dziękuję za ostrzeżenie. Spowodowało one że przemyślałem swoje podejście do życia i jestem zupełnie innym człowiekiem. Czasami nawet kilka słów może zmienić człowieka. Jestem wdzięczny.

Re: Korzystając z okazji

Czy takie podziękowanie nie powinno być w wątku z podziękowaniami?

Re: Korzystając z okazji

Być może masz rację. Ale biorąc pod uwagę lenistwo i niewielki iloraz inteligencji Ludwiczka, mógłby ich tam nie znaleźć.

Re: Korzystając z okazji

Niestety masz rację, mam niewielki iloraz inteligencji. Aktualnie siedzę nad zadaniem z matematyki na jutro i nie umiem sobie zupełnie poradzić. Może je też kiedyś rozwiązywałeś. To to w którym trzeba dociec, ile lat ma umysł dwudziestosiedmiolatka, jeżeli w wieku czternastu lat jego umysł miał dwadzieścia...

SO CONFUSED

Re: Korzystając z okazji

Dwadzieścia, nie przemęczaj się.

Re: Korzystając z okazji

xDDD

Bardzo mnie satysfakcjonuje taka odpowiedź.

Re: Korzystając z okazji

Koniecznie musisz w tak młodym wieku myśleć umysłem ?

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Tja, kolejna odsłona, a banów jak nie było, tak nie ma. Ech.

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Zgłoś się na ochotnika.

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Ty pierwszy. xD

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Jednocześnie (jeszcze góra po trzy posty każdy i będzie).

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Korzystając z tradycji wprowadzonej przez Ludwika chciałbym was ostrzec. Dziękuję bardzo.

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Tak w sumie teraz zauważyłem, że ktoś usunął tamten temat o zakładzie. xP

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Spokojnie, wszyscy o nim pamiętamy xD

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Obstawiam, że to w ramach usuwania 10 moich postów za jeden jednolinijkowiec. Albo szykujesz się na bana, więc załatwiłeś usunięcie tematu tak jak robisz czasami z postami Princessy, ale stwierdziłeś, że jednak wygrasz, więc przypomniałeś o nim tutaj. OK, chyba już jest ponad jedna linijka.

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

No i Sebulba się doczekał. Dzięki Kathi.

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Znowu lewactwo prześladuje dobrych chłopaków.... i to jest ta wasza tolerancja i wolność słowa, wy europe...federaści?!

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Niech ktoś mu rzuci białą różę cy cuś.

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Róża cała, tylko biała! o/o/o/

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

O nie, to kolejna cegiełka do sanktuarium męczeństwa naszego Sebastiana. Jak wróci, będzie oczywiste, że to był "ban za niewinność". I usłyszymy, że moderacja stronnicza, że niesprawiedliwość, że co tu się wyczynia, że to wina lewaków... oh, wait.

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

W moderacji sami szpiedzy rzyduf!1!

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Kathi deklarowała, że nie ma problemów z przypisywaniem jej do elektoratu pis-u, a teraz banuje ich człowieka. Czyli daje mu bana na takiej zasadzie jak w rządzie przyznają sobie wyróżnienia.

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

A jednak nie aż takiego nowego rodzaju troll z tego Sebulby - przez dłuższy czas nietykalny, a tu proszę
Co prawda miało to miejsce parę dni temu, ale skoro sam podjąłem wątek tego gościa, to i teraz winien jestem pogratulować moderacji!

Hurra!

No i w końcu będzie dłuższy odpoczynek od Princess.

Dziękuję Kathi, proszę przyjmij ten internetowy bukiet kwiatów jako dowód wdzięczności:

http://www.internetowa-kwiaciarnia.eu/do/image/_popup/BOU10_168_2.jpg

Re: Hurra!

Spokojnie, Princess wróci i będzie płakać, że jest dyskryminowana i odbiera się jej wolność Wtedy chyba tylko perm pomoże.

Re: Hurra!

Yey. Co było z Ozzelem?

Re: Hurra!

Ksiezniczka stwierdzila, ze Vader go nie zabil tylko poddusil i Ozzel tak naprawde zyl i mial sie dobrze XD

Re: Hurra!

Nie tylko Ozzel, Needa też xD

Re: Hurra!

A mi to przypomina najgorsze czasy panowania użytkownika o inicjałach LB. Może po prostu Kathi (taka drobna sugestia) trochę już za długo pełni funkcję i przydałby się jej krótki odpoczynek od moderowania.

A wystarczyłoby przyjąć w wiadomej dyskusji że robot który przyjmował poród podał Padme za dużo oksytocyny żeby wywołać poród, oksytocyna spowodowała nadciśnienie i wylew, a robot tego nie zauważył bo był błędnie zaprogramowany i zamiast tego powiedział, że straciła wolę życia.

W dyskusji czasami potrzeba odrobinę dobrej woli. Wiem że to jest internet ale żeby za coś takiego ban to nawet wstyd. Tak mi się nawet przypomniała sytuacja sprzed jakiegoś czasu, kiedy bodajże w Danii kobieta broniła się przed napadem gazem pieprzowym i miała z tego powodu postępowanie w prokuraturze.

Nawet u mnie, jestem gotów przyznać że ban był bardziej uzasadniony, chociaż zareagowałem tylko ironią na nieuzasadnione obrażanie urzędu państwowego.

Re: Hurra!

Obywatel się chyba zgłasza po bana solidarnościowego

Re: Hurra!

LB = Lord Bart

Re: Hurra!

Uciśnieni Internetów łączmy się!!!

Re: Hurra!

Cóż, podpinam się, dla mnie ban kuriozum. Może i po raz kolejny wywody Princess to kolejna próba obrony postaci na sto różnych sposobów, ale sama przyznam, że słowa tego droida medycznego i cały zgon Padme jest tak glupi, a dialogi były napisane słabo, że można przyjąć jakaś inna interpretację tych słów, a przynajmniej próbować, co Princessa zrobiła. Ale jak zwykle stado się na nią rzuciło, bez krztyny chęci zrozumienia, bo wiadomo że z nią nie ma co dyskutować, bo troll/idiotka. Jeśli już ban za coś podobnego to za młodzików ewentualnie. Już nie wspomnę, że osobiście na bana pracuje o wiele bardziej choćby użytkownik, który w tym temacie pierwszy ucieszył się z bana dla Princess, którego aktywność poza zaczepkami nie wiem do czego się sprowadza.

Re: Hurra!

Też tak to odczuwam.

Prywaty się dzieją.

A gdzie jest Rusis ?

Re: Hurra!

To z kogo teraz będziesz sobie jaja robił?

Re: Hurra!

Spokojnie, ktoś się zawsze znajdzie. Darth Sebulba wydaje się być idealnym kandydatem.

Re: Hurra!

Normalnie strach się bać, tym bardziej że do tej pory "odwagą" wykazywałeś się tylko do jednej młodej dziewczyny.

Re: Hurra!

-jednej młodej dziewczyny.

Jesteśmy w internecie. Jeśli ktoś mówi, że jest dziewczyną, to wcale nie musi oznaczać, że nią jest. Ja np. jestem chłopcem.

Re: Hurra!

San Holo napisał:
Ja np. jestem chłopcem.
-----------------------
O i w to to akurat wierzę...

Nie żyjemy w żadnych krajach 3 świata żeby kobiety nie mogły korzystać z internetu. No chyba że nie wierzysz też, że naszą moderatorką jest kobieta

Re: Hurra!

nie wiem kto ci wmówił że jestem kobietą :/

Re: Hurra!

No właśnie. Ja tam nikomu nie wierzę i nikomu nie ufam...

Re: Hurra!

Zasugerował się długimi włosami na zdjęciu Albo słowami z sygnaturki

Re: Hurra!

Zakochał się, co poradzisz...

Re: Hurra!

Żenujące :/

Re: Hurra!

Nie ma nic żenującego w miłości.

Re: Hurra!

Nic tak nie denerwuje konformistów jak własne zdanie innych ludzi.

Re: Hurra!

Może chodziło o żelujące - że zwiąże i będzie słodko ?

Re: Hurra!

"Brakuje ci animuszu!"

Re: Hurra!

Widzisz, a on się swojej miłości wstydzi i to bardzo.

Re: Hurra!

Aha

Re: Hurra!

Rusis powinien wprowadzić jakiś prosty test na logikę przed dodaniem posta. Poziom niektórych dyskusji od razu by się podniósł. Na razie tylko ja i kilku użytkowników ratujemy to forum przed stoczeniem się na logiczne dno.

Re: Hurra!

Nikogo nie interesują Twoje zboczenia.

Re: Hurra!

Darth Sebulba napisał:
Rusis powinien wprowadzić jakiś prosty test na logikę przed dodaniem posta.
-----------------------

Ale wtedy nie mógłbyś nic pisać!

Czy zatem

- Nie będę z Tobą konwersować, ponieważ balansujesz w płytkim basenie intelektualnym, co koliduje z moimi interaktywami zostałoby właściwie zrozumiane? Czy wywołałoby raczej III Wojnę Światową?

Re: Czy zatem

Przestańcie się znęcać nad kolegą, nie jest w stanie się nawet bronić a wy go dręczycie ;/

Re: Czy zatem

Dzięki, od zawsze powtarzałem, że będą z Ciebie ludzie

Re: Czy zatem

A widzisz, tutaj znowu za wysoki poziom a nikt nie lubi mądrali

Re: Hurra!

Dlaczego tak sądzisz?

Re: Hurra!

Bo odpowiedziałeś.

Re: Hurra!

Ale przecież nie ma żadnego testu na logikę a nawet jakby był to bym go zaliczył i napisał posta jako jeden z nielicznych.

Re: Czy zatem

O, widzę, że wytrwale pracujesz na kolejnego bana, hehe.

Re: Czy zatem

Strzelam, że jeśli tak to moderator/ka będzie miał/miała jeden z trzech powodów:

1) Bo takie ma widzimisię
2) Bo okres
3) Domyśl się

bo dotychczas jedyne logiczne bany wlepiał Rusis (choć nie zawsze).

Re: Czy zatem

Już za sam punkt drugi powinieneś dostać

RUSIS

Chciałem tylko umieścić nick admina w lateście, żeby zwiększyć Twoje szanse na logicznego bana.

Re: RUSIS

Ale nie wiem czy to nie jest wywieranie na niego presji? Szybciej nie będzie, młyny Bastionu mielą wyjątkowo... spokojnie od tylu lat, ale zawsze skutecznie.

Lorb Dart

Ciekaw jestem czy użytkownicy i twórcy pewnej polskiej stronki z torrentami też byli swego czasu tak pewni siebie...

Re: RUSIS

Naprawdę uważasz że Rusis da się wami manipulować. Jeśli ja się nie daje to on tym bardziej. To jest jedna z tych osób, które ratują jeszcze tą stronę w przeciwieństwie do wiesz sam jakich użytkowników...

Re: Czy zatem

W jego przypadku to byłby miesięczny ban, biorąc to geometrycznie. Czy na "silną zasadę Hala", lub "słabą zasadę Hala", czy jakoś tak

Re: Czy zatem

O patrz, sprawdziłem i ty miałeś dotychczas dwa bany i to podejrzanie krótkie a ja jeden dopiero.

Aż dziwię się, że za to nie dostałeś chociaż ostrzeżenia:
http://gwiezdne-wojny.pl/Forum/Temat/21641#653942

Re: Czy zatem

Ech Sebulba, co się z Tobą stało?
Zawsze byłeś specyficznym użytkownikiem - prawie żadnych postów o SW, za to mnóstwo na tematy polityczne i około-polityczne, szczególnie te bardziej kontrowersyjne no i słynne przyjmowanie roli "adwokata diabła" kiedy broniłeś użyszkodników pokroju Cyfry. Zawsze jednak było to na jako takim poziomie, teraz wdajesz się w głupie pyskówki jak gimnazjalista...
Darth Sebulbo, nie idź tą drogą! Zawróć póki jeszcze możesz;p

Re: Czy zatem

Lord Budziol napisał:
Zawsze jednak było to na jako takim poziomie
-----------------------

Sebulba? Na jako takim poziomie? Przecież Sebulba to zawsze był kompletny troll. Weź, bo jeszcze chłopak uwierzy w swój "jako taki" poziom

Re: Czy zatem

W sumie to masz trochę racji. Za bardzo ostatnio się spinam. To dlatego że brakuje tu ciekawych tematów, więc sobie użytkownicy nawzajem dogryzają.

Re: Czy zatem

Dla mnie te tematy są bardzo ciekawe.

Re: Czy zatem

A wystarczyło, że miałem na jakiś temat kiedyś inne zdanie...Dojrzałość zobowiązuje

Re: Hurra!

Wyśpij się, niedobór snu jest zły dla organizmu.

Re: Hurra!

ależ ja się czuję świetnie, dziękuję za troskę!

Re: Hurra!

To nie troska...

Re: Hurra!

Jakby tak TLJ okazał się dobrym filmem to już nie bedziesz miał kogo/czego hejtować xD Ale w sumie wtedy bedzie Han i IX na horyzoncie wiec cos sie znajdzie.

A w temacie - hura!

Re: Hurra!

Uwolnić Ork.. thu Princessę !!

Re: Hurra!

Uwolnić orka? Orkowie i trolle reprezentują to samo zło, więc nawet się zgadza.

Re: Hurra!

Zawsze znajdzie się kilka osób, dla któych 2 plus 2 równa się 5 i im się to zgadza.

Re: Hurra!

Orkę XD

Princessa

O, widzę, że w odpowiednim momencie wracam do regularnego śledzenia i aktywnego udzielania się na forum. Bez tych gównoburz, których miałem już po dziurki w nosie i tych żałosnych teorii spiskowych.

Trzeba powiedzieć otwarcie, że dziewczynie (chłopakowi(?)) należało się. Nie znam tej konkretnej sytuacji, wiem tylko tyle, co napisaliście w tym temacie, ale już od wielu miesięcy się na to zanosiło.

Wreszcie w lateście będzie dało się żyć.

Niech Moc będzie z Wami.

Re: Hurra!

Za co spadła z rowerka?

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

No to uważam że urlop należy się dla RedValdeza (jeśli Kantyna też się liczy) za obrażanie mojej osoby.

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

To chyba chodzi o to ze na kantynie nie ma avatarow. Bo ja jak widze tą swinke to nie mam serca Cie obrazac.

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Szczerze mowiac to nie wiem czy kantyna rowna sie forum.

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Nowa moderacja = nowe kłopoty

:D

Kathi, nie mów, że nie będziesz tęskniła.

Ty i Princess jesteście jak Niles i C. C. z The Nanny - nienawidzą się, ale nie potrafią bez siebie żyć.

Re: :D

Princess to moje multikonto. Wiadomo od dawna że mam rozszczepioną osobowość i to jest jedna z nich, ofiara supresji.

...

Banowanie Princessy to jak kopanie leżącego.

........

No i co się teraz będzie działo na forum przez ten miesiąc? Za Princessą zawsze latał wianuszek śliniących się adoratorów, którzy na każdy jej wpis szykowali zawsze masę odpowiedzi i rozkręcali ku jej uciesze konkretne off-topy.

A teraz co, narwane samce zostały same i będziemy mieć martwy sezon...

Re: ........

Pójdą do pracy.

No cóż

Zwykle nie komentuję banów, ale ten dla Princessy się należał niestety. Długo na niego pracowała swoim zachowaniem, osobistymi wtykami na innych użytkowników czy spamem (bo ignorowanie tego, co piszą inni, tudzież faktów i naginanie rzeczywistości inaczej nie mogę nazwać, tym bardziej, że ze strony Princessy było to nagminne i osiągnęło momentami wręcz irracjonalne rozmiary).

Nie mi sądzić użytkowników, ale nie sama Princessa jest winna. Ludzie, co ją podburzali do pisania większej liczby postów, czy tam prowokowali do dyskusji poprzez umieszczanie motywu Anakina w losowym momencie.

To coś jak było z Mistrzem Sellerem - on oberwał i to słusznie, ale w swej winie nie był sam, bo do kotła spamu niektórzy też dołożyli swoje pokaźne cegiełki. ;p

Re: No cóż

Akurat Seller jest więźniem sumienia.

Re: No cóż

W sensie że Kathi nie miała sumienia jak go zbanowała?

Re: No cóż

Skoro jest więźniem sumienia, to można uznać, że cierpi za grzechy Nowego Kanonu? xD Taki gwiezdnowojenny, romantyczny wręcz mesjanizm.

Re: No cóż

-Opisz własnymi słowami, na czym polegała symboliczna przemiana Łukasza Głuska w Mistrza Sellera. Minimum 80 słów.

Re: No cóż

-Koniecznie w formie rozprawki

Re: No cóż

-W swojej pracy umieść ciekawe postacie kobiece.

Re: No cóż

Temat rozprawki alternatywnej: Kobiety w życiu Łukasza Głuska i ich wpływ na jego przemianę w Mistrza Sellera?

Re: No cóż

-...i ich wpływ na przemianę materii Mistrza Sellera

Re: No cóż

-Praca musi zawierać ciekawą fabułę

asdfg

Chwalę.

Re: asdfg

Kathi ostro ostatnio - porównywanie użytkownika do trzody chlewnej

Re: asdfg

Luke S napisał:
Kathi ostro ostatnio - porównywanie użytkownika do trzody chlewnej
-----------------------
To był ukryty przekaz.

"Znać się na czymś, jak świnia na gwiazdach".
Gwiezdne Wojny.

Darth Sebulba chyba nigdy nie udzielał się w tematach stricte Star Warsowych. Więc jest właśnie taką forumową trzodą chlewną. Logiczne.

Re: asdfg

Nie wiem skąd ci się wzięła trzoda chlewna...

Re: asdfg

A jak wróci pewnie znów będzie płakał, że brak sprawiedliwości itp. xD

Re: asdfg

-A jak wróci

Jest na to tylko jedno rozwiązanie Yf ju noł łot aj min...

Krwawi Tyrani Bastionu #2

DO-Roczne podsumowanie odśnieżania.

MiejsceModeratorBanyOstrzeżeniaKlasyfikacja bastionowa
1Kathi Langley5553108
2Lord Bart4959108
3Rusis424587
4Halcyon131225
5Freed121628
6Misiek104252
7X-Yuri91019
8Kasis5813
9Anor21820
10Quel Asim235
11Paweł01515
12Jeth088
13Yako022


Kobiety na traktory!

Re: Krwawi Tyrani Bastionu #2

Jakie roczne? Statystyki są z całości; przy czterech latach moderowania dziwnym nie jest że dobijamy takich cyfr.

A w ogóle to wolę kombajny

miało

być po roku od poprzedniego... tak bywa

Re: miało

Doroczne, nie roczne ;p

Re: Krwawi Tyrani Bastionu #2

Kathi Langley napisał:


A w ogóle to wolę kombajny

-----------------------

Chodzi o dobre młucenie ?

Re: Krwawi Tyrani Bastionu #2

Nie, jest bardziej krwawo jak ktoś wlezie pod koła.

Re: Krwawi Tyrani Bastionu #2

Kombajn ma chyba gąsienice?!

Re: Krwawi Tyrani Bastionu #2

Ekspertem nie jestem, ale kombajn ma raczej koła...

Re: Krwawi Tyrani Bastionu #2

Pod koła jak pod koła, ale dać się wciągnąć w młockarnię

Nb. bardzo fajne są kombajny do zbioru bawełny, w nocy wygląda to jak inwazja obcych, takie starłorsy na żywo.

Re: Krwawi Tyrani Bastionu #2

No tak, w starciu z kombajnem można wpaść zarówno pod koła, jak i w młocarkę. Chociaż to drugie wydaje się być bardziej bolesne, makabryczne i nieodwracalne. Bo o ile koła mogą np. zgnieść nogi, tak młocarka będzie "młóciła" tak, że może wessać całe ciało.

Re: Krwawi Tyrani Bastionu #2

Mężczyzn jest więcej niż kobiet, co to za seksizm?

Re: Krwawi Tyrani Bastionu #2

Może i mniej, ale potrafią dać się we znaki:
"Ani okupacja, ani żadne inne historie nie dały mi tak, jak te dwie moje żony" - "Wniebowzięci"

https://youtu.be/y9mAKeXgbNc

Re: Krwawi Tyrani Bastionu #2

Można by zrobić taką listę w odwrotną stronę, to jest stworzyć np. Top 10 najczęściej banowanych.

Re: Krwawi Tyrani Bastionu #2

Był kiedyś taki ranking. Dający punkty za wszystkie bany, ostrzeżenia i uwagi z czerwonego tematu. Niestetyż, został ekskomunikowany (czyt. wycięty) bo paru userów zaczęło specjalnie trollować żeby zdobywać w nim punkty

Re: Krwawi Tyrani Bastionu #2

Shedao Shai napisał:
paru userów zaczęło specjalnie trollować żeby zdobywać w nim punkty
-----------------------

Niech zgadnę, byłeś jednym z nich? xD

A dawanie się zbanować tylko po to by być w czołówce rankingu........... Genialne.

Re: Krwawi Tyrani Bastionu #2

Taa, byłem wówczas w top 3 i rywalizacja była zacięta. Doszło do tego że za samo wrzucenie rankingu banowali. I ludzie się cieszyli bo dostawali kolejne punkty xD

Legendy

Bastionu ;P

Re: Krwawi Tyrani Bastionu #2

Domyślam się, że wtedy nikt nie dawał bana na rok?

Re: Krwawi Tyrani Bastionu #2

Miami dostał raz na dwa lata.

(:

Możemy spróbować pobić ten rekord (:

Mini petycja.

Ja bym poprosiła o taką rzecz malutką.

Żeby zaprzestano pisać pod moimi postami, kiedy normalnie wyrażam po prostu swoją opinię stwierdzenia typu: "Princess, jesteś pijana", "bełkoczesz, piszesz bzdury", "nie umiesz pisać po polsku, zajrzyj do słownika", "pacjentka", "trollica", "wariatka od Vadera" , "może facet, nie dziewczyna".

Tylko tyle i tyle.

Re: Mini petycja.

Ale przecież "piszesz bzdury", "nie umiesz pisać po polsku" czy "wariatka od Vadera" to proste stwierdzenia faktów (to ostatnie bez szczegółowej diagnozy specjalistycznej), a "pijana", "pacjentka" i "trollica" to normalnie wyrażone opinie motywowane Twoimi opiniami.
Jedynie kwestionowanie płci (biologicznej, deklarowanej, genderowej, whatever) jest niegrzeczne, bo i kogo to obchodzi. Aczkolwiek jeżeli dokonasz dewirtualizacji swojego fenotypu przed kimś wiarygodnym, lub zamieścisz odpowiednie zdjęcie z bieżącą gazetą (żeby wyeliminować stockowe), to ta kwestia przejdzie ze sfery opinii do sfery faktów i będzie to argument, żeby definitywnie więcej jej nie poruszać (nie nalegam).

Re: Mini petycja.

