Forum

Legendy: Darth Vader i zaginiony oddział

W przyszłym tygodniu (dokładnie 19 lipca) ma się ukazać kolejny tom Legend, a dokładnie "Darth Vader i zaginiony oddział".

Wydarzenia, które ukazano w filmie Zemsta Sithów, wciąż prześladują Dartha Vadera. Mroczny Lord musi jednak zapomnieć o swojej przeszłości i skupić się na tym, co niesie przyszłość. W ramach nowej misji ma udać się do tajemniczej Mgławicy Duchów i odnaleźć – a w miarę możliwości także uratować – zaginione imperialne siły ekspedycyjne.
Zadanie okazuje się trudniejsze, niż się z początku zdawało, a w dodatku Vader musi się dzielić zwierzchnością nad własnymi jednostkami z upartym, choć kompetentnym oficerem.
Komiks oryginalnie został wydany w zeszytach Darth Vader and the Lost Command #1-5 przez Dark Horse Comics.
Scenariusz Haden Blackman, rysunki Rick Leonardi, tusz Dan Green, kolory Wes Dzioba, okładka Michael Kutsch. Przekład: Jacek Drewnowski.

Okładka - /News/22148,Kolejne_Legendy_z_Darthem_Vaderem_juz_w_przyszlym_tygodniu.html

Czekam

W sumie powinien być wydany jeszcze przed Widmowym Więzieniem u nas, ale teraz to obojętne. Tak czy siak: więcej Vadera + więcej klimatu Zemsty Sithów i transformacji Republiki w Imperium = czekam!

Darth Vader i Zaginiony Oddział

Nie rozumiem powszechnego oburzenia, że ten komiks niszczy Vadera, który był bezwzględnym czarnym charakterem, a tutaj jest płaczliwą pierdołą.

Ale jaki ma być Vader tuż po wydarzeniach z Zemsty Sithów? Przecież właśnie gdyby był od razu bezwzględnie zły, to właśnie byłoby nierealistyczne i głupie.
Zemsta Sithów pokazuje, że Anakin przeszedł na Ciemną Stronę by ratować Padme (to że po chwili nienawidził absolutnie Jedi i uważał ich za zdrajców, to inna, głupio zrealizowana sprawa), a kiedy ją stracił, wpadł we wściekłość i rozpacz - co zresztą też w Zemście Sithów widzimy.
Naturalnym jest, że początkowy Vader tęskni więc za Padme, podsyca swój gniew rozpaczaniem po niej i nienawidzi zarówno siebie, Jedi, jak i całego świata, za to że wszystko poszło nie tak.
Dopiero z czasem facet zatracał się coraz bardziej, robił się już całkiem zły i wyzbyty uczuć. A więc - zgadzam się tutaj z tym co napisano w posłowiu - przejście na Ciemną Stronę było długim procesem, który trwał nawet po RotS, a nie jednym momentem. I pokazanie tego w ten sposób to właśnie duża zaleta tego komiksu. Vader tutaj jest takim Vaderem, jak w Czarnym Lordzie - czyli dopiero uczy się nowego siebie i wciąż wraca do przeszłości. Taki obraz jest spójny i wcale niczemu nie przeczy.

Co do samego komiksu, to jest on jednak dość słaby. Rysunki bardzo, bardzo przeciętne, fabuła też nie powala. Same najprostsze i znane już schematy, Vader wysłany z misją, rozwałka, powrót do Imperatora i "będzie jak zechcesz, Panie". Nic ciekawego. Poza tym większość stron zapełnia walka, przez wiele kadrów brak jest tekstu, nie ma więc co czytać. Nie byłoby to wadą, gdyby chociaż było na co popatrzeć. A nie ma...
Podobały mi się natomiast wyobrażenia Vadera na temat tego jak mogło wyglądać jego życie, gdyby pozostał Jedi. To tak w nawiązaniu do tego, że wizja Vadera pełnego rozpaczy i nienawiści do siebie samego bardzo mi tu odpowiadała.

6/10

Re: Darth Vader i Zaginiony Oddział

-Nie rozumiem powszechnego oburzenia, że ten komiks niszczy Vadera,

Aaa, to jest takie "powszechne oburzenie"? Czy jak zwykle kilku głośno krzyczy i myśli ze jest większością?

Ale wizje Padme jako cesarzowej śliczne.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.