Forum

Marvel atakuje!

Jak podaje Komiks.gildia.pl:


Marvel zamierza zwiększyć kontrolę nad ekranizacjami przygód swoich bohaterów, a przede wszystkim znacznie zwiększyć dochody czerpane z biletów, płyt DVD i filmowych gadżetów. W tym celu przygotował pulę 10 tytułów (Captain America, The Avengers, Nick Fury, Black Panther, Ant-Man, Cloak & Dagger, Doctor Strange, Hawkeye, Power Pack oraz Shang-Chi), które przeniesie do kin za własne, a raczej pożyczone z banków pieniądze.

I to właśnie zakończenie procesu pozyskiwania kredytów stało się tematem poniedziałkowej informacji prasowej. Kwota, jaką Marvel będzie miał do dyspozycji, jest niebagatelna: 525 milionów dolarów. Zabezpieczeniem kredytów są prawa do ekranizacji komiksów z puli. To oznacza, że jeśli pierwsze filmy odniosą w kinach klęskę, Marvel nie będzie musiał dokładać do interesu, a co najwyżej straci kilka licencji.

W zasadzie jedynymi kosztami, jakie faktycznie Marvel poniesie, będą pieniądze wydane na scenariusze do filmów. Po ich zatwierdzeniu, gdy rozpoczną się przygotowania do produkcji, finansowanie przejmą banki.

Dystrybucją wszystkich filmów niemal na całym świecie zajmie się Paramount. Pierwsza premiera spodziewana jest latem 2008 roku. W ramach porozumienia do kin mają trafiać po dwa filmy rocznie - po jednym w sezonie wiosenno-letnim i jesienno-zimowym. Budżet żadnej produkcji nie może przekroczyć 165 milionów dolarów. Wszystkie filmy nastawione są z góry na młodą publiczność - nie mogą otrzymać w Stanach kategorii wiekowej surowszej od PG-13, zgodnie z którą osoby poniżej 13 roku życia mogą wejść do kina tylko pod opieką osoby dorosłej.

Marvel namawia do realizacji Ant-Mana Edgara Wrighta, reżysera i współscenarzysty Wysypu żywych trupów. Wright planuje zrobić z Ant-Mana komedię.



Co sądzicie o tym wysypie filmów stajni Marvela?

Re: Marvel atakuje!

Strider napisał:
Captain America, The Avengers, Nick Fury, Black Panther, Ant-Man, Cloak & Dagger, Doctor Strange, Hawkeye, Power Pack oraz Shang-Chi),
Z tego wszystkiego znam tylko Kapitana Amerykę;/
Myśle że będzie to wysyp kiczowatych filmów.Poziomy fantastycznej czwórki.

Herosi

Heh w takim razie widać że się komiksami nie interesujesz
Poza tym tez mam wrażenie że to będzie kicz choć zrobienie osobnego filmu o Capt. America i Avengers (Swoja drogą ciekawe jaki będzie skład Avengersów) daje duże możliwości na zrobienie Crossoveru filmowego a to moze być ciekawe.

Avengers

Mały UPDATEChyba jeszcze to znam.To jest chyba to co było w kreskówce Spider-Man i oni(Avengers)byli robieni na wzór Kpt. Ameryki tak?
Ehhh...nie znosze komiksów Marvela...

Avengers

The Avengers to grupa superbohaterów skaładająca sie między innymi z Iron Mana, Capt. America czy Thora.

Ale...

...Spider-man ponoć też był kiedyś Avengerem...

Nie, nie był :P

Avengerem jest dopiero teraz, tworząc skład the New Avengers (Spiderman, Spiderwoma, Luke Cage, Captain America, Iron Man, Wolverine, Sentry).

A to...

...dobrze wiedzieć Sugerowałem się polskim wydaniem "A New Warriors" TM-Semic w Mega Marvelu, gdzie Spider mówi do Sersi, że był kiedyś Avengerem. Ale jak nie był, to ok...

Chyba jestem zacofany,...

...ja też znam tylko Kapitana Amerykę.

Cóż...

...muszę się zgodzić z Melipone`em, znam też tlyko Amerykę i nie spodziewam się zbyt wiele po reszcie... no i te PG-13...

Przykro mi

ale ja tez w takim rzie nei interesuje sie komiksem i tez znam tylko Kapitana Ameryke

fajnie

ale z jednej strony mogliby dodac dla doroslych napewno weapon x, ghost ridera(niby ma byc) jesli by zrobili ladnie oba filmy to by bylo fajnie.
pozatym teraz to strasznie klamia w tym adaptacjach filmowych i czytajac komiksy to smiech ogladac to no ale dzieciakom to chyba niebedzie przeszkadzalo.

Hm

ze wszystkiego kojarze kpt. Amerykę i słyszałem o Black Pantherze i chyba czytałem jakiś odcinek Nicka Fury kiedyś.. ;P Zapewne ekranizacje okażą się tandetą jak Catwoman, ale cóż... Życze powodzenia... Z resztą- z Marveli jedyne, wspanialei niesamowite były tylko pierwsze transformery... I trzeba sie trzymać tego było

Re: Hm

Stylichon napisał:
Z resztą- z Marveli jedyne, wspanialei niesamowite były tylko pierwsze transformery... I trzeba sie trzymać tego było
-----------

Więc jednak nie jestem tutaj na marne... Popłakałem się ze szczęścia ;(

To może Styli zarejestruj się na forum TF, co?

Dość osobliwe...

...oddzielać film o Avengers, Kapitanie A., Hawkeye`u, Ant-manie i Black Pantherze. Ciekawe, jak to wyjdzie i kto będzie w tych filmach tzw. głównym złym. U Kapitana Ameryki wiadomo: Czerwona Czaszka. Ale Hawkeye? Black Panther? Nick Fury mniej więcej wiadomo, z czym się będzie ścierał (a`propos ten film z Baywatchem w roli tytułowej miał potencjał, chociażby latającą bazę S.H.I.E.L.D.), nie mam za to pojęcia, z kim mógłby walczyć Ant-man. I tak naprawdę przyznam się, że ciekawią mnie przede wszystkim Doktor Strange (czy zaczną od jego powstania, czy zrobią od razu jazdę z Dormammu, a może nawet Mephistem...) i Cloak & Dagger (ciekawe, kto w roli Dagger?). No i przydałby się Venom, ale zrobienie o nim filmu, zanim ta postać pojawiłaby się w Spider-manie, jest w zasadzie samobójem.

Re: Dość osobliwe...

Misiek z LO2 napisał:
Cloak & Dagger (ciekawe, kto w roli Dagger?)
-----------

Jessica Alba

Btw.: Misiu- zrobienie osobnych filmów o przygodach Avengers nie jest osobliwe. To tak samo, jakby odebrać im prawo do miniserii. Avengers to jedno, a Captain i reszta drużyny solo- to już inna sprawa.

Swoją drogą- był też film Captain America i to wcale niezgorszy, jak na ówczesne warunki.

Wiem...

...oglądałem go nawet i nie narzekałem. I jasne, że miniserie to jedno, a zebrać ich do kupy, to co innego, ale z punktu widzenia branży filmowej może wyjść kaszana. Jeśli puszczą najpierw Avengers i to będzie klapa, to Hawkeye`e, Kapitany i inne Ant-many będą nosić na sobie piętno poprzedniego filmu. A jeśli zdecydują się najpierw na miniserie, to też mogą skaszanić jakąś postać (nie wiem, czy film o Black Pantherze, walczącym z dzikusami w Afryce, będzie chwytliwy, chyba, że zrobią coś a`la "Książę w Nowym Yorku"), która potem negatywnie wpłynie na Avengerów. To tak, jak z Hulkiem; nie wiem, czy ktoś odważy się nakręcić drugą część (chociaż chciałbym zobaczyć, jak Hulk nawala się na przykład z Absorbing Manem albo Abombination).

A co do Alby, niestety, już w universum Marvela zaistniała. A trochę szkoda, bo Dagger ma przyjemny kostium

Nie płacz, Misiu

wiele jest blond lasek, które mogłyby zagrać piękną Dagger Np. Goldie Hawn ]:-> Ponadto znając tendencję do ingerowania w kostiumy herosów- myślę, że Cloak i Dagger będą wyglądali jak kolejna odsłona Power Rangers, tyle że zamiast getrów dostaną leteksy

Co do Black Panther- poniżej napisałem co o tym myślę.

W kwestii Avengers myślę, że mają mniejsze szanse wszystko spartaczyć, niż w mini seriach, bo nie będą opowiadali historii postaci. A jak powszechnie wiadomo- dla fana komiksów nic gorszego, niż oglądanie w kolejnej odsłonie tej samej historii.

Hulk 2- słyszałem przebąkiwania o tym, że będzie, ale to nic pewnego. Samo zrobienie z Bruce`a Bannera przystojniaczka z obwodem bicepsu rasowego atlety wydaje mi się chorym pomysłem. Dlaczego nie mogli w tej roli obsadzić Woody`ego Allena, albo kogoś jemu podobnego? Z całym szacunkiem dla Erica Bana (ze jego rolę w Troi)- ostatnia postać, na której ekranowy odpowiednik się nadaje to właśnie "puny Banner". Zresztą po pierwszej odsłonie Hulka wyleczyłem się z chęci oglądania zielonego giganta na srebrnym ekranie. Ponadto od debili pokoju Abomination zawsze bardziej ceniłem piękną dychotomię Hulk/ Leader. I to właśnie wielkogłowego wolałbym zobaczyć w starciu z Sałatą... Nie widzę potencjału fabularnego w tępej nawalance

Pewnie...

...ale zanim zaczniemy obsadzać role tych filmów, właśnie kostiumów można się bać. U Cloaka w zasadzie nie ma co zepsuć, gorzej z Dagger...
Avengers - może też być tak, że wrzucą Scarlet Witch, Black Knighta, Wasp, Iron Mana, Vision i Sersi, i w ogóle oleją ekipę, o których będą kręcić filmy osobno.
Black Panther - też się tego boję.
Hulk - powiem tak, ja od tego filmu naprawdę wiele bym nie wymagał. Właśnie takiego Gołota-Tyson w wersji marvelowej. Jasne, że ciekawiej byłoby zobaczyć, jak wygląda starcie z Leaderem, ale znając Marvelowskie produkcje mogłoby się to nie udać. Przecież nawet Kingpin był w Daredevilu skopany (i nie dlatego, że czarny, żeby nie było...). Dlatego bezpieczniej byłoby natłuc Abombination, albo jakiegoś innego King Konga...

Moje 3 grosze

Marvel wyniuchał dobry biznes w filmach ze swoimi bohaterami. Być może dla artystycznej części to lepiej, że samo wydawnictwo bierze się za łeb z tematyką swoich komiksów- być może zbawienna ingerencja w scenariusz/ obsadę filmu uratuje jego wartość, by nie powstała kolejna Fantastic Four, lub Catwoman (wiem, wiem, to DC...). Niemniej wiem, że to Ameryka, więc nie ma co wierzyć w takie cuda, że zrobią z komiksów kino na poziomie. Niestety- świetnych scenarzystów komiksowych w USA jest sporo. Gorzej z dobrymi reżyserami i scenarzystami filmowymi. Większość biorących się za kino spod znaku obrazkowego nie ma pojęcia co robi i tu interwencja Marvela wiele nie pomoże.

Co do nadchodzących produkcji- czuję nadchodzącą wielkimi krokami kiłę. Z Black Panther pewnie powstanie moralizatorska bzdura o biedzie w krajach 3 świata, T`Challa pewnie będzie wyglądał, jakby zamieszkiwał getto Nowego Jorku, albo mieszkał w Bronxie, a wszytko to okraszone sążną dawką tandety. Zresztą już to widzę- walka o Vibranium jako metafora polityki Busha względem państw roponośnych. To nie może być dobre.

Co do Avengers- zrobią z tego kolejną napieprzankę. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz- czy w "drużynowo" herosów będą grali ci sami aktorzy, co w ich solowych filmach? Jeśli nie- idea rozjeżdża się z celem.

Co do Nicka Fury- po fatalnym Punisherze- boję się o postać jednookiego agenta. Może być z nim kiepsko.

Doktor Strange- materiał jest kapitalny, ale w tym wypadku istnieje duże ryzyko tandetnego efekciarstwa. Magia w wydaniu Marvela jest spektakularna, co jest najgorszym z możliwych kiczów, niestety :/

Cloak & Dagger- cóż, nie pałam wielką miłością do tych postaci, więc niespecjalnie mnie obchodzi czy ta produkcja utrzyma poziom

Ant- Man- to może być ciekawe, zwłaszcza, że jest to postać interesująca i rozbudowana. Chociaż wszystko da się spieprzyć... Jeśli postawią na wątek superbohaterski- może być marnie, bo moc Ant Mana pozostawia wiele do życzenia w kwestii oryginalności.

Teraz trzeba się uzbroić w cierpliwość i czekać na ten wysyp. Może być fajnie, choć raczej nastawiam się na to, że będzie jak zawsze. Superherosi mają, niestety, wielkiego pecha do własnych filmów.

no cóż

Moje zdanie swoistego laika w kwestii komiksowej jest takie, że wiele się pewnie nie zmieni, oprócz tego, że Marvel moze przypilnować spójności z ogrinalnymi komiksami. Mimo wszystko jednak można obawiać się, ze będą nam chcieli wcisnąć takie tytuły które niekoniecznie byłyby wybrane przez niezależnych prodycentów bo po prostu są denne....

Ehh

kiedy doczekam się ekranizacji Szczurów Blasku

----

I`ve got very bad feelings about this...

Nadal atakuje

Jakoś tak dzisiaj Marvelowo mi się pisze to i tutaj odświeżę:

http://www.filmweb.pl/News,id=27164

Jak widać Marvel póki co stawia na sequele, potem dopiero weźmie się za mniej znanych bohaterów. Co jest najciekawsze z tego wszystkiego? Dla mnie - czy film o Avengers będzie uwzględniał poprzednie filmy. Jeden film, który spaja wszystkie poprzednie filmowe produkcje Marvela? To brzmi równie interesująco, co nierealnie . No a druga sprawa to zapowiedź filmów animowanych – Ultimate Avengers, Iron Man (i serial), Dr Strange i seriale : z Wolverinem i F4. Cieszę się, że Marvel nie odpuszcza animacji .

cóż..

Jakiś czas temu, błądząc w internecie, natrafiłem na wywiad z Avi Aradem: http://www.ifmagazine.com/new.asp?article=3045 - panem odpowiedzialnym za wszystkie marvelowskie filmy.

Zapowiada się zupełnie nowy Hulk - najprawdziwiej komiksowy . Mnie to cieszy - jeśli będą wierni komiksom, a film skupi się na radosnej rozwalce, oraz ambitnych dialogach (Hulk niszczy! albo Hulk nie mieć przyjaciel) to będzie prostacko, ale fajnie .

A poza tym zapowiada się "Iron Man", reżyseria pan Jon Favreau, który ponoć jest fanem Tony`ego Starka, więc pewnie będzie się starał . Ostatnio pokazali plakat. Nawet ładny:
http://www.unification-online.org/IMG/jpg/iron_man_poster_1.jpg

Fantastic Four 2

Zdaje się, że zaczynam tu spamować , ale okazja jest, bo oto ukazały się pierwsze zdjęcia z filmu "Fantastic Four: Rise of The Silver Surfer" (czyli w polskim tłumaczeniu zapewne: "Fantastyczna Czwórka - Narodziny Czarnego Srebrzystego Serfera"), a na owych zdjęciach sam Doug Jones jako...green surfer:
http://www.flickr.com/photos/53992173@N00/?saved=1

Lol.
A przy okazji - dziwi mnie strasznie, że Marvel chce iść w kierunku SS, i opowieści o Galaktusie, pożeraczu planet. Nie widziałem pierwszego FF, ale myślałem, że filmy Marvela to będą same tylko te poważne - ponury Spider-man, Feniks, jako mroczna strona Jean Grey, itd,..a tu proszę - wielkie kosmiczne zagrożenie.
Ale może być ciekawie .

Powiem

więcej - LOL, OMG itd. I podzielam Twoje zdziwienie. Efekty specjalne z pewnością będą wymiatać, ale to nie oto chodzi Wolę poczekać Spider-mana 3 i kolejną część X-men. I mam nadzieję, że ktoś w końcu zdecyduje się pokazać konflikt Ludzi - X z Apocalypse i jego jeźdźcami. Tak, wiem - nie ma co na to liczyć, ale...nadzieją matką fanów

Re: Fantastic Four 2

Jeszcze nie zdążyłem obejrzeć pierwszej części filmowej historii o fantastycznej rodzince, a tu już pokazał się teaser dwójeczki (http://www.filmweb.pl/News,id=32670). I co też ja mogę o nim powiedzieć. Podoba mi się. Wiadomy ślub, wzruszający się Ben Grimm, nieustannie `śliczny` Johnny, kultowy okrzyk `Flame on!` i świetnie zrobiony pościg między Human Torchem i Silver Surferem. Choć sam serfer nie jest może najładniejszy. A film...w sumie nadal nie wiem jak zapowiada się film, ale teaser bardzo mi się podobał.

...