Wyjaśnij mi jedną rzecz. Piszesz że nazywanie kogoś wariatką jest stwierdzeniem faktu a niżej Darth Starkiller pisze, że

Każdy ma prawo do swojego własnego, niepowtarzalnego stylu, ale pisanie tak jakby się stwierdzało fakt w połączeniu z ową nadekspresją (która wielu denerwuje, ale to już ich problem - gdyby rzecz jasna nie było połączenia z "pisaniem jakby stwierdzało się fakt") sieje negatywne emocje.

Czyżby rozłam w partyjnym programie propagandowym?

Re: Mini petycja.

Ja do żadnej partii nie należę. Słowa, które zacytowałeś, a pochodzące ode mnie, opisują sytuację moimi oczami stojąc z boku. Ja żadnej strony nie popieram, o ile jakaś z nich (dajmy na to: pro- i antyPrincess) istnieje.

Re: Mini petycja.

Serdecznie współczuję, że Twoje życie skupia się wokół Partii.

PS Przytoczone wypowiedzi są niesprzeczne.

Re: Mini petycja.

Hm, a co jeżeli Darth Sebulba to multikonto Princess? W sumie, to by nawet pasowało...

Re: Mini petycja.

Idąc tym tropem San Holo, bartoszcze, Darth Starkiller, Lubsok, Hardrada i paru innych to też jedna osoba to by też pasowało...

Pozostali musieli zadowolić się privem.

Re: Mini petycja.

Ktoś kiedyś napisał, że cały Bastion to dwie/trzy osoby operujące na multikontach.

Re: Mini petycja.

Potwierdzam.

PS. San to moje multi.

Re: Mini petycja.

Mi też wysłałeś priva...

Nie wiem czemu mnie mieszasz do jakichś konfliktów forumowych i to po jednej ze stron (jak mniemam, podzieliłeś forumowiczów na tych pro- i antyPrincess, a ja jestem w tej drugiej grupie, mimo że Princess nie spotkała się z mojej strony z jakąkolwiek nagonką na forum; nie byłem też niemiły w stosunku do niej, a dyskusję prowadziłem tak jak z każdym użytkownikiem Bastionu).

Ja nie jestem po żadnej ze stron, o ile one istnieją. Bo o ile da się zauważyć, że kilku użytkowników jest niezbyt przychylnie nastawionych do Princessy, tak ich postawa nie wzięła się bez powodu. Tych użytkowników, co wykorzystują sytuację do dziecinnego przekomarzania się bez powodu tylko dla samego przekomarzania się (albo trollowania) pominę milczeniem.

Re: Mini petycja.

A do mnie to nikt nie pisze

Re: Mini petycja.

-Mi też wysłałeś priva...

Ze Strachu Pred Banem, LOL.
(refleksja: Darth Ban to piękny nick)

Re: Mini petycja.

O to to, mogę się podpisać pod Twoim postem obiema rękami
Mnie też Sebullba wrzucił do Partii, choć jak widzę priv poskutkował i dzisiaj mnie tam nie ma ;p Muchas gracias señor!

Re: Mini petycja.

Do mnie też wysyła jakieś PW. Uraził się chyba, że żle oceniłem jego wiek. xD

Re: Mini petycja.

A do mnie to nic nie wysyła Sebulba wyślij mi coś, fajnie było wczoraj na kantynie!

Re: Mini petycja.

Wstała sobie Princess i pomyślała: A, nie mam nic konstruktywnego do zrobienia rankiem do wbiję na Bastion i sprowokuję shitstorm.

Ty się nigdy nie zmienisz. ECH.

Re: Mini petycja.

Przygadał kocioł garnkowi

Re: Mini petycja.

No wiem, że w tym przypadku jesteś kociołkiem, więc nie wiem po co piszesz oczywistości.

Re: Mini petycja.

Smutno mi jak patrzę na ten twój post, tak po ludzku...

Re: Mini petycja.

A mi wręcz przeciwnie. Patrz na życie w pozytywnych barwach chłopcze.

Re: Mini petycja.

Właściwie to mi bardziej z twojego powodu, bo nie wiem jak ci pomóc.

Re: Mini petycja.

xD

Re: Mini petycja.

Lubsok napisał:
A, nie mam nic konstruktywnego do zrobienia rankiem do wbiję na Bastion i sprowokuję shitstorm.
-----------------------
Do czego ty, jak zwykle, dołożyłeś swoją cegiełkę.

Re: Mini petycja.

Daremne twe trudy, niektórzy deklarowali, iż nie spoczną, dopóki nie odejdziesz z Bastionu, także tego
Albo załóż multi, albo scrolluj takie posty

Re: Mini petycja.

Princess Fantaghiro napisał:
normalnie wyrażam po prostu swoją opinię
-----------------------

Przykłady znajdziecie poniżej:

- Nic tylko boczki zrywać z płaczusiów

- I doceniam, że w przeciwieństwie do wielu, nie hejtujesz TCW w sposób bezmyślny i prostacki, na zasadzie"a bo to głupie baje są, co zaprzeczają najlepsiejsim Legendom".

- Pierwszy Deadpool to był tępy szajs z gimbazjalnymi tekstami. Nie dziwię się wcale że w popcożernej Amełyce odniósł sukces.

- Nie zrozumieliśmy się. Tępy szajs sprzedaje się i oglądają wszędzie. Ale to Amerykanie wyznaczają kurs. Chyba nie chcesz mi powiedzieć że reszta świata nie gapi się z maślanym wzrokiem w ich stronę, nie przyjmuje niemal bezkrytycznie ich wyroków w kwestii kina? (I nie tylko) Bo wg mnie najczęściej jest tak, że niestety ludzie się bardzo sugerują Stanami. Jak oni powiedzą że coś "jest dobre" - reszta przytaknie. Jak "złe" - też. Wg mnie to dość żałosne/śmieszne, żeby ludzie z jednego obszaru świata dyktowali innym gusta...Albo żeby ta reszta na to pozwalała sobie samym robić. Liczą się najbardziej amerykańscy krytycy, amerykańskie nagrody. Gust trzeba mieć swój własny, a nie że nawet to "ściągnę od kolegi/koleżanki."

- Jeśli chodzi że trafił do SW...no cóż. Po takich słabiznach jak TFA czy RO ja się już tu cudów żadnych nie spodziewam niestety. Niemniej podejrzewam że sukces osiągną, tak czy siak. Nie wiem jak bardzo musiałoby być to marne, żeby tłuszcza pokręciła noskiem...

- Allen to dla mnie taki czołowy, mainstreamowy twórca dla zakochanych w sobie snobów

- http://www.star-wars.pl/Forum/Temat/15508#686047
(za duży wybór cytatów)

- Jak widać nawet siermiężny popis głupoty można nazwać "pięknym klasykiem".

- Ten post Karasia może rozśmieszyć kogoś starszego od pięciolatka? Wow.

Ty normalnie wyrażasz po prostu swoją opinię.

Byle tylko...
Żeby.
Komuś.
Doje*ać.

Wszystkie cytaty od Twojego powrotu z banicji - sama świeżość.

Ale widzę, że odwrócenie się Gufiego i Finstera podziałało jak kubeł zimnej wody. Zobaczymy jak długo.

Re: Mini petycja.

A to przepraszam, mam rozumieć że Ty się identyfikujesz z KAŻDĄ grupą? Czyli nie mogę trochę obśmiać jakiegoś ZJAWISKA, bo Ty/Ktoś poczuje się wielce urażony? Mam wiecznie chodzić na paluszkach?

"Płaczusie" - chodziło mi konkretnie o "płacze" pod odcinkiem FoD na Youtube. Chyba mi nie powiesz że te tysiące komentarzy to ludzie z Bastionu są autorami albo Ty.

- A co, nie hejtuje się tu nagminnie TCW nie określa jako "tępe bajusie"? I robią to zwłaszcza osoby które nie widziały jednego odcinka bo twierdzi że "po co, wie że dno?"

- Tak uważam Deadwool za szajs, zraniłam Twoje uczucia, no przykro mi bo nie o to chodziło.

Na inne to już nie mam siły, wrażliwość wrażliwością no ale to już chyba przesada.

Re: Mini petycja.

Czyli wczoraj jednak udawałaś. Heh, można się było tego spodziewać.

Re: Mini petycja.

Nie, niczego nie udawałam. Jak przepraszam to szczerze. Ale co to ma za związek? To niczego już nie mogę skrytykować bo pan X lubi i będzie mu przykro. No ludzie, nigdzie tak nie ma. Sami krytykujecie na potęgę, obśmiewacie różne rzeczy, a ode mnie jednej wymagacie że nie będę "bo kogoś to jest ulubione?"
Kuriozalne to jest.

Re: Mini petycja.

Princess bo chyba nie rozumiesz różnicy.
Przykład 1.
Nie podobał mi się pierwszy Deadpool - nie lubiĘ takiego humoru, nie trafiały do MNIE dialogi.

Przykład 2.
Pierwszy Deadpool to był tępy szajs z gimbazjalnymi tekstami.

Przykład pierwszy jest wyrażeniem WŁASNEJ opinii (ja nie lubię, do mnie nie trafiały). Nikogo nie obrazi ani nie zniechęci, wszak de gustibus.

Drugi brzmi jak stwierdzenie faktu i może wkurzyć, albowiem jest to czysta nieprawda (dla MNIE Deadpool nie był tępym szajsem z gimbazjalnymi tekstami). I tak ze wszystkim.

Wyrażaj opinie, nie stwierdzaj faktów i zobaczysz jak fala "hejtu" się ładnie zmniejszy.

Re: Mini petycja.

To hejterzy teraz kierują się jakąś "logiką"? Ciekawe... Czekać tylko jak partię jakąś założą

Re: Mini petycja.

Dokładnie. Tak samo przykład z postem Karasia. Gdyby napisała: "Mi się nie podoba, nie widzę w tym nic zabawnego" to ok, ale gdy się widzi takie coś:

"Ten post Karasia może rozśmieszyć kogoś starszego od pięciolatka? Wow."

No to od razu widać, że jest to celowe obrażanie innych.

Re: Mini petycja.

Borze szumiący zgadzam się z Lubsokiem XD

Tak, dokładnie o to mi chodziło.
"Jak dla mnie to ten post Karasia może rozśmieszyć max pięciolatka " też brzmi inaczej prawda?

Re: Mini petycja.

A mnie ruszyła nie tyle forma, ile miejsce. Ktoś robi konkurs, poświęca swój wolny czas dla uciechy innych i to całkowicie za free, co w dzisiejszych czasach jest tak rzadkie jak jednorożce, a ktoś inny włazi z ubłoconymi buciorami.

I nawet by mi niespecjalnie przeszkadzało, gdyby ten wpis w takiej formie był bezpośrednio pod postem Karasia, w końcu to "Bastion", mi też Lubsok nie raz pisał "co za bzdury", czy to jest powód aby się od razu obrażać i iść "na noże"?

I na koniec - mam też taką nadzieję, że Princess zrozumiała i przepraszała szczerze.

Re: Mini petycja.

Dopiero nadrobiłam wątki, byłam przekonana że to o Karasiu to w wątku Katalizatora było, dlatego zajęłam się li i jedynie formą.

I nadrobiłam też przeprosiny. I też mam nadzieję, że szczere były, bo trzeba odwagi by przyznać się do błędu (i zmienić postępowanie).

Re: Mini petycja.

Lubsok, kantyna. Udałem się, jak mówiłem, w Nieznane Regiony Internetu i chyba poznałem jej prawdziwą tożsamość

Re: Mini petycja.

Dochodzi do tego jeszcze ekspresja, albo raczej nadekspresja. Każdy ma prawo do swojego własnego, niepowtarzalnego stylu, ale pisanie tak jakby się stwierdzało fakt w połączeniu z ową nadekspresją (która wielu denerwuje, ale to już ich problem - gdyby rzecz jasna nie było połączenia z "pisaniem jakby stwierdzało się fakt") sieje negatywne emocje. Stąd niektórzy użytkownicy zaczynają zachowywać się tak a nie inaczej, często też powielając zachowanie Princessy (odpisywanie w podobnym stylu, stosowanie podobnych zagrywek erystycznych itd. itp.).

Re: Mini petycja.

No dobrze, rozumiem. Może problem polega na tym że nie przepadam za ciągłym podkreślaniem "moje zdanie", "według mnie". I zawsze mi się wydawało że skoro nie piszę inaczej, np. "wg opinii tego i tego", jest oczywiste że piszę o swoich wrażeniach, nie że uważam to za jakieś "fakty".
No i zauważyłam że mnóstwo osób również tu pisze sobie różne np." Harrison Ford to dobry aktor", nie dodając żadnego tam "wg mnie". Wyraża sobie od tak, jakby stwierdzając fakt, i jakoś nikt nie robi z tego żadnego problemu? Więc naprawdę nie mam pojęcia, czemu wychodzi na to, że tylko u mnie brak podkreślenia że wygłaszam `moją` opinię jest problemem, no ale. Jak tak bardzo chcecie to spróbuję nie zapominać o tym dodatku. 😒

Re: Mini petycja.

Niestety do egocentryków rzadko docierają jakieś racjonalne argumenty. Nie wybaczają u innych żadnego najmniejszego potknięcia, podczas gdy sami są wiecznie skupieni na sobie. To co niektórym przychodzi łatwo, wyjście poza własne ja i nastawienie się na zrozumienie drugiego człowieka, dla innych jest niestety ponad siły. Pozostaje mieć nadzieję że to jednak nie egocentryzm ale zwykła złośliwość, nie wiem w sumie co gorsze.

Aż mi się przypomina jak kiedyś w którejś dyskusji ktoś z braku argumentów napisał "Ale Ty to nic o star wars nie piszesz..."

Re: Mini petycja.

Widzisz, to JAK piszesz ma znaczący wpływ na odbiór tego CO piszesz.
A poza tym to czemu masz problem z faktami i cudzymi opiniami?

Re: Mini petycja.

Fajnie by było jakbyś sam stosował się do swoich rad najpierw.

P.S. To mój 300 post. Chyba wstąpie do jakiegoś klubu osób które mają już tak dużo postów. I to w 2 i pół roku tylko

Re: Mini petycja.

Naprawdę nie musisz się chwalić że znów niczego nie rozumiesz, choć jeszcze nie osiągnąłeś tak beznadziejnego poziomu jak w PW.

Re: Mini petycja.

Z twoich ust brzmi to nawet jak komplement a to już o czymś świadczy...

Re: Mini petycja.

Cóż, serdecznie współczuję że to jedyny komplement jaki jesteś w stanie usłyszeć.

Ale jak popracujesz nad czytaniem, myśleniem i polszczyzną, to może będzie lepiej.

Re: Mini petycja.

Nie będę zdradzał szczegółów, ale do mnie też nadal pisze na PW i pomimo niby wieku 30+ pisze jak jakiś dzieciak. Serio, nie wiem po co to ciągnąć. Niby udajesz tego mądrzejszego a nadal nie potrafisz odpuścić. LOL.

Re: Mini petycja.

Do mnie też nadal pisze, choć już przestałem mu odpisywać

Re: Mini petycja.

Tak swoją drogą, to po co ci konto na Bastionie, Sebulba? Z tych wszystkich twoich postów jedynie może kilka jest związanych z SW. Kiedy się tu rejestrowaleś, rozważałaś w ogóle jakiekolwiek rozmowy o GW?

Re: Mini petycja.

Po cholerę z nim dyskutujecie? Zostawcie, niech trawi czas na wypisywaniu pw i obelg na niepublicznych kanałach, a jak będzie fikał na forum to oberwie banem.
Może nawet razem z Ksiezniczką.
A tym razem nie będę się już obcyndalać i każde z nich dostanie na kwartał jeśli czymkolwiek podpadnie.

Re: Mini petycja.

Ja mu odpisałem, że majaczy i przekręca fakty, żeby pasowały do jego wizji. Od tego momentu mu nie odpisuję, niezależnie co by napisał (co zresztą zaznaczyłem we wiadomości).

Zresztą, tak jak wspomniała Kathi Langley, nie warto odpisywać mu w prywatnych wiadomościach czy pisać o nim tutaj, w temacie na forum. Nie ma sensu, nie ma trzeba nawet komentować jego słów. Jeśli człowiek szufladkuje innych na zasadzie "jak nie jesteś po stronie X to jesteś na pewno po stronie Y" czy gada głupoty, że kilku całkiem innych forumowiczów z różnymi podejściami do postów Princessy to jedno konto, no to sam sobie wystawia właściwe świadectwo.

Podejrzewam, że następnym "etapem śledztwa" będzie zarzucenie wymienionym wcześniej przez Sebulbę forumowiczom, że tworzą zamknięte koło wzajemnej adoracji i chcą hermetycznie zamknąć forum Bastionu. Brzmi głupio, ale patrząc na całą tę sytuację nie zdziwiłbym się, gdybym zobaczył takie brednie w którymś poście Sebulby. I to w tym wątku.

Re: Mini petycja.

W sumie SW wypaliło się u mnie mniej więcej w tym samym czasie kiedy Lucas sprzedał prawa do nich Disneyowi. Może wcześniej nawet. A może przeczytałem za dużo książek spod znaku SW, nie wiem.

A zarejestrowałem się dlatego, że to forum żyje non stop, z powodu ciekawych dyskusji niegwiezdnowojennych i trochę sentymentu do SW. Tutaj nie ma takich przepychanek słownych jak na innych forach i jednak trzyma się tu poziom. No może z wyjątkiem sytuacji gdzie nie wiedzieć czemu raz na jakiś czas wchodzi tu w życie scenariusz z filmu "Żywy Cel" z Van Dammem.

Re: Mini petycja.

I tak zaraz zlecisz na dwa miesiące jak nie więcej więc co to za różnica. Ciesz się chwilą

Re: Mini petycja.

1) Nie wiem co to jest FoD.
2) Nie mam dobrej opinii o TCW, więc zapewne wg Twojego rozumowania jestem hejterem - niech będzie.
3-4) Nie oglądałem Deadpoola.
5) Lubię filmy SW - stare i nowe. Więc tu też niech będzie (2).
6) Nie oglądałem na tyle filmów Allena, żeby mieć o nim konkretną opinię.
7) Zdarzało mi się krytykować Lucasa, więc OK (3).
8) To chyba dotyczyło TCW, więc 4.
9) Nie jestem Karasiem.

4/9 cytatów mogły mnie jakoś dotknąć... teoretycznie. Czyli nawet nie połowa. Naprawdę nie rozumiesz, dlaczego wybrałem te cytaty? Tu nie chodzi o mnie, ale... vilkala Ci już niżej napisała - polecam.

Zresztą słuchaj. Sądziłem, że uznałaś, że sprawy nie idą w dobrym kierunku i chcesz coś zmienić, tak? Jeśli się myliłem, to nie ma tematu - pisz dalej po swojemu i bądź za każdym razem wielce zdziwiona, że rzucanie płaczusiami, bezmyślnymi prostactwami, tępymi szajsami dla ludzi bez gustu, tłuszczami, snobami, popisami głupoty, pięciolatkami, itp., itd. - że to wszystko może kogoś dotknąć. Bądź zdziwiona. O takie oczy wtedy rób -

Re: Mini petycja.

Musisz mi wybaczyć, Hardrado, nie dałem rady, nie doczytałem tych cytatów do końca

Re: Mini petycja.

Większość ludzi po prostu nie wierzy w to, że choćby średnio atrakcyjna dziewczyna całe dnie spędzała przed komputerem.

Podsumowanie petycji

tak czytam wasze posty i stwierdzam że chyba została ona odrzucona xDD

Re: Podsumowanie petycji

Prawdopodobnie nikt jej nawet nie chciał rozpatrzyć. xD

Re: Podsumowanie petycji

Istotnie. xD Petycja została odrzucona przez forumowiczów, zanim w ogóle została rozpatrzona.

Re: Podsumowanie petycji

to pewnie słaby moment by zwrócić uwagę, że `petycję` podpisują petenci, koleżanka zaś może co najwyżej prosić.

???

To co jakieś ostrzeżenie/banik dla Luke`a?

Re: ???

Tak czekacie? Schlebiacie mi

Re: ???

Nie wchodziłem na forum od dłuższego czasu, pierwsze co widzę to Twój spam Skoro to dla Ciebie powód do dumy to smutne...

Re: ???

Nie wchodziłeś na forum od dłuższego czau i pierwsze co, to poleciałeś prosić o bana dla mnie*

Super.

Re: ???

nie ma sprawy

Re: ???

Mam nadzieję, że mama nie będzie musiała sprzątać aż tyle chusteczek.

Re: ???

To nie ma sensu xD

Re: ???

Panowie, weźcie oboje wyluzujcie

A do tematu ze statystykami lepiej już nie wracać, jak wiadomo każda statystyka na taki temat będzie miała pewien stopień zakłamania. To jest nieuniknione, lecz przy jednoczesnym niedociągnięciu mimo wszystko ciekawe

Cieszmy się z TFA czy z R1 jak kto woli. Cieszmy się z SW. Najbardziej zaś cieszmy się Bastionem - wolnym od banów

Re: ???

Czy ja jestem spięty i pluję jadem ?

Re: ???

Kłamstwa, wszędzie kłamstwa! A konkretnie statystyka.

Re: ???

Chłopie, skończ już. Wszyscy mają z Ciebie polew, nawet Lord Bart. Wyświadcz więc nam wszystkim przysługę i nie pisz już nic więcej.

Re: ???

To, że coś napiszesz, nie znaczy, że tak w istocie jest xD

Pamiętaj, że to właśnie Tobie niemal każdego dnia ktoś zwraca uwagę xD

DO ADMINISTRACJI I MODERACJI

http://gwiezdne-wojny.pl/Forum/Temat/22419#691402

Mam pytanie do administracji i moderacji.
Czy na tym forum nazywanie drugiego użytkownika tępym tak jak mnie nazwał uzytkownik bartoszcze w powyższym linku jest jakimś zwyczajem na tym forum. Czy użtkownik bartoszcze to jakiś szczególny przypadek którego nie dotyczą zasady kultury osobistej? Czy nie kłóci się to jakoś z regulaminem tego forum.

Proszę o odniesienie się do tematu tylko członków administracji lub moderacji. Użytkownicy postronni proszeni są o nieodpowiadanie na ten post.

Re:

Nie jestem postronny, ale "tępy" to nie jest tak straszne określenie jak np. "b***k". Nie łamie ono regulaminu w przeciwieństwie do np. pisania capsem.

Re:

Czyli chcesz powiedzieć że obelgi na Bastionie można stopniować? Ciekawe rzeczy mówisz. Masz jakiś dokładniejszy katalog takich słów? Dobrze wiedzieć na przyszłość jakimi określeniami można rzucać a jakimi nie.

Re:

No nie do końca. :/ Bardzo ważne jest kto użyje danego słowa. Ja na przykład zostałam zbanowana za "buraka". Ale np. mnie wielokrotnie wyzwano od "pacjentek szpitala psychiatrycznego", i jakoś nikt za to bana nie dostał, przynajmniej nie kojarzę. No ale wiesz jak jest, zawsze "są równi i równiejsi", nic się na to nie poradzi.

Histeryzowanie

donikąd nie prowadzi.

