Forum

SW Rebels 4x06 - Flight of the Defender

Za tydzień jeszcze jeden odcinek na Lothalu. I będą wilki.

Ezra i Sabine kradną prototyp myśliwca TIE, ale muszą polegać na nieoczekiwanej pomocy, by uciec przed Thrawnem.

Preview:

https://www.youtube.com/watch?v=7ycbZWrDMiE

Przypomnienie:


Zabrania się umieszczania jakichkolwiek linków mogących prowadzić do nielegalnych kopii serialu Rebels. Dopuszczalne są tylko przekierowania do oficjalnej strony SW lub Disney XD.
Źle widziane jest również spamowanie na temat podpisów czy innych rzeczy nie mających nic wspólnego z danym odcinkiem.
Oczywistym jest, że każdy fan chce obejrzeć Rebels. I jak chce, to znajdzie sposób. Sam lub na privie. NIE na forum i w komentarzach do newsów.


________________________________________________

A więc już są wilcy... strasznie szybko leci ten sezon przez podwójne odcinki.

Re: SW Rebels 4x06 - Flight of the Defender

Tak jak Ezra mnie ogólnie wkurza to ten tekst mu się udał:

“Stall him, how? It’s Thrawn!”

No, no, 5 i 6 epizod wyglądają, że będą ciekawe!

oookej...

No i nie wiem co myśleć. Trochę plusów jest, największym, że tak zacytuję klasyka: KOTY. KOTY SĄ MIŁE.

Podoba mi się, że Thrawn początek spoilera docenia Herę i wie, że z Ezry żaden kozak, to tylko TIE taki świetny XD Podobała mi się sama ucieczka, taka... rebelsowa.
Martwią mnie słowa Kanana z samego końca odcinka, a jeszcze bardziej martwi mnie wilk.
CZY ON POWIEDZIAŁ, TO CO MI SIĘ WYDAJE, ŻE POWIEDZIAŁ AAAAA??????
Kanan słońce, nie machaj tak może tą czerwoną chorągiewką z napisem "jestem trup", dobra?
koniec spoilera

I jakiś taki vibe "Niekończącej się Opowieści" miałam. Może dlatego, że podróż na wilku przypominała mi Falkora

No więc podsumowując - było intrygująco, za dużo smarków, za mało Hery, ale ogólnie - chcę więcej, więc chyba dobrze.

Re: oookej...

Czyli że jednak Ezrapoczątek spoilera się nie rozbił ? koniec spoilera Mówi się trudno.

Re: oookej...

Ezra u mnie skasował sobie całkiem sporo minusów, bo jest bardzo miły dla kotków

Re: oookej...

-bo jest bardzo miły dla kotków

O, i już go lubię...

Zaraz, co ja napisałem?

Nooo! That`s not True! That`s Impossible!

Znaczy ten kot z trailera to nie pani T.?

Hm

Fajne dość, ciekawy wilczek, koty itp. Mogło być XD

Dobree

Podobał mi się ten odcinek. Bardzo lubię jak w filmach, serialach pojawiają się jakieś tajemnice. Najlepiej jeśli są rozwikływane przez jakiś czas, tu pewnie dowiemy się w następnych odcinkach. Tak czy inaczej uwielbiam takie zabiegi i dlatego też podobał mi się bardzo motyw wilka.

Sama akcja z TIE Defenderem fajna, ale niestety było całkiem dużo bezsensownych zachowań. Z Thrawnem na czele. Z całym szacunkiem Panie Thrawn, ale miał Pan jakieś mniej niż 5% szans na przeżycie, a Pan stoi na środku placu i cwaniakuje. No ale to bajka więc się nie spinam.

Druga połowa odcinka na ogromny plus.

Re: Dobree

Paradoksalnie miał duże szanse na przeżycie. Tie leciał bardzo szybko i nie miał aż tak precyzyjnych przyrządów, widać to gdy próbuje namierzyć Interceptor-a, który nie ukrywajmy jest dużo większy od Thrawna.
Tak na marginesie dodam, że kiedyś widziałem podobną scenę w jakimś filmie tylko nie pamiętam nazwy :/

Re: Dobree

Patton

Re: Dobree

Dzięki

Kici, kici....

