Forum

The Force Unleashed

Taki tytuł ma mieć nowa gra o Vaderze, o której pewien znany serwis fanowski pisał już w lipcu zeszłego roku: news.php?nr=7966.

Dlaczego piszę o niej dzisiaj? Oto na tegorocznym Toy Fair, Hasbro zaprezentowało figurki, które zostaną wydane przy okazji gry. No to jadziem (rzecz oczywista - tam są potężne SPOILERY): http://www.rebelscum.com/TF2007/HasbroFU/default.asp


No dobra. Nie podoba mi się. Dlaczego? O tym jeszcze nie dziś... Ale Wy możecie się już wyżyć.

Hmm...

Vader- Wykonanie niezłe. Tylko, że nie podoba mi się pomysł z Sihtem w postaci lalki Barbie. ``Teraz mu założe maskę, ale miecz wyjmę, łał... ten kawałek ramienia zdejmiemy...`` nie no to uwłaszcza godności Sitha .

Ten Jedi [?]- Hmm... w sumie fajny.

Oficerka Imperium- ot taka figurka... nawet w miarę... nic nadzwyczajnego.

Obydwaj szturmowcy- Pfff... nie podobają mi się... jacyś tacy za bardzo udziwnieni.

Kobieta Jedi- Gdyby nie te ruchome ramioma w częściach .

Ostatni ktoś- Błeeee... Co to za broń? Czyżby drugi Jax?

Podsumowując: za dużo nowości i udziwnień w tych figurkach.

cześć

czy ktoś mugł by podać mi stronkę gdzie mogę zobaczyć tą grę

cześć

czy ktoś mógł by podać mi stronkę gdzie mogę zobaczyć tą grę

Znowu jakiś unleashed

O, widzę, że nie ma zbyt wielu chętnych do wyżywania się? Trudno . No więc Hasbro zdecydowanie nadużywa słowa "Unleashed". Najpierw z serii pięknych dużych figurek zaczęli robić zestawy z malutkimi figurkami, a teraz unleashed`em określają już chyba każdy nowy zestaw. Teraz uwaga: zaraz wymienię te wszystkie figurki, i będę się maksymalnie przyczepiać, okiem znudzonego fanatyka, niczym na komiksową serię Legacy, bo choć doskonale zdaje sobie sprawę, że po samych figurkach nie można ocenić całej gry, to jednak zauważam w tym tytule potencjał na nadmiar kiczu i tandety.
No to lecę:
- czarny gwardzista - wygląda bardzo dziwacznie w tej czerni. Takie to tandetnawo-nowotrylogiowe. Choć trzeba oddać, że skoro Palpi miał swoich gwardzistów, to i Vader mógł zechcieć mieć swoją gwardię. A broń? Toż słynny mistrz Zao miał nawet podobną. Pomysł jak z ANH Infinities.

- lachon Jedi - nie wiem co to za rasa, wiem, że pochodzi z planety, która boryka się z wybitnymi brakami materiałowymi, taka nie ubrana chodzi. Tandeta. A tu jeszcze dochodzi figurkowa niedoskonałość, czyli te koszmarne wygięcia na rękach i okrągłe ramiona, Hasbro się nie postarało. Tandeta.

- dziwny szturmowiec - o i tutaj ktoś zaszalał. Myśl projektanta: To dajmy tych śmiesznych co się ubierają na biało, tylko, żeby wyglądali dziwniej. To daj mu jeszcze szare ochraniacze gdzie się da, i koniecznie rury oddechowe przecież będzie latał po kosmosie...a temu drugiemu to daj tylko jedną rurę, żeby można ich było odróżnić. Gracze to polubią. Ech .

- pani oficer - o i jedynie tutaj nie mam żadnych krytycznych uwag. Ot, pani imperialna oficer. Żeby to jeszcze była jakaś zdolna oficerynka, to frakcja imperialnych będzie miała wreszcie jakąś kobietę do uwielbiania .

- starszy pan Jedi - okej: twarz jak z animowanych Droidsów, zbroja jak z kotora, czyli kolejny barwny Jedi. Czemu o nim jeszcze nie słyszeliśmy? Przynajmniej będzie niespodzianka, nie? Ech.

- Czarny Lord. Grrr. Już przy okazji Purge`a pisałem zdaje się, a na pewno załamywałem się tym, że Vader został "rozpuszkowany", czy też może raczej otwarty. Zdrada i skandal. Vader raz zamknięty winien być zamknięty aż do `Zemsty Powrotu Jedi`, a odpoczywać bez zbroi mógł tylko w specjalistycznej komorze. Druga sprawa to wspomniany przez masterYodę kuriozalny pomysł, żeby z figurki Vadera puzzle sobie robić.

Ogółem? Więcej tandety i źle rozumianej nowotrylogiowości niż dobrego. Oczywiście mam nadzieję wypluć te słowa po lepszym zapoznaniu się następnymi zapowiedziami, fabułą, albo nawet samą grą. Ale póki co...będzie boleć, jeśli to wszystko okaże się kanoniczne. :/

...

Ujme to tak:
To już nie są "Unleashed", jak to ostatnio u Hasbro bywa wszystko schodzi do poziomu zabawek z McDonalda...

mnie

przede wszystkim interesuje ten czarny gwardzista.. Co to ma być nie wiem, ale wygląda ładnie. A jeszcze ładniej wygląda fakt, że na Hyperze było zdjęcie tego czegoś - promocyjne z aktorem . Jak dla mnie bomba. Swoją drogą ciekawi mnie jak rozwinie się Force Unleashed, bo figurki i ostatnie dziesięciolecie Shadows of the Empire chyba sugerują, że będziemy mieć coś podobnego, nie wiem czy na tę samą skalę, ale w sumie chciałbym. Książka, komiks, figurki, płyta, gra. Czemu nie .

Re: mnie

Lord Sidious napisał(a):
przede wszystkim interesuje ten czarny gwardzista.. Co to ma być
________
Moze Kornor Jax? :- D

Ha.

Burzuś mnie prosił, cobym się tu wpisał. A że Burzuś ma u mnie chody, to się wpisuję

1) Moja opinia, jakakolwiek by nie była, dotyczyć będzie tylko i wyłącznie figurek. O grze się wypowiadać nie będę, a już na pewno nie negatywnie, bo jeśli ten oto filmik
http://www.youtube.com/watch?v=fBDvawa2HLA
...daje o niej jakiekolwiek pojęcie, to czapki z głów.

2) Musicie wiedzieć, że ja ogólnie od lat uważam, że figurki z Hasbro są do dupy. Są tandetne, brzydkie, niedorobione i ogólnie ssają nieziemsko, co sprawia, że nie zamierzam ich nigdy-przenigdy zbierać (brak miejsca w pokoju też na to wpływa). Choć przyznam, że w blisterach w pokoju Zaxa wyglądają nawet fajnie

3) Punkt trzeci wynika z punktu drugiego: te figurki są do dupy Choć jednak różnią się od tych, do których Hasbro (aka Kenner) nas przyzwyczaiło: tworzywo jest jakby inne, przez co wyglądają one, jakby były z modeliny (serio, jakbyście mi powiedzieli, że np. ci dwaj szturmowcy zostali ulepieni przez JORa, tobym uwierzył). Wydają się takie jakieś... miększe Poza tym jednak mają tę samą cechę co zawsze: są tandetne*. Jak patrzę np. na te blastery (nie mylić z blisterami) i miecze świetlne, to mnie kompletnie odrzuca. They fucking suck.

4) Co zaś do samych postaci, które przedstawiają: nowych Jedi, zwłaszcza z okresu Dark Timesów, nigdy za wielu (do imperialców/Sithów/Yuuzków: jeśli macie problem z takim stwierdzeniem, to cóż mogę rzec... Skoczcie mi), więc są mili moim oczom. Pani oficer jest cool, ale się nie wyróżnia. Szturmowcy wyróżniają się jeszcze mniej. Zabraczka ma fajny gust tekstylny, tylko łapki jakby trochę mechaniczne Wejda zaś jakby nie jest na tych fotkach do końca sobą Ogólnie nic specjalnego nie da się powiedzieć, dlatego...

5) ...dlatego należy czekać na jakieś video pokazujące grę w akcji (tzn. kolejne po tym, co link doń dałem powyżej) oraz konkretne screeny. I wszystko byłoby megafakinkul, gdyby nie to, że im bardziej ta gra będzie zajebista, tym większe prawdopodobieństwo, że nigdy nie pojawi się na pecetach.
6) Chciałem pozdrowić mamę
7) To tyle. Polecam się na przyszłość

*co nie znaczy, że modelinki JORa są tandetne, nie myślcie sobie!

Re: Ha.

Gunfan napisał:
Moja opinia, jakakolwiek by nie była, dotyczyć będzie tylko i wyłącznie figurek. O grze się wypowiadać nie będę, a już na pewno nie negatywnie, bo jeśli ten oto filmik
http://www.youtube.com/watch?v=fBDvawa2HLA
...daje o niej jakiekolwiek pojęcie, to czapki z głów.

________

Ja myślałem, że ze znanych mi postaci SWowych w owym czasie aż tak wymiatać mogli...no co najwyżej Vader i Sidious. Ewentualnie jeszcze Yoda, choć on raczej szybko się męczył. Ja wiem przypieprzam się do szczegółów, podczas gdy to zaledwie gra, która skupia się na zabawie dobrym silnikiem fizycznym, ale...to przecież SW (moje SW! ) a nie Half Life z Gravity Gunem.

:P

Po pierwsze, chciałem ci powiedzieć, że przypieprzasz się do szczegółów
Po drugie zaś, grzeszysz. Grzeszysz, bo nie doceniasz potęgi Mocy! Force-user w pewnych okolicznościach i odpowiedniej koncentracji może robić niesamowite rzeczy... Więc w czym problem? Poza tym bez przesady - tu nie ma akcji na poziomie ciepania lożami senackimi w wykonaniu Palpiego. Ja w tym filmiku nie widzę nic, czego dobrze wyszkolony rycerz nie mógłby dokonać.

PS. Ten filmik jest na sieci już od prawie roku... Nawet kiedyś chciałem założyć o nim wątek, ale jakoś się nie złożyło

...

Moje zdanie:

* co się tyczy gry... tematycznie wieje nudą. Od od czasów EIII i ciut przed gdzie nie otworzę lodówki wypada puszka... znaczit Vader. Maksymalnie chamskim przykładem jest tu SWM gdzie mamy 6 kaszli + AS, Sith Apprentice`a na 6 setów (w tym o ile pamiętam RebelStorm oferał nam iż aż dwóch). Brakuje innych ciekawych postaci, ale po co...

Wizualnie to co obejrzałem w linku Gufiego robi klawe wrażenie... zwłaszcza ten szturmowiec uniesiony w powietrze i próbujacy dopaść swój blater Ciekawe tylko jaki PC-kombajn to udźwignie?? Co?? Tylko na konsole?? **** Ankl Dżordżowi w usta.


* co się tyczy modeli... tematycznie jest ich całkiem sporo (tych prezentowanych w spermie rebelianta). Ale co z tego??

Wizualnie (i technicznie wykonawczo) 95% to jakieś tragiczne straszydła. Ja lubię modelarstwo, nawet bardzo i kiedyś zastanawiałem sie nad kupnem np. 40cm Maula albo cuś podobnego. No, ale przepraszam... czy np. tak ciężko jest wykonać dobry miecz świetlny?? Żeby nie wyglądał jak kijek do wetknięcia w... mrowisko??

A zaprezentowane??
Ciekawa opcja rozbrojenia... szkoda, że imperilanej babeczki nie mozna roz-dzić z tych hmmhhm oficerskich ciuszków

Vader - już jak mu tego buta ściągneli to wygląda na menela z Centralnego. Lord?? Shit. (choć w ogóle motyw ciekawy zobaczenia ryjka pod kubłem)

Siwy Jedi - w tej zbrojce przypomina mi F:Tactics`a i to bardzo pozytywne skojarzenie. Chyba najlepiej wykonany z prezentowanych.

Oficerka - talia naprawdę fajna, ale chyba widzę letkiego platfusa

Szturmowcy - pierwszy raz takich widzę... ciut pokraczni

Ćwierć-naga kobieta z talią ANORektyczki i plastrami cebuli zamiast dorodnych melonów - i jeszcze te czerwone dłonie. Ja wolę nie wiedzieć od czego takie są.

Guard - na początku myslałem że to irańska miss kraju a to po prostu ruchomy płaszcz


Może to prototypy??


Cóż

przyznam bez bicia, na figurkach się nie znam kompletnie. Ale zmartwił mnie ten Gwardzista, a jednocześnie ucieszył. Skoro ma to być z tej gry o Vaderze, to nie będzie go w serialu - nad czym ubolewam, bo marzyłem, że zdjęcie promocyjne dotyczyło np. ubioru Inkwizytora w okresie Czystki. A skoro będzie u Vadera to zapewne będzie to jeden z jego pomocników. W zależności od wyjaśnienia i umiejscowienia w chronologii może to zasiać buraki lub dać nam perły. Ale na szczęście to gra, a gry mają to do siebie, że można je kanonizować w całości, w części lub w ogóle

Tak czy siak szkoda, że to nie serial aktorski, bo koncept "Jaxowy" jest świetny

Heh.

Łedż napisał:
Ale na szczęście to gra, a gry mają to do siebie, że można je kanonizować w całości, w części lub w ogóle
________
Dla mnie tę cechę ma absolutnie każda pozycja ze znaczkiem SW, łącznie z filmami

O

a co takiego jest dla Ciebie niekanoniczne w filmach? Ciekaw jestem

Niekanoniczny...

...to niekoniecznie najlepsze słowo, po prostu są w filmach pewne rzeczy, których nie uznaję, nie akceptuję, pomijam litościwym milczeniem, traktuję jako niebyłe. Przykłady?
- czas szkolenia Luke`a na rycerza;
- wyczyny Anakina podczas bitwy nad Naboo;
- sposób, w jaki zginął Coleman Trebor;
- sposób i okoliczności przejścia Anakina na CSM;
- wygląd pojedynku Palpiego z komandem Jedi.

Ta lista to żadna nowość, spora część z tego stuffu była wielokrotnie omawiana na forum. Część to drobiazgi, część to takie buble, że się niedobrze robi. Ale cóż, przyzwyczaiłem się.

...

Ale to i tak jest najlepsze. Mroczne Gniazdo.
- wyrywanie pilotom Mocą drążków sterowniczych.

...

Aaaaaaa tu o filmy chodzi.

Re: Niekanoniczny...

Gunfan napisał(a):
...- wyczyny Anakina podczas bitwy nad Naboo;
- sposób i okoliczności przejścia Anakina na CSM;
- wygląd pojedynku Palpiego z komandem Jedi.


________

Jesz mi z ręki Gufi :*

Pozostaje

podpisać się pod tym rękami, nogami i rzęsami Ze szczególnym uwzględnieniem ostatniego punktu, który jest największą porażką filmowej Sagi...

Re: Niekanoniczny...

Więc tak
- czas szkolenia Luke`a na rycerza;
W przypadku Luke`a przede wszystkim mamy obraz szkolenia jego psychiki. On staje się w ROTJ mistrzem, nie dlatego, że umie wiele, że kontroluje Moc, ale dlatego, że potrafi przede wszystkim zapanować nad sobą i odczytać wolę Mocy, kto wie czy nie lepiej niż Yoda i Obi-Wan. Szkolenie Luke`a jest inne, koncentruje się na tym, co najważniejsze, a nie na technikach walk, czy tradycji, a na żywej Mocy. Całkiem możliwe, że Yoda i Obi-Wan miast przekazywać mu tego, co uczyli choćby Anakina, skoncetrowali się na tym, co przekazał im Qui-Gon.

- wyczyny Anakina podczas bitwy nad Naboo;
W końcu to był wybraniec, Obi-Wan nawet sam mówi, że kiedy go spotkałem zdziwiło mnie jak dobrym był pilotem. Anakin pilotował pody, pilotaż podpatrywał od Rica Oliego, a przy tym pamiętaj, że prowadzi ciągle go Moc.

- sposób, w jaki zginął Coleman Trebor;
Został zastrzelony i tyle. Nie ma co się nad tym rozwodzić, tym bardziej, że w momencie gdy GL pisał jego śmierć, właściwie niewiele o nim było wiadomo, a że potem zrobiono z niego przepakowanego herosa, cóż to tylko pomysłowość innych . Natomiast dla mnie to doskonały obraz, że zakon Jedi powoli karlał. Gdyby Trebor był skoncentrowany na Mocy, nie dałby się zabić. Tak samo jak większość Jedi wyczułaby zbliżające się niebezpieczeństwo, tak jak zrobił to Yoda na Kashyyyku podczas rozkazu 66. Ta śmierć właśnie doskonale obrazuje sens rozkazu 66.

- sposób i okoliczności przejścia Anakina na CSM;
Sposób nie jest taki zły, Lucas to sobie dobrze wymyślił, choć sam nadal twierdzę, że w filmie został spłycony i za szybko wszystko się dzieje. Mnie brakuje przede wszystkim wahań Anakina, ale to nie oznacza, że samo przejście jest niekanonczne. Może tylko wymaga jeszcze uzupełnienia.

- wygląd pojedynku Palpiego z komandem Jedi.
No ja cały czas twierdzę, że Imperator nie powinien był używać miecza świetlnego, w końcu był potężnym Lordem Sithów. Powinien zgnieść tych Jedi jak robaki, za pomocą Mocy... I walczyć tak jak walczył z Yodą.

ciekawe

spojrzenie na owe problemy

Parę z nich było już namiętnie przedyskutowywanych (??? ), ale:

- wyczyny Anakina podczas bitwy nad Naboo
to jednak jest lekkie przegięcie; nawet zakładając teorię wybrańca () to Ani przez pewien czas leciał na autopilocie (co też jest samo w sobie genialnym pomysłem by auto kierowało cie w sam środek bitwy), więc był dosyć łatwym celem;
Pilotowanie gwiezdnego mysliwca, a lot podem to jednak dwie różne parafie, poza tym kiedy wpada do hangaru statku Federacji to jakimś dziwnym cudem nie ma tam działek obrony wewnętrznej (via rozwałka ambasadorów Jedi na samym początku filmu), które kasują w mgnieniu oka intruza, ale są "roger-rogery", zupełnie nieprzydatne w tej sytuacji.
Moim zdaniem jest to baaardzo naciagane.

- sposób, w jaki zginął Coleman Trebor
Kurde - to, że Moc słabła w jedi to nie nowość. Ale to, że facet szkolony od lata ląduje sobi przy Jango i zaraz odlatuje z dziurą w klacie jest maksymalnym przegięciem. Rozumiem, Jango wyrzucił 2 "dzwudziestki" na k20 i Trebo zgarnął 2 krytyki. Możliwe - w RPG. Tyle, że w tym samym RPG by WotC na licencji LA raczej baaardzo unika się zabijania postaci z sagi. Jesli nie wręcz zakazuje sie tego.
Wydaje mi się, że Unkl Dżordżowi brakuje sumiennego podejścia (nie mowiąć już o tym, że brakuje ujednolicenia fabuły). Skoro za jednym razem Trebo ginie jak uczniak, a za drugim uczniak zabija klony jak miło (EIII), skoro za jednym Windu kasuje czołg sonicznym i armie droidów w pojedynkę/kanonierki w PP, a za drugim Jedi przy O66 zachowują się jak karaluchy przy deratyzacji no to ja przepraszam... Moc to nie indeks giełdowy nowootwartej poruszający się w myśl sinusoidy. Albo powoli spada i wszyscy biorą w dupę (no w ostatecznym rozliczeniu tak, ale ) albo nie.

- sposób i okoliczności przejścia Anakina na CSM
co tu dużo gadać... SW nigdy nie dostały Oscara za ważne role aktorskie więc...

- wygląd pojedynku Palpiego z komandem Jedi
Mocą też by im niewiele zrobił. Nie porównujmy Palpa z tamtego okresu do Kuna czy innym Mistrzów Mocy. Scena jest naciągnięta do mozliwości gumy niestety...


No i tyle. Nie można bronić rzeczy, które naprawdę są kiepskie. I nie tylko dlatego, że jak tak zrzędzę Za mną stoi lud

Re: ciekawe

Lord Bart napisał(a):
- wyczyny Anakina podczas bitwy nad Naboo
to jednak jest lekkie przegięcie; nawet zakładając teorię wybrańca () to Ani przez pewien czas leciał na autopilocie (co też jest samo w sobie genialnym pomysłem by auto kierowało cie w sam środek bitwy), więc był dosyć łatwym celem;
Pilotowanie gwiezdnego mysliwca, a lot podem to jednak dwie różne parafie, poza tym kiedy wpada do hangaru statku Federacji to jakimś dziwnym cudem nie ma tam działek obrony wewnętrznej (via rozwałka ambasadorów Jedi na samym początku filmu), które kasują w mgnieniu oka intruza, ale są "roger-rogery", zupełnie nieprzydatne w tej sytuacji.
Moim zdaniem jest to baaardzo naciagane.

________

Po pierwsze, jakoś do Luke`a rolnika z Tatoinne się nikt nie dowala, atraktor [którego zresztą wójostwo nie miało] to nie X-wing.
Po drugie Anakino wleciał taM Z PEWNąSZYBKOśCIą, A STATEK AMBASADORóW BYł NIERUCHOMY
po trzecię autopilot kierował statek za innymi, a może anakin się pomyił i to R2 go kierował ?

Han też nie wierzył w Moc, a jednaksię mylił, prawda ?

Nein

Luke został przecież wyjaśniony już dawno Kokpit X-Winga był kopią kokpitu T-16, na którym przypomnijmy, Luke był mistrzem (zresztą specjalnie twórcy tak to zaprojektowali wychodząc ze słusznego założenia, że większość pilotów w młodości latała właśnie na T-16). Także praktycznie Luke miał za sobą dziesiątki godzin za sterami. A prowadzenie w kosmosie jest jednak znacznie łatwiejsze niż w atmosferze - nie ma tarcia, nie ma przeszkód, nie ma grawitacji. A jak ktoś w swoim T-16 wywija akrobacje w Kanionie Żebraków, to parę popisów w kosmosie jest dla niego jak bułka z nerfem.

Po drugie działka musialy być zainstalowane na całej długości hangaru, a jak myśliwiec tkwił nieruchomo to było dość czasu, żeby usmażyć jajecznicę, a co dopiero potraktować go z działek.

Po trzecie to, że autopilot wleciał do hangaru jest tak naciągane, że aż straszne

I po czwarte Han się nie mylił. W Moc nie wierzył, bo nie miała z nim nic wspólnego i miał rację. Wszystkie swoje sukcesy zawdzięczał wyłącznie sobie i szczęściu... ale nie Mocy.

małe sprostowanie...

Anakin wyłączył autopilota i wleciał do hangaru, bo wpadł w rotacje po tym jak został postrzelony przez Volture Droida. Widzę tu bardziej dużego farta niż autopilota

Re:

Nie pamiętam abym to widzial w filmie, wyszła jakaś nowa wersja `07 DVD ANH ? Jeśli tak to tłumaczysz to tym bardziej wyjaśnienia co do Anakina są słuszne i są w filmie - są niepodważalne. lol

Co do prowadzenia w kosmosie, to że nie ma przeszkód to utrudnienie, intuicja zawodzi, mechanika działa zgoła inaczej :/. Dajmy na to że mieszkasz teraz w domku bez grawitacji - jestem pewien że było by naprawdę ciężko!

Mysliwiec Anakina był już poza hangarem, bo nie mów mi że generatory były w hangarze, poza tym nie wiem czy pamiętasz ale działka odpalał ten facio w goglach .

Autopilot został już dawno odlaczony - polecam dziś seans TPM.

To że Han nie władał Mocą nie oznacza że miał rację, owszem może z jego punktu widzenia, ale człek rozumny powinien patrzeć chyba trochę w większym zakresie ? Jak nigdy nie widziałem dajmy na to promieniowania X, to mam uważać że nie istnieje i robić z siebie debila ?

Zajrzyj

najpierw do innych źródeł niż filmy - np. do przewodnika po statkach i okrętach. A jeśli ich "nie uznajesz", to nie tkwij w tej dyskusji, bo stoisz na z góry przegranej pozycji To, że coś nie było powiedziane w filmie nie oznacza, że nie istnieje... A jeśli uważasz inaczej to powodzenia, starczą Ci same filmy, forum Ci wszak niepotrzebne

A co ma kosmos do intuicji?? Próżnia działa psychoaktywnie? Opowiedz mi o tym :> Poza tym zapytaj pilotów wahadłowców czy łatwiej im się prowadzi samolot czy wahadłowiec w próżni, a dowiesz się, że wahadłowiec w kosmosie prowadzi się jak rower.

To wszystko nie zmienia faktu, że akcja Anakina jest głupawa Poza tym co za statek ma prosty otwarty korytarz prowadzący do reaktora?

Człek zaradny patrzy przez własny przykład. Han wychowywał się w systemie edukacji negującym Moc i wykreślającym Jedi. Wyobraź sobie, że ktoś kogo spotykasz mówi Ci, że jest jasnowidzem i zgina łyżki siłą woli. Uwierzysz mu? Jeśli tak, to powodzenia, bo każdy rozumny człowiek nie robiłby z siebie debila i by nie uwierzył

Nie uważam

że jeśli nie ma w filmie to nie istnieje, ale tutaj jakoś ludzie [w tym Ty] nie umieceją zaczajić tego że Anakin umiał latać, był młodym ale dobrym pilotem - co zostało pokazane w filmie, a akceptują Luke`a gdzie o jego pilotażu nie ma nic - no może poza prowadzeniem Landspeedera i to jeszcze chyba więcej C-3PO nim mykał... Dla mnie w filmie nielogiczne jest że to wlaśnie Luke - który nawet nie wiedział co za lampka się świeci w kokpicie Skooła podczas ucieczki z Tatooine wypieprzył nagle ni z tąd ni zowąd DS, Hallo ???? Ah, zapomniałem zaufał Mocy, w takim razie co zrobił Anakin ? Niewiem mesa ? Lol normalnie rozbrajasz mnie taką gadkąw której brak logiki ale Twoja sprawa. Ja jesatm konsekwentny w odbiorze SW.

Forum jest po to aby dyskutować, to swiadczy o Tobie nienajlepeij że jeśli się ztoba nie zgadzam to mamsobie już tutaj nie pisać .

Jak dla mnie jest OK i nie widzę tam nic głupawego, aco zastatek - looknij do książek i przewodników .

W takim razie na świecie 90% ludzi to debile bo wierząa w bóstwa i bóstewka, a jak jest z Tobą ? Ja nie wierze, więc debilem też nie jestem .

Hehe

czyżby ktoś poczuł się dotknięty?

Po pierwsze: Luke miał 18 lat, Anakin 9 lat. Różnica pewna, nie sądzisz? Ach tak zapomniałem, Luke miał połowę %MOCY% mniej niż ojciec, to i połowę czasu dłużej musiał czekać na swój sukces
Dobra, a teraz poważnie. Tłumaczę Ci, że T-16 niczym się w pilotażu nie różnił od X-a, bo kokpit był kropka w kropkę, tyle że więcej guzików, ale to już mógł obsłużyć R2. I lata doświadczeń, hallo??? A Anakin sobie wsiada do myśliwca, który widzi pierwszy raz z rzędu i zamiata... Hmm...
Kanon kanonem, ale jak to Misiek kiedyś powiedział, każdy kanon powinien ustąpić przed zdrowym rozsądkiem, który mówi, że 18-latek strzelający torpedami jest OK, a dziewięciolatek NIE.
I kto tu jest konsekwentny? :> A do logiki polecam podręcznik

A czy ja mówię, że masz nie pisać? Po prostu jak na dłoni masz źródło które mówi o tych samych kokpitach, to czemu je odrzucasz z miejsca?

A czy ja pisałem o bóstwach? Nie bardzo Mówiłem o zginaniu łyżek siłą woli. Niejaka różnica, nie sądzisz?

Dotknięty

chyba Mocą .

Wiesz np.: czasami ludzie w wieku 9 lat liczą rów. rózniczkowe, a czasami w wieku 18 nie wiedzą co to jest... wiek i wielkość znaczenia nie ma jak to mawiał Yoda .

No to już wszystko jasne .

Powiem tak: W FILMIE tego NIE ma. Powiem więcej scena z Anakinem pomogła mi zaakceptować scenę z Lukiem. Nie ma co tu dysklutować, uważam że jeśli ktoś akceptuje jedną z tych dwuch scen to powinien autoamtycznie akceptować tą drugą. Jeśli tego nie robi to dla mnie z przyczyn niepojętych. Starałem się to powyżej wyjaśnić, może nie mam do tego daru, może ktoś zrobi to lepiej . Obie sceny są taksamo mądre co bzdetne i tyle, takie logiczne `albo`.

Dlaczego 9 latek nie może odpalić torpedy ?

Nie odrzucam, tylko tlumacze Ci przez odrzucenie dlaczego scena z Anakinem jest cool jeśli scena z Lukiem jest Cool przez wcześniejsze zalożenie .

A czy ja pisałem o łyżkach, mówiłem o debilach .

Dobra

kończąc: akceptować akceptuję bo wyboru nie mam, ale mi się ona nie podoba i uważam ją za głupawą i zawsze tak będzie Wszak to nie "4400" A najbardziej denerwuje mnie fakt, że 9-latek przeżył więcej niż sekundę otoczony rojem Vulture`ów (pilotował wtedy sam), a potem bez problemu wystartował i wyleciał z eksplodującego hangaru A Twój punkt widzenia rozumiem

A ja mam mentalność naukowca i wierzę w to, co zobaczę, zbadam i zmierzę

To mnie

będziesz mógł zobaczyć na CK3, ale zbadać i zmierzyć się nie dam, mimo to wierzę że będziesz wierzył że to ja .

Widziałem

już na DF i fakt, uwierzyć było trudno, ale trzeba było jak inni potwierdzili, że też Cię widzą

Czyli wszystko

wnormie i pod kontrolą .

jeszcze

jest kilka kwestii, które tu pominęliście.
Przede wszystkim, już abstrahując od tego, że Anakin był wybrańcem i prowadziła go Moc (w końcu to ona go posadziła za sterami myśliwca. Słowa Qui-Gona - "Anakin, zostań tam gdzie jesteś. Zostań w kokpicie"), to trzeba cały czas patrzeć na następujące rzeczy.
Po pierwsze pody – szczerze, widząc na to, co wyczyniał tam Anakin mniemam, że był o wiele lepszym pilotem niż 18 letni Luke. Inna sprawa, że faktycznie jak popatrzysz często na 8-10 latków, myślę, że z niejednym przegrałbyś w gry komputerowe – zręcznościowe i to z kretesem. Do tego dochodzi kwestia znajomości okrętów kosmicznych – pomnij sobie Luke’a na Sokole i Anakina przy boku Rica Oliego. No i ostatecznie sam kosmos. Szczerze nawet najbardziej wyćwiczony pilot w atmosferze będzie potrzebował treningu w kosmosie, choćby dlatego, że nie ma tam tarcia, przez to myśliwiec musi reagować. W przypadku Luke’a kompletnie tego nie widać, u Anakina widać pewne problemy, dopóki nie wleciał na pokład okrętu (przez czysty przypadek, bądź dzięki Mocy), gdzie już była i grawitacja i sztuczna atmosfera -> tarcie, a zatem on doskonale czuł się w takich warunkach, miał wyczucie sterów itp. Co do strzelania przez Sępy – cóż może to kwestia oprogramowania do eliminacji wrogów. Myśliwiec Anakina nie strzelał, i leciał dziwnie, zatem mógł być uszkodzony. Prosty algorytm optymalizacji do cięcia kosztów w czasie bitwy by go wyeliminował jako potencjalny cel. – To proste tłumaczenie, wymyślone na poczekaniu, ale nawet w EU nie widzieliśmy jak wspaniałym pilotem miał być niby Luke. Idę o zakład, że w Żebraczym Kanionie przegrałby wyścig z Anakinem (9 letnim). A skoro tak, to wracamy do punktu wyjścia, czyli pilotowania.
Inna rzecz, że czasem warto zaufać Lucasowi, bo bardzo często nie potrafimy jego wizji dostrzec. Ja dopiero w sobotę zrozumiałem dlaczego, w ROTS kazał wyczyścić pamięć tylko C-3PO. To jest idealnie zgrane z Nową Nadzieją, mimo, że my fani dwa lata temu (w tym ja) tego nie widzieliśmy. Tak jak nie widzą niestety często spece tworzący EU .
Inna rzecz, że sam wlot Anakina do wnętrza okrętu ma jak najbardziej mityczne znaczenie (za co dla mnie po prostu rządzi), ale to temat który poruszałem na Dagobah i na razie nie mam zbytnio czasu się nad tym dokładnie rozwodzić.