Film zapowiada się na razie dość kontrowersyjnie - Galactus nieodłącznie podążający za Surferem ma być po prostu gigantyczną chmurą, jeśli wierzyć doniesieniom z sieci.. :|

The Incredible Hulk

No właśnie, zbliża się powoli nowa, bardziej komiksowa produkcja Hulka. I teraz uwaga, bo będzie śmiesznie. Główną rolę Bruce`a Bannera, zamieniającego się w zielony taran zniszczenia ma zagrać...Edward Norton. Ed - Aktor przez duże "A". Śmiesznie. Jeszcze śmieszniej, że rolę Betty Ross zagra Liv Tyler. Jakby na to nie patrzeć, będzie....ciekawie. Zdjęcia rozpoczynają się latem, planowana premiera to czerwiec 2008.

Iron Man

Aa, bo się zapomniałem i teraz na spamera wyjdę. Jeśli moderator ma ochotę, proszę o sklejenie dwóch postów .

Jeszcze Iron Man się zbliża. Ten zbliża się jakby szybciej, bo już pokazali kilka zdjęć, które mi zapowiadają całkiem znośny film:
Stark pracujący nad zbroją http://moviesmedia.ign.com/movies/image/article/785/785041/iron-man-20070502110609935.jpg
Pierwszy projekt (jak z pierwszego komiksu z Ironem!) http://moviesmedia.ign.com/movies/image/article/779/779801/iron-man-20070411114247484.jpg

O taaak...

...zbroja...

http://www.comicbookmovie.com/news/articles/3594.asp tutaj jej ostateczny wygląd. Gdy dodam, że jest dziełem wielkiego Stana Winstona, chyba zbędny jest dalszy komentarz...

Edward?

Hulkiem? ke?

Powstrzymam się od oceny filmu przed jego obejrzeniem, ale mam spore wątpliwości. Chociaż ostatnimi czasy Marvel ostatnio ściąga wielkoformatowych aktorów... tylko czekać, aż rolę doktora Strange`a zagra Sean Connety...

Znów Iron i Hulk

Prosto z Comic-conu:

- pierwsze materiały filmowe z Iron Mana: http://www.youtube.com/watch?v=fVRQjCG8tn4
- wstępny design twarzy (ryjka) Hulka: http://youtube.com/watch?v=15YeV8QNPFM

O ja! Na oba filmy zaczynam czekać z coraz mniejszą cierpliwością .


A i jeszcze się okazało, że Gavin Hood: zastępca z "W pustyni i w paszczy" oraz odbiorca Oscara za "Tsotsi" został reżyserem filmu "Woverline". Czy można mieć bardziej zróżnicowaną filmografię?

Jeśli chodzi...

...o Iron Mana, to ta postać jak ssała, tak ssie i ten zwiastun tylko to potwierdził. Wolę Robocopa.

Zaś design twarzy Hulka zapowiada konkretnego neandertala, co - jeśli faktycznie Bannera gra Norton - może ciekawie konotować. I przyznam tym samym, że bardziej czekam na Hulka z Nortonem, niż na Żelazko, bo i za Żelazkiem nie przepadam... no, i na Wolverine`a czekam. We will see...

Nie

trawię filmów na podstawie komiksów MARVELA. Te, które do tej pory powstały jakoś mnie nie przekonują do zmiany stanowiska. Jedynym sensem ich powstawania jest tylko i wyłącznie jest liczba zer przy cywsze w pierwszym tygodniu wyświetlania w kinach.

Runaways

Marvel przymierza się do zekranizowania komiksowej miniserii autorstwa Briana K. Vaughana pod tytułem „Runaways”. Jest to zabawna młodzieżowa historia o grupie dzieciaków, które odkrywają, że ich rodzice są super-złoczyńcami, więc postanawiają odeń uciec i walczyć ze złem. To dobry komiks, i dobra wiadomość, skoro sam Vaughan się za to zabiera. Jeden mam tylko problem – komiks jest silnie osadzony w świecie Marcela, a filmowy świat nie jest jeszcze tak rozbudowany, więc będą musieli się sporo nasilić...ale z drugiej strony takiego Iron Mana mogliby już spotkać .

Whedon zrobi `The Avengers`

Czy Joss Whedon zajmie się reżyserią najbardziej komiksowego filmu świata? http://www.comingsoon.net/news/movienews.php?id=65145

Twórca kilku kultowych seriali – w tym Buffy i Firefly, oraz wybitnej komiksowej serii "Astonishing X-men" i ulubieniec wszystkich geeków, finalizuje właśnie negocjacje ze studiem Marvela o wyreżyserowaniu "The Avengers", który zbierze największych filmowych superbohaterów, że przypomnę listę: Robert Downey Jr. (Iron Man), Chris Evans (Kapitan America), Chris Hemsworth (Thor), Samuel L. Jackson (Nick Fury).

Złota wiadomość!

Thor!

Boję się ja...

...tego filmu. Setup sugeruje, że dostaniemy historię mocno liniową i mało subtelną, co może zaszkodzić ogólnemu wizerunkowi Thora i filmów Marvela (który za cudowny nie jest, ale Hulki i Iron Many zapowiadały tendencję zwyżkową... zobaczymy, jak Iron Man 2). Mam cichą nadzieję, że pójdą z Thorem w styl The Ultimates, gdzie przez większość komiksów nie jest wcale jasne, czy to bóg, czy ześwirowany hipis, ale po wyciekach mocno w to wątpię. Bo tutaj trzeba mieć sporo wyczucia, żeby nie skaszanić...

A, i Chris Evans jako Kapitan Ameryka to porażka. Nie dość, że pasuje jak kwiatek do kożucha, a aktorem jest przeciętnym, to jeszcze widzieliśmy go już u Marvela w FF. Ja wiem, że to inne wytwórnie i na zgrzyty przy crossoverach szans nie ma, ale to mnie i tak mierzi. Podobnie zresztą, jak Deadpool w słabiutkim wbrew oczekiwaniom Wolverinie.

Wołać Death..

Wołać Death!
A co do zdjęcia to wygląda zadziwiająco "thorowato", no ale wygląd to nie wszystko

Zdjęcie

podoba mi się.

A film? Nie wiem, ale bardzo lubię Branagha, więc mam duże nadzieje

Dwa newsy...

Dwa newsy:


Potwierdziły się nasze marcowe doniesienia. Hugo Weaving zagra Red Skull w marvelowskiej produkcji "The First Avenger: Captain America". Obraz wyreżyseruje Joe Johnston, który spotkał się z aktorem na planie "Wilkołaka".

Jak zwykle w przypadku istniejących wiele lat serii, Red Skull przeszedł wiele inkarnacji - był już faszystą, komunistą i kosmitą. Jego najsłynniejszą wersją jest ta, która pojawiła się w październiku 1941 roku. To Johann Schmidt, wytrenowany przez samego Hitlera, szef terrorystycznej agencji do zadań specjalnych. Przez fanów komiksu uznawany jest za jednego z największych złoczyńców w historii gatunku.

W wersji kinowej postać Red Skull zostanie uaktualniona. Fabuła "Captain America" koncentrować się będzie bowiem na super tajnym, eksperymentalny programie stworzenia żołnierza doskonałego. W roli głównej zobaczymy Chrisa Evansa. Premiera planowana jest na 22 lipca 2011 roku.



Oraz:


We wtorek 20th Century Fox oficjalnie poinformowało o podpisaniu kontraktu z reżyserem "Kick-Ass" Matthew Vaughanem na realizację filmu "X-Men: First Class". Przy okazji studio ogłosiło planowaną datę premiery – 3 czerwca 2011 roku.

W ten sposób prequel serii "X-Men" trafi do kin tego samego dnia co kontynuacja "Kung Fu Pandy". Tydzień wcześniej w kinach zadebiutuje "Hangover 2" oraz czwarta część "Mission: Impossible", zaś dwa tygodnie później "Green Lantern".

"X-Men: First Class" cofa się do samych początków historii mutantów. Zanim pojawili się Profesor X i Magneto, byli Charles Xavier i Erik Lensherr – dwaj młodzi mężczyźni, najbliżsi przyjaciele, którzy razem odkrywają co to znaczy, być mutantem i jakie konkretnie mają moce. Wraz z innymi mutantami (niektórymi znanymi, innymi zupełnie nowymi) muszą także powstrzymać największą tragedię, jaka kiedykolwiek zagrażała światu. W trakcie tej walki pomiędzy przyjaciółmi pojawiają się spięcia, których rezultatem będzie późniejszy konflikt X-Menów Profesora X i Bractwa Magneto.

Pomysłodawcą fabuły i współproducentem filmu będzie Bryan Singer, reżyser dwóch pierwszych obrazów we właściwej aktorskiej serii "X-Men".



Źródła:
http://www.filmweb.pl/Hugo+Weaving+oficjalnie+przeciwnikiem+Kapitana+Ameryki,News,id=60296
http://www.filmweb.pl/%22X-Men+First+Class%22+w+kinach+w+czerwcu+2011+roku,News,id=60297

nie wiem

i chyba nie chcę wiedzieć w jaki sposób obsada była wybierana.
Chrisa Evansa jako kapitana Ameryke jeszcze jakoś przeżyje, ale Hugo Weaving jako Red Skull?!!

http://www.youtube.com/watch?v=KFyb1vFGZIg&feature=related

Bez obrazy, ale dla mnie Hugo Weaving to aktor jednej roli. Kogokolwiek gra, ja widzę jedynie agenta Smitha (nie muszę chyba mówić jak bardzo spaprało mi to Władcę pierścieni). Może przynajmniej nałożą mu dużo make-upu i nie będzie widac tej jego mimiki...
Im więcej wiadomości o tym filmie tym większe mam wrażenie, że zepsuje mi moją wizję tej historii. Szkoda.

Make-upu będzie pewnie z tona...

Make-upu będzie pewnie z tona, w końcu to Red Skull :] Mnie bardziej zastanawia to czy ich historię zostawią w czasach II Wojny Światowej czy przeniosą ja do Iraku czy coś w tym stylu?

albo

zrobią mu maskę i nie będzie go widać .
Co prawda szwaby ostatnio nie są w modzie ale mam nadzieje, że on tradycyjnie będzie walczył z nazistami A biorąc pod uwagę news poniżej, to skoro ma tam grać młody ojciec Tonego Starka, to raczej akcja musi się dziać jakiś czas temu. Miejmy nadzieje, że chociaż tego nie spaprają. Kapitan Ameryka i Talibowie, równie dobrze Thor mógłby walczyć z nazi zombie

Thor na 100%...

Thor na 100% naparzać się bedzie z Lokim plus być może, ewentualnie, kto wie:
http://avengers.marvelcomics.pl/index.php?cmd=showNews&news=17565

A do Capa wracając to Howard Stark w roku 74 (Expo) wyglądał na ile? z 30 lat? Dobra, niech będzie 40 czyli powiedzmy że urodziłby się w latach 30 XX wieku. Genialny dzieciak czy postać tła? A może akcja toczyć się będzie w Koreii czy Wietnamie? Im więcej plotek na temat tego filmu tym więcej zagadek ;]
Ehhh... Ile ja bym dał za zobaczenie Hugh Jackmana biegnącego gdzieś przy Kapitanie podczas II Wojny Światowej...

Kikuś

Kika napisała:
Bez obrazy, ale dla mnie Hugo Weaving to aktor jednej roli. Kogokolwiek gra, ja widzę jedynie agenta Smitha
________
Jest na to prosta rada: obejrzyj Priscillę - królową pustyni. Efekt murowany Poza tym to absolutnie genialny film, polecam tak czy owak, w dodatku grają tam też młody Guy Pearce i nie taki młody kanclerz Valorum w równie niesamowitych rolach.

A tak poza tym... Hugo Weaving is a god!

...

Gunfan napisał(a):
A tak poza tym... Hugo Weaving is a god!
________
Racja, przecież urodził się 4 kwietnia więc musi być fajny

...

To ja dorzucę jeszcze jedna informację o "The First Avenger: Captain America".


I jeszcze jedna w dniu dzisiejszym informacja dotycząca "The First Avenger: Captain America". Dotyczy ona postaci, którą kojarzymy raczej z inną serią Marvela `"Iron Man" – Howarda Starka. Otóż jak powiedział Jon Favreau, reżyser "Iron Mana 2", Stark, ojciec Tony`ego, pojawi się w "Captain America". Nie ma raczej szans, by zagrał go John Slattery, gdyż w filmie Joe Johnstona Howard będzie znacznie młodszy.


Zródło:
http://www.filmweb.pl/Ojciec+Iron+Mana+w+%22Captain+America%22,News,id=60303

cóż..

To nie news, ale w tym temacie to mi najbardziej pasuje: http://www.youtube.com/watch?v=IyPh8aIdR-4 .

Hy, hy. DC ma naprawdę sporo do nadgonienia.

Kolejne koncepty...

Kolejne koncepty, tym razem Thora:
http://www.filmweb.pl/news/FOTO+Szkice+koncepcyjne+%22Thora%22-61317
Przy okazji coś co przeoczyłem godzinę temu:

W filmie reżyserowanym przez Joe Johnstona ("Wilkołak") zobaczymy, jak Steve Rogers w wyniku tajnego programu wojskowego zostanie superżołnierzem. Kiedy wojskowi orientują się, że nie potrafią powtórzyć eksperymentu, boją się wprowadzić Rogersa do akcji bojowych, zamiast tego każą mu więc występować w przedstawieniach podnoszących morale żołnierzy w kostiumie Kapitana Ameryki zrobionego na bazie flagi amerykańskiej. Rogers jednak chce walczyć. Ucieka więc i ukrywając swój strój zaciąga się do armii pod przybranym nazwiskiem. Szybko jednak odkrywa, jak dużą wartość dla towarzyszy ma jego kostium.

What the frak?

...

Wygląd Thora jest dobijający, a fabuła "Kapitana Ameryki" ssie.

Poza tym Ameryka chyba nie był jedynym superżołnierzem? Mam rację?

Zależy...

Zależy. Serum, to konkretne i najdoskonalsze serum w uniwersum 616 dostał tylko Steve Rogers.
Swoją drogą, co jest twoim zdaniem nie tak w wyglądzie Thora?

...

Jest... taki dziwny. Nie pasuje mi do wizerunku Thora, jaki wykreowano w komiksach. I ta bródka.

Jak dla mnie...

Jak dla mnie ten kostium jest świetny. Bardzo dobre uaktualnienie aktualnego komiksowego:
http://images2.wikia.nocookie.net/__cb20080812225344/marveldatabase/images/0/07/Thor_Post-Ragnarok.jpg

Problem w tym

że jest zbyt futurystyczny i lateksowy, a w ogóle nie przypomina zbroi, jaką mógłby nosić bóg Asgardu. U innej postaci nie miałbym nic przeciwko, u Thora mam.

Kostium Capa świetny, brakuje mi tylko skrzydełek na kapturze

Re: Problem w tym

Gunfan napisał:
...w ogóle nie przypomina zbroi, jaką mógłby nosić bóg Asgardu.
________
A ilu już widziałeś Bogów Asgardu, żeby mieć porównanie?

Pytam z resztą na wpół poważnie, bo to w sumie będzie pierwszy filmowy superbohater ze świata magicznego/boskiego, wypracowanie sobie stylu opowiadania o bóstwach i magii jest przed Marvelem (a przecież mają w planach więcej: bo i Strange’a i Mandaryna). Może taki właśnie będzie filmowy boski styl? A może po prostu w mgłach Asgardu materiał będzie wyglądał mniej lateksowo .

Ja tylko...

...mam nadzieję, że Thor będzie w tej zbroi biegał po Asgardzie, a na Ziemi ją zdejmie. Nie dlatego, że lateksowa czy coś (bo to szkic koncepcyjny, nie szalejmy jeszcze), ale dlatego, że średnio praktyczna. Dobrze, że hełmu mu oszczędzili, bo byłby fail. W ogóle marzyłby mi się Ultimate`owy setup Thora i jego postrzegania świata, bo był najmniej przesadzony i bardzo fajnie poprowadzony, ale chyba pozostanie to jedynie w sferze marzeń...

Powiem ci tak

Cap dla przykładu ma koncept genialny, bo ten strój to nie tylko ubranie gościa w amerykańską flagę, ale widać też, że to żołnierz - buty, pasy, coś jakby ładownice, kaptur przypominający pilotkę lub czapkę czołgisty (bo bez skrzydełek). Od Thora też oczekiwałbym czegoś takiego, tzn. elementów nawiązujących raczej do średniowiecznej zbroi/kolczugi, jakiś napierśnik, może ćwieki, skórzane pasy. No i hełm, gdzie jest hełm, kurde?

To, co jest, bardziej (zwłaszcza od klaty w dół) przypomina jakiegoś cyberwojownika. Kompletnie mi nie leży.

Z Miśkiem zgodzę się natomiast co do charakteru Thora - Ultimate byłby fajny.

Gufku...

...Thor to skandynawski bóg rolnictwa i urodzaju, pełnej zbroi wikinga mieć nie musi (już abstrahując od tego, że pełna zbroja wikinga to tak naprawdę niewiele więcej niż widać na koncepcie). Naparza młotem, ale każdy skandynawski mężczyzna - czym by się nie zajmował - musiał umieć walczyć, więc byłoby dziwne, gdyby któryś z ich bogów był pacyfistą. Plus dla twórców, że zrezygnowali z hełmu, bo w tej stylistyce trąciłoby cepelią. Co tam dalej? A, napierśnik. No przeca ma, ale dziwny, marvelowy. Tyle że ten napierśnik chyba taki być musi, żeby nie było jak ze Spider-manem; niby ma maskę, ale i tak pół filmu jest podarta albo zdjęta. Z pasami jest tak, że z reguły coś mają trzymać: a co musi trzymać bóg poza młotem w ręce? Zresztą tak naprawdę zobaczymy w samym filmie, co się z tego ulepiło.