Nie wiem, ale ten odcinek chyba zawsze będzie mi się kojarzył z lothalskimi kotami. One są takie słodkie i takie nieprzewidywalnie sprytne. Co do odcinka.początek spoilera jesteśmy nadal na Lothal, nie widzimy tak wielkich zniszczeń, ale jest nadal pusto. Ezra jak zwykle irytuje i zachowuje się jak nieodpowiedzialny dzieciak - co tam że stoję w prawie oko w oko z admirałem zawsze mogę się wywinąć. Odcinek w większości skupia się na Sabine i Ezrze. Sabine tez trochę zachowuje się nieodpowiedzialnie ale potrafi zachować zimna krew i przede wszystkim myśli. Zwinięcie spod nosa Thrawna TIE Defendera było moim zdaniem trochę naciongane, tak samo jak latanie nastolatków po bazie. No i Ezra który wyrasta na najlepszego pilota, no bez jaj. Admirał tez trochę zachowuje się dziwnie, próbując zestrzelić TIE-a z broni ręcznej. Gubernator Pryce jest taka jak powinna zimna i potrafiąca kalkulować - dobrze że Sabine w porę zorientowała się co może stać się z myśliwcem jak wyłącza transponder. No i coś co oprócz kotów spodobało mi się najbardziej, wilki, a właściwie wilk który może mieć jakieś połączenie z Mocą - widać to gdy pozbawił przytomności Sabine. Mam nadzieje że to tylko typowy przykład fauny Lothal, a nie reinkarnacja Ahsoki. Jakoś mi to do niej nie pasowało. Szkoda że załoga wróciła do swoich dawnych ubrań. Też się zastanawiam dlaczego Kanan i Hera jako punkt obserwacyjny wybrali wieże Ezry - Imperium nie miało tego miejsca pod obserwacją? Na koniec dodam, że Imperialni nadal jak i w poprzednim jak tym odcinku to po prostu dupy wołowe. Prym tu wiodą dwaj szturmowca ganiających za kotami. Aż żal to komentować. koniec spoilera Nie mniej czekam na następne odcinki, byle dalej w górę.

Re: Kici, kici....

A ja znalazłam potwierdzenie, od ludzi, którzy oglądali z napisami, że wilk początek spoilera istotnie powiedział Dume koniec spoilera

Aaaaa dlaczego????

Re: Kici, kici....

Łoł, serio? No to nieźle... I dajmy to na pierwszy plus zatem:

+ Tajemnica. Na razie to szczyt góry lodowej, ale podoba mi się to.
+ KOTY. Cats are love, cats are life. Dodajmy jeszcze tych dwóch szturmowców-idiotów (jeden z nich to Filoni ). W sumie jak tak teraz myślę, to zabrakło nam w serialu takich pociesznych durniów... Wiecie, jak Tag i Bink albo Mullroy i Murtogg z "Piratów".
+ Defendery z czerwonymi oznaczeniami - ładne nawiązanie do TFA.
+ Rozkminy Thrawna - Ezra nie jest lepszym pilotem od Hery.

+/- Jak wilk zemdlał Sabine. Jasne, trzeba było się jej "pozbyć", ale to było mega dziwne.

- Thrawn za bardzo cwaniakuje... a raczej ekipa chce zrobić z niego nie wiadomo jakiego badassa, którego kule się nie imają.
- Akcja na lądowisku... przysypiałam.
- Dialog:
Kanan: Wszystkie ścieżki się krzyżują.
Ezra: Co to znaczy?
Kanan: Nie wiem, lol.

Lothalskie sierście

I kolejny dobry odcinek. Może nie tak jak ostatni, ale jest OK.

Gdzie oni te ubrania na zmianę schowali. Szczerze wolabłym Zieloną w nowym wdzianku niż tradycyjnych workach na kartofle.

I są sierście. Cats are love, cats are life [2] I miauczą, mruczą i prychają tak że mi się własny kotostan przed ekran zbiega.

A w serialu przecież są dwaj pocieszni durnie - Ezrasz i Zebiusz

Magiczny wilk - mówi "sleep" i Sabinka grzecznie zasypia. I na koniec mówi "Dume", ale bardziej w kontekście że go wywąchał... Ciekawe, jak to rozwiążą, skoro nie Ahsoka.

