Forum

Kostka Rubika

Po odpowiedzi HALa naszło mnie żeby zrobić osobny temat związany z Kostką Rubika, czyli "zabawką", która była niesłychanie popularna w latach 70 i 80, a w ostatnich latach przeżyła swego rodzaju renesans. Na pewno nie jest to już to samo co wtedy, poszło to w zupełnie inną stronę, ale (moim zdaniem) równie ciekawą. Do rzeczy.

W liceum, około 8 lat temu spotkałem chłopaka, który siedział na przerwie i układał kostkę z prędkością światła (tak mi się zdawało). Wtedy połowa mojej klasy się w tą wkręciła, a 2-3 osoby postanowiły wejść w to jeszcze głębiej i ukazała nam się cała scena "zawodowa" Kostki Rubika. Na całym świecie odbywają się mistrzostwa różnej rangi (we Wrocławiu odbyły się parę lat temu Mistrzostwa Europy), powoli najlepsi zawodnicy są w stanie wyżyć z tego hobby. Zawody odbywają się w max. 18 kategoriach, a nad wszystkim czuwają mieszacze, sędziowie i delegaci World Cube Association (tak jest coś takiego).

Czy polecam to hobby? Jak ktoś ma dużo czasu - zdecydowanie warto spróbować jeśli ktoś lubi łamigłówki. Poza układaniem na czas kostki 3x3 mamy też wszelkiego rodzaju wariacje pokroju 2x2, 4x4, 7x7, kostki o różnych specyficznych kształtach (Skewb, Square, Megaminx, Gigaminx) czy na przykład układanie kostki bez patrzenia.

Często też spotykam się z taką opinią, że to są wyuczone algorytmy i nie mam w tym krzty myślenia, rzeczywistego rozwiązywania tej kostki. I tak i nie. Jeśli ktoś naprawdę chce ułożyć kostkę samymi algorytmami to znajdzie taki poradnik, który go poprowadzi od A do Z i w sumie nawet na początek bym taką drogę polecał. Ale układanie kostki na poziomie kilku sekund to już zupełnie inna bajka. W ciągu setnych sekundy musisz zauważyć sytuację na kostce i na intuicje wykorzystać najbardziej optymalne rozwiązanie. Wiadomo, jak ktoś dużo trenuje, to już ma to w głowie bądź w palcach. Ale tak dla uzmysłowienia, jeśli ktoś układa w 10 sekund to:
~7 sekund to jest rozwiązywanie na intuicję (własne pomysły, które weszły już w krew)
~3 sekundy to dwa algorytmy kończące kostkę.
Poza tym jak ktoś lubi takie już 100% główkowanie to ma konkurencje 3x3 Fewest Moves gdzie ma 1h na wymyślenie najkrótszego rozwiązania danego pomieszania.

Poza tym układanie bez patrzenia to świetna metoda na trening zapamiętywania i wizualizacji w 3D.

Jeśli chodzi o mnie to w liceum i na początku studiów byłem w czołówce Polski, ale potem najlepsi za bardzo wyskoczyli i obecnie ciężko by mi było załapać się na jakiekolwiek podium (może bez patrzenia udałoby mi się zgarnąć brąz, bo do w dalszym ciągu nie jest jakaś bardzo popularna kategoria).

Filmików na YT jest MAAAAAASA, dlatego zrobiłem taki szybki skrót.

Skrót z ostatnich Mistrzostw Świata 2017 (polecam 1:35 w celu zobaczenia aktualnego poziomu czasowego i całość żeby zobaczyć ile daje to emocji i radości):
https://www.youtube.com/watch?v=q5vRIasop00

Rekord w układaniu bez patrzenia (niewyobrażalny czas, ja mam parę medali w tej konkurencji, a mój najlepszy czas w życiu wynosił około 30 sekund):
https://www.youtube.com/watch?v=HRstb618wqA

Rekord aktualny w zwykłej kostce:
https://www.youtube.com/watch?v=R07JiT0PlcE

Ten sam gościu, rekord w układaniu jedną ręką:
https://www.youtube.com/watch?v=3FDmmL5vKHg

Jakby się ktoś zastanawiał na jakim poziomie stoi Polska to na ostatnich mistrzostwach mieliśmy złoto i brąz w układaniu bez patrzenia, złoto i srebro w układaniu stopami (tak, nawet ja po tylu latach do tego nie przywykłem xD), brąz w 2x2, złoto w rubik`s clock, złoto i srebro w skewb oraz srebro i brąz w układaniu wielu kostek bez patrzenia).