"Burak" padł z twojej strony nie raz (choćby http://star-wars.pl/Forum/Temat/20847#636480) i dopiero ostatni z nich ci się przysłużył banem jako wisienka na torcie całej serii twojej `radosnej` ekspresji na tym forum.

Zbanowanie Rathenowa bo napisał że masz się przespać z Krogulcem czy ostrzeżenie dla Mily`ego bo w swoim dowodzeniu racji przekroczył granice dobrego smaku oczywiście nie miało miejsca i dowodzi mojej bezwzględnej stronniczości.

Re:

Lepiej bym tego nie ujął. Gdyby to był mój pierwszy dzień na forum i bym czytał posty wybiórczo i niedokładnie to może nawet bym uwierzył w jakąś bezstronność na tym forum a że śledzę je od bardzo dawna to cóż...

Re:

I masz z tym jakiś problem? Według moich obserwacji jesteś właśnie traktowany zbyt pobłażliwie.

Re:

Oczywiście że tak. Mam problem z każdym przejawem dyskryminacji, niesprawiedliwości, hipokryzji czy chamstwa zwłaszcza w internecie. A Twoje obserwacje są widać niezbyt precyzyjne. Jedyną moją winą jest to że gdy ktoś jest wobec mnie nieuprzejmy to nie dziękuje mu i nie proszę o więcej tylko reaguje w sposób adekwatny.

Re:

Urodziłeś się wczoraj? Dyskryminacja, niesprawiedliwość, hipokryzja i chamstwo są wszędzie. Ale trzeba sobie jakoś z tym umieć radzić, a nie stękać, czy lecieć z płaczem do moderatora.

Re:

Idąc tym tokiem myślenia jak jesteś świadkiem przestępstwa to nie dzwonisz na policję tylko sam wymierzasz sprawiedliwość.

Zawsze mnie dziwiła ogólna tendencja do wywoływania poczucia winy u osoby najmniej winnej. Ot, taka forma społecznej agresji.

Re: DO ADMINISTRACJI I MODERACJI

user bartoszcze dostał już upomnienie drogą PW. Coś jeszcze?

Re:

Dziękuje za interwencję. To wszystko.

Re: DO ADMINISTRACJI I MODERACJI

Człowiekowi mogą puścić zletka nerwy kiedy widzi ignorowanie faktów podanych pod nos i zarzut kłamstwa wbrew tymże bezdyskusyjnym faktom.

Jak mawiał klasyk z Kabaretu Pod Egidą "albo głupota, albo prowokacja", koniec cytatu.

Obiecuję poprawę

beka

Post

miesiąca

Re: beka

Już któryś raz widzę taki post, a dopiero teraz wpadłem na to, że mogę tym zastępować jednolinijkoace.

Re: beka

A Ty myślisz że 25k jak się nabiło?;p

Re: beka

Biorąc pod uwagę, że był kiedyś modem to wcale nie jest dużo postów. Nawet jeśli pozostali mają ich jeszcze mniej.

gwoli prawdy

historycznej - nawet gdyby Rusis zrobił skrypt nieliczący jednolinijkowców/postów-tematów, to i tak napisałbym to samo. Po prostu ta sytuacja nie zasługuje na nic więcej i to słowo opisuje w pełni całokształt.

Re: beka

Od kiedy bycie modem ma coś do rzeczy pod względem nabijania postów?

Re: beka

Głównie chodzi o to, że ma się wtedy kontrolę nad tym jakie posty się wycina. A jak Bart przestał nim być, to kolejny moderator raczej nie przeglądał jego postów sprzed lat i ich nie usuwał.

zapewniam

cię, że się mylisz

Re: DO ADMINISTRACJI I MODERACJI

LOL, skarżyć się za coś takiego? Widzę ludzie coraz wrażliwsi. Niedługo nie będzie można nawet nazwać kogoś głupkiem.

Re: DO ADMINISTRACJI I MODERACJI

A co, wcześniej niby można było?

Re: DO ADMINISTRACJI I MODERACJI

23 post na forum i już pod podkablowanie kogoś do moderacji. Widzę dużo potencjału w tym użytkowniku <3 <3 <3 razem zbudujmy lepszy Bastion!

Re:

Kablowanie to było za komuny. Tutaj spełniłem swój bastionowy obowiązek i poinformowałem o przekroczeniu granic w dyskusji. Znaj różnicę.

Re:

Tak właśnie. Ja jestem za tym żeby każdy user swoje bastionowe obowiązki wypełniał równie sumiennie jak ty, żebyśmy dążyli do ideału, czyli modelu w którym interwencje moderacji, ostrzeżenia i bany są równie częste co same posty. O taki Bastion walczę!

Re:

Ja to bym chciał, żeby kazdy user jak wystąpi ze złym uczynkiem przeciw bliźnim, to sam na siebie odniósł. Otaki Bastion nic nie robię.

Re:

Są tu co niektórzy, którzy powinni dostawać bana co post.

Re:

Otóż to. Ponownie zgadzam się z tobą. Raz sierpem, raz młotem bastionową chołotę. Jesteś najbardziej obiecującym nowym userem od wielu lat!

Re:

Dokładnie od 26...?

Re:

Za taką matematykę banowałbym bez donoszenia.

Re:

Puaczę.

Re:

Obowiązek? Ale Bastion to rodzina. A jak kończy się kapowanie na rodzinę? Cóż, polecam obejrzeć Ojca Chrzestnego. xD

Przejaja.

Sebulba to Stormtruper? To ma sto procent sensu Grubo i epicko.

Re: Przejaja.

Domyślałem się tego.

A swoją drogą zabawne - taki obrońca prawa i sprawiedliwości (no pun intended), a bawił się w multi i trollował. xD Bastion potrafi zniszczyć każdego.

Re: Przejaja.

Chciałem to samo napisać. xD Z tą różnicą, że nie nazwałbym Bastionu miejscem, które "potrafi zniszczyć każdego". Jak ktoś z natury ma tendencje do jątrzenia czy robienia gęstej atmosfery i robi to w sposób dziecinny, to nic dziwnego, że potem wychodzą takie zachowania, jak Dartha Sebulby. Tego samego "obrońcy sprawiedliwości", który jak się okazało miał multikonto i trollował. Nie śledziłem jego aktywności na forum, ale dał mi się poznać raczej jako klasyczny forumowy zadymiarz, acz nie sądziłem, że posunie się do założenia multikonta i trollowania także z poziomu tegoż konta.

Re: Przejaja.

No proszę, a w przerwach między bluzgami w PW potrafił momentami pisać jak człowiek

pseudoprawicowa żenada

Re: Przejaja.

Chyba jakieś przeczucie mnie ostrzegło by nie wgłębiać się w założony przez niego temat. Za bardzo prowokacyjny się wydawał, a co do argumentacji przeciwnika to wolę się nie wypowiadać. Szkoda że kolega bartoszcze wdał się w lekko bezsensowna dyskusję, czasem warto odpuścić, bo do ńiektorych racjonalne argumenty nie trafiają, liczy się tylko to by zrobić bajzel na forum i sprowokować użytkowników do "podjęcia rękawicy". Tak czy inaczej dziękuje bartoszcze za próby obrony wymiaru sprawiedliwości. 😊

Re: Przejaja.

:`(

A taki obiecujący był, tak dobrze zaczął!

Smuteczek że

nie będzie Cię Sebulbo tak długo!! 😭😭

Re: Smuteczek że

Spoko niedługo dołączysz

Re: Smuteczek że

Facet robił niezły festiwal paru userom na pw, podobno ostro tam bluzgał, na forum nie przebierał w podwójnych standardach, teraz założył kolejne konto. Jest za kim tęsknić.... ja wiem, że to w ramach solidaryzowania się ze swoim apologetą, ale nie idź tą drogą księżniczko. Mając na uwadze, że wyrozumiali wobec ciebie są Budziol i Finster, którzy mają dobrą reputację na forum to naprawdę nie masz potrzeby tworzyć jakiś sojuszy z dziwnym trollem od multikont. Just sayin. Takimi deklaracjami tylko robisz sobie bardzo czarny pr. Ja to naprawdę piszę w zupełnie szczerych intencjach, no ale rób jak chcesz, sama dajesz innym do ręki oręż przeciw swojej osobie.

Re: Smuteczek że

Ej, czemu tylko Budziol i Finster?! Ja Princess bardzo lubię! Jej teorie w żaden sposób mi nie przeszkadzają

Re: Smuteczek że

I przyjęła Cię do znajomych na filmwebie?
(sam nie bywam, nie mam konta...)

Re: Smuteczek że

Owszem, przyjęła
Nawet sobie już opinie do Wonder Woman wypisaliśmy

Re: Smuteczek że

Może to przez tę kwestię reputacji. Ja nie mam wobec Ciebie poważnych zastrzeżeń (choć ciężko mi zrozumieć Twoje problemy z RO), ale dla niektórych pewnie zawsze będziesz Quelem Assimem.

Re: Smuteczek że

Coś w tym pewnie jest

Re: Smuteczek że

Ale dużo bzdur i kłamstw naraz. No chyba że mówisz o sobie i swoje wesołej gromadce trolli z moderacją na czele wtedy się zgodzę.

Re: Smuteczek że

Sebulbix vol. 3? xD

Re: Smuteczek że

Też tak myślę

Re: Smuteczek że

A nawet już 4. xD

Re: Smuteczek że

Marcin, skończ już.

Re: Smuteczek że

Nie mów, że chodzi o tego Marcina. xD

Re: Smuteczek że

Jeśli Marcin B. znowu rozrabia, to wezwijcie Bastionmana, czyli agenta Marcina Nowaka. Kiedyś coś tam chyba pisał, że z chęcią wznowiłby śledztwo, bo ma nowe informacje - zapewne się ucieszy, że znowu ma zielone światło

Re: Smuteczek że

Sądzisz że notoryczny multikoncista by tak łatwo odpuścił? Sebulbix jest jedyną osobą która Marcina B. broniła, oraz jedyną osobą która przy bastionowych legendach przywołuje naszego sympatycznego koleżkę. Darzy go dużą estymą, c`nie?

Sprawa jest podejrzana

Re: Smuteczek że

Ja tam zawsze myślałem, że Sebulba to ten Sebo/Seba, co tak Lorda Barta stalkował

Re: Smuteczek że

Nie, no serio... Wirtualny świr dogadał się z Sebulbą? początek spoilera Ewentualnie ma z nim jeszcze bliższą relację koniec spoilera

SBecjo, BANUJ ile wlezie!!!

Re: Smuteczek że

Czy to nie chodzi aby o Cyfrę? Wydaje mi się, że miał na imię Marcin, a przynajmniej tak się przedstawiał, ale mogę się mylić. ;D

Re: Smuteczek że

Ciekawe, czy niejaki Imizuu to też jego multi, a jak nie, to kogo? Swego czasu ten jegomość napisał do mnie wiadomość o takiej treści:


Jak tam żyćko mija ***** ???? Co hejtujesz ???? (porada na przyszłość: to że ktoś cie nie lubi nie znaczy że musisz być totalnym ***** wobec innych... a no tak ty i to będziesz *****, niektórzy się tacy rodzą).
(Wypierpapier z tąd KOLESZKO DROGI)

CZEŚĆ KOLEGO :, ZOSTANIEMY PRZYJACIÓŁMI ???

Re: Smuteczek że

Z treści tej wiadomości wynika zupełnie jak w starym porzekadle: smród, bród i ubóstwo (dodajmy oczywiście: jeśli chodzi o zachowanie i stosunek do innych ludzi), niezależnie od tego kto jest jej nadawcą...

Re: Smuteczek że

Do mnie też trochę pisał. Nie pamiętam bluzgów, ale na pewno jego wiadomości były bardzo prowokacyjne. Ale nie dałem się sprowokować, a sam jegomość przestał w końcu pisać jak zauważył, że moje słowa przytoczone poniżej były na serio i rzeczywiście nie mam zamiaru odpisywać na jego bełkot, to sobie dał spokój. Pozwólcie, że zacytuję całą swoją wiadomość z 10 sierpnia 2017 r. do Dartha Sebulby w poniższy sposób:

Darth Starkiller jakiś czas temu w PW do Dartha Sebulby napisał:
Majaczysz, tyle powiem. W dodatku przekręcasz fakty, aby pasowały do Twojej wizji sytuacji. Od tego momentu nie odpisuję na tego typu wiadomości, bo zwyczajnie się nie rozumiemy.
-----------------------

Oczywiście potem coś tam nadal uszczypliwego pisał, ale tak jak wspomniałem - przestał gdy widział, że nie traktuję jego prowokacji na poważnie i to samo radzę innym użytkownikom. Plusem dla Dartha Sebulby na pewno jest fakt, że jeśli nie ma "pożywki" w postaci uwagi innych użytkowników, to potrafi odpuścić. Przynajmniej ja to zauważyłem. Wystarczy być zdecydowanym i stanowczym.

......

Nie jestem w temacie, co się tu podziało?

Re: ......

Pewien troll dostał swojego trzeciego bana, teraz spamuje multikontami, a latest jest zasrany postami z tego tematu xD

Re: ......

Sebulba założył trollkonto Stormtruper i z niego nawet złożył tu donos
po banie zakłada nowe trollkonta i motzno podkreśla, że to on i że Ma Rację

asdfg

O kurczę, ten to się rozkręcił.
No cóż, jak jednemu trollowi się znudzi/dostaje długiego bana, to łatwo znajduje się zastępstwo.

Luke Lubsok

No i nie bedzie miedzy nimi klotni po jutrzejszym trailerze.

Ależ mi smutno

Re: Luke Lubsok

I zakład nierozstrzygnięty. W kazdym razie gratuluję Lubsok, że tyle wytrzymałeś (trwało to w końcu ponad rok) i dziękuję, że będzie choć trochę spokoju od Luke`a S.

Re: Luke Lubsok

O nie! Czyżby miały być normalne dyskusje na temat trailera...?

Ależ mi "smutno". [2]

Re: Luke Lubsok

Będzie kulturalne jaranie się trailerem bez chusteczek Lubsoka i wypranej kołdry Luke`a S

Re: Luke Lubsok

Na pewno wyjdzie w praniu, że tak powiem xD że nawet Luke S, czy Lubsok są zdolni do multikont. ;P

Re: Luke Lubsok

Jako multikonto Kathi Langley uprzejmię donoszę, że General Rennobi to multikonto Lubsoka, któremu jak najbardziej należał się ban, choć nie wiem za co dostał, ważne że słusznie. Dziękuje za uwagę

Re: Luke Lubsok

Czyżby Lubsok w akcie rozpaczy z powodu bana przeszedł na Ciemną Stronę Mocy i stał się Sithem?

Re: Luke Lubsok

Nie smućcie się - multikonto działa.

Re: Luke Lubsok

Boże miej go w swej opiece...;D

Re: Luke Lubsok

Ale...

jak to "nie bedzie"?

zostawić na chwilę samych...

Ależ mi smutno [2]

wdzięczność odczuwam

Pewne istoty swym zachowaniem mocno odbiegają od standardów, więc banik o przedłużonej trwałości miłym jest.
Czasem tylko żałuję, że niektórzy ekstremalnie nudni hejterzy nie podkładają się na tyle, by podzielić los ob. Rathenowa.

Re: wdzięczność odczuwam

bartoszcze napisał:
Czasem tylko żałuję, że niektórzy ekstremalnie nudni hejterzy nie podkładają się na tyle, by podzielić los ob. Rathenowa.
-----------------------

Bo mają wystarczająco silny instynkt samozachowawczy.

Re: wdzięczność odczuwam

No, kolega Dorian był tak nerwowy i brał wszystko na poważnie, jakby pierwszy raz znalazł się w internecie (nie mówiąc już o forum) xD

Re: wdzięczność odczuwam

Zdaje się mało mu, bo pacynkując próbuje zarobić na podwyżkę

Re: wdzięczność odczuwam

Miło patrzeć jak burak od pługa wyzywa innych od hejterów, sam nie zdając sobie sprawy ze swojego niskiego poziomu. Bardziej żałosne posty ma chyba tylko chyba Karyna Langley.

Re: wdzięczność odczuwam

Marcin, skończ już [2]

...

Kathi, uwielbiam Twoje opisy banów (moich zresztą też).

Re: ...

Lizus

Re: ...

To daj jej nowy powód, żeby mogła opisać Twój ban.

Re: ...

Akurat ten opisik wyjątkowo jej wyszedł. Nawet ja się uśmiałam.

Re: ...

Zawsze są dobre, ale tym razem wyjątkowo się udało. Zaś puenta idealnie wchodząca w punkt

Jaki zoolog?

Co zrobił Szedał i gdzie? Jest to gdzieś jeszcze? Bo nie chce mi się szukać

Re: Jaki zoolog?

Chyba ten: http://www.star-wars.pl/Forum/Temat/20835#695549
Mimo wszystkie się ostał;p

Takie rzeczy

...o mojej córce? Nieładnie. Biorę to do siebie!

Wyrośnij już z ciągnięcia dziewczyn za warkocze, drogi chłopcze. Idź drogą Onomy

Re: Jaki zoolog?

Ajj, niemiły post. Padło o jedno słowo za dużo. Jak lubię Shedao Shaia, tak nie sposób nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że ostrzeżenie zdobył w tej sprawie w pełni zasłużenie...

niespotykane chamstwo

ze strony Shedao Shai.

Proponuje bana na 2 lata, jak dla Majamca. To jest skandal, trzy dziewczyny fanki Star Wars, a on takie podejście prezentuje. No ale nie jestem zdziwiony. Typowy Shedao.

Re: niespotykane chamstwo

Tak jest! Rozstrzelać i przesłuchać.
A w ogóle to po co się rozdrabniać, od razu pod ścianę!

Re: niespotykane chamstwo

A po truchło śmieciarkę zamówić! STOP CHAMOM NA FORUM.

Re: niespotykane chamstwo

Chyba zgniatarkę.

Re: niespotykane chamstwo

I żryć mu nie dać z tydzień to zrozumi

Re: niespotykane chamstwo

Co to da? Dalej będzie pisał jako Ludwik. Trzeba by wszystkie "multi" na raz.

Re: niespotykane chamstwo

On nawet już fanem SW nie jest - wy.ebać go z Forum .urwa !!

Shedao

Jestem z Tobą! Nie przegiąłeś.

Re: Shedao

-Jestem z Tobą!

Też dostałeś ostrzeżenie?

Re: Shedao

Tym razem akurat nie. xD

Re: Shedao

Lubsok <3 Jeden sprawiedliwy!

Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Po takim bezczelnym naruszeniu mojego nieskazitelnego obrazu, strach coś więcej tu pisać, nigdy nie wiadomo kiedy w takim razie może dopaść człowieka krwawa moderacja. Skoro nawet takie niewinne figielki prowokują tak ostrą!!! niesprawiedliwą!!! decyzję, prowadzącą do publicznego linczu i ściągającą uwagę nawet tak szemranych k r e a t u r jak Ludwik czy Lorn (btw. muszę przy kolejnych multi wymyśleć nicki zaczynające się na inną literę żeby nie być tak oczywistym), to nie pozostaje nic innego jak stwierdzić że Bastion jest jak państwo policyjne gdzie zabiera się człowiekowi nawet podstawowe!!! prawa!!! człowieka!!! (do obrażania innych). Ale to kij, który ma dwa końce. Jeśli userów Bastionu zastraszy się tak, że nie będą mieli nawet odwagi się wzajemnie obrażać, to serwis upadnie - jak wiadomo, prywatne wojenki niszczące merytoryczne tematy są duszą Bastionu. Wyobraźcie sobie Bastion, na którym nikt się z nikogo nie śmieje, nikt nikomu nie ubliża, nikt nikogo nie obgaduje, nie kabluje do moderacji, nie wysyła obelżywych PW... krzywicie się już z niesmaku? Właśnie. Nie dopuśćmy do tego!!!

Drogi kolego Shedao!

Nie od dziś wiadomo, że Jaśnie Oświecona Moderacja za nic ma prawa i porządki, a ustrojem tutaj panującym jest kolesiostwo. Niemniej, od czasu do czasu dla zachowania pozorów praworządności, nawet Rewol... Moderacja musi jak Saturn pożreć własne dzieci.
Zwłaszcza dla dobrych notowań.

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Podać ci chusteczkę, do otarcia łezek?
PS. Ale że będzie nieużywana to ci nie gwarantuję.

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Zatrzymaj ją sobie, proszę. Tobie się bardziej przyda. w końcu twoje prowokacyjne pościki nadal są aktywne.

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

A że ty masz w ogóle czelność się odzywać, to się nazywa tupet.

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

To się nazywa wolność słowa i możesz nie uwierzyć, ale każdy ma prawo tutaj się wypowiadać o ile towarzyszka Kathi nie wlepi bana.

Ja bardzo cię przepraszam, że raczyłem się odezwać chociaż wyraźnie nam zabroniłaś. Wybacz, będzie tak jak ty chc...NIE.

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Rennio vs Princ
Bezcenne

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Człowiek myśli że już zawsze będą te same konflikty na Bastionie a tu takie zaskoczenia

A miał być taki poważny temat

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

A przepraszam, pomyliły mi się tematy

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

I to uczucie, gdy dział z ostrzeżeniami zamienia się w wielkiego flejma...

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Nom, zaraz się posypią bany. xD

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Wszak to popularny wątek, jest napisane przy wejściu!

V

Renn, proszę niezwłocznie zaprzestać karygodnego zachowania, które nie przystaje osobie tak dojrzałej (psychicznie i fizycznie) oraz dobrze wychowanej, jaką niewątpliwie, w oczach niektórych nieoświeconych użytkowników, jesteś. Po Tobie Renniu, spodziewać się obrony wolności słowa, to jakby oczekiwać obniżki cen masła. Uprasza się o pozostanie w zakresie swoich obowiązków i nienadużywanie swoich przymiotów właściwych dla persony niegrzeszącej wyczuciem ironii.

Jeśli pragniesz nawiązać intymną relację z Princessą, musisz podjąć zgoła odmienne kroki. Zalecanym jest, aby uniknąć w miarę możliwości publicznej kompromitacji. Nie wolno Ci zapominać, że szacunek społeczności Bastionu zdobędziesz jedynie przez nienaganne prowadzenie się i wrodzony wdzięk. Nie zamartwiaj się po nocach, rozmyślając nad tym, czy Princessa jest Tobą zainteresowana, tylko daj swojemu powabowi działać! Jednak nie ujawniaj od razu swoich uczuć! Powstrzymaj się czasami od skomentowania jej posta. Niech nie ma poczucia, że ma Cię w garści!

Szanuj się młodzieńcze! Okazywanie tak jawnego zainteresowania nie tylko zaszkodzi Twojemu wizerunkowi w towarzystwie, ale i wyrobi Ci opinię „łatwego”. Pozwól się zdobywać, powoli, bez pośpiechu! Dawkuj przyjemność, jaką Twoja luba będzie czerpać z obcowania z Tobą. Nie uganiaj się za nią! Nie od dziś wiadomo, że kobieta jest typem łowcy. Daj jej gonić króliczka! Od czasu do czasu pomachaj zachęcająco ogonkiem, ale nic ponadto.