Czerwone oznaczenia Defendera to typowe oznaczenia maszyn prototypowych

Thrawn wie co robi, Imperialne maszyny nie mają ustawionej zbieżności i strzelają równolegle. Salwa jest szeroka, ale bez punktu skupienia.

Na minus dwie rzeczy:
Sabinka na widok TIE Interceptorów "nic nowego" - ale to przecież nawet jeszcze nie Yavin. Z drugiej strony A-wingi były odpowiedzią na Interceptory... Przespałem chyba jakiś Retcon.Same Interceptory (my love) klasycznie z zaburzonymi proporcjami, ale i tak lepiej niż tajfajtery

- sama baze, jej konstrukcja, zabezpieczenia, obrona i całokształt wołą o pomstę do nieba/dpo Imperatora/do kogokolwiek. To kurde,nie może być rzymski obóz warowny - a niestety jest.

Re: Lothalskie sierście

Jeśli A-Wingi byly odpowiedzią na Iterceptory to co było odpowiedzią na standardowe TIE-e

Re: Lothalskie sierście

X-Wingi?

Odcinek

ten jak i poprzedni podobały mi się. Kotki super, a wilki kocham od małego. Ezra też mi się podobał, lubię te scenki, kiedy ma połączenie z Mocą. Nie wiem tylko, po kiego czorta Thrawn strzelał z blastera do TIE? Jak chciał postrzelać, było iść na strzelnicę.

Konkretnie

Konkrety:

+ Tharawn
+fajny początek nieco dziwny, ale w pozytywnym sensie
+ oznaczenia defenderów
+ Skeris
+ Sparko i Thrawn, którzy pięknie zrujnowali plany Ezrasza i Sabine
+ piękny wilk, a moja teoria zaczyna się sprawdzać czyli te wilki mają coś wspólnego z mocą
+ pięny dialog Ezry i Sabine:
- Powstrzymaj go!
- Jak to Thrawn.
+/- wilk zemdaljący Sabine dobra... to było dziwne, ale fajnie wyglądało i było potrzebne
- bezsensowne zachowanie Thrawna, który szczela z blastera do TIE defendera
- nie rozpędzajcie się tak z tymi umiejętnościami mostowiaka co do pilotażu to nie on jest dobry to TIE jest świetny
- niestety ryzyko zgonu Thrawna wzrasta przez jego zaraz pomyślmy jak to nazwać... może głupią ignoracją ryzyka!?
- po kiego oni tą skrzynkę od włazu TIE tyle wlekli
- jak rozummiem innych punktów obserwacyjnych na Lothal brak jest tylko świetnie widoczna wieża Ezry?
- szturmowcy goniący Loth- kota coś jeszcze?
- przęgięta kradzież TIE i latanie nim po całej bazie i rozwalanie wszystkiego co popadnie
- Imperium nawet dwóch nastolatków w górach znaleźć nie umie jak pomaga im wilk
- dziwne zakończenie Kanan znowu nic nie wie

Więc tak odcinek był lepszy według mnie od wcześniejszego, ale miał sporo dziwnych zachowań i głupot, których dało by się po większej częśći uniknąć. Ale nie ma tego złego wilki pewnie jeszcze zobaczymy, bo nie było wszystkich ujęć z nimi ze zwiastuna. Ocena: 9.25/10 jednak głupot się trochę nazbierało.

Re: SW Rebels 4x06 - Flight of the Defender

No podobało mi się, jest dobrze.

+ Dużo Thrawna!!! Ale on ma fajny i charakterystyczny motyw muzyczny. Jego rozkmina kto leci myśliwcem i "test" bojowy, miód. I proszę nie siać paniki, Thrawn nie zginie, nie ma takiej opcji!
+ Zawsze podobał mi się design TIE Defendera. No, ale to projekt Thrawna, więc musi wyglądać i wymiatać
+ Wilk - super się prezentuje, jest tajemnica, jest mistycznie, jest dobrze. Najfajniejszy motyw w tym odcinku. "Sleep" zrozumiałem, a drugie piszecie, że "Dume". Ciekawe, ciekawe...

- Szturmowcy vs kotki
- Thrawn z blasterem vs Tie Defender
- Wilk gna przed siebie, ma na grzbiecie śpiącą Sabine, skrzynkę, a na skrzynce hełm. Jak to wszystko nie spadło?! Moc?