Upraszczając:

Thora widziałbym raczej jako postać kojarzącą się strojem z fantasy, a nie z hi-tech. No jakoś tak go postrzegam, on i Herc zawsze tak fajnie odstawali od reszty A hełm? Hełm dodałby męskości i poweru temu wymoczkowi, który będzie grał Thora Tyle dobrze, że mu brodę dorzucili...

err

Jedyny plus, zabrali Kapitanowi te skrzydełka z głowy, a minusy? Cóż ten news jest z nich złożony w 90%.

z planu Thora

Video z nowomeksykańskiego planu Thora: http://www.slashfilm.com/2010/06/10/video-from-the-set-of-marvels-thor/

A w nim wywiady z Thorem, Natalie Portman i reżyserem Lockhartem, a w tle widać Sir Hopkinsa z jednym okiem, jakichś asgardzkich strażników i złote ściany.
Wygląda to wszystko całkiem nienajgorzej, bym powiedział.

Jak to wygląda

to na razie ciężko powiedzieć, ale widzę, że Hemsworth już wymoczkiem nie jest, jest przybyczony jak należy

Natalka... well, jest mi obojętna szczerze mówiąc.
Już lepiej by Rene Russo pokazali.

Branagha kocham ogólnie.

Chris and a little midget girl... starring in THOR!

Ogólnie wajne.

Avengers Assembled

Avengers assembled: http://www.slashfilm.com/wp/wp-content/images/avengers-cast-photo.jpg

Wszystkie dotychczasowe plotki okazały się prawdą, do grupy: Samuel L. Jackson, Robert Downey Jr., Clark Gregg, Scarlett Johansson, Chris Hemsworth i Chris Evans dołączają Jeremy Renner jako Hawkeye i Mark Ruffalo jako Bruce Banner – obaj doskonale dobrani, a całą tą szaloną grupą pokieruje Joss Whedon. Za każdym razem kiedy myślę o tej obsadzie mózg mi się topi.

To będzie legendarne.

THOOOOOOOOR

http://www.filmweb.pl/news/WIDEO+B%C3%B3g+zst%C4%85pi%C5%82+na+Ziemi%C4%99.+Zwiastun+%22Thora%22-63360
Wyszedł zwiastun Thora, jestem świeżo po obejrzeniu, podoba toto mi się, zbroje które na zdjęciach wyglądały na gumowe już na gumowe nie wyglądają i wszystko zapowiada się wyśmienicie, scenka z Destroyerem na koniec jest piękna

...

...

Film jak dla mnie obowiązkowy. Nie w 3D, ale pójdę na pewno. Na szczęście będzie agent Coulson

Jon Favreau rezygnuje z Iron Mana 3

Linque:
http://www.filmweb.pl/news/Jon+Favreau+rezygnuje+z+%22Iron+Mana+3%22-68225

No nieciekawie. Zobaczymy kim Marvel go zastąpi, może dadzą radę jeśli scenariusz będzie ok. Btw, Favreau poszedł do... Disneya? A Marvel to co, do Hanny-Barbery należy?

Produkcja "Avengers" wstrzymana

Produkcja Avengers trwa

Nieprawda. Źródłem tej filmwebowej wiadomości są jakieś niepewne blogi filmowe opierające się o jakieś tam anonimowe źródła, ale profesjonalne filmowe serwisy milczą.

Dziś Mark Ruffalo na Twitterze powiedział, że praca nad filmem trwa, a potem ”Great group. Gonna be fun.” i jeszcze „...No we are still going strong. Avengers is alive and well.”

Wszystko jest ok .

Znamy kolejnego przeciwnika filmowych Avengersów

Cóż, aż tak dobrze go nie znam, więc informacja mi jest obojętna, ale może ten kto zna, to się ucieszy


http://www.tinyurl.pl?ydXCg6Kh

Thanos???

Very, veeeeeeeeeeeeery nice

No to rozwijamy kosmos Marvela w filmach.

...

Thanos ciekawa postać tylko nie za dużo tych złych trochę? Loki, Thanos, Skrulle... i wszystko to w dwugodzinnym filmie

Coś czuję

że to się po prostu nie skończy na jednej części. I bardzo dobrze

o.O

"zamierza wykorzystać postać Szalonego Tytana, kiedy zaprezentował Rękawicę Nieskończoności. Przy jej użyciu komiksowy Thanos zamierzał doprowadzić do zniszczenia znacznej części wszechświata, a wszystko po to, by zdobyć miłość Śmierci. "

uhmm... okeeeej :|

...

Pewnie się zakochał w niej, Nie łatwiej żeby sam nie zginął xD? By spotkał tam tą "Śmierć,,

Ta...

Ta, sugeruj się "opisem" na filmwebie

Dwa plakaty

z "Avengersów" - Hawkeye i Czarna Wdowa:

http://1.fwcdn.pl/an/867323/25594.$.jpg

http://1.fwcdn.pl/an/867323/25595.$.jpg

_______________________________________
Ładne, czekam na więcej

Kolejne plakaty

No i

w komplecie już, bo pojawił się plakat z Hulkiem:

http://1.fwcdn.pl/an/867323/25639.$.jpg

_____________________________________________
To cóż, czekać na premierę

...

Ładne zgromadzenie herosów :o Coś czuję, że to będzie odmużdżający film pełen przepięknej akcji

Marvel wygrał w sądzie

i nie straci praw do postaci.


Gigant w świecie komiksów, koncern Marvel, odniósł wczoraj historyczne zwycięstwo w walce ze spadkobiercami po legendarnym Jacku Kirbym. Sąd odrzucił wniosek spadkobierców, którzy domagali się zwrotu praw do postaci stworzonych przez Kirby`ego.

Więcej tutaj:

http://www.filmweb.pl/news/Marvel+nie+straci+prawa+do+Kapitana+Ameryki%2C+Hulka%2C+Thora+i+innych-76105

Avengers - zdjęcia

Pojawiły się zdjęcia HQ z końcówki Kapitana Ameryki i mini-trailera The Avengers:

http://www.comicbookmovie.com/fansites/MarvelFreshman/news/?a=43180

Jest nawet teaser teasera...

Jest nawet teaser teasera - http://www.youtube.com/watch?v=GkLkqQGOBTs A i pełną wersję dość łatwo znaleźć ale fatalnej jakości oczywiście.

Dalsze plany filmowe Marvela

Hm.

Thor 2 i Iron Man 3 proszę bardzo. Mogliby zrobić jeszcze Hulka 2, Kapitana 2 i może The Avengers 2 i 3. Ale Ant-Man? Człowiek mrówka? Jakoś nigdy mi ta postać nie leżała. Jeszcze w zespole to ok. Ale jakoś nie widzę jakby to miało wyglądać w osobnym filmie. A Guardians of the Galaxy i The Inhumans... Ja jestem sceptyczny. Jakoś niektóre alternatywne uniwersa Marvela mi nie leżą.

Inhumans...

Inhumans to akurat mainstream

Wiem.

Chodziło mi o ten 31 wiek. Niektóre te uniwersa są strasznie udziwnione. Chociaż Ultimates jest akurat ok(ale w nim i tak mi nie leży brat Starka. Nie wiem kto go wymyślił.) to te wszystkie futurystyczne są jakieś takie, sam nie wiem. A o Marvel Zombie to w ogóle nie wiem co myśleć.

Pytanie.

Do specjalistów. Jak to właściwie jest z prawami do Spidermana, X-Menów i Fantastic 4? Marvel przed założeniem własnego studia filmowego sprzedał prawa do ekranizacji tych komiksów Foxowi, tak?

I tutaj pytanie - czy te prawa kiedykolwiek wygasają? W uproszczeniu chodzi mi o to, czy Marvel Studios będzie miało kiedyś prawo do zrealizowania filmów o tych bohaterach. ;p

Eh, fajnie byłoby zobaczyć Spajdermana czy Fantastic 4 na poziomie Ajron Menów. :<

Pozuć nadzieję

O ile się orientuję, to prawa autorskie mają dopóty, dopóki robią filmy. Jest klauzula, że te prawa wrócą do Marvela wtedy, kiedy Fox przez ileś tam lat nie będzie robił filmów o tych postaciach. A robił będzie, bo mu się masakrycznie opłacają. Czyli w praktyce prawa autorskie do tych postaci nigdy nie wrócą do Marvela, chyba że je od Foxa odkupią albo coś I mają prawa nie tylko do X-Menów, Spider-Mana i F4, ale jeszcze do Namora. Ale jego raczej nie zekranizują.

Za to jakiś...

Za to jakiś czas temu Marvel odzyskał prawa do Blade`a i Punishera. Ale X-Menów i Spideya raczej Marvel nie odzyska, chyba, że nowy Spider-Man okaże się katastrofalną klapą i nie będzie sensu brnięcia w to dalej.

Ale

i tak i Blade i Punisher to postacie w pewien sposób poboczne. Nie wiem czy Blade w ogóle należy do głównego nurtu. A Punishera w uniwersum filmowe wrzucić się nie da.

hmm

Dlaczego Punishera się nie da tu wrzucić? Realia NY czasu SpiderMana i Avengersów to jak najbardziej czas i miejsce Punishera.

Tak.

Ale chodzi mi o klimat i tematykę filmów Marvel Studios. Jakoś Punisher w ogóle mi tam nie pasuje. Jeśli już miałby się pokazać w filmie z innym superbohaterem, to tylko ze Spider-Manem albo Daredevilem.

...

E, komiksowo, stworzył idealne trio z Ghost Rider`em i Wolverinem... ale to pozostaje na razie w sferze marzeń... Ale zgadzam się, że do Avengers... nie, lepiej nie...

Po pierwsze...

Po pierwsze Blade jak najbardziej jest "mainsteamowy". Po drugie Punisher do Spider-Man nie pasuje w żaden sposób. Klimat tego filmowego universum nie pasuje do tej postaci? To gdzie do niego Spidey pasuje? Friendly Neighborhood?
Prędzej bym widział Punishera polującego na Hulka czy coś w ten deseń.

Oj tam...

...do Avengers w uniwersum Ultimate Nick Fury wcale się nie szczypał i zrekrutował tak Blade`a, jak i Punishera (to był zresztą strzał w dziesiątkę, bo pozwolił wyczyścić ekipę z nieco mniej udanych postaci, jak Gregory Stark i jego genetyczne eksperymenty). Ponieważ filmowe realia są jakby wypadkową tradycyjnych historii o superbohaterach i ich odpowiedników z wersji Ultimate (a jak początkowo nie są - vide Thor - to po jakimś czasie się do siebie upodabniają, chyba tylko Kapitana Amerykę pod tym względem skiepścili), to myślę, że i taki amalgamat nie byłby pozbawiony sensu.

hmm

Jak dla mnie Punisher to "taki" IronMan w innej filozofii. Przy dostępnej technologii itp spokojnie utrzymałby kroku Avengersom w każdym przypadku skoro taki Hawkeye daje radę

Sorki za poślizg z drzewem

hmm

Jak dla mnie Punisher to "taki" IronMan w innej filozofii. Przy dostępnej technologii itp spokojnie utrzymałby kroku Avengersom w każdym przypadku skoro taki Hawkeye daje radę

Kolejna przygoda Coulsona

czyli pełna wersja krótkometrażówki, której fragment pokazywano jakiś czas temu. Będzie dołączony do DVD i BR z Kapitanem Ameryką.

http://www.youtube.com/watch?v=3tjwLv1VWrw

____________________
Niezły filmik

Coulson...

Coulson rządzi

Wypad.

Kto by pomyślał, że Coulson to aż taki agent specjalny Zawsze myślałem, że to taki typ gościa zza biurka

Nowy "Ghost Rider"...

Nowy "Ghost Rider" będzie miał PG-13... I to by było na tyle jeśli chodzi o "Marvel Knights"...
http://www.marvelcomics.pl/index.php?cmd=showNews&news=19316

Hulk z serialu

No

i świetnie Ale Marvel się rozkręca. Niech machną jeszcze seriale aktorskie o reszcie i będę zadowolony

Ciekaw jestem...

Ciekaw jestem czy będzie to wszystko umiejscowione w tym samym universum co filmy Marvel Studios?

...

z innego njusa.

...Ale kontrowersyjnych wypowiedzi w Nowym Jorku Loeb miał więcej – wspomniał m.in. o wspólnym uniwersum pomiędzy filmami i serialami. Dlatego na przykład kreskówka Ultimate Spider-Man rozgrywać się będzie w tym samym świecie co The Avengers. A przykład tak to komentuje Loeb, bo jak to wyjdzie w praktyce, dowiemy się kiedy któryś z nowych telewizyjnych projektów Marvela ujrzy światło dzienne.

http://www.komiksynaekranie.com/2011/10/hulk-w-serialu-jak-w-the-avengers/

Punisher jako serial

...

jeszcze, żeby dali Raya Stevensona na Franka <3

Wieści o Iron Manie 3

Hm,

raczej nie będzie tam Lokiego, co?

hm

No raczej nie

Mrówka

Mega

mnie to cieszy Tylko nie pamiętam jednego. Ant-Man ma być nakręcone przez Marvel Studios czy inną wytwórnię?

przez

Marvel Studios

Fuck

yeah No to jestem spokojny o ten film. Tylko żeby za bardzo komediowo go nie zrobili. Coś w stylu Iron Manów może być, ale nic więcej

....

Komediowo? Stary... nie widze nic komediowego w postaci Hank`a Pyma... i nawet nie mam pomyslu jak możnaby do tego doprowadzić ;p

Ja

też nie widzę w nim nic komediowego i takiego go sobie nie wyobrażam. Ewentualnie w wersji Ultimate jest z niego większy luzak niż w standardowym uniwersum, a filmy właśnie na nim się w znacznej mierze opierają. A skoro reżyser mógł nakręcić komedię o zombiakach, to i komediowy Ant-Man mógłby mu wyjść. Chociaż ja wolałbym nie.

...

No w sumie... chociaż ten w Ultimates to jest taki bardziej zgryźliwy niż zabawny... I nie daje się go raczej lubic... I w sumie taki to by się nadał... a i znajdzie się ktoś kto by do Janet zarywał znów, zeby się chlop miał na co wkurzać

No

znalazłby się ktoś. Przede wszystkim Tony, bo ten zarywa do wszystkich A że ma Pepper? Nie wydaje mi się, żeby mu to przeszkadzało A z tego co pamiętam, w Ulimate Janet migdali się do Capa, i jakby tylko to zostawili, to Hank miałby się o co denerwować

...

Dokładnie, chociaż myślę, ze Tonyego już spalili w tej formie... Ale Rogers by siedzial w tej historii jak ulał Z resztą, z tego co pamietam to ona i z Hawkeyem miała coś do czynienia... a Że ma tutaj Wdowę... ona jest zmienna jak wiemy ;p

Czy

ja wiem, czy Tony`ego spalili? Jakby wszystko mu się za dobrze z Pepper układało, toby to nudne było No Rogers kobity nie ma, to pasuje. A Black Widow była i w komiksie z Hawkeyem, więc myślę, że tego akurat nie zmienią. Zwłaszcza po tym, co było w Avengersach.

...

Nie, ja bym Pepper zostawil Starkowi ;p A tu nie chodzi o stalego faceta dlqa niej... Niech se popodziwia Rogersa, ale ma wrocic do Hanka ;p A co do Wdowy to ona byla i z Hawkeyem i z Kapitanem i Daredevilem, wiec wiesz... A ja bym chcial zobaczyc Mockingbird... ;p

Ja

też nie mówiłem o stałym facecie dla Janet To jasna sprawa, że ma wrócić do Hanka. Bardziej chodziłoby tu o to, żeby pokazać, jaki Pym jest przewrażliwiony na tym punkcie Co do Widow to masz rację Tylko z racji, że Daredevil odpada, to zostaje tylko tych dwóch. A pokazali w filmie, jakby między nią a Hawkeyem było coś na poważnie, więc wąpię, żeby od tak z tego zrezygnowali. No chyba że albo Johansson, albo Renner nie dogadają się z wytwórnią i trzeba będzie jakoś wytłumaczyć brak którejś postaci A co do Mockinbird... Trzeci wyszkolony na maksa agent? Nie za dużo aby? Chociaż mi by nie przeszkadzała, im więcej ładnych bohaterek na ekranie, tym lepiej A tak w ogóle zastanawiałeś się, kto mógłby grać Ant-Mana? Bo ja nie mam zielonego pojęcia.

...

w sumie slusznie, ale Mockingbird by nie zsszkodziła ;p
Kto? hmm...
Do takich rozwazań poleam przeglądać dzial Fan Fic na CBM (http://www.comicbookmovie.com/news/fan_fic/), czasem ludzie mają niezłe pomysly na fancast... Chociaz ostatnio ktoś wrzucil pomysł Evana MacGregora, ktory nie jest zbyt szczęśliwy...

w

Ultimatesach to chyba było tak (o ile pamiętam):

Hank i Janet byli małżeństwem, tylko Hank czasem bił żonę, w końcu nasłał na nią podczas kłótni mrówki (jak była zmniejszona), ta ledwo przeżyła, Cap spuścił mu za to wpier***l, potem zdradził Ultimatesów na rzecz kogoś tam, Cap się zajmował Janet, ta była urzeczona jego szarmanckością i w końcu zostali parą... ale to wszystko teraz z głowy zaimprowizowałem

...

