Forum

Darth Maul (Marvel)

Żebym ja zakładał temat o komiksie z NK? No wiecie co xD

Pięcioczęściowa seria o Maulu, wydana w tym roku. W sumie podobna do "Darth Maul" od Dark Horse w konstrukcji, czyli: Maul dostaje misję od Sidiousa -> idzie ją wypełniać zabijając wszystko co się da -> podsumowanie u Sidiousa. Tutaj fabuła faktycznie jest już tylko pretekstem dla rozwałki.

Maul jest młodym gniewnym, wściekłym i nie do kontrolowania, w głowie ma tylko zabijanie Jedi. Do tego mamy na drugim planie Aurrę Sing (zastanowiło mnie, że ani na chwilę nie wypłynął w żaden sposób jej trening i nienawiść do Jedi - potem doczytałem że w NK tego nie ma i Cada Bane`a (moje pierwsze zetknięcie z tą postacią - w sumie nie denerwował mnie specjalnie, ale i tak #teamThereIsOnlyOneBane).

Komiks próbuje postawić jakieś odważniejsze kroki w przeszłość Sithów, mamy wspomnienie o masakrze którą urządzili im Jedi i próbę wyjaśnienia czemu Sithowie właściwie mają się mścić ("Zemsta Sithów" w końcu). Dość mgliste to i niejasne, ale domyślam się że na obecnym etapie Lucasfilmu nie można zbyt odważnie wypuszczać się w takie rejony.

Jak już pisałem, Maul jest mocno narwany, wręcz głupi, po tym komiksie zacząłem się zastanawiać jak to się stało że nie zrobił jakiejś rozróby na Coruscant dla spuszczenia pary i nie ujawnił istnienia Sithów xD trochę tak kręciłem głową w trakcie lektury.

Ogólnie - raczej prosty komiks, z prostą historią, ja w nim nie znalazłem zbyt wiele dla siebie.

Re: Darth Maul (Marvel)

-Żebym ja zakładał temat o komiksie z NK? No wiecie co xD

Everything is proceeding as i have foreseen

potem doczytałem że w NK tego nie ma
Przyjmując TCW Lucasa za część (do czasów Disneya) EU to również w EU tego nie ma

moje pierwsze zetknięcie z tą postacią - w sumie nie denerwował mnie specjalnie,
Generalnie jedna z najlepszych postaci stworzonych przez TCW - no ale to jeszcze wszystko przed Tobą

Re: Darth Maul (Marvel)

Ty ale wiesz, że taką agitką to mnie tylko zniechęcasz do niektórych rzeczy, nie zachęcasz xD

Ze mną trzeba w takich sprawach jak z kwiatuszkiem, delikatnie i subtelnie, zostawiać ziarna które może kiedyś wykiełkują, a nie latać za mną jak Jehowy

Re: Darth Maul (Marvel)

Życie na tym polega. Moja siostra interesuje sie tylko chlopakami ktorzy ja olewaja. Ja jak chce żeby mnie teść pochwalił to robie sobie srogą autowciepę i wtedy on mnie broni. Jak szedłem po podwyzke to najpierw udawałem, że nie zależy mi na kasie.

Szedała trzeba zostawić w spokoju, czasem rzucić jakimś krotkim "Kanan, całkiem niezły, jak bedziesz miał chwile to zobacz. Ale nie denerwuj się, nic nie musisz"

Re: Darth Maul (Marvel)

Dokładnie! On to rozumie, ten Mossar!

Re: Darth Maul (Marvel)

Ok, to że Szedała trzeba pod włos, to nie wiedziałem

Zapomnij co tam pisałem, Cad w sumie spoko gostek, jak bedziesz miał chwilę to zobacz, ale w sumie to nie musisz


PS.Jak szedłem po podwyzke to najpierw udawałem, że nie zależy mi na kasie.

To chyba bym umarł z głodu Najlepiej mieć w ręku konkretną ofertę pracy od konkurencji, efekt jest magiczny.

Re: Darth Maul (Marvel)

Dla mnie jest maulowy remis - ani ten mnie nie zachwycił, ani ten Legendarny XD Jakoś tak zupełnie obojętnie wobec tego przeszłam.

Ale też się zastanawiałam, czy mgliste aluzje do tego co było, to jednak nie podwaliny do zajęcia się przez Lucasfilm tym razem czasami na długo przed TPM.

Re: Darth Maul (Marvel)

Jesli chodzi o legendarny, to jest ten?
http://starwars.wikia.com/wiki/Star_Wars:_Darth_Maul_(Dark_Horse)
Jeśli tak to chyba sobie przeczytam i porównam.

Re: Darth Maul (Marvel)

Tak, ten z 2000, ale jak zauważyła przedpisząca, jest on taki se. Maul robi tam za przekoksa tak przekoksowanego, że w połowie zastanawiasz się jak taki zwykły padawan sobie z nim w tak prosty sposób poradził. Coś jak z Phasmą - przed TFA mówiono że to złol nad złole a na ekranie widzieliśmy co innego.