Re: SW Rebels 4x06 - Flight of the Defender

mkn napisał:
"Sleep" zrozumiałem, a drugie piszecie, że "Dume".
-----------------------
Z angielskich napisów pod fragmentem odcinka z tą scena faktycznie wynika że to „Dume” - czyżby chodziło o Caleba Dume - a jeżeli tak to w jakim kontekście ? - mamy scenkę ze zwiastuna spotkania Kanana z białym wilkiem. Robi się coraz ciekawiej.

Re: SW Rebels 4x06 - Flight of the Defender

No widać że wilk wącha, wyniuchał Kanana i wypowiedział "Dume..." - Czyżby Depa w takiej formie?

Re: SW Rebels 4x06 - Flight of the Defender

Zobaczymy jak będzie z tym wilkiem lub wilkami, może maja jakąś „wrażliwość” na Moc, wyczuwają użytkowników Mocy i potrafią ich zidentyfikować - ciekawe - może też chronią swoje umiejętności przed postronnymi - to by uzasadniało uśpienie Sabine. Motyw wilków w tym wydaniu jawi się jako bardzo interesujący i czekam na kolejne odcinki by poznać ich tajemnice - chociaż może nie poznamy rozwiązania tej tajemnicy.

Re: SW Rebels 4x06 - Flight of the Defender

Hmm, a być może "Doom", chociaż już nie pamiętam. "Doom" czyli los, fatum i to fajnie by się odnosiło do naszych tak czy inaczej jeszcze Jedi. Mimo to, jakoś "Dume" do mnie bardziej przemawia.

Re: SW Rebels 4x06 - Flight of the Defender

W napisach jest wyraźnie: Dume. Nb. to "sleep" wyglądan na mtypowego dźedajowego mindtricka

Re: SW Rebels 4x06 - Flight of the Defender

Dlaczego mam wrażenie, że ci dwaj szturmowcy to Tag i Bink

Re: SW Rebels 4x06 - Flight of the Defender

Niby nie ma być żadnych aluzji do "Solo", ale może ich retconują

Teoria

Uwaga, uwaga, natrafiłam na taką teorię na temat wilka:

https://www.youtube.com/watch?v=HJfVMnkIeEY

początek spoilera Założenia są takie:

1. Lothal to starożytne hinduskie miasto.

2. Kanan mówi w previewie kolejnego odcinka, że zawsze jakoś ich ciągnęło na Lothal.

3. Wilk na pytanie Ezry czemu im pomaga, odpowiada "Dume".

4. Depę Billabę, mistrzynię Kanana, grała hinduska aktorka.

Wniosek: Wilk to Depa.

Twórcy teorii idą jeszcze dalej i mówią, że jeśli Kanan zginie, to sam zostanie wilkiem... co by właściwie ładnie tłumaczyło dlaczego nie ma Jedi. No i mamy te dziwne naskalne rysunki przedstawiające transformację.
koniec spoilera

Jestem rozdarta pomiędzy "łał, to możliwe" a "wtf".

Re: Teoria

Teoria z serii "Łączenie kropek", ale brzmi prosto i (o dziwo!) dobrze. Cieszę się, że są osoby od teorii, które nie wymyślają jakichś cudów jak "Windu to Snoke. Użyjcie wyobraźni, kolor skóry to nie wszystko". Ja osobiście bym chciał, żeby ta teoria była prawdą, bo prowadzi aspekt rozumienia Mocy w bardzo ciekawym kierunku, nadaje jej głębi.

Re: Teoria

Jak dla mnie ta teoria jest sensowna no może po za tym, że malowidła przedstawiają jakoby sceny przemiany w wilka.

Ja wymyśliłam coś podobnego też związanego z wilkami, ale w innym kontekście.
Jak widzieliśmy w zwiastunie w jednej scenie pojawiają się 3 wilki naraz jeden jest biały i spokojny , drugi czarny (chyba, że to kwestia oświetlenia) i wyraźnie agresywny, a trzeci szary( być może znowu kwestia oświetlenia). Więc do czego zmierzam?
Do jednej prostej rzeczy kolor wilków i ich zachowanie wskazują na to na jaki rod czyli na jaki rodzaj mocy są wyczulone. Biały wilk na jasną, czarny na ciemną, a szary po części i na tą i na tą.