To...

...dlaczego tylko C-3PO? Bo mam jakąś tam pokładową teorię, ale pewnie pomijam coś istotnego (bo tego zgrania jakoś nie widzę, nie mówiąc już o logice takiego polecenia w ustach Baila Organy...).

A

licho tam wie. Może Mroczne Gniazdo i hologramy Padme, Anakina i Obi-Wana z RotS??

Lordzie...

...ja nie mówię, że rzeczy przeze mnie wymienione nie dają się wytłumaczyć; nie mówię też, zauważ, o kanoniczności/niekanoniczności tych wątków. To są moje subiektywne spostrzeżenia, ja wiem, że miały w kanonie miejsce, nie neguję tego... Po prostu mnie osobiście nie pasują, bo są naciągane, źle zrobione, lub też pokazują niekonsekwencję Lucasa jako twórcy (IMO). Mam, nazwijmy to, swoją własną wizję Sagi, co zresztą jest typowe w naszym fandomie, i jeśli coś do niej nie przystaje, to się na to krzywię. I tyle.

I ja doskonale wiem, że wymienione elementy dają się wytłumaczyć w mniej lub bardziej sensowny sposób (tobie akurat wyszło dość ładnie), tyle, że... jeśli w ogóle do czegoś trzeba wymyślać wytłumaczenie (nieraz naciągane), to coś z tym jest nie tak (IMO). I tu zgodzę się z Bartem: nie ma sensu bronić na siłę czegoś, co jest kiepskie, trzeba to nazwać po imieniu. Nikt nie stanie się przez to gorszym fanem

Co do konkretów:
- czas szkolenia Luke`a
drażni mnie niekonsekwencja Lucasa, który najwyraźniej zmieniał koncepcję co do wieku, od którego można szkolić Jedi. Anakina przyjęli ledwo-ledwo, i bardzo niechętnie, jak miał aż (!) dziewięć lat. Luke miał ponad dwadzieścia... Oczywiście Yoda z Kenobim nie mieli wyjścia, musieli brać co było, ale moim zdaniem Luke, jako niedoszkolony padawan, miałby sporą szansę przejść na CSM przy pierwszej okazji - bo nie był szkolony od dziecka, nie miał dyscypliny, nie znał niebezpieczeństwa.
- wyczyny Anakina nad Naboo
No wybacz Lordzie, ale tego nie łykam i nie łyknę Tłumaczenie tego Mocą oraz faktem, że Anakin był niby wybrańcem, to coś czego nie kupuję kompletnie... Tzn. to co się tam zdarzyło jest możliwe, ale wręcz nieziemsko naciągane. Dla mnie to najgorszy motyw z TPM, chyba wolę najgłupsze akcje Jar-Jara.
- śmierć Colemana
No ja po prostu do dziś nie godzę się z faktem, że członek Rady Jedi, a więc istota świadoma swych możliwości i ograniczeń, doskonale wyszkolona i zespolona z Mocą (fakt, że Trebor był głównie dyplomatą nie ma tu nic do rzeczy) dała się zabić z blastera, kiedy atak był przeprowadzony z przodu, bez zaskoczenia (bo pierwszy strzał Trebor odbił). No bez jaj, panie i panowie. Owszem, teoria o słabnącej więzi Zakonu z Mocą ładnie to tłumaczy, ale... dla mnie to przegięcie.
- przejście A. na CSM
No toteż właśnie o to mi chodzi, że jest to spłycone, za szybko i za łatwo się odbywa... I jest po prostu nieziemsko naciągane. I źle zagrane dodatkowo. Spartolona robota. Ale powtarzam, nie neguję kanoniczności tego wydarzenia - ja po prostu krytykuję sposób zrobienia tego.
- pojedynek Palpiego z chłopakami Mace`a
Co do koncepcji całości, to nie będę się spierał, bo to kwestia gustu i niczego więcej - ja na przykład zawsze byłem fanem użycia przez Palpatine`a miecza. Ale nie w tym rzecz, tylko znowu w tym, jak to zostało zrobione. Spartolone technicznie, bo montaż tej sceny jest beznadziejny, to raz. W dodatku bardzo wyraźnie widać całe udawanie aktorów, którzy ruszają się jak muchy w smole, to dwa. Spartolone koncepcyjnie, bo rycerze mieli masę czasu na reakcję, a polegli jak kompletne cioty, to trzy. I w zasadzie to wystarczy, zwłaszcza, że ja, i nie tylko ja, już o tym nieraz pisałem tu i ówdzie.

Ale, Lordzie: jeśli mamy odmienne koncepcje pewnych rzeczy w Sadze, to i tak jeden drugiego nie przekona Powyższe punkty spisałem dla formalności, natomiast wątpię, czy do czegoś dojdziemy

Re:

-- wyczyny Anakina nad Naboo
No wybacz Lordzie, ale tego nie łykam i nie łyknę Tłumaczenie tego Mocą oraz faktem, że Anakin był niby wybrańcem, to coś czego nie kupuję kompletnie... Tzn. to co się tam zdarzyło jest możliwe, ale wręcz nieziemsko naciągane. Dla mnie to najgorszy motyw z TPM, chyba wolę najgłupsze akcje Jar-Jara.


Wiesz to jest na zasadzie strzał jeden na milion . A jeśli bedziesz tak nato patrzył jak patrzysz to racer jest naciągany, poczecie Anakina jest naciągane, i całe SW jest też naciagane.

Mnie bardziej rarzą błędy które wynikają z niekonsekwencji jak np.: gdy w ANH Obi mówi że przestał używać tego imnienia zanim Luke się urodził, a w ROTSie jest na opak...

To może

chłopie jużnapiszże całe SW jest niekanoniczn, co ? A rękojeść mieczaYody jest kanoniczna - jakaś taka dziwnie krótka jest ? Taka jakby nie pasująca do klimatu, nie kanoniczna po prostu!

Heh.

JOR, nie fikaj. Pisałęm o rzeczach, które mi nie pasują w SW, które uważam za nielogieczne bądź głupawe (albo po prostu źle zrobione). To moje subiektywne zdanie i mam do niego prawo... Poza tym nawet taki ortodoks nie łyka w Sadze wszystkiego jak leci - dobrze pamiętam co myślisz o początku ROTSa, albo co pisałeś o siłach zbrojnych Palpiego:

To się i tak nie trzyma logiki bo przecierz Palpi mógł dalej produkować droidy i klony. pozatym napierwy wywalił droidy, potem klony, a potem go Vader załatwił... lol. Dla mniecały ten wątek sił zbrojnych jest mocno naciągany !

Więc o co biega?

Powiem Ci tak

logika, a intuicja to 2 różne sprawy i nie myl tego, ok, obiecaj mi .

Poza tym zapominasz że jestem Skrajnym Ortodoksem, a to pociąga za sobą pewne spojrzenie szersze - poprzez zawężenie sowich sympatii w SW!

Mam nadzieję że rozumiesz co mam na myśli ?

A tutaj coś z serwisu Gry-Online:

-http://www.gryonline.pl/S013.asp?ID=31446
Prawdę mówiąc sceptycznie do tego podchodzę...

Właśnie

pojawiła się oficjalna strona:
http://www.lucasarts.com/games/theforceunleashed/

Zawiera m.in. kilka grafik koncepcyjnych.

...

Availability: November 2007
Platforms: Next-Generation Platforms, Playstation 2, PSP, Nintendo

Dziękuję. Już mnie to nie interesuje.

Mnie zainteresuje...

...za jakieś pięć lat, kiedy pojawią się dobre emulatory PS3, X360 lub wii na przyszłościowych mega-hiper-zajebiście-wypasionych pecetach

Ale ogólnie niestety miałem rację. Czasem nienawidzę mieć racji

za

5 lat Gufi... wiesz co będzie za P I Ę Ć lat?? Będę miał 26 lat i będę już tak stary, że nawet nie będę mógł posmiac sie z Anora, który będzie już w takim stanie, że nie będzie miał mi siły odpowiedzieć, że kurcze...



Masz samozaparcie

LoL :P

26 lat to ja mam teraz Aczkolwiek jeszcze tylko przez półtora miesiąca... I jakoś nie robię z tego problemu, a granie nadal lubię tak samo jak dziesięć lat temu

ale nie

wmówisz mi, że palec ci nie drga czasami?? No to za 5 będziesz miał 31... fuck - w tym wieku się umiera

Umiera

się w każdym wieku, niektórzy umierają co ranek gdy się budzą... i dalej żyją - takie umarłe żywe trupy...

Hehe...

no właśnie w tym problem że w tym wieku .. palec już tylko drga .. i to tylko czasami ;P

no to widzę

że zamierzasz się szybko do piachu posuwać tylko tak dalej, a nie będziesz miał siły, zeby wpakować się na tylną kanapę (której pewnie nie masz) swojej bryki nie móiąc oczywiście o nastpnych ruchach

no

cóż widzę, że jadę na opinii
Taka prawda jest Anorku, ze bliżej nam niż dalej

Hmm

ta pani oficer na grafice wygląda znacznie lepiej niż jej figurkowy odpowiednik Fajna! Ale ta zabrakanka wygląda tragicznie... Swoją drogą zwróciliście uwagę na jej miecze? Ciekawe bardzo...

Hymmm

Figurki - to nie interesuje mnie w żadnym stopniu, no może oprócz figurki Boby, Maula i popiersia Dartha Malaka (ktoś wie ile ma kosztować?).
Gra - dość ciekawa propozycja, ale czekam na efekty, na wykonanie. Grafiki koncepcyjne, fabuła, oczywiście, są bardzo ważne elementy, ale żeby nabrać chęci lub nie chęci do tego tytułu muszę, poprostu, w tą grę zagrać...
Aż mnie korci, żeby kupić PS 3...

z oficjalnej

jest już news na oficjalnej..

http://www.starwars.com/gaming/videogames/news/news20070214.html

ale najbardziej podoba mi sie ten fragment:

Working with its sister company Lucas Licensing, LucasArts is preparing an unprecedented promotional effort around the launch of Star Wars: The Force Unleashed, encompassing a full line of toys and game-based action figures from Hasbro, as well as a full publishing program from Dark Horse, Del Rey and Palace Press.

A niedawno zapytałem Sue na forum czy będzie związana z tym ksiażka, wyglada na to, że tak .

Ech

gdyby to było na pecety... Bo trailer super jest

Ta...

...przydałby się już jakiś news nie-forumowy. Osobiście mam nadzieję, żeby na kieszonkowce ta gra była choć w jednej czwartej tak dziarska jak na np. Xbox`a 360. Marzenia...

Nic nie widzę

Skoro nie można zagrać, to najlepiej udawać, że tego nie ma . Szkoda, bo choćby ze względu na efekty zapowiadają się świetne wrażenia, ale po co się denerwować... Z drugiej strony, ciekawe czy producenci w jeszcze większym stopniu nie zaczną porzucać PCów. Nie żeby mi przez to wypadły włosy, bo gram bardzo mało, jednak nie lubię, jak zamyka mi się drzwi przed nosem. Nawet jeżeli nie mam zamiaru przez te drzwi przechodzić...

Spokojnie.

Obawy, że PC zostanie olany przez producentów pojawiają się od mniej więcej roku 2000... I jakoś póki co blaszaki się trzymają. Owszem, konsole w niektórych krajach zdominowały życie gracza, ale pecety to wciąż spory rynek - zwłaszcza, że są pewne gatunki gier, które popularne są tylko na kompach, lub tylko na kompach się w nie sensownie gra.

nom

też tak myślę... ale z drugiej strony parę fajnych gierek przechodzi koło nosa PC-graczom

Ale żeby było zabawniej nie wiem czy widziałeś: http://video.google.pl/videoplay?docid=-9136575504838642038

Nie ma się

co denerwowa... Za to można się smucić

!!!

Jak ta gra będzie wyglądała jak na zwiastunie, to...
I żeby wyszła na PC, bo w zapowiedzi były tylko konsole!!!

Nooo....

zapowiedzi zapowiedziami.. .zawsze są szumne i przesadzone ... ale potencjał tej pozycji jest spory. Jeśli go dobrze wykorzystajato moze być hicior A co do platform.. to ja tam sie nie martwie bo na czymś napewno zagram

Petycja

Pewnie większość z Was już to widziała w newsach, ale chyba nie zaszkodzi tu też coś wspomnieć...
No więc tutaj:
http://www.petitiononline.com/g5d4iu5f/petition.html
można się podpisac pod petycją do LucasArtu w sprawie wydania SW:FU na PC. Ja wiem, że to nic pewnego i że petycja może nie odnieść skutku, ale chyba nie zaszkodzi, jak się podpiszemy? Ja już się wpisałam i nalegam, coby reszta poszła w moje ślady Bo gra jest wydawana z okazji trzydziestki SW i troszku głupio, że cała zabawa ominie userów PC-tów, co nie?

Może

to i dobry pomysł z tą petycją, ale jak na razie jest tylko trochę ponad 4300 głosów, a jak mniemam to nie wystarczy. Więc ludzie, podpisywać się pod tą petycją!!! No chyba, że nie chcecie zobaczyć SW:FU na PC.

..

Co z tego że pady w konsolach mają czujniki ruchu i dual schocka. Myszka, ani klawiatura może nie ma wibratora albo czegoś takiego ale w strzelanki sie lepiej gra ! Co z tego że xbox360 i ps3 tak szybko sie nagrzewają że można na nich usmażyc jajka ( słyszałem o tym w tv). Czy komputery musza: mieć wibratory w klawiaturach i myszkach, czujniki ruchu w głośnikach, nagrzewać się do temperatury jądra Ziemii żeby wyszła na nie jedna gra z serii SW ? W końcu komputer w penym sensie jest nextgenowy o co chodzi z tą literą "S" koło przycisku "spoiler"

a ja

Głównie z powodu Force Unleashed na święta i zrazem urodziny zażyczyłem sobie PS3 i FU oczywiście

Nowe wieści

No więc jak mówią twórcy "nieformalny spadkobierca Jedi Knight" zostanie wydany już w listopadzie na obie next-genowe konsole... i ostatecznie TYLKO na nie, gra nie będzie o Vaderze a o jego "tajemniczym uczniu" i skupi się na tępieniu rozsianych Jedi. Możliwe ma być "całkowite niszczenie scenerii"- cokolwiek by to nie znaczło.
Jak dla mnie to kolejny dobry powód na inwestycję w konsolę- i raczej będzie to X360

Re: Nowe wieści

Lorn napisał(a):
Jak dla mnie to kolejny dobry powód na inwestycję w konsolę- i raczej będzie to X360
________

Jak dla mnie to kolejny dowód na to, że tego typu marketing nie sprawdzi się przynajmniej w Europie. A USA i Japonia... kogo to obchodzi??

Re:

Lorn napisał:
jak mówią twórcy "nieformalny spadkobierca Jedi Knight"

Bez jaj. Jeśli w tę stronę ma iść JK (również platformowo), to niech mnie Lucasarts pocałuje w dupę... FU może być fajną gierką, ale zastępować nią serię tak zasłużoną jak JK? Get the fuck out.

Jak dla mnie to kolejny dobry powód na inwestycję w konsolę- i raczej będzie to X360

Zdrajca. Lincz! Bana mu dać!

Re: Re:

Gunfan napisał):
Jak dla mnie to kolejny dobry powód na inwestycję w konsolę- i raczej będzie to X360
Zdrajca. Lincz! Bana mu dać!
________

Szczerze to nie gorączkowałbym się z tym tak bardzo, lepiej X360 niż PlayStation czy inne konsole. Bo przecież Xbox działa na Windowsie, a raczej jego specjalnej wersji. Jak Microsoft zdominuje rynek już totalnie, to by dobić konkurencje zrobi przejściówkę PC - Xbox . To, że jedno nie działa z drugim to raczej kwestia obecnej strategii marketingowej, która ma wypromować Xboxa, a to jeszcze potrwa parę lat.

Re: Re: Re:

Lord Sidious napisał(a):
Jak Microsoft zdominuje rynek już totalnie, to by dobić konkurencje zrobi przejściówkę PC - Xbox . .
________

Taki adapter tak?? Jak wyjeżdżasz poza Europę?? Bardzo zabawna idea

Ale

się dowaliliście do tej konsolki nie mówie że pozbędę się kompa ale policzyłem i doszedłem do wniosku że bardziej mi się opłaca raz kupić BOXa niż teraz wymieniać kompa i potem znowu ładować kasę w upgrade.
A jak już gierka wyjdzie to zrobimy jej u mnie masowe betatesty%

hmmm...

ale dylematem jest czy gra sie po Jasnej Stronie czy po Ciemnej. Niby po Ciemnej, bo uczeń Vadera, ale też po Jasnej, bo zdrajca.

Dopiero dziś

zauważyłem że na Youtube jest pełno różnych filmików z FU ... najlepsze są demka technologiczne

...

Jest dostępny pierwszy Webdoc na temat tego... Większość bohatera i historii ustalano razem z Lucasem.

I cytuje: "Bohater gry ma być prawdziwym superbohaterem, na miare Super Mana"

...to Kyle Katarn już tak nie robił...? Coś mam poważne obawy o tą grę :/

...

No no no...

co prawda w pracy bez dźwięku musze oglądać ale to co widać zapowiada się zajebiście

...

drugi raz obejrzałem sobie i jedyne co mi się w nim nie podoba to powiew kreskówkowych CW - też jeden człowiek może Mocą przenosić krążowniki, Jedi wytwarzający falę uderzeniową gdy zbliża się do wroga itp. Ale poziomy są oszałamiające - szczególnie Bespin...

Hmm...

jak powiedział Yoda "Size matters not" ... wiec co do krążownika to można by to uznać ... natomiast co do fali uderzeniowej to hmm... jeśli mine pamięć nie myli mieliśmy już cos podobnego w Kotorze... to taki "dookólny Force Push"

Mi jedynie jakość filmiku sie nie do końca podoba ...to znaczy normalnie jest ok... ale przy wszelkich efektach użycia Mocy następuję obniżenie jakości, robią sie ząbki (tak jakby AA sie wyłączyło) i pixelki jakby były wieksze :/... zwłaszcza widać to na pauzie.

zawsze wiedziałem

że DS daje kopa
Filmik fajny, dynamiczny. Widać że otwiera się nowa karta w historii grafiki i możliwości wiernego oddania tego co można zrobić z ciałem. Zrobić mając dodatkowo Moc. Oczywiście osobną sprawą jes to, że takich Mocy za czasów Republiki i Imperium nie miał praktycznie nikt. A i za czasów Kuna była tylko garstka, która umiała tak wymiatać. Jesli jednak pominiemy wątek realizmu-w-uniwersum-sw to może być to całkiem miła rozwałka.
A że tylko na konsole?? Może do springa 2008 będzie mnie stać na x-boxa. Chociaż wątpię czy będę miał chęci...

hmm

świetne, trzeba zacząć zbierać na xboxa

...

PS3 jest lepsze

Re: ...

TheMichal napisał(a):
PS3 jest lepsze
________
Trem Ci nie wytłumaczył, że x360 jest lepszy?

Re: Re: ...

the chosen one napisał(a):
że x360 jest lepszy?
________

chyba do smażenia jajecznicy na zasilaczu...

Re: Re: Re: ...

TheMichal napisał(a):
the chosen one napisał(a):
że x360 jest lepszy?
________

chyba do smażenia jajecznicy na zasilaczu...

________
widzisz PS3 nie ma takiej funkcji

Re: Re: Re: Re: ...

the chosen one napisał(a):
TheMichal napisał(a):
the chosen one napisał(a):
że x360 jest lepszy?
________

chyba do smażenia jajecznicy na zasilaczu...

________
widzisz PS3 nie ma takiej funkcji

________
Bo z PS3 będzie można w przyszłości sterować kuchenką przez Bluetooth

Re: Re: Re: Re: Re: ...

TheMichal napisał(a):
the chosen one napisał(a):
TheMichal napisał(a):
the chosen one napisał(a):
że x360 jest lepszy?
________

chyba do smażenia jajecznicy na zasilaczu...

________
widzisz PS3 nie ma takiej funkcji

________
Bo z PS3 będzie można w przyszłości sterować kuchenką przez Bluetooth

________
dopiero w przyszłości, a xbox już teraz ma funkcje smazenia

W

dodatku nie jest to funkcja zamierzona... Tylko wynik nadmiernego przegrzewania się obwodów...

...

a PS3 ma taką moc, że możemy z niej obliczać trajektorię rakiet z głowicami nuklearnymi. A X360 z tym swoim procesorkiem to pewnie samochodzik na baterię ledwo uciągnie

S$S

stary , a wiesz , że wektory lotu na księżyc i z powrotem apollo dało by się obliczyć zwykłym kalkulatorem , który można kupić w straganie na rogu ulicy ? To co jest dzisiaj mocne może się okazać za kilka lat tak prostackie , że (przy odrobinie szczęścia) 6-o latek zbuduje i Xboxa i PS3 w jeden wieczór prawą ręką bez przerwy drapiąc się w cztery litery , tak że nie warto kłucić się co jest lepsze bo za pare lat wasze dziadki będą pluły na takie maszyny . (Bo moje będą już wysłane na inną planetę ze względu na wrodzony apetyt i chędź przewodzeniu nawet oddziałem mrówek)

wiesz to jak

kłócić się czy lepszy jest AMD czy Intel, Nokia czy sony... Jeden .H.. kupujesz co Ci pasi i po ptakach, znajdź sobie lepsze zajęcie, dziewczynę, chłopaka, a nie smaruj w kółko tego samego jak i tak .h.. się na tym znasz!

Tak

jak z Pegazusem, kiedyś kosztowało to tyle co dzisiejszy PS 3, teraz można kupić za 25 zł (nowy) + 10 gier gratis...
Pamiętam jaki to był rarytas, wszyscy w to graliśmy, a teraz co...
Nikt tego nie ruszy, bo po co, ma kompa znacznie lepszego i funkcjonalniejszego lub xboxa, PS 3, Wii itp...

Jak dla mnie

odgrzewane kotlety w nowej panierce - JK4000 tylko teraz na konsole, można ale po co ? Dla koneserów i fanów .

Force Unleashed

Widziałem prezentację na CE oraz kilka słów na temat całej gry. Ogólnie rzecz biorąc gra ma być zgodna z filmami, aczkolwiek rzucanie SD średnio do tych filmów będzie pasować poza tym mimo zapewnień, że tak gra ma (tj. postacie) w sobie coś głębszego, wygląda mi to na zwykłą mordowankę. Szczególnie, że zadbali o tryb multiplayer, aby koledzy mogli się nawalać nawzajem ;]
Ogólnie rzecz biorąc gdyby to było na kompa to może bym się skusił, bo to w końcu SW, ale skoro będzie na Xboxa to sobie to po prostu bez żalu podaruje.

The force unleashed Trailer

Polecam sprawdzić trailer bo gra zapowiada sie znakomicie....tylko troche przesadzili z tym powaleniem imperial destroyera....

http://www.lucasarts.com/games/theforceunleashed/#

...

ten trailer już pewien czas temu wyszedł więc raczej wszyscy zainteresowani go widzieli...

.....

A może nie chodziło tylko o pokazanie trailera ale o jakieś rozwinięcie dyskusji na jego temat itp.

.

szkoda ze nie wyjdzie na kompa

to ...

dużo wniosło do dyskusji

Szanse jakieś są, w końcu pisze się petycja, ale ja osobiście się nie spodziewam cudów Zdecydowanie lepszą opcją jest zakup Xboxa (tak, tak - PS, nie ma takiej przyszłości moim zdaniem ) i gierki

SW:FU na PC ???...

na brytyjskim Amazonie można już składać pre-ordery na wersje PC!!!
http://www.amazon.co.uk/Star-Wars-Force-Unleashed-PC/dp/B000NT752O

ehh... niestety na 100% to zwykly błąd jakie czasem się zdażaja :/

...

a skąd wiesz ? Cena gry też nie jest zbyt konsolowa - inny tytuły na PS3 są po minimum 40Ł po przecenie, a tutaj tylko 30Ł...

No cóż...

gra nie jest zapowiedziana na PC ... do tego błędne wystawienia pre-orderów dosyć często się zdażają, no i data dostępu (30 listopad) też jest coś nie tak... gra ma być 1 marca 2008.

znaczy

że co? Że tego nie będzie na PC? TO ktoś poza Tremciem i The Michalem bedize gral?

Aleś wyskoczył

jak borman z szafy ... no JASNE że nie będzie

mam

to we krwi ej to do kitu, co to za taktyka: zlać tam, gdzie się najlepiej rozejdzie? nieee dzięki, to ja wolę sobie poczytać o fabule na Wookie - starczy, a i czasu mniej stracę

Rozejdzie sie...

w 90% na piratach

No.

Ale przynajmniej fani będą zaznajomieni z nową grą.

Ej ludzie

Jak się czyta nazwę tej gry , bo łamię sobie głowe od ostatniego podcastu i nie mogę sobie przypomnieć

...

star łors : de fors anliszt/anliszd

Dzięki

No właśnie tego Anliszt nie mogłem wyczaić

:)

"FORS ANLISZT" =D

!!!

drzewka, drzewka !

widzę że

na bastionie aż się roi od zatwardziałych pecetowców ^^ ja zagram na pewno i w wersję na ps2 [jeżeli się ukaże bo była zapowiedziana] i w tą na x boxa 360 [bo chyba go kupię prędzej czy później chociaż "rings of death" napawają zgrozą ]- ale głowa do góry, za 10 lat bedziecie mieli emulator i rom tej gry :]

nie

zaczynajmy odwiecznej wojny PC-konsola. Ja tylko uważam, że jeśli producent olewa jakąś platformę to tylko ze stratą dla niego.

Właśnie

nie tak do końca jest to prawdą bo pewne gatunki gier lepiej sprzedają się teoretycznie na konsoli która promuje przystępną, łatwą i przyjemną rozrywkę. Też nie chcę dorzucać oliwy do ognia ale faktem jest, że wyniki sprzedaży gier "przygodowych" które powstają na wszystkie platformy pokazują jak mały jest popyt na wersje pecetowe np. scarface, harry potter itp.

...

1. drzewka
2. może HP nie jest popularny na PCta bo komputerowcy mają ciut większe wymagania niż ogłupiała dzieciarnia Japonii i próbujący im dorównać motłoch z USA. Bo tak naprawdę czy ktoś chce czy nie jest to konflikt Europy vs. USA+Jap.

łiii tam

Czarodziej Harry to tylko jeden przykład z wielu, nie robiłbym z tego konfliktu globalnego na tle intelektualnym co kto lubi, "nasze" gwiezdne wojny też nie są szczytem pomysłowości i dojrzałości c`nie ?

I nie jest tak że UE vs USA/KKW, prędzej już Polska/Europa wschodnia [gdzie konsole są nadal burżujską zachcianką dla dzianych cwaniaków] vs bogatsze kraje starego kontynentu.

Aleś dowalił :P

no na PC są całe TONY crapów i shitów!!!... wydawanie gier na konsole jest bardzo ograniczone!... sama gra musi przejść kilka poziomów akceptacji pzez producenta konsoli i dopiero jest wydawana .. natomiast na PC ... każdy może sobie napisać i wydac gre ... dlatego całe regały zajmóją SYFY!

...

dokładnie. Produkcja gry na PS3 to kilkanście milionów USD więc gra musi bardzo dobrze się sprzedać aby twórcy na niej zarobili. Dlatego albo robią coś wartościowego, albo dają sobie spokój. Na PC można robić grę nie będąc kontrolowanym przez nikogo (w przeciwieństwie do konsol gdzie potrzebne są dev-kity i umowy z producentami sprzętu) i wychodzą z tego twory jak Maluch Racer - gnioty które nie wiadomo po co się robi...

jasne jasne

zwłaszcza jak kiedyś kupowałem SS i Neo+ i porównywałem... no way

no way

w jakim sensie ? poza tym ani ty ani ja nie możemy obiektywnie ocenić jakości pisma bo przemawia przez nas sentymentalizm, lekka nutka dekadencjii tego typu sprawy XD

ja nie

oceniam pisma. Ja oceniam gry z konsol i PCtów. I konsolówki to był chłam.

chłam mówisz ...

dobra nie chce mi się kłócić, a jak teraz ocniasz sytuacje gier na konsole ?

nie nie nie

żeby była jasność: niektóre gry są cudami techniki jak
Gran Turismo
Final Fantasy VII
Metal Gear Solid
Tekken

Ale to wyjątki. gier na PCta mógłbym wymieniać na kopy. O to mi chodziło.

...

ale te gry rządzą w swoich gatunkach i mało gier z PC im dorównuje. Za czasów PS2 rozkład crapów był podzielony, bo devkity do PS2 były tanie i w szopie można było zrobić grę. Teraz gra na konsolę jest taka droga że wszystkie crapy które miały wyjść na konsole wychodzą na PC i procent dobrych gier na PC jest ostatnio bardzo mały, bo większość to lecenie na kasę, jak to się stało z serią NFS, FIFĄ ( Chociaż ona od początku była kiczowata, chociaż do 2002 była spoko) a większość wielkich gier na PC to niestety klasyki...

dobra

powiem ci tak: nie przekonasz mnie do zmiany zdania o konsolach. Jedynie one same mogą się obronić. Czego na razie nie czynią

A miałeś kiedykolwiek

jakąś konsole??
Co do ocen gier to proponuję spojżeć np. na gamerankings.com. W TOP 100 dla wszystkich platform ... gier na PC jest 16

Tak naprawdę

to wszystko zależy od gracza. Bo jeśli ktoś uwielbia rts`y albo strategiczne gry turowe to dla niego najlepszy jest pecet. Jak kocha mordobicia i inne gry arcade, to najlepsza jest konsola. Poza tym pecet jest jeden, a konsol z różnych okresów kilkanaście.
A co do rankingu (jak się już licytować): na Gamespot w pierwszej 100 gier `all time` jest 19 gier na PC, więc konsole wygrywają, racja. Ale patrząc na każdą platformę z osobna, pecet wygrywa: 19 PC, 18 PS2, 13 DC, 12 XBOX, 10 N64, 10 X360.
IMO na każdej platformie znajdzie się gra wybitna/godna uwagi i nie ma o co kruszyć kopii.

Dokładnie...

każda platforma ma killerskie tytuły, które napędzają jej sprzedaż i stają się kultowe. Do tego każda ma swoją specyfike... na szczęscie mamy wybór

Co do rankingu to Bart pisze ogólnie o "konsolach" ... wiec nie rozbijałem ich na poszczególne modele.

miałem

Pegasusa i N64 przez bardzo długi czas.
Co nie zmienia zdania na temat gier konsolowych.

jest pewna

grupa docelowa tzn. casual gamer która łyka wszystko co jest :

1. tanie - np. te maluch racery z hipermarketu po 9.99
2. dobrze rozreklamowane z dobra licencją

Swego czasu w neo+ był artykuł o crapach - co ciekawe takie gry przynoszą zyski i ich tworzenie jest opłacalne bo główną baze kupujących stanowią ludzie którzy chcą pograć po prostu w byle co i byle jak.

...

jak np. gry oparte o filmach. Transformers aż śmieszą grafiką - samochody to pudełka jak w NFS Hot Pursuit a ludzie to hurtowo kupują...

Na TGS

Lucasarts potwierdziło że w wersjii gry na Wii bedzie można używać Wiimota jako miecza swietlnego

uuuaaał

a będzie można popełnić seppuku??

...

wezmą wersję na PS2 i dodadzą sterowanie Wiimotem - duże zyski małym kosztem...

3mam kciuki

za wersję na ps2 - ja będzie miała przynajmniej notę 7/10 to biore z miejsca

...

ciekaw jestem jak będzie wyglądał gameplay. Bo tej super zaawansowanej fizyki PS2 raczej nie uciągnie. Albo zrobią tak jak EA Games z NFSami - ograniczyli ilość samochodów w wyścigu i usunęli ruch uliczny. Tutaj może mniejsza ilość przeciwników, albo zmniejszone ich AI.