Maul od Dark Horse

Przeczytałem.

Rysunki i historia podobają mi się bardziej w marvelowym Maulu, ale ten od DH też był spoko. Po najnowszym zeszycie Ahpry, który mi sprawił ogromną frajdę miałem ochotę na więcej rozrwyki i akcji i dokładnie to dostałem. Niepotrzebnie kiedyś ten komiks pominąłem jak zabierałem się za listę od Shedao

Wielkiego przekokszenia nie odczułem, a jak nawet to traktuję ten komiks jako legendę i w tym przypadku wcale mi to nie przeszkadza.

Trochę podobieństw między obydwoma komiksami jest. Ewidentnie twórcy nowego Maula czerpali inspirację ze starszego komiksu i fajnie było poznać źródło.

No i dwie rzeczy rozwaliły mi system: White Krrsantan i Maul vs. Nightsister (nawet była trochę podobna do Talzin)

Re: Darth Maul (Marvel)

Nie no, ja tam zawsze uważam, że Maul był potężniejszy niż Kenobi i przegrał przez pychę.

...chociaż wolę sobie nie przypominać, że Maul miał mnóstwo czasu na reakcję.

Re: Darth Maul (Marvel)

Shedao Shai napisał:
Żebym ja zakładał temat o komiksie z NK? No wiecie co xD
-----------------------
W ostatnie dni to właśnie Ty i Gunfan napędzacie cały ruch w wątkach o kanonicznych komiksach

Komiks nieźle trafił w moje gusta, taka trochę naciągana kategoria nr 1 "bdb".

Fabuła rzeczywiście prosta, ale akcja i wplecione motywy bardzo mi podeszły (początek spoilera polowanie na początku, Maul podglądający Jedi i dostający za to zjebkę od Sidiousa, wybicie porywaczy, a później separatystów, bójka na Nar Shaddaa, licytacja i jej przekształcenie w polowanie no i na końcu klasyczny Sidious, który oczywiście o wszystkim od początku wiedział i wszystko zaplanował - "Zaspokoiłeś swój głów" "Nie, jest jeszcze gorzej, jeszcze więcej we mnie nienawiści" "Good, Good" koniec spoilera)

Baaardzo podobały mi się rysunki (kolory, kreska), sprawiały wrażenie takich trochę "analogowych", ogólnie miodzio.

Było sporo fajnych nawiązań - początek spoilera rathary oraz ten obcy spijający krew z TFA, Nar Shadda, Bane i Aurra, wszystkie grupki biorące udział w licytacji i polowaniu, no i przede wszystkim Malachor i wielka bitwy Jedi vs Sith z koncówki 2 sezonu Rebels. koniec spoilera Czasy grubo przed TPM oraz pomiędzy ROTJ i TFA to okresy, które najbardziej mnie interesdują i jara mnie każde nawiązanie i każdy nowy strzępek informacji jaki dostajemy.

Jak na postać noname-Jedi stworzonej tylko na potrzeby miniserii (nawet nie Jedi tylko padawan), której los wydaje się być z góry przesądzony to Eldra Kaitis wyjątkowo fajnie wyszła. Zdąrzyłem już polubić i początek spoilera nawet przez chwilę miałem nadzieję, że może jednak jakoś się z tego wywinie. Żal mi było jak zgineła (jak zwykle arogancja Jedi ich gubi) koniec spoilera.

Monolog Maula o nienawiści i o tym jak bardzo musi uważać, żeby Sidioius się nie dowiedział jest fajny i klimatyczny, ale powtarzany w kółko w każdym zeszycie zaczął pod koniec mnie drażnić.

Ze swojej strony polecam Shedao lekturę nowego Vadera - komiks dobry i do tego reakcja na koncepcję krwawienia kryształów i zakończenie produkcji klonów może być ciekawa

Re: Darth Maul (Marvel)

Komiks rzeczywiście bardzo prosty i mogę się też podpisać pod twoją opinią. Też nic w nim nie znalazłem. Maul wydaje się być narwany i głupkowaty, do tego ten jego wewnętrzny monolog powtarzany w kółko jest mocno wkurzający. Jakby był na kozetce u psychologa i ciągle męczył temat swoich emocji. Wolałem Maula dużo bardziej milczącego z jego wersji rodem z EU. Co do tego wątku z historią to widać, że na razie nie chcą tego ruszać, ale też nie wygląda to ani ciekawie, ani podobnie do Legend, gdzie akurat historia Sithów była świetnie rozpisana i przygotowana. Ogółem to takie na maksa przewidywalne czytadełko, które w gruncie rzeczy marnuje twój czas. Ale Maul to w ogóle nigdy nie była zbyt udana postać w komiksach i treściach, a przynajmniej nie odkąd go wskrzeszono i kazano mu mówić. Więc nie ma co się znęcać na ludźmi z Marvela. Niemniej komiks jako komiks Star Wars niestety mizerny, 2/10.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.