No tak, ale cos mi się wydaje, ze chcąc uzyskac PG-13 i uwage dzieciaków nastawionych na superbohatera nie porusza tej kwestii... i juz na pewno nie w ten sposób... Myslę, ze zrobia z niego zgryxliwego niedocenianego idealiste i pacyfiste, ktorego sytuacja (oraz chorobliwa zazdrosc o Janet) zmusza do działania...

To...

byłoby pewnego rodzaju spelnienie marzeń...

A dla nie bojących się jezyka ang trochę poszerzona informacja z CBM:
http://www.comicbookmovie.com/fansites/rorschachsrants/news/?a=59751

Guardians of the Galaxy 2014

Cóż... Liczyłem na Ant-mana, wiekszosc na Black Panthera, a najprawdopodobniej w 2014 będa towarzyszyli w kinach drugiemu Kapitanowi GotG

http://www.comicbookmovie.com/fansites/JoshWildingNewsAndReviews/news/?a=62539

Ant-man, GotG

Tak, zapowiedziano oficjalnie Guardians of the Galaxy, jest nawet concept-art, premiera 1.08.2014...
Ale co waznioejsze pokazali testowy film z planu Ant-mana!! Podobno robi wrazenie choć jest krótki, po więcej informacji klsycznie odsyłam na CBM:
http://www.comicbookmovie.com/fansites/JoshWildingNewsAndReviews/news/?a=63853
http://www.comicbookmovie.com/fansites/MarvelFreshman/news/?a=63850
http://www.comicbookmovie.com/fansites/JoshWildingNewsAndReviews/news/?a=63842

...

Ajć, uprzedziłeś mnie, właśnie o tym chciałem napisać!

Ant-man!

Ja wiem, kazdy kto jest tak podjarany filmem o mrówkach Marvela, musiał to wrzucić
Swoją droga... duzo bym dał, żeby ten filmik zobaczyc który pokazali... ;p

No i

wyczytałem, że pojawił się trailer do Iron Mana 3!

Ale Ant-man ;p

Tak, pomimo radosci z zapowiedzianego Ant-mana, na to tez zwrocilem uwage ;p Mam nadzieję, że coś nieoficjalnego wycieknie do sieci, bo chce w końcu zobaczyc jak wyglada Mandarin

:D

Wiedzieli, jak nam od rana ustawić humor na resztę dnia! Teraz trzeba pilnie czatować, czy się coś ciekawego nie pojawi na YouTubie!

Gra z Deadpoolem w roli głównej :>

Widzieliśta to już?

http://youtu.be/XqORbzbEfoM

Suck it, Wolverine

Właśnie

widziałem, tylko nie wiedziałem w który temat wrzucić. Zapowiada się mega, byleby nie olali PCtów.

...

Jaram się. Chociaż bardziej bym się jarał gdyby dali jakieś newsy, dotyczące filmu z Deadpoolem, ale cóż.

...

Krzyżówka Playboy-Marvel z Rogue na okładce, urzekło mnie to

Punisher

is back! Czyli fanfilm Thomasa Jane`a już do obejrzenia:

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=bWpK0wsnitc#!

Właśnie takiego Punishera chcę widzieć!

Nie no, fajne...

...i takie oldskulowe, jakoś mi się Punishery z lat 90-tych przypomniały. Ale w sumie wolałbym klasyka, czyli Franka z toną gunów, bo wyglądało, że nawet jednego nie miał :<

Ale ogólnie spoko, lepsze niż Punisher 2004, gorsze niż War Zone IMO.

Dzięki, nie wiedziałem, że powstaje.

Marvel kombinuje...

Marvel zaczyna cos kombinowac w końcu... Właśnie studio wysunelo foxowi propozycję, ze da im więcej czasu na ekranizacją Daredevila, w zamian za wykorzystanie postaci z uniwersum Fantastycznej Czwórki... takich jak Silver Surffer czy Galactus... robi się ciekawie

Klasycznie odsyłam na CBM:
http://www.comicbookmovie.com/fansites/MarvelFreshman/news/?a=65226

Tajest

niech coś zaczną robić wreszcie i kawałek po kawałku poodzyskują te cholerne licencje... Oby.

Ale nie wszystkie

Licencja na X-Menów niech zostanie u Foxa. Co prawda bardzo chciałbym zobaczyć współpracę Avengersów z X-Menami(albo nawet ciekawiej - rywalizację), ale w żadnym wypadku nie chciałbym reboota X-Menów w przeciągu najbliższych dwudziestu lat, albo i więcej.

Chodzi o odzyskanie...

Chodzi o odzyskanie praw do "Fantastycznej Czwórki" jako ogółu, nie o konkretne postaci. Po prostu Marvel ponoć najbardziej się na "kosmiczne" oblicze FF grzeje.

Marvel odzyska Daredevila

Pomimo nadziei ogóra i innych fanów Galactusa, zapowiada się, że Marvel odzyska prawa do Daredevila po tym jak Fox anulował propozycję poważnej adaptacji tej postaci w wizji Joe Carnahana: http://www.slashfilm.com/daredevil-rights-will-return-to-marvel-watch-sizzle-reels-from-joe-carnahans-unmade-adaptation/
Z nieznanych bliżej przyczyn Fox zrezygnował z tego filmu, więc nie zdąży rozpocząć produkcji przed 10 października, więc prawa do Człeka Bez Strachu wrócą do Marvela.

Co dalej? W najgorszym wypadku Matt Murdock stanie się adwokatem naczelnym Avengersów .

Fajno to przebiega

Od premiery Daredevila minęło z 10 lat, od premiery Elektry też za parę lat upłynie, 10 lat to przynajmniej dobra odległość do robienia reboota...a nie jak ze Spider-Manem, gdzie minęło zaledwie 5 lat od ostatniego filmu i reboot :/

No i nie widzę nic przeciwko, by do uniwersum Marvela wrócili Ben Affleck, Michael Clarke Duncan, Joe Pantoliano i Terrence Stamp.

...

Z jednej strony cieszę się, że Marvel odzyskuje prawa do kolejnej postaci jednak mając tak napięty terminarz premier chyba nie ma co się spodziewać szybkiego powrotu Matta na duży ekran

No i dobrze

Niech te rebooty odbywają się w normalnych przedziałach czasowych...

...

Też jestem podobnego zdania, a przede wszystkim niech będą robione z głową a nie w pośpiechu

Coulson

Agent Coulson pojawi się w serialu "Marvel`s S.H.I.E.L.D". Zagra go ten sam aktor co w filmach kinowych.

http://www.filmweb.pl/news/Zjednoczy%C5%82+%22Avengers%22%2C+a+teraz+powr%C3%B3ci+na+ma%C5%82ym+ekranie-89797

Jak Filmweb strzeli...

Jak Filmweb strzeli newsa to nie ma... No, ten Coulson faktycznie ma się w "S.H.I.E.L.D." pojawić ale co ciekawa nie oznacza to wcale, że przeżył "Avengers". Tak przynajmniej twierdzi Whedon.

Przecież nie

jest nigdzie w newsie napisane, że przeżył Avengersów - tylko w komentarzach to sugerują

Chodzi mi...

Chodzi mi o to, że strasznie okroili informacje z tego panelu na nowojorskim Comic Conie.

Ant-Man dopiero

Ant-Man dopiero po drugich "Avengersach":
Disney this morning staked out Nov. 6, 2015, making Ant-Man the second Marvel film of that year, following The Avengers on May 1. The studio also announced that Iron Man 3 and Thor: The Dark World will be released in 3D.
http://spinoff.comicbookresources.com/2012/10/15/ant-man-gets-2015-release-date/

...

Szkoda miałem nadzieje na więcej Avengersów, a tak to tylko dojdzie Black Panther.

...

Marne szanse zeby BP doszedl juz w A2 z tego co studio moi do tej pory... A i ja liczylem na Ant-mana w Fazie 2... Kolejne 3 lata czekania na ten film ;/

Niby

tak. Ale trzeba się cieszyć, że w ogóle powstanie

Film o doktorze na pewno powstanie

Jupie!

Na Doktora czekam od dawna, zresztą kiedyś dziwiłem się, że mówiło się o filmach jakiegoś Ant-Mana i Guardianów, a pomijało się Strange`a.

...

Nie tyle mowilo sie co maja juz daty premier, gotowe scenariusze, Ant-man ma testowe materialy, a GotG juz prowadzi castingi.

TAK TAK TAK! Na Agamotto!!

Nareszcie Ecelsior uciał spekulacje i jestem spokojny,że moja ukochana Marvelowa postać dostanie film.
Wróżę Cameo w Thorze albo po jego napisach.

Ant-Man rozpocznie fazę trzecią

...

Ant-Man i Doctor Strange? jestem na TAK

Oby

tak dalej

heh

Do fazy 3ciej jeszcze Black Panther, Inhummans i Heroes for Hire i bedzie super ;D a na koniec moze Defenders zamiast Avengers ;D

Wybrano odtwórcę Star-Lorda

w Guardians of the Galaxy:

http://tinyurl.com/a9jc8gy

Znamy producenta

nowe Fantastic Four. Będzie nim Matthew Vaughn.

http://marvelcomics.pl/news/index/id/21107/

Re: Znamy producenta

Majster of the Forc napisał(a):
nowe Fantastic Four.
________

nowego*

###

To ma być kontynuacja tych filmów sprzed kilku lat, czy reboot?

...

Chyba reboot, ale mogę się mylić.

Reboot jak najbardziej...

Reboot jak najbardziej. Krąży też plotka, że ma być osadzony w tym samym świecie co X-Meni.

Pomysł taki sobie

X-Men to świetna opowieść o ewolucji i tolerancji dla mniejszości, ubrana w szatę komiksowo-SF i w ten sposób sobie świetnie radzi jako filmy. Mieszanie tu Fantastycznej Czwórki...jestem ciekaw, czy w takim wypadku też spotkaliby się z wrogością, jak mutanci.

Ciężko cokolwiek...

Ciężko cokolwiek na ten temat powiedzieć. Nowa "Fantastyczna Czwórka" podobno ma mieć cięższy, bliższy sci-fi klimat i dlatego chcą połączyć te dwie historie. Ale tak jak mówię - Na razie to tylko plotki.

A ja mam...

...nadzieję że to wszystko szlag trafi i prawa wrócą do Marvela. A tam zrobiliby film o początkach FF, potem drugi o szczytowej formie FF i trzeci o rozpadzie FF. Następnie Mr. Fantastic byłby nowym Doomem, Grimm przestałby być Thingiem, Torch dołączyłby do X-Men, a Sue do Avengersów... A to wszystko dlatego, że uwielbiam to, co Jeff Loeb zrobił z Ultimate FF. Bardziej może uwielbiam FF Hickmana, ale to zbyt hermetyczne pomysły jak na filmy.

...

Czekam na Srebrnego Surfera aż się pojawi w F4.

Oby nie...

wrzucenie go do pierwszej cześci byłoby ogroooomnym bledem... może sequel, ale tez bym nie szalał... genaralnie lepiej by bylo gdyby film nie powstal, a prawa wrocily do Marvela.

Święte słowa...

Święte słowa. Zwłaszcza, że Mark Millar stawia wysoko poprzeczkę porównując ten reboot do "Aliena". Co prawda mówi, że będzie on do tego filmu podobny "pod pewnymi względami" ale i tak w umysłach fanów postawi to dość wysokie wymagania.

Będzie...

...miał początek, środek i zakończenie, będzie się dział w kosmosie i nie zobaczymy antagonisty przez większość filmu...

Szczerze...

...może ktos uzna to za jakąś herezję, ale moim zdaniem najpliższa tego co chcialbym zobaczyc na ekranie jest wydana niedawno pozycja Fantastic Four: Season One... - Zero Dooma, Mole Man jako poszkodowany zyciem ale porządny czlowiek, bez Galactusa i Surfera, wprowadzenie Namora - tak wiem, ale ja ciągle zakladam, ze prawa wrocą do marvela ;p No i epickie starcie Lewiatana z potworem z podziemi na koncu... Ten film byłby mega

Ja co prawda FF...

Ja co prawda FF nie trawię ale "Fantastic Four: Heroes Reborn" #1-3 wydane u nas kiedyś przez TM-Semic to chyba jeden z najbardziej "filmowych" komiksów jakie w życiu czytałem. Z tym, że tu prawa do FF musiałyby wrócić do Marvela bo w komiksie tym pojawiają się Avengersi ale taką właśnie ekranizację tej historii z chęcią bym ujrzał. Problem byłby z kontynuacją bo od czwartego numeru to już kaszana był ale cóż

Teaser Ant-Mana!!!

Łapac i oglądać, bo pewnie tu tez zaraz usuną:
http://www.movieweb.com/news/watch-the-ant-man-concept-teaser-trailer

Ryan Reynolds o Deadpoolu

Co by było gdyby film miał kategorię NC-17:


http://tinyurl.com/cx595cs

Czytałem o

tym wcześniej, i przyznaję że pomysł całkiem niezły - poza "zwykłym" dniem Deadpoola, Wade dodatkowo zemściłby się na twórcach Genezy Wolwerine`a za zaszycie mu ust - idealny sposób na połączenie z resztą filmowego uniwersum X-Menów i jednocześnie ładne, samokrytyczne podejście;P
Ale NC-17 to zdecydowanie nie przeszłoby do kin.

Mrówka

2 Faza

Mnogo zaje* materiałów

Co do Ant-mana, ja bym dodał troche czerwieni więcej, bo zbyt "mroczny" jest.
A no i Falconowi bym wrzucił trochę bieli wiecej ;p

...

Bardzo fajny jest ten ostatni filmik. Mnóstwo ciekawych scen i materiałów. Z Phase 2 czekam głównie na Capa, Iron Mana i Thora. Resztę też obejrzę, ale te trzy filmy pewnie będą najlepsze.

Jest kandydat

do roli doktora Strange`a:

http://tinyurl.com/bt7p7fh

Oby nie

Strange jest postacią z takim potencjałem, że film o nim mógłby być jednym z najlepszych filmów komiksowych. Ale do tego przydaliby się jacyś znani i zdolni aktorzy - taki Viggo Mortensen był fajnym pomysłem. Już nie chodzi tylko o uzdolnienia, ale chociażby o przyciągnięcie ludzi do kin głośnymi nazwiskami. A ten Justin Theroux? Kto to jest? :/

Prawa do Daredevila wracają

I

bardzo dobrze. Punisher, Daredevil, Iron Fist, Luke Cage i jakby dogadali się z Sony to możliwy Spider-Man i zrobienie obok avengersowych filmów jakiejś serii o street levelowcach

...

Fak je. It made my day.

Daredevil...

Oj, filmweb, nei ma refleksu, prawa wróciły w październiku już ;p

Co do Daredevila, licze na cameo w serialu SHIELD, jako Obronca ktoregos z agentów przed sadem może. A jesli chodzi o cos solowego, to zdecydowanie widziałbym go właśnie we wlasnym serialu. Nie potrzeba tu duzo budżetu, więc Marvel móglby to zrealizowac.

W fazie trzeciej, poza zapowiedzianym Ant-Man`em licze na Strange`a i Inhummans, może Thor 3 (Enchantress, Beta Ray Bill, Surtur)... Co do Black Panthera, ja bym go dorzucil po protu w ktoryms filmie Avengersów.

A

nie jest tak, że prawa wróciły teraz oficjalnie? Co do Twoich pomysłów co do Thora 3, to Enchantress i Surtur jak najbardziej. Do Beta Ray Billa nigdy nie byłem przekonany.

Prawa...

...oficjalnie wróciły w październiku, do wtedy obowiązywała umowa, koniec, kropka. Po prostu wczoraj na temat Daredevila po raz pierwszy od tego czasu wypowiedział się Kevin Feige i o to cala ta wrzawa.

Ja liczę co prawda na Enchantress po napisach w Dwójce (i Masters of Evil w A2), ale siadłaby w Trójeczce.
Co do BR Billa... wiesz, marvel idzie teraz z kosmicznyumi produkcjami do przodu, a to jest fajna postac żeby zrobil cameo tu i tam, Guardians, może Silver Surffer (jak w końcu Fox odda prawa), jakies Kree/skrull War, Planet Hulk... cokolwiek. Po prostu chciałbym zobaczyć konia w zbroi machającego mlotem ;p

Czyli

faktycznie Filmweb jak zawsze ma zaskok. Do Silver Sufrrera Fox praw nie odda, tego jestem pewien Kree ani Skrulli prędko bym się nie spodziewał, prędzej Anihilusa, bo teraz będzie na tapecie Thanos. Jak chcesz konia i Planet, to obejrzyj sobie kreskówkę Planet Hulk, będziesz miał jedno i drugie Ja zawsze byłem sceptyczny do Billa, bo nie rozumiem z jakiej okazji jakiś obcy może machać Mjolnirem.

...

Niech nie oddaje praw do Silver Surfera bo jak to ma być takie jak ten film z Fantastyczną Czwórką to ja dziękuję... Z resztą nie wyobrażam sobie filmu o SS, w którym nie byłoby jego "gdybania" a tylko napierdalanka w kosmosie, ech.

No właśnie...

No właśnie po tych filmach z Fantastyczną Czwórką to ty powinieneś się modlić o to, żeby prawa do Marvela wróciły No chyba, że "mroczne i głębokie" obietnice Foxa się spełnią

Annihilus też...