Nie wiem czy to cokolwiek wnosi do odcinka, al. mniejsza o to dowiem się jutro.

Re: Teoria

Nie no jak dla mnie to jest jedno wielkie WTF. Dlatego mam nadzieję że to się nie sprawdzi. W masie dziwactw nowego kanonu brakuje jeszcze żeby Jedi po śmierci reinkarnowali się w zwierzęta. Zaraz wyskoczy że Obi-Wan to teraz smok krayt...

Re: Teoria

No bez przesady, Obiwana bym już nie przeżył, bo przecież zachował tożsamość po śmierci, ukazywał się jako duch, więc halo.

Re: Teoria

Tylko to stwarza idiotyczną furtkę na przyszłość. Jeżeli to okaże się prawdą to przebiją głupotą nawet taki pomysł jak Bendu. A to już nie lada wyczyn...

Re: Teoria

Czy ja wiem, czy Bendu jest głupotą. Ja myślę, że na pewno może wydawać się głupotą, bo w zasadzie nie wiemy co on oznacza dla kanonu, a w zasadzie dla całych Gwiezdnych Wojen, więc nie oceniam. Mi sam w sobie się spodobał, ale zdaje sobie sprawę, że dużo jeszcze nie wiemy.

Wszystko rozjaśni się po TLJ, tak sądzę.

Re: Teoria

Problemem animacji przez ostatnie lata jest przedstawianie bardzo niespójnej wizji Mocy. No bo tak:

- Najpierw było Mortis i trzy osoby personifikujące strony Mocy, doszła też kwestia równowagi.
- Nie zapominajmy o Siostrach Nocy, które posługują się magią. Która oficjalnie Mocą nie jest.
- Potem doszła planeta midichlorianów i kapłanki Mocy reprezentujące różne nastroje (gniew, radość i tak dalej), które potrafiły uczyć jak przybrać formę ducha.
- No ale w odcinkach o Yodzie z szóstego sezonu TCW pojawiają się widziadła Sithów z Bane`em na czele. Duchy? Czy tylko Yoda na korzeniuszce?
- Dalej w "Rebelsach" jest Bendu, który to reprezentuje równowagę (ale vide Ojciec z TCW), a poza tym potrafi zmienić się w wielką burzową chmurę.
- Tubylcy na Lothalu potrafili prawdopodobnie reinkarnować się w zwierzęta, no i jeszcze te wilki. Oraz biały kot.

"Dziwniej i dziwniej!", jak mówiła Alicja.

Re: Teoria

Hmm, może chcą nam pokazać jak wiele ścieżek istnieje przez Moc? To znaczy, Moc nie jest tak płytka jak nam się wydaje? nie mam pojęcia.

Co do Bane`a to chyba ktoś z Lucasfilmu (Chyba nawet Pablo) powiedział, że to było tylko złudzenie.

Re: Teoria

Ringwraith napisał:
Hmm, może chcą nam pokazać jak wiele ścieżek istnieje przez Moc? To znaczy, Moc nie jest tak płytka jak nam się wydaje? nie mam pojęcia.
-----------------------
Dokładnie o to chodzi Tylko kurczę nie mogę sobie przypomnieć ani znaleźć gdzie o tym czytałem. Ktoś ze StoryGroup się wypowiadał.

Znalazłem tylko takiego tweeta od Pablo, ale to nie jest do końca to:
https://twitter.com/pablohidalgo/status/775051626545504256

Re: Teoria

Pojęcie Mocy w SW nigdy nie było "płytkie". Co najwyżej, tak jak sam stwierdziłeś, mogło być płytko rozumiane.

Re: Teoria

ShaakTi1138 napisał:
Nie zapominajmy o Siostrach Nocy, które posługują się magią. Która oficjalnie Mocą nie jest.
-----------------------
Siostry nocy korzystają z "Magick", która jest techniką wykorzystującą CSM. Tak to pamiętam z Mrocznego Ucznia i potwierdza to wookiee.
Jakie oficjalne źródła podają, że Siostry Nocy nie korzystają z CSM?