Playstation 2

wystarczy havok 2.0 i efekt gumowej lalki XD tektsury, widoczność i animacja też dostanie srogie baty bo gra jest robiona chyba na innym silniku graficznym. Mnie najbardziej ciekawi fakt, iż gra na ps2 ma miec inny scenariusz i traktować o innych sprawach niż projekt na nextgeny - tak przynajmniej było napisane w pierwszych newsach ...

Star Wars: The Firce Unleashed

Może zbyt wcześnie wyskoczyłęm z tym pytaniem, ale... na trailerach jest pokazane jak uczeń Vadera walczy z Imperialnymi... To jest niemoralne. Czyżby Vader kazał niszczyć sowich żołnierzy? Rozumiem rebeliantów, ale szturmowników?

A może...

...Sekretny Uczeń przejdzie na Jasną Stronę Mocy!!!

Myślę że

tu chodzi o to że w ten sposób ciemna strona mocy ma się rozwijać. To by mogło być.

Ciekawostka

Jesteś pewien

że to dobry link?

bo ja np

Jestem pewien że nie

ups

hmm

w sumie to co w tym linku najciekawsze to data . Sam komiks był już zapowiadany (choćby news.php?nr=8289), także gdzieś była mowa o wersji TPB (co w sumie było jasne), a mając w pamięci to co zrobili z ROTS - trzeba było liczyć na premierę w podobnym czasie co książka . No nic ja czekam, minisy, książka, album i komiks to chyba wszystko co mnie interesuje z TFU . Chyba, że pojawi się jeszcze płyta z muzyką albo wersja na PC.

Nadzieja prysła :P

Niestety pojawiła się oficjalna informacja, że gry na PC nie zobaczymy. Niby żadna to nowina, ale jednak nadzieję miałem

http://gry.onet.pl/1662613,,Star_Wars_The_Force_Unleashed_tylko_na_konsole,wiadomosc.html

Nadzieja prysła :P

Niestety pojawiła się oficjalna informacja, że gry na PC nie zobaczymy. Niby żadna to nowina, ale jednak nadzieję miałem

http://gry.onet.pl/1662613,,Star_Wars_The_Force_Unleashed_tylko_na_konsole,wiadomosc.html

łeee

Czyli wielka szkoda, przez taki obrót spraw na pewno nie zagram w ta grę, ewentualnie namówię jakiegoś znajomego z xboxem 360 do kupienia tej gry...

...

w tym tekscie jest napisane, ze TFU ma wyjsc na PS2 czy to prawda, czy im sie cos pomylilo?

co, k...

...czy ich już do reszty porąbało? :/ ja pierdzielę, dyskryminacja PC-owców postępuje...

smutne

jeszcze Rogue Squadron II i III mogłem (z ciężkim sercem) przeboleć, ale TFU? brak słów...

spoko

nie martw się... kiedy tłuki zobaczą w końcu mozliwości DX10 i nowej gen-PCtów będą i wersje dla blaszaków. Patrz GoW

...

to jest raczej gra typowo konsolowa - chodzenie i niszczenie wszystkiego co się rusza. Styl podobny do gry o Epizodzie 3. Pozatym na konsolach piractwo jest znacznie mniejsze i konwersja mało się opłaca. Trzeba poczekać na KOTORa3 albo jakiś RTS aby PC znowu wszedł do łask Lucasarts...

e

to ktoś w to będzie grał?

<-.<-

Może sie da zemulowac na PC, ni wim, wim tylko ze robili podobne rzeczy..



A co o gierki: kiedyś w jakimś newsie napisalem ze on sciaga ISD z orbity. I skasował "ktoś" ten komentarz. Teraz mam potwierdzenie

http://pl.youtube.com/watch?v=RkBiYpD3SDc

.

zemulowac nie da rady.

I może dobrze, bo to jakas bzdura jest. Komiks przeczytam, książkę też, ale do gry nie podchodze. Od dawna wiadomo, że ISD nie może lataćw atmosferze, najwiekszy latający w atmosferze niszczyciel to Victory. No i tajny UCZEŃ sciągający go z orbity. Tja... a ja jestem Jed. :/

Garść nowych filmików

W zasadzie sprzed paru tygodni już, ale jak widzę nikt nadal nie zapodał linków, więc równie dobrze ja mogę.

Nowy trailer:
http://www.gametrailers.com/player/30049.html

Trzyczęściowy wywiad z Hadenem Blackmanem:
1)-> http://www.gametrailers.com/player/30123.html
2)-> http://www.gametrailers.com/player/30125.html
3)-> http://www.gametrailers.com/player/30132.html

Niby fajnie, ale jak tak patrzę na te ujęcia z gry... Monotonne są. Na prawie wszystkich dzieje się to samo, tzn. główny bohater macha biednymi trooperami za pomocą Mocy. Wygląda jak pokaz silnika fizycznego i nic więcej... Takie coś było dobre rok temu, ale teraz może by tak trochę fabuły pokazać, co? Jakieś dialogi, więcej lokacji? Jakąś głębię? Bo póki co to jest czysta napierdalanka i to wszystko.

Oczywiście ktoś może powiedzieć, że czepiam się i wynajduję minusy, bo i tak se w to nie pogram. No możliwe

A wywiad z Hadenem może być, ale kilka rzeczy mi nie leży, np. ponoć dużą rolę w grze odegra Leia... Dlaczego SW wciąż cierpi na syndrom zamykania się ciągle w tych samych postaciach i tych samych lokacjach? Po cholerę tu Leia? Może jeszcze urządzą jej drugie (bo pierwsze miała w Dark Lordzie) spotkanie z nieświadomym tatusiem?

...

trochę za bardzo chwalą ten ultra nowoczesny system fizyczny, nie da się ukryć. Tak jakby cała gra polegała na podziwianiu jak szutrmowcy tańczą w powietrzu. Chociaż dla mnie i tak pozycja obowiązkowa. W każdą grę SW gram, jakakolwiek by ona nie była, ale zawsze lepiej, żeby była lepsza

Pewno

idą tropem Crysis ... fizyka ma zająć tak gracza, ze nie zauważy braku fabuły

Ogólnie to wywijanie ludzikami jest ok... na pewno każdy z początku sobie popróbuje ale na dłuższą metę to raczej będzie zbędny gadżet.
Co do grafiki .. to na razie wygląda ona na jakąś bete ... otoczenie bardzo sterylne i statycznie, zero innych istot/droidów poza żołnierzami, niektóre elementy znikają i pojawiają się gdzie indziej (przy scenie z Rankorem można to zauważyć)....

.... ale oczywiście mają jeszcze kupę czasu a takie detale implementuje się na sam koniec.


LEIA: ... Leia do gier szczęścia nie ma .. chyba poza Lego I i II nigdzie się nie pojawiła. Ja tam chętnie nią powywijam

...

Zauważyliście, że jak tylko pojawia się jakiś news o TFU na głównej, to od razu nooby robią flame war? ;P

Ej no

ja też flame`uję, a n00bem mnie chyba nie nazwiesz Wynika to z mojego PC-fanbojstwa Ale właśnie powiedziałem sobie "dosyć" i od teraz już tylko rzetelne wypowiedzi*, najchętniej na temat fabuły TFU, nie gameplayu. Szykuję większy post na ten temat...

*No przynajmniej się postaram

...

No nie, Guf, Ty nie flameowałeś, bo się wycofałeś i z godnością podszedłeś do dyskusji ;*

Ale ja cię

nazwe n00bem ... n00b

.

a co widzicie niegodnego w dyskusji? W koncu po to sa fora. Ja innych nie obrazałem, co zlego to nie ja.

OJ....

ale ja pisałem do Gufan00ba ... co widać chyba po DRZEWKU

moja wina

ja mowime oglnie o sobie

...

Udeż w stół, a nożyce się odezwą, co nie? ;P

:P

oczywiscie , że tak! pomsykl o istocie humaiodalnej, a od razu zaczne sie narzuczac!

Eh

,pograłbym (nawet jeśli to tylko nawalanka), a tu trzeba poczekać do sierpnia, ale co się odwlecze...

Co nieco o TFU i moje spostrzeżenia.

O fabule Force Unleashed na razie wiemy niewiele, jest jej ogólny zarys i ochłapy rzucane fanom przez twórców tu i tam. Ostatnio zebrałem się, przysiadłem i poczytałem trochę o tym, co jest już wiadome. Przytoczę tu co ciekawsze moim zdaniem kwestie (kursywa) wraz z moimi komentarzami (normalna czcionka). Źródła są wszelakie, głównie Wookiee, Ossus, oficjalna gry i klika fansite`ów. I tak praktycznie we wszystkich tych miejscach mamy to samo...


1) Fabuła kręci się wokół motywu "odkupienia".

Cool, ciekawe o czyje odkupienie chodzi. Podobno gra (i reszta odsłon TFU) ma nam umożliwić lepszy wgląd w duszę Vadera i pomoże zrozumieć drogę, jaką przeszedł od EIII do EIV. Może więc to o Vadera chodzi? Ale na jego odkupienie chyba za wcześnie? A jeśli chodzi o ucznia jednak, to... brak danych.

=======================================

2) Gra będzie obejmować okres kilku lat.

No właśnie, bardzo by się przydał jakiś oficjalny timeline. Ja chciałbym np. wiedzieć, w którym dokładnie momencie Vader wziął sobie owego ucznia, a także w jakim wieku był wtedy ten ostatni. Do dyspozycji mamy okres 19-stu lat pomiędzy ROTSem a ANH. Niby dużo... Szkolenie trwało ponoć "lata", ale to szerokie pojęcie. Ja osobiście mam nadzieję, że Vader nie wziął sobie tego ucznia tuż po EIII, bo IMO był wtedy jeszcze zbyt zagubiony, by być dla kogokolwiek mistrzem (vide Dark Lord i Dark Timesy)...

=======================================

3) W jednym miejscu pojawiło się coś o tym, że uczeń wcale nie jest Dark-Siderem z własnej woli; nosi niby na nadgarstku bransoletę, która pozwala Vaderowi go kontrolować.

Ten myk pojawił się tylko w jednym miejscu (bodaj na IGN) i niezbyt w niego wierzę. Naciągany jakiś...

=======================================

4) Vader w grze podobno uświadamia sobie, że Palpatine go oszukał i wykorzystał (no shit, Sherlock). Jednak uważa, że na powrót na Jasną jest już dlań za późno i jedyne, co może zrobić, to zniszczyć Imperatora z pomocą swego nowego ucznia.

Tu mi coś nie leży. Mam nadzieję, że to nie ma sugerować, że Vader już na tamtym etapie chciał odkupić swe winy i uwolnić Galaktykę od Palpiego. To by było grubo za wcześnie... Zdecydowanie wolę klasyczną wersję, wg której Vader zmienia się pod wpływem syna, a wcześniej jest złym skubańcem. No chyba, że nadinterpretuję, i chodzi tu tylko o sithową ambicję ucznia, który chce się pozbyć mistrza.

=======================================

5) Grę zaczynamy jako adept Ciemnej Strony z większością MOCnych zagrań na podstawowym poziomie. Im dalej, tym te moce silniejsze, aż w końcu staną się wręcz, uwaga fani z Bydgoszczy, legendarne.

Taa, widzimy to ciągle na filmikach z gameplayu. Sami twórcy przyznają, że chcieli jakby zredefiniować Moc, pokazać rzeczy, których nikt jeszcze z nią nie robił. Efektem jest to, o czym w tym wątku już niektórzy pisali - absolutnie przegięte zdolności głównego bohatera. I tu rodzi się problem z kanonem... Oczywiście wiadomo, że dla fajnego gameplayu w grach robi się różne rzeczy (seria Jedi Knight też np. zawiera przegięcia), ale skoro twórcy na każdym kroku podkreślają, że TFU będzie w 100% kanoniczne, to jednak problem jest.

=======================================

6) O uczniu Vadera nie wie nikt. No, poza uczniem i Vaderem. Podejrzewam, że nawet Juno Eclipse nie do końca wie, z kim ma do czynienia. I Vader chce, by tak pozostało - uczeń ma eliminować wszystkich, którzy go widzieli, niezależnie od tego, kim są. Stąd nieraz widzimy, jak uczeń zabija szturmowców - po prostu Imperator również (a może przede wszystkim) nie powinien o naszym pupilu wiedzieć.

Piszę o tym, bo parę osób nie mogło się nadziwić faktowi, że uczeń kasuje biednych sztormiaków.

=======================================

7) Podobno wieści o śmierci niektórych znanych bohaterów są mocno przesadzone... I mogą pojawić się one w grze.

Cóż, wiemy już, że żyje np. Shaak Ti. O kogo jeszcze może chodzić? Chodzą ploty, że w grze wystąpi Aayla (!). Ale to chyba niemożliwe, ewentualnie retrospekcję z nią zrobią. Ciekawe, czy ktoś jeszcze... BTW, Yoda też ma się pojawić. Ciekawe, jakim cudem...

=======================================

8) Lucasarts już w tej chwili planuje sequel gry, a nie wyklucza kolejnych.

Pięknie. Tylko jedno mnie zastanawia. TFU ma być podobno niezwykle ważną częścią Sagi, rzucającą nowe światło na wiele rzeczy - po tej historii Galaktyka (przynajmniej ówczesna) ma już "nie być taka sama". Ciekawi mnie, czy w takim razie każdy kolejny sequel też będzie taki ważny i, uwaga fani z Poznania, przełomowy? To brzmi raczej niepoważnie... A ja i tak na to wszystko mówię: slogany, PR i skok na kasę.

=======================================

9) Shaak Ti będzie jednym z bossów w grze. Będzie też kontrolować rancory, by pomogły jej w walce z głównym bohaterem.

Cool, zupełnie jak Siostry Nocy. Dathomir style!

=======================================

10) Haden Blackman powiedział, że uczeń ma imię i nazwisko, ale na razie nie zamierzają/nie mogą go podawać.

Skoro robią z tego taką tajemnicę, to znaczy, że ów tajny uczeń ma najprawdopodobniej znane nazwisko. Może to syn jakiejś znanej postaci? Najprędzej chyba jakiegoś dżedaja, choć kto wie. Mam nadzieję, że nie wymyślili czegoś głupiego, na miarę syna Jabby...

=======================================

11) W grze będą oczywiście kody. Jeden z nich brzmi "wookiee", a po wpisaniu go główny bohater otrzymuje, uwaga, strój, który nosił jego ojciec.

To wiąże się z tym, o czym pisałem punkt wyżej. Znany ojciec? Z charakterystycznym strojem? Może toga i płaszcz Jedi? Jakieś pomysły?

=======================================

12) Maris Brood, Zabraczka Jedi, używa pary czegoś, co nie da się określić inaczej niż tonfy świetlne.

Tja. Nowa broń u Jedi. Taka, której bodajże nikt nie używał w Zakonie ani wcześniej, ani później (pomijam podobną broń u twi`lekańskiej wiedźmy w miniserii "Darth Maul"). Pewnie własny wynalazek Maris, a co. Sam nie wiem, czy uznać to za fajny nowy motyw, rozszerzający uniwersum, czy za mieszanie w kanonie. Sami oceńcie.

=======================================

13) W grze występuje niemłody już Jedi, Rahm Kota. Z jego biografii, dostępnej we wszystkich źródłach, wynika, że został on przyjęty do nauki w Zakonie w wieku... 18 lat. Zarekomendował go sam Mace Windu, a szkolił potem Yoda.

WTF? 18 lat? Anakin miał 9 i usłyszał, że jest za stary. Geez, zero konsekwencji! I w dodatku mam uwierzyć, że dwóch tak zasadniczych mistrzów, jak Mace i Yoda, sami przyciągnęli Kotę w szeregi Jedi? No bez jaj, proszę. Burak jak... sami se dopowiedzcie, jak co.

=======================================

14) Głowny bohater ma kumpla droida, którego sam zbudował. Droid nazywa się PROXY i jest, uwaga, prototypowym egzemplarzem "holodroida". Holodroid to taki droid, który jest wyposażony w niezwykle zaawansowane emitery hologramów, rozmieszczone na całym "ciele". Myk polega na tym, że może on emitować holograficzne projekcje wprost na siebie, tworząc wokół swej chudej sylwetki trójwymiarowy obraz dowolnej istoty o zbliżonym wzroście i budowie. Innymi słowy, holodroid to mistrz kamuflażu, mogący na życzenie stworzyć wokół siebie (a właściwie na sobie samym) iluzję, że jest kimś innym.

Fajnie, nie? Wypasiona technologia. Tylko niech mi ktoś powie, jak takie coś bezboleśnie wprowadzić do uniwersum, którego losy są znane 150 lat wprzód i nigdy w tych późniejszych okresach nie było nawet śladu po czymś tak wypasionym, jak holodroid? A może PROXY był pierwszym i ostatnim egzemplarzem? Co za marnotrawstwo dobrej technologii...

=======================================


No, chwilowo to tyle. Zapraszam do komentowania i wpisywania własnych przemyśleń, bo jest tu kilka ciekawych motywów. Ja w każdym razie póki co nie bardzo wiem co myśleć o TFU. Wstrzymam się z oceną całości...

...

10 & 11 Moze to Synek Vosa ? Jakby odpowiednio pozno osadzic fabule.. (oby nie.. )

Re: Co nieco o TFU i moje spostrzeżenia.

Gunfan napisał(a):
11) W grze będą oczywiście kody. Jeden z nich brzmi "wookiee", a po wpisaniu go główny bohater otrzymuje, uwaga, strój, który nosił jego ojciec.

To wiąże się z tym, o czym pisałem punkt wyżej. Znany ojciec? Z charakterystycznym strojem? Może toga i płaszcz Jedi? Jakieś pomysły?
________

LOOOOL ... przecież to jest OCZYWISTE!!! ... sama nazwa kodu wskazuje, że jego ojciec był Wookiee .. a strój to będzie futro z ojca
Oj Guf.... troszkę LOGICZNEGO myślenia nie zaszkodzi

Hm...

Jak sama nazwa kodu wskazuję, to tym strojem będzie kilkukilogramowe futerko. Może jego ojciec wpadł z jaką Twi`lekuanką lub coś innego i wyszło takie coś nie wiadomo co.

P.S. Coraz bardziej upewniam się w przekonaniu że SW:TFU będzie grą i TYLKO grą w klimatach SW, a nie wprowadzi nic logicznego do świata SW (same błędy i błędy).

...

==4) Vader w grze podobno uświadamia sobie, że Palpatine go oszukał i wykorzystał (no shit, Sherlock). Jednak uważa, że na powrót na Jasną jest już dlań za późno i jedyne, co może zrobić, to zniszczyć Imperatora z pomocą swego nowego ucznia.

Tu mi coś nie leży. Mam nadzieję, że to nie ma sugerować, że Vader już na tamtym etapie chciał odkupić swe winy i uwolnić Galaktykę od Palpiego. To by było grubo za wcześnie... Zdecydowanie wolę klasyczną wersję, wg której Vader zmienia się pod wpływem syna, a wcześniej jest złym skubańcem. No chyba, że nadinterpretuję, i chodzi tu tylko o sithową ambicję ucznia, który chce się pozbyć mistrza

Moim zdaniem przesadzasz, to wyglada na typowa przyjazn pomiedzy Sithammi....

===12) Maris Brood, Zabraczka Jedi, używa pary czegoś, co nie da się określić inaczej niż tonfy świetlne.

Tja. Nowa broń u Jedi. Taka, której bodajże nikt nie używał w Zakonie ani wcześniej, ani później (pomijam podobną broń u twi`lekańskiej wiedźmy w miniserii "Darth Maul"). Pewnie własny wynalazek Maris, a co. Sam nie wiem, czy uznać to za fajny nowy motyw, rozszerzający uniwersum, czy za mieszanie w kanonie. Sami oceńcie.

To nie mosi byc mieszane. kazdy ma swoj styl, mozliwosci rozwoju sa bardzo duze.

===13) W grze występuje niemłody już Jedi, Rahm Kota. Z jego biografii, dostępnej we wszystkich źródłach, wynika, że został on przyjęty do nauki w Zakonie w wieku... 18 lat. Zarekomendował go sam Mace Windu, a szkolił potem Yoda.

WTF? 18 lat? Anakin miał 9 i usłyszał, że jest za stary. Geez, zero konsekwencji! I w dodatku mam uwierzyć, że dwóch tak zasadniczych mistrzów, jak Mace i Yoda, sami przyciągnęli Kotę w szeregi Jedi? No bez jaj, proszę. Burak jak... sami se dopowiedzcie, jak co.

O ludzie!!! Kto to wymyslil? Nie wierze, żeby znal sie na GW....


====14) Głowny bohater ma kumpla droida, którego sam zbudował. Droid nazywa się PROXY i jest, uwaga, prototypowym egzemplarzem "holodroida". Holodroid to taki droid, który jest wyposażony w niezwykle zaawansowane emitery hologramów, rozmieszczone na całym "ciele". Myk polega na tym, że może on emitować holograficzne projekcje wprost na siebie, tworząc wokół swej chudej sylwetki trójwymiarowy obraz dowolnej istoty o zbliżonym wzroście i budowie. Innymi słowy, holodroid to mistrz kamuflażu, mogący na życzenie stworzyć wokół siebie (a właściwie na sobie samym) iluzję, że jest kimś innym.

Fajnie, nie? Wypasiona technologia. Tylko niech mi ktoś powie, jak takie coś bezboleśnie wprowadzić do uniwersum, którego losy są znane 150 lat wprzód i nigdy w tych późniejszych okresach nie było nawet śladu po czymś tak wypasionym, jak holodroid? A może PROXY był pierwszym i ostatnim egzemplarzem? Co za marnotrawstwo dobrej technologii...

popieram, chociaz tutaj zawsze mozna dodac historyjke o smierci konstruktora, jedynym prototypie albo o nieznanej technologi... tylk otakei sztuczne to torch...

...

Ze znaczną ilością się zgadzam, Guf, a reszte Ci dopowiem jutro, bo za cholere nie chce mi się pisać ;P

Na chwile obecną co do ucznia, to tak się zastanawiam... Może mój idol...? ^_^

W celach

informacyjnych napisałem dziś maila do LEM`a z zapytaniem czy planują wydanie SWFU a jak tak to w jakim terminie ... ciekawe czy odpowiedzą

...

ja na odpowiedź na moje zapytanie odnośnie premiery SWBF wysłane we wrześniu 2004 czekam do dziś

to masz peszka :D

w moim dotychczasowym doświadczeniu z LEMem ... odpowiadali błyskawicznie .... a nawet pierwsi do mnie pisali ... choć .... mam nadzieje, że o tym zapomnieli ...

a jak nie odpowiedzą to im mail bombera zrobie

The Force Unleashed

Chciałbym zapytać gdzie można by było dostać dokładny rysunek, szkic, projekt - cokolwiek, z narysowanym mieczem świetlnym tajnego ucznia Vadera ponieważ chciałbym zbudować właśnie taki miecz. Przeszukałem tysiące stron internetowych... no i nie znalazłem. Owszem mam tam jakieś tapety ale naprawde bardzo trudno dostrzec tą rękojeść. Jeżeli ktoś będzie wiedział gdzie takie `coś` sie znajduje proszę o napisanie

hmm

Tutaj - http://starwars.wikia.com/wiki/Image:VadersApprentice_SWM.jpg nawet wyraźnie jest ukazany miecz ... wątpię czy znajdziesz coś lepszego

...

Ten obrazek akurat mam... ale nie ma innego?
dokładniejszego?!

...

Może poczekaj aż ta gra w ogóle wyjdzie i wszystkie decyzję dotyczące wyglądu detali będą już 100% pewne?

Odpowiedź z LEM

dziś dostałem taką oto odpowiedź na moje pytanie:

Witam serdecznie,

Planujemy wydanie gry Star Wars: Force Unleashed w Polsce.
Nie możemy podać konkretnej daty premiery tego tytułu w Polsce gdyż nawet sam wydawca jeszcze tej daty nie określił. Wiemy tylko, że premiera gry w Europie została zaplanowana na sierpień bieżącego roku. Dołożymy wszelkich starań aby gra Star Wars: Force Unleashed została wydana w Polsce w dniu europejskiej premiery.

Pozdrawiam,
Monika Lach


no to nawet nieźle ciekawe jeszcze jaka cena... ale pewnie na mniej niż 250zł to nie ma co marzyć

<-.<-

-ale pewnie na mniej niż 250zł to nie ma co marzyć

I sie dziwią ze piractwo jest...
Za 250zł kupie [kilka przykladowych rzeczy ]:
- duży motel AT-AT Revell
- komórkę
- DVD
- Odtwarzacz i nagrywarka DVD do kompa
- dziesiatki komiksow
- kilkanascie ksiazek
- wiele wiele innych

Ale z tym, ze nie bedzie na PC to przegieli.

BTW. slyszalem ze istnieje coś takiego jak "emulacja" czyli przenoszenie gier z platformy na platforme? To możliwe?

No ale

jest też maaaasa rzeczy, których za 250 zł nie kupisz
Co do emulacji to nie ma nawet o czym marzyć ... emulatory PSXa są ok...PS2 już bidne .. a XO i PS3 to nawet nie ma o czym marzyć

...

sierpień :/ Liczyłem najpóźniej na czerwiec

No cóż...

ja liczę CHOĆBY na sierpień ... bo wcale nie jest pewne czy wtedy będzie premiera gry :/

--------------

Szkoda tylko, że zapomnieli o pewnej platformie o nazwie PC A tak serio to wiem, że to głownie komputerowcy piratują gry, ale myślę, że pomimo tego całego piractwa i tak zarobiliby o wiele więcej kasy gdyby wydali Force Unleashed także na kompa.

Niestety...

wydanie kilkunastu milionów dolarów na produkcje gry.. drugie tyle na marketing ... a potem sprzedanie jej na PC w kilkuset tysiącach egzemplarzy (bo 80%-90% kopii na rynku to piraty) ... dla wielu wydawców coraz bardziej mija się z celem .. dane mówią same za siebie:

rynek gier w USA w 20007
- wartość sprzedaży na PC : $910 milionów
- ilość: 36 mln szt.

- wartość sprzedaży na konsole: 6,6 $MILIARDA
- ilość: 154 mln szt.

Najlepiej sprzedająca się na PC gra w 2007 r (poza WoW i The Sims) to CoD4 :wynik 383 tys egz...... gdy tymczasem na XO w SAMYM grudniu 2007 sprzedano jej 1,47 miliona egz!

Część wydawców zaczyna narzekać, że wydawanie na PC jest po prostu mało opłacalne :/

Re: Niestety...

Otas napisał(a):
(bo 80%-90% kopii na rynku to piraty)


I kto to mówi? Wybacz, nie mogłem się oprzeć ( Chociaż i ja bez winy nie jestem, chociaż niby jeżeli chodzi o gry to 100 % legalu, co jednakże mnie ani nie gloryfikuje, ani nawet nie usprawiedliwia )

Dodałbym jeszcze,...

...że ludzie, którzy kradną gry i ich nie kupują nie powinni nawet śmieć narzekać teraz, że niby producenci omijają PieCe z powodu wysokiego procentu piractwa i nie zamierzają wydać dla nas TFU. Wszyscy troszkę do tego rękę niestety przyłożyli.

a co??

czy ja pisze, że nigdy nie miałem pirata? ... stwierdziłem po prostu FAKT podawany przez ludzi z branży

[error]

Co ty przecież jeszcze dwadzieścia tysięcy lat do ukaktualnienie się tych danych nam zostało

Muzyka The Force Unleashed.

Na theforce.net znalazłem link do artykułu o muzyce do tej gry.

http://www.music4games.net/Features_Display.aspx?id=253

Kompozytorem jest Mark Griskey, gość od KOTORa II. Motyw przewodni gry napisał Jesse Harlin czyli facet od Republic Commando. Muzyka została nagrana przez Skywalker Symphony Orchestra, a resztę kto będzie chciał to sobie doczyta .

KOTOR 2 a TFU..

Skoro kompozytorem jest gość od muzyki do KOTORa II, nic dziwnego że jak pierwszy raz usłyszałem ścieżkę muzyczną z TFU, od razu skojarzyła mi się z wyżej wymienionym tytułem

...

Jestem szczęśliwy, że gra trafi na PS2 Wodotrysków nie oczekuję - bo i takowych nie będzie, zapewne gra zostanie dość mocno okrojona. Ale mimo wszystko liczę na poważne potraktowanie i tej wersji. Ostatnio opublikowany filmik z Vaderem rządzi !

Euphoria - technologia animacji postaci

Na forum nic o tym nie znalazłem, w newsach było wspomniane bodajże trzy razy (z czego raz pewnie jest opisane w pamiętnikach twórców TFU przetłumaczonych na stronie Marsa), w każdym razie, jeśli ktoś jeszcze nie czytał (albo nie widział):

O premierze gry Grand Theft Auto 4 dużo się o niej pisze, gra zbiera wyśmienite recenzje. Ja jednak chciałbym poruszyć temat nie tyle samej gry, ale związany z nią pośrednio. Wiele osób zapewne zwróciło uwagę na rewelacyjną i naturalną animację postaci w tej grze. Gra GTA 4 jest pierwszą grą w której zastosowano technologię animacji postaci firmy NaturalMotion - euphoria. To fizyka właśnie miała być jednym ze znaków rozpoznawczych nowej części Grand Theft Auto.

Zachęcam do obejrzenia materiałów poświęconych euphorii na stronie firmy NaturalMotion. Na stronie tej firmy możemy również przeczytać, że po GTA 4 euphoria zostanie wykorzystana w takich grach jak: Star Wars: The Force Unleashed, Indiana Jones oraz Backbreaker.


źródło: max3d.pl

A tutaj można jeszcze raz podpatrzeć "silnik" w akcji:

http://www.naturalmotion.com/euphoria.htm

Na mnie robi to niesamowite wrażenie i ostatecznie przekonało do zakupu tejże gry

Ciekawe

Ciekawe, ciekawe, jednak bardziej zachwyciła mnie grafa w klipie filmowym pokazującym euphoria w Madden.

Hmm...

w GTA4 naprawdę bardzo fajnie wygląda animacja postaci ... ale ... jeśli to jest ta rewelacyjna Euphoria to ... to może to nie jest, aż taka rewelacja na jaką ją zapowiadają ...albo chłopaki z R nie wykorzystali jej w pełni

...

szczególnie pochylenia bohatera podczas skręcania
Poczekaj na TFU - wtedy zobaczysz masakrę fizyczną, bo tam jest nie tylko Euphoria ale i masa innych silników fizycznych :O

...

A konkretniej Havok i DMM

Wiesz...

obaj już słyszeliśmy tyyyyle zapewnień o powstaniu super hiper realistycznych silników ... pożyjemy zobaczymy ... mi wystarczy fizyka Ragdoll .. tylko niech gościu nie przenika przez ściany i niech mu ręce przez plecy po upadku nie wystają

:D

"S jak Starkiller"

No i wiemy jak sie nazywac bedzie Tajny Uczen Vadera. Nazwisko Starkiller powinno byc zlowieszcze i mroczne, ale czy takie jest? Moze sie to wielu osoba nie podobac, ale fanatycy OT raczej to nazwisko polubia. W koncu tak poczatkowo mial sie nazywac Luke Skywalker. Tych Starkillerow juz paru bylo:
-Starkiller Kid z komiksow Marvela
-Bendak Starkiller z gry KotOR
Byc moze beda ze soba jakos spokrewnieni, ale stawialbym raczej na to ze bedzie postac od poczatku nowa.

Mi osobiscie to nazwisko lata, bo z jestem z nim oswojony wlasnie dzieki Marvelom. A co by bylo gdyby Starkiller byl tylko przydomkiem Tajnego Ucznia Vadera? : - D

serio

To ja bym wolał żeby to był pseudonim. Tak! Pseudos.

Re: :D

Nestor napisał(a):
(...) A co by bylo gdyby Starkiller byl tylko przydomkiem Tajnego Ucznia Vadera? : - D
________

Prorok jakiś czy co?;p

:D

Nie, wróżbita : - ).

Kilka nowych informacji

o grze i o książce.

źródło: newsmani ICO za theforce.net

Świetny PR robią pracownicy LucasArts, zdawkowo ujawniając kolejne rewelacje dotyczące obsady w grze The Force Unleashed. Newsem na dzisiaj jest informacja o głosie Baila Organy, którego użyczy aktor znany z tej roli w prequelach, czyli Jimmy Smitts. Potwierdzenie tego uzyskał TheForce.net od Adama Kahna z LucasArts.