Zapamiętaj: lepiej zgrywać trochę niedostępnego, niż od razu eksponować wszystkie swoje najlepsze karty…

Z najszczerszymi pozdrowieniami,

Zołzowata Bestia

Re: V

<3
Mężczyzna - jak powszechnie wiadomo! - powinien się szanować!

Re: V

Mężczyzna - jak powszechnie wiadomo! - powinien się szanować! [2]

Re: V - POST MIESIĄCA

Jak dla mnie kandydat do miana posta miesiąca!


Poryczałem się ze śmiechu!

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Ja tutaj zgadzam się z Shedao, że NIE WOLNO odbierać nabytego przez urodzenie prawa do szkalunku innych osób.

ALE.

Jestem też fanem koncepcji nierówności, tj. jak najbardziej jestem za tym, żebym ja oraz inne osoby z tzw. grupy uprzywilejowanej prawo takie miały, a pewne nie. Dodaje to dodatkowego smaczku podczas wyzywania się na forum - gdy pewne osoby są karane, a pewnie nie. Notabene tradycja nierówności na Bastionie ma wspaniałą tradycję.

I trzeba ją krzewić.

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

No ja też jestem Ludwisiu pysiu królisiu fanem koncepcji nierówności ale pod warunkiem, że ja jestem po właściwej stronie tej nierówności tzn. jestem bezkarny, w momencie kiedy jest na odwrót, koncept ten wydaje mi się maksymalnie wadliwy ! ! !

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Marcin, Ty musisz W A L C Z Y Ć, nie poddawa się!!! Musisz znaleźć rozwiązanie z tej, jakby nie było, patowej sytuacji. Bo teraz userzy zauważą, że nie możesz im nic zrobić i będą puszczać Twoje komentarze mimo uszu i jeszcze - o zgrozo - wyrosną na porządnych ludzi.

Oto porady, które mogą uchronić Cię przed takim stanem rzeczy:
1. Zatrudnij haker.
2. Haker wykrada hasło Kathi.
3. Obraź z konta Kathi użytkowników Lord Sidious, Rusis oraz Shedao Shai (żeby znaleźć się poza kręgiem podejrzanych). Możesz też - dla uzyskania lepszego efektu - obrazić papieża Polaka.
4. Szok, skandal, niedowierzenie. Kathi zszargała największe świętości.
5. Zjaw się pierwszy na forum i potęp te obrzydliwe zachowania.
6. Kathi ekskomunikowana z Bastionu.
7. Potępiłeś zachowanie Kathi, zwolnił się etat moda, więc zostajesz z nim.
8. Jesteś ponad prawem.
9. Profit.

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Totalnie tak trzeba zrobić! Mogę nawet polecić hakiera który może podać dane do mojego konta za niską cenę zbanowania któregokolwiek z użytkowników... Okazja!

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Mogę kogoś zbanować? Mogę, mogę, mogę?

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Najukochańszy synu mój, Vrasie!

Ponieważ jako matka nie umiałabym niczego odmówić swojemu dziecku, a zwłaszcza synowi - zatem moja odpowiedź brzmi twierdząco.

Kathi
Langley

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Moja droga matko, Katharzyno!

W obliczu tak miłych słów, nie pozostaje mi nic innego, jak wypełnić naszą wspólną, mam nadzieję, wolę. Myślę jednak, że nie mogę Ci odebrać płynącej z tej czynności przyjemności i siądziemy razem do banowania, jak wpadnę na herbatkę. No chyba, że sytuacja będzie wymagała natychmiastowej interwencji, wtedy się nie zawaham.

V`ras

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Najdroższy synu Vrasie!

Ostatnio to ty wpadłeś po materac nocną porą i tyle cię widzieli. Potem jeszcze na planszówkach robiłeś herbatę, ale nie mnie, więc w tej kwestii pozostaję nieufna. Jeśli następnym razem przy odwiedzinach zrobisz mi herbatę, wtedy pozwolę Ci zbanować wybranego użytkownika!

Kathi

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Najpoznańsza rodzicielko, Kathi!

Obiecuję nie przychodzić więcej po materac. Jeśli tylko wyrazisz chcęć otrzymania ode mnie kubka herbaty, to niezwłocznie takowy otrzymasz. Następnie ustalimy kto wybierze użytkownika, który otrzyma od nas wspomniane w poprzednich listach wyróżnienie.

Syn

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Wyłaniający się z morskiej piany niczym pogańska boginka Vrasie!

Dobra.

Kathi.

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Ja mogę się poświęcić i wziąć na siebie bana. Ale pamiętajcie - nie będę przesiadywał na Bastionie, to może ukierunkuje swoje zainteresowania w inną stronę. Np. sport. I schudnę.

Konsekwencje mogą być fatalne w skutkach.

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Nooooooo!

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Ale na Bastionie jak widać nie działają. xD

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Niby które?

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Odpowiem pytaniem. Dlaczego jeszcze nie jesteś tu modem?

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Odpowiem pytaniem na pytanie na pytanie. Chciałbyś być gliną w Gotham?

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Zgadzam się w stu procentach; dobry szkalunek to podstawa udanych i zdrowych relacji międzyludzkich, tym bardziej gdy podstawa ta wzmocniona jest solidną podporą nierówności w traktowaniu.

Taki Bastion znam i taki powinien trwać niewzruszenie.

Re: Skandaliczne naruszenie konstytucynego prawa do obrażania innych ludzi

Ale co to za szkalunek? Kathi słusznie dała ostrzeżenie. Jak szkalować to porządnie i cisnąć a nie takie słabe to było. Jak najbardziej uzasadnione. Jak to mawiał Count Dooku: Shadao stać na więcej !

Tego już za wiele

Za dużo tutaj postów ostatnio napisano i z poziomu latestu można by odnieść wrażenie, że jest jakaś grubsza aferka. Czuję się oszukany, bo tutaj tak naprawdę nic się nie dzieje. Czy mogłyby zostać rozdane jakieś bany dla zachowania pozorów?

Re: Tego już za wiele

tak to jest jak rozpęta się jakaś afera z lokalnym celebrytą!

Re: Tego już za wiele

Tutaj miało wydarzenie rangą podobne do upadku Rzymu pod napływem barbarzyńców, cofnięcie się cywilizacyjne. To wymaga znacznie większego odezwu!

Re: Tego już za wiele

np beknięcia.

Ej, pięć minut temu pisałam Ludwikowi że dam mu szansę dogonić mnie w postach, a wy mnie prowokujecie do złego :/

Re: Tego już za wiele

Afera taka, że posłuże się analogią: szympans (Shedao) uciekł z klatki i obrzuca odchodami ludzi (biedną Princesse). Na szczęście jeden z obserwatorów (ja) wykazał się niezwykła odwagą, objawiając się jako jedyny sprawiedliwy, potępiając te obrzydliwe szympansie działania. Teraz jestem bohaterem na Bastionie i wszystkie użytkowniczki wzdychają na widok mojego avatara.

Re: Tego już za wiele

<wzdycha>

Re: Tego już za wiele

told ya 8)

Tak jest.

Ale jak chcesz wyjść z etapu marzenia o randce z moją córką, a za to faktycznie coś zrobić, by na nią (randkę) zasłużyć, to zwykłe potępianie nie wystarczy. Ten szympans powinien odczuć całą potęgę Twojego gniewu (wobec niego) i Twoich uczuć (do Princesski).

Re: Tak jest.

Zdecydowanie protestuję przeciwko przyjmowaniu wrogiej nomenklatury mojego trollkonta i substytuowaniu mojego nicka "tym szympansem" XD

uwaga błąd

zamiast "protestuję przeciwko" chciałem napisać "ochoczo aprobuje".

Re: uwaga błąd

nie, nie chciałem, to chomik mi biega po klawiaturze. Chciałem też prosić o bana na koncie "Ludwik" z racji że łamie regulamin (nie można mieć dwóch kont)

Re: uwaga błąd

proszę zbanować oba, gdyż przyznanie się do winy nie zwalnia mnie z odpowiedzialności.

Re: uwaga błąd

Zbanuję konto Shedao Shai, konto Ludwiczek ma avatar do którego wzdycham!

Re: uwaga błąd

BTW. Tak wygląda ten legendarny avek Ludwisia na moim kompie z pracy:

https://i.imgur.com/UBe0KTa.png

xDD

Re: uwaga błąd

Ja noszę ten avatar w sercu, nikczemniku :/

Re: uwaga błąd

bo masz założoną blokadę na fejsa, a ja tam umieściłem avek xD

Re: uwaga błąd

Tzw. WADLIWY PRODUKT. Szach mat, lewaku!

Re: uwaga błąd

Ty masz wadliwą robotę, że Ci fejsa blokują.....

Trzeba było

o tym pomyśleć, zanim zacząłeś obrażać moją latorośl. W sumie należy Ci się: za tekst o zoologach zostałeś szympansem! Karma (dla kotów) is a bitch.

Re: Trzeba było

Nie czujesz, że tak powiem, dyskomfortu, sugerując sobie samemu rodzinne powiązania pierwszego stopnia z Princessą? xD

Re: Trzeba było

Nie, niespecjalnie. Dlaczego miałbym? Co, mój e-penis powinien się od tego zmniejszyć? Chyba nie myślę tymi kategoriami. Ja się tu usiłuję dobrze (i przyjaźnie wobec wszystkich) bawić.

A Ty wychodzisz z roli, mogłeś spytać na privie.

Re: Trzeba było

Że tak powiem - są granice

czekej

a ile Twoja córka ma lat?

Re: czekej

W sumie nie mam pojęcia, należałoby spytać jej matkę. Ale ona nie odbiera moich telefonów, zupełnie nie rozumiem, dlaczego.

Re: czekej

Bo gdyby to czytał jakiś pan Policjant to chciałem zaznaczyć, iż nie jestem pedofil. :/ Gunfan uroił sobie moje zaloty do jego córki.

Re: czekej

Pedofilem na pewno nie jesteś, ciężko nim być w wieku lat dwunastu.

Nie wycofuj się mi tu teraz rakiem, nadal czekam na moją whiskey.

Re: czekej

Gunfan napisał:
Pedofilem na pewno nie jesteś, ciężko nim być w wieku lat dwunastu.

Nie wycofuj się mi tu teraz rakiem, nadal czekam na moją whiskey.

-----------------------
Młodzież rozpija :/

Re: czekej

ehhh, 12 lat, to prawda. Na Endor `08 miałem 3, to byli czasy.

Re: czekej

Wiem, na barana Cię nosiłem!

Jeszcze zanim byłeś gruby. Aż tak.

Re: czekej

niby wszystko fajnie, ale pamiętam jak dziś, że wróciłem stamtąd najebany.

Czyli sprawa trafia na policję. Dziękuje bardzo.

Re: czekej

Oj no, nie wyolbrzymiaj. Zax Cię na chwilę wziął na kolana, może Ci tam chuchnął czymś niechcący. Mały byłeś, to pewnie wystarczyło.

Re: czekej

Zaxa nie było na Endor 2008.

O S Z U S T, wóde w gardło mi lał, a ja ufnie myślałem, że to jakieś rozrzedzone mleko.

Re: czekej

Ale wyrosłeś na ludzi, prawda? Dziewczyny na forum wzdychają do Twojego avatara - jeśli to nie jest przykład życiowego sukcesu, to nie wiem, co nim jest!

Może mi się wtedy pomylił Zax z kimś innym. I butelka mleka z czymś innym. W końcu byłem wtedy taki już zmęczony trochę. Ale zawsze chciałem dobrze dla Ciebie

Re: czekej

Jak pamiętasz to na pewno nie najebany !

Re: czekej

Przepraszam, że się wtrącam, ale się pogubiłem.
Nosiłeś Ludwika na barana, brałeś na kolana, poiłeś rozcieńczonym mlekiem od wściekłej krowy, chciałeś dla niego dobrze, to tak jakbyś po ojcowsku się zachowywał. A jeśli On syn, a Ona córka...

Re: czekej

Nie, spoko, Ludwik był adoptowany. No harm done!

Re: czekej

Ufff, już się bałem, że nowy Kwizatz Selerach mógłby powstać.

Re: czekej

I jak ty dbasz o syna (adoptowanego), przytył, zapuścił się, pytam się gdzie byli rodzice! Sprawa powinna trafić do łódzkiej prokuratury albo od razu do Barta.

Re: czekej

Nie było po nim widać że przytył. Po grubym nie widać że jest bardziej gruby.

Re: czekej

Zlogarytmować go! Wtedy prawda wyjdzie na jaw.

Re: czekej

Sugerujesz że Princess to ukryta siostra Bene Gesserit?

Princess - Jessica.

Cholera!

Re: czekej

Nie, chodzi o zwykły incest. Ale Śnieżynka jest wielką entuzjastką incestów...

Re: czekej

Ja nie miałem tu dwóch wątków?

Ratunku

Zgubiłem się w cyfroprzestrzeniach Bastionu! Mam jedną wielką incepcję. Gdzie jest wyjście i czy JOR napisał w końcu o swojej dacie rejestracji?

Re: czekej

Ojtam, stare dzieje

Re: Ratunku

Mnie chyba Lord Sidious rejestrował it o jego trzeba pytać !

Re: czekej

Nie opowiadaj o mnie jakichś bezeceństw, które Ci się skądś uroiły, oki.

Re: czekej

Re: czekej

Gunfan napisał:
Pedofilem na pewno nie jesteś, ciężko nim być w wieku lat dwunastu.
-----------------------

Podobno zawsze jest ciężko...

Re: czekej

xD

Nawet nie pytam, skąd wiesz!

Ostrzegam cię Kathi

Odbanuj moje genialne trolkonto "Dorian Rathenow" bo jak nie to wyślę na ciebie wirusy!!
Ostrzegam cię...

Re: Ostrzegam cię Kathi

COME AT ME BRO!

Re: Ostrzegam cię Kathi

A mnie uwolnij moje sub-konta. Sub-konta to nie multikonta. Dzięki sub-kontom mógłbym być w pełni sobą, czasami nie mogę czegoś napisać JORUUSem, a mógłbym np.: Borisem tBD. Byłbym wolny. Dlaczego moją wolnosć uciskasz. Sprawia Ci to przyjemność ? Odpowiedz teraz !!

Re: Ostrzegam cię Kathi

Za subkonta pobiera się prowizje.

Re: Ostrzegam cię Kathi

Dam Kathi buziaka !

Re: Ostrzegam cię Kathi

i to ma być twoja oferta?
Phi.

Re: Ostrzegam cię Kathi

Możesz wybrać gdzie dać buzi XD

Re: Ostrzegam cię Kathi

Tam gdzie słońce nie sięga.

Re: Ostrzegam cię Kathi

Wiedziałem że się dogadamy :*

Re: Ostrzegam cię Kathi

Uśmiecham się za każdym razem jak przypominam sobie "Ostrzegam cię Lord Bart" w czerwonym temacie

kwartał do kwartału

kolega Sebulba chyba miasto na banach buduje

Re: kwartał do kwartału

SBecja już powiadomiona, zaraz po ukazaniu się tego posta w czerwonym temacie.

Re: kwartał do kwartału

Ja tu tylko antycypuję!

PODANIE

Proszę o odbanowanie Mistrza Sellera

Re: PODANIE

i zaliczyć kolejny rampage? Dziękuję, postoję.

Re: PODANIE

Z okazji premiery nowego epizodu. Nie możemy tego przegapić.

Re: PODANIE

bawcie się na fejsie Ja będę miała dość roboty i bez tego.

Re: PODANIE

Skoro o fejsie mowa, to mam nadzieję, że z okazji premiery TLJ odżyje trochę Spotted Sellera

Re: PODANIE

I to jest ten moment, kiedy się cieszysz z niemania fejzbóka

Re: PODANIE

ojtam ojtam, zajrzałem do Sellera raz i stwierdziłem że szkoda czasu

Re: PODANIE

Mało Ci tego, co się ostatnio działo w dziale "ostrzeżenia" i bez udziału "Mistrza"?

Re: PODANIE

A nie wiem, nie czytuję

Re: PODANIE

Popieram!

Seller już dość długo jest na banicji i na pewno zrozumiał, iż źle postąpił. Nie ma sensu dalej go izolować od bastionowej społeczności.

Re: PODANIE

Ja przeglądam jego FB czasem i nie, *nie zrozumiał*. Tylko wczoraj napisał z 5-6 postów na temat poszukiwań serialu na Netflixie + komentarze w różnych miejscach. Dyskutanci z jego postów, Matek i Vos, zapewne potwierdzą.

Re: PODANIE

A nie szukał czasem książki o umierającej dziewczynie która jest nerdem i się zakochuje? Chyba że serialu szukał rano a ksiązki wieczorem...

Re: PODANIE

Czyż on nie jest słodki?

Re: PODANIE

Nie. Jest biedny i sfrustrowany. Ale jak masz ochotę się nad nim porozczulać to zapraszam do Skierniewic. Porozmawiacie sobie o tym jak was nikt nie rozumie.

Re: PODANIE

Co??

Akurat z reguły jestem świetnie rozumiana. A to, że wyjątkowo kilka osób na Bastionie ma najwyraźniej wielki problem ze zrozumieniem prostych by się wydawało rzeczy...inna strona medalu.

Re: PODANIE

Widac to na innych forach, na których tez Cie tyrają xD

Re: PODANIE

Czyli jak gdzieś tam wypisujesz to co tutaj, chociażby na temat Ala Pacino, to nie ma takich reakcji jak na Bastionie, tylko np. takie:
https://i.imgur.com/FcKeDwl.jpg
?

Wierzę Ci średnio.

Re: PODANIE

Moja droga Łukaszowi zapewne nie o rozmowę chodzi XD już ja się potrafię domyślić co chłopcom w tym wieku chodzi po głowie XD

Re: PODANIE

Właśnie ja już rzadko się tam wypowiadam, Łukasz stał się potwornie monotematyczny, ciągle tylko te seriale i książki o wyidealizowanej miłości i nieistniejącym, stuprocentowo bajkowym modelu związku z ewentualnymi problemami na poziomie taniej komedii romantycznej, czy też filmu obyczajowego stacji Lifetime. :<
Dziś próbowałem mu nawet podrzucić świetny serial o tej tematyce ("Love" Netflixa, POLECAM GORĄCO), ale stwierdził, że nie interesują go produkcje o seksie i ćpaniu. Wprawdzie nie wiem, jak doszedł do takiego wniosku, bo go nie oglądał, no ale.

Re: PODANIE

Bo Netflix to takie HBO w internecie, na HBO jest GoT, a GoT to sam sex i przemoc (przemoc i ćpanie to w sumie to samo). Więc z tego jasno wynika że każdy serial na Netflixie to sam seks, ćpanie i przemoc.

Re: PODANIE

To mu Stranger Things polećcie.

Re: PODANIE

Niestety, ale produkcje o dzieciach go nie interesują. Zresztą ten serial ma fabułę jak wszystko inne, a poza tym to już jest zmęczony Netfliksem, co dobitnie udowadnia spamując pod każdym ich postem.
Ale próbuj dalej, jeżeli chcesz, mogę Ci dać na niego namiary, myślę, że stworzylibyście wymarzoną #powercouple Bastionu. <3

Re: PODANIE

Wyobraź sobie, że ciężko jest polecić cokolwiek komuś, kto ma poziom skupienia uwagi 5-letniego dziecka (tego Warcrafta to mu chyba sam nawet na Bastionie polecałem) xDDDD

https://zapodaj.net/images/45cbd0ae9c1aa.png

Ale z tym 5-letnim dzieckiem może coś być, bo sądząc po jego koncie na filmwebie, Seller wziął się ostatnio za kreskówki/filmy animowane

Re: PODANIE

Jak to możliwe, że nikt go jeszcze nie zatrudnił w reklamie?

Re: PODANIE

A myślisz, że ktokolwiek gdziekolwiek by go zatrudnił?

Wyobraź sobie, szef daje Sellerowi robotę, a ten jej nie wykonuje, bo jest nudna i nie dostał nawet do niej od szefa wprowadzenia. xDDD

Re: PODANIE

A jak Twoim zdaniem mógłby pokazać takiemu reklamodawcy z 20-letnim stażem jak powinien wykonywać poprawnie swoją pracę?

Re: PODANIE

Assassin ma słabą fabułę, ale we wszystkie kontynuacje "na pewno zagra".
Najbardziej hejtuje seriale Netlixa, a jednak wciąż ocenia kolejne.
Mało która bajka, nawet najsłabsza poniżej 8/10.
Zaczynam tęsknić.

Re: PODANIE

Jeżeli oglądanie bajek sprawi, że skończy zakładać na filmwebie te same, rakowe tematy "co podobnego polecacie" to tylko trzymać kciuki za obraną drogę. Typ jest mega irytuający z tą swoję nieumiejętnośc samodzielnego korzystanai z sieci.

Re: PODANIE

Ja mu coś z pornografii miękkiej kiedyś poleciłem to niby nie był zainteresowany ale przez 4 dni był spokój !

Re: PODANIE

http://www.filmweb.pl/user/727475/serial/750359

Obawiam się że Mistrz Seller, po pierwszym sezonie ocenił Stranger Things ledwie 5/10

Re: PODANIE

Ja mu Kloan polecałem ale te odcinki do momentu jak Rysiek z Klanu jest, bo potem to się to wszystko strasznie posypało

Re: PODANIE

Może za dużo się strzelali tam i hałas był ?

Re: PODANIE

Prawie 2 tysiące lat minęło, a ludzie dalej swoje: "wypuść nam Barabasza!"

Re: PODANIE

Przyznam szczerze, że czasami miewam takie chwile, że sobie rozmyślam że fajnie byłoby jakby Seller już wrócił, byłoby się co pośmiać itd. Potem sobie przypominam jakie oblężenie jest na Bastionie jak Seller rusza ze swoimi żalami, potem przypominam sobie że Princeska i Assim są wciąż aktywni, więc jakby jeszcze Sellera dołożyć to taka kombinacja wybiłaby serwery xD

Re: PODANIE

up "Seller to fanatyk Bastionu. Pół latesta zajebane postami najgorsze." - parafrazując pewną pastę.

Majamiec przesiedział na banie dwa lata, więc to i tak niezbyt surowa kara.

Re: PODANIE

A ja ile miałem bana zanim mnie odblokowywali ? No ile ?! A potem jeszcze się Bart taplał jak ryba w wodzie bo se subkonto miałem... dajże Pan już spokój.

Re: PODANIE

Ale to trochę inna sprawa, bo Boris skutecznie Cię zastępował!

Re: PODANIE

No że tak powiem było ciche że tak powiem pozwolenie. Ale nie powiedziałbym że mnie zastepował. Może niwelował pustkę jaka sięwytrąciła w momencie bana dla mojej osoby. Boris tBD to jednak całkowicie inna postać tego Forum. No po przecież pewne osoby w pewnych kręgach czy nawet można by smiało powiedzieć czy stwierdziś, pewnych środowiskach nie wiedziały o tym, bo nawet się nie domyslały a potem finalnie nie wierzyły!

Re: PODANIE

Jak mi zapłacicie mogę wam dać namiastkę.