Tak na szybko to do Twojej listy dodałbym jeszcze 3 kolejne, trochę inne podejścia do Mocy: z komiksów "Star Wars - Yoda`s Secret War" i "Screaming Citadel" oraz z opowiadania "Fishing in the Deluge" z najnowszej książki o legendach Luka.

Czy możesz rozwinąć zarzut o niespójnej wizji Mocy? Chodzi o to, że korzystanie z Mocy daje zbyt wiele dziwnych zdolności? (reinkarnacja w zwierzęta, zmienianie się w burzę itd.)?

Nie mogę już w tej chwili odnaleźć źródła, ale gdzieś czytałem wypowiedzi Storygroup, że w nowym kanonie Moc ma być znacznie szerszym pojęciem i będą starali się pokazać bardzo wiele jej aspektów i sposobów jej wykorzystania. Także im dalej to będzie pewnie jeszcze „dziwniej”, chociaż mi osobiście takie podejście bardzo odpowiada.

Re: Teoria

No właśnie, chyba nawet na Ossusie Siostry Nocy są wymienione jako użytkowniczki Mocy. Plus odcinek z TCW gdzie Talzin chciała "wyssać" Moc królowej Bardotty.

Re: Teoria

Chodzi mi o to, że jedno nie ma się do drugiego. Nie twierdzę, że Moc kiedykolwiek zdołamy pojąć... Mój zarzut dotyczy może bardziej tego, że jest to... ja wiem, mało starwarsowe?

Spójrzcie, koncepcja Mocy zmienia się z czasem. W OT mamy to mistyczne pole energii, Mocy bliżej do filozofii Wschodu, ale Jedi nie są jakimiś nie wiadomo jakimi czarodziejami.

PT dodało racjonalne wytłumaczenie i myślę, że to jest przyczyna, dla której wielu ludzi tak bardzo nie znosi midichlorianów. Bo PT po prostu "złapała" to, co kiedyś było nieuchwytne. Mnie to nie przeszkadza, zwłaszcza, że z filmów jasno wynika, że Jedi się pogubili. Może nie tylko przez udział w wojnie, ale właśnie przez to, że oddalili się od Mocy?

Natomiast animacje... nie podoba mi się kierunek, w którym idą, a jest to kierunek nie mistyczny, nie racjonalny, tylko jakiś baśniowy. Nagle Moc wydaje się bliższa magii (Siostry Nocy, zmienianie postaci czy nawet reinkarnacja, nie mówiąc już o "wampirach" z Cytadeli), a do tego jest w wielu miejscach personifikowana - czy to przez Ojca i spółkę, czy przez Bendu, czy przez wilki. Moc w animacjach stoi pomiędzy mistycyzmem OT a racjonalnością PT. Mało mi to odpowiada.

P.S. Ale to Tide z "Fishing" to dla mnie po prostu inna interpretacja Mocy, a nie coś nowego .

Re: Teoria

Animacje zasadniczo ze wszystkim dążą w kierunku baśniowym, a w żadnym wypadku nie racjonalnym. Poza sezonem 6 odcinki o Mocy należą do moich najmniej lubianych z całego TCW. O Rebeliantach trochę ciężko mi się wypowiedzieć, bo widziałem ledwie jeden odcinek z Bendu (to wtedy jak przekonaliście mnie że sezon 3 jest znacznie lepszy, znowu ucierpiałem wierząc w opinię innych. Z drugiej strony jak na dotychczasowy poziom nie był taki zły), nie wiem też co to były za historie z holokronem (-ami?), ale z plotek mogę stwierdzić że też by mi się nie spodobało.

Re: Teoria

Jak to odbieram tak, że w OT i PT poznaliśmy tylko mały wycinek tego co oferuje Moc. Dla mnie wałkowane w kółko wciąż te same sztuczki Jedi i Sithów na dłuższą metę stają się nudne i cieszy mnie pokazanie innych sposobów korzystania z Mocy i jej rozumienia. Skoro w OT ktoś może się rozpłynąc w powietrzu, a w PT ożywiać zmarłych i odkryć sekret nieśmiertelności to nie mam nic przeciwko wampirom, reinkarnacji albo zmienianiu się w burzę. Uważam SW za baśniowe sf i właśnie takie baśniowo-mistyczne przedstawianie Mocy mi pasuje. Ale spoko, rozumiem, że wielu fanom może to nie odpowiadać, mi np. strasznie podoba się pomysł na Siostry Nocy (szamanki voodoo korzystające z CSM), ale niektóre akcje typu tworzenie przedmiotów z powietrza to dla mnie także już zbyt wiele. No ale SW, animacja dla dzieci, fajny koncept Sióstr, więc przymykam oko

ShaakTi1138 napisał:
P.S. Ale to Tide z "Fishing" to dla mnie po prostu inna interpretacja Mocy, a nie coś nowego .
-----------------------
W sumie masz rację, zapędziłem się, zamieniam w takim razie ten punkt na golemy z Inferno Sqaud

Re: Teoria

A, tak, golemy .