Przypominamy, że obok postaci Baila Organy pojawi się jego dorosła córka... Leia Organa. Może zatem i Carrie Fisher załapie się do voice-actingu?


Ten sam Adam Kahn, PR-owiec LucasArts, który potwierdził udział Jimmy’ego Smittsa w TFU, wyjaśnia kwestię Starkillera:

„Mogę potwierdzić, że „Starkiller” jest kryptonimem Sekretnego Ucznia w grze, ale nie ujawniliśmy jeszcze jego prawdziwego nazwiska.”

Tym samym możemy ochłonąć i dalej bawić się w rozwiązywanie zagadki tożsamości Sekretnego Ucznia.



Opis książki (spoilery)

Ponieważ uwielbiamy się chwalić to pochwalimy się także, że znamy już opis powieści "The Force Unleashed", opartej na kanonicznych wydarzeniach z nadchodzącej gry pod tym samym tytułem. W opisie nie ma wprawdzie żadnych rewelacji, ale lepszy taki niż żaden. Przypominamy: premiera książki autorstwa Seana Willimsa już 19 sierpnia w USA w wersji hardcover. W składzie 336 stron, cena 17,16 $.

początek spoilera Od dzieciństwa szkolony przez samego Vadera, jego Tajemniczy Uczeń jest gotów na ostatni test: musi wytropić i zniszczyć starych wrogów Vadera - Jedi. Wspomagany przez imperialną pilotkę (kobietę, nie czapkę) Juno Eclipse i droida PROXY, Uczeń nie ma zahamowań przed wykonywaniem rozkazów swego pana - do chwili gdy nieoczekiwane objawienie zmieni wszystko, co wie na temat swojej tożsamości... i tego, co ma osiągnąć. koniec spoilera


Re: Kilka nowych informacji

Urthona napisał:

„Mogę potwierdzić, że „Starkiller” jest kryptonimem Sekretnego Ucznia w grze, ale nie ujawniliśmy jeszcze jego prawdziwego nazwiska.”

________

Czyli jednak będziemy mieli do czynienia z kimś znanym. Chyba za wcześnie zaczęliśmy narzekać, hehe

Re: Kilka nowych informacji

Urthona napisał(a):
„Mogę potwierdzić, że „Starkiller” jest kryptonimem Sekretnego Ucznia w grze, ale nie ujawniliśmy jeszcze jego prawdziwego nazwiska.”
________
Mówię wam, to Ahsoka Tano!!1 Tylko zmieniła płeć i kozaczy!!1

:D

Ciesze, ze ze Starkillerem jest tak jak przewidzialem. Wychodzi na to ze Vader ma Starkillera, a Imperator Reke.

A co do ksiazki, to chyba ja sobie sprawie. Historia warta przeczytania, a HC swietnie sie bedzie prezentowal na polce : - ).

:)

co za ulga. Lucas ma spowrorem czesc utraconego szacunku

:)

co za ulga. Lucas ma spowrorem czesc utraconego szacunku

Euphoria cd.,,

ostatnimi czasy pojawiła się informacja na sieci, że Uniwersytet Oxfordzki, ma dostać tantiemy od każdej sprzedanej kopii GTAIV.. oraz każdej innej gry z mechaniką Euphoria (w tym SW:FU i IJ) ... o co chodzi??
otóż bazą do powstania Dynamic Motion Synthesis (DMS), na którym bazuje mechanika Euphoria był program symulujący ruchy ludzi i zwierząt, stworzony jako praca naukowa przez 2 studentów wydziału zoologii na Oxfordzie. Tamtejsze uniwersytety działają inaczej niż nasze ... na Oxfordzie istnieje od lat program Isis Innovation, dzięki któremu następuje transfer technologi z sal uniwersyteckich na rynek komercyjny. W ten sposób powstała również spółka NaturalMotion założona przez ww studentów z wkładem uniwersytetu w postaci przekazanej technologi Jednym z 3 silników stworzonych przez NaturalMotion jest właśnie euphoria.

Sporo ciekawych informacji na temat Euphorii i innych silników można przeczytać na ich stronce http://www.naturalmotion.com

Tłumaczenie najnowszego filmu o tworzeniu historii

Zdecydowałem się przygotować tłumaczenie filmiku na język polski. Nie jest ono może w stu procentach wierne i profesjonalne, ale może naświetli nieco istotę sprawy tym mniej obytym z angielskim:

----

ALARM SPOILEROWY!
UWAGA: SZCZEGÓŁY DOTYCZĄCE FABUŁY

Nowy rozdział:
Historia The Force Unleashed

Dobrze opowiedziana historia i przedstawienie postaci to w LucasArts chleb powszedni. Właśnie na tym się w firmie koncentrujemy. Kiedy zaczynaliśmy prace nad The Force Unleashed, chcieliśmy, by stanowiła ona kontynuację, nowy rozdział sagi Gwiezdnych wojen. Osobiście uważam przerwę między trzecim a czwartym epizodem za niezwykle "urodzajną". Mamy Imperatora wcielającego w życie swój plan, mamy Vadera tropiącego ostatnich Jedi, pojawiają się pytania w rodzaju: co Bail Organa i księżniczka Leia robili w tym czasie, mamy tworzącą się Gwiazdę Śmierci. Wszystkie te elementy braliśmy pod uwagę i stworzyliśmy scenariusz.

Łatwo stwierdzić, że to Vader powinien być centralną postacią opowieści, ponieważ tak zrobił George w przypadku całej sagi. Chcemy rozpocząć historię z hukiem, zaciekawić graczy, więc pozwalamy im na początku pokierować Vaderem.

Gdy tylko gracze wezmą w ręce kontrolery, pierwszą rzeczą, którą zobaczą, będzie Darth Vader przybywający na Kashyyyk, ponieważ wie, że Wookiee ukrywają tu pewnego Jedi.

Jedi oczywiście nie poddaje się bez walki i to jest pierwszy prawdziwie "wyzwolony"* moment w grze. Vader wyczuwa jednak, że coś jest nie tak, że w pobliżu jest ktoś dużo potężniejszy. I gdy tylko podnosi miecz w celu wykonania ostatniego cięcia, zostaje mu on wyrwany z ręki - co się jeszcze nigdy wcześniej nie zdarzyło! Vader oczywiście zaczyna się rozglądać, spogląda w dół i spostrzega tego małego chłopca.

Kiedy zdajesz sobie sprawę, że to tylko dzieciak, ale za to bardzo potężny, w którym Moc jest bardzo, bardzo silna, zatrzymujesz się i czekasz na rozwój wydarzeń.

I wtedy właśnie Vader zdaje sobie sprawę, że może wykorzystać tego chłopaka, że jest on niezwykle silny.

- Chodź ze mną.

Przeskakujemy wtedy wiele lat w przód, chłopiec jest teraz tajnym uczniem Dartha Vadera...

- Powstań, mój uczniu.

...który zostaje przez niego poddawany różnym testom, polegającym na na przykład tropieniu Jedi, by popisać się przed Vaderem.

- Jaka jest twa wola, mój mistrzu?

I zaczynasz grę jako tajny uczeń Vadera - wtedy historia nabiera rumieńców.

Pierwszą misją, jaką wykonujesz jako uczeń Dartha Vadera, jest odnalezienie jednego z ostatnich Jedi. Twój bohater zostaje wysłany do fabryki myśliwców TIE, która została przejęta przez generała Rahma Kotę.

Vader mówi mu: "Imperator nigdy nie może się o tobie dowiedzieć. Musisz zabić wszystkich na pokładzie: zabij ludzi Koty, ale jeśli natkniesz się na szturmowców, zrób z nimi to samo."

Ponieważ jesteś tajnym uczniem Dartha Vadera, chce on utrzymać ten stan.

- PROXY, podaj mi czas**.

Załoga Rogue Shadow bardzo przypomina Nową nadzieję, gdzie mamy Luke`a, Leię, Hana, Chewie, R2 i 3PO na pokładzie Sokoła Millennium - Rogue Shadow to swego rodzaju jego ciemnostronne, sithiańskie odbicie. Oczywiście energia ciemnej strony nie jest wiecznie aktywna: pojawia się między pasażerami więź, a nawet miłość.

- Zobaczę cię jeszcze kiedyś?
- Raczej nie, nie sądzę.

Oczywiście jest też wątek narodzin Rebelii - małej grupki bojowników o wolność, którzy w końcu staną przeciwko Imperatorowi i Darthowi Vaderowi w Epizodzie IV.

To część kanonu Gwiezdnych wojen, to początek Sojuszu, "zmiany warty", zmian w Rebelii. Naprawdę napracowaliśmy się nad scenariuszem i jest on momentami zupełnie nieprzewidywalny.

Czeka cię wiele niespodzianek: możesz kroczyć jedną drogą, a skończysz na innej. Myślę, że rozwój postaci i wybory, jakie podejmiesz będą się później przewijać - i to nie tylko w trakcie akcji.

Chcemy stworzyć z naszej gry naprawdę integralną część sagi.

Myślę, że historia zmusi cię do spojrzenia z innej perspektywy na Imperatora, Dartha Vadera i czas pomiędzy epizodami trzecim i czwartym.

Nie będziesz mógł się doczekać na to, co się wydarzy w następnej kolejności.

*ang. "unleashed" - "wyzwolony"
**Bardzo ciężko zrozumieć o co chodzi.

Nowy trailer

Właśnie pokazał się nowy trailer - UWAGA możliwe spojlery !

http://www.ew.com/ew/video/exclusives?lineupId=1155151521&videoId=1655717469

Ouau :)

MEGA

Co tam "The Clone Wars"... wygląda na to, że nadchodzi najlepsza gra SW ever! Trailer mocny, zdradzający sporo z fabuły... Może było już wiadomo o tym wcześniej, ale staram się nie śledzić newsów o TFU, bo za każdym razem zaczynam się wtedy zastanawiać skąd ja konsolę wytrzasnę xD

Gwiazda Śmierci, Shaak Tii, Bail Organa, Mon Mothma, Leia... oraz ostateczny pojedynek z Vaderem i wielka miłość na końcu niczym Revan + Bastila

No i gdzieś w oddali migocze KotOR 3. Dobrze, że nie całe SW są stracone ^^

Wow

Dobre... Bardzo dobre...
Przyszłość Gwiezdnych wojen to właśnie ta gra, a nie tCW. Starkiller wymiata. Jak początek spoilera raził błyskawicami Shaak Ti koniec spoilera, wyobraziłem sobie, że to Ahsoka... Mmmm... Móc zabić Ahsokę, to byłoby zbyt piękne

O rany...

Teraz to naprawdę jestem oficjalnie pod wrażeniem. Podoba mi się filmowość przerywników, patenty z załatwianiem łazików, scenariusz...
Umarłem po zobaczeniu logo Lucasów. Stare, dobre czasy się przypomniały
I find my lack of X360 disturbing...

Trailer

.... trailer jest extra ... ale jak będzie z grą ? .. to się dopiero okaże w p(g)raniu

średnio

a mi się nie podoba tak jak bym chciał, moce ucznia Vedera są niewyobrażalne, zaniedługo będzie można latać dzięki mocy :/

Lepsze to niż

fakt, że Anakin miał padawankę.

...

Za pomocą mocy można było kierować poczynaniami całych flot, powodować wybuchy na powierzchniach gwiazd, Moc sama w sobie jest niewyobrażalna tak więc umiejętności ucznia Vadera nie są niczym zaskakującym gdyż w EU nie takie rzeczy się działy.

Vader cienias

Yoda umiał lewitować to fakt, ale sekretny uczeń wydaję się poteżniejszy od samego Vadera i Yody, te jego lewitacje na kilka metrów ponad ziemie, żaden Jedi nie potrafił to co on, przynajmniej ja nie spotkałem się z takim przypadkiem w uniwersum SW

-----------------

Faktycznie z tymi umiejętnościami ucznia Vadera to nieźle przesadzili. No ale gra zapowiada się i tak naprawdę dobrze. Szkoda tylko, że nie dane mi będzie w nią pograć, bo mam peceta:/

Pan...

...zapomniał, że Vader został trwale okaleczony (stracił znaczną część ciała) i po pojedynku na Mustafarze już ani razu nie wykorzystał w pełni swojej potęgi - po prostu utracił ją bezpowrotnie. Pytanie tylko, czy kiedykolwiek zdawał sobie sprawę.

A jego uczeń to młody, jurny chłop, który buzuje midichlorianami. Poza tym niektóre sceny z trailerów TFU da się wytłumaczyć jednocześnie nie przeginając z jego umiejętnościami (kreowaniem superherosa):

http://www.ossus.pl/biblioteka/Moc#Skupiska_Mocy

Chodzi mi konkretnie o scenę ściągania Niszczyciela na ziemię.

Biadolicie, biadolicie a nawet nie możecie spróbować sobie tego wyjaśnić

Wiesz

Ja nie studiuję wszystkiego co ma związek z mocą, po ten ten temat żeby coś się dowiedzeić dzięki takim fanatykom jak Ty.

--------------

A ja uważam, że w pojedynku na Mustafarze Vader nie utracił swojej potęgi. Fakt, że utracił znaczną część ciała nie miał wpływu na jego sprawność w posługiwaniu się Mocą, a tylko na sprawność fizyczną, choć faktycznie nie mógł używać takich trików jak błyskawice mocy, chociaż najprawdopodobniej umiałby się nimi posłużyć. Nie stracił również umiejętności władania mieczem świetlnym, nadal był doskonałym szermierzem, jedynie swój styl walki musiał dostosować do swoich warunków fizycznych. Dzięki temu uczeń Vadera będzie musiał przegrać pojedynek ze swoim mistrzem.

midi

Na Mustafa Vader stracił kończyny w których płyneła krew, która to natomiast zawierala midichloriany, które umożliwiają kontakt z mocą. A Anakin miał ich bodaj xxx, a Yoda xxx, więc mógł być potężniejszy od samego Yody i Imperatora. I po Mustafar już taki potężny już nie byl, ale jeszcze na tyle silny by skopać tyłki jeszcze kilku Jedi .
MOD EDITED

Według...

...najnowszych informacji Vader jednak utracił część potęgi, jaką posiadał.

Kiedyś była dyskusja o midichlorianach. Oczywiście nie chodzi tutaj o ilość, a o stężenie.

I żeby nie było, to spieszę z cytatem:

Lumiya: Nigdy nie miałam szansy zostania mistrzynią Sithów, i to bez względu na to, jak pilnie bym się uczyła.

Jacen Solo: Dlaczego nie miałaś szansy?

Lumiya: Moc to energia żywych istot. Łączysz się z nią, z jej przypływami i odpływami, dzięki energii, jaką wytwarza twoje żywe ciało. Nie ma wielkiego znaczenia, jeżeli masz jeden czy drugi mechaniczny zamiennik.... w rodzaju implantu czy sztucznej stopy, ale jeżeli ktoś chce zostać prawdziwym mistrzem Mocy, wszystko jedno, jasnej czy ciemnej strony, powinien być istotą po większej części organiczną. Ja nią nie jestem, a to oznacza, że nigdy nie opanuję największych, najistotniejszych aspektów potęgi Mocy.

Jacen Solo: Zaraz, zaraz. To by oznaczało, że także Darth Vader nie mógł nigdy zostać mistrzem Sithów... prawdziwym władcą ciemnej strony, tak?

Lumiya: Zgadza się, chociaż nie jestem pewna, czy kiedykolwiek zdawał sobie z tego sprawę. Może zresztą po prostu się tym nie przejmował. Był odrętwiały po tragedii, jaką przeżył.


Tom I "Dziedzictwa Mocy" - "Zdrada", str. 425 i 426.

Nie mogły to być kłamstwa Lumiyi - po co miałaby kłamać Jacenowi w tej kwestii? Dużym wysiłkiem było dla niej stoczenie pojedynku z Nelani. Gdyby była potężna jak przed swoim wypadkiem - może wszystko potoczyłoby się inaczej.

Oczywiście siła Vadera to kwestia sporna i poniekąd zależna od interpretacji. Ja jednak skłaniam się ku faktom.

...

No tak ale jaki vader byl potezny jako
"robot"...Jesli bylby normalnym czlowiekiem to........

------------

Hmm, szczerze mówiąc to nie czytałem tej książki. Dzięki za informację. Myślę, że to ciekawe, że potęga Jedi zależy od tego jaki procent jego ciała stanowi część organiczna a jaki część mechaniczna. Wychodzi na to, że gdyby Vader nie stracił tak dużej części swego ciała to Luke nie miałby szans z nim zwyciężyć, bo z tego co wiem miał mniejszą ilość midichlorianów od ojca.

...

Z tego co pamiętam to oficjalnie wiadomo tylko i wyłącznie o ilości midichlorianów Anakina Skywalkera - czyli ponad 20 000. Nie wiem czy gdzieś jest info w źródłach o midishitach innych Force Userów, ale na pewno nie wiadomo o midichlorianach Luke`a - jeśli gdzieś są napisane, to mamy do czynienia z fanonem

A więc spekulacje jak najbardziej pożądane :]

midichloriany...

informacje o ilości midichlorianów, pojawiają się w PC(s)hicie. Są tam wymienieni bodajże Vader, Yoda, Leia i Luke, ale wszyscy wiemy, jaka jest wartość tych informacji...

Re: midichloriany...

Ludwiczek napisał(a):
informacje o ilości midichlorianów, pojawiają się w PC(s)hicie. Są tam wymienieni bodajże Vader, Yoda, Leia i Luke, ale wszyscy wiemy, jaka jest wartość tych informacji...
________
idź! przepadnij! bana za powyższego posta

Re:Re: midichloriany...

ja o ilości midichlorianów czytałem w gazecie Kult, była kiedyś wydana z plakatami SW

Hmm?

A ja też słyszałem informacje o midichlorianach Luke`a i Leii, podobno odziedziczyli po ojcu liczbę midichlorianów w taki sposób, że otrzymali ich liczbę po połowie, tzn. Luke ok. 10 000 i Leia ok. 10 000. Więc ta informacja to fanon? Bo ponoć z jakiejś gazety(PC Format?).

----

Anakin miał ponad 20 000 wg. TPM, jak dobrze pamiętam w gazecie KULT pisało że Anakin miał chyba XXX, więc Luke i Leia po XXX midichlorianów, ale nie wiem na pewno
MOD EDITED

:":_:":

Tylko teraz pytanie, na ile informacje z tego KULTU są kanoniczne.

hmm

na wcale? na zero?

:":_:":

Jak widać najprawdopodobniej na wcale

Ahaha :D

Tak, dzielimy po połowie Czyli:

- Anakin miał 20 000
- Luke i Leia już tylko po połowie, a więc po 10 000
- A więc Ben Skywalker miał 5 000
- Gorzej z rodzeństwem Solo, bo Anakin Solo urodził się rok później. Czyli albo midichloriany rozdzieliły się na Jacena i Jainę po połowie (po 2500) a Anakin nie miał w ogóle midichlorianów (ale korzystał potem z Mocy, więc może go nimi smarowali w dzieciństwie, jak Skippiego?), albo rozłożyło się po 555,5 midichlorianów na każdego z dzieciaków, bo Pani Moc była Wróżką i wiedziała, że Anakin się urodzi toteż rozdzieliła sensownie midishity na trójkę dzieci.

Na poważnie to polecam lekturę "Jedi vs Sith: The Essential Guide to the Force" albo coś w tym stylu, przynajmniej dowiecie się oficjalnych informacji zamiast czytać wypociny pełne potworków "redaktorów" Kultu, Cinemy i innego badziewia. Btw - też mam ten Kult i akurat o midi nic nie znalazłem...

Tak gwoli...

...ścisłości to nie mógł być "KULT"; specjalnie się przeszedłem po niego na półkę, żeby sprawdzić. To tak dla kronikarskiego porządku.

Co do samych midichlorianów, to pozwolę sobie na małą syntezę. To, co wiemy, masz tutaj:
http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=242689#242781

Trochę o dziedziczeniu Mocy jest tutaj:
http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=161403#171489

A nieco bardziej przejrzyście tutaj:
http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=213833#218285

A dlaczego nie wolno powoływać się na przytoczone przez Ciebie dane, napisałem tutaj:
http://www.gwiezdne-wojny.pl/b.php?nr=242689#250912

(wszystkie linki są do postów mojego autorstwa, ale trzeba się lansować )

I tyle. Kto czyta, nie błądzi.

Midichloriany

Takie info zamieścił Lucas tuż po premierze Rots. Stwierdził, iż gdyby Skywalker nie przemienił się w cyborga, byłby dwukrotnie potężniejszy niż Palpi. W wookipedii napisane jest, że Anakin miał potencjał aby stać się najpotężniejszy użytkownikiem mocy w całym universum SW(przynajmniej do momentu dopóki nie wymyślą kogoś potężniejszego ), a takowym stał się dopiero w momencie w którym zjednoczył się z mocą.
Wydaje mi się,że z całego tego zamieszania na Mustafar, największą "czkawką" dla midichlorianów była nie utrata kończyn ,a to ,że chłopak po prostu się spalił.

He he he

Moim zdaniem sam fakt ze Vader mial ucznia jest naprawde super bo to jest chyba jedna z najpotezniejszych postaci w sw....

a

mnie to razcej irytuje, lekko mówiąc

Re: a

Amadeusz napisał(a):
mnie to razcej irytuje, lekko mówiąc
________
To znaczy co cie irytuje.....?

no i niestety

wczoraj ani na Marketplace ani PSStore demo SW:TFU nie pojawiło się ... a co gorsze ... wcześniejsza informacja o jego wypuszczeniu w tym tygodniu została zdementowana :/ nie wiadomo kiedy się ukaże

:D

Czyli to jendak plota byla... Dzisiaj w Gametrailers TV maja co nieco powiedziec o demie do TFU. Moze przybliza nam date jego wydania.

:D

No sie dowiedzielismy, ze demko bedzie 16 wrzesnia. Niech mi jeszcze ktos powie kiedy bedzie premiera, bo ja sie juz pogubilem w tych przesunieciach : - D.

???...

16 września to wychodzi pełna gra ... z tego co teraz widzę to niby demo ma się pojawić za tydzień 21 sierpnia, tak przynajmniej poinformował Matt Shell z LA ... zobaczymy

...

No i mamy promo soundtracka:
http://www.tracksounds.com/reviews/the_force_unleashed_mark_griskey.htm
Po przesłuchaniu cholera stwierdzam ze zagrałbym sobie w TFU dla samej muzyki i o ile do tej pory jakoś specjalnie się tą produkcją nie interesowałem o tyle teraz z chęcią bym zagrał

:D

Dla tych ktorzy nie mieli okazje grac:

http://www.gametrailers.com/player/39049.html

W morde to fajne : - D.

jak

na zręcznościówke-demolkę to niezłe. Zasadzenie kopa Dżawasowi rządzi
Choć idea tej gry tak chamsko niszczy jako taką harmonię Mocy w SW...

Dwie rzeczy mnie zastanawiają:
1. Czemu przy takiej "cudownej ah-i-oh-owej grafice" ciosy saberem nie odcinają kończyn? Zapomnieli dodać skryptu czy nie chcą robić konkurencji serii JO??

2. Jeśli nie będzie mi się chciało demolować kolejnych map, a będę szedł po prostu przed siebie za kolejnymi kłestami to czy w tej grze jest coś na co warto poświęcić czas?
Bo jak nie patrzę, jak nie czytam to wykręcanie nitów miało być główna zaletą...

:D

Ogladajac te filmiki doszedlem do podobnego wniosku. Ze ta gra poza demolowanie i zabijaniem za duzo nie oferuje. Zawsze jest fabula, ktora na swoje szczescie poznakgo obecnie moje nakrecenie na TFU troche siadlo. Chociaz pewnie bym w to zagral i dostal niezlego kopa, na tyle duzego ze zakupilbym XBoxa i gre : - D.

Zauwazyliscie, ze Starkiller nie uzywa lightsaber deflectu? A jednak ma swoje slabe punkty! Z tego co zauwazylem to on po prostu ma dosc specyficzne Moce, a nie hiper prezne/silne tak jak sie wczesniej moglo wydawac.

jak dla mnie to..

Ad.1 Grafa wcale nie jest jakaś super .. natomiast brak odcinania kończyn to raczej kwestia oznaczenia PEGI i obniżenia minimalnego wieku graczy.

Ad.2 W sumie w tym momencie nie wiadomo nic na temat rozwoju postaci czy itemów do zbierania, więc ciężko powiedzieć czy będzie warto przeszukiwać zakamarki ... po demku wydaje mi się, że poza holocronami sith dającymi chwilowy bonus (power, wytrzymałość, itp) .. nie ma nic co by zachęciło do explorowania.

Wykręcanie nitów ... tak jak wcześniej pisalem ... na razie demolka jest identyczna jak w Lego SW ... ogólnie bida

Trzeba jednak pamiętać, że dano nam do sprawdzenia tylko króciutkie demko, może w full będzie całkiem inaczej.

może ukrywają

te kończyny

...

Wygląda to to świetnie, jak nasz recenzent (?) mówi będzie całkiem sporo możliwości customizacji postaci od banałów jak ubranie do bardziej praktycznych kryształów. Co prawda to drugie jest nieco naciągane gdyz jak wiadomo kryształy o specjalnych właściwościach były bardzo rzadkie i napewno nie walały się po planetach niczym apteczki w Quake`ach ale tak czy inaczej ciekawie to może wyglądać.
Do tego materiału mam tylko jedno ale... Co to do banthy nędzy za zielone kuleczki wsysane z martwych przeciwników?! Ja wiem, konsola, gameplay itd ale bardziej do SW już pasowałyby nieszczęsne apteczki porozrzucane gdzieniegdzie...

no i

niszczenie isd mocą stało się kanoniczne, porażka.

Phew

A pamiętasz może co się stało z 17 (czy ile ich tam było?) niszczycielami w Mieczu Ciemności?

...

Na chwile obecną, po przejściu dema, stwierdzam, że jest...

Mierne.

Cała gra jest jak na razie mierna. Łącznie z "bossem", którego można rozwalić szybciutko, jednym, durnowato triggerowanym QTE.
Ale najbardziej wkur...ala mnie kamera. Większość czasu nie widziałem nic, zupełnie nic, prócz pleców ucznia i kawałka stali.

Meh. Poczekam aż wyjdzie w jakieś platynie, taniej będzie.

:D

Kolejny ciekawy fragment TFU, ten mi juz bardziej przypadl do gustu niz poprzednie:

http://www.gametrailers.com/player/39199.html

Muzyka z TFU

Właśnie przesłuchałem jeszcze raz całego soundtracku z gry na własnym PC. Powiem tak, muzyka trzyma poziom do muzy z prequeli Lucasa. Cała gra, czy komiks i fabuła w nim zawarta z tą muzyką, mogła by śmiało utworzyć kolejny epizod (3,5). Udało się ściągnąć (w przeciwieństwie do muzyki z TCW), i nie żałuję bo przepadam za filmowymi soundtrackami w wykonaniu orkiestr i chórów (a muzyka z SW należy do moich ulubionych wraz z LOTR). A co do samej muzy z gry, to można wyczuć prawie w każdym utworze nawiązanie do Williamsa, ale są tak sprytnie zmontowane że mniej wytrawny słuchacz nie wychwyci tych podobieństw. Jedyny minusem jest utwór "Bonus Track: Ton`yy Rho`s Uglejig", może byłby dobry, ale nie w muzyce do SW.

..

Takie pytanie: czy jest szansa wywarcia jakiegokolwiek wpływu na decyzje podejmowane przez LucasArt ? Bo wydaje mi się to raczej niemożliwe

.

Pewnie masz rację, ale chyba warto sprubować niż całkiem olać.

Nie sądze, że tak będzie, ale

Star Wars: The Force Unleashed na PC !
Jak donosi serwis www.gram.pl podczas imprezy NVISION 08 z ust Vika Sohala, pełniącego funkcję COO (chief operating officer) w firmie Pixelux Entertainment, która odpowiada za fizyka TFU oprócz dem na konsole powstało też demo na PC. Gra jeśli wyjdzie na nasze ukochane blaszaki prawdopodobnie będzie wykorzystywać technologię CUDA opracowaną przez Nvidię.Zaznaczam jednak, że jest to informacja nieoficjalna więc należy do niej podchodzić ze sporą rezerwą.

Informacja z www.kotor2.pl

CUDA

Cuda nie działają na moim komp Ale co do TFU na pecety to, to całkiem prawdopodobne- spójrzmy na grę Devil May Cry 4- napoczątku konsole, a teraz wyszła na pecety, ba, i to w jakiej jakości. Więc przypuszczam że to całkiem prawdopodobne z pecetowym TFU. A co do cud- na mój kopm nie ma szans

A jednak...nie?

...news na Gram.pl został zaktualizowany o takową informację:
Przedstawiciel LucasArtsu tymi oto słowami zaprzeczył powyższym doniesieniom: "Mogę absolutnie zapewnić, że nie mamy w planach pecetowej wersji gry Star Wars: The Force Unleashed". I komu tu wierzyć?

Więc cudu nie biędzie...

Ciągle wypływają wjadomości to tym ze TFU ma zostać zrobione na PC ale zawsze ktoś z LucasArtsu temu zaprzecza więc nie mogli by wreszcie podjąć tej cholernej decyzji i powiedzieć wprost ze nie zrobią i kropka

...

Przecież już wielokrotnie oficjalnie mówili, że TFU na PieCa nie będzie. To nie wina LucasArts, że co jakiś czas ktoś gdzieś piszę plotę, że będzie...

no ...

dobra ale jak takie plotki idą od twórców gry to troche bez sensu

a mi sie wydaje

, że jednak bedzie, tak samo bylo z GTA 4, oficjalnie nic, potem jakies pismo malezyjkie o grach cos wsypalo, a dopiero potem zapowiedzianio. Pewnei oficjalnia polityka LA kaz e im narazie zaprzeczac ,a dopiero potem potwierdzic, po co w koncu jeden z projektantow mialby mowic nierpawde? Widac neichcacy mu sie wymskneło.

GTa

ja mam nadzieję, że będzie jak z GTA

<-nagłówek zaszyfrowany>

NIE BĘDZIE !!!! Powiem wprost !!! Możecie mnie nazwać człowiekiem małej wiary , ale co w tym dziwnego że mają demo na PC , skoro cała gra została zaprojekowana i stworzona na PC ? A poskładanie dema z gotowymi mapami , teksturami i filmami zajmuje mniej niż 5 godzin .
LucasArts zaprojektowało demo na PC ponieważ chciało przetestować jak program będzie działał na innych blszakach , przed podjęciem decyzji o nie wydaniu jej na PC . Więc DEMO nie świadczy o niczym . I nie ma żadnego wpływu na platformy na które będzie wydana PEŁNA WERSJA . Nic jak dociekania , nie potwierdzone faktami . Szkoda

ech....

Nie prawda, tu nie chodzi o skladanie z gotowych tekstor tylko o przeniesienie mechaniki, sprawiuanie zeby gra sie nie sypala. Jezeli przenieslismy mechanike to rzeczywiscie przenoszenei map zajmuje malo czasu. Ale demo oznacze wersje demonstracyjna a nie testowa... Jezeli udalo im sie przenieść gre na pc to pewnie ja wydadzą gdyz zarobia na tym dodatkowe pieniadze.

<-nagłówek zaszyfrowany>

Pozwól że zacytuję :

...news na Gram.pl został zaktualizowany o takową informację:
Przedstawiciel LucasArtsu tymi oto słowami zaprzeczył powyższym doniesieniom: "Mogę absolutnie zapewnić, że nie mamy w planach pecetowej wersji gry Star Wars: The Force Unleashed".

Po co LucasArts miałoby kłamać ? Aha , pewnie po to , żeby zaostrzyć apetyt PeCetowców , którzy później rzucą się na tą grę jak dzicy ? LOL ... Nie ma jakichkolwiek dowodów na to że wersja PEŁNA jest przygotowywana na PC . Jeśli mi jeszcze nie wieżysz to przyjrzyjmy się przeszłości :

kolejny cytat :

" Możemy całkowicie potwierdzić że pracujemy nad wersją PC Knights of the old republic i z pewnością ukaże się ona kilka miesięcy po premiesze , tejże gry na Xbox " Rayan Teylor - dyrektor prowadzący projekt Bioware , dotyczący najnowszej gry Star Wars ...

Czemu teraz LA tego nie zapowiedziało ?