Annihilus też z FF powiązany bardzo jest więc i jego się spodziewać nie należy. W końcu gość z Negative Zone pochodził a tego bez Fantastycznej Czwórki ruszyć nie mogą. Z resztą szukając przyszłości dla filmowego Marvela w kosmosie należy patrzeć w stronę nowych komiksów "Guardians of the Galaxy" bo te najprawdopodobniej mniej lub bardziej ocierać się będą o watki filmowe. Czyli co nas pewnie czeka? Spartoi Empire, Badoon i oczywiście sam Thanos. Kto wie, może i kiedyś Inhumans?

Joss Whedon...

Joss Whedon powiedział ostatnio coś ciekawego na temat "Avengers 2"... Oznaczę to jako spoiler ale czy faktycznie jest to jakiś wielki spoiler? Wątpię. Jeśli się to okaże prawdą to będzie to pewnie pokazane w pierwszych trailerach ale dobra

początek spoilera (...) “I’ve got these two characters … two of my favorite characters from the comic book … a brother-sister act … they’re in the movie …” (...) The only “brother-sister act” with a connection to the Avengers is, of course, Scarlet Witch and Quicksilver, the mutant children of X-Men arch-nemesis Magneto. (...) “It’s a little complicated,” he said, “but if they [Fox] want to use them in the X-Men movie they could, [but] if we want to use them in The Avengers movie, we could.” (...) koniec spoilera

Pełny artykuł tutaj:
http://spinoff.comicbookresources.com/2013/04/25/whedon-suggests-avengers-2-will-feature-quicksilver-scarlet-witch/

Swoją drogą sprawa praw autorskich jest dość... Dziwna.

...

Taaa. Mogą ich wykorzystać, ale bez używania słowa mutant i bez mówienia, że to dzieci Magneto. Paranoja. Ale jakby mieli pojawić się w Avengers 2? Jestem za

Oby nie

-początek spoilera Quicksilver i Scarlet Witch koniec spoilera to przede wszystkim mutanci, i jako mutanci powinni się pojawić na ekranach, dlatego ja bym ich widział w X-Menach, choć niekoniecznie z wiadomymi założeniami pokrewieństwa krwi.
Ale sorry, natury nie oszukają, macierz jest macierzą.

###

A ja wciąż chciałbym zobaczyć Spideya dołączonego do całej reszty Cinematic Universe. Byłby świetnym dodatkiem do Avengers.
Ale licencje...

Cóż...

Wolałbym fantastyczną Czwórkę dolączającą do MCU, ale...
Jesli kiedykolwiek mają nam zaprezentowac Quicksilvera to jest czas najwyzszy, chodzi o to, ze powinni to zrobic zanim DC pokaze nam Flasha (Nie wierzę, ze wyrobią się z Liga w 2015, ale kto wie...)

smajlush -> Jesli chodzi o Spideya, cameo byłoby fajne... A co do problemów z licencjami tu nie koniecznie jest problem, dogadaliu się przeciez z pojawieniem wieżowca OSCORP w Avengers... Tylko spóxnili się 2 miesiące z budową... (facepalm!)

###

Pojawił się czy nie? Nie pamiętam :/

Nie,

nie było go.

Nie pojawił się...

...ale ktoś za to wypatrzył, że budynki i ulice Nowego Jorku, na których trwają remonty w TAS-M, to w większości te, które ucierpiały podczas rozwałki z kosmitami w "Avengers". Jeśli zdecydują się to pociągnąć, to być może po którejś scenie po którychś napisach któregoś filmu Peter Parker odbierze telefon od Tony`ego Starka z propozycją wstąpienia do drużyny w - dajmny na to "Avengers 3"...

Thanos na "wielki finał"

Joss Whedon mówi, że chce zostawić Thanosa na "wielki finał", także nie wiadomo czy będzie w Avengersach 2 czy później:

http://tinyurl.com/bnn8v5a

Ghost Rider wraca do Marvela

Jak to jest możliwe?

Przecież Columbia nakręciła ostatniego Ghost Ridera zaledwie rok temu. To nie musi minąć ileśtam lat od ostatniego filmu, żeby prawa wróciły do pierwotnego dawcy?

...

Może słabo się sprzedał?

...

Dokładnie. No i studio dało sobie spokój. Nadzieje na filmy o street levelowcach mam coraz większe

No właśnie

nie aż tak bardzo. Nie sprzedał się słabo tak jak Elektra, czy Punisher: War Zone(to to w ogóle była klapa).

http://en.wikipedia.org/wiki/Ghost_Rider:_Spirit_of_Vengeance
Z angielskiej wiki wynika, że budżet wyniósł 57 milionów, box office to ok. 133 milionów. Wychodzi więc 76 milionów zielonych zysku.
Jasne, że nie są to wyniki X-Menów, Avengersów, Iron-Mana czy Spider-Mana, ale czego się spodziewać, jak wkład środków taki mały? Większe zarobki musiałyby wiązać się z większym budżetem, i dopiero jakby wtedy nie wyszło, możnaby mówić o klapie.

...

...

Żenada. Niech lepiej Fantastic Four wraca do Marvela.

...

Human Torch murzyn? To tzw. overkill.

...

Mr. Fantastic będzie pewnie Azjatą, a Thing Latynosem. I będziemy mieli wszystkie nacje. Poprawność polityczna rulez.

Z drugiej...

...strony, jak zmaszcza ten film i sie nie przyjmie - będzie jak z Ghost Riderem (mnie się podobał) to prawa wroca do Marvela i wszyscy będa tańczyc z radości wokół plonącego czarnego Torcha ;p

Kingpin,

Nick Fury, Electro, być może Bolivar Trask, a teraz Human Torch...kogoś pominąłem?

Co oni tak z tymi murzynami w Marvelu? Teraz dla odmiany powinno być odwrotnie, dajmy białego aktora do czarnej postaci, np. białas zagra Black Panthera

Heimdall

Jego pominąleś ;p
Ale z kolei Nick Fury jest na twojej liście niewlasciwie, bo juz wczesniej wprowadzone wersje Ultimate wzrorwana na Jacksonie ;p

Doctor Strange!

...

Świetna wiadomość, zawsze go lubiłem. Mam nadzieję, że w filmie będzie też Dormammu.

dormammu

JA bym wolal zeby zostawili go na pozniej, na scene po napisach... W filmie polecialbym w Mordo i NIghtmare`a ;p

Marvel planuje reboot filmów z Blade

Jezusmaria czemu wy...

Jezusmaria czemu wy wciąż ten Filmweb czytacie? "Blade" ma ukończony scenariusz ale jeszcze nikt się za realizację nie wziął i w najbliższym czasie nie weźmie. To, że film pojawi się w "fazie trzeciej" to tylko i wyłącznie na razie domysły fanów.

Bo brakuje

lepszego dużego portalu filmowego w polskim języku? Tylko nie mów, że Stopklatka, bo przeglądanie jej jest dla mnie strasznie męczące - może to kwestia szaty graficznej, może czegoś innego, ale jednak nie udało mi się przyzwyczaić do Stopklatki.

To fakt...

To fakt. Ale cholera to już lepiej chyba siedzieć na serwisach zagranicznych. Co ktoś zacytuje Filmweb (w temacie o filmach Marvela) to od razu widzę, że to albo nadinterpretacja albo słabe tłumaczenie newsa z CBR Na CBR napiszą, że Stan Lee powiedział coś o "Avengers 2"? Następnego dnia Filmweb napisze, że Stan dostał tam główną rolę

Blade

Tu macie oryginalnego newwsa z CBM:
[url] http://www.comicbookmovie.com/fansites/GraphicCity/news/?a=79121[/url]

A tu masz oryginalnego...

A tu masz oryginalnego newsa z którego wzięły się inne oryginale newsy

(...) Even as Phase 2 gets under way with Iron Man 3 and sequels to Thor and Captain America, Marvel is working on Phase 3. Ant-Man, a project to be directed Edgar Wright, has a release date of Nov. 6, 2015. Beyond that, the company is tight-lipped about its plans. Marvel has a writing program it uses as a concept generator and has scripts for Blade and Ms. Marvel features, for example. Doctor Strange, Iron Fist, Black Panther and The Runaways are other projects on the horizon. The company slowly has been reacquiring licenses to characters it lost during the 1990s, snapping up Blade, Ghost Rider, Power Man and Daredevil in the past year alone. (..)
http://www.hollywoodreporter.com/heat-vision/marvel-cliffhanger-robert-downey-jrs-518837

Spider-Man zostaje w Sony

Tak mówi Amy Pascal.


http://www.aintitcool.com/node/62532

cóż..

AAAaaaaa! .... Ale to przecież żaden nius.

"Korporacje chcą zarabiać dużo pieniądzy" - twierdzą analitycy
"Politycy nie są lubiani" - dziwią się publicyści
"Hulk wygrywa" - krzyczą gazety
"Fani narzekają" - niedowierzają redaktorzy

No kaman, żaden news.

PS. Ale doceniam, że już nie FilmWeb.

Quicksilver

Jak to się stało, że dwa studia - Fox i Marvel Studios, mają prawda do jednej postaci, czyli Quicksilvera?

Zastanawiam się z tej racji, iż ma się on pojawić zarówno w Avengers 2 jak i X-Men: Day of future past

Drobne druczki...

Drobne druczki w umowach i inne pierdoły. Tak czy inaczej Quicksilver może się pojawić wraz z siostrą w "Avengers 2" ale słowem nie może się o mutantach zająknąć. Tak samo jego odpowiednik w "X-Men" nie może wspomnieć o tym, że był Avengersem.

Avengers 2 bez Lokiego

...

1 osoba mniej w kinie

Kassila

się załamie

Moim zdaniem to dobrze, że nie będzie Lokiego, Avengersi powinni się mierzyć cały czas z nowymi zagrożeniami, a nie w kółko tłuc się z jednym - to by było trochę bez sensu.

###

Loki to fajna postać, ale wystarczy już go jako tego-złego w filmach, jak na razie. Co za dużo to niezdrowo, Avengers powinni walczyć również z bardziej przyziemnymi wrogami.

przyziemnie...

Taaaak! Powinni sie ponawalac z Masters of Evil!! ... No dobra, ja chce Enchantress, wiec moze malo przyziemnie, ale i tak ;p

###

Masters of Evil to późniejsi Thunderbolts, tak?

Trzej wrogowie doktora Strange`a

Chodzą plotki, że mają być 3 wrogowie w filmie:

http://www.comicbookmovie.com/fansites/JoshWildingNewsAndReviews/news/?a=81930

Dormamuu

Zostawiłbym Dormamuu na cos większego... Może Defenders... A w pierwszej części wrzucili by Nightmare`a i byłoby dobrze

:D

Oj tak, z chęcią zobaczyłbym film w Limbo

Nie wiem czy...

Nie wiem czy kogoś to zainteresuje ale... "Avengers 2" to już oficjalnie "Avengers: Age of Ultron"!
http://www.comicbookresources.com/?page=article&id=46800

Czyli

Ultron połączy siły z tym kosmitą ze sceny po napisach ?

Albo Thanos...

Albo Thanos będzie w "Avengers 2" miał rolę podobną co w jedynce. Kto wie? Może nawet zostawią go jeszcze do fazy trzeciej?

Oby nie

Jak już dają Thanosa pod koniec jedynki, to niech w końcu go dadzą. Filmy to filmy, kręci się je z dużymi odstępami, a ja tam nie chcę czekać na niego z 7 lat.

I swoją drogą, dziwny pomysł by kręcić na podstawie świeżo co wydanych komiksów. Ciekawe, czy w nowych Spider-Manach też się na to skuszą

...

Na Thanosa poczekasz tylko rok, bo w Guardians of Galaxy ma być.

Druga część...

Druga część "Avengers" nie będzie ekranizacją komiksowego "Age of Ultron". Tylko tytuł wzięli

Aa

No chyba że tak. Z drugiej strony, zawsze mogą albo zmienić zdanie, albo czegoś teraz nie powiedzieli, albo po prostu wkręcają ludzi i jednak coś z tego komiksu będzie Tak jak z Mandarynem - pierwotnie miało go w IM 3 nie być.

cóż..

Nope, komiksowa seria jest przenerdzona, przekombinowana, dotyczy multiwersyjnej podróży w czasie i zmieniania rzeczywistości. Takich rzeczy w kinowych superprodukcjach się nie robi (chyba, że w następnych X-Menach ).

...

Ciekawy jestem czy w jakikolwiek sposób fabuła nowego Avengers będzie się łączyła z bądź co bądź nie najlepszym ostatnim eventem Marbela o tym samym tytule.

...

No i się wyjaśniło.

http://www.comicbookresources.com/?page=article&id=46818

Nie podoba mi się to, że wszystko chcą robić od początku. Nawet Pyma nie będzie...

Ale co niby...

Ale co niby chcą robić od początku? Zmiana origina Ultrona ci się nie podoba? A od kiedy to filmy Marvela są kropę w kropkę identyczne z pierwowzorami

...

Tak, zmiana origina mi się nie podoba. Rozumiem, że mógłby się lekko on różnić od tego komiksowego i to jeszcze bym zaakceptował, ale wywalenia z historii Pyma nie podoba mi się.

Zobaczymy...

Zobaczymy jak to wyjdzie, bo na razie nie ma tak na prawdę o czym mówić ale jeśli film będzie dobry to mam gdzieś to jak bardzo od komiksów odejdą To nie "Star Wars", filmy Marvela a komiksy to dwie różne sprawy tak więc niech zmieniają ile chcą jeśli wyjdzie to historii na dobre.

nom

A co jest fajnego w Hanku Pymie? Pytam, bo jakoś nigdy nie miałem okazji go polubić. Mam wrażenie, że Złowroga Maszyna w stylu Ultrona może zadziałać równie dobrze bez jego twórcy (z resztą tak samo Ant-Man obędzie się bez Pym Particles), ważna jest ta chwilowa zagadka czy Ultrik jest sprzymierzeńcem czy wrogiem superbohaterów. Ja na przykład jaram się.

Będzie serial

Re: Będzie serial

Toż to było wiadomo już od dawien dawna... tak samo że będzie serial o Luke`u Cage, Iron Fist i Jessice Jones.

Re: Będzie serial

czytałem też ploty że ma być także o Dagger i Cloak

Re: Będzie serial

W najbliższej przyszłości wątpię bo potwierdzone jest już pięć seriali (miniseriali?): "Daredevil", "Jessica Jones", "Iron Fist", "Luke Cage" i łączący wszystkie te serie w stylu w jakim "Avengers" łączyło filmy - "The Defenders".

Re: Będzie serial

Dokładnie tak. Te cztery postacie dostaną własne seriale, a "Defenders" ma być bodajże miniserią.

Re: Będzie serial

"Defenders" będzie na 100% miniserią ale co do reszty seriali to chyba ich los nie jest jeszcze przesądzony bo cytując za oficjalną Marvela:
"(...) Netflix has committed to a minimum of four, thirteen episodes series and a culminating Marvel`s `The Defenders` mini-series event (...)"
Czyli wszystko pewnie będzie zależało od oglądalności. Tak czy inaczej dla mnie najważniejsze jest chyba to, że robi to Netflix czyli najprawdopodobniej nikt się w PG13 bawić nie będzie No chyba, że Marvel sobie tego zażyczy

Paul Rudd jako Mrówka


The long-rumored crowning of Paul Rudd as Ant-Man is finally happening. He is Marvel‘s choice to star as the title character in the Edgar Wright-directed film.

Więcej tu:

http://www.deadline.com/2013/12/is-anchormans-paul-rudd-superhero-material-ant-man-in-the-offing/

Re: Paul Rudd jako Mrówka

Ile on ma lat? 44? Marvel może wziął fajnego aktora komediowego, ale IMO brak tu myślenia perspektywicznego. Rudd wystąpi w dwóch, trzech filmach, a potem będzie za stary, żeby grać superbohatera - będziemy mieli sytuację, jaka powoli robi się z Downeyem Jr. Choć zrobił dla roli Starka dużo, powoli zbliża się czas, by zmienić go na kogoś młodszego, aby postać mogła żyć w uniwersum, a nie zdziadzieć i odejść w zapomnienie. Co innego Hemsworth czy Evans - ci swoje postacie będą mogli grać jeszcze długo i wg mnie Marvel z następnymi aktorami powinien pójść właśnie w tą stronę.

Re: Paul Rudd jako Mrówka

Jak dla mnie to taka "zamiana aktora na młodszego" była by katastrofalna w skutkach. Dlaczego? Bo oznaczałoby to, że możemy się spodziewać np. "Iron Mana 10" co jak dla mnie w medium filmowym skończyłoby się co najmniej źle. Ja bym chciał żeby na "Iron Manie 3" się ta seria skończyła a Stark pojawiał się gdzieś gościnnie raz na jakiś czas. I to samo tyczy się innych serii. Ogólnie rzecz ujmując jak zobaczę np. piątego "Thora" to się chyba załamię niezależnie od tego kto tam zagra. Film to nie komiks.

Re: Paul Rudd jako Mrówka

Kevin Feige kiedyś wypowiadał się, że w sumie mogliby zrobić z Iron Mana takiego Marvelowego Jamesa Bonda. W sumie nie miałbym nic przeciwko - chciałbym, żeby MCU ciągnęło się długie lata, a nie umarło śmiercią naturalną, gdy wszyscy znani bohaterowie przejdą na emeryturę. Byleby tylko były dobrze zrealizowane i miały porządną fabułę. Co do pierwszego czynnika, Marvel obecnie po prostu nie zawodzi. Jak chodzi o drugi, mają 50 lat contentu z komiksów, na którym mogą się opierać i którego ilość wciąż rośnie. Jeżeli jest popyt na superbohaterów, to czemu go nie zaspokajać?