Ja tylko powiem

że to straszne uczucie było wejść przed chwilą na latesta i zobaczyć w temacie ostrzeżń: "Suplement". Już się zacząłem zastanawiać czy piłem w weekend i co takiego napisałem

Dziś jest chyba Czarny Poniedziałek

skoro mam chęć podpisać się pod tym samym co Karaś....

ODBANOWAĆ SELLERA!!!

Re: Dziś jest chyba Czarny Poniedziałek

A to feller.

Re: Dziś jest chyba Czarny Poniedziałek

Westchnął Seler.

Wypuście nam Selera!

Hmm

Ja tylko przypomnę że uwięzionych za Katarzyny II uwalniał dopiero Paweł I.

Bastion potrzebuje nowego cara! (?)

Re: Hmm

UWOLNIĆ NAM MISTRZA SELLERA !!!

Re: Hmm

Co jak co ale takich sebulbów sie banuje na chwile a seller polecial na pol roku. Odbanujcie chlopaka na swieta bo nie ma sie z kogo smiac a ksiezniczka mimo, ze bardzo sie stara dorownac poziomem sellerowi jest niestety lata swietlne za nim

Re: Hmm

Bo księzniczki powinny czy innym inponować O ooo!

Re: Hmm

Ty chcessz skonczyc jak Kevin Spacey? Ona pewnie z 16 lat ma

Re: Hmm

A Kevin to nie on ?

Re: Hmm

RedValdez napisał:
Odbanujcie chlopaka na swieta bo nie ma sie z kogo smiac
-----------------------

I wy myślicie że dla waszej uciechy będę zabiegać o odbanowanie Sellera (bo ja takiej możliwości nie mam, przypomnę), tylko po to by tutaj wrócił i frustrował się jeszcze bardziej? Żebyście kręcili shitstormy? Żebyście mogli napier****ć kolejne setki postów bo musicie z kogoś pokręcić bekę? Czy wam nie jest choć trochę wstyd, że o coś podobnego prosicie? Seller jest dziwny i nadludzkiej cierpliwości wymaga zdzierżenie tego, co on wypisuje. Ale jeśli wam się wydaje, że przez sam fakt że nie umiecie sobie znaleźć innych rozrywek będzie można go podręczyć, to jesteście w grubym błędzie.

Jak jesteście spragnieni takiego cyrku to jazda na fejsbuka. Temat odbanowania Sellera zamykam. I odradzam kręcenia dalej TEJ akcji.

Re: Hmm

XD z całym szacunkiem ale tutaj od dawna jak w cyrku. Na 10 postów 7 to trollowanie księżniczki 1 to jak Karaś albo Shedao napisze coś w konkursie fragmentowym a te dwa ostatnie to jak Vikalia przeczyta jakiś komiks ze starego kanonu albo ktoś odpali się czy paczka od deagostini przyszła xD. Ja nie mówię, że jestem święty bo nie jestem ale latest przemawia za mnie więc co to za różnica czy wpadnie Seller czy nie.

BTW nie denerwuj się, złość piękności szkodzi

Re: Hmm

No właśnie, te paczki, mnie też już to powoli w.uwia

Re: Hmm

Daruj sobie ten protekcjonalny ton. Chcecie robić syf? Równoważcie go quality contentem, a nie dokładajcie do pieca. Z takim podejściem jesteście nie lepsi od Sebulby czy innego zbanowanego szrotu - bo a conto Sellera trzeba przyznać, że on w gruncie rzeczy najczęściej nie ma pojęcia co robi nie tak.

Period.

Re: Hmm

Quo vadis Bastionie? Panem et circenses?;p

Re: Hmm

Ad Noctum

Re: Hmm

Byleby nie per rectum

Re: Hmm

No o OOOO!

Re: Hmm

Tak mi się pewna wypowiedź Kasis przypomniała.

Kasis: Ale byłoby fajnie gdybyście tego miejsca nie kojarzyli TYLKO z banami i spamem... Zawsze mi się wydawało, że Bastion i Forum mają trochę więcej do zaoferowania.

Oryginalna wypowiedź, jest dostępna w tym temacie --> http://star-wars.pl/Forum/Temat/18722

Zabawy w hermetycznym gronie na Forum mają swój urok. Jeszcze przedwczoraj zabawa była przednia

Natomiast ta prośba, o zwolnienie Sellera, kompletnie mija się z celem.

Pamiętam jak sam trafiłem na Bastion. Chciałem po prostu czegoś więcej, po lekturze trylogii Dartha Bane`a - więcej o Sithach i Ciemnej Stronie oraz po prostu więcej o SW.
Przy okazji kolejnej wizyty, zapytałem na Forum czy ktoś ma gdzieś spisane zagadki rakatańskiego więźnia z KOTORa. Mistrz Seller mi wtedy odpisał, próbował pomóc, całkiem miłe powitanie jak dla mnie, bo był to dopiero mój drugi lub trzeci post na Forum. Później znowu zawitałem na Bastionie, bo nie ogarniałem kwestii technicznych związanych z Beta testem TORa. Tym razem też na Bastionie spotkałem się z pomocą i ciepłym przyjęciem. Od tamtej pory, czyli od 16 listopada 2011 roku zostałem (z małymi przerwami) do dzisiaj.

Nie dla beki, lecz z chęci współtworzenia tej małej bastionowej społeczności. Grupy fanów, która robiła wiele ciekawych rzeczy - tłumaczyła niewydawane oficjalnie opowiadania SW, pisała własne itp.
To właśnie jest to coś więcej, o czym pisała Kasis.

Dlatego to po prostu smutne, że spora część osób, krzyczących "uwolnić Sellera", chwilę później dodaje do tego "bo fajnie będzie się z niego pośmiać".

Na prawdę, tu warto zastanowić się nad samym słowem "Bastion". Czy się to komuś podoba czy nie - Seller też jest fanem, w związku z tym ma prawo korzystać z Bastionu jak równy wśród równych, niezależnie od głoszonych przez siebie poglądów. Bo "Bastion" to sieciowa ostoja dla nas - "Polskich Fanów Star Wars", niejako internetowy dom, w którym jest miejsce dla każdego.

Krzykaczom, którzy chcieli sobie porobić końskie żarty kosztem Sellera proponuję to o czym pisałem nieco wyżej. Napiszcie fanfik, przetłumaczcie jakąś niewydaną w Polsce książkę z Legends, napiszcie recenzję jakiegoś produktu SW, którego redakcja nie zdążyła jeszcze zrecenzować. Może opracujcie jakąś kolejną emotkę (tak jak ostatnio się udało), skórkę lub zróbcie cokolwiek pożytecznego dla Bastionu i jego użytkowników.

Śmiechowa atmosfera na Bastionie zawsze była i pewnie będzie, ale może być przy tym chamstwo i cofanie się w rozwoju tutejszej społeczności lub przyjazny klimat i rozkwit.
Wybór należy tylko i wyłącznie do nas, aktywnych Bastionowiczów.

Kathi, dobrze że to ucięłaś. Bastion na prawdę ma więcej do zaoferowania

Re: Hmm

Chyba zostałam żle zrozumiana. (No i mnie raczej chodzi o coś innego niż Karasiowi.) Qelu, jeśli to byłoby przypadkiem do mnie, to wiedz że:
- od początku uważałam że Seller był osobą najmniej "winną" w tej sprawie. On po prostu taki jest że odpowiada każdemu zawsze i nie rozumie że czasem troszkę przesadzał.
- mnie tzw. zaganianie Sellera w kozi róg W OGÓLE nie bawi. Szczerze mówiąc uważam że to jest dość obrzydliwe, i nie wiem co w tym jest niby śmiesznego. No ale, ja tak ogólnie nie łapię większości tutejszych "rozrywek", "humoru".
- nawet się nie udzielałam specjalnie w jego wątku. Tzn. na pewno raz mu coś poleciłam, co mu niestety nie odpowiadało, ale nie żeby jakąś nakręcać tę przykrą karuzelę.
- chciałabym uwolnienia Sellera, bo po prostu uważam że dostało mu się za długo, i nawet nie do końca słusznie.

Re: Hmm

Princess Fantaghiro napisał:
No ale, ja tak ogólnie nie łapię większości tutejszych "rozrywek", "humoru".
-----------------------

http://2.bp.blogspot.com/-KJV6yYANhMA/T57bCub-8WI/AAAAAAAABmo/-iw1XJWDZAg/s1600/let+us+laugh+at+you+dr+heckle+funny+fail+signs.jpg

Re: Hmm

To prawda, bo jesteś... specjalna <3

Re: Hmm

Jedyną osobą do której zwróciłem się bezpośrednio to Kathi, ale to dopiero w ostatnim zdaniu.

Nie, mój post nie jest zaadresowany do jednej osoby, lecz do ogółu. Jeśli jednak jego lektura wywołuje u czytelnika wrażenie że to jest zwrócone bezpośrednio do niego, tym lepiej bo poniekąd o to chodziło.

Re: Hmm

Popieram Kathi i Qela. Śmiech to zdrowie, dobrze się czasem pośmiać. Rozmowa z Sellerem, przede wszystkim merytoryczna, ma swój urok. Ale w momencie w którym chcecie kogoś odbanować żeby móc wszczynać gównoburze i go wyśmiać to coś jest nie halo. Jak chcecie chleba i igrzysk to nie tutaj. O Bastionie można powiedzieć wiele, ale to nie chlew, choć część osób nie widzi różnicy.
Co zabawne, wypowiedź Kasis sam znalazłem kilka dni wcześniej przeglądając odmęty Bastionu. Pomyślałem sobie: "To jednak świetne miejsce. Z jednej strony mnóstwo beki, z drugiej tyle fajnych ludzi, z trzeciej tyle dobrego można zrobić (tu myśli odpłynęły w stronę innych znanych mi miejsc tego typu)". I stwierdziłem, że chcę tu zostać i współtworzyć ten portal. Nie dla wyśmiewania userów pokroju Sellera czy Princessy.
Pozostaje mi się podpisać pod powyższym postem i poprzeć Kathi w bezwzględnym zakończeniu dyskusji.

Re: Hmm

xD piękne mowy, popłakałem się.

"CHCE WSPÓŁTWORZYĆ TEN PORTAL", "WYCIĄGNELI DO MNIE POMOCNĄ DŁOŃ KIEDY NIE WIEDZIAŁEM CO TO GWIEZDNE WOJNY"

Czuje się jakbym oglądał "pearl harbor" z 2001

Re: Hmm

Cieszę się że wyjaśniliśmy sobie komu przyświeca jaki cel bytności na forum. Nie omieszkam pamiętać o tym przy następnej gównoburzy, jak będę się zastanawiać czy kogoś faktycznie wytrąciły z równowagi wypisywane głupoty i należy spojrzeć na to łaskawiej, czy po prostu chce rozdmuchać aferkę dla samej satysfakcji robienia burdy.

Pozdrawiam czule :*

Re: Hmm

Ślę buziaczki!

Pomijając nieco przesadną wzniosłość wypowiedzi

...to zgadzam się z Qelem.

Przerażające, prawda?

Żadnego skracania banów, bo się paru znudzonym uwidziało. Zajmijcie się, ku*wa, czymś pożytecznym.

Re: Pomijając nieco przesadną wzniosłość wypowiedzi

Przerażające, prawda?
-----------------------

Moje anty-ja, się ze mną zgadza. To faktycznie przerażające

Dziwny to tydzień czy tam dwa tygodnie. Ty się ze mną zgadzasz, nawet z Kathi mi się zdarzyło parę razy.

Robi się ciekawie

Re: Pomijając nieco przesadną wzniosłość wypowiedzi

Poczekamy aż mistrz Szedał się z Tobą zgodzi.

Re: Pomijając nieco przesadną wzniosłość wypowiedzi

W ciągu ostatniego roku, nawet parę razy się to zdarzyło. To całkiem miło, swoją drogą. Niemniej tu chyba jednak trochę czasu jeszcze minie

Trzeba będzie kiedyś podjechać do Wrocławia na Imperiadę Wychylić z Shedem ze dwa kufle i oznajmić kim jestem

BTW, pomysł podsunięty przez Gunfana

Re: Pomijając nieco przesadną wzniosłość wypowiedzi

Szedała dawno nie było, ale za tydzień w sobotę jest Imperiada i oglądamy TfA

Re: Pomijając nieco przesadną wzniosłość wypowiedzi

za tydzień w sobotę jest Imperiada i oglądamy TfA
-----------------------

Kusisz tym wspólnym seansem TFA, oj kusisz!

Niestety w sobotę za tydzień prowadzę wycieczkę, a TFA jeszcze na pewno przynajmniej raz przed premierą TLJ zobaczę

Trochę jeszcze czasu minie nim dojadę gdzieś poza Katowice na spotkania fanów SW, bo i z obecnością w Katowicach w moim wypadku nie ma szału

Re: Pomijając nieco przesadną wzniosłość wypowiedzi

Panie prawda jest taka że prawdziwa ostatnia Imperiada to była jak żesmy z LSem wam Otasa wykradli XD

przenosiny tematu

czy niecałe pół roku to będzie jakiś rekord?

Re: przenosiny tematu

ostatnio było 200 postów więcej zanim zrobiono przenosiny

Re: przenosiny tematu

Dobra ludzie, no to lecimy xD

Odbanować Sebulbixa!! Kto jest za!!!

Re: przenosiny tematu

jestem za, ale bardzo proszę w tym momencie o zwiększenie lewackich treści na stronie Bastion.

Dodać tęcze na głównym logo, promować ruch LGBTQ, tępić patriotów.

To by było za mało

Lewackie nie wystarczą, lepiej od zrobić dyskusję na temat wyłączania serwisu na czas Ramadanu, zakazać kobietom korzystania z bastionu, a za propagowanie jedzenia wieprzowiny karać wiecznym banem! Pozdrawiam Sułtan Ahmed

Re: To by było za mało

O tak, zakazać Bastionu dla kobiet! Nareszcie uda nam się zapomnieć o tych 3 uzytkowniczkach. <3

Re: To by było za mało

I kto będzie wtedy wzdychał do Twojego avatara? Nie przemyślałeś tego zbytnio.

Re: To by było za mało

Lewadzkie LGBT oczywiście.

Re: To by było za mało

:/

Racja. Dziewczęta, przepraszam.

Re: przenosiny tematu

Bastionowy altruizm i chęć niesienia pomocy bliźnim, a szczególnie Kathi, mnie czasami przeraża...

Re: przenosiny tematu

My z Marcinkiem mamy szczególną więź, która polega na dopiekaniu sobie od 14 lat w różnym stopniu

Ale akcja

Cóż... Nic, tylko otwierać szampana.

Re: Ale akcja

Najciekawsze jest to, że Princess tyle razy odpuszczano, a teraz tak naprawdę dostaje za niewinność.

Re: Ale akcja

Bo ja wiem, czy za niewinność?
Bardzo nie lubię tej cukrowo-fekalnej retoryki jaką Princess stosuje. Rozumiem pisanie w emocjach (sama to robię), ale to było chwilami bardzo złośliwe dop*eprzanie się, polane lukrem, że niby takie zabawne i niewinne.

Jeśli dodasz gwiazdki, serduszka i jednorożca do chamstwa, to wciąż pozostaje chamstwem, tyle że w infantylnej otoczce.

Ja sobie opuszczałam dyskusję za każdym razem, gdy wchodziła właśnie na taki poziom. Ale absolutnie kleję, że niektórzy nie potrafili i robił się tu zwyczajny syf.

Je suis Valdez

jw. Nie wiem co tu się w weekend działo, ale jestem wdzięczny kol. Valdezowi za to poświęcenie, którym jest 3-tygodniowy ban, a dzięki któremu będziemy mieli kwartał spokoju na Bastionie. Dziś będzie pite Twoje zdrowie kolego

no cóż

Łączę się w bólu i pozdrawiam.

Tymczasem zapraszam do nowo otwartego muzeum zbrodni Anakina Skywalkera. Można tu zobaczyć ciała zarżniętych, Tuskenów (nie tylko mężczyzn, kobiet i dzieci również), piękną kolekcje wymordowanych młodzików. Jest również sala, w której można podziwiać honor Anakina Skywalkera - tak, to ta pusta sala.

Wstęp darmowy, bo kto by chciał płacić za coś związanego z Anakinem.

rośnie

najpierw tydzień, potem cztery tygodnie, teraz kwartał, wszystko zarobione w ciągu roku

następny będzie chyba roczny...
(co bardziej odstrasza od powrotu na złą drogę, surowość czy nieuchronność kary?)

Re: rośnie

http://star-wars.pl/Forum/Temat/19611#599086

Wszystko od dawna jest wiadome i jasne

Re: rośnie

ja jestem phase 1!

Mam zbanowanom curke

Smuteczek, biedne dziecko teraz ma szlaban i z pokoju pewnie przestanie w ogóle wychodzić. Jej matka pewnie znów mnie, niewinnego, obsztorcuje.

Ej, ale co do uzasadnienia bana, to nie do końca kapuję - ban był za styl wypowiedzi? Bo jakiejś szczególnej obrazy w tych przytoczonych przykładach nie widzę...

Re: Mam zbanowanom curke

Gunfan napisał:
Jej matka pewnie znów mnie, niewinnego, obsztorcuje.
-----------------------

Aha! Aha! AHA! Czyli wiesz kim jest matka!

Czy to Jaya?

Re: Mam zbanowanom curke

No przecież, że wiem. Od początku tak wynikało z moich postów, jak Ty czytasz moje wypowiedzi?

Jaka Jaya, panie. Jaya by nie powiła tak... hm, uroczego dziecka Princess to owoc mojej niespokojnej młodości, którą słabo pamiętasz, bo miałeś trzy latka.

Re: Mam zbanowanom curke

Typuje zatem, że matką jest:

<werble>

Pani zajmująca się noclegami na DFach 2011. Chronologia się nie zgadza, ale sypie się też mój wiek. Po chronologii wojen klonów jestesmy przyzwyczajeni.

Pamiętam że Moof miał wtedy przypał (chciano mu odebrać dowód) a potem już nie. To pewnie Ty zaspok... Uspokoiłem jej zszargane nerwy.

Teoria jest solidna.

Re: Mam zbanowanom curke

Mój drogi panie, dżentelmen nie mówi o takich rzeczach.

<poprawia monokl>

Re: Mam zbanowanom curke

Ale przecież Ty jesteś cham i w dodatku prostak. A ten monokl to temu, że okulary po pijaku na pół rozwaliłeś.

:/

Re: Mam zbanowanom curke

Potwierdzam: Gufi w sobotę na spotkaniu był istnym zwierzęciem imprezowym. Okulary nie wytrzymały tempa.

Re: Mam zbanowanom curke

Sev, ty coś pamiętasz ze spotkania? Bo my w sobotę z Tremem zdążyliśmy jeszcze pograć w D2 dzięki tobie

Re: Mam zbanowanom curke

Dzięki mnie? Nie no, czuję się zaszczycony!

Pamiętam wszystko do momentu, jak poszedłem spać

Re: Mam zbanowanom curke

Byłaś w sobotę w Katowicach?

Re: Mam zbanowanom curke

Gdzieżby. Sev był i nocował u Trema. A Trem grał z Kathi przez neta

Re: Mam zbanowanom curke

Ale aspiruję! do czegoś większego. Każdy ma prawo dążenia do doskonałości, walki o bycie lepszym człowiekiem.

Przez Ciebie monokl mi wypadł :<

Re: Mam zbanowanom curke

Ja tam myślę, że po prostu zebrało się od momenty chamskiej wrzuty na Hadrade "Czyżbym się przesłyszała? Jakby jakieś kwilenie małego szympasiątka dobiegające z oddali...a nie. Chyba pobiegł gdzieś." Przypuszczam, że po tym wzięto pod obserwację i czekano na stosowny moment.

Re: Mam zbanowanom curke

1. Hardradę
2. Nie żebym nie chciał być bohaterem Bastionu ale to raczej miało znikomy wpływ, o ile w ogóle jakikolwiek. Duża część jej postów była pisana tak, żeby komuś dosrać. Komuś, ale najlepiej nikomu konkretnemu - dla zachowania pozorów i żeby ostatecznie wyszło, że to ktoś się jej czepia, a nie na odwrót (a przecież "kto sieje wiatr..."). Z cytatów, które w uzasadnieniu wrzuciła Kathi, wynika zresztą to samo.

Ogólnie dobrze, że jest ten ban akurat teraz, bo w okolicach premiery TLJ i tak będzie spory ruch na forum i dodatkowe gównoburze odbiłyby się na słabszej "widoczności".

Jak Bastion już ostygnie po TLJ, to proponuję ją wypuścić i niech dokończy karę w okolicach premiery spin-offa

Re: Mam zbanowanom curke

Gunfan napisał:
Ej, ale co do uzasadnienia bana, to nie do końca kapuję - ban był za styl wypowiedzi? Bo jakiejś szczególnej obrazy w tych przytoczonych przykładach nie widzę...
-----------------------
Ban jest za całokształt twórczości. Jak w uzasadnieniu napisałam, nie raz i dwa sygnalizowano że jest na cenzurowanym, a to jest sytuacja w której dwakroć powinno się uważać na to, co się publikuje. Fekalne komentarze (i wycięty z forum post na który Valdez odpisał przepisując zawartość - w tym powtarzając tekst o odchodach) były tymi kroplami które przelały czarę. Nawet nie goryczy, po prostu znużenia.
Czy cytowane fragmenty kogoś obrażały? Bezpośrednio nie, przynajmniej nie były zaadresowane do jednego usera, choć odnoszą się do pewnej ich grupy. Ale czy mam reagować jedynie na bezpośrednie obrazy wobec innych, czy może jednak staramy się zachować jakikolwiek standard na tym serwisie?

to od kiedy

można wnosić petycje o skrócenia bana jak przy Sellerze?
(nie przed premierą TLJ, oczywiście)

Re: to od kiedy

Wnoście nawet teraz. Ze skutkiem identycznym jak poprzednio.

<okejka>

Ok, mogę z tym żyć

Re: <okejka>

fajno

Może ten kwartał nauczy ją że powinna uważać na to co i jak pisze. A jak zmieni trochę podejście do dyskusji to na pewno znajdzie się więcej chętnych do konwersacji - patrz post Vilkali.

Re: <okejka>

Dubel, bleee...

Akurat jak na luty wróci, to będę wiedziała jak pociągnąć jeden wątek fabularny w opowiadaniu...

Re: <okejka>

Właśnie, czekamy!

Re: Mam zbanowanom curke

Córeczka sama się prosiła, ewidentnie jej na tym zależało i/lub miała gorszy tydzień. Więc nie ma się co smucić, będzie miała trochę czasu na zastanowienie się, przemyślenie swojego zachowania, wyciągnięcie wniosków i... nic się nie zmieni

Kiedyś mnie mocno irytowała, ale ja się rozwijam i ewoluuję, więc już mi nie przeszkadza. Natomiast współczuję innym użytkownikom miłośnikom Star Wars, którzy natkną się na jej komentarze (komentarze, bo na forum większość fanów nie zagląda i szkodliwość jest niska, ograniczona do wąskiej grupy ludzi - Shedao Shai i jego multi)

PS
Dzięki takim użytkownikom jak Twoja córeczka, czuję, że niedługo osiągnę poziom Yoda-Budda-Dalajlama-Bendu, czego wszystkim, którzy chcą się duchowo rozwijać serdecznie życzę

Wyobraźcie

to sobie, premiera nowego Epizodu bez Sellera i Princess na Bastionie? Mikołaj przyszedł wcześniej w tym roku

Re: Wyobraźcie

Moderacja zaczyna wakacje

Re: Wyobraźcie

W końcu idą święta, Moderacja też człowiek.