No i teraz pytanie do Was, czy ktoś kiedyś się z tym zetknął, interesował się Kostką Rubika, a może jakimś cudem jest więcej takich osób na tym forum ? Mam nadzieję, że chociaż dla paru osób ten post będzie jakimś interesującym odkryciem.

3P

Popieram, polecam i potwierdzam

"Nie taki diabeł straszny", to fajna zabawa i warto spróbować.
WAŻNE żeby kupić przyjazną kostkę, bo w sklepach można kupić taką "nieprzyjazną"

Świetne kostki nie są drogie i można je kupić już za 20 zł.

http://www.magicznakostka.pl/produkty/asortyment/7/2/null/null/cena/a/

Te chińskie kostki są rewelacyjne i chodzą jak marzenie. Osobiście używam MoFang i ShengShou.

Może Mossar coś jeszcze poleci, ale ostrzegam przed kupowaniem takich bez regulacji, które trzeba smarować żeby w ogóle ruszyły, bo to może całkowicie zniechęcić.

Aha, na YouTube jest mnóstwo filmów jak układać, można znaleźć dla siebie odpowiedni i zacząć zabawę.
Polecam.

Świetna sprawa

Bawiłem się kostką 30 lat temu, potem długa przerwa, i rok temu znowu wpadła mi w ręce, tylko na kilka godzin. Za dzieciaka nie ułożyłem... a może ułożyłem - już kurde nie pamiętam. W każdym razie, drugie podejście również trudne, i co ciekawe ni stąd, ni zowąd przypomniałem sobie rady, które kiedyś usłyszałem w jakimś programie TV (po prawie 30 latach!!). Rady oczywiście co do tego, jaką drogę należy obrać do sukcesu w układaniu. Ale w te kilka godzin nie udało mi się, nabrałem tylko ochotę na kupienie sobie dobrej kostki. HAL ma rację, trzeba kupić porządną kostkę, kręcenie kostką kiepskiej jakości psuje zabawę. Dzięki HAL za linka!
Tak na marginesie, to za kostką stoi ciekawa matematyka, co daje tej fajnej zabawce "drugie dno". No i te mistrzostwa to prawdziwy odjazd. Może i mi się uda w końcu ułożyć

Re: Świetna sprawa

Ja się też bawiłem jedą z pierwszych kostek, na kartce w kratce rozpisywało się kombinacje jak ułożyć i jakoś szło - końcówka była najgorsza.

Innym sposobem "dla niecierpliwych" było wyjęcie kostki z naroża i potem rozebranie całej reszty, wtedy ułozenie było niezmiernie łatwe I na dodatek poznawało się jej budowę wewnętrzną (co pisał Mossar) i wtedy następne układanie szło jak z płatka.

Re: Świetna sprawa

W ogole wtedy to musialo byc niesamowite. Bez internetu, ludzie nawzajem przekazywali sobie "magiczne" sposoby na ułożenie kostki. I to juz wtedy powstały metody układania używane do dziś.

Najbardziej niesamowite jest to że taka Pani Fridrich wymyśliła najbardziej popularną metodę szybkiego układania, sama, bazując na matematyce, wymyślając konkretne algorytmy układania konkretnych sytuacji. Aczkolwiek do dziś czasem pojawi sie jakiś mózg i dorzuci od siebie coś co jeszcze bardziej skraca ułożenie.

Re: Świetna sprawa

Finster Vater napisał:


Innym sposobem "dla niecierpliwych" było wyjęcie kostki z naroża i potem rozebranie całej reszty, wtedy ułozenie było niezmiernie łatwe I na dodatek poznawało się jej budowę wewnętrzną (co pisał Mossar) i wtedy następne układanie szło jak z płatka.

-----------------------
I to był jedyny sposób, w jaki się mi udało ułożyć kostkę.