Re: Paul Rudd jako Mrówka

Mają ponad 70 lat contentu A co do tematu to ja nie mówią, że nie mają tego robić, jak znam życie jeszcze do kin trafi "Iron Man 17" z piątym aktorem wcielającym się w tą rolę ale wolałbym żeby do tego nie doszło Po prostu jak dla mnie takie tasiemce się w filmie nie sprawdzają. Zwłaszcza, że jest ten content o którym mówisz. Tylu w końcu jest bohaterów w Marvelu, dlaczego wałkować wciąż tego nieszczęsnego Iron Mana?

Re: Paul Rudd jako Mrówka

Bo są postacie bardziej i mniej popularne i lubiane i Iron Man, którego użyłem tu jako przykład, bo zarówno on, jak Kapitan Ameryka, Hulk czy Thor należą do tej pierwszej kategorii i nie wyobrażam sobie, żeby kiedyś mieli pójść w całkowitą odstawkę na rzecz takich gwiazd jak Sentry czy Squirrel Girl. Jasne, uniwersum powinno się rozwijać i wprowadzać coraz więcej postaci, ale nie chciałbym, żeby stało się zbyt niszowe i nerdowskie, bo to może szybko doprowadzić do jego końca. Więc nie można zapominać o tych, którzy to uniwersum zapoczątkowali. O postaciach, które lubimy i którym kibicujemy od początku. Dzień w którym Tony Stark zezłomuje Iron Mana, a Steve Rogers odłoży swoją tarczę będzie dniem, gdy MCU zawali się pod własnym ciężarem. Jeżeli Uniwersum ma trwać, to musi w miarę często puszczać film z kimś popularnym.

Re: Paul Rudd jako Mrówka

Z tym, że przed filmami Iron Man wśród "zwykłych ludzi" wcale znany czy tym bardziej popularny nie był. A Thor? Popularny i lubiany? Ponownie tylko wśród mniejszych lub większych nerdów. Hulk jest tak popularny, że żaden film na nim się skupiający nie zarobił. Kapitan Ameryka? No on jest akurat znany to fakt ale tak na prawdę to najpopularniejsza marka czyli "Spider-Man" nie jest w rękach Marvel Studios. Mówiąc krótko to co mamy w MCU to wcale nie były postacie znane i lubiane.

Re: Paul Rudd jako Mrówka

Co nie zmienia faktu, że są sztandarowymi członkami Avengers, a jeżeli ta franczyza ma być kontynuowana (a chcę, by tak było), to muszą się w niej pojawiać trzony tej drużyny. A żeby nie zostali zredukowani do kogoś, kto co 3 lata pojawia się tylko w filmach team-upowych, przydałoby się, żeby raz na czas mieli solowe filmy, żeby pokazać, że sami też coś potrafią zrobić. Jezeli MCU ma być długowieczne, to nie może się po paru latach pozbywać swoich największych atutów.

Re: Paul Rudd jako Mrówka

Strid napisał:
Hulk jest tak popularny, że żaden film na nim się skupiający nie zarobił.
-----------------------

Przecież oba filmy zarobiły - zarówno ten z 2003, jak i ten z 2008. Problem tylko w tym, że producenci uznali, że zarobiły za mało, dlatego filmy te nie doczekały się sequeli. Ale z obiektywnego punktu widzenia zarobiły więcej pieniędzy, niż zostało wydane na ich produkcję - zresztą jedyną klapą z filmów Marvela(od 1998) był Punisher: War Zone.

Re: Paul Rudd jako Mrówka


Sam wiesz, że źródeł jest naprawdę sporo, w komiksach jest parę historii, które mogłyby być dobrą podstawą na film. A kino nie miało wcześniej okazji zrobić epickiej serii filmów z jednym bohaterem... Pomijając wspominanego wcześniej Bonda. Tylko rzecz w tym, że jeżeli chcą (a chcą) robić dalej filmy o Iron Manie to albo to będzie długa seria filmów z tą samą postacią...albo podążanie aktualną logiką Hollywood: trylogia (z najsłabszą częścią trzecia) a potem reboot. A naprawdę nie chciałbym widzieć rebootu takiego Tony ego .

Inna sprawa, że dla mnie Iron Man najlepej sprawuje się jako część Avengersów i w takiej roli chciałbym go widzieć w kolejnych filmach Marvela .

Re: Paul Rudd jako Mrówka

Akurat robienie z Iron Mana odpowiednika Marvelowego Bonda to głupi pomysł. Tasiemcowość Bonda doprowadziła do tego, że wszystkie filmy z 007 są takie same: najpierw Bond dostaje misję ratowania świata, potem poznaje jakąś laskę, w międzyczasie ją rucha i ratuje świat lub kawałek świata i tak w kółko. Oryginalność na miarę Power Rangers, jakoś nie mam ochoty, żeby z Tonym Starkiem stało się to samo.

Z aktorami też jest problem: młodszy aktor dłużej może grać, ale to ten starszy jest z reguły lepszym i bardziej doświadczonym aktorem. Np. jak będą kręcili Doktora Strange`a, to wolałbym, żeby jako głównego bohatera dali np. Ewana McGregora niż jakiegoś młodego no-name`a. Zwłaszcza, że Strange jest postacią takiego kalibru, że ja nie życzę sobie, by miał go grać jakiś nie-wiadomo-kto.

coz...

Oglądałam kilka filmów Marvela. Przede wszystkim byłam w kinie na nowym Spider-Manie - nieła rozrywka, ładni aktorzy, trzyma w napięciu.
Poza tym jeszcze fragmenty Thora - ale to raczej marne, nawet anthony Hopkins nie ratuje tego filmu. :/
No i trylogie Batmana - najlepszy Mroczny Rycerz, ale reszta też ok.

Re: coz...

Enriczke napisał:
No i trylogie Batmana - najlepszy Mroczny Rycerz, ale reszta też ok.
-----------------------
To nie Marvel

Re: coz...

a co?

Re: coz...

DC, inna stajnia komiksów mająca też poza Batmanem choćby Supermana czy Zieloną Latarnię.

Re: coz...

haha

Ok, to chyba się troche ośmieszyłam wybaczcie, nie znam się na tych wszystkich wydawnictwach, totalna amatorka ze mnie

Re: coz...

Enriczke napisał:
No i trylogie Batmana - najlepszy Mroczny Rycerz
-----------------------

Toś chyba Batmanów Burtona nie widziała

Re: coz...

Widzialam Powrót Batmana z bratem i powiem szczerze - niespecjalnie mi się podobał. Mam duży szacunek do Michelle Pfeiffer, ale jej rola Kobiety-Kota wybitnie mi się nie podobała, wręcz zakrawała o parodię. Plus Christian Bale dużo przystojnejszy od Michaela Keatona!

Re: coz...

Moim zdaniem klimatu Batmanów Burtona nic nie przebije A Keaton dużo lepiej pokazywał schizy Wayne`a

Re: coz...

Dla mnie to Batmany Nolanowskie są najlepsze za ten mroczny klimat. A tak w ogóle to czy nie powinno tego być w temacie o DC albo o Batmanach?

Re: coz...

A to Wayne-Keaton miał jakies schizy? Bo ja nie przypominam sobie absolutnie żadnych.
A nie, przepraszam, raz kiedy zastanawiał się, czemu Catwoman go zraniła Faktycznie straszny żal i ból.

Re: coz...

BLASPHEMY.

Re: coz...

Hm?

Re: coz...

Zacznijmy od tego, że akurat `bycie przystojnym` znajduje się na szarym końcu moich priorytetów, jeśli chodzi o role męskie, a rolę Bruce`a Wayna w szczególności. Aktor ma być charyzmatyczny i przekonujący w roli, a jego ryj (<- nie inwektywa, tylko moje słownictwo ) to sprawa trzeciorzędna. Najlepszym dowodem jest przykład Kennetha Branagha grającego sir Laurence`a Oliviera w `My week with Marylin` - aktor niepodobny do oryginału, lecz grający go tak fenomenalnie, że oczy zdają się same ulegać złudzeniu. Bale ma jakieś tam dobre role na swoim koncie, ale chodzenie z jedną miną na krzyż to jest szkoła aktorska Kristen Stewart, i obraza dla roli.

Co do Pfeiffer jako Catwoman - jej rola jest majstersztykiem, i z upływem czasu (przede wszystkim kolejnych moich miesięcy życia ;p) oraz każdym kolejnym seansem doceniam ją coraz bardziej. Znakomicie współgrająca z chorobliwym klimatem całego filmu, faktycznie niepoprawna i popaprana kobieta. Jest to zaiste wysmakowana aktorska kreacja.

Dlatego jak widzę podobne argumenty (przemilczam już fakt pomylenia dwóch wydawniczych gigantów i ich sztandarowych bohaterów) to trochę mi się katana pcha do ręki.

Re: coz...

Jeżeli chodzi o wydawniczych gigantów - naprawde nie wiem z czym masz problem. Zaznaczyłam, że TOTALNIE nie znam sie na tym, nie moja brożka, not my cup of tea czy jak tam wolisz. Przeprosiłam za pomyłkę, która faktycznie mogła być ogromna, choć mnie, poprzez moj brak zainteresowania tematem, w ogóle nie raziła.

Pfeiffer jest cudowna, kocham tę kobietę. Ale jej kreacja Catwoman w ogóle nie przypadła mi do gustu. To może wina scenariusza - jak sekretarka nauczyła sie nagle walczyć? Po upadku na głowę? Jeszcze jej komiczny strój, silenie się na bycie wulgarnie seksowną. W scenach, gdzie gra szarą sekretarkę jest jak najbardziej ok, nawet kiedy przyszła do pracy pierwszy raz po upadku była dobra. Ale gdy odziała sie w lateks czar prysl. Juz Hallie Berry była bardziej interesująca (choć przyznaje - film tragiczny ).

Co do aktora - moim zdaniem ten, jak to ślicznie określilas "ryj" jest bardzo wazny. Keaton grał jak z parodii, zero dramatyzmu plus bumowy strój w ktorym wyglądał śmiesznie. Rozumiem dystans do roli ale bez przesady!!

Więc jeżeli na widok moich postow "katana pcha ci się do ręki" to ich nie czytaj. Nie masz takiego obowiazku, bo ja wyrazam tylko swoją opinię z ktorą nie musisz się zgadzać.

Re: coz...

Enriczke napisał:
Więc jeżeli na widok moich postow "katana pcha ci się do ręki" to ich nie czytaj. Nie masz takiego obowiazku
-----------------------

Jeżeli akurat o Kathi chodzi, to ten obowiązek właśnie ma

Re: coz...

czemu?

Re: coz...

Moderacja.

Re: coz...

No to niech czyta inny moderator, wydaje mi se, że Halcyonowi nie pchała się katana do ręki czytając moje posty, także niech on je czyta.

Re: coz...

kiciu, mam takie samo święte prawo wyrazić swoją opinię, jak i ty swoją. Skoro piszesz coś na forum to nie dziw się, że dostajesz reakcję na to, co tam skrobiesz.

Dzieli nas pewnie wiekowo jakaś dekada życia. Jak miałam lat -naście, też Catwoman Pfeiffer wydawała mi się przesadzona w swojej seksualności, obecnie jednak w żaden sposób mnie to nie razi, a nawet - jest w pełni uzasadnione, zarówno artystycznie, jak i fabularnie. To, że fabuła ulega pewnej konwencji, która współcześnie najwyraźniej jest dla młodzieży nieczytelna, cóż. Ubolewam.

Natomiast bezcelowe wydaje mi się dyskutowanie o wyższości warsztatu aktorskiego Keatona nad Bale`m, bo chyba mamy różne definicje `dramatyzmu`, w mojej nie ma klauzuli o regularności rysów aktora

Okoliczność pomylenia dwóch zupełnie różnych uniwersów, jak już zaznaczyłam, przemilczam, bo wzięłam pod uwagę twoje wcześniejsze adnotacje.

Re: coz...

Ale czy ja Tb odbieram prawo do wyrażania własnej opinii? Nie, to raczej ty raczej określałaś moje argumenty w negatywny sposób, także nie przerzucaj tego na mnie, kochana.

Nie sądze, żeby dzieliły nas lata świetlne wiekowo - po prostu mamy inne spojrzenie na seksualność. Wolę skromniejsze postaci kobiece, mniej wulgarne i bardziej uzasadnione psychologicznie. Catwoman Pfeiffer niebyła W ŻADNEJ SPOSÓB wyjaśniona fabularnie. Stała się symbolem wyzwolonej, wulgarnej kobiecości bo facet wypchnął ją z okna i wylizały ją koty? Błaaagaaam...

Widocznie mamy inne spojrzenie na to. No trudno.

Re: coz...

Chyba właśnie mi odbierasz, skoro, jak sama piszesz, mam nie czytać twoich postów

Nie wiem, czy dzielą nas lata świetlne, ale ze swoim emeryckim wiekiem lat 26ciu mam na wiele rzeczy zupełnie inną perspektywę niż wtedy, gdy miałam szesnaście. Catwoman nie jest symbolem `wyzwolonej, wulgarnej kobiecości bo facet wypchnął ją z okna i wylizały ją koty`. Nie wiem czy w ogóle można ją nazwać symbolem czegokolwiek, jest po prostu kobietą, z przejściami które ją ostro popaczyły (i czemu się nie dziwię). Że nie widzisz uzasadnienia fabularnego, no cóż, na to, jak już mówiłam, nic nie poradzę...

Strid ->
(20:35:12) Kath: Booooże
(20:35:15) Kath: catfight xD


...wielkie umysły myślą podobnie?

Re: coz...

No chyba właśnie nie, radzę czytać moje posty ze zrozumieniem. Napisałaś, że "katana ci sie pcha do ręki czytając moje argumenty". Jeżeli czytanie ich jest dla Cb TAK OGROMNĄ udręką to nikt nie karze ci tego robić. A ja zawsze jestem otwarta na uwagi innych, jeżeli wyrazone są w miły i kulturalny sposób.

Co do Catwoman - troszeczkę określasz ten dystans między nami. Może trochę więcej cierpliwości do młodszej koleżanki? Może i nie przekroczyłam magicznej dwudziestki, ale mam swój pogląd na seksualność ludzi. Rola Pfeiffer jest moim zdaniem zdecydowanie przefajnowana i potraktowana ze zbyt dużym luzem - było zbyt wiele luk fabularnych. Okej, jest kobietą po przejściach, ale wytłumacz mi to - upadek z wysokości i lizanie przez koty zmieniło ją do tego stopnia i nauczyło kung-fu?

Re: coz...

Nie mam problemów z czytaniem ze zrozumieniem `to trochę mi się katana pcha do ręki.` Trochę, powtórzę.

Burtonowska wizja Catwoman jest świetnym przykładem postaci kobiecej która, choć zaistniała dopiero dzięki męskiemu bohaterowi, to jednak nie jest przez niego określona. Burton z dobrym wyczuciem (które niestety zatracił ostatnimi czasy) szkicuje postać Seliny. Sterroryzowana dziewczyna z nadopiekuńczą, dyrygującą nią matką, podporządkowana swojemu szefowi, z żałosnym facetem którego nawet nie mamy wątpliwej przyjemności zobaczyć. Słodkie różowe mieszkanko, pluszaczki, wychowanka szkoły `o zaostrzonym rygorze`, pewnie jak była młodsza ćwiczyła balet i/lub gimnastykę artystyczną (w myśl wychowania dzieci przez nadambitnych rodziców). Może skręciła kostkę i zaprzepaściła swoją sportową karierę, może nie była dość dobra albo zadziałał jakiś inny czynnik losowy, bo życie w końcu jest podłe, tak czy inaczej, złamało ją w jakiś sposób i podcięło skrzydła. W jednej z wąskich chwil buntu i prób udowodnienia sobie własnej wartości kupiła sobie skórzaną kurtkę której nawet nigdy nie założyła, bo na to nie starczyło jej już odwagi. Jest piękna, inteligentna, ale skonfliktowana wewnętrznie, między tym, co jej wpojono - jaka ma być według oczekiwań społeczeństwa - czyli grzeczną uległą kobietką pozbawioną własnego charakteru, a tym, kim jest naprawdę.

Represjonowane ego uwalnia się w momencie wypadku. Good girl gone bad. Lateksowy strój Pfeiffer wyraża jednocześnie kilka estetyk. Jest oczywiste skojarzenie z sex-shopem, ale bardziej w kategoriach S&M, ale jednocześnie przypomina trochę pocerowaną lalkę, czy dalsze skojarzenie - potwora Frankensteina, a wycięcia samej maski - trochę nawiązują w kształcie do czaszki. Rzecz jasna nie wyłamuje się to z całościowej stylistyki filmu, gotyckiej i mrocznej. W średniowieczu kot był zwierzęciem zabobonnie kojarzonym z szatanem, zwierzęciem, które bezwstydnie się parzyło i żyło w nieczystości, i pewne echa faktycznie dają się zaobserwować w tym, jak Selina odgrywa swoją rolę w kostiumie. Ale jej seksualność sama w sobie nie jest wabikiem na mężczyzn, raczej jest takiego wabika pastiszem, i stanowi kolejną broń z arsenału - wystarczy zobaczyć, jak podchodzą do niej stykający się z nią po raz pierwszy faceci, ze swoimi seksistowskimi odzywkami, i co potem ich spotyka. Kobieta Kot jest przerażająca i odpychająca w swojej drapieżności, ale jednocześnie stanowi to element samoobrony, i jest zgodne z jej tłumioną do tej pory, represjonowaną naturą, która doszła do głosu. Nic dziwnego, ze jedynym, który faktycznie odpowiada na jej obecność i zachowanie jest popieprzony Bruce Wayne, który zdaje się widzieć w niej bratnią duszę właśnie ze względu na to, że oboje mają `issues`. Bo nad tyloma latami psychicznej opresji i walki ze swoimi demonami nie da się ot tak po prostu przejść do porządku dziennego i o tym zapomnieć - to zawsze kładzie się rysą na charakterze czy podejmowanych decyzjach. In that case, let`s get weird, bo tylko tak można dalej funkcjonować.