Re: Wyobraźcie

Na święta jest najwięcej pracy, szanse na zamieszki i gównoburze rosną w tempie geometrycznym po premierze każdego filmu.

Re: Wyobraźcie

Do tej grupki dorzuciłbym jeszcze Luke`a S.

Re: Wyobraźcie

A ja ciebie.

I co teras? :O

Re: Wyobraźcie

Re: Wyobraźcie

Misiu, ale wiesz że moje zdanie się liczy - bo ja tu banuję?

Re: Wyobraźcie

Enclosed:
dlugalistaksywek.doc

Re: Wyobraźcie

A ja siebie.

Nie, to nie jest propozycja xD

Re: Wyobraźcie

Na Ciebie nie donosiłem. Ty już swoje odsiedziałeś.

Re: Wyobraźcie

Ja opisywałem stan faktyczny, a niektórych poniosły jakieś dziwne fantazje

Re: Wyobraźcie

Tak, mnie, który pisze 1 posta na tydzień.

Akurat Ty jesteś na najlepszej drodze do dołączenia do ekipy, która TLJ będzie świętowała z dala od Bastionu. I chyba tego nie czujesz, wręcz przeciwnie - pierwszy lecisz nabijać się z Princessy i odprawiać koncert życzeń, kogo by tu jeszcze wyrzucić.

Re: Wyobraźcie

Już widzę jak Seller i Lubsok świętują takie ważne wydarzenie, jakim jest premiera TLJ.

Re: Wyobraźcie

Tak, dla Lubsoka, który godzinami dziennie, 365 dni w roku siedzi na Bastionie i komentuje każde doniesienie o tym filmie, premiera TLJ jest zupełnie obojętna xD On tam pierwszy w kinie będzie siedział w mokrych gaciach, żeby zaraz rzucić się do hejtu.

Zresztą Ty w ogóle nie zrozumiałeś, co ja napisałem - "świętowanie" to przenośnia, nie chodzi o to, że będą spazmów dostawali na widok filmu -.-"

Jednego prostego zdania nie potrafią nawet zrozumieć, to jest jakaś masakra co tu się dzieje -.-" Tak kierła, chodziło mi o to, że Seller i Lubsok zorganizują bankiet i będą pili tydzień z okazji premiery - tak Imperatorze Brajanku, dobrze myślisz -.-"

Tylko ręce w twarz i płakać jak widzę, co Wy tu wypisujecie.

Re: Wyobraźcie

Pewnie odpowiadając popełniam błąd, bo za dużo już napisałeś, a ryzykuję, że znów możesz odpisać i nie będzie "jednego posta na tydzień", natomiast większość doniesień o filmie znajduje się w newsach i jak nie ma Doriana, to jest oczywiste, kto w komentarzach najmniej rozumie. Najpierw Lubsok/disclaimer/ktokolwiek inny skrytykuje di$n€¥a i zaraz rzucasz się na nich z jakąś obrazą na poziomie. Tak więc, skoro chce Ci się płakać może już czas, żebyś przestał tu czytać i pisać.
Imperator Brajanek

Re: Wyobraźcie

Nie "ktokolwiek inny" tylko tych pięć trollkont na krzyż.

wyobrażam

sobie taki Bastion, zamknięte kółeczko wzajemno-myszastej adoracji, na którym żeby pisać najpierw trzeba zarejestrować się z dowodem tożsamości, wirtualnym odciskiem palca i przynajmniej nastoma gadżetami, a potem rejestrację przyjmują i aktywują kapo-modo-administratorzy, po wypełnieniu ankiety TRZYxTAK:
1. Czy kochasz, wielbisz i miłujesz SW ślepą i bezwarunkową miłością?
2. Czy zobowiązujesz się do pisania na Forum tylko pozytywnie, radośnie i optymistycznie, bez względu na cokolwiek dookoła?
3. Czy nienawidzisz podłych hejterów, którzy szkalują SW, mając inne zdanie niż jedyne słuszne z punktów 1 i 2?

TAK TAK TAK
DISNEYOWI JEST TO W SMAK
Door`s open, bed`s made. Welcome home.

Re: wyobrażam

dobrze wiesz że w przypadku niektórych osób nie chodzi stanowisko jakie zajmują (jakie by ono nie było) ale o sposób w jaki to robią i "sztuczny dym " który generują.

Powiedz, że odpowiadając Ci, zwyczajnie dałem się strollować, proszę.

Re: wyobrażam

Bart, podobno masz zaprzyjaźnionych lekarzy od głowy. Nie widzieliście się czasem ostatnio? Czy może dali ci jakieś cuksy do possania żebyś się uspokoił?

Re: wyobrażam

tu można wstawić cytat z postu o ST, że będzie musiał w drugim sezonie koniecznie znaleźć coś, do czego będzie się można dopieprzyć, bo wszyscy tacy zachwyceni że aż nieprzyzwoite

one

nie są do ssania, niestety.

(...) a niektórych poniosły jakieś dziwne fantazje.

Poniosła mnie fantazja, to fakt. Zapomniałem dodać żeby było, że to nie-na-poważnie.
Ale czy ta fantazja była bardzo nierealistyczna? Patrząc co zrobiłaś z Sellerem...

Re: one

Nie wiem, nie brałam, polegam na twojej opinii, cieszę się (?) że masz rozeznanie w temacie.

Splendid

Jak to dobrze wiedzieć, że nawet Przeświet(n)a Moderacja ulega pokusie wzajemnej wymiany khy, khy... grzeczności

Re: Splendid

Przynajmniej nie piszę o kupach

Re: Splendid

Skojarzenie nr 1:

- "Disney Lovers - łączcie się i kupą na Lorda Barta!"

Re: wyobrażam

IMO to na Bastionie prowadzone są bardzo kulturalne dyskusje nt. Disney`a. Ja mam stanowisko neutralno-hejterskie wobec NK i jakoś nigdy nie poczułem przez to żadnego wykluczenia ze strony jego fanów. Jest tutaj grono fanatyków NK, jest też grono skrajnych hejterów. Po obu stronach barykady jest po równo. Modo-Administratorzy jakoś też specjalnie mnie nie prześladują.

ej no

przecież mówiłem już, że poniósł mnie melanż dziwna fantazja

Re: wyobrażam

Niestety są userzy, którzy taki Bastion chcieliby faktycznie stworzyć - albo kochasz Disneya i nowy kanon, albo masz spieprzać z Gwiezdnych Wojen. To, że są tacy goście na B. to nie problem - dużo gorzej, że nawet na żywo w fandomie potrafią być osoby negatywnie patrzące na krytyków obecnego kierunku Gwiezdnych Wojen. I to faktycznie potrafi być kłopot.

W takich wypadkach Bart my dwaj oraz inni fandomowicze możemy, jak sam kiedyś mi radziłeś, robić swoje, a jak ktoś ma z tym problem że nie kochamy Di$neya, to jest to wyłącznie jego problem i pozostaje takiej osobie albo się z nami poużerać, albo się udławić ze wściekłości na "zuuuyyych hejterów" - do tej drugiej ewentualności też nie widzę przeciwwskazań


Ja tam kilka razy pisałem - jak ktoś ma problem z moimi wpisami o SW, polityce, kwestiach społecznych, filmach, czy o wszystkich innych tematach, to "niestety" ale będzie się musiał ze mną PO-U-ŻE-RAĆ - tak z ponad rok

Re: wyobrażam

Ale wiesz, że to ci co nie kochają Di$neya, mają problem z obecnością Di$neya w SW oraz z tymi, którzy zupełnie nie widzą problemu Di$neya w SW, ponieważ dostarcza fanom SW dobrych filmów? (nie wnikam w inne formy NK)

A nie na odwrót.
Krytycy Di$neya zasadniczo są traktowanie jako nieszkodliwa osobliwość, dopóki nie zaczynają być szkodliwi dla poziomu jak Princess i inni hejterzy (nie, nie zaliczam Cię w ciemno do grupy hejterów).

Re: wyobrażam

Właśnie jest na odwrót - to ci, którzy mają negatywne podejście do Disneya są ciągle atakowani od hejterów (bardzo chamskie określenie, tak na marginesie), "Nie podoba się - nie oglądaj" oraz innych śmakich i owakich - wiem to stąd, że od czasu usunięcia starego EU albo bywam atakowany na różne sposoby, albo czuję się niemile widziany w całym fandomie. I o ile zwykle mam to gdzieś, o tyle czasami można poczuć zmęczenie z powodu bycia "tym złym". To potrafi być zabawne, ale i czasem męczące. I w podobnej sytuacji jest też chociażby Bart czy inne osoby nieprzychylnie patrzące na korpo z uszami Mikiego.

Oczywiście prawdą jest, że wielbiciele nowych SW i Disneya też są atakowani - fandom jest w tej kwestii podzielony już ponad dwa lata. Sam też potrafiłem takie osoby atakować, aczkolwiek tylko wtedy, kiedy sam byłem przez nie atakowany - no bo sorry, ale jak ktoś atakuje mnie, to dlaczego w ramach odwetu nie mogę zaatakować jego? Ani Troskliwym Misiem, ani chrześcijaninem od drugiego policzka nie jestem.

Re: wyobrażam

Idealizujesz. Hejterzy Di$neya w bardzo tandetny sposób pchają się ze swoimi oderwanymi zwykle od tematu opiniami w każde możliwe miejsce i aż dziw bierze, że poza Princess nie bywają banowani.

Mnie krytyczna opinia Twoja, Barta czy Sheda w niczym nie przeszkadza, ksiądz woli Kaśkę, koza majeranek. Mogę się czasem dziwić że emocje nie pozwalają na spokojną ocenę, ale w sumie...

Re: wyobrażam

Problem w tym, że kto normalny, dzień w dzień, niemal 365 dni w roku rozpisuje się tysiącami postów i komentarzy na temat filmów, których wprost nienawidzi.

Normalna osoba po prostu zlewa to, czego nie lubi (jeśli chodzi o dobra kultury, nie np. o politykę) i nie traci na to swojego życia. Zaś niektórzy (i pewnie ku Twojemu zaskoczeniu, nie chodzi mi o Ciebie i Barta) niemal żyją codziennym krytykowaniem tych filmów, w 99% bez żadnych argumentów.

A najlepsze jest to, że w anglojęzycznej części Internetu osoby, którym nie podobają się te filmy... po prostu mają je gdzieś i niemal się nie udzielają albo wyrażą swoją opinię i idą w swoją drogę, zostawiając "myszatych" za sobą. W Polsce zaś trzeba rozpętać piekło, na siłę niszczyć innym zabawę prowadząc do ich irytacji, wojenek a na końcu do opuszczania tego środowiska.

Ludzie odchodzą od Bastionu. I to nie jest podyktowane wyłącznie "koniunkturą", a właśnie działaniami Lubsoka i spółki. Jeśli dalej będzie to tak wyglądać, to zostanie kółeczko wzajemnej adoracji ze wspomnianym w poprzednim zdaniu "panem" na czele + parę weteranów, a świeżynki będą pożerane przez panujący tu klimat i szybko znikać, co zresztą już się dzieje.

Re: wyobrażam

Jest coś w tym ostatnim akapicie. Coraz mniej mam ochotę tu patrzeć na newsy, a co dopiero forum. Mam wrażenie, że jakieś 3/4 świeżych postów to trollowanie/nabijanie licznika, trzeba się przebijać do tych kilku sensownych wypowiedzi od sensownych ludzi przez kupę spamu. Princess dostała bana - cały dzień pod tym spamowano. Po co, na co, żeby jeszcze to było śmieszne. Facepalm. Z drugiej strony podjarane świeżynki, dzielące się jakimś wg nich fajnym leakiem dostają zjeby, bo zaśmiecają forum xD albo ich posty mają zerowy odzew, bo trollowanie jest bardziej trendy.

Re: wyobrażam

Ech Evening, trudno się z tym wszystkim co Ty i Luke S napisaliście nie zgodzić. To smutna prawda.

Mam nadzieję że jednak nie zniechęcisz się całkiem do Bastionu, bo dzięki takim pozytywnym osobom jak Ty, to Forum wciąż żyje i ma szanse rozwoju, pomimo niektórych aktualnych trendów

Sam nie pisałem nic na temat bana Princess, bo mam co do niego bardzo mieszane uczucia. Ja Princess lubię i nie miałem z nią żadnych sporów Forum. Niemniej decyzję Kathi rozumiem i uznaję za słuszną. Problem w tym że na banicję powinno polecieć więcej osób, a najgorsze jest to że na Bastionie wśród najbardziej aktywnych użytkowników nie ma już chyba nikogo, kto mógłby pierwszy rzucić kamieniem, wliczając w to mnie.

Re: wyobrażam

Co kto pisze na Bastionie i jakie opinie ma to już nie moja sprawa - byleby przy tym nie atakował mnie i osób o podobnych mi poglądach do SW. A mamy niestety klimat nagonki - w zasadzie w obie strony, aczkolwiek jako krytyk Disneya skupiłem się tylko na jednej stronie.
A w życiu powinno być miejsce na wszystkie opinie. A przynajmniej tak naiwnie zakładam. Dlatego argument o tym, co dzieje się w anglojęzycznej części neta do mnie nie trafia. Wręcz przeciwnie, ja oczekuję bardzo różnych spojrzeń nie tylko na obecne SW (i pozytywnego spojrzenia, i negatywnego) ale i na inne tematy. A brak udzielania się jest jednocześnie milczącym przyzwoleniem na to, aby ktoś inny wypowiedział się mnie, niekoniecznie z moimi oczekiwaniami - na zasadzie, że milczenie oznacza milczące przyzwolenie.

A ludzie odchodzący od Bastionu to naturalny cykl - jedni odchodzą, inni przychodzą i zostają, inni przychodzą i odchodzą, a na ich miejsce pojawiają się nowi. I tak w kółko. O groźbę powstania kółka wzajemnej adoracji bym się nie przejmował, bo takie przepowiednie były i lata temu.

Re: wyobrażam

Czas najwyższy, żeby ten Ostatni Jedi w końcu wyszedł, bo do tego 13 grudnia będzie w takim stanie. Fani chwalą Disneya i nadchodzące TLJ mimo, że jeszcze nie wyszło, hejterzy za to jadą ostro po nim tak jakby już widzieli ten film. I jedni i drudzy swoje opinie opierają na paru minutach trailerów, choć myślę, że nawet bez nich byłyby te kłótnie.

Dlatego czekam z niecierpliwością na ten film. Żeby w końcu można było pełnoprawnie go krytykować bądź ubóstwiać.

Jeszcze

niecały miesiąc, przeżyjemy

Najgorsze są opinie skrajne - albo superzachwyt, albo megahejt. Postawy takie (godne szacunku) jak np. Lorda Barta, że nie interesuje się i nie komentuje są niestety wyjątkiem.

Re: Jeszcze

Ale przecież hiperentuzjastów w zasadzie nie ma - oprócz mnie oczywiście
Ja rozumiem i szanuję racjonalne ostrożne podejście typu:
wykonuję pracę, która jest warta około 150 kredytów i jest szansa na premię +50, więc ostrożnie zakładam iż zarobię pewną stówę.
Gdy przychodzi wypłata i dostaję 200 to jestem podwójnie szczęśliwy.
Jest to zdecydowanie lepsza opcja niż z góry zakładanie że będzie 200, a tu nie ma premii i jest smutek.
Moje wypowiedzi należy traktować zatem nie jak kolegę z pracy, który mówi: będzie 200, na pewno będzie 200, hurra!
Bo w ten sposób zepsuję komuś misterny plan.
Ale raczej zalecam odbierać w ten sposób:
mamy pracę, hurra, mamy pracę, będzie wypłata

Mam nadzieję, że to pomoże przetrwać ten miesiąc.

PS
Błędy będą, w każdym filmie są i o to się nie martwię, o tym chętnie porozmawiam po seansie.
Dotychczasowe filmy Disneya dają solidną podstawę by sądzić, że:
"mamy pracę, hurra, mamy pracę, będzie wypłata"

nie chce

mi się polemizować na linki odnośnie anglojęzycznych rzeczy, które opisałeś, ale najzabawniejsze jest to, że owo "zlewanie tego, czego się nie lubi" nie dotyczy właśnie komentarzy krytycznych względem SW.

Widziałeś np. moje wpisy w komiksach, nowych książkach, tym marvelu o najemnikach co to go nie oglądałem? Nie, bo olewam faktycznie. A gdzie chciałbym żeby było inaczej - piszę o tym i mało mnie interesuje, że ktoś dostaje o to bólu 4 liter.

Widziałeś natomiast (łącznie z samym sobą) żeby olewano moje wpisy? Czy tej "nielicznej garstki"? Nie, napisz jedno słowo nie-w-smak, a wzorem South Parku two faced bitchez naskoczą na ciebie jak wściekłe i głodne bestie.

Mnie to pasuje, w sensie nie rusza, a only your hatred can destroy me jest taki nerdowski


Co do odejść z Bastionu to te były/są/będą, podobnie jak przyjścia. I nie chce mi się wspominać początków mojej rejestracji, gdzie większości tamtych osób nie ma (z przeróżnych powodów), ale wtedy ludzie kłócili się bez słowa "hejter", jak ktoś miał przeciwną opinię. A tamtych było mnóstwo, o każdą pierdołę, z każdej następnej książki EU.

I to co opisałeś to przypominać ma trochę komunizm bez wypaczeń, tyle że sama idea tego socjal-komuno-czegoś była wypaczeniem.

Nikt nie rozpętuje piekła, nikt nie kasuje komentarzy czy wpisów, nikt nie oszukuje/zmienia wyników ankiet - przeważająca część fanów wypowiada się pozytywnie o tym co teraz jest w SW. Natomiast to, że chęć wyrażenia zdania odmiennego i nawet 500 razy w roku - istniej, to jest coś normalnego.


Wypaczeniem jest próba zrobienia tak, żeby krytyki nie było. Słodko, mdło i przekrzykiwanie się co jest fajniejsze.

Re: wyobrażam

Czym się różni Di$ney od Luca$filmu? Jedni i drudzi są nastawieni na trzepanie potężnych pieniędzy. Kapitalizm to kapitalizm i tyle. Nikt tych filmów nie robi z dobrego serduszka.

Dzięki Disyenowi w ogóle możemy znów oglądać SW na ekranch kin, bo Lucas nie planował już powrotu sagi. To czy ktos uważa obecną serię filmową za odtwórczą, zbyt nostalgiczną to już inna para kaloszy.

Oburzenie o kasację EU to absurd. Tamte przedsięwzięcie było poniekąd zbudowane na fundamenecie marki-filmACH. Tak naprawdę to one zawsze stały na pierwszy miejscu. Marketingowo każde uniwersum tego typu jest z góry skazane na cykliczne restarty- jeżeli DC i Marvel nie są najlepszym przykładem to nie wiem co nim jest.

Jeżeli krytykować Myszkę miki, to nie za produkcję SW, ale co najwyżej zbytnie rozpychanie się po rynku i stopniowe budowanie szkodliwego monpolu- plotki o kupnie 20 century fox przez Disney. Patrząc na promowany przez nich foramt filmów, nie wyobrażam sobie, że mieliby odwagę tworzyć w ramach serii o x-men takie obrazy jak Logan i Deadpool. Disney w momencie dzierżenia praw do dwóch najpotężniejszych finansowo obecnie marek- Marvela i Sw- jest już na pozycji potentata nr 1. Jeżeli czegoś miałbym się bać, to szkodliwego wpływu monpolu na trendy kinowego, a nie tego, że "ola boga Star warsy robią" D;

Re: wyobrażam

Akurat jak Mysza kupi Fox-a, to fanom SW może to wyjść na dobre - raz że odnowiona OT może trafić do kina, dwa że możemy dostać oryginalną wersję OT na BD itp. Monopol monopolem, ale dla fanów radość.

Re: wyobrażam

Jasne, analogicznie fani Marvela byliby ukontentowani włączeniem X-menów do MCU, co byłoby przełomem na poziomie wejścia pajączka do tegoż uniwersum. Co nie zmienia problematyki monopolu.

Disney już na obecną chwilę, nie ma konkuretna, który jest w stanie mu dorównać. WB jest tak naprawdę mocno w cieniu i myślę, że do momemntu zakończenia bommu na komiskowego widowiska, to Marvel będzie tak naprawdę do końca dyktkował warunki trendów. Universal i Sony nie mają żadnej komercyjnie nośnej marki, która ma szansę nawiązać konkurencję z Disneyowskimi fraczyznami.

Re: wyobrażam

Ze stwierdzeniem że Disney ma praktyczny monopol trudno się nie zgodzić, ale trzeba przyznać że WB sobie na tę Disneyowską dominację uczciwie zapracował. W końcu, jedynie WW była w stanie nawiązać walkę z Marvelami, a cała reszta - no niestety.

Podbnie jak podałeś przykład Universalu czy Sony - zgoda, ale kto im zabronił np. przebić propozycję D i wykupić Lucasfilm? Przecież rzecz nie w pieniądzu, bo ich stać, tylko w wizji. To jest business, wygrywa ten kto dostarczy żądany towar (lub wykreuje na niego popyt).

Będzie długo

Tak, oczywiście masz rację na płaszczyźnie czysto ekonomicznej. Chodzi mi jednak o samą moc kreowania trendów i konsekwencjach z tego wynikających. Disney ma chrapkę na wchłanianie kolejnych spółek- co przy ich obecnej pozycji idzie już w absurdalną dla rynku filmowego hegemonię i suma summarum sami sobie tym w końcu zaszkodzą. No ale po kolei.

80% wysokobudżetowego kina to jednostajny trend. Trykociarze od długiego czasu, plus niedawno powrót star wars. Ok, trend dominacji jednego, lub równolegle paru nurtów w kinie wysokobudżetowym to długa tradycja. Istniała moda na westerny, musicale etc. Także, nie będę tutaj januszował „kiedyś to było”. Tak jest od niepamiętnych czasów, basta. Sęk w tym, że dziś idziemy jeszcze o krok dalej. Dzisiaj filmy już nie mogą sobie pozwolić na bycie samodzielnymi obrazami. Dziś mamy wyścig w strukturę serialu, gdzie indywidualne filmy nie mają już tak naprawdę wartości samej w sobie. Jasne ktoś może się odwołać do serii o bondzie. Sęk w tym, że to nie szło w aż taką skalę. To 24 filmy od 62 roku. Marvel to 17 produkcji od 2008. Razem z produkcjami Foxa i WB wyjdzie na styk z Bondami te dwadzieścia parę.