Niezbadane są ścieżki Mocy i tyle .

Re: Teoria

ala mają zapłon - jam to, nie chwaląc się, pierwszy wymyśliłem:

"2017-11-01 18:30:55 Finster Vater PW
No widać że wilk wącha, wyniuchał Kanana i wypowiedział "Dume..." - Czyżby Depa w takiej formie?"

Wilki

Teoria sama w sobie ciekawa, i szczerze mówiąc to o wiele bardziej przemawia za mną „łał” niż „wtf”. Natomiast jest to kontrowersyjne, bo o ile fajnie to brzmi i fajnie to wygląda, wszystko zdawałoby się być spójne na sam koniec serialu, no i samo wrażenie czysto wizualne byłoby niesamowite, to na dłuższą metę... No sam nie wiem. Jakoś trudno byłoby to logicznie wytłumaczyć. Nie mówię, że trzeba to tłumaczyć w sposób logiczny, bo w końcu nie wszystko co się dzieje zarówno w naszym życiu, jak i w SW da się tłumaczyć logicznie. Moc to trudny temat, więc byłbym daleki od normalizowania tego wszystkiego, tym niemniej mielibyśmy poważny zgrzyt. Bo - nie wchodząc obecnie w szczegóły -początek spoilera wyglądałoby to tak, że Depa jako Jedi po śmierci nie przybrała formy ducha Mocy, która była jedyną znaną nam przez te blisko cztery dekady formą życia pozacielesnego w SW. To byłby wyraźny zgrzyt, bo podstawowe pytanie brzmi... czemu? Co sprawiło, że stała się wilkiem, a nie duchem? Czemu reinkarnacja? Czyżby ideologia? Sposób postrzegania rzeczy, świata? Filozofia? Podejście do Mocy, życia? Czyżby to sugerowało, że pomimo tego, iż była Jedi, to ideologicznie była bardziej zbliżona do tego balansu, równowagi, obrazu „szarości”? Bo przecież pamiętajmy, że to Ahsoka była nam sprzedawana jako wilk, i byłoby to całkiem racjonalne, a przynajmniej bardziej niż w przypadku Depy, bo w odróżnieniu od niej Ahsoka zboczyła ze ścieżki, zbliżyła się bardziej do tego balansu poprzez porzucenie filozofii Jedi. Natomiast Depa? Powiem, że byłbym jednak nieco zszokowany. Główne pytanie brzmi: czym można będzie wytłumaczyć to zróżnicowanie w galaktyce? Że jedni użytkownicy Mocy po śmierci przybierają formę duchów Mocy, inni wilków albo jeszcze innych zwierząt? Tyle pytań się kłębi w głowie... koniec spoilera


Niech Moc będzie z Wami.

Re: Wilki

No właśnie. Czy reinkarnacja w wilka byłaby czymś co się kłóci z bardzo szerokim pojęciem Mocy przedstawionym w TCW? Jeszcze niedawno uważałam że tak, bo przeoczyłam niezwykle istotne informacje zawarte w arcu o Mortis. Gdzie przecież Córka i Syn pojawiali się w najróżniejszych, także zwierzęcych, formach. Inna sprawa że też niewystępujących u nas na Ziemi. Ale jest to jak najbardziej prawidłowe, w końcu to nie nasza rzeczywistość.
Niemniej, takie formy po śmierci raczej są możliwe. Choć oczywiście nadal bardzo nie chcę by Ahsoce przeznaczono taki los. Uważam że ta postać ma znacznie większy potencjał i wielokroć lepsze rzeczy do roboty niż bycie ujeżdżaną przez durnoty typu Ezra czy Sabine.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.