Jak już mówiłam, wszystko jest w pewnej konwencji, wiążącej wiele klasycznie rozumianych symboli i archetypów, jak i igraszek z ogólnie przyjętą ikonografią. Z własnej obserwacji wiem, że podobne schematy mają miejsce w prawdziwym życiu. Złożoność treści ukrytej za tą dosyć zwięzłą historią uważam za atut filmu, który przecież nie stoi na tej jednej historyjce, ale na zlepku tej, i jej podobnych. Między innymi dlatego Batmany Burtona są dla mnie wzorem dla innych filmów o superbohaterach - bo w krótkiej i nie przepakowanej efektami całości jest zawarta treść wielokrotnie bardziej złożona, której bystry widz się domyśli bez trudu.

Odpisywanie Kathi, część pierwsza.

Nie wiem czego oczekujesz. Okej, wyraziłaś swoje zdanie, ja wyraziłam swoje. Znasz moja opinie. Mam ją przepisać? Nie mam pojęcia, dlaczego wkleiłaś tego linka do tych, na które rzekomo z premedytacją nie odpisuje, przecież dyskusja jest zakonczona.

Re: Odpisywanie Kathi, część pierwsza.

może właśnie dlatego, ze brakowało tej kropki nad i?

Ałć

Enriczke napisał:
Nie sądze, żeby dzieliły nas lata świetlne wiekowo
-----------------------
Wypisuj sobie co tam chcesz, ale błagam, nie myl jednostek długości z jednostkami czasu. To razi.

Re: Ałć

To wina Lucasa.

Re: Ałć

Akurat parseki zostały jako-tako wytłumaczone.

Brejking niuz :D

Okazuje się, że w Ant-manie będzie dwóch Mrówków Pierwszym z nich będzie Paul Rudd, co było wyżej - ale kto zagra drugiego to zerknijcie tutaj (wiadomość oficjalna, żeby nie było xD)


http://www.comicbookmovie.com/fansites/MarvelFreshman/news/?a=92843

Channing Tatum

Re: Channing Tatum

oh noes!

Przecież Gambit to bystry cwaniaczek, ten pan wygląda jakby nie był w stanie złożyć jednej ciętej riposty

Ja wiem, że Gambit z Origina nie wszystkim pasował, ale Kitsch jest zdecydowanie lepszą opcją...
Strach się bać

Re: Channing Tatum

Re: Channing Tatum

Plany

Marvel ma plany filmowe na baaardzo długi okres :

http://tinyurl.com/np3mpj7

Plakat Ant-Mana

odebrać Deadpoolem posta Urthonie

http://www.latino-review.com/news/deadpool-movie-test-footage-leaks

zdaje się, że nie było na forum, za to są na nim fani Deadpoola Temat filmu wałkowano parę razy, ale tutaj... ;p

Oficjalne zdjęcie

Paula Rudda z "Ant Mana", jeszcze w cywilu jako Scott Lang:

http://tinyurl.com/o446rmj

Wojna Domowa!

Re: Wojna Domowa!

Moim zdaniem jeszcze za mało bohaterów wprowadzili. Znaczy kurczę, jeszcze się nie nacieszyliśmy światem pełnym superherosów, to nastąpi dopiero jak rozwiną się Defendersi w telewizji, a Avengersów będzie ponad 15. Ale niech tam, będzie fajnie, zwłaszcza, że źródłowy pomysł został przez Millara bardzo zepsuty, liczę, że w formie kinowej zrobią coś znacznie lepszego.

Re: Wojna Domowa!

Kiepski pomysł, na filmie bym tego nie chciał, jako że:

1. Za mało bohaterów, do których Disney obecnie nie ma praw - o ile X-Menów tam nie potrzeba(choć Cable by się przydał), to nie wyobrażam sobie tej historii bez Spider-Mana i jego lawirowania między stronami czy Fantastycznej Czwórki i więzienia Reeda Richardsa. Epizod z Punisherem też był zabawny, a jeszcze go nie wprowadzili.

2. Ten komiks był kiepski, z beznadziejnym zakończeniem i niezrozumiałym doborem stron przez postacie(Spider-Man pierwotnie za ustawą?? Bishop za?? Fantastyczna Czwórka podzielona?? Cap będący przeciw też dziwi). Nie mają lepszych materiałów źródłowych?

3. Postacie filmowe trochę nie zawsze pokrywają się dokładnie z komiksowymi charakterami, toteż ciężko mi wyobrazić sobie filmowego Starka będącego ZA ustawą, skoro jeszcze w IM 2 nie chciał podzielić się z rządem swoją zbroją.
No i rola SHIELD - o ile polowanie SHIELD-u na herosów w wykonaniu Marii Hill pasuje w komiksie i pasowałoby w filmie, o tyle nie wyobrażam sobie Coulsona i jego ekipy polującej na zbuntowanych herosów - a już zwłaszcza widok Skye w takim polowaniu byłby kuriozalny(chyba że wtedy już nie będzie pracować dla SHIELD).

Re: Wojna Domowa!

> 2. Ten komiks był kiepski, z beznadziejnym zakończeniem i niezrozumiałym doborem stron przez postacie

Film z pewnością nie będzie wierną adaptacją, podejrzewałbym, że będzie miał mniej wspólnego komiksem niż "Zimowy żołnierz" Brubakera z Kapitanem 2. Z resztą u podstaw tej historii leży konfilkt Starka z Rogersem. Tonego Starka, który obsesyjnie zajmuje się naprawianiem świata, który jeśli nie pije, to nałogowo kontroluje innych, a Kapitanem, który nie dba o zasady zapisane na papierze, tylko opiera swoje działania na to co uważa za "dobre". Pozatem nie możesz oceniać motywacji postaci po tym co widzieliśmy. Ten film będzie film po Avengers 2. Kapitan Ameryka 2 zmienił uniwersum Marvela na zawsze...tak samo było z Avengersami, tak samo będzie z Age of Ultron i Kapem 2.

Prawdopodobnie wybrano Strange`a

Spekuluje się, że jutro oficjalnie to ogłoszą podczas Agentów SHIELD.

A ma nim być....


http://www.comicbookmovie.com/fansites/nailbiter111/news/?a=110030

Re: Prawdopodobnie wybrano Strange`a

...drugi najlepszy aktor do tej roli! początek spoilera Drugi, bo co prawda wolałbym Phoenixa w tej roli, ale Cumberbatch też jest świetnym wyborem, a Phoenix mógłby za to zagrać Barona Mordo. koniec spoilera Tak czy siak, chwilowo podjarka, bo jeszcze zobaczymy co faktycznie ogłoszą.

Re: Prawdopodobnie wybrano Strange`a

Oficjalnie Benek

http://tinyurl.com/qehs7y9

Re: Prawdopodobnie wybrano Strange`a

Czytałem, radocha jest, choć ciekawe że na fejsie nigdzie informacji o tym nie ma

A poza tym też, choć abstrahując od Strange`a, Reynolds oficjalnie potwierdzony jako Deadpool:
http://www.filmweb.pl/news/OFICJALNIE%3A+Ryan+Reynolds+zosta%C5%82+Deadpoolem-108653

Re: Prawdopodobnie wybrano Strange`a

Na moim jest

Ogrom zapowiedzi przytłaczający!

http://www.slashfilm.com/marvel-phase-3-calendar/

Czyli tak:

maj 2015 Avengers: Ultron
lip 2015 Ant-Man
maj 2016 Capitan: Serpent Society CIVIL WAR
lis 2016 Stephen Strange
maj 2017 Guardiansi 2
lip 2017 Thor: Rangarok
lis 2017 Black Panther
maj 2018 Avengers: Infinity War Part 1
lip 2018 Cpt. Marvel
lis 2018 Inhumans
maj 2019 Avengers: Infinity War Part 2

Miazga. Zniszczenie totalne. Jestem podekscytowany ponad miarę. Jak ochłonę napiszę dlaczego się tak cieszę.

Re: Ogrom zapowiedzi przytłaczający!

Niedawno miałem przyjemność czytać "Niesamowitą historie Marvel Comics". Jednym z głównych wątków są problemy Marvela ze zrealizowaniem adaptacji swoich komiksów. Jakże zabawne wydają się teraz tamte problemy. Lee się chyba nie spodziewał.

Re: Ogrom zapowiedzi przytłaczający!

Inhumans, czyli jak sprytnie obejść to, że Marvel nie ma praw do sfilmowania X-Menów

A Avengers III w dwóch częściach.. fajnie, choć wynika z tego, że pierwsza część będzie po prostu przedłużonym wstępem

Re: Ogrom zapowiedzi przytłaczający!

Cóż, jest sporo plusów, ale jest i parę minusów

Plusy to oczywiście Doktor Strange i prawdopodobny Cumberbatch w tej roli Ja jestem zachwycony, teraz czekać, aż ogłoszą role Mordo(tutaj mógłby Joaquin Phoenix, jeśli nie będzie Strangem), Dormammu(a właściwie jego głos gdzie najchętniej usłyszałbym Alana Rickmana, a jeszcze bardziej Christophera Lee, ale ten jest już za stary), Wonga, Ancient One, a w sequelach mogliby się znaleźć Clea, Umar, Orini, Nightmare...

Kolejnym plusem jest Black Panther. Lubię tą postać, może fanem nie jestem, ale lubię go, superbohater-przywódca polityczny.
W sequalach Capa i Thora mam nadzieję, że pojawią się odpowiednio Baron Zemo i Enchantress. No i chciałbym powrotu Red Skulla.


Ale żeby nie było za wesoło, to w tej beczce miodu są i łyżki dziegciu Pierwszą tak jest Captain Marvel - wszystkie inkarnacje tej postaci były dla mnie nieciekawe, poza tym jakby wzięli Carol Danvers, to też nie byłbym zadowolony - jako heroskę MCU na ekranie wolałbym She-Hulk, a nie...

Drugą taką łyżką są Inhumans, których też nie lubię, a do tego ich w zasadzie nie rozumiem, no może poza Medusą. No chyba, że głównymi Inhumans, jak Black Boltem, Medusą czy Crystal okazaliby się początek spoilera Skye, jej ojciec i Raina koniec spoilera. Ale raczej w to wątpię.

Captain Marvel .

Znalazłem na hataku dość interesujący artykuł na temat doboru odpowiedniej aktorki do roli Captain Marvel:
http://hatak.pl/artykuly/kto-zagra-captain-marvel

A kogo Wy byście widzieli jako pierwszą superbohaterkę z własnym filmem?

Moja faworytka to Yvonne Strahovski. Po Dexterze i Chucku nie potraafię sobie wyobrazić innej kandydatki. <3

Big Hero 6

Pierwsza bajka animowana Marvela, na podstawie komiksu o mało znanej drużynie (choć był w tej ekipie i Silver Samurai) która jednak, co ciekawe, w ogóle nie jest przez Marvela promowana - raz w jednym trailerze było napisane, że bazuje na komiksie Marvela, jednak w trailerach, na plakatach, i na innych materiałach promocyjnych nie ma ich charakterystycznego loga. I zastanawia mnie dlaczego? Celowo odcinają Big Hero 6 od reszty Marvela by się "komuś nie pomyliło" z MCU(w TCW kiedyś robili taki myk), czy to może Marvel się odcina, bo szykuje się kaszana?

I pytanie do znawców Marvela - warto waszym zdaniem na to iść do kina? Po trailerach wygląda zachęcająco, tyle że kurde na bajce Disneya w kinie nie byłem od hoho i jeszcze trochę Choć jak zdążyłem zauważyć, design postaci trochę odbiega od pierwowzoru, choć w ekranizacjach komiksu to tak czy siak norma.

Re: Big Hero 6

A co do tego mają "znawcy Marvela"? Komiks mało znany, sam go nie czytałem ale z tego co rozumiem to ta animacja jest bardzo luźno na niej oparta. Pewnie dlatego nie jest promowana jako coś od Marvela. W każdym razie pytanie nie brzmi "czy jako fan komiksów na to chcesz iść?" lecz bardziej "czy lubisz familijne animacje?"

Re: Big Hero 6

No właśnie zastanawiam się, czy iść, bo trailery są całkiem niezłe. Natomiast jeśli pytanie rzeczywiście brzmi "czy lubisz familijne animacje?", to pojawia się powód aby nie iść, bo nie, nie lubię familijnych animacji - ostatnio obejrzałem sobie na HBO/Canal+ "Frozen" i przypomniałem sobie, co mnie tak wkurzało w bajkach disneyowskich - że oni wiecznie śpiewają i śpiewają.

A ty co o tym sądzisz? Patrzysz z zainteresowaniem na ten film czy raczej cię nie ciekawi? Stąd moje pytanie do znawców, do ludzi którzy siedzą w tym dłużej.

Re: Big Hero 6

nie mów mi o `Frozen`, jak lubię nawet takie filmy to wszechobecna głupawka na punkcie tego konkretnego (przecież wcale nie najlepszego) doszczętnie mi go obrzydziła

Natomiast nie spodziewałabym się śpiewów po BH6. Szukam jakiegoś punktu odniesienia, ale jedyne co mi przychodzi do głowy to Ralph Demolka, co jest dosyć odległym porównaniem, i Iniemamocni, którzy reprezentują nieco inną klasę.

Re: Big Hero 6

No śpiewania tu raczej nie uświadczysz Prędzej tu się nastawiam na "komediową animację superbohaterską dla całej rodziny". Czy mnie temat interesuje? Chcę to zobaczyć ale nie jest to też film na jaki czekam z wytęsknieniem

Mrówka po raz kolejny

Plakat z Ant-Manem i Yellowjacketem.


http://1.fwcdn.pl/an/867323/66549_1.12.jpg

Doctor Strange # 3

Chiwetel Ejiofor ma zagrać jakąś ważną rolę w filmie.

http://www.comicbookmovie.com/fansites/JoshWildingNewsAndReviews/news/?a=114072

Re: Doctor Strange # 3

Czemu news o Strange`u jest w temacie o Marvelu, podczas gdy o X-Menach w temacie o wszystkich filmach? Nie powinny być w jednym temacie?

Re: Doctor Strange # 3

A w sumie jakoś tak się złożyło

Re: Doctor Strange # 3

bo jedno to MCU a drugie Fox? Tzn tak chyba siłą rzeczy poszło...

Re: Doctor Strange # 3

No ale przecież ten temat nie jest tylko o filmach MCU, ale o wszystkich filmach na podstawie komiksów Marvela, a przynajmniej ja go tak rozumiem.

tzn. nie mam żadnych pretensji do Urthony, że jeden wpis jest w takim temacie, a drugi w innym, ale chodzi mi o to, że w przeciwieństwie do korporacyjnych przepychanek Disneya/Marvela my nie musimy bawić się w ten korporacyjny podział, jak choćby niektórzy userzy na filmwebie - po prostu, film na podstawie Marvela to film na podstawie Marvela.

Fantastyczna 4

Re: Fantastyczna 4

Źle to nie wygląda. Jeśli skupią się na samym formowaniu Fantastycznej 4, a nie chorej nawalance, to może być nieźle.
Chociaż z drugiej strony, może tylko zwiastun jest w takim stylu, a wyjdzie kupa.

Re: Fantastyczna 4

Trzeba przyznać, że po teaserze nowa F4 zapowiada się ciekawie. I to mnie dziwi

I tak jej nie obejrzę z kilku różnych powodów(zbyt wczesny reboot, idiotyczna koncepcja Dooma) gdzie poza wymienionymi w nawiasie głównym powodem jest to, że po prostu nigdy nie lubiłem Fantastycznej Czwórki Jedyne co w Czwórce było fajne - i jednocześnie kapitalne! - to ich główny przeciwnik, czyli Doom we własnej osobie. Gdziekolwiek Doom nie jest, zawsze jest intrygującą postacią.
Przez to filmy o Fantastycznej Czwórce mi się całkiem podobały - nie dlatego, że były takie świetne, tylko dlatego, że po prostu o tak lujowej ekipie nie da się stworzyć lepszego filmu. Po prostu wina materiału bazowego. Banda cholernych celebrytów w świecie Marvela, gdzie jednocześnie X-Meni, Spider-Man i kilku innych muszą spotykać się z opluwaniem ze strony opinii publicznej.

A teaser przedstawia to jako... mroczny film? Mroczny, poważny film o... F4? Serio?


Inna sprawa, że jednak życzę filmowi sukcesu, choćby ze względu na ostatnie ataki ze strony Marvela/Disneya, coby wziąć ładny odwet.

Spiderman dogadany

Re: Spiderman dogadany

Meega news, mam nadzieję, że pomysł wypali. Szkoda tylko, że to zapewne oznacza kolejnego aktora grającego Spidey`a. Bardzo lubiłem w tej roli Garfield`a.