Re: Świetna sprawa

Oczywiście, że jako dziecko nie byłem w stanie ułożyć kostki inaczej niż "metodą Finstera"

Z braku informacji, działając na zasadzie: "podoba mi się czerwony kolor, to ułożę czerwoną ściankę", potem "zielony też jest fajny, więc teraz ułożę zieloną", następnie "układam sobie żółtą a tu czerwony się pomieszał ". No tak się nie da.

Ja znalazłem odpowiedniego "instruktora" na YouTube, czyli takiego który był dla mnie zrozumiały.
Następnie krok po kroku powtarzałem jego ruchy aż do szczęśliwego końca
Oczywiście tak się nie nauczysz układać, ale nabierzesz przekonania, że to jest możliwe a zarazem zachęcające do dalszej nauki - "no przecież ułożyłem, jeszcze nie wiem dlaczego i jak, ale ułożyłem"

Nie starałem się nauczyć w ciągu godziny, tylko na spokojnie zapisałem algorytmy na kartce i jak miałem czas to pierwszego dnia jedną warstwę, drugiego drugą itd.

Teraz w u mnie kostki leżą w różnych miejscach domu i są zawsze pod ręką. Moją ulubioną jest Mirror (zmiennokształtna).
https://youtu.be/mEprvTfhK4c?t=489

Kostka na wesoło:
https://youtu.be/ic9BcfqSi9M

https://youtu.be/ixTddQQ2Hs4

Kostki

Tak, nie ma sensu układać kostką z kiosku, bo za 20, 30zł można mieć naprawdę świetną kostkę. Ja mam kilka zwykłych i każda była warta pomiędzy 25 a 40zł.

Co do matematyki stojącej za kostką - w liceum robiliśmy prezentację na ten temat, bardzo fajnie można wyliczyć ilość kombinacji takiej zwykłej kostki czy poszczególnych stanów. Co prawda, nie jest to potrzebne w ogóle do ułożenia, ale jak ktoś lubi matę to fajny dodatek. Sama konstrukcja kostki też jest ciekawa - zwykle patrzy się na kostkę jako zlepek kwadratów, a wewnątrz to tak naprawdę krzyżak i środkowe naklejki zawsze pozostają w tym samym miejscu ( https://mastersketchup.com/wp-content/uploads/2013/02/accurate_assembly.jpg ). Znajomość tej struktury też dużo daje, bo wiesz wtedy, że np. na dole zawsze będziesz miał biały środek, po bokach kolejno niebieski, pomarańczowy, zielony i czerwony, a na górze zółty środek. Wtedy zamiast kręcić bez celu kostką trzeba pouzupełniać miejsca pomiędzy tymi środkami, bo one nie zmienią swojego położenia.

nigdy

nie układałem kostki, bo nie wiedziałem po co układać coś co jest już ułożone przy zakupie :/

Re: nigdy

A mogłeś spytać mnie jak nie wiedziałeś

Re: nigdy

Było kupić taką żle ułożoną (kiedyś takie też sprzedawali)

w sensie

wymieszane na starcie? Sprzedają takie, bo wszędzie w sklepach są ułożone co jest... głupie.

Re: w sensie

No takie wymieszane kiedyś (znaczy z 35 lat temu) sprzedawali. Czy teraz takie można znaleźc to nie wiem, z drugiej strony nie jest wielką filozofią sobie pomieszać samodzielnie

dlatego

wolałem szachy. Przydają się w większej ilości sytuacji życiowych.

Re: dlatego

np.: w łóżku, no chyba że ktoś kończy po trzecim ruchu...

Re: dlatego

Szachy jak najbardziej. Kostkę układamy w oczekiwaniu na ruch przeciwnika.

....

Miałem z 15 lat temu kostkę, raz udało mi się ułożyć jeden kolor

Nie analizowałem tego, nie zagłębiałem się, nie angażowałem myślenia (ale to chyba niewiele by dało, bo ciężko myślę w takich sprawach ), raczej obracałem ot tak.

Pewnie trudno by mi było to ułożyć, gdybym tak teraz usiadł z nastawieniem, że musi się udać. A już ułożenie tego w jakimś parosekundowym czasie jest dla mnie tak niewyobrażalne, jak lot w kosmos kartonem po telewizorze. Ale tak to jest, jak się ma ubogie IQ

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.