Często te filmy to przede wszystkim robione od sztancy produkty, a autorska warstwa to mocno dyskusyjna rzecz. No i tutaj nie przekonuje mnie gadanie, że te filmy są tak wielce różne. Tutaj space opera, tam heist movie, thriller szpiegowski etc. To tylko otoczka, sam szkielet tych filmów jest w 90% takich sam. Tonacja, żarty, bezpieczny ton filmów- brak rki- nawet schemat z lamerskim złoczyńcą to już wręcz jakaś tradycja. Dlatego tak cenie sobie kino robione za większy pieniądz, które ma dziś odwagę robić coś zupełnie innego. Tyle fajnego, że eksperymenty w kinie komiksowym dobrze się sprzedają-vide Logan, Deadpool. Dużo bardziej żal już patrzeć na kino gatunkowo skrajnie inne. Na ten przykład sc-fi radzi sobie naprawdę kiepsko finansowo, no chyba, że film robi lubiany przez krytyków i zwyczajnych widzów Nolan, tudzież obraz to w rzeczywistości część brandu Marvela- GOTG.

Jednak produkcje odżegnujące się od tych zasad, będące „po prostu sc-fi” to flagowe przykłady skromniutkich zarobków. Valerian,Ghost in the shell, Br 2049, Arrival. Nie powiedziałbym, że to wina słabej jakości części tych obrazów, przecież równolegle krocie zarabiają złe filmy jadące na serialowym, marvelowskim trendzie- vide Batman v Superman, Sucide Squad. Monolityczny kształt dzisiejszego wysokobudżetowego kina nie daje raczej wesołych perspektywy filmowej Diunie, czy Batlle Angle Alicie. To nie jest tak, że jestem totalnie uprzedzony, bo sam kiedyś mocno siedziałem w komiksach. Ot staram się na to patrzeć elastycznie. Część mnie miała radochę patrząc na przeniesienie na ekran, tych wszystkich „manów”, którzy kiedyś byli centrum moich geekowskich zainteresowań obok star wars, ale inna część widzi, że to nie tyle stricte filmy a również bardzo mocno produkty reklamowe mające już sprzedać kolejny film, albo i dwa następne. Co do wizji Disneya na SW, niewykluczone, że spełnią się przewidywania niektórych i Star Wars stanie się równie generyczne co Marvele. No i sorry, ale jak bardzo bym nie lubił nowych wojen gwiezdnych tak widzę słabość ich wizji. Ep VII to zwyczajnie w świecie, retro- nostalgiczny film. Spoko, chcieli taki zrobić, zrobili. Rozumiem decyzję z punktu widzenia marketingowego, bezpieczne budowanie fundamentów dla powracającej marki, ok. Nie zmienia to faktu, że na maksa to zachowawcze, chociaż uzasadnione. R1? Film z lepszą bitwą finalną od TFA, świetną sekwencją z Vaderem, ale z postaciami, które kompletnie mnie nie obchodziły. Brak w tym emocji, przejęcia się tym co tam się dzieje. Jakby wywalili randoma ex-imperialnego, Azjatów i zostali przy Jynn, Casiane+ robocie, to może mając więcej czasu, rozbudowaliby te postacie i zbudowali między nimi a widzem jakiś pomost emocjonalny. No mam problem z tym filmem. Odbieram go w bardzo mieszany sposób, na pewnych płaszczyznach to całkiem dobry film, a na innych zupełnie czerstwy.
Uber film, który zdaniem części fanów pokazał wyższość nad TFA i wyrwał flaki? Oh hell, no.

Wracając na tory rynkowe. Jak tak dalej pójdzie to zostanie jeden, potężny Disney z nieudolnym WB w cieniu i tyle. Ludzie nakręcili radosną kawalkadę trykociarzy, wciąż chcą to oglądać, ale z upływem wielu lat, przy marginalizowaniu innego kina, gdzie zarabiającym hitom będzie w większości „patronował” jeden właściciel dojdzie wreszcie do przesycenia rynku. Filmy z opieką Disneya, to nie tylko kwestia logo, ale pewnej utartej konwencji, w sumie już ww o co mi chodzi. Konsekwencję będą takie, że ludzie zaczną narzekać, że kino z Hollywodu jest co raz słabsze- super-hero ciągle na fali, ale spokojnie uwielbiane niegdyś westernów, akcynijaki z sylvkiem, arniem i van damem też zdążyły się ludziom przeżreć. To będzie generować wzrastające spadki zarobków- co widać już tym roku

http://variety.com/2017/film/news/summer-box-office-2017-worst-decade-1202548272/

Niewykluczone, że w przyszłości Disney może paść ofiarą własnego sukcesu. Zacznie się sprzedaż spółek córek, które teraz kolekcjonuje w myśl zasady „gotta catch em all”, bo rynek- czytaj ludzie będą mieli dość disneyowskiego profilowania filmów. Jak „szalenie” bym dla niektórych nie brzmiał, to tak widzę.


Nie będzie krótko

Oczywiście, że masz rację pisząc o wysokobudżetowych filmach że są robione "spod sztancy". Ale zobacz na kontekst.

Kiedyś, gdy nie było telewizji, kino było jedyną masową rozrywką, docierającą wszędzie, bez porównania z zasięgiem coraz bardziej elitarnego teatru.

Później pojawiła się telewizja, niemniej kino było dalej głównym nośnikiem rozrywki. Popularnym, niedrogim, dostępnym dla każdego.

Pamiętam, że w latach 80-tych chodziłem praktycznie na wszystko, co grali - bilety były niedrogie, alternatywą były dwa kanały TV (czarno-białego)

Potem pojawiły się magnetowidy - i wraz z nimi "pirackie" kasety - Co od razu odbiło się na popularności kina, niektórzy wręcz wieszczyli jego upadek. Na szczęście kino przetrwało, ale kosztem zwiększenia cen biletów - mniej widzów, a bilans musi się zgadzać. Co spowodowało kolejny odpływ widzów. Akcja - reakcja.

I tutaj pojawia się kino wysokobudżetowe - widz trzeba zachęcić do kina rozrywką na takim wizualnym poziomie, nie do odtworzenia (lub z dużą stratą) na małym ekranie, (bo znowu - wielkie ekrany TV to odpowiedź na zapotrzebowanie oglądania filmów w wysokiej jakości na możliwie największej powierzchni). I budżety filmów rosną do poziomów wcześnie niespotykanych. Oraz - coraz trudniej, aby film się zwrócił lub przyniósł duże zyski. Znowu z pomocą przychodzi technologia, Dolby, 4K, 3D, IMAX - co ponownie oznacza kolejny wzrost kosztów produkcji. I mamy sytuację podobną jak w lotnictwie czy każdej zaawansowanej technologii - przetrwają najwięksi, bo tylko oni udźwigną koszty badań/produkcji, a ew. klapa nie pogrąży firmy całkowicie.

Oczywiście postępu nie zatrzymasz, i teraz z kinem konkurują serwisy jak Netflix, Hulu, Amazon i dziesiątki innych, a film można sobie zobaczyć na telefonie w wysokiej jakości - co też jest nie bez wpływu ma zyski kin.

Oczywiście, quasi monopol powoduje że "nie wiadomo co robić z pieniędzmi", więc kupuje się wszystko jak leci, a potem jakby co to się "robi konsolidację" czytaj zwalnia ludzi, zamyka studia, łączy zespoły. Business as usual. Przy czym znowu, w wypadku jakiegoś kryzysu - ci co są ze swoimi studiami blisko prezesa i są w D od dawna przetrwają, ci kupienie "dopiero co" są do odstrzału - na układy nie ma rady.

Natomiast spadek jest spowodowany wtórnością i brakiem alternatywy- ile można oglądać takich samych filmów o trykociarzach? Oraz tym, że filmów robi się po prostu za dużo - blockbuster co tydzień a czasami kilka w tym samy tygodniu.

Zaś co do RO, to się nie zgodzę. Ale, dzięki jednej uprzejmej koleżance przeczytałem "Catalysta" przed premierą filmu (czego miałem nie robić), dodatkowo "znałem" Sawa z TCW i już przed premierą miałem pewien ładunek emocjonalny. Potem jeszcze doszło "Rebel Rising" pięknie (no powiedzmy) spinające klamrą historię Jyn. No i to był film inny od wszystkich trykociarskich, z niby spodziewanym, ale mimo wszystko zaskakującym końcem.

Tak więc:

Uber film, który zdaniem części fanów pokazał wyższość nad TFA i wyrwał flaki? Oh hell, YES.

I, jak będą dalej robić filmy w taki sposób, to proszę bardzo, mają moje pieniądze.


Re: Będzie długo

Mily napisał:
na pewnych płaszczyznach to całkiem dobry film, a na innych zupełnie czerstwy.
-----------------------

A mógłbyś napisać na których taki, a na których wg Ciebie taki? Bo mnie to bardzo interesuje. R1 to wdzięczny temat do dyskusji. Tylko może w tym "recenzyjnym" wątku dla R1? Bo tu jest totalny syf i nie chcę tego oglądać.

Będę miły dla Milego

Mily, kiedyś myślałem, że funkcjonujesz na forum tylko jako stalker Princesski. Przepraszam za to, już tak nie myślę, mea culpa. Więcej takich postów, proszę

Z wnioskami odnośnie kondycji kina rozrywkowego i monopolu Disneya się generalnie zgadzam, btw.

Re: Będę miły dla Milego

Dawaj

Re: Nie będzie krótko

Finster Vater napisał:


Zaś co do RO, to się nie zgodzę. Ale, dzięki jednej uprzejmej koleżance przeczytałem "Catalysta" przed premierą filmu (czego miałem nie robić), dodatkowo "znałem" Sawa z TCW i już przed premierą miałem pewien ładunek emocjonalny. Potem jeszcze doszło "Rebel Rising" pięknie (no powiedzmy) spinające klamrą historię Jyn. No i to był film inny od wszystkich trykociarskich, z niby spodziewanym, ale mimo wszystko zaskakującym końcem.

Tak więc:

Uber film, który zdaniem części fanów pokazał wyższość nad TFA i wyrwał flaki? Oh hell, YES.

I, jak będą dalej robić filmy w taki sposób, to proszę bardzo, mają moje pieniądze.



-----------------------


Film musi być jednorodną całością, która broni się samodzielnie. Odsyłanie do książek,raczej nie brzmi zachecająco, bo to oznacza, że film sam w sobie jest niepełny. Nie wyobrażam sobie sytuacji gdy film asekuruje się zródłami pozafilmowymi, nawet jeżeli sam w sobie jest tylko malutkim skrawkiem marki. Analogicznie filmy Marvela i DC stanowia autonomiczną całość, ba, to są historie, tak zupełnie inne od tego co jest w ichnich komiksach. Tego samego wymagam od Star Wars.

R1 jest dla mnie spoko jako film akcji, ale nic ponad to. Ma troche dziwnych koncepcji- np wymuszanie na widzu współczucia do Krennica. Bez jaj. Przed seansem w kinie to myślałem, po przeczytaniu paru recenzji, że facet to poczciwina, która ma rodzine do wyżywienia, całe życie zajmował sie tylko wojskiem i musi siedzieć w przepoczwarzenym z repbuliki imperium bo nie ma wyboru. Tymczasem dostałem jakiegoś typa, którego ma mi być żal, bo mu ktoś zakosił patent na maszynę do eksterminacji planet. Coś jak nazista, któremu jest przykro bo ktoś inny przypisał sobie jego zasługi w dziedzinie nowej metody ekstermijaci ludności cywilnej. Psychologicznie to nie da rady, żebym typowi współczuł.


Re: Nie będzie krótko

Na szczęście, podkreślam na szczęście, filmy SW to nie są filmy Marvela. Marvel poświęca spójność uniwersum na rzecz "jednorodnej całości". Nie wyobrażam sobie tego w SW.

W filmach SW właśnie fajne jest to, że po pierwsze mamy masę smaczków z universe. W RO to będzie np. Ponda i Evazan czy "gen. Syndulla". Oczywiście "dla fanów" ale mi to nie przeszkadza, bo jestem fanem . Ale ten film też broni się dla nie-fanów, bo moja córka, absolutnie astarwarsowa na RO też dobrze się bawiła i jej się film podobał, mimo nieznajomości (znaczy tyle co z popokultury) całej reszty. I jak potem sięgnęła po ANH to owi Ponda i Evazan byli dla niej tym smaczkiem.

Passusu o Krennicku nie rozumiem. Ja nie zauważyłem żeby go kreowali na postać której się współczuje. Dla mnie to od początku była mała gnida i karierowicz i życzyłem mu jak najgorzej .

I to co mi się podoba w SW, to to że mam "podstawkę" w postaci filmów, potem jak chcę wiedzieć więcej do mam seriale, komiksy, książki i razem stanowi to wspólny, wielki świat. A nie tak jak u Marveli, gdzie wszystko sobie zaprzecza, a spidermanow to już mamy trzech filmowych.

Re: Nie będzie krótko

Mily napisał:

R1 jest dla mnie spoko jako film akcji, ale nic ponad to. Ma troche dziwnych koncepcji- np wymuszanie na widzu współczucia do Krennica.

-----------------------
Tam poważnie coś takiego jest?


Przed seansem w kinie to myślałem, po przeczytaniu paru recenzji, że facet to poczciwina, która ma rodzine do wyżywienia, całe życie zajmował sie tylko wojskiem i musi siedzieć w przepoczwarzenym z repbuliki imperium bo nie ma wyboru.

-----------------------
Chłopie, gdyby coś takiego znalazło się w gwiezdnych wojnach, i co więcej ZADZIAŁAŁO, to byłoby epokowe wydarzenie, a film miałby Oscara w kieszeni. Zresztą w ilu filmach udało się taką postać pokazać?


Tymczasem dostałem jakiegoś typa, którego ma mi być żal, bo mu ktoś zakosił patent na maszynę do eksterminacji planet. Coś jak nazista, któremu jest przykro bo ktoś inny przypisał sobie jego zasługi w dziedzinie nowej metody ekstermijaci ludności cywilnej. Psychologicznie to nie da rady, żebym typowi współczuł.

-----------------------
He, he, dobrze powiedziane z tym nazistą, ale ja szczerze nie widzę tam prób wzbudzenia współczucia dla Krennica. Przeciwnie wprost, facet jest konsekwentnie, jednostronnie malowany na antypatyczne monstrum. Być może coś przegapiłem. Jak oni chcą to współczucie wzbudzić?

Re: Nie będzie krótko

Heh, nawiązanie do Pondy i Evazana faktycznie było miłym mrugnięciem oka.

Ten „syndrom” Krennicka, to chyba efekt przeczytania wcześniej recenzji i opinii niektórych ludzi. Jak widać część odbiorców, odebrała to właśnie tak, chociaż nie mam pojęcią co takiego w tym dostrzegli.

Wiesz z tymi „trzema” spiderami, to akurat mieści się w logice uniwersum. Wiadomo, że w tym wszystkim chodzi o rebooty, ale posiłkując się samym konstruktem uniwersum, to mogą sobie uzasadnić, że to po prostu różne alternatywne rzeczywistości, na których Marvel stoi.

Zresztą same kinowe uniwersum Marvela zostało oficjalnie uznane za jedną z alternatywnych ziem- Earth-199999.

ech

Mily napisał:
Czym się różni Di$ney od Luca$filmu? Jedni i drudzi są nastawieni na trzepanie potężnych pieniędzy. Kapitalizm to kapitalizm i tyle. Nikt tych filmów nie robi z dobrego serduszka.
-----------------------

nie chce mi się tego pisać, bo to dużo zajmuje, ale raz się pofatyguję:

1. Lucas tym się różnił od KK że założył sobie 6 filmów i szlus. Wiadomo, że też często zmieniał zdanie, ale ja tam się pogodziłem że SW to historia Vadera i cześć.
Moooooże kiedyś Papcio wyraziłby zgodę na film pokroju tych najemników czy jakąś sztukę między jedną trylogią, a drugą.
Niestety, sprzedał markę i mamy to co mamy - marvelizację.

2. Punkt drugi jest niejako oddzielny i nie ma większego związku z pierwszym, ale orbitują w podobnej przestrzeni typu po co robi się filmy?
Nie chcę wdawać się w dysputy o teorii sztuki filmowej, o początkach kina, jego rozwoju - z różnych powodów. Nie i już.
ALE
Kapitalizm nie ma z tym nic wspólnego. Jest pewną oczywistością, że studia filmowe czy korporacje tego typu żyją z produkcji kinowej. W pewnym sensie muszą dostarczać produktu na rynek, bo jest zapotrzebowanie i (już pisałem) z tego żyją. Z tego mają swoją potęgę i renomę, z tego mają dywidendy dla akcjonariuszy i właścicieli, z tego finansują następne projekty i niektórzy też odważniej potrafią dać kasę na odważniejszy scenariusz. Bo mogą, bo ich stać, bo zarobiły miliardy na popcornie.

ALE ALE
Idea powstania, chęć jego zrobienia, zrobienia go w taki czy inny sposób wcale już nie jest oczywista finansowo. To nie pieniądz jest główną siłą napędową. Uwielbiam tą scenę, która idealnie obrazuje o czym mówię, nie ma już linków na YT więc przewiń sobie do 32:40
https://zaq1.pl/video/xe11n
Rozprawka między Panem, Wójtem i Plebanem, czyli (w mojej wersji) Producentem, Scenarzystą i Reżyserem

Tak, decyduje forsa i producent
ALE
nie po to żeby zarobić, bo to i tak samo przyjdzie. Ale po co? Przewiń na początek do 22:45
znika sala i wszystko dookoła i zaczyna się magia...


Kino to magia. Scenarzysta ma swoją jej wizję, reżyser też, bardziej ludzki producent również powinien. Nieważne czy chodzi o magię jako magię, coś mistycznego w sali z wielkim ekranem, czy magię rozrywki, magię zadumy, magię śmiechu.

Po to kręci się filmy. Po to Lucas nakręcił pierwszą Trylogię, nawet jeśli schematy dobra i zła były oklepane od stuleci. On nie wiedział czy mu się uda, nie wiedział czy będzie klapa czy sukces, nie wiedział o miliardach dolarów z franczyzy. Co prawda wybrał zamiast większej forsy prawo do sequeli i merchandisingu, ale to był tylko jego typ, los na loterii. Który wygrał. Ale czym wygrał? Jakością zabawek? Nachalną reklamą?

Nie. Magią Star Warsów. Magią kina.


Natomiast to robi teraz Disney to jest odcinanie kolejnych plansz z wydrukowanymi dolarami. Tam nie chodzi o dobry film, tam chodzi o film jako taki w ogóle, byle wypełnił założenia zysków. Będzie jeden, będą dwa, Epizod czy nie - nie ma różnicy. Tak jak marvele Marvela czy DC - taki czy siaki Batman, Spiderman, X-grupa, wymieszani razem czy oddzielnie, zmiksowaniu uniwersami, w końcu nie zdziwiłbym się gdyby Joruus doczekał się któregoś odcinka vs. Predator.

I to jest całe clue, to niezrozumienie co tak naprawdę się teraz dzieje, to niby śmieszne heheszki, że "co chcecie od filmów dla kasy, przecież po to się je robi".
Nie, dobre filmy robi się dla dobrego filmu, dla magii, dla przesłania. Zarobi się na tym z oczywistych powodów, że bilet do kina kosztuje.

Natomiast robienie filmów jak leci, na bazie marki która przyciągnie ludzi do kina nawet gdyby to był film o Gunganach czy tych krzesłach z Kantyny i radosne liczenie ile to miliardów zarobił i że skoro zarobił to jest genialniejszy od tego co zarobił mniej... sorry, ale nie.



Nie obrażając nikogo, serio, ale dla ludzi którzy lubią chodzić do kina z popcornem i naczosami, w większości na filmy jednego gatunku, oscylujące w jego okolicach, to co napisałem to jakaś paranoja.

Spoko. Natomiast dla mnie, dla mnie, Star Warsy w sali kinowej są do odebrania w taki sam sposób jak filmy Allena, Bergmana czy reżyserów, których wyświetlają w polskich kinach przez jeden tydzień, w jednym kinie, w j*nej stolicy 38-milionowego kraju... bo nie jest ważne czy są tam dzifki i lasery, czy dumanie nad egzystencją zakonnicy z penisem, jak u Almodovara


To jest tak jak ktoś mi się zapytał, chyba w temacie weekendowym, czy czerpię przyjemność z rozrywki czy jakoś podobnie.

Nie, nie czerpię jej na modłę ta$iemców. I o to właśnie chodzi.
Mogę oglądać SW w kinie, chociaż miało go nie być. Ale jeśli takie-czy-inne filmy powstają tylko po to żeby raz w roku rozliczeniowym SW zdominowało boksofis... to ja tego nie chcę.

Re: ech

Tylko, że ja się zgadzam co do marvelizacji kina. Dla mnie niegdyś geeka komiksowego filmy bazujace na ich wielkich markach mają w ogóle co raz większe problemy. Połowa zlewa się w całość, bo zasadniczo większość jest tym samym i w dużej części przypadków brak tam nawet jakiegoś autorskiego stępla. Generalnie Marvel zapędził kino rozrywkowe w kozi róg, bo dziś każdy chce mieć swoje uniwersum. WB z DC, Transformery. Miało być - chyba nieudane po raz drugi- uniwersum potwrone z universala etc.

Dziś już się nie opłaca tworzyć zamkniętej historii w kinie za większe pieniądze. Nie ma sensu się kłoćić z faktami. Niektórzy faktycznie popłyneli w serialowej strukturze przenoszonej prosto do kina.

Co do star wars. Zobaczymy jak i one na tym wyjdą. Czy będzie to właśnie maksymalnie bezpieczny schemat, bez przerwy, na zasadzie spin-off o niebieskim słoniku z pałacy jabby, ospin-off o generale gungan z ep I etc.

Na razie mamy bezpieczne klimaty- ep VII, R1. Gdzieś tam pojawiła się zapowiedz czegoś nowego- vide trylogia X-XI. No ale może to się okazać chichotem losu i ostatecznie dostaniemy po raz kolejny zmodyfkowany konflkit rebelia vs imperium. Przekonamy się.

Re: ech

Mily napisał:
Niektórzy faktycznie popłyneli w serialowej strukturze przenoszonej prosto do kina.

-----------------------

Dokładnie. Można to nazwać serializacją kina, ja wybrałem marvelizację.

Re: ech

A zatem obrażasz Marvela.

właśnie

nie bardzo, prywatnie 2/3 moich ulubionych superbohaterów pochodzi z Marvela + 4-ty Punisher, który kiedyś mnie kręcił.

Po prostu widzę jak wygląda kino od jakiś 15-lat i to do tego pasuje. Coś co jest fajne w książce, nie musi być fajne w komiksie. Coś fajnego w komiksie nie musi być fajne na ekranie kina i tak dalej.