Re: Spiderman dogadany

też mi szkoda Garfielda :< pasował na tą rolę :<

Re: Spiderman dogadany

I zapewne reboot rebootu -Czyli o tym jak będą wyglądały Gwiezdne Wojny, za 5-10 lat

Re: Spiderman dogadany

Może dadzą Maguire nie dlatego że Garfield gorszy (choć wole Maguire) ale dlategoże spiderman raimiego jest wystarczająco oddalony w czasie (3 miała premierę przed IM) żeby nie trzeba było krecić kolejnej genezy z kktórą przed kapitanem i tak by nie zdążyli (chyba żeby nakręcili prequel).

Re: Spiderman dogadany

Mi to wsio rybka, byleby tylko Disney zostawił X-Menów w spokoju i nie wtryniał się ze swoją pazernością. No i może szybciej dostaniemy starcie Spider-Mana z Kingpinem.

Co do poziomu takiego filmu, nie oczekuję niczego, bo dotychczasowe filmy z pajączkiem były kiepskie - chlubnym wyjątkiem jest tutaj "Spider-Man 2" Raimiego, ale to wcale nie ze względu na fabułę czy bohatera, ale ze względu na fenomenalnego Alfreda Molinę jako Octopusa, oraz ze względu na piękną muzykę Elfmana. Cała reszta taka, jak w pozostałych filmach - średnio-przeciętna.
Z aktorami tak samo - obaj jako Pajęczarze pozostawiali wiele do życzenia: Tobey Maguire wyglądał idealnie jak Parker, ale charakter i zachowanie były tragiczne. Andrew Garfield z kolei na odwrót, nieźle oddany charakter Pajączka, ale wyglądał jak nażelowany laluś.
Wychodzi na to, że nakręcić dobry film o Spider-Manie jest niezwykle ciężko.

Re: Spiderman dogadany

To może niech Maguire gra Petera, a Garfield pajączka xD

Re: Spiderman dogadany

Szaleństwo, którego się nie spodziewałem. Oczywiście marzyłem o tym, ale nie spodziewałem się, że może się spełnić. Mi to daje nadzieję, bo Marvel jako jedyne studio filmowe rozumie bohaterów, których przedstawia w swoich filmach. Mam nadzieję, że wreszcie zobaczymy prawdziwego Spider-Mana - wesołego przyjaciela z sąsiedztwa.*

Z produkcyjnego punktu widzenia to będzie musiał być istny clusterfuck (sory za przekleństwo, ale wielbię to słowo). Kto tak naprawdę rządzi Spiderem? Czy postać będzie nadal psuć Avi Arad, który jest producentem? Czy Kevin Feige, który jest producentem? A może Amy Pascal, która w zeszłym tygodniu zrezygnowała z bycia szefową studia, ale nadal będzie produkować Spidego? Dziwność.

Niemniej może być super. Marvel dałby podstawy tej postaci, pokazałby kim jest Peter Parker, a kim jest Spidey w kostiumie i jak reaguje na resztę superbohaterów. A Sony będzie mogło sobie dalej rozwijać uniwersum w swojej części opowiadając o Sinister Six, o Venomie, o Carnageu, o Spider-mance (albo może zwykłej Spider-Woman?). I wszystkich innych aspektach Spider-Mana (Miles Morales!!!). I Sony i Marvel nadal będą z tego nieźle zarabiać, a przynajmniej jakość postaci będzie trochę lepsza.

Oczywiście ciekawe jak to zmieni MCU, ale tego pewnie jeszcze nie wiedzą sami twórcy.

Żyjemy w ciekawych czasach.

* Marvel rozumie Spider-Mana, natomiast Dan Slott przestał już jakiś czas temu, więc komiksy ze Spiderem w ostatnich latach to raczej kupa....ale mam nadzieję na powrót do formy.

Re: Spiderman dogadany

Może zrobią postać spidermana takiego jak ten z serialu z lat 90-tych (Mary Jane również)

Re: Spiderman dogadany

Jeszcze szczegóły tego dilu: http://variety.com/2015/film/news/details-spider-man-appear-in-sony-and-marvel-movies-1201429039/

Marvel daje za to...0 $. Sony daje za to...0 $. Kevin Feige dostaje za to...0 $.

To magiczne. Może się błyskawicznie rozlecieć, w oka mgnieniu. Ale póki co jest to magiczne.

Re: Spiderman dogadany

Okazuje się, że będzie... kolejny reboot:
http://www.filmweb.pl/news/To+ju%C5%BC+pewne%3A+%22Spider-Man%22+b%C4%99dzie+rebootem-109718

Buahahahaha Kolejny reboot tuż po ostatnim filmie, to chyba rekord Guinessa Reboot rebootem pogania, na stówę nie pójdę na to do kina. Inna sprawa, że na Spider-Manie nigdy nie byłem w kinie

Re: Spiderman dogadany

Właśnie miałem wrzucić link.

Debilna decyzja, szkoda filmów z Garfieldem, bo były może nawet lepsze niż te z Maguire`em. Ogólnie rzecz biorąc - rzygać się chce od rebootów. Liczyłem na co najmniej 4-5 części "The Amazing...", a tu g*wno. Szkoda pająka.

Kij im w oko.

Oby

Re: Oby

Z jednej strony powiedziałbym, że użycie Moralesa byłoby ryzykowne ale biorąc pod uwagę "Guardians of the Galaxy" wiemy, że Marvel ryzykować może i to może na tym bardzo dobrze wychodzić. Tak więc o ile z jednej strony nie chce mi się wierzyć w takie zagranie ikoniczną postacią o tyle z drugiej strony czemu nie?

Re: Oby

Dla mnie Spider-Man to był zawsze Peter Parker(poza tym, nie potwierdzili, że to on będzie Pająkiem w MCU?), a i postać Moralesa jakoś wybitnie mi nie leży. Parker to był mózg mogący rozmawiać na równi z Bannerem, Starkiem czy Richardsem. A Morales... No cóż, nie będę komentował.

Re: Oby

Kwestia gustu. Ja Moralesa praktycznie nie znam bo "Ultymatywnego" Marvela nie czytuję ale opcja Milesa Moralesa, Inhumana jakoś tak mi się zaczyna prawdopodobna wydawać

Re: Oby

Żeby właśnie nie zaczęli robić ze wszystkich Inhumansów na siłę. W komiksowym Ultimate dobijało mnie to, że tak wszyscy po kolei zaczęli się okazywać mutantami. Nawet z Hulka zrobili mutanta w pewnym momencie. Oryginalny origin Pająka jest jak dla mnie do przyjęcia w MCU(grunt, żeby nie było go w trzecim filmie, co najwyżej jakieś małe wzmianki czy retrospektywy). No i ten tekst że Sony ma okazję do pobicia Marvela i DC z główną, czarną postacią. Jakby ten człowiek nie zauważył, to Sony i Marvel niedawno zaczęły współpracować, więc lekko to bez sensu.

Re: Oby

Tzn dla mnie to byłby ciekawy motyw, ale nie teraz. Uważam, że mimo wszystko na początku powinien pojawić się Peter Parker, pociągnąć go przez kilka filmów (zarówno solowych jak i występy w innych), a dopiero za jakiś czas ALBO go uśmierić i wprowadzić Milesa Moralesa ALBO zrobić coś innego, typu wysłać Parkera na emeryture/w inny wymiar/whatever. O to właśnie chodzi, że z niektórymi postaciami można pokombinować i wrzucić do filmu innego nosiciela kostiumu niż pierwotny (np jak Scott Lang i Hank Pym w Ant-Manie). Ale jeżeli chodzi o Pajączka, to on się zawsze kojarzy z Peterem Parkerem, więc to byłoby bardzo dziwne posunięcie dla mnie, jeżeli od razu wprowadzi się Milesa. Bo można go do MCU wcisnąć, ale w sposób o wiele mądrzejszy.

Re: Oby

To byłoby o tyle mądre, że białym Peterem Parkerem są już wszyscy znudzeni. Z resztą nawet tutaj pojawiały się komentarze, że Spidey Marvela to będzie "kolejny reboot". Dla mnie to pewnie pierwsza udana wersja kinowa pająka, ale jednak rebót.

To byłoby o tyle głupie, że to na Parkerze łatwo budować serię filmów, a na samym Moralesie co najwyżej filmy młodzieżowe. Acz uwielbiam tą postać, bo komiksy z Milesem to Bendisowe potwierdzenie, że naprawdę Spider-Man jest każdym z nas. To znaczy przede wszystkim Spidey to nastolatek, który przez przypadek i trochę mimo woli zostaje superbohaterem.

Czyli zdecydowanie wolałbym, żeby MCU pokazało obydwu Spider-Manów, najpierw nastoletniego Parkera wciągniętego w Wojnę Domową, a po latach Milesa Moralesa .

DEADPOOL

-https://www.youtube.com/watch?v=tUEkqZxLyrg
oczywiście to może być prima aprilis w prima aprilis Ale to byłoby po prostu niesmaczne. Wygląda na to, że filmowy Deadpool będzie rated R! Po tym newsie i po tym jak zobaczyliśmy jak wygląda kostium Deadpoola, jestem niewiarygodnym optymistą wobec tego filmu.

Re: DEADPOOL

Żartem primaaprilisowym było to, że miał być PG-13, więc to potwierdzone info

Kilka dni wcześniej wyciekło już zdjęcie oficjalnego stroju filmowego: http://rack.1.mshcdn.com/media/ZgkyMDE1LzAzLzI3L2M5L2RlYWRwb29sLjg2NzU5LmpwZwpwCXRodW1iCTk1MHg1MzQjCmUJanBn/377a7ae9/011/deadpool.jpg

Re: DEADPOOL

Ciężko uwierzyć w to, że Fox zdecydował się na tak odważny krok jak danie Deadpoolowi kategorii R. Brawo! Miło, że filmy o tematyce superbohaterskiej są coraz bardziej zróżnicowane i niekonwencjonalne. A sam film jak do tej pory zapowiada się kozacko. Kostium jest świetny, testowe 2 minuty wgniotły mnie w fotel (naprawdę udana scena akcji, zrobiona z pomysłem, humor i Angel of the morning ), fabuła ma bazować na serii Kelly`ego, no i kategoria R. Nie chcę zapeszać, ale nie wiem co Fox może tu schrzanić.

Tytuł rebootu "Spidera" ?

Jak donosi Lation Review możliwym tytułem nowego Spider-Mana ma być "The New Avenger".


http://www.filmweb.pl/news/Poznali%C5%9Bmy+tytu%C5%82+nowego+%22Spider-Mana%22-111119

Re: Tytuł rebootu "Spidera" ?

kłamią

Re: Tytuł rebootu "Spidera" ?

Nowi Mściciele bez Wolverine`a byliby słabi, chociaż zawsze jest Iron Fist i Luke Cage...

Re: Tytuł rebootu "Spidera" ?

Niech będzie cokolwiek byleby tego nie zniszczyli. Jak lubiłam kiedyś Spidermana tak disney zaczyna wszystko niszczyć, ta nowa reklama na disney xd odstrasza tylko a i te dwa nowe filmy to kaszanka. Po co niszczyć to co było dobre? Mogli zrobić 4 część o jaszczurze ale dalej z Tobim itd.
Niby te nowości to skierowane dla dzieci, moje córki starego spidermana na internecie oglądały jednym tchem, tego na disney xd jakoś nie bardzo chcą.

Re: Tytuł rebootu "Spidera" ?

Nic głupszego nie mogli wymyślić. Tzn. biorąc pod uwagę popularność Avengersów, jak niedzielny fan blockbusterów zobaczy tytuł, to zareaguje "E ALE FAJNIE, TYP CO TAK PO ŚCIANACH SKACZE MA BYĆ W AVENGERS, PÓJDĘ SE DO KINA!", więc $$$ się zgadza. Ale w praktyce obawiam się, że będzie fatalnie. Spider-Man najlepiej wypada solo, a tu ma być po prostu wstawką do Avengersów. Dodatkowo, jeśli faktycznie ma go grać jakiś 15-latek to zapewne standardowo będzie to postać niezwykle wkurzająca, tym bardziej jeśli będą go otaczać stare chłopy jak Iron Man albo Kapitan Ameryka.

Re: Tytuł rebootu "Spidera" ?

No ale przecież Spider-Man dostanie swój solowy film, w 2017 roku, tylko ma się pojawiać gościnnie w innych filmach MCU + być w Avengers. I faktycznie, film solo jest potrzebny, ale przecież Iron Man i Kapitan Ameryka również pojawiają się w Avengers, a przy tym mają swoje solowe przygody. Dziwne rozumowanie, że nie może być w filmie z większą ilością bohaterów. To właśnie jest jednym z fajniejszych elementów MCU, że bohaterowie pojawiają się w innych produkcjach i tworzą razem wielki spójny świat. A nie, że są wyjątkowym i niespotykanym nigdzie indziej przypadkiem - tak jak to było we wszystkich produkcjach o superbohaterach zanim na scene wszedł Marvel Studios.

Re: Tytuł rebootu "Spidera" ?

15-latek Spider-Man jest o wiele za dużo używany i za nudny, po prostu mogli dać jego pierwsze przygody jaką człowiek pająk jako "Flashbacki" wspominki.

Będzie Punisher w Daredevilu!!!

http://naekranie.pl/aktualnosci/punisher-oficjalnie-obsadzony-w-2-sezonie-serialu-daredevil

Aktora nie znam, ale to serial, a na serialowych aktorach się nie znam, więc marudzić nie zamierzam!
A sama wiadomość o Castle`u w serialu mega!!!!!!

Re: Będzie Punisher w Daredevilu!!!

W TWD poradził sobie bardzo fajnie. Tu będzie tak samo

:D

Dla mnie mega news, w ogóle Netflixowa część MCU przebija Agentów z ABC że hohoho i przebijać będzie dalej.

Oficjalnie o Spider-Manie

W marvelowej wersji w roli głownej wystąpi Tom Holland.

Inne szczegóły tu

http://www.comicbookmovie.com/fansites/JoshWildingNewsAndReviews/news/?a=122003

Re: Oficjalnie o Spider-Manie

Tom Holland? Mogło być gorzej, np. Butterfield

Re: Oficjalnie o Spider-Manie

ja tam wolałabym Butterfielda właśnie

Re: Oficjalnie o Spider-Manie

Butterfield jest całkiem spoko, fajnie zagrał choćby Endera.. ale wizualnie jest ostatnią osobą jaką chciałbym oglądać jako Spider Mana

Fantastyczna 4 wraca do Marvela

Re: Fantastyczna 4 wraca do Marvela

Re: Fantastyczna 4 wraca do Marvela

Też właśnie zobaczyłem

Mam nadzieję że

Wiecie o Black Phanter, który ma być chyba w 2018?
No nie wiadomo że wiecie.

Tom Hardy

Re: Tom Hardy

No to ma być w końcu spin-off czy całkiem samodzielny film? Sony już samo chyba nie wie, czego chce.

Re: Tom Hardy

Ok, doczytałem. Czyli Sony tworzy Spider-Manish uniwersum bez Spider-Mana. No i ten film o Black Cat i Silver Sable. Naprawdę, Sony? Już jakby machnęli film o cioci May i wujku Benie, to byłby większy odzew, bo szersza publika kojarzy te postaci. Niech Disney się szarpnie i wykupi po prostu prawa, bo działania Sony są już mało śmieszne.

Re: Tom Hardy

No tworzenie orginu Venoma bez Spider-Mana jest... idiotyczne? To mało powiedziane.

Aczkolwiek jeżeli chodzi o prawa, to Sony dalej je ma. Spider-Man pojawi się w MCU w filmie w lipcu, w jego sequelu oraz w Avengers 3 i 4 i nie wiadomo czy dalej będzie. :/ A jeżeli chodzi o wykupywanie praw - jeżeli to byłoby takie proste, to już dawno by te prawa do nich wróciły. Niestety, umowy są chyba zbyt dobrze skonstrukowane, żeby je wyrwać innemu studio.

Re: Tom Hardy

Naprawdę myślisz, że Sony ma jakiekolwiek plany na plus minus 10 lat? Bo ja tam widzę taki sam bajzel jak w DC. O ile nie większy.

Re: Tom Hardy

Studio filmowe Sony bankrutuje i podobno ma zostać sprzedane.

Re: Tom Hardy

Czy Sony musi się kompromitować w takim samym stopniu co WB?

Re: Tom Hardy

Studio bankrutuje i najpewniej idzie na sprzedaż, muszą więc pokazać, że robia filmy by nie sprzedali go za bezcen

Re: Tom Hardy

A co mają do stracenia? A interes musi się kręcić.

Teraz z kolei Amy Pascal twierdzi

Re: Teraz z kolei Amy Pascal twierdzi

Najwyżej można liczyć na takie powiązania jak z serialami, czyli w Venom będą odniesienia do MCU ale w samych filmach głównego nurtu już nie.

Trailer "Inhumans"

Pojawił się trailer nowego serialu ze świata Marvela o Inhumans.

https://www.youtube.com/watch?v=1sYF1SXcWqQ

Re: Trailer "Inhumans"

Lepszy niż się spodziewałem, gorszy niż bym chciał. Czekamy dalej. Ciekawe czy polskie IMAXy też będą puszczały pilota (może ktoś już coś wie w tej kwestii?).

Re: Trailer "Inhumans"

Czyżby po raz pierwszy w filmie MCU miałyby być nawiązania do serialu? No i ciekawi mnie czy będzie jakoś powiązany z Agentami początek spoilera i ich porwaniem w kosmos. koniec spoilera

Re: Trailer "Inhumans"

A w jakim filmie miałyby być te nawiązania?

Re: Trailer "Inhumans"

O takim samym tytule, miał być w 2019 ale został zawieszony.

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.