I z jakiego powodu nie udostępniło wersji demo na PC ?

Bo traktowali ją jak eksperyment !!! I KROPKA .

żal :/

ludzie, przestańcie chrzanić! Żeby oceniać grę, należy zagrać w pełną wersję! Mnie w demie podoba się wszystko - od niesamowicie efektownej walki arcade (nikt nie zapowiadał symulatora walki mieczem świetlnym), po przez klimat, który zdecydowanie oddaje "ducha" Star Wars. Jeśli ktoś ma jakiekolwiek problemy z kamerą to wiadczy jedynie o jego niedorozwoju rąk lub kompletnego braku umiejętności w graniu na konsoli. Może te wady wynikają z beznadziejności PS3? Ja na moim Xboxie ani razu nie miałem problemu ze złym namierzaniem lub kamerą :/ Również nie rozumiem ludzi którzy pieprzą głupoty o "ubogim gameplay`u". Proponuje postarać się trochę i odkryć wszystkie "kombosy" ukryte w demie. Natomiast porównanie do LEGO Star Wars to już tupet i obraza dla twórców TFU. Jeśli ktoś rzeczywiście macha tylko mieczem świetlnym, to gra może się wydawać mało atrakcyjna. Ale kiedy uwolni cały potencjał mocy, dopiero wtedy zaczyna się prawdziwa rozrywka. Oczywiście znajdują się też drobne "bugi", ale według mnie, zauważają je jedynie ci, którzy widocznie nie mają co robić i za wszelką cenę chcą je znaleźć po to aby się przyczepić do TFU. Nie rozumiem takiego toku myślenia, ale cóż :/ Podsumowywując TFU to dla mnie jedna z najlepszych gier Star Wars, ustępuje tylko KotOR`owi I


Gdybym

miał oceniać gry po full wersji ... to straciłbym kupę kasy na różne crapy .. temu wstępną opinię można sobie wyrobić po demku lub/i reckach w prasie branżowej. Jak dla mnie demko jest średnie .. natomiast recki... wiele lepiej nie wyglądają :/ (średnia na gamerankings.com -> X360-74%; PS3-69%).

Co do sterowania i namierzania obiektów to Ci gratuluję .. jesteś chyba pierwszą osobą, którą spotykam czytając różne fora i preview`y gry, której to nie sprawia problemów ... jeśli przy leżących kilku(nastu) obiektach i nadchodzących kilku przeciwnikach .. od razu namierzasz tego, którego chcesz to idę do ciebie na lekcje obsługi pada

Porównanie do LEGO:SW ... tiaaa.. ja to porównanie zrobiłem.. i je całkowicie podtrzymuje ... SYSTEM ZNISZCZEŃ jest praktycznie IDENTYCZNY

.... ale oczywiście cieszyć się będę jeśli full wersja zmieni moje dotychczasowe odczucia, a sama gra będzie hitem

Tak jak

w przypadku GTA4 miałem całkowicie odmienne zdanie, tak teraz się z kolei całkowicie zgadzam. Mnie też rozczarowało demo TFU. Trailery, gameplaye, etc, pokazywały, jakie są poszczególne zachowania przeciwników, jak doskonała jest fizyka i wszystko perfekcyjnie wygląda... Tyle że w grze się tego nie dostrzega. Nie czuję w ogóle realności zderzeń, czy walki ze szturmowcami (możliwe, że to między innymi przez to, że w grze miecz jest traktowany jako pałka i nijak nie da się niczego przeciąć :/), a wręcz przeciwnie - podczas gry TFU dziwnie nieprzyjemnie przypomina mi Diablo.
Jeśli chodzi o sterowanie - akurat większej różnicy nie ma, co się chwyci, ale faktycznie namierzenie odpowiedniego elementu otoczenia w ferworze walki graniczy z cudem. Jeśli już, to jest to właśnie coś leżącego w pobliżu, nie to, co akurat chcemy wziąć.
Zupełnie mi się nie podobała walka z AT-ST... Czy tak mają wyglądać walki z bossami...?!
No ja przepraszam, coś takiego to pasuje do Marvel Ultimate Alliance, czy innego badziewia, ale nie do gry, od której oczekiwano, że będzie godną następczynią Jedi Academy (na co oczywiście już wiadomo, że nie można liczyć).
Kolejną sprawą jest to, że demo powinno pokazywać najmocniejsze strony gry. Nie pokazano ŻADNEGO nacisku na fabułę. Wybór akurat tej lokacji wydaje mi się być absolutnie przypadkowy. Projekt poziomu jest zupełnie bez sensu (co to w ogóle za miejsce?!). Mam wrażenie, że ktoś miał pomysł, gdzie by tu umieścić efektowną siekaninę i tak zrealizowano poziom pokazany w demie.
I właśnie za każdym razem jak myślę o TFU, to nasuwa mi się jedna myśl. Efektowna siekanina. Nic więcej :/.

Re: Tak jak

Furrbacca napisał(a):
w grze miecz jest traktowany jako pałka i nijak nie da się niczego przeciąć :/)
________

Nie da rade przecinać mieczem?
Przecież w takim Jedi Academy można było ręce odcinać...

Możliwe, że zrobili tak by zmniejszyć brutalność gry - obniżyć minimalny wiek gracza, a co za tym idzie - sprzedać więcej kopii gry.

jedynie

można przeciąć - i pozostają tego ślady ... ale całe 5 sekund ... krążące po pokładach droidy/roboty. Inny rozwalający badziew (beczki, panele, itp) po prostu się rozpadają (jak w Lego SW tylko klocki nie wypadają ) .. a szturmowcy ... chyba mają lekkie szramy od miecza :/

Normalnie

morda ty moja 100% (po)parcia ... a swoją drogą TAAAAAAAAAAAKA szkoda, że nie dali co-op`a online! nie mówiąc już o MP taka rozgrywka mogła by naprawdę bardzo fajnie wyglądać.

Popieram

Co-op, lub nawet zwykłe multi na arenach sprawiłoby, że zacząłbym się zastanawiać, czy budżet "na granie" przeznaczyć nie na GoWa2, a na TFU właśnie. Niestety ostatnio coraz częściej odczuwam, że większość gier bez multi jest dla mnie na jedno przejście, a że demo mnie zdecydowanie nie zachęciło do gry to TFU kupię zapewne dopiero na następne wakacje, jak stanieje poniżej setki...

Videorecka na Gametrailers

No więc GT dało właśnie recenzję. Ogólna ocena: 6,9/10.

http://www.gametrailers.com/player/39954.html

Recenzja wydaje się być rzetelna, pomijając nazwanie Starkillera Sithem w pewnym momencie. W każdym razie zachwytów specjalnych nie ma. I o dziwo, nawet laicy z GT stwierdzili, że TFU kłóci się fabularnie z kanonem (mając na myśli chyba kanon filmowy). Ciekawe.

Plusy wg ekipy GT:
+ dość ciekawa fabuła
+ grafika
+ dźwięk, choć to zawsze jest udane w grach SW
+ fizyka

Minusy:
- długość gry (7-8 godzin)
- wspomniane niezgodności z kanonem
- nudna walka, nowe odblokowywane kombosy są niepotrzebne, miecz nie rani przeciwników jak powinien
- dźwięk zanika
- zdarzają się zwiechy gry bądź blokowanie się bohatera na przeszkodach terenowych
- wygląd leveli jest mało różnorodny w obrębie jednej misji
- engine gry powoduje momentami spadek klatek/s

itd...

Co ciekawe nikt nie wspomniał o trudności w namierzaniu Mocą obiektów z otoczenia, o czym pisali na forum userzy.

Ogólnie gra to średniak, co odzwierciedla ocena. Żadnej rewolucji (ani rewelacji) w każdym razie.

Tyle Gametrailers. Od siebie dodam, że wszystkie recki wyglądają podobnie, czyli teoretycznie nie ma się czym podniecać. Jednak dla fana gra, która dostaje 6-7/10 w recenzjach, może być źródłem świetnej zabawy i podjarki (popatrzcie choćby na grę The Phantom Menace, wszyscy po niej jechali, a fani SW ją kochają), więc się nie martwię aż tak. Ale chętnie bym ją kupił jednak poniżej stówy, bo nie wiem, czy zasługuje na wyższą cenę...

W recenzji wspomina się też o systemie levelovania - za koszenie wrogów i wypełnianie zadań dostajemy jakieś punkty, które potem można przeznaczyć na stroje, kombosy, statystyki oraz rozbudowę potęgi Mocy. Jednak część z level-upów odbywa się automatycznie po wypełnieniu kluczowych zadań.

To teraz chcę recek na PS2, bo ta weersja mnie najbardziej interesuje.

The Force Unleashed

No, ludziska pecetowcy, na YouTube już są wszystkie cutscenki. Nie, żeby już nie znano fabuły TFU (ja ją poznałem najpierw przez komiks, potem książkę i na końcu cutscenki growe), ale naprawdę warto to obejrzeć.

BTW, książka jest najlepsza z tego wszystkiego.

Chodzi Ci o...

...wszystkie przerywniki filmowe? Co mam wpisywać w wyszukiwarce, bo nie mogę znaleźć? :/ Z TFU jest tyle crapu na youtube że głowa boli -.-

Jedyne co udało mi się obejrzeć to początkowa scena z Vaderem, znana od dawna, i kawałek pojedynku Ucznia z Maris Blood.

tFU

Grał już ktoś, czy boicie się przyznać? a tak na serio to ja też nie miałem kłopotów z kamerą, tylko wyleciałem przez okno i przyjemne to nie było.

Cutscene

TE cutscenki z TFU są boskie. Szczególnie ta ostatnia. Naprawdę klimatyczne. Ten moment jak Vader podchodzi do Marka dysząc jak w RotJ

Cudo... moja ocena najnowszego filmu SW :D

Dzięki kolegom wyżej udało mi się obejrzeć wszystkie przerywniki filmowe z The Force Unleashed i jestem zachwycony... Z tego spokojnie dałoby się złożyć film! Te przerywniki nie mają porównania do np. KotORowych - stoją na lepszym poziomie technicznym, jest w nich więcej dialogów i są sporo dłuższe (tak gwoli wyjaśnień).

Jeśli ktoś czyta ten temat to mam nadzieję że zna fabułę TFU, jeśli nie, to proszę w tym momencie przestać czytać

Zacznę wymieniać w miarę po kolei, będzie szybciej:

- Po tradycyjnych napisach mamy pierwszą scenę z wahadłowcem, która od razu budzi skojarzenia z początkiem ROTJ (chyba nawet dźwięk stamtąd wzięli): w całym filmie pełno jest takich smaczków i niuansów, nawiązań głównie do OT.

- Klimatyczna scena z malutkim uczniem, którego po chwili widzimy już jako dorosłego, tajnego ucznia Vadera.

- Wspaniałe sceny z Shaak Ti, jej animacja (a zwłaszcza mimika twarzy) i głos są fantastyczne, pojedynek (mimo że już bardziej z gry) również wydaje się bardzo filmowy. No i bardzo ważne - ona ginie. W komiksie tego nie było widać (po prostu wpadła do dziury xD), książki jeszcze nie czytałem, a tutaj... bardzo fajnie to pokazali tym niebieskim światłem
- Widzimy Felucian! (w późniejszej fazie gry również)
- Scena "odkrycia" tożsamości Starkillera przez Imperatora i jego "śmierć" z rąk Vadera": jedna z najlepszych. Mocna, emocjonująca, świetnie wykonana. A potem jego przebudzenie po półrocznej śpiączce...
- Scena ze ściąganiem Gwiezdnego Niszczyciela z nieba: brak słów. To trzeba zobaczyć. Ciekawostką jest fakt, że nie wygląda ona tak jak na pierwszym trailerze TFU jaki kiedykolwiek wyszedł, a na którego wszyscy tak psioczyli. Jak widać, nawet dla Starkillera ściągnięcie takiego bydlaka było nie lada wyzwaniem.
- Przerywniki filmowe, które nie pokazują "ważnych" wydarzeń: jakieś paplanie na statku, to jest rozmowy z Juno czy PROXYm... Robią taki specyficzny klimat i rzeczywiście po raz kolejny sprawdzają się słowa twórców TFU - w moim odczuciu mamy do czynienia z darksajdową wersją dream teamu z OT... którzy jednak i tak kończą jako good guys więc trudno ich nie polubić.
- Ostatnia walka: finał jak najbardziej filmowy... Szkoda tylko że praktycznie cały pojedynek z Vaderem jest częścią gry i nie widzimy nawet kawałka... Za to konfrontacja z Palpatinem jest zarówno filmowa, jak i grywalna. Mnie interesuje oczywiście to pierwsze Ostatnia scena, podczas ucieczki senatorów - mega, cud, miód i orzeszki!

Pominąłem pewnie wiele... Ale ciężko wybrać z 60 zajebiście starwarsowych minut te najważniejsze. Trzeba zobaczyć i już

Jeśli ktoś byłby zainteresowany wersją "pełną" - tzn. w najwyższej możliwej jakości, w jednym pliku i z napisami polskimi to proszę o kontakt za jakiś miesiąc albo dwa, bo mam zamiar coś takiego sklecić, jak tylko będę miał fizyczną możliwość. Mówię miesiąc lub dwa, bo chciałbym z tym coś pokombinować by jak najbardziej przypominało film... I ograniczenia techniczne też robią swoje. Ale zrobię ^^

Re: Cudo... moja ocena najnowszego filmu SW :D

Sky napisał(a):
Jeśli ktoś byłby zainteresowany wersją "pełną" - tzn. w najwyższej możliwej jakości, w jednym pliku i z napisami polskimi to proszę o kontakt za jakiś miesiąc albo dwa
________
to ja już się zgłaszam jako pierwszy

:D

Zal ze dopiero teraz mam czas napisac w tym watku, no ale coz, sobota pracujaca : - D.

Moje ogolne podejscie do TFU jest bardzo dobre. Czytalem ksiazke - byla rewelacyjna. Niezwlocznie jak ja skonczylem musialem "ogladnac" TFU. Tym bardziej, ze juz o tym pisano w kilku miejscach. Jak zobaczylem powyzszy post Skaja to czulem ze to bedzie cos. I tak bylo, cutscentki z gry lacza sie w jeden piekny film. To po prostu kolejny film Star Wars, nie ma co.

Ladunek emocjonalny poznalem dokladniej w ksiazce, to tez caly czas sie do niej odnosilem podczas ogladania. I zaskoczylo mnie kilka rzeczy, bo w niektorych aspektach oba wykonania sie roznia. Po pierwsze Uczen - w grze jest typowym mlodzikiem, daje sie sterowac bez problemu. W ksiazce natomiast czuc jego lojalnosc i nie wydaje sie takim szczylem. W TFU Starkiller ma jakies 18 lat, w cutscenkach dokladnie to widac, natomiast ksiazka skupia sie bardziej na jego profilu psychologicznym i to jej na dobre wychodzi. Zachecam wiec wszystkich do ogladniecia "nowego filmu", a jeszcze bardziej do uprzedniego przeczytania TFU.

Sama fabula jest ok, choc czuc czasami klimat gry (poziomy). Ale to nic, jak sie czlowiek wkreca to przestaje to odczuwac i wszystko plynie. Ostateczny pojedynek jest naprawde nasiakniety Moca. W okol pojedynku Darth Vader vs Uczen jest wiele spekulacji i niejasnotsci. Ksiazka jednak sensownie to wszystko wyjasnia - Starkiller znal kazdy ruch Vadera i ta wiedza w polaczeniu z tym co sie nauczyl podczas swojej podrozy dala mu przewage. Zaatakowal slaby punkt Vadera i go zwolnil, pozniej rzucil go generatorem ktory eksplodowal przez co go powalil na ziemie. Ja to lapie, bo to jest dla mnie sensowne (az sie boje czytac TFU - granat rzucony w szambo, dlatego pisze tutaj : - D).

W prasie pojawily sie pomysly, ze TFU moze byc nastepnym filmem SW. To nie glupie, choc po co nam film ktorego fabule znamy na wylot? Tak czy inaczej The Force Unleashed to kawal dobrego Star Wars i to na ponad 50 minut ogladania. Warto! mowie wam. : - D

kontra na Skaja :P

Też obejrzałem. Chory jestem to co mam robić

Star Wars: The Force Unleashed - Cutscenes Part 1
Przyjmny wstęp. Czujemy się zupełnie jak gdyby był to nowy epizod. Potem imho jest duużo gorzej. Sztywniacki styl poruszania się postaci, mimika twarzy raz przedpotopowa, raz fajoska. No i fabularny wymysł, że Vader ma w dupie wszystkich i killuje imperialnych.
Dopiero pojawinienie się Proxiego wnosi coś miłego. No i głos Juno Podniecający choć wątpię by swoboda ubioru aż tal daleko posunęła się w imperialnej marynarce.
A dalej znowu drętwota animacji.

Star Wars: The Force Unleashed - Cutscenes Part 2
Ogólnie bardzo mocna część. Dużo się dzieje, choć coraz mniej rozumiem postępowanie Vadera.
Widać po Apprentice, że wymęczyły go dwie walki. Choć graficznie nadal mnóstwo tu kaszany.
Shaak Ti... zawsze uznawałem ją za seksowną babeczkę, a tutaj i wygląd i głos do bani. Dodatkowo nie wiem czy ta cutscena z walką jest interaktywna? Czy po prostu oglądamy zwykłą końcówkę walki?
Imperator - żal.

Star Wars: The Force Unleashed - Cutscenes Part 3
Nic ciekawego się nie dzieje. Kota jest niezły, ale do Oscara jeszcze mu brakuje.
I nadal wielokrotnie zadziwiająco słaba grafika.

Star Wars: The Force Unleashed - Cutscenes Part 4
W końcu coś się dzieje!
Wejście Rancora! Ot co I walka z Maris (ale to już chyba nie cut?) - ekstra.
Potem znowu dużo gadki i nuda.

Star Wars: The Force Unleashed - Cutscenes Part 5
Dużo się dzieje choć wiele razy zupełnie bez sensu. A Maul... totalna porażka. Tandeta pod publikę.

Star Wars: The Force Unleashed - Cutscenes Part 6
Juno... cóż lubię dominujące kobiety
A tak to normalna starwarsowa końcówka...


Cóż... o fabule TFU wypowiedziałem się przy okazji komiksu. Tutaj mogę powiedzieć, że wizualizacja mnie nie zachwyciła. Jedynie Proxy daje radę.
I tyle.
A że tego podobno nie udźwigną komputery osobiste? Kto kogo okłamuje...

Cóż...

Obejrzałem sobie cutscenki. Jak na przerywniki w grze całkiem niezłe, choć po "nowej jakości" oferowanej przez TFU możnaby się spodziewać czegoś znacznie lepszego. Jak to jest, mam nadzieję, że nie całe walki wyglądają w ten sposób, to znaczy, że są interaktywnymi animacjami ?
Swoją drogą, o wiele bardziej podoba mi się wykorzystanie Starbirda w końcowej scenie z gry, niż z komiksu.

Pierwszy!

Już mam TFU w domku i grałem. Jak trochę pada pomęczę to coś sensownego napiszę, jakie są pierwsze wrażenia.

Re : Cudo... moja ocena najnowszego filmu SW

Sky napisał(a):
Jeśli ktoś byłby zainteresowany wersją "pełną" - tzn. w najwyższej możliwej jakości, w jednym pliku i z napisami polskimi to proszę o kontakt za jakiś miesiąc albo dwa

Ja też się zgłaszam

tfu

W tFU gam już od wczoraj, dzięki pre-orderom. Wrażenia bardzo dobre. Poczetek z Vaderem jest ciekawy choć praktycznie nie da się przegrać. Mocy na pewno nie brakuje, dla mnie przyzwyczajonego do Starkillera z demo Vader porusza się za wolno. Cutscenek opisywać nie będę może zobaczyć każdy. Grafika bardzo dobra wrażenie robią tła z Destroyerami czy śmieciami na RAxusie. Tekstury mogłyby być trochę lepsze ale za to jest ich bardzo dużo i konstrukcja plansz jest naturalna. Świetnie wyglądają efekty użycia mocy czy zniszczeie otoczenia, rażż za to znikające zniszczone elementy i to uważam za największą wadę tej gry. Jednak największe wrażenie robbią walki z bossami poziomu, czyli z Jedi. Są szybkie emomocjonujące i trudne. Świetnym rozwiązaniem było użycie kamery z boku na pole walki a nie na bohatera jak jest to standardowo. Jeszce co do grafiki DMM wprawia w zachwyt. TFU ma najbardziej naturalne osliny jakie widziałem w grach. Z początku w grze kozystamy tylko z miecza moc kosztuje za dużo i nie jest skuteczna lecz juz po czwartym levelu można miecz wyrzucić tak już jesteśmy wyuczeni. Muzyka jest przepiękna ale ją już słyszał każdy. Jak dla mnie gra trzyma klimat i jest lepsza od Jedi Academy które mi się nie spodobało, a tFU klimatem trzyma poziom Outcasta. Polecam wszystkim.
Plusy
+grafika
+walka mocą
+cutscenki
+muzyka
+fabuła
+walki z bossami
+klimat
Minusy
-znkające obiekty
-drobne błędy graficzne
-kamera podczas walki z dużymi przeciwnikami

pograłem dzisiaj

w tfu na x360. Czy żal mi, że nie ma tego na PCta? Tak. Tylko dlatego, że na PCta nie ma tak fajnej, odmóżdżającej rąbanki. Bo prawdziwego SW to tu jest mało, oj mało.

Więcej opiszem może jutro.

Bart

Zapewniam cię, że w wersji na 360, gra jest świetna, a klimat SW jest niesamowity. Wszystko prezetuje się, jak film. Gram codziennie i cały czas jestem pod wrażeniem.

Ja grę dzisiaj dostałem...

i muszę przyznać że zrobiła na mnie dobre wrażenie. Potem było nieco gorzej (przyszła pora na pierwszy poziom jako uczeń Vadera). Ogólnie to jest to bardzo dobry slasher ale... nic więcej. Kupiłem tą grę wprawdzie dla fabuły ale nie obraziłbym się na nieco bardziej rozbudowany system machania mieczem niż tylko ładowania w kółko różnymi kombami. Drugą rzeczą która według mnie strasznie razi to niezgodność naszego ubiory i koloru miecza z tymi jakie pojawiają się w filmikach. Mogliby zrezygnować z wysokiej jakości cut-scenek na takie które byłyby wykonane w programie gry. Poza tymi niedociągnięciami gra według mnie daje radę. I nie wspominając nawet o świetnej muzyce mogę jej spokojnie dać 8/10.

jak się grało w TFU via x360

Osobiście pograłem trochę na Sith Warriorze. Znaczy level Vadera i level z Kotą. Na dużą reckę ta gra nie zasługuje, więc metodą plusów i minusów:

Plusy
+ fabuła - bo to nadal jest ciekawy motyw rozerwania pomiędzy DS a LS, nawet upchnięty w tak wąskim czasie.

+ smaczki - czyli, że np. Vader mimo nieograniczonej Mocy w pierwszym levelu nie ciska jednak piorunami czy wysoko nie skacze; chociaż takie realia zostały zachowane

+ walki z bossami - jak dla mnie naprawdę fajne, z finisherami na końcu; da się przełknąć nawet zidiociałe rzeczy w stylu ciskanie TIE podczas duelu, no ale to ta zła fabuła

+ siłowanie się przy zwarciu saberów - z finisherem; kozackie

+ XP i trzy pseudo-drzewka; choć namiastka czegoś innego niż siekanina

+ graficznie duże modele - taki AT-ST czy Rancor nooo rządzą bo chyba nigdzie nie widziałem czegoś tak big-realistycznie zrobionego

+ cut-scenki - znaczy się technicznie bardzo ładne

Plusy i minusy
+/- zbieranie Holocronów; ze strony zręcznościowo-growej bardzo fajne - od fabularnej żenujące

+/- Achievements - fajnie, że są; dodają smaczku zręcznościowego podobnie jak AC; i podobnie jak tam gówno dają

+/- bohaterowie: PROXY rządzi. Niezły jest też Kazdan Paratus. Ssie Ahsok... eee znaczy się Shaak Ti, trochę główny prowadzący i motyw z Darthem Maulem jeśli jest prawdziwi.

Minusy
- fabuła - o czym wcześniej wspominałem, czyli nowa definicja Force Usera czyli jak postęp technologiczny niszczy piękne założenia SW

- walka nie-z-bossami - nudna, męcząca i kurde do JK/JA się nie umywa

- kamera - przy walce z bossami potrafi naprawdę przyssać, a podczas normalnego levelowania trudno mi złapać przeciwnika; może jestem mało zdolny, ale jednak

- grafika - jest ładna, ale okrzyczany system zniszczenia i tak pozwala ci rozwalić tylko to na co pozwala skrypt; i dlatego też uważam że obecne pecety bez większego kombinowania dałyby radę; do tego dodam brak odcinania kończyń...

- wizualizacja walki saberem - z takim Wiedźminem to nie ma porównania, nawet jeśli chodzi o ciosy podstawowe bo wiem, że później za XPki można dorobić się komba; wątpię jednak czy lepszego; sorki, ale do tego nie czułem że walczę mieczem świetlnym; raczej jakimś półtoraręcznym stalowym

- system skoków - no litości... jakim cudem ten bolek odbija się dwa razy z powietrza? Nie mówiąc już, że dostanie się w niektóre lokacje to męczarnia

- zbyt długie level - no może ciut za długie imo

- malutki, ale na dłuższą metę męczący pad od x360. Wole ten od PS


Pewnie coś mi tam wyleciało z głowy, ale nieważne.
Najważniejszym punktem dnia było rozwalenie telewizora kumpla
I mamusia miała rację, mówiąc że konsole szkodzą na TV.

Ogólnie: gra niespełnionych oczekiwań i możliwości.

masz

coś do bolków? :]

...

Mając w rękach pady do obydwu konsol... Dual Shock mi się zawsze wydawał większy. Fakt, Xpad ma inny kształt, ale masywniejszy troche w odczuciach jest.

Re: ...

Tremayne napisał(a):
ale masywniejszy troche w odczuciach jest.
________

Dlatego nadal uważam, że konsolowcy to nałogowi onaniści

...

Jeszcze nigdy nie słyszałem, żeby ktoś był zgwałcony (przez kobietę!), która pragnęłaby zagrać w jakąś pc-tową grę.

A o wersji z grą na konsole słyszałem. Wręcz empirycznie doznałem. ;]

a doszło

do organoleptyzmu?

...

I trochę gryzienia i drapania. ;P

co to za

gra była? Guitar Hero?

...

GTA IV.

niemożliwe

połaszczyła się na odgrzewanego ziemniaka? Żal.

Help !

Jeżeli ktoś przeszedł już grę na X360 lub na PS3 (sam gram na PS3) to niech mi pomoże ! Mam problem z levelem w którym musisz ściągnąć niszczyciel mocą. Za hu... nie jestem w stanie tego zrobić. Jedyne co udało mi się osiągnąć to skierować go dziobem w moją stronę i lekko przechylić w dół ale co z tego skoro zaraz nadlatuję te per... myśliwce i kiedy je zniszczę muszę wszystko zaczynać od początku.

123

You are then tasked with bringing down a star destroyer. This is one of the harder sections of the game, and it may take a while to get the star destroyer down (for some people it takes as long as a half hour). The first thing you have to do is take out the TIE fighters. Start by standing behind one of the pillars along the rail. There`s one on each side, and if you stand here the fighters can`t shoot you. As they pass by, jump up and hit them with Force Lightning. You can only hit them when they are closest to you, and it takes a half second or so to get to the top of your jump, so timing is critical. It might take a while, but using this technique you`ll be able to knock down all the TIE Fighters.

You can also either grab them as they go by, or pick up one of the floating barrels and make them crash into it. You`ll need to keep moving at all times to avoid their blaster fire.

Once the last fighter is destroyed, you`ll have to grab the star destroyer. You don`t have much time, so act quickly. Follow the commands on the screen to point the ship toward. It must be facing you before you can pull it down. You`ll know it`s pointed in the correct direction when the area behind where the commands are displayed turns from red to green. You must hold the destroyer here for a few seconds before you receive the command to pull down on both sticks and start the destroyer moving toward the ground. You must work quickly because you`ll be attacked by a second wave of TIE fighters. When they arrive, continue pulling the star destroyer down until you`re at around 1/4 health, then let it go and take cover.

This cycle will repeat several times. While you`re fighting the TIE fighters the destroyer will slowly move its nose away from you. For this reason you must spend as little time as possible fighting the TIE fighters and as much time as possible moving the destroyer. You`ll have only a few moments to align the ship and start to bring it down before the next wave attacks. If you don`t move the destroyer enough when you have the chance, or if you take too long to bring down the TIE fighters, you`ll never make any progress and be stuck fighting this battle forever. If you`re doing it right however, you`ll make a little progress each cycle and you`ll soon see a cut scene showing exactly what happens when a star destroyer crashes.

Beating this fight will end the level.


Nie będę tego tłumaczył

Dzięki

Bart. Tłumaczyć byś nawet nie musiał bo z angielskim nie jestem na bakier i udało mi się przejść ten lvl. Nieuchronnie zbliżam się do końca

The Force Unleashed

Zassałem demko na konsolę Xbox 360 i gra strasznie mi się podoba. Mam zamiar kupić ją sobie jeszcze w tym tygodniu. Uczeń Dartha Vadera, w którego się wcielamy nie jest może zbyt ciekawą postacią, lecz to nie psuje całości, grom możliwości, świetne moce i super fabuła. Nic dodać nic ująć.

Nowe postacie i poziom

jak donosi ICO, w niedalekiej przyszłości w grze pojawią się grywalne postacie: Luke Skywalker, Obi-Wan Kenobi, Ki-Adi Mundi i Kit Fisto. Dodatkowym levelem będzie Świątynia Jedi.

Całość obszernego newsa tutaj:

http://starwars.pl/pokaz.php?id=5448

The Force Unleashed [PS2]

Dosłownie kilka minut temu odłożyłem pada... "Wyzwolona Moc" jest już za mną. Pokonana na PlayStation 2.
Generalnie uczucia mam mieszane.

Właściwie TFU zdążyło stać się legendą. Najlepsza gra Star Wars, alternatywa dla kiczowego The Clone Wars, a tymczasem role chyba się odwróciły.

Taka gra jest dobra do odstresowania, ale generalnie mnie, jako fana, zawiodła trochę pod tym względem. Nie, nie fabularnym. Fabularnie jest świetnie, ale... sama rozgrywka. Poza tym za krótka - skończyłem w 9h, wg. mnie to bardzo mało. Twórcy się nie postarali imo.

To sobie rozpiszę to i owo:
Fabuła
Zdecydowanie najmocniejszy punkt gry.
Gra tylko potwierdza, że Vader od dawna planuje zdradę (czego zalążek mamy w nowelizacji "Zemsty Sithów" oraz pełną wersję w "Imperium kontratakuje"). Scena kiedy odnajduje Starkillera jest naprawdę świetna. Zabija na jego oczach ojca, a potem Szturmowców którzy mieli pecha widzieć młodego Galena "Starkillera" Marka.
I wreszcie, po kilku latach szkolenia, Człowiek Destrukcja zaczyna polowanie na tych zdrajców - Jedi! Z przyjemnością zabijamy paru i docieramy pierwszy raz do Świątyni Jedi na Coruscant. Według mnie, pokazanie Świątyni w tym okresie było strzałem w dziesiątkę! Walki tam naprawdę są zacne, a klimat po prostu genialny! Muzyka idealnie tam pasuje. I wreszcie pojawiają się schizy Starkillera, które tylko dodają smaczku. Najfajniej się walczy z Darthem Phobos. Po prostu pięknie to wygląda, kiedy Starkiller się drze: "Get out from my head, witch!". Niezapomniane wrażenia. Później walka ze zjawą ojca, pięknie to wygląda, kiedy Galen zaczyna rozumieć z kim walczy.
Smuci mnie tylko fakt, że oczywiście Starkiller musiał przejść do Rebelii. Czy nie mogliśmy choć raz dostać bohatera, który umiera jako zły? Ale pomijając to, to fajnie jest ukazane tworzenie się Rebelii.
No i docieramy do Gwiazdy Śmierci. Walki z Vaderem i Palpatinem są naprawde zacne, a sama gra ma dobre zakończenie... rzadko bowiem bohater gry umiera.
W zasadzie, Starkillera można postawić na równi ze Skywalkerem, bo moim zdaniem, obaj tak samo przyczynili się do upadku Imperium.
I fabuła ma u mnie 10/10.