Re: ech

Tylko to zabrzmiało, jakby nowe SW to były Die Hard 7, Transformers 8 i Kevin sam w St.Louis. A nie. Cokolwiek się komu nie podoba w TFA (a zarzuty dotyczą głównie "braku oryginalności"), mamy w tym jak najbardziej magię kina i całkiem inteligentną opowieść o młodych ludziach w wirze zdarzeń. W R1 mamy z kolei - oprócz widowiska - opowieść o bezimiennych pionkach, starwarsowych expendables.
A że filmów będzie sporo... no to będzie, mnie nie przeszkadza póki jakość się trzyma. Lucas kasę trzepał na merchandisingu, ktoó mógł ten monetyzował starwarsowe wątki w ramach EU (wiem, wychodzimy poza filmy), Disney być może na biletach. Możemy się obrazić na kino albo nie.

Re: ech

Świetnie to ująłeś pod koniec. I to faktycznie jest po prostu kwestia tego, czym dla nas są Gwiezdne Wojny. Bo jeśli nowe Star Warsy mam oceniać na skali marvelowej to faktycznie są całkiem przyzwoite. I pewnie dla wielu osób, które mają ten poziom oczekiwań to koniec gdybania w tym temacie. Ale no właśnie... Star Warsy były kiedyś czymś troszkę lepszym i teraz upadek stamtąd do poziomu fana kinowych masówek to już chyba dla mnie zbyt wiele

Re: wyobrażam

-Dzięki Disyenowi w ogóle możemy znów oglądać SW na ekranch kin, bo Lucas nie planował już powrotu sagi. To czy ktos uważa obecną serię filmową za odtwórczą, zbyt nostalgiczną to już inna para kaloszy.

Planował. Lucas pracował nad nową trylogią w okresie poprzedzającym deal z Disneyem i miał w miarę sprecyzowane plany odnośnie fabuły. Miał nawet zamiar sam zrealizować pierwszy film i dopiero po tym przejść na emeryturę, bo nie chciał pakować się w projekt, który zjadłby mu kolejną dekadę życia. Po tym jak z Bob Iger zaczął rozmawiać z nim o sprzedaży firmy, George wziął się za "siódemkę" na poważnie - zatrudnił Arndta i ściągnął Kasdana do prac nad filmem, miał już prawie sfinalizowane umowy z wielką trójką i razem z Kennedy wziął się za uporządkowywanie firmy tak, żeby w razie ewentualnego dealu zachowana została w jak największym stopniu dotychczasowa struktura. Początkowo flanelowiec nie chciał w ogóle udostępniać Disneyowi tego co wykoncypował odnośnie fabuły, a nawet po dodatkowych uzgodnieniach wgląd miały do tego trzy osoby na krzyż.

Koniec końców z tych zarysów nie skorzystano, a rola Lucasa jako konsultanta ograniczyła się do można/nie można odnośnie pewnych elementów świata/fabuły, nie zmienia to jednak faktu, że nowe filmy planował i nad nimi pracował. Oczywiście dosyć jednoznaczne sugestie Igera w 2011 roku mocno zmobilizowały go do działania, ale siódmy epizod miał się ukazać tak czy siak, przynajmniej w teorii. Także stwierdzenie, że bez Disneya nic by się nie działo jest nie do końca prawdziwe, chociaż na pewno koncepcja sprzedaży firmy dała Lucasowi impuls do wzięcia się (i firmy) w garść i podjęcia się rozruszania marki.

Re: wyobrażam

No pewnie, że miał się ukazać. Battlefront 3. Serial aktorski. Ten głupi Disney wszystko popsuł!

Oh, wait.......

Re: wyobrażam

Dlatego mówię, że miał i tylko w teorii. Odniosłem się do stwierdzenia, że Lucas nie planował nowych filmów, bo wiemy, że planował dosyć intensywnie. A to, że w Lucasfilmie w tamtym okresie planowano wiele różnych rzeczy, z których niewiele wynikło, a część została pogrzebana przez samego George`a to już inna kwestia. Żadnej oceny Disneya tu nie ma.

Swoją drogą za Disneya też odstawiono kilka rzeczy na półkę, często w dość zaawansowanym stadium produkcji. I znów, nie w ocenie tu rzecz, bo tego nie sposób stwierdzić przed ukazaniem się czegoś na rynku. Po prostu nie widzę sensu w stosowaniu takiego trochę prymitywnego upraszczania, że za Lucasa było tak, a za Disneya siak, niezależnie od tego w którą stronę i za jaki sznurek jest to ciągnięte. Niektórzy zachowują się tak, jakby ktoś tam w październiku 2012 postawił wielką kreskę, podczas gdy całe to przejście było o wiele bardziej płynne i mniej inwazyjne niż się wielu wydaje. Część zmian i projektów zaczęła się na długo przed zawarciem dealu czy nawet jego uzgodnieniem i podobnie część zmian zaszła naturalnym biegiem miesiące czy nawet lata później. Siódmy epizod był planowany przed Disneyem. Pomysły na spin-offy, między innymi Johna Knolla czy Kasdana też były omawiane jeszcze za Lucasa. Serial aktorski to już kompletna prehistoria, a Iger rozmawiał o tym z ABC już dawno i prawdopodobnie trwa to tak długo właśnie ze względu na to, że chcą ruszyć z tym serialem razem z nową platformą, a samo ABC ma dość kiepską reputację i jest znane z nadgorliwego ignorowania w produkcje celem dostosowania ich do typowej formuły i targetu. Co zresztą Iger wie, bo sam tam rządził swego czasu i doskonale zdaje sobie sprawę, że głupio byłoby gdyby z Gwiezdnych wojen wyszło coś w stylu Inhumans.

Wielu źródłach podkreślane jest, że Georgowi bardziej zależało na zachowaniu starej struktury firmy (tak, jak to miało miejsce w przypadku Pixara, którego notabene George wciąż uważa za swoje dziecko) niż na kasie. Tak samo było zresztą w przypadku Nowej nadziei, o czym pisał Bart, gdy po doświadczeniach ze studiami podczas produkcji THX i American Graffiti Lucas wolał kontrolę nad swoim wyrobem niż większy zastrzyk gotówki - bo przecież o tym, że zarobi krocie na zabawkach nie miał wówczas pojęcia. I nie chodzi tu o robienie z Lucasa jakiegoś bezinteresownego wizjonera, bo zarzucić można mu mnóstwo, ale o to, że przed sprzedaniem firmy faktycznie pracował nad pewnymi rzeczami i początkowo zależało mu, by nowe filmy były zrealizowane właśnie według jego wizji - chciał przy tym by Disney wziął te plany w ciemno, na zasadzie bierzecie wszystko albo nic. Ale w końcu Iger je zobaczył i uznał, że mają potencjał. To jest druga rzecz, o której trzeba pamiętać - Disney nie kupił Lucasfilmu jak kota w worku, na zasadzie, że kupimy markę i zobaczymy co dalej. Jako biznesmen Bob chciał mieć czarno na białym co kupuje i co można z tym zrobić, dlatego istotne tu były właśnie wszelkie istniejące plany i pomysły, które w bardziej lub mniej zmienionej formie wykorzystuje się do dziś.

To jest wciąż ta sama firma, w dużym stopniu z tą samą ekipą, z tą różnicą, że teraz na końcu łańcucha decyzyjnego jest zarząd, który musi osiągnąć konkretne wyniki finansowe dla akcjonariuszy, a wtedy był samozwańczy marzyciel we flanelowej koszuli, który lekką ręką potrafił wydać grubą kasę na to, co po prostu miał ochotę zobaczyć lub zrealizować i równie lekką ręką pogrzebać miesiące czy lata cudzej pracy, która kosztowała zresztą miliony. Z jednej strony jasne, mamy więc wypluwane z precyzją roku rozliczeniowego filmy czy gry, które faktycznie powstają przede wszystkim dlatego, że muszą, a nie powinny. Natomiast alternatywą mogły być tak mniej korporacyjne, bardziej urozmaicone produkcje, jak też i kolejne lata posuchy i projektów wyrzucanych do śmietnika. A z trzeciej strony Lucas wciąż był korpoludziem, a Disney wciąż wyrzuca rzeczy do kosza, więc w sumie jest co jest i piszę już co mi ślina na język przyniesie pora kończyć.

Re: Wyobraźcie

Powiem tak: niby fajnie, ale k**** nie do końca

Będzie nudno.

Ludwik

mi pisze że ludzie się martwią, że dostaje listy zza muru, co się stało, czemu ich pieśni i sonety zostały tak dramatycznie urwane.

Zatem ludzie.
Shed i Ludwik dostali dwudniowy karnecik dla dwojga w nałęczowskim SPA, by mogli swoje żądze którymi pałają skanalizować w inny sposób, z dala od zazdrosnych ócz.
Wrócą jak się nasycą sobą.

Re: Ludwik

Ludwik jest za duży (w sensie: gruby), by się nim nasycić w dwa dni! Szedał będzie musiał jakąś skróconą wersję opracować :<

Re: Ludwik

aha, wróciłem wcześniej, bo wiedziałem, że będę szykanowany!!!

od grubych mnie wyzwie.

a może ja mam uczucia? z nerwów straciłem 1% masy ciała (ok. 20kg.)

Re: Ludwik

Ludwik napisał:
od grubych mnie wyzwie.
-----------------------
Ale tak pieszczotliwie przecież. Znam Cię całe Twoje życie, to chyba mogę?

Szok, ból, niedowierzenie

Oto spektrum odczuć, których doznałem w dniu wczorajszym, tj. 15.11.2017, kiedy zostałem potajemnie zbanowany przez moderatorkę Kathi Lagnely, wraz z moim niezbyt dobrym kolegą Shedao Shai.

I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że prowadzona konwersacja, za którą otrzymaliśmy bany, była wysoce kulturalna. Akurat omawialiśmy zagadnienia kulturalne oraz gastronomiczne, wzbudzając podziw wśród innych użytkowników forum prezentowanym poziomem elokwencji oraz dobrych manier. Wtem okazało się, iż nie mogę zamieścić odpowiedzi, gdyż, jak głosił komunikat, zostałem zbanowany.

Zaśmiałem się oczywiście na widok tego komunikatu, gdyż nie mógł być prawdziwy - błąd, czy coś. Nigdy nie miałem bana (komunikaty w czerwonym temacie "Ostrzeżenia" to pomyłka), moja reputacja jest niepodważalna. Od 14 lat urzęduje na Bastionie i N I G D Y nie złamałem regulaminu, dlatego niemożliwym jest abym był zbanowany. Komunikat jednak nie znikał, a wkrótce nadszedł SMS od Shedao jakoby on również został zbanowany. Pomyślne wieści, ale z przerażeniem zauważyłem, że mój ban nie mógł być błędem technicznym. Moja reputacja zaczęła się sypać, krótko po dwunastej vikala po raz ostatni westchnęła do mojego avatara i nagle... cisza.

Odezwałem się więc od razu do Kathi Lagnley, którą to od razu podejrzałem o tę bulwersującą kwestię. Kathi jest ode mnie użytkownikiem młodszym stażem (dużo, zdarzyło mi się nazywać ją tzw. kotem) i zawsze była zazdrosna o mą pozycję na Bastionie. Oczywiście zaśmiała mi się w twarz i powiedziała, że - a jakże - bana dostałem i ona w sumie nie wie kiedy zniknie. Zawyłem z rozpaczy, próbowałem się bronić, ale trud mój próżny. Kathi obrała funkcję oskarżyciela, sądu i kata. Nic na to nie mogłem poradzić.

W godzinach wieczornych rozdzwoniły się telefony z pytaniami co się ze mną stało, dlaczego się nie odzywam. Niestety, Kathi nie zamierzała publikować niesłusznego wyroku w odpowiednim temacie, a w podrzędnym topicu umieściła informację o moich wakacjach z kolegą Shedao, podkreślając fałszywie nasze homoseksualne relacje (od tamtej pory vikala prycha z pogardą na widok avatara, myśląc błednie, iż interesuje mnie płeć przeciwna). Wyrok można przyrównać do tych, które wydawały sądy stalinowskie. Bez powodu, bez podawania do opinii publicznej.

W związku z tym żądam
-Przeprosin od Kathi i zadośćuczynienia w postaci zamówienia mi dużej pizzy w wybranym dniu, we wskazane miejsce;
-Natychmiastową degradację Kathi;
-Odbudowanie mojego dobrego imienia poprzez zorganizowania "Tygodnia Ludwika" (wzorem np. "Tygodnia Zemsty Sithów", w którym przedstawione zostaną same pozytywne aspekty dotyczące mej osoby.

Łącze wyrazy szacunku dla wszystkich poza Kathi i Shedao,

Ludwik.

Re: Szok, ból, niedowierzenie

*vilkala

przepraszam, to z nerwów. :/

Re: Szok, ból, niedowierzenie

Wybaczam

Przeczytałam sprostowanie. Jestem miła i dobra i wierzę, że te błędy wszystkie to nieświadomie, a przyjaźń Ludwika z Shedao to niemal jak Finna z Poe Dameronem...

I dlatego z wielką ulgą
<wzdycha do avatara Ludwika>

Re: Szok, ból, niedowierzenie

"Odbudowanie mojego dobrego imienia poprzez zorganizowania "Tygodnia Ludwika" (wzorem np. "Tygodnia Zemsty Sithów", w którym przedstawione zostaną same pozytywne aspekty dotyczące mej osoby."
~Ludwik

"Jeśli rozkażę generałowi, aby jak motyl przeleciał z jednego kwiatka na drugi, albo rozkażę mu napisać
tragedię, albo zmienić się w morskiego ptaka, a generał nie wykona otrzymanego rozkazu, kto z nas nie
będzie miał racji: ja czy on?
- Jego Królewska Mość - odpowiedział stanowczo Mały Książę.
- Słusznie. Należy wymagać tego, co można otrzymać. Autorytet opiera się na rozsądku. Jeśli rozkażesz
twemu ludowi rzucić się do morza, lud się zbuntuje. Ja mam prawo żądać posłuszeństwa, ponieważ moje
rozkazy są rozsądne."
~Antoine de Saint-Exupéry "Mały Książę"

Pod rozwagę. :/

Re: Szok, ból, niedowierzenie

"Narysuj mi baranka"
~Antoine de Saint-Exupéry "Mały Książę"

Re: Szok, ból, niedowierzenie

"- Hm, hm! - zamruczał Król, badając gruby kalendarz."

~Antoine de Saint-Exupéry "Mały Książę"

wszystko dlatego...

..że:

Odezwałem się więc od razu do Kathi Lagnley

niepokoisz jakąś Bogu ducha winną kobietę. Jakbyś normalnie napisał do Kathi Langley, to zostałbyś troskliwie wysłuchany.

Re: wszystko dlatego...

I to dwa razy popełniłem te literówkę, kompromitacja na całego. Zwłaszcza że dobrze wiem, iż ten człon nicka pochodzi od Langley-miasta.

To Kathi sabotuje mój post.

Re: Szok, ból, niedowierzenie

Ludwik napisał:
[...] a wkrótce nadszedł SMS od Shedao [...]
-----------------------

Kłamstwo, On nie umie wysyłać SMSów, umie je jedynie odbierać.

Więc albo odebrałeś SMSa Shedao (jak?) albo wysłałeś SMSa do Shedao.

Kłamstw nie trawię.

Shedao nie wysyła SMSów !!!

Re: Szok, ból, niedowierzenie

No dobra, nadal telegram.

Re: Szok, ból, niedowierzenie

Shedao don`t text!

Re: Szok, ból, niedowierzenie

Ludwik to nie Twój kolega, on cię tylko nabiera !!

Re: Szok, ból, niedowierzenie

JORUUS napisał:
Ludwik to nie Twój kolega
-----------------------

Ludwik to wróg!

Re: Szok, ból, niedowierzenie

Koleguje się z tymi co mają pełną lodówkę !!

Re: Szok, ból, niedowierzenie

Dlatego moje przyjaźnie szybko się kończą...

#metoo

Bardzo dziękuję użytkownikowi Ludwiczkowi za to niezwykle mocne i bezkompromisowe wyznanie. Naprawdę potrzeba wiele odwagi, by w tak stanowczy sposób sprzeciwić się bastionowym elitom i dodać odwagi innym szykanowanym członkom tej społeczności.

Twoje zwierzenia dodały mi sił i sprawiły, że nie boję się stanąć twarzą w twarz z wyznaniem prawdy.

Sytuacja miała miejsce w roku 2015. Pamiętam to bardzo dokładnie, ponieważ odbyło się to na dwa tygodnie przed moimi 21 urodzinami (tzw. "oczko", niezwykle istotny dzień w życiu każdego młodego człowieka). Prowadziłem wówczas niezwykle interesującą polemikę z jednym z użytkowników (dla jego bezpieczeństwa nie podam danych). Nagle, tamtego lata wyświetliła mi się informacja, że moje konto zostało zablokowane. Byłem jednocześnie przerażony i skonfundowany. "Co takiego zrobiłem?" - pomyślałem. Wylogowałem się i odświeżyłem latest. Pojawił się w czerwonym temacie z ostrzeżeniami post niejakiej Kathi Langley, w którym poinformowała wszystkich zgromadzonych użytkowników, że zostałem zablokowany z powodu bycia niejakim "Aleksandrem Kleszczem", spamującym w tematach dotyczących serialu "Rebels". Nie mogłem uwierzyć własnym oczom w te pomówienia. Mimo wielu prób skontaktowania się z moderatorką, jak również administracją okazało się, że nie mogę również wysyłać im prywatnych wiadomości (później okazało się, że miałem problemy z internetem). Zatem sprawa została niewyjaśniona do dnia dzisiejszego. Pojawia się pytanie - dlaczego tak szanowana, nigdy wcześniej nie karana (posądzenia o multikonto z 2008 są oczywistą nieprawdą i proszę się tym nie sugerować) osoba jak ja została nagle wykluczona na dwa tygodnie z życia publicznego? Komu przeszkadzały moje posty i kulturalne dyskusje w gronie równie elokwentnych użytkowników?

Ja również żądam przeprosin ze strony wyżej wymienionej moderatorki oraz zadośćuczynienia w postaci piwa w czasie jej najbliższej wizyty w Warszawie.

Z wyrazami szacunku.

Z archiwum X-banów

Ja również w sprawie dziwnych banów.

Swego czasu Bastion opublikował listę 100 kont, które miały szansę na skorzystanie z ekskluzywnej oferty resocjalizacji, ale miejsc było tylko 10.

http://www.star-wars.pl/Forum/Temat/3180#607477

I jak widać (w poście niżej), byłem jednym spośród wybrańców (a po nickach z tej setki widać, że mogło być ciężko). Tym samym jestem użytkownikiem (jedynym?), który dostał na tym forum bana, nigdy nie otrzymując ostrzeżenia. To tak jakby zostać ojcem bez... W każdym razie przebywałem wtedy na Węgrzech i o tym, że zostałem zbanowany, dowiedziałem się, będąc już odbanowanym.

Bardzo to było dziwne, ale ogólnie czuję się zresocjalizowany.

Re: Szok, ból, niedowierzenie

Właściwie moderacja nigdy nie ukrywała, że potajemnie banuje, ale jaka dokładnie jest oficjalna wersja wydarzeń (taka którą podaje sie userom), jeśli chodzi o segregowanie banów na sekretne i "publiczne"?

Re: Szok, ból, niedowierzenie

Mnie Kathi banuje potajemnie od zawszę. Dopiero rozmowy z Rusisem sprawiły że banowany jestem już rzadziej!

...

A może by tak dla odmiany zostawić ten temat w odmętach latestu, aż do czasu gdy faktycznie będzie przydatny?

Tak jakby ktoś zapomniał, anarchy board mamy tutaj --> http://www.star-wars.pl/Forum/Dzial/15

Re: ...

Dokładnie, to się nadaje do anarchy board, bo to co zrobiła Kathi to A N A R C H I A, jak śpiewał Tomasz Karolak.

Re: ...

Chyba Kazik, zero szacunku ma młodzież dla Klasyków.

Re: ...

Kult

cwaniacy

Re: ...

Drogie dzieci, a nie przypadkiem "Kartoteka" była pierwsza?

Re: ...

On pije od 3. roku życia, mogło się mu pomieszać;P

Re: ...

Boje się teraz, że pomyślałeś, że ja tak na serio.

Re: ...

Masz zagadkę!

Re: ...

A może dla odmiany ty byś się schował w odmętach latest, do czasu kiedy będziesz faktycznie przydatny? xD

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Ups, czyżby okazało się, że kolega SW/NICKNAME/LASTJEDI/KB-1303 jednak nie "widział filmu"? CO ZA NIESPODZIANKA xD

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

No i pozamiatane :

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Ale tak się cudownie wił w odpowiedziach, tyle się naguglał i cała robota na nic...

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Ale cel osiągnął. Może nie rozruszał mocno forum, ale poruszył na pewno sądząc po liczbie komentarzy zawartych w jego temacie w tak krótkim czasie.

Mówił wiele spoilerów, które się przewijały przez różne przecieki. Im dalej parł w ogólniki, do tego pisane lakonicznie, to tracił na wiarygodności. Podobnie jak początkowy entuzjazm zachęcający do zadawania pytań nie miał oparcia w odpowiedziach, które były wybiórczo udzielane, aczkolwiek dużo ich udzielił mimo wszystko.

Nie żałuję jednak zadania tych pytań. Jasne, było bardzo mało prawdopodobne, że widział film. Nie wykluczyłem, że mógł coś tam pracować przy napisach. Byłaby to, jak sam napisałem, półprawda, która nie jest prawdą, ale też nie jest czystym kłamstwem - filmu nie widział, ale co nieco wie. Z biegiem postów i kolejnych pytań oraz udzielanych przez niego odpowiedzi było widać jak na dłoni, że przy dialogach to na pewno nie pracował skoro nie wie co się działo. Na dodatek od początku mózg podsuwał inne ciekawy fakt: tłumacze są zobligowani do zachowania tajemnicy na temat tego co robią. Nie wiem czy ktoś ryzykowałby swoją karierę ogłaszając się na popularnym forum, że pracował przy napisach i chętnie odpowie na pytania forumowiczów. xD

Emocje związane z filmem są coraz większe, stąd emocje parę razy wygrały i naprawdę można się było poczuć, przy jednoczesnym sceptycyzmie, jakby kolega SW rzeczywiście odpowiadał na pytania na temat filmu, który zobaczymy za niecały miesiąc. ;p Jasne, od początku to dziwnie wyglądało biorąc pod uwagę jakiś przeciek z 4chana z ostatniego czasu (nie wiem dokładnie z jakiego dnia, ale słyszałem co zawierał, stąd moje pytani o początek spoilera Phasmę i jej walkę z Finnem koniec spoilera), ale co z tego? Była miła zabawa, a przynajmniej ja fajnie się poczułem uczestnicząc w niej.

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

Raczej do wszystkich spoilerów podchodzę z nie pełnym zaufaniem. Każde źródło "przecieków" nie jest zbyt wiarygodne. Dopiero po pierwszych pokazach dla dziennikarzy zaczną się pojawiać wiarygodne spoilery. Choć i tak lubię sobie poczytać spoilery choć są mało wiarygodne.

Re: Ostrzeżenia dla userów, cz. 11

No cóż. Niemniej pogratulować pomysłu na "rozruszanie" forum, przynajmniej było zabawnie przez 2 dni.