Rozgrywka
Sama rozgrywka niestety jest bardzo przeciętna.
Właściwie większość gry wygląda tak: zabij mrowia szturmowców/rebeliantów/czegoś tam, pozbieraj pierdoły (holocrony/świecące na zielono/niebiesko holokrony/kryształy/rękojeście do miecza), zabij coś większego (AT-ST/Rancor/whatever), schemat zatacza koło i docieramy do mega-bossa. Pokonaj i zaczynaj od nowa. Nie ma też mowy o czymś bardziej kreatywnym niż zabijanie i niszczenie. Nawet głupiego przycisku nie można wcisnąć, jak w Jedi Academy. xD
Niestety, nie jest to na co liczyłem... Od wielu osób już to słyszałem i ośmielę się powtórzyć - gdyby to nie było SW to dla mnie byłaby to baaardzo przeciętna gra. Jedyne co ratuje rozgrywkę, to świetne Moce. Naprawdę można się czasem świetnie pobawić, zabijając takich szturmowców czy innych.^^ Zdecydowanie kilkukrotnie lepsza zabawa niż w Jedi Academy. xD
No i ostatnie: po raz kolejny mamy super-hiper-pr0-zajebistego bohatera, który zmiecie absolutnie wszystko na swej drodze. Ja rozumiem, że to jest gra, ale powiedzcie mi, skąd się tacy biorą?
Ocena: 6/10

Muzyka
Muzyka stoi na wysokim poziomie. Pasuje w sumie do większej części gry, ale w Cloud City mi się baaardzo nie podobała. W sumie było to... fałszowanie. ;P Ale w reszcie lokacji muzyka jest zacna, szczególnie w Świątyni Jedi, czy w walce z Vaderem i Palpatinem.
Ocena: 9/10

Inne
...bo nie wiem gdzie to powypisywać.
Sprawa numer jeden: menu główne. Po prostu ręce opadają. Badziewne jak w jakiejś niskobudżetówce... masakra, gdyby na PS2 można było ściągać jakieś łatki, to zaraz bym znalazł taką, co zamienia menu.
Sprawa numer dwa: "poszukiwania skarbów". Czyli mowa o tych niepotrzebnych nikomu pierdołach. Holocrony, świecące holocrony (btw: wyjaśni mi ktoś do czego one były potrzebne?), rękojeści i kryształy do miecza świetlnego. Szukanie tego całego badziewia jest naprawdę męczące, to jest zdecydowanie słaby punkt gry. A szukałem tego jedynie po to, by zdobyć punkty do podniesienia poziomów mocy. Głupie to. ;P
Sprawa trzecia i ostatnia: Vader ciskający błyskawicami Mocy. No rozumiem, że to gra i że musiał mieć fajne Moce, ale przecież wszyscy wiemy, że Vader tego nie mógł używać.

A teraz parę pytań:
-Jak Palpatine mógł wybaczyć taką zdradę Vaderowi?
-Ile razy Vader leżał na glebie, z mieczem przy łbie i słyszał głos swojego mistrza mówiący "Taaak, zabij go!"? I co, tak po prostu gdzieś to miał?
-Skoro Vader miał wytropić Organe i resztę, to czemu po prostu nie porwał Leii, która przecież wcale się nie ukrywała?
-I najważniejsze: JAKIM CUDEM Starkiller przeżył cios od miecza w plecy, kilkukrotne uderzenie o ścianę, przebicie przez szybę i przebywanie jakieś 5min w próżni? No bez przesady... ta scena mnie po prostu powala.

Podsumowując: Gra jest dobra, ale nic więcej. W zasadzie ratuje ją tylko wątek fabularny (czyli mówiąc inaczej: scenki), niezłe Moce i klimat. Tzn fajnie jest sobie porozwalać legiony Szturmowców, ale mało to ambitne. Pewnie wrócę do tej gry, ale przyznam szczerze: lekko się zawiodłem. Nawet bardziej niż lekko. ;P

Ale cóż, raz kozie śmierć, wystawiamy ocenę końcową:
a będzie to: 7/10. I więcej nie dam.

I oto koniec tej chaotycznej recenzji.

powiem

ci jako fan realizmu i sensu w grach:

Achievementy gówno dają. Nie wiem czy są na konsole lub czy istnieją konsolowo-pctowe gry gdzie achievementy dają jakieś bonusy. To żal.

Vader. Mówisz o etapie nauki gdzie gramy Vaderem? On nie ma lightninga przynajmniej na x`b. Na PSie mu dali?

Co do Palpiego to wiesz... on na 100% o tym wiedział, na 100% miał to w planach Jak podczas całych CW: czy sukces czy porażka - zawsze ten sam tekst: Excellent. Everything is going as
planned.


Co do Vadera to pewnie zrozumiał, że uwcześni "Sithowie" popierają tylko silnych. W danej chwili.

Co do naszego głównego bohatera to kiedyś był na Discovery taki dokument o ranach zadanych w boju. W był pokazany postrzał, który tak genialnie ukośnie wszedł przez plecy, że przy wyjściu nie miał zaliczonych żadnych ważnych organów ani kręgosłupa
Nie pamiętam jak wygląda to pchnięcie w grze, ale skoro rany z sabera kauteryzują się (??) no to może można przeżyć.
Co do próżni no to wiadomo.

A TFU jako najlepsza gra w świeci SW?
.
.
.

...

Niewiele gier, które mają achievmenty, przekładało to na realne korzyści w samej grze.

Ze wszystkich takich gier przychodzi mi do głowy tylko... Mass Effect. Tylko, że tam dopiero po skończeniu gry i rozpoczęciu na nowo, można było z nich korzystać.

Re: powiem

Bart napisał:
ci jako fan realizmu i sensu w grach:

Achievementy gówno dają. Nie wiem czy są na konsole lub czy istnieją
konsolowo-pctowe gry gdzie achievementy dają jakieś bonusy. To żal.


No dobra, ale te "zwykłe" holocrony, to przynajmniej jakieś tam arty dawały... a co z tymi świecącymi?

Vader. Mówisz o etapie nauki gdzie gramy Vaderem? On nie ma lightninga przynajmniej na x`b. Na PSie mu dali?

Tu moja pomyłka. Nie wiem czemu, ale byłem przekonany, że podczas tej misji wesoło hasałem Vaderem, strzelając na lewo i prawo błyskawicami. Ale w każdym razie, podczas walki ze Starkillerem wydaje mi się, że ich używał, ale prawdopodobnie się mylę. ;P

Co do Palpiego to wiesz... on na 100% o tym wiedział, na 100% miał to w planach Jak podczas całych CW: czy sukces czy porażka - zawsze ten sam tekst: Excellent. Everything is going as
planned.


Rzygam już tą pewnością Palpatine`a. Po prostu boga z niego robią... i to na każdym kroku. filmy, TCW, CW, gry, książki...

Co do Vadera to pewnie zrozumiał, że uwcześni "Sithowie" popierają tylko silnych. W danej chwili.

No dobra, to tłumaczenie jest całkiem logiczne, ale i tak mnie to trochę śmieszy. ;p

Co do naszego głównego bohatera to kiedyś był na Discovery taki dokument o ranach zadanych w boju. W był pokazany postrzał, który tak genialnie ukośnie wszedł przez plecy, że przy wyjściu nie miał zaliczonych żadnych ważnych organów ani kręgosłupa
Nie pamiętam jak wygląda to pchnięcie w grze, ale skoro rany z sabera kauteryzują się (??) no to może można przeżyć.
Co do próżni no to wiadomo.


No dobra, dobra, jasne, że cios od miecza da się przeżyć, ale właśnie najbardziej mnie rozwala ta próżnia.
A poza tym: Palpatine nie wyczuł, że Starkiller przeżył??

A TFU jako najlepsza gra w świeci SW?
.
.
.


Ja tylko stwierdziłem, że taką mogła być. Bo miała ogromny potencjał, trailery były naprawdę niezłe itp. itd. a co z tego wyszło, to sam widziałeś.

A i pytanie: czy na X-pudłach i PS3 Starkiller wam latał z mieczem za plecami? Tzn. ogólnie "styl trzymania" podobny do Ahsoki? Bo u mnie na PS2 takiego czegoś nie było i mnie to bulwersuje ;P

Re: Re: powiem

Ludwiczek napisał(a):
A i pytanie: czy na X-pudłach i PS3 Starkiller wam latał z mieczem za plecami? Tzn. ogólnie "styl trzymania" podobny do Ahsoki? Bo u mnie na PS2 takiego czegoś nie było i mnie to bulwersuje ;P
________

Wydaje mię się że tak, ale głowy nie dam. A czy to ważne??

Żenada

Ja nie mogę, nie dośc że takie naładowane te klony to niedokładne i ochydne... Podoba mi się ostatni Sith. Fajny pomysł na dzidę??
Cieniarstwo...

TFU {PSP}

Szczerze mówiąc, zakończeniem gry bylem niemile rozczarowany jakoś.
Tak czy inaczej niedawno przeprosiłem sie z grą i teraz staram sie odszukać wszystkie holocrony i pozaliczać misje w trybie Force Unleashed ;]

TFU {PSP}

Ja też mam wersje na PSP,i wersją na PSP,jeżeli chodzi o zakończenie,można być rozczarowanym,zdecydowanie lepsze jest zakończenie np. na PS3,pod względem przedstawienia jego śmierci,a poza tym zależy jakie wybrałeś zakończenie,dobre czy złe?

TFU{PSP}

Wybrałem dobre, złe jest takie...niekanoniczne ;P
A właśnie- we wstępnych artach TFU na jednym z obrazków widzimy logo gry, starkillera, wokół latających na wszystkie strony szturmowców i dwie kobiety biegnące za Starkillerem. Zdaje sobie sprawę, że to pewnie z wersji beta, ale czy coś o tym dokałdniej wiadomo ??
Chodzi mi o ten obrazek:
http://www.ossus.pl/biblioteka/Grafika:TFUlogo.jpg

:)

Tu chodziło o wycięty element w związku z tworzeniem własnej postaci.

.

Niestety nie posiadam, ale miałam okazję zagrać. Smakowity dźwięk, fabuła wciągająca no i te efekty... Rozbijanie szkła, przecinanie drewna. Zwykłe szczegóły, a jak umilają grę! No i nie można zapomnieć o szturmowcach, którzy trzymani Mocą przez Starkillera wywijają się na wszystkie strony, krzyczą, błagają o pomoc i chwytają się byle czego, nawet martwych ciał klonów. Z niewiadomych powodów zawsze dziką radość sprawiało mi rzucanie Rebeliantami w nadlatujący obiekt.

o

tak, to było wręcz niepokojąco ekscytujące

W 1 levelu bodajże było miejsce, przez które co kilka sekund przelatywał TIE-Fighter, a ja potrafiłem kilka<naście?> minut stać tam i po kolei podnosić każdego Rebelianta i kierować centralnie na czołowe zderzenie z TIE.
Potem tylko dzika radość, na widok frunącego dziesiątki metrów rebelsa...

eh

ja mam niestety wersje tylko na iphona bo konsoli zadnej nie mam. Wersja jest strasznie krotka powolna i staje sie monotonna. A dialogi zalamuja(strasznie wolne)
Ale to zawsze star warsy i samo to mnie przyciaga do gry.
BTW Fajny motyw w menu leci

motyw

Jesse Harlin - The Force Unleashed. O tak, naprawdę wciągający!

Heh

Milo mi dzielic z kims takim wlasne zdanie

BTW

Malenka pisz w drzewkach

...

Tylko nie maleńka :]

PS2

Nie wiem dlaczego,ale ten tytuł zawsze przypomina mi skrzyżowanie Spartan Total Warrior z God of War w realiach ze SW

heh

nie tylko tobie

PS2

A czy po przejściu gry jest możliwość powtarzania poziomów?

...

Tak, jest taka możliwość.

PJ"Ae

Tylko że nie wybiera się tylko gra jakby od nowa.Przynajmniej ja tak miałem.

,,,,

Jak wiecie,mam dużą podnietę moim PSP i TFU,jest czym się podniecać,po przejściu gry masz takie opcję powtarzania poziomów:
-Order 66-Grasz podczas sławnego rozkazu
-force dual-przechodzisz różne starcia z bosami których nie było w grze
-Historic Mision-czyli historyczne starcia takie jak:
*Walka z Dooku w 3 części Star Wars
*Anakin vs Obi-Wan na Mustafar
*Barka Jabby w 6 części Star Wars
*Luke vs Vader w 5 części Star Wars
*Arena na Geonozis w 2 części Star Wars

-Force Aut-Wybierasz dowolną plansze z gry i grasz kim chcerz

czemu?

A ja wszystkie te dodatki przeszłem i nie odblokowało mi się Force Aut

...

Mirta,kocham Cię Wreszcie ktoś odpowiediał...
Jesteś dziewczyną?

...

Tak, jestem dziewczyną :]

Huuuuu....

No bo wiesz,jakbym powiedział "kocham Cię" do chłopaka,to wyszło by to dość...dziwnie? :]]

PS3

Teraz już gdy mam PS3 nie wiem czy opłaca się w ten shit inwestować.Wolę poczekać na Arkham Asylum ;D

jasne że

się opłaca.... jak już nie będziesz miał w co innego grac

p23

Na ps3 ta gra wymiata.

Jedi Academy Mod

Niestety nie dane mi było zagrać w TFU z prostej przyczyny - nie mam żadnej konsoli i nie zamierzam mieć, ponieważ gry nie kręcą mnie za bardzo. Ale mimo wszystko raz na kilka lat wyjdzie jakaś gra, w którą chciałbym zagrać i między innymi należy do nich Force Unleashed. Na szczęście podobno niedługo ma wyjść mod do Jedi Academy, który będzie wzorowany na TFU Rozgrywka na filmikach, które widziałem wyglądała nieźle, nawet lepiej, niż w oryginale, w którym walka wydaje mi się trochę sztuczna i typowo konsolowa...

...

mi sie wydaje ze ten mod zmienia tylko wyglad dzialania Mocy, wiec wlasciwie nic

odp

Czytałem wypowiedź jednego z twórców tego moda i podobno to ma być mod "total conversion". Z nową fabułą, przerywnikami, itd.

byc

Bo taki ma byc

mod

Pomimo że mam TFU w mod też zagram.

zapytanie

Cześć. Zna ktoś może kody do Star Wars Force Uleashed na ps2.

...

Wejdź na www.gry-online.pl,potem wpisz The Force Unleashed,następnie daj kody,potem wyślij SMS który kosztuje 1zł,wpisz kod który ci przyjdzie SMS-em,weź kody i graj...

TFU

Cześć, wiecie może skąd można ściągnąć filmy z The Force Unleashed?

:D

1. YouTube
2. Wpisz: The Force Unleashed rapidshare (albo inny fpt) w google i sie znajdzie
3. <3

Hmmm...

Przy okazji. Szukam Twoich "miodnych" fotek? Wiesz jak je znaleźć?

:D

www.hotnest17,5.fotka.pl

...

Mój poprzedni post miał być ironią nawiązującą do "Google i You Tube nie gryzie, a nawet nie bije", ale dzięki za linka :*

Wejdź

na YT i poszukaj a potem sobie zgraj na dysk przy użyciu http://file2hd.com/ Proste

The Force Unleashed

Wie ktoś czy The Force Unleashed wyjdzie na PC ?

...

Nie, nie wyjdzie.

Jedi Temple?

ściągnął ktoś na PS3 tą dodatkową misję z Jedi Temple? Wyszło to w ogóle? Bo w PS store za cholerę nie mogę tego znaleźć, a wg. newsów od dawna to już powinno być..

Na US PSN

dział: Add-Ons -> Disc-Based Games Add-Ons -> Star Wars: TFU Add-Ons
znajduję się dodatkowa misja APPRENTICE MISSION PACK wcenie 9,99$

Na EU/PL tego dodatku nie widzę do kupienia

ehhh

znowu?! To zakrawa o paranoję. Gdzie się nie obejrzeć, to pieprzone "US only". ;/

Jestem tylko ciekaw - dlaczego z każdym dniem jest tego coraz więcej?
Vide YT, TCW na Cartoon Network.com i pewnie setki innych rzeczy. grrr... -,-

ale przynajmniej

tutaj nie ma problemu, aby mieć dostęp do US PSN .. wystarczy sobie założyć konto na US i kupować

Jak dla mnie to konto na US jest o tyle lepsze, ze często wcześniej dostają różne materiały, a dodatkowo jest ono lepiej zorganizowane (lepszy podział kategorii, inne katalogi) niż to na EU.

... dodatkowo warto mieć konto na Japonie (ew. HonKong) bo tam również pojawiają się czasem ekskluzywne gry, demka i inne DLC.

aha..

takie buty... Nie miałem pojęcia o tym, że US konto da się założyć; PS3 mam od niedawna

a jak takowe konto założyć? Normalnie, czy z jakimiś ceregielami?

Ogólnie można

mieć chyba 16 na raz na konsoli.

Tworzysz nowe konto, a następnie rejestrujesz je na PSN. W zależności jaki kraj logowania sobie wybierzesz to będziesz miał dostęp do PSN dla danego regionu. Najpopularniejsze to US/ JAP/ HK/ EU.

Przy rejestracji wybierz po prostu US.. a następnie podaj POPRAWNY adres w USA .. np:

Street address 1: 307 Hudson Street
City: New York
State/Province: New York
Postal Code: 100021 (lub zbliżony)

i... powinno wszystko działać

PS. Nie wiem czy wiesz ... ale wszystko z PSN (gry, DLC) można ściągnąć na 5 konsol! .. dzięki czemu gry czy dodatki kupuje się za kilka zł po prostu zrzucając się w 5 osób

[error]

A ja mam takie pytanie do może bardziej doświadczonych użytkowników PSP, interesuje mnie, czy można ściągać z internetu na kartę pamięci jakieś dodtaki do gier na PSP, no powiedzmy postacie i miecze do TFU, albo Battlefront`ów? I jeszcze wartoby się było dowiedzieć jak przerabia się PSP, ostatnio temat stał się u mnie w szkole bardzo popularny i zastanawiam się nad przerobieniem swojego.

Godzinny filmik z cutscenek

:D

UWAGA PIRAT!

Nowy DLC do Star Wars: The Force Unleashed lada moment !

Osobiście nie mam konsoli, lecz uważam, że to wiadomość warta uwagi.

Wszystko wskazuje na to, że lada dzień dostaniemy nowy DLC do Star Wars: The Force Unleashed. Skąd ta pewność? W grze pojawiły się nowe, bardzo ciekawe achievementy!(osiągnięcia na konsoli X360)

Nowych achievementów jest w sumie pięć i łącznie warte są 145 punktów GamerScore. Oto i one:

- And The Quarterback is Toast - Defeat Boba Fett
(pokonaj Bobę Fetta)
- Skywalker Style - Meet Jabba and defeat his pet using the pit gate (Spotkaj Jabbę i pokonaj jego zwierzątko używając bramy)
- No More Lies, Old Man - Defeat Obi-Wan, before and after he becomes more powerful than you can possibly imagine
(Pokonaj Obi-Wana, przed lub po zanim stanie się bardziej potężny niż możesz sobie wyobrazić)
- Hot Bot - Use the hot irons three times on the Gonk Power Droid
(użyj gorącego żelaza trzy razy na Gonk Power Droid)
- Jawa Juicer - Crush 5 Jawas by using the grinder in the Garbage Processing Room
(Zniszcz 5 Jawów za pomocą szlifierki w Garbage Processing Room)

Bardzo możliwe, że LucasArts oficjalnie zapowie nowy DLC na zbliżającym się wielkimi krokami konwencie Comic-Con.
żródło: http://www.gamezilla.pl/content/nowy-dlc-do-star-wars-the-force-unleashed-lada-moment

Listonosz mi dziś przyniósł

Pograłem, jestem gdzieś w połowie pierwszej misji i na dzisiaj chyba starczy żałuję, że dwukrotnie przeczytałem komiks i dokładnie pamiętam co się stanie za chwilę. A gra się przyzwoicie chociaż szału nie ma ale i cudów się nie spodziewałem.
Na 42` plazmie prolog z Vaderem prezentuje się nieziemsko, sam Lord Sithów jest potężeny, wpadł mi nawet aczik za szturmowców gdy niechcący padli ofiarą potęgi ciemnej strony mocy
Przyczepiłbym się do plastykowej grafiki - wszystko się tu świeci a kolory są zbyt połyskujące i jaskrawe - zobaczymy jak będzie w dalszych etapach ...

TFU na PC

Yup. TFU zostało ogłoszone na PC
http://www.forceunleashed.net/news/force-unleashed-for-pc-announced-for-real/

...

*wniebowzięty*

:(((

a ja się nie cieszę...bo na pewno mi nie pójdzie

wat53w4

Niewydaje mi sie zeby dalo sie w niom grac na pc.

Znając życie

kolejny port z konsoli "na siłę, bo fani z całego świata jęczeli, że nie na pc". Ale nic, zobaczymy.

TAAAAAAAK

Dobry jest dzisiejszy dzień.

ciekawe

czy wyjdzie w tym roku?

nom

To bardzo dobrze. lepsze to niż Republic Heroes

Yeah

TFU na PC to chyba najlepsza wiadomość w Lipcu. Kocham LucasArts

Force Unleashed PC powierdzone

za:
[url] http://www.cdaction.pl/news-7445/a-jednak---star-wars-the-force-unleashed-takze-na-pc.html[/url]

I wyszło szydło z worka. Dowiedzieliśmy się właśnie, jakiego asa w rękawie miał LucasArts na Comic-Conie. Wbrew wcześniejszym tłumaczeniom, że blaszak jest za słaby na tę produkcję, zapowiedziano pecetową edycję Star Wars: The Force Unleashed!

Gra zostanie wydana w specjalnej wersji, nazwanej Ultimate Sith Edition. Znajdziemy w niej wszystkie dodatki DLC, które ukazały się i lub się pojawią. Jednym z nich będzie wydany jakiś czas temu na X360 i PS3 Jedi Temple. Drugie rozszerzenie, które otrzymają także właściciele konsol, pozwoli Starkillerowi – tajemniczemu uczniowi Dartha Vadera – zwiedzić pałac Jabby i zmierzyć się z Bobem Fettą.

Trzecia, a zarazem ostatnia, dodatkowa misja może okazać się najlepszą. Wyruszymy bowiem na planetę Hoth, gdzie spenetrujemy Echo Base i a naszym przeciwnikiem będzie sam… Luke Skywalker!

Star Wars: The Force Unleashed – Ultimate Sith Edition trafi na pecety i komputery klasy Mac już tej zimy.

Oczywiście cieszymy się, ale jest to dość dziwny zabieg. Jeszcze rok temu twórcy twierdzili, że PC nie jest w stanie udźwignąć przygód Starkillera głównie ze względu na zaawansowaną fizykę. Cóż się zmieniło? Czyżby technologia tak poszła do przodu, że nagle nasze poczciwe blaszaki stały się na tyle mocne, by w pełni przenieść na nie najnowsze dzieło LucasArts? Bardziej prawdopodobnym jest, że autorzy chcieli po prostu ograniczyć piractwo, by jak najwięcej osób kupiło grę na konsolach. Co się chyba udało (losy tajemniczego ucznia Vadera były najszybciej sprzedającą się produkcją w świecie "Gwiezdnych wojen").


Już dawno stracilem nadzieję na wersje PC, a tu jednak proszę! Moze nie jestesmy jednak wcale skazani na same badziewne gry oparte na TCW?

...

kuźwa, robią mi to na miesiąc po tym jak odżałowałem w końcu kasę na wersję konsolową?? Lepiej żebym nie mówił co o tym myślę...

Re: Force Unleashed PC powierdzone

Tylko taki cytacik
:
zmierzyć się z Bobem Fettą.

:)

Bobo Amfetamina kontratakuje

no to ładnie

widać, TFU zarobiła swoje i faktycznie stała się sukcesem LucasArtsu takim, że zdecydowali zawalczyć o rynek PC / Mac . Ale z drugiej strony to chyba też kwestia kryzysu, przez co konsole przestały w USA tak mocno wypierać PC jakby się zdawało. A może po prostu rynek został nimi nasycony? A rynek niedzielnych graczy PCetowych (vide piszący te słowa) jest wciąż wart uwagi. Cóż, ja się cieszę . moim zdaniem zapierali się na początku, bo nie wiedzieli, jak będzie wyglądał rynek i jak sprzeda się gra, a liczyli na uderzenie marketingowe, które rozpadło się dość szybko . Poczekam i w końcu pewnie zobaczę to cudo .

właściwie

to ja nie bardzo rozumiem czemu wszyscy skaczą z radości kiedy wcześniej byli *** w dupę.

Bo to sprzęt "cudów" grafiki nie uciągnie, bo to rynek PC za mały itp.

A teraz wszyscy mają jeść z ręki i dostawać spazmów.


Gra jest mocno średnia jeśli chodzi o gameplay. Historia przedstawiona sięga szczytów naciagania i debilizmu. Tak jest prawda.
Prawdą też jest, że to w końcu gra SW. A takich wydanych na kompa nie przegapiłem ani jednej.
Tym razem jednak nie kupię, ba - nawet nie spiracę. Dlaczego? ... Właśnie

Re: Force Unleashed PC powierdzone

Szczerze? mam to w dupie. Już dawno położyłem lachę na tej grze i nagła konwersja na PC różnicy tu nie robi. Gra jest strasznym średniakiem, jedyne co jest w niej warte uwagi to filmiki... które można obejrzeć choćby na YT. Sorry, ale porównywanie jej do serii Jedi Knight to śmiech na sali. Podobnie jak do Cieni Imperium.

Jedyny pozytyw w tym wszystkim to fakt, że Lucasarts może wreszcie łaskawie wróci do robienia czegoś na PC.

Mistrz Jedi Radek napisał:
Moze nie jestesmy jednak wcale skazani na same badziewne gry oparte na TCW?

Nie, nie tylko z TCW biorą się badziewne gry.

...

ja już grałem w to na xbox360 więc nie czekam na to tak bardzo chyba że w wersje PC będzie kilka nowych smaczków dodadzą misje ze z JEDI TEMPLE albo ten nowy dodatek co ma wyjść to wtedy się pokuszę na kupno

szlak

A dokładnie 20 dni temu kupiłem sobie ją na ps2
Ale i tak ją kupię zobaczę ją w pełnej chwale i mam nadzieję stanie się następcą jedi knight

Konwersja PC?

To bardzo ładnie ze strony LucasArts. Żeby tylko nie zrobili tak udanej wersji jak Rockstar...

...

Hmm... I have a strange feeling about this...
Połowa użytkowników pisze, że gra jest do d***, a druga połowa mówi, że jest rewelacyjna. Czyli jest średnia?!

Można się cieszyć ..

... jeśli by to była jakaś bardzo dobra gra ... niestety to jest średniak, na którego szkoda czasu w zalewie innych świetnych tytułów ... jak pisze Guf .. jedyna fajna rzecz to FILMIKI, które można oglądnąć na YT

The Force Unlehed

Bedzie na Pc???

...

Będzie. Ogłoszono to na Comics-Conie pod koniec lipca.

Na Amazonie pojawiła sie zapowiedź "Ultimate Sith Edition", premiera 3 listopada, gra jest na PS3 i XBOX 360.

re re...kum kum... re re... kum kum

Dla mnie największy nieoczekiwany must-have tego roku Cieszę się bardzo bo TFU to najbardziej technologicznie rozbudowana gra z SW! Prezentuje się o wiele ładniej niż TOR. Okładka najnowszej wersji jest wprost wspaniała, myślałem, że nic nie może przebić okładki podstawki, ale myliłem się Oprawa, klimat i muzyka z trailera są również wspaniałe. Fabuła DLC będzie super. Sam ciekawe fazy czyli Tatooine (najpewniej Mos Eisley), Pałac Jabby i genialne Hoth Już nie mogę doczekac się pojedynku z Luke`iem . Dobrze że gra wyjdzie na PC (ufff), bo moje PSP nie udźwignęło by wersji z 360 i PS3 . Ale dlatego, że będzie na PC nie zawaham się kupić tej gry w dniu premiery za sto ileś złotych...albo za 200 w limitowanej edycji z METAL boxem . Od początku byłem fanem tej gry, dlatego ta nowina mnie bardzo ucieszyła! Zdecydowanie najlepsze wydażenie z SW tego roku!

Re: re re...kum kum... re re... kum kum

Luke S napisał(a):
Dobrze że gra wyjdzie na PC
________

Na PC? Przecież LucasArts już kilka razy zapowiadało, że TFU nie zostanie wypuszczone na PC.

oj, braki masz, kolego :D

na tegorocznym Comic-conie zapowiedziano na PC Parę postów wyżej jest o tym dyskusja

Ale jaja

A zapowiadali, że gra jest za słaba na PC-ty, że komputery tego nie udźwigną...ciekawe, co się stało, że nagle zmienili zdanie? Przecież zyski z wersji na konsole były ogromne. Może chcą mieć jeszcze więcej?
Tak czy siak, dzięki za doinformowanie

Ciekawe też, czy coś zostanie ulepszone w wersji na komputery. Miałem kiedyś przyjemność zagrać w TFU na konsoli(chociaż krótko). Mocy używa się całkiem nieźle. Trochę gorzej z systemem machania mieczem. Może na PC-ty zostanie to ulepszone.
Ciekawi mnie też broń Kazdana Paratusa: podobno na jednych wersjach ma miecz świetlny o niebieskim ostrzu, a na innych podwójny miecz o żółtym ostrzu. Do tego ostatnio wyczytałem na Wookie, że to nie był zwykły miecz świetlny, tylko miecz świetlny z wydłużoną rękojeścią ala Darth Nihl.
Co ciekawe, w innym miejscu na Wookie wyczytałem, że to wcale nie był miecz, tylko pika świetlna (i w co tu wierzyć).

Ogółem: cieszę się. Raz, że gra jest dobra, a na PC może być jeszcze lepsza. Dwa, że LucasArts zaczyna chyba łaskawiej patrzeć na rynek pecetów(TOR, Battlefront 3, Republic Heroes a teraz TFU).
A czemu tera się kapnąłem? Po powrocie z wakacji przeglądałem stare newsy "po łebkach". Nauczka na przyszłość!

I widzę, że jakiś dodatek się szykuje. Też fajnie.

przecież

Takim gadaniom nie wolno wierzyć. Porównaj dane techniczne Xbox`a 360 i średniego. komputera (chociaż nie można tego tak bezpośrednio prównywać, bo to inna architektura, chociaż bardzo podobna, bo na DireccieX oparta), jak widać obecne komputery są lepsze.

[error]

Przerobioną lekko wersję na PSP udźwignąłby komp z Win98

Za dużo nowości!!!!

W force unleashed jest za dużo nowości, chociaż by ten robot który był z bohaterami na reque schadow(czy jakoś tak)nie przypominam sobie żeby występował on w filmie,komiksach lub figurkach. Też mnie zaciekawiło jak taki rancor może być oswojony(nie licząc scenę z epizody 6 kiedy w pałacu jabby pewien hutt miał rancorna od małego) i tak łatwo można go zabić cytując scenkę z gry ,, kiedy to główny bohater wbijając żytem miecz w łeb(że tak się brzydko wyrażę) rancornatak łatwo go zabił, z gier typu Battlefront 2 i jedi knight: jedi academi i inne jedi knighty pamietam ze bylo bardzo trudno go zabić . Jeśli chodzi o Vadera i inne postacie może być i gra też całkiem dobra choć za dużo nowych rzeczy.

hmm...

Proxy to holodroid i jeśli się nie mylę został zrobiony przez Galena (możliwe, że Vader mu pomógł). A oswojenie Rancora? No cóż jest taka technika Mocy pozwalająca na panowanie nad zwierzyną.

no tak...

to możliwe, tylko skąd tubylcy(jeśli się nie mylę) wytrzasneli taką moc?

....

Może nauczyła ich tego Shaak Ti. Z tego co wiem ona tam szkoliła osoby wrażliwe na moc.

może sami wykształcili?

Może i Felucianie nie byli zbytnio zaawansowanymi użytkownikami Mocy, ale jakieś techniki mogli przecież wykształcić. Najprawdopodobniej umieli korzystać z Force Weapona (bo miecze z kości raczej nie poradziłyby w starciu z mieczem świetlnym). A tego Rancora to czasem nie Maris z Shaak nie wytresowały?
PS. Drzewko to nie grzech

No tak

ok dzięki za odpowiedź

...

A oto się stało, gameplay z Ultimate Sith Edition!
http://www.youtube.com/watch?v=n_XiEfS4BC4
Na filmiku zobaczymy bardziej brutalną rozgrywkę niż w podstawce, Misje na tatooine, czyli łapanie rebeliantów (zmiażdżona korweta hehe), walkę z Bobba Fettem, pogoń za robotami R2-D2 i C-3PO. Oraz troszkę nowych filmików
Ja jestem zachwycony, niech ktoś da newsa

GT ciag dalszy

I oto super gameplay z TFU: USE: http://www.gametrailers.com/video/exclusive-ultimate-star-wars/55770

Świerzy, z przed 8 minut

....

Ten gameplay za bardzo nie różni się od innych z TFU, nic nowego może tylko Wampy ale nic oprócz tego, tym już się przestałem podniecać

możliwe

...

doszedłem do końca drugiej misji i ja pierdole jaka ta gra jest chujowa o_O

aż trochę żałuje, że wydałem stówkę na nią ;/

...

Trzeba było poczekać na Ultimate Sith Edition.
A z dat premier się cieszę, szczególnie że PC jest wcześniej

...

sorry, uznałem że więcej niż stówka nie pójdzie na tą grę.

a i tak stówka to za dużo. ja się zastanawiam czego wszyscy się podniecają takim gniotem.*


*- jestem fanem slasherów i gier akcji. ale force unleashed jest zwyczajnie NUDNA.

...

Oj Tremciu, Tremciu. Rozwałka mieczem świetlnym, spektakularne walki, niesamowite moce. Ty na pewno lubisz gry akcji?

hm

wyjątkowo się z Tobą zgodzę wyrożniłbym jeszcze genialne finishery i przyjemny klimat ;>

...

Klimatu gwiezdnowojennego jest trochę [jezioro hyperdrive coolant, jak się wie gdzie, to można gripem wyciągnąć zdezelowanego x-winga z niego ;p], tylko to sprawia, że jeszcze w ogóle rozważam granie w tą grę.

A te finishery są żałosne, tbh. Bardziej się skupiam na naciskaniu guzików, których umiejscowienie czy też przypisana akcja nie ma żadnego związku z tym co się dzieje na ekranie. Swoją drogą, bossfighty są tak słabe, że tylko pasek życia bossa odróżnia go od subbossa w czasie gry.


Nie, ta gra jest słaba. Na prawdę.

...

miecz świetlny? nie używam - pierwszy fail tej gry.

spektakularne walki? po Kratosie, Dante`m i kilku innych - te walki wyglądają biednie i ubogo. To już nawet nie jest `oldschool`, to jest płycizna.

niesamowite moce? Raptem lightning, grip i push - sorawa, ale w ostatnio skończonym przeze mnie Batmanie, kotwiczka z linką była bardziej `niesamowita`.

Uwielbiam gry akcji, a force unleashed pod względem akcji jest słabsze od Jedi Knighta. Sorry, no cigar.

nie

no, też nie uważam TFU za jakiś nie wiadomo jaki hit, ale jak dla mnie to całkiem przyjemna rąbanka z fajnym klimatem. Ale nie bluźnijmy i nie porównujmy jej do Jedi Knighta, ok?

...

No ok, z JK to już przegiąłem ;p

Ale do jasnej cholery, myślałem, że wyeliminowano już pojawianie się przeciwników za plecami bohatera :|
A tu jestem na Fellat... Felucii i mnie rozwalają kolesie, którzy pożyczyli ze Star Treka teleporter :|

no

przestań, rozwalili Cię Felucianie? Przecież nawet na Sith Lord to ostatnie cioty były

i co chcesz, musieli jakoś sobie szanse wyrównać

...

Wiesz, bejbe, ta gra jest na tyle koszmarnie skodowana, że jak mi się zespawnuje `nagle` za plecami trójka tych kolesi, to mam w dół pół paska życia, zanim skończy się animacja "otrzymania ciostu".

ta gra jest po prostu słabo zrobiona, tyle.

coś

w tym jest, niestety. Wad ma sporo, bugów też, ale... jakby się zastanowić, to mimo wszystko dostarczyła mi duuużo przyjemności. A to chyba najważniejsze, nie?

...

no właśnie to chyba kwestia oczekiwań. Ja od kilku dobrych lat kupuje gry, które są konkretnie dopracowane i dzięki temu dają mi dużo frajdy. Tutaj niestety zderzam się z różnego rodzaju bugami [czasami nie mam życia a nadal żyję, a czasami mam jeszcze życie i umieram ;p], przez co doszedłszy do Shaak Ti wole się przerzucić na Halo3: ODST.

Nie wiem jak szybko wróce do tej gry, ale nieprędko raczej.

racja

to kwestia oczekiwań. Też kupuję niemal wyłącznie gry, do których naprawdę się twórcy przyłożyli, a byle gówna nie tykam. Czemu więc naprawdę lubię TFU?

Może dlatego, że długo zanim zagrałem, to przeczytałem masę opinii, z czego większość przeciętnych lub negatywnych. Wiedziałem więc, że nie będzie tak jak sobie wymarzyłem i.. pogodziłem się z tym. A w ostatecznym rozrachunku dostałem grę nawet nieco powyżej oczekiwań <tych późniejszych>

...

To juz rozumiem dlaczego nie lubisz tej gry...

...

Ja już zaczynam odkładać na nową grafę, bo stara karta na pewno tego nie uciągnie Ale giera powinna być git.

wymagania Ultimate Sith edition

Czy są znane już wymagania sprzętowe do Ultimate Sith Edition??

...

Nie...

też

nic nie znalazłem.

Oto wymagania sprzętowe USE

za http://www.aspyr.com/


PC Minimum System Requirements

* Operating System: Windows XP SP3, Windows Vista SP2. Windows 7
* CPU Processor: 2.4 GHz Dual Core Processor (Intel Core 2 Duo or AMD Athlon X2)
* Memory: 2 GB RAM
* Hard Disk Space: 23.8 GB + 1 GB Swap File
* Sound Card: DirectX 9.0c compatible sound card
* Video Card: 3D Hardware Accelerator Card Required – 100% DirectX 9.0c compatible 256 MB Video Memory with Shader 3.0 support
* Video Card (ATI): Radeon HD 2900
* Video Card (Nvidia): Geforce 8800
* Media Required: 8X DVD-ROM drive
* Windows XP/Vista compatible mouse and keyboard or Microsoft Xbox 360 Wired Controller

This product does not support Windows 95/98/ME/2000/NT.
Recommended System Requirements

* Intel Core 2 Duo 2.8 GHz or AMD Athlon X2 Dual-Core 5200+
* 512 MB 3D Hardware Accelerator Card
* Video Card (ATI): Radeon HD 4870
* Video Card (Nvidia): Geforce 9800 GT
* Memory: 2 GB RAM

NOTICE: Some 3D accelerator cards with the chipset listed here may not be compatible with the 3D acceleration features utilized by Star Wars: The Force Unleashed. Please refer to your hardware manufacturer for 100% DirectX compatibility.
Supported Desktop Chipsets

* ATI RADEON HD 2900, 3850, 3870, 4850, 4870
* NVIDIA GEFORCE 8800, 9600, 9800, 260, 280

NOTICE: This game contains technology intended to prevent copying that may conflict with some disk and virtual disk drives.

śmieszne

te wymagania. Taki Assassin`s Creed jest znacznie lepszy <nie tylko> pod względem technicznym a jego zalecane są mniejsze niż minimalne TFU ;/

Figurki

Darth Vader - Trochę go przedobrzyli, bo w grze wygląda dużo inaczej...
Generał Rahm Kota - Tu nie ma zastrzeżeń, wszystko dopracowane, nawet twarz identyczna.
Juno Eclipse - Tu też nie mam zastrzeżeń.
Obydwaj Szturmowce - W grze są tacy sami, bardzo łatwo ich pokonac, ale trzeba przyznac, na figurkach mają bardziej "Krzywe Twarze"
Maris Brood - Jednym słowem - Koszmar
Imperialny Gwardzista (Jednostka Specialna) - Fajne wykonanie do złej postaci...

:D

Przeszedłem wczoraj TFU na PSP, swoje emocje przeleję na recnzję. W ogóle to się cieszę, że mogłem w tą grę pograć po tak długiej przerwie od gier Star Wars - powód: sprzęt. Jestem pod wrażeniem i liczyłem się z czymś znacznie gorszym. Ale o tym w swoim czasie (weekend?) : - ).

Nest

zapytam offtopem: naprawdę kupiłeś PSP? Nie lepiej było x360 jak już chciałeś mieć konsolę?

:D

Konsola to tylko preferencje, ja chciałem mieć coś podręcznego, bo na konsolę stacjonarną miejsca nie mam, nie mówiąc już o telewizorze : - ). A tak sobie w Renegade Squadron i Elite Squadron oraz Lethal Alliance pogram.

Szczerze

mówiąc posiadam i X360 i PSP (a także Wii i DS Lite z obecnej generacji) i nie ukrywam, że nad kieszonsolką Sony spędzam po trzykroć więcej czasu niż nad X0, do tego stopnia, że chyba z powodu braku forsy na książki mój Xklotz wyląduje pod koniec tygodnia na allegro ^^`

Dobra, ide...

...sobie pograc w TFU, muszę wypróbowac Ubranie "Sith Stalker Armour" ;p

Moim zdaniem figurki Rahm Kota i Juno Eclipse są najlepsze ;p

o wymaganiach TFU PC jeszcze raz

Przyznać się kto po pijaku stosował panel? I po co?

Posty się sfilcowały, ale dla potomności podajemy jeszcze raz za
http://www.gram.pl/news_8gPeHuu7_Ujawniono_wymagania_sprzetowe_pecetowego_SW_The_Force_Unleashed.html

Minimalne:
system operacyjny: Windows XP SP3, Windows Vista SP2 lub Windows 7;
procesor: dwurdzeniowy 2,4 GHz (Core 2 Duo lub Athlon X2);
pamięć: 2 GB RAM;
wolne miejsce na HDD: 24,8 GB;
karta dźwiękowa: kompatybilna z DirectX 9.0c;
karta graficzna: Radeon HD 2900 lub GeForce 8800;
napęd: 8x DVD-ROM;
myszka lub klawiatura kompatybilna z Windowsem XP lub Vista bądź kontroler Xboksa 360;

Zalecane:
procesor dwurdzeniowy: Core 2 Duo 2,8 GHz lub Athlon X2 5200+;
karta graficzna: Radeon HD 4870 lub GeForce 9800 GT;
pamięć: 2 GB RAM;


We wcześniejszej (usuniętej...) informacji była mowa o kartach graficznych minimalnych obsługujących DX9.0c i Shader 3.0
A zgodnie ze specyfikacją są to następujące monstra:
Nvidia GeForce 6600-6800; 7+
ATI Radeon: X1300-1950; HD 2+

Więc z pewnością większości na minimum pójdzie.




Z ciekawości polookam w listopadzie party. Ciekawe ile dadzą

napiszę

ponownie - panowie "spece" od optymalizacji mieli chyba mocno trefny towar. W zasadzie dawno nie widziałem gry z takimi wymaganiami, co mógłbym wybaczyć gdyby nie fakt, że grafika w TFU na kolana nie powala.
Owszem jest niezła, ale Crysis: Warhead, czy Assassin`s Creed może buty pucować, choć wymagania ma dużo większe..

W max detalach powinno jednak pójść, o ile podkręce procesor

ja

panelem waszym nie umiem się posługiwać, ale uważam że nie ma sensu kopiować dwa razy wymagań systemowych - patrz wyżej, podałem je już wczoraj

faktycznie

nie zauważyłem twojego wpisu. Ale i wtedy przeszedł bez echa

Tak czy siak informacja że inne niż podane karty mogą mieć problemy to jest albo ściemnianie albo słaba optymalizacja. Naprawdę TFU nie oferuje takich wodotrysków żeby startować na 260tki...

jest

Pójdzie mi na rekomendowanych więc się nie martwie

<3 torrenty

No i mamy premierę. kurde faktycznie nie żartowali z tym, że gra będzie kolos... 2 obrazy po ~7 GB. Dużo. Poczekam aż pojawią się recenzje, bo zasysać tyle żeby potem się okazało że nie działa... niee.

No i wciąż mnie męczą te wymagania sprzętowa. Nie podobają mi się no

...

Ja się bardzo bałem, że będę miał problemy z komfortowym graniem, ale mój 2 letni PC dał sobie ŚWIETNIE radę i nie miałem ŻADNYCH problemów z zabawą w TFU

Mam Pentium III Xeon 2.6 GHz, GeForce 8800GS 384 MB, 2GB RAM

Kanoniczność

Po ukończeniu gry zacząłem sie zastanawiać czy jest ona w 100% kanoniczna. Executor, polowanie na Jedi, intrygi vadera i imperatora, nawetpoczątek spoilera to, ze Starkiller "założył" rebelię koniec spoilera są do przejścia. No ale trade mark gry czyli ściąganie Mocą gwiezdnego niszczyciela z nieba to już delikatna przesada. Pomijam już alternatywne zakończenie i dodatkowe misje w "Ultimate Sith edition".

Styarkiller

po prostu miał wielki talent do używania Mocy, więc mógł robić rzeczy których normalni Jedi czy Sithowie nie umieli.

...

"Size matters not. Look at me. Judge me by my size, do you? Hm?"

.

http://www.youtube.com/watch?v=EGSmH_qbfck&feature=related W filmiku luke staję się uczniem starkillera więc możliwe będzie ze tfu 2 będzie i to nie kanoniczne i gramy lukiem i tak w kółko

...

Nie wydaje mi się, żeby link wprowadzał cokolwiek do tematu... Jest na to odpowiednie miejsce na forum, a jeśli miał to być jakiś żart to raczej wyszło żałośnie revs...

gdzie

moge dostac w zł Star Wars: The Force Unleashed - Ultimate Sith Edition ???

hmm

spróbuj poszukać w warzywniaku, może spod lady sprzedają.

A gdzie się kupuje

gry komputerowe w sklepach z grami i w niektórych hipermarketach. Jeśli u ciebie w mieście nie ma sklepów z grami to zamów se przez internet.

eee

tam, lepiej zadawać głupie pytania

TFU Fast

Mam (ważnego) newsa dla tych ktorzy chca pograc w TFU na PC a ich sprzet nie spelnia wymagan (ktore sa spore), odpalamy gre, wbijamy w opcje, zmieniamy kostium (ja preferuje obecnie Dark Lord`s Armor) i...gra pogina w 30FPS! bajer ten ma tylko jedna wade ze wtedy zaczynamy od poprzedniego checkpointa, przez przypadek odkrylem to bo po prostu mialem juz dosyc gora 10fps i mialem ja wywalic, nie wiem czy to optymalizacja czy bug gry ale to dziala, na koniec podaje moj sprzet :
Pentium 4HT 3ghz, 2 gb Ram, Radeon HD2600xt 512mb. Nie wierzylem ze bede mogl pograc komfortowo na tym sprzecie w TFU ale jednak...cuda sie zdarzaja, niech Moc bedzie z Wami

TFU Demo

jak w temacie mam pytanie czy istnieje demo tfu na pc jeżeli tak to prosze o podanie linka

(kupił bym se te gre ale narazie jestem spłukany)

:D

Demka na PC nie ma, a gra wyjdzie w Polsce dopiero 20 listopada, więc masz jeszcze trochę czasu, żeby odłożyć pieniądze.

..

We Have Problem.

Nie ma mnie w polsce i będe dopiero za jakieś trzy może cztery lata ponieważ mieszkam w England

Linki do artów Shabby`ego Blue

Master_Kit_Fisto napisał(a):
We Have Problem.

Nie ma mnie w polsce i będe dopiero za jakieś trzy może cztery lata ponieważ mieszkam w England

________
Współczuję.

:D

No to pędź do sklepu i kup sobie TFU: TUSE bo w Europie już jest w sprzedaży od prawie tygodnia.

Re: ..

Master_Kit_Fisto napisał(a):
ponieważ mieszkam w England
________
to wyjaśnia Twoją ortografię, interpunkcje i ogólny styl/poziom wypowiedzi i opowiadań.

.....

przepraszam za post ze dałem filmik jestem hadraocrem teraz mam właściwy bo miałem dać koledze jeden filmik śmieszny i przypadkiem dałem tu jestem hadracorem
tu filmik oryginalny
http://www.youtube.com/watch?v=vsQy0eOyLZ4

Patch v1.1

Pierwszy oficialny patch do gry:

This patch is an official update for North American Retail version of Star Wars: The Force Unleashed. THIS PATCH IS FOR THE NORTH AMERICAN RETAIL VERSION OF THE GAME.

This update includes some general performance improvements including the following:

-General performance optimizations
-Optimized in game cloth handling
-Optimized in game trees leaf handling
-Added a detail setting to improve performance on lower end (dual core) machines
-Addressed audio stuttering issues
-Addressed options disappearing briefly after pressing [Esc] at the Main Menu
-Addressed flashing placeholder text

-Added additional controller support:

Xbox 360 Controller for Windows
Xbox 360 Wired Controller
Logitech Rumblepad 2
Logitech Cordless Rumblepad 2
Logitech Dual Action Controller
Saitek Cyborg Rumble
Saitek P32 Rumble

Do pobrania ze strony dewelopera:
http://support.aspyr.com/index.php?x=&mod_id=2&root=252&id=647

patch

sciagnalem wersje north american i europe i w obydwoch wyskakuje mi software not found, udalo sie to komus spatchowac?

A TFU, pluje Chlu...

Widzę, że jakoś nikt się nie pali do recenzowania wersji PCtowej, więc może ja naskrobię kilka słów.
Już od pierwszych chwil widać, że TFU na PieCa jest konwersją z konsoli. I to właśnie jest tak naprawdę największą wadą tej produkcji. Brak możliwości jakiegokolwiek dostosowywania poziomu detali, niemożność zmiany rozdzielczości ekranu, czy choćby konfiguracji klawiszy już po odpaleniu aplikacji, brak obsługi myszki w menu, dostęp do którego jest zresztą przerywany licznymi ekranami wczytywania. Brak opcji save`owania w dowolnym momencie przy idiotycznie umieszczonych punktach autosave`a (np. pomiędzy walką z subbossem, a sekwencją skakania). Niewidzialne ściany ograniczające pole rozgrywki (czasami zresztą wyrastające na środku przepaści, co kończy się wiadomo czym). Kretyński sposób zastąpienia analogowych gałek ruchami myszki (kto ściągał z nieba ISD jadąc idiotycznie powoli myszką po biurku, ten wie, o co chodzi, dobrze przynajmniej, że mam duże biurko...). O ile wszystko to nie raziłoby na konsoli (no dobra, nie jestem na bieżąco z next-genami, może to już nie jest standard), o tyle od produkcji na PCta oczekuje się mimo wszystko nieco więcej. Zwłaszcza, że oglądana na ekranie monitora grafika też nie wygląda równie zachęcająco, co na bardziej oddalonym od gracza telewizorze.
Żeby nie ograniczyć wypowiedzi do narzekania - kiedy już przymknąć oczy na wszystkie te niedoróbki gra się całkiem przyjemnie. Spore wrażenie robi mimika twarzy na filmikach (bezcenna mina Starkillera przebitego mieczem ). Zamiatanie Mocy wszystkiego dookoła daje sporo satysfakcji, a po wyuczeniu się paru kombinacji machanie mieczem również daje radę. Jednocześnie gra stanowi chwilami spore wyzwanie, i to w pozytywnym sensie tego słowa. Walki z bossami przywodzą chwilami na myśl chwile spędzone nad sędziwym PSXem .
Podsumowując, TFU nie jest grą złą, ale fatalnie przekonwertowaną. Być może ocena byłaby nieco inna, gdybym dysponował porządnym padem z gałkami, ale tak... Jest jak jest. Może kiedyś do niej wrócę, ale raczej nieprędko.

...

lol, to nie jest `fatalna konwersja` - ta gra ma dokładnie to samo na konsolach. Wszystkie wady, które wyliczyłeś, sprawiają, że tfu jest chujową grą jak barszcz, a na pc to już w ogóle [na pc nie da się grać w slashery, do których miana tfu pretenduje].

Jeszcze a propos mimiki... no chyba żartujesz? Postacie to klocki, twarz ledwo się rusza, zero przekazania emocji. W porównaniu z Mass Effectem, może się schować.

Jak dla mnie, tej gry nic nie ratuje. Po prostu średniosłaba gra.

Re: ...

Przyznaję, że nie mam pojęcia, jak obecnie wygląda od strony technicznej przeciętna gra na next-genowe konsole. W miarę na bieżąco byłem z tym w momencie wyjścia PS2 . I za moich czasów na sporą część tych wad zwyczajnie przymknięto by oko.
Co do mimiki, to będę jej bronił. Mimo wszystko różne wyszczerze, uśmiechy półgębkiem i tego typu rzeczy wyglądają całkiem nieźle. Przynajmniej widzę twarz i wiem, jaki nastrój ma aktualnie wyrażać, a już o to w wielu produkcjach bywa trudno. Może akurat ten element lekko poprawili w stosunku do wersji konsolowej?

...

No cóż, nierzadko na konsoli czekam krócej na loading niż na kompie. Więc obecnie jest na odwrót, gry wolniej działają na pecetach.

Nie wiem czy poprawili, ale jak dla mnie to filmiki z tfu są bardzo clonewarsowe. Nie mówiąc już o tym, że krótkie i nieciekawe.

...

Ależ oczywiście, że jest możliwość zmiany rozdzielczości ekranu. Z kolei w patchu, który lekko poprawił optymalizację, dodano m.in. opcję Low/High Detail (zawsze lepsze to niż nic).

Z innej beczki. Polska premiera zaliczyła lekką obsuwę i gierka pojawi się w sklepach 4 grudnia w wersji... zlokalizowanej. Na razie nie wiadomo czy będzie to wersja kinowa (tj. z napisami) czy też pełen dubbing, co by zabiło tę gierkę. Wiadomo czy może konsultowali z kimś owe tłumaczenie na polski?

...

Spoko, tam i tak nie ma prawie tekstu, a przez polskie menusy przejdziecie ;p

Re: ...

Rif_ napisał(a):
Ależ oczywiście, że jest możliwość zmiany rozdzielczości ekranu.

Sens wypowiedzi jakby co był niemożność zmiany rozdzielczości ekranu, czy choćby konfiguracji klawiszy już po odpaleniu aplikacji . A że dodali opcję zmiany detali, to bardzo miło z ich strony .

tadam

Witajcie bracia i siostry ciemnej strony, Force Unleashed Ultimate Sith Edition on Pc juz za mna (podstawa i 3 dlc) wiec podziele sie z wami moimi wynurzeniami nt tego tworu:
- grafika, ogólem ladna i klimatyczna (zwlaszcza lokacje z Old Trilogy), dobre modele i tekstury oraz efekty - tutaj nic nie moge zarzucic natomiast...poziomy sa cholernie nierowne co laczy sie z moim nastepnym pkt, raz mamy sale napakowana przedmiotami, pierdolami i innymi gadzetami a nastepnym razem przechodzimy przez pustynie bez niczego. Jednak jakby nie bylo grafika jest ok szczegolnie w wysokich rozdzielczosciach
- OPTYMALIZACJA do ku*wy ! to co Lucas Arts wypuscil na rynek to istna kpina i nie chodzi tu o wysokie wymagania sprzetowe bo przeciez po wgraniu patcha 1.1 gra chodzi szybciej wiec daloby sie ja lepiej dopracowac. Natomiast opisze tu przezabawna ciekawostke, mam kompa z prockiem 1rdzeniowym, odpalam gre i...slajdy widze, mysle ze sobie nie pogram wiec przed wywaleniem gry sprawdze sobie jakis inny kostiumik, daje Darth Maula, przeladowanie i...gra popierdala jak szalona, mysle sobie "co tu sie ku*wa dzieje??"otoz okazuje sie ze niektore kostiumy Starkillera mocno zamulaja komp a inne (Anakin, Luke, Darth Maul) wrecz na odwrot i gra zaczyna szybko chodzic, jednak nie wszedzie i o dziwo takie wiekszosc walk z bossami na malutkich arenach toczylem w zwolnionym tempie ala matrix a natomiast podczas ganiania po Raxus Prime gdzie smieci doslownie wisza w powietrzu gra chodzila przyzwoicie, wiec panowie z Lucas Arts co wy tu chcecie za niedorobione dziecko nam wcisnac?
- dzwiek, muzyka i takie tam, tutaj nie dalo sie nic schrzanic gdyz wszyscy wiedza ze muzyka Star Wars jest idealna, glosy odpowiednio dobrane i dzwiek jest mocno strona tej gry
- rozgrywka, komboski i bajery, chodzimy z uzytkownikiem latarki rozcinajac mieso armatnie ktore nam sie nawinie i tu pojawia sie problem, w takim E5 Luke jednym cieciem miecza rozcina Wampa a Starkiller potrzebuje 3-4 ciec by zalatwic zwyklego czlowieka, co to za kpina?moze Starkiller mial jakas wersje light miecza swietlnego? Co do ilosci ciosow, kombosow nie mam zastrzezen gdyz jest tego duzo. Plusem jest QTE gdzie nalezy wciskac odpowiedni przycisk by pojawila sie animacja jednak po 3-4 godzinach gdy widzimy ciagle to samo to zdecydowanie mamy dosyc, przydaloby sie wiecej rodzajow animacji. Co do zagadek typu otworz drzwi moca czy przesun ten suwak w ta strone by otworzyc to czy tamto to nie ma o czym gadac bo prawie tego nie ma, zreszta od slashera tego nie wymagam. Zdobywamy holokrony dzieki ktorym zgarniamy nowe kostiumy czy kolorki mieczy, mamy 2 zakonczenia po doslownie kilku misjach(!?), pierwsze godziny naprawde przyjemnie sie spedza rozcinajac szturmowcow i...nic poza tym, gra nie ma doslownie zadnego argumentu by przejsc ja ponownie (w przeciwienstwie do takiego wy*ebanego w kosmos Ninja Gaiden), wiec nasuwa sie pytanie czy warto to kupic dla kilku godziny gry? jednak kazdy odpowie sobie sam na to pytanie.
- fabula, tutaj bez ogrodek powiem ze to najwieksze gowno co wyszlo spod szyldu Lucasa, sterujemy nie do konca rozumnym chlopaczkiem ktorego kazdy robi w wała a co najsmieszniejsze ow mlokos okazuje sie...doslownie istnym bogiem, gosc rozwala Shaak-Ti, Vadera, Imperatora, Bobbe Fetta, Luke`a Skywalkera i 2x Obi-Wana Kenobiego (postac materialna i duchowa) a na deser sciaga sobie gigantyczny niszczyciel gwiezdny z orbity na ziemie. Skoro jest taki potezny to dlaczego Imperator nie zaproponowal mu kilka lat wczesniej zeby zarznal Vadera i zajal jego miejsce tylko daje Vaderowi pobawic sie swoja maskotka? az strach pomyslec co by sie dzialo w 2 czesci...dziecko Starkillera i Juno bedzie sobie przesuwac planety odlegle o lata swietlne??? powiem tyle : dla mnie jako fana Star Wars ten twor to istna obraza
- poziom trudnosci, gra jest ogolnie bajecznie prosta, tylko raz doprowadzala mnie do frustracji: w momencie wycieczki po Death Star jestesmy w hangarze gdzie co chwila nacieraja na nas szturmowcy, roboty bojowe i inne wynalazki Imperium. Snajper lub robot bojowy strzeli do nas a w takim tloku nie trudno nas trafic, padamy na ziemie i...nie zdazywszy wstac zgarniamy z 2 kolejne rakiety ktore nam zabieraja sporo energi, no troche przesadzili w tym momencie. Poza tym gramy takim kozakiem ze nawet Imperator wspomagany przez Shadow Guardow nie ma z nami szans (smiech na sali, moze jeszcze Yoda sie dolaczy?)
- DLC, nie tanie bonusowe misje dostepne wczesniej na konsolach, szczerze mowiac gralem w nie tylko z przymusu by napisac ta recenzje i wywalic gre z dysku. Misja na Hoth jest bardzo klimatyczna z prostego wzgledu, baze rebeliantow nie trudno bylo przeniesc do gry natomiast walka finalowa i ostatnie slowo ShitKillera do Luke`a to istna kpina (dla ciekawskich powiem ze udalo mu sie to czego nie dokonal Ojciec Luke`a i Imperator razem wzieci. Poza tym bajecznie krotki pobyt po Swiatyni Jedi ktora az tak rozwalona nie jest jakby sugerowaly zrodla i walka finalowa z naszym odbiciem (a dajcie mi spokoj). Ostatni DLC, wycieczka po Tatooine i palac Jabby The Hutta, chyba najbardziej mi sie podobal. Mamy Jabbe, Rankora, swiniastych straznikow Jabby czy Bobbe Fetta - tutaj jest ciekawie
- loadingi...ja rozumiem ze zeby zaladowac gre czy filmik komputer musi pomyslec i przetworzyc dane ale zeby loading wlaczal sie podczas chodzenia po menu gdy chce sobie wejsc w opcje wlaczyc napisy? dawno takich jaj nie widzialem
- miejsce na dysku, prawie 25gb mowi za siebie, natomiast z drugiej strony odinstalowuje sie doslownie w kilka sekund
- fizyka, oddzielny silnik robi swoje, pierwsze godziny naprawde mozemy byc zachwyceni z fizyki latajacych cial czy rozwalanego szkla- duzy plus
- sterowanie, zaawansowana gra na klawiaturze to katorga, natomiast gra obsluguje tylko kilka padow wiec ktos tu pokpil sprawe
Podsumowanie, z pewnoscia nie napisalem wszystkiego co bym chcial, natomiast chcialem wam przedstawic moje wrazenia po ukonczeniu tej gry. Gra nie jest zla lecz nie jest nawet bardzo dobra, recenzje z wersji kosolownych nie klamaly i gra jest totalnie srednia i krotka, patrzac jeszcze pod katem tego ze czekalismy ponad rok na wersje pc...odgrzewany kotlet. Ciekawi mnie jak TFU moglo byc jedna z najlepiej sprzedajacych sie gier SW w histori...widac reklama zrobila swoje a fanatycy nie wierzyli recenzentom. Graja pierwsze 3-4 godziny bylem naprawde zadowolony, mowie sobie "wyjdzie wersja pl to kupuje w dzien premiery, nie ma co" natomiast dzisiaj jestem pewien ze nie kupie, szczegolnie nie za 99zl. Mialem do wyboru : czekac na TFU lub kupic Dragon Age, jak niektorzy wiedza kupilem DA i jestem cholernie zadowolony. Koniec koncow, gra jest przyzwoita, niektorzy fanatycy moga byc zachwyceni, jednak po ukonczeniu troche przejrza na oczy (lub nie). Moc Wyzwolona ? zdecydowanie nie, bardziej Pierdniecie Mocy, ostateczna ocena 7/10 i ani jednej dziesiatej wiecej. Czekam na wasze komentarze dot mojej recki gdyz troche sie rozpisalem

rękojeści TFU

Mam problem. Gram na ps2 w TFU i nie moge znaleźć wsyzstkich rekojeści i kryształów. Mam podstawowy, z DS i z feluci (z Shaak Ti)
Również mam tylko jeden pomarańczowy(ten na samym dole), fioletowy(2 ostatnie), czerwony(podstawowy) i dwa zielone (dwa dolne) kryształy. Może ktoś napisać gdzie zdobyć reszte?

a

na You Tube sprawdzałeś? Jest tam seria filmów gdzie pokazują miejsca, w których ukryte są hologramy na wersjach next-gen. Na PS2 też więc powinno byc cos takiego.

force unleashed PC pytanie

Witam!
Z góry przepraszam jeśli takowy temat już był ale czy są jakieś nikłe szanse by na "sprzęcie" Intel core 2duo 2.00ghz 1,99gb ram z karta graficzna Mobile intel 965 express chipset familly poszła gra star wars the force unleashed the ultimate sith edition? jeśli brak jakichś informacji z góry przepraszam ale cienki z takowych zagadnien jestem <dodam że to laptop dell inspiron 1525> z góry dzieki za odpowiedz!

good fuck

No wkoncu trafiles co do sprzetu...nie ma szans, nie chodzi o proca czy ram, po prostu ten chip graficzny ktory masz w laptopie do niczego sie nie nadaje, wyprobuj gry ktore maja mniejsze wymagania a sam przyznasz mi racje, Stara zasada wraca - laptop nie nadaje sie do gier a juz tym bardziej grafa od intela. A jak jestes uparty to gre odpalisz ale bedziesz mial pokaz slajdow gorszy niz zwolnienia ala Matrix a chyba nie warto?

odp

ano wreszcie trafiłem dzieki wielkie za odpowiedz. ehh szkoda bo b zalezało mi na tej gierce no ale nie wszystko stracone kumpel ma x-boxa wiec moze jest jakas szansa ze mi po jakims czasie udostepni. dzieki wielkie za odp

Głupie pytanie

Pytanie, które wam zadam będzie raczej głupie, ale jako człowiek który zawsze ma nadzieję pytam się: Czy jeśli mam kartę ATI Radeon 2600 PRO to TFU pójdzie, czy nie?Na logikę przyjmuje, że skoro w minimalnych wymaganiach jest 2900 no to nie ma szans, ale z tego względu, że nie znam się na komputerach jakoś bardzo dobrze pytam.
P.S Tylko proszę odpowiadajcie szybko, bo się bardzo stresuję. Po prostu muszę zagrać w TFU!

hmm

nie ma nad czym się rozwodzić - nie pójdzie - możesz sobie w TFU na komie pograć

...

kup konsolę, nie będziesz miał takich problemów już o/

good fuck

zalezy od reszty podzespolow, jak masz 2 rdzenie w miare porzadne i wgrasz patch 1.1 to bedziesz spokojnie gral w 800x600, mowi ci to osoba ktora przeszla TFU na 2600xt wiec wiem co mowie

...

Czyli jest nadzieja!! Dzięki

good fuck

pamietaj o patchu 1.1, naprawde widac roznice po spatchowaniu gry co nie zmienia faktu ze ta gra jest nie do robiona i powinna wymagac sporo mniej

Review

Wiadomość do użytkowników Bastionu : niedługo w dziale gry pojawią sie Moje 2 recenzje w tym TFU USE na PC i tam również będziecie mieli możliwość wypowiadania sie nt wersji PC i jej optymalizacji

:D

A ja mam inny problem u mnie ani w media ani w empiku nie ma TFU na Piecyka .Jestem z Gdanska

SW

Cierpliwość jest cnotą

?

Zainstalowałem gre i sciagnałem patch ale patch nie wykrywa mi gry co robic?

good fuck

Kupić orginał. Żeby spatchowac gre trzeba miec oryginalny plik .exe, wtedy patch wykrywa gre na Twoim systemie

hmm

mam ten sam problem patch nie wykrywa mi gry ... czy ktoś miał, i rozwiązał podobny problem ?

hmm

właśnie przeczytałem na stronie LEM że polska wersja ma już patch (swoja droga i tak jest dużo błędów)

We Wrocławiu

jak kogoś interesuje, gra jest w Empiku w Rynku, wczoraj widziałem - 99 zł

:D

Wczoraj we Wrocu w Empiku przy Factory widziałem sporą grupkę młodych z TFU PC w rękach. Chyba 4 sztuki brali. To są fani, każdy swoje kupił a nie: daj zainstalować. : - D

?

mam orginał kupiłem dzisiaj w media markt

1

mam orginał

good fuck

Jest takie coś jak odpowiedz, wiesz? jeżeli patch nie wykrywa twojego orginalu to albo musisz czekac na patch pl albo pobrac z netu orginalny angielski exe i wtedy powinno ci spatchowac gre.

?

Star.Wars.The.Force.Unleashed.Ultimate.Sith.Edition.Update.1.1-ViTALiTY takie cos?

Recenzja TFU

Jako że dział gry nie jest obecnie aktualizowany nowymi pozycjami zachęcam do czytania i komentowania mojej recenzji dot. gry

http://www.gwiezdne-wojny.pl/tekst.php?nr=2086

Pytanie

Mam pytanie do tych, którzy już zakupili grę ale i nie tylko. Czy TFU pojdzie na Athlonie X2 4800+..? I czy mocno będzie się zacinać?

good fuck

Niepotrzebnie pisales swoj procesor bo My jestesmy jasnowidzami i bez pełnej konfiguracji kompa możemy ci dokładnie wyliczyć ilość fps w danej rozdzielczości

...

Reszta spełnia wymagania systemowe spokojnie a mi chodzi tylko o procesor...

cóż...

może i maksymalnych detali nie uciągnie, ale nie zapominajmy, że w grach to karta graficzna jest zdecydowanie najważniejszym podzespołem i że to od niej zależy grubo ponad połowa wydajności. Możesz podać nazwę? I najlepiej też rozdziałkę, w jakiej zamierzasz się bawić, bo różnica nawet pomiędzy 1440x900 a 1680x1050 jest ogromna

...

Karta to Geforce 9500 GT 1024 Mb a rozdzielczość to 1024x768. Tylko proszę o szczerą odpowiedź czy warto próbować czy lepiej kupić lepsze podzespoły

karta

nie jest wydajnościowym potworem, ale w tak niskiej rozdzielczości gra spokojnie powinna całkiem płynnie zadziałać

:)

Wielkie dzięki za pomoc A jeszcze zapytam się czy gdybym miał kartę GF 9600 GT 1024Mb to różnica byłaby jakaś większa czy raczej minimalna...?

nie

jestem znawcą, ale raczej niezbyt wielka. Jak już wymieniać to na GF gtx 260, 275 lub jeszcze wyżej albo na nowego Radka z dx11 Bo monitor też pewnie będziesz kiedyś zmieniał, a to wymaga już mocniejszej karty.

kupiłem

zainstalowałem wszystko ładnie i zgrabnie poszło odpaliłem i k!@#$%^ wywaliło mnie do systemu trzeba znowu na uleprzenie kompa wydać

The Force Unleashed Ultimate Sith (PC)

Cześć mam pytanie chcę kupić The Force Unleashed Ultimate Sith na (PC), wyczytałem że gierkę obsługuje minimum grafika GeForce 9800 GT ja posiadam 9400 GT.Czy nie będę miał żadnych zakłóceń a jeśli już to jakie? Pozdrawiam.

Can you run it ?

Wejdź na tę stronę i poszukaj na liście Force Unleashed:
http://cyri.systemrequirementslab.com/srtest/

Co do gry: jest słabo zoptymalizowana.
Teoretycznie na moim GeForce 7300GT nie powinno się uruchomić nawet menu główne, ale zaraz, zaraz... Gra działa! Fps wynosi od 7 do 19 klatek/s na low detalach.

Więc myślę, że będzie działać, lecz możesz mieć małe problemy (może się lekko spowalniać i/lub miejscami brakujące tekstury).

Pozdrawiam.

bad fuck

testowałeś ta strone w ogóle? komp kompowi nierówny i takie testy na nic sie zdadzą, testowalem sporo gier z takich testów (test wyraznie twierdzi ze gra nie uruchomi sie nawet na minimum a na moim sprzecie hula na srednich detalach)

Re:bad fuck

Wiem o co ci chodzi.
Teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką.

TFU

No wkoncu trafiles do wlasciwego tematu.
Po pierwsze zle wyczytales z wymaganiami, karta minimum to gf 8800 a zalecana 9800 (choc naprawde niewiele sie one roznia wydajnosciowo).
Po drugie kto ci wcisnal ten okaz ktorym jest 9400? Ogólnie w GeForce`ach wszystkie serie 200-500 (8200,8500,9200,9400 czy 9500) nie maja prawa nazywac sie kartami graficznymi gdyz po prostu ich wydajnosc jest żenująca (bez urazy ale taka prawda). Zakłocen miec nie bedziesz tylko wydajnosc moze byc kiepska, bez patcha 1.1 nawet nie ośmielaj sie tego odpalac

mam pytanie

Czy Force Unleashed będzie mi śmigać przyzwoicie na moim sprzęcie?
RADEON HD4650
AMD ATHLON 64 X2+5400
2GB RAMU
WINDOWS XP SERVICE PACK 2

zależy

od rozdziałki. Bo o ile w 1024x768 powinno ładnie śmigać, to o 1680x1050 czy 1920x1080 nie masz co marzyć, chyba, że na minimalnych detalach, które i tak nie ocalą Cię od mniejszego, czy większego pokazu slajdów

good fuck

sciagnij Service Pack 3 do xp`ka, procz tego patch do gry 1.1 i bedzie smigac az milo na twoim sprzecie, 1024x768 na full, moze 1280x1024 tez

A u mnie?

Mam:
AMD Athlon II x2 240
2gb ramu
Win 7
Planuje zakup hd4890, czy będzie wtedy działało na 1680x1050 + wysokie detale?

bad fuck

Zaraz sie tu zrobi kącik chwalenia własnym sprzętem, przeczytajcie wymagania minimalne/zalecane i porównajcie ze swoim sprzętem ludzie

Re: bad fuck

Sebo250 napisał(a):
Zaraz sie tu zrobi kącik chwalenia własnym sprzętem
________
Ha, a ja mam Geforce GTX 275
A na poważnie - warto rozważyć zakup? TFU mam na PS3, ale raz, że ciekawi mnie jak na pc to wygląda, a dwa, że dodatkowe misje też nęcą

re: bad fuck

Czytałem wymagania, ale ponieważ nigdy nie posiadałem zbyt dobrego sprzętu nie wiem jak nowe gry będą na takim komputerze działały. Poza tym z różnych testów też ciężko się czegoś dowiedzieć bo zawsze wyjdzie, że karta w cenie metra kwadrat. mieszkania jest najlepsza, ale nie dowiem się od jakiego poziomu, różnic nie widać.

...

mam Xboxa 360, czy ruszy mi the fors unliszt?

proszę o wartką odpowiedź!

good fuck

jak dokupisz telewizor to moze, moze...ale tak na minimum w 320x240

zabawne

Po prostu chciałem się dowiedzieć, czy np. z moim procesorem nie będzie się zacinało itp. To, że komputer spełnia minimalne wymagania, nie oznacza, że gra będzie odpowiednio chodziła, bo często ledwo działa.

Combosy na PC

Ponieważ nie udało mi się znaleźć listy combosów na PC, więc z drobną pomocą jest ona mniej więcej taka.

M1 - LEWY PRZYCISK MYSZKI - SABER ATTACK
M2 - PRAWY PRZYCISK MYSZKI - FORCE GRIP
E - FORCE PUSH
Q - FORCE LIGHTING
SHIFT - DASHING
SPACJA- JUMP

Hold - przytrzymanie klawisza

* Sith Shien: M1,M1,M1,M1
* Basic 4-hit combo.

* Sith Saber Flurry: M1(pause),M1(pause),M1(pause),M1
* Twirling attack.

* Dashing Slash: SHIFT,M1
* Combines Force Dash with an attack.

* Leaping Slash 1: SPACJA,M1
* Leaping Slash 2: SPACJA,M1,M1
* Leaping Slash 3: SPACJA,M1,M1,M1
* Leaping Slash 4: SPACJA,M1,M1,M1,M1
* Jumping attack against airborne enemies.

* Leaping Slam 1: SPACJA,M1(Hold)
* Leaping Slam 2: SPACJA,M1,M1(Hold)
* Leaping Slam 3: SPACJA,M1,M1,M1(Hold)
* Leaping Slam 4: SPACJA,M1,M1,M1,M1(Hold)
* Jump in the air, attack enemies on the ground.

* Saber Blast: M1,E
* Saber attack with a Force Push.

* Cannonball: M2,E
* Throw an enemy across the room.

* Sith Flurry: SPACJA+M1
* Sith Punt: SPACJA+M1 (to combo działa tylko na małych wrogów np.Jawas)

* Lightning Grenade: M2,Q
* Throw an enemy, make him eM1plode with lightning on impact.

* Aerial Strike: RB(Hold)+[SPACJA,SHIFT] hmm uwaga! RB, to jaki klawisz na PC???
* Leaping Dash Attack.

* Saber Sling: M1,M1,E
* Knock enemies back with your saber.

* Dashing Blast: SHIFT,E
* Knock down enemies with a shockwave

* Sith Throw: Q+E
.
* Sith Strike: M1,Q
* Charge your saber with lightning.

* Sith Slash: M1,Q,Q
* Sith Strike charged with lightning.

* Sith Saber Smash 1: M1,M1,Q
* Sith Saber Smash 2: M1,M1,Q,Q
* Sith Saber Smash 3: M1,Q,M1,Q
* Sith Saber Smash 4: M1,M1,M1,Q
* Overhand saber smash charged with lightning.

* Lightning Bomb: Q,M2
* EM1plode enemy with lightning.

* Dashing Shock: SHIFT,Q
* Fires a wave of Force Lightning

* Impale: M2,M1

* Saber Slam: M1,M1,M1,E
* Hit the ground, knocking enemies into the air
.
* Aerial Ambush: M1,M1,M1,E(Hold)
* Launch enemy into the air with continuous attack
.
* Aerial Assault 1: M1,M1,M1,E(Hold),M1
* Aerial Assault 2: M1,M1,M1,E(Hold),M1,M1
* Slash opponent in mid-air.

* Aerial Blast 1: M1,M1,M1,E(Hold),E
* Aerial Blast 2: M1,M1,M1,E(Hold),M1,E
* Hit mid-air opponent with a Push attack.

* Aerial Shock 1: M1,M1,M1,E(Hold),Q
* Aerial Shock 2: M1,M1,M1,E(Hold),M1,Q
* Shocks opponents mid-air.

* Aerial Throw 1: M1,M1,M1,E(Hold),[M1+SPACJA]
* Aerial Throw 2: M1,M1,M1,E(Hold),M1,[M1+SPACJA]
* Launch opponent into the air and follow him with attacks.

* Aerial Slam 1: M1,M1,M1,E(Hold),[Q+E]
* Aerial Slam 2: M1,M1,M1,E(Hold),Q,[Q+E]
* Slam opponent after Aerial Throw.

Wrażenia: sterowanie postacią jest jakieś takie porąbane w stosunku do powiedzmy takiej staroci jak Jedi Academy. Gra często wchodzi mi "tryb slow motion" po wyjściu do Windows (Alt+Tab) i powrocie, co jest mocno wk... w czasie walki. Zamykanie kamery na wrogu też do bani, bo nie każdy lubi cały czas kisić palucha na Ctrl. Zamknięcie powinno być po jednym kliknięciu, a po drugim odblokowanie.

good fuck

Rozumiem za kazdego uwazasz za niedorozwinietego, ktory nie wpadnie na to ze wszystkie kombosy mozna sprawdzic w grze?

???

Tia. zwłaszcza w momencie rozpoczęcia gry kombosy wprost wylewają się z ekranu. Pokaż geniuszu w którym miejscu sprawdzę sobie wszystkie kombinacje na PC, bo ja nie widzę, więc widać jestem niedorozwinięty.

good

podczas gry wciskasz escape, wchodzisz do menu force upgrades i w czerwonej zakladce od kombosow przy rozdawaniu pkt na dane kombo mozesz wyswietlic informacje jak sie go aktywuje podczas grania (na dole po lewej stronie jest napisane ktorym klawiszem odpalasz okno z opisem do danego kombosa), przyznawac kombosy po lvl up potrafisz ale spojrzec podczas tej czynnosci w dol ekranu co jest napisane to juz nie?

dzięki

Oczywiście widziałem przycisk INFO na dole przy combo, ale nie zajarzyłem, że strzałka oznacza BACKSPACE i usilnie próbowałem otworzyć, to menu zwykłą strzałką, a to wszystko przez to, że nie ma obsługi menu za pomocą myszki, niestety.

Wiem

że to wstyd, hańba i w ogóle, jak to mówią, obciach ale mam pytanie czy ktoś mógłby podesłać save`a po ściągnięciu tego p****go Star Destroyera z orbity? Męczę się z tym i męczę i nie daję rady (wersja PC oczywiście)

...

Żal mi cie.

mistrz

błyskotliwej riposty?

...

To nie to. Riposta była by odpowiedzią. Ja natomiast wyraziłem uczucia.

fakt

ale mi też chodziło o co innego. Powinienem był to sparafrazować - "Mistrz błyskotliwej odzywki"

...

Odzywki? Całkowicie nie rozumiem o co ci chodzi. Wyraziłem swój żal jaki czuję na myśl o ciężkich zmaganiach Urthony z klawiaturą. Tak ciężkich, że biedak musi prosić o `sejwa` aby bez stresu dalej delektować się rozrywką. Skąd pomysł, że mógł bym być nie miły dla niego? Każdy sądzi według siebie.

oj

po prostu "żal mi cie" zabrzmiało tak... Szczeniacko. Niestety słowo "żal" dziś kojarzy się już głównie z gówniarskimi odzywkami. Niemniej podejrzewałem, że nie piszesz tego, by być niemiły i moja odpowiedź też miała być pół-serio. Ale zostawmy to

...

Mam dwadzieścia lat i sądzę, że już dawno zostawiłem szczeniackie zachowanie za sobą. Jak chcesz, możemy to zostawić. Ja jestem zawsze chętny do prowadzenia spokojnej dyskusji.

hmm

też w pierwszej chwili pomyślałem tak jak Resvain. No ale się wyjaśniło. Dzięki za wyrazy współczucia

takkk

Z tego co widze to oboje zachowujecie sie jak dzieci...

Problem z 13 holocronem na imperial raxus prime

Znając ludzi zaraz zostanę zlinczowana. Także zbesztajcie mnie, zwyzywajcie i ogólnie róbcie na co macie ochotę po czym (o ile jest gdzieś takie pytanie i odpowiedź) prosiłabym o link z odpowiedzią. Jeżeli nie ma to proszę o pomoc w rozwiązaniu problemu: Misja 8 i pomimo podwójnego skoku shift+ctrl nie mogę doskoczyć do belki na której jest umieszczony 13 holocron. Jest to miejsce po którym potraktowałam błyskawicami 5 przełączników aby wyłączyć pole siłowe (na środku pomieszczenia stało to ogromne coś).

czemu

z góry zakładasz, że zostaniesz zlinczowana? Zadajesz normalne pytanie w normalnym temacie, nie popełniasz karygodnych błędów... Dla mnie bez problemu

Tu masz filmik na YT gdzie koleś zdobywa wszystkie holocrony i objaśnia. - http://www.youtube.com/watch?v=u6tjskc1YC8

TFU

Hmmm a jak się robi podwójny shift? bo nie wychodzi;/ Trzeba jakąś opcje mieć wykupioną? próbowałam shift, 2x spacja i znowu shift.... nie działa;/

TFU

Hmmm a jak się robi podwójny shift? bo nie wychodzi;/ Trzeba jakąś opcje mieć wykupioną? próbowałam shift, 2x spacja i znowu shift.... nie działa;/

...

to chyba nazywa się dash czy jakoś tak.

a

próbowałaś Force Push użyć podczas skoku? Wtedy to go jeszcze przedłuża. Nie powiem jaki klawisz i kiedy - gram na padzie i robię to odruchowo, ale wydaje mi się, że to o Force Push chodzi.

:D

Tak działa (shift + E) tylko, że trzeba skakać po skosie nie zauważyłam, że belka nie idzie prostopadle do mostu tylko jest przesunięta o kilkanaście stopni. Dzięki za pomoc

The Force Unleashed na PC

Kilka dni temu skończyłem podstawkę, a wczoraj dodatek. Na początku napiszę, że byłem zaskoczony, że dali TFU na PC , no ale teraz to wiadomo akurat od dawna.

Na początku zdziwiła mnie trochę misja treningowa Vaderem na Kashyyyku: wydaje mi się, że jej końcówka w wersji na konsole była trochę inna, a mianowicie, że klony w zbrojach z niebieskimi elementami wysiadają z LAAT, by zabić małego Galena, w dodatku jest noc.
Tutaj przychodzą klony/szturmowcy w całkiem białych zbrojach, do tego z oficerem, i jest dzień, kiedy toczy się filmik. Może różnica między wersjami?

No, ale potem już gra samym Starkillerem. To, co mnie zdziwiło, to monotonność lokacji: Kashyyyk - Imperialny Kashyyyk, Felucia - Imperialna Felucia, Raxus Prime - Imperialne Raxus Prime. Chyba zabrakło im pomysłów, ew. pomysłów na nazwy(bo przymiotnik "imperialny" brzmi trochę śmiesznie jako nazwa dla planety ).
Różnicę w nazwach lokacji można zobaczyć w encyklopedii dołączonej do gry, co jest wielkim plusem, że można sobie wszystko ładnie poczytać.
Inną rzeczą, jaka spodobała mi się w czasie gry, jest zbieranie holokronów z punktami mocy, kryształami do mieczy, w jednym przypadku też z kostiumem. Przypomniały mi się gry z Harrym Potterem i zbieraniem kart czarodziejów.

Bossowie: którzy najtrudniejsi, którzy najłatwiejsi. Dla mnie najcięższe walki były z Kazdanem Paratusem i Vaderem, kiedy wybrało się zakończenie po CSM. Rankor Maris Brood też był trudny do uwalenia. A z najłatwiejszych to chyba Maris Brood i PROXY realizujący swój główny program.
Swoją drogą, niezły komik z tego PROXY`ego. Niby miły droid, pomocny, a jednak ciągle chce mu się realizować jego główny program(do pewnego momentu). Zresztą nie tylko z niego, jeszcze Rahm Kota i jego chlanie na Baspinie czy "Dla mocy rozmiar nie ma znaczenia". Pominął chłopina, że nikt wcześniej nie próbował ściągania okrętu liniowego Mocą na ziemię.

Zakończenia są 2: można wybrać walkę z Palpatine`em, można wybrać dobicie Vadera. To drugie jest tym zakończeniem po CSM.
Cóż...gdybym skończył grę w święta, może byłbym tym dobrym, slzachetnym... Ale parę wydarzeń spowodowało, że przestałem się sugerować takimi rzeczami jak pomoc przyjaciołom czy biedny Kota rzucający się na Sidiousa jak z motyką na słońce. Wybrałem więc zabicie Vadera i należne mi miejsce u boku Imperatora.
Spoilerować nie będę, napiszę tylko, że zakończenie dość niespodziewane.

Ale jako że wybrałem CSM, to przeszedłem od razu do dodatku USE. Całkiem fajny, dobrze się gra, choć ma jedną dziwną rzecz: bossowie się powtarzają...w różnych formach, np. jak rozwalimy Ob-Wana, to potem będzie walka...z duchem Obi-Wana.

Ogólnie dobrze oceniam grę, tak na 8/10 choć nie jest specjalnie porywająca, walka mieczem świetlnym jest dziwna(bardziej bejsbol niż miecz), i ma parę błędów, m.in. kłopoty z dźwiękiem, czyli w pewnym momencie gra łapie jakiegoś laga i dźwięk robi się, zniekształcony i mocno spowolniony.

good

Polecam zagrac w Devil May Cry 3-4, Ninja Gaiden 1-2, Ninja Blade, God of War 1-2, Bayonetta czy niedlugo Dante`s Inferno a twoja ocena zmieni sie na 4/10

...

Akurat DMC4 to najsłabszy, najbardziej kiczowaty i niegrywalny Devil May Cry w historii moim zdaniem. Nic nie przebije jedynki ;D

good

Mi również po czasie sie znudził, jednak nie zmienia to faktu ze przy TFU jest to kawał porzadnego slashera. A jedynka byla jedyna w swoim rodzaju jednak te czasy juz minely i teraz jest genialny GOW czy Dante. Do listy slaherow zapomnialem dodac Onimushe, ktora byla tez calkiem solidna

mam problem z prawidłowym działaniem gry

kila dni temu kupiłem Ultimate Sith Edition na PC.
instalacja przebiegła bez problemu po zakończonej instalacji zapuściłem DirectX który również przeszedł bez problemów.
Włączyłem grę na min. ustawieniach. Problem przedstawia się następująco...
gra się bardzo zacina, załóżmy przez ok 20 sec. mogę robić wszystko bez problemów a po tym czasie wszystko się zacina i trwa to ok 1-1.5 min. i potem znowu ... gram chwilę normalnie i po raz kolejny fala zacinania. Wydaje mi się że sprawy sprzętowe są ok (ADM Turion(tm) X2 Ultra Dual-Core Moblie ZM-84 2.30 GHz Pamięć RAM 4 GB Karta graf: ATI Mobility Radeon HD 3450). Jest mi ekstremalnie przykro bo nie dość że musiałem zbierać jakiś czas na tę grę to jeszcze takie klocki
proszę pomóżcie (może te problem był już wcześniej opisywany?! jestem nowy więc ewentualnie za jakiekolwiek błędy przepraszam) Z góry wielkie dzięki

Good

Zainstaluj patcha, nieznacznie przyspiesza działanie gry i poprawia stabilnosc. Jezeli nie podziała to reinstalka ewentualnie zmiana sterownikow od karty graficznej. Poza tym wspolczuje kupna tak niedopracowanej gry.

dalej nic

jak się spodziewałem ... nie ma tak łatwo
ściągnąłem patcha 1.1 i przy uruchamiana go wskoczyło, że nie można znaleźć gry na kompie i że muszę ją odinstalować ... tak też zrobiłem,
teraz po ponownym włożeniu CD1 aby ponownie zainstalować płyta nie chce wystartować i siedze już nad tym kilka godzin i krew mnie zalewa ..

help

Powiem jedno

współczuje zakupu gry , bo nie warto było na nią wydawać jakiejkolwiek sumy. W dodatku jeszcze Ci źle chodzi.

good

jezeli plyta nie chce odpalac autostartu to sam wbijasz w "moj komputer" dajesz na plytke, otworz i klikasz na setup.exe by odpalic instalator. Po ponownej instalce zmien ustawienia rozdzialki i wylacz high details, jezeli to nic nie da to zostaje ci zmiana sterownikow karty graficznej. Na sam koniec niezaleznie czy ukonczysz gre (mozna to zrobic w jeden dzien nawet) czy nie to radze sprzedac jak najszybciej na allegro poki jeszcze dostaniesz te 50-70zl za nia.

nie good

nie mam zielonego pojęcia czy gra jest warta czy nie warta tej kasy.
jedyne co wiem teraz to to że mam jej serdecznie dosyć.
już od dłuższego czasu uruchamiam setup.exe ręcznie i za każdym razem wyskakuje okienko info. gra jest już zainstalowana na Twoim komputzerze (po mimo tego że ją usuwałem) czy chcesz ją usunąć?! klikam oczywiście że tak chcę ją do końca usunąć i od tego czasu nic się nie dzieje.
jestem w ciemnej dupie i nie widać światełka nie mogę jej ani instalować na nowo ani do porządku odinstalować. wiem że zawracam wam głowę, ale w sprawach sprzętowych potrzebuję pomocy. Sesja przyszła, człowiek chce się odprężyć a tu jeszcze więcej stresów

...

poszukaj wpisów w rejestrze odnoszących się do tej gry i je pokasuj. jak się boisz szukać i kasować to ściągnij jakiś program do czyszczenia rejestru z śmieciowych wpisów.

a jak nie chce ci się żadnego z powyższych, formatuj system.

coś się ruszyło

na reszcie udało mi się ponownie zainstalować grę. wyczyściłem rejestr za pomocą programu i resztę ręcznie bo program nie usunął wszystkiego. i na tym szczęście się kończy, przy kolejnej próbie instalacji patcha do gry znów wyskakuje info że gra jest nie zainstalowana na kompie i że muszę ją zainstalować i wtedy ponownie spróbować uruchomić patcha ... nie wiem co robię źle. że znów tak się dzieje :/

...

a patch i gra są w tej samej wersji językowej?

i sprawdź, po instalacji, czy przypadkiem gra, którą już zainstalowałeś nie jest spatchowana do najnowszej wersji.

patch

gra jest w wersji 1.0 PL
a patch jest 1.1 i nie mam zielonego pojęcia jak to rozgryźć

hihi

niekoniecznie, ta gra jest tak niedorobiona ze po spatchowaniu nadal pokazuje 1.0
Zeby zobaczyc czy jest 1.1 odpalamy gre i w oknie konfiguracyjnym patrzymy na opcje graficzne, jezeli jest tylko zmiana rozdzielczosci to jest 1.0, natomiast jezeli widnieje rowniez opcja high details to wtedy gra jest w wersji 1.1 mimo iz ekran dalej wskazuje 1.0
Radze sprawdzic

patch

w konfiguracji high details są ...
więc co jest nie tak?! i co dalej robić aby było dobrze?
zainstalowałem ją ponownie (oraz DirectX które były na płycie tak aby mieć pewność że nie mam starych) ale i tak dalej zacina
pomóżcie może faktycznie zainstalowanie tego patcha pomoże

...

hm, z tego co słyszałem, to gra jest chujowo zoptymalizowana, a mam wrażenie, że grasz na lapku. niestety, może być to kwestia tego, że podzespoły z lapka jednak się odrobinę różnią i po prostu nie da się inaczej.

Najlepiej jakbyś sprawdził na innym kompie z podobną konfiguracją. Ale no, jak dla mnie format rozwiązałby (MOŻE) ten problem.

bad

no tak, oczywiscie laptop. ATI Mobility Radeon HD 3450 mowi samo za siebie, wrzuc nowsze/starsze sterowniki grafiki i zobacz czy jest roznica. Jezeli nie to niestety ale twoj sprzet jest za slaby a na przyszlosc zapamietaj : laptop NIE słuzy do grania bo uklady graficzne w lapkach sa...beznadziejne

konsola

Wersja PL miała w sobie patch od początku, stąd starała Ci się wytłumaczyć, że nie zrobi tego ponownie.
Dlatego też właśnie ludzie na świecie kupują konsole do grania. Idziesz do sklepu, kupujesz grę i nie martwisz się czy masz dobry sprzęt, sterowniki i inne tego typu pierdoły. Wrzucasz płytkę do napędu i po 3 minutach grasz.

hih

zapomniałeś o tym że płacisz 250zl za gre, przy ktorej nie masz pewnosci ze ci sie spodoba. Wrzucasz 4 gierki i o 1000zl portfel lżejszy. No naprawde o nic sie wtedy nie martwisz

Jasssne

Nie rób z siebie niedorajdy jakiegoś. O wersji demo nie słyszałeś? Poza tym możesz obejrzeć gameplay, przeczytać recenzje, ewentualnie kupujesz z poślizgiem za pół ceny. Naprawdę można dać sobie radę w inny sposób niż szukanie usprawiedliwienia, gdy kradnie się z torrenta

hihi

Opisywanie ludzi jako niedorajdów zachowaj dla siebie, swoich znajomych czy bliskich.
Gameplay? jak kto lubi, obejrzenie filmiku nie jest dla mnie podstawą do wydania ciezko zarobionych pieniędzy.
Demo? baaaardzo rozpowszechniona forma na konsolach, osobiscie mialem chyba 2 dema w zyciu na konsoli
Recenzje? a słyszal pan o "recenzjach sponsorowanych", ktorych co raz wiecej w dzisiejszych czasach? poza tym opinia dot gry jest subiektywna i nikt nie da mi gwarancji ze spodoba mi sie akurat to samo co recenzentowi.
Kupowanie za pół ceny po czasie? jedyny punkt, z ktorym sie zgadzam choc i tak 125zl konsolowe wypada smiesznie przy 45zl na PC bo póki ceny gier konsolowych są chore to i społeczenstwo będzie chore sciagając gry z sieci.
Torrenty? nie korzystam, gdy wychodzi interesująca pozycja to owszem sciagne(bo dema to dzisiaj rzadkość), potestuje 5-10h ( jakosc rozrywki i płynnosc działania na moim sprzecie), wywalam z dysku i decyduje czy kupić. W ten sposób mam półke zawaloną swietnymi grami bo wiedziałem co kupuję a nie sugerowałem sie marketingiem i reklamami.
Nadal nie widze tych oznak nie przejmowania sie posiadając konsole - chyba ze dla kogos lzejszy portflel to mniejszy problem.

:)

Nadal dużo wykrętów, które łatwo zbić.

Wiele gier ma wersje demo na konsolach. Już nawet na takim PSP miałem kilkadziesiąt, a podobnie jest z PS3 i X360.

Recenzje sponsorowane może i zdarzają się (przez lata pracy w SS nie spotkałem się, ale w redakcji Świata Gier Komputerowych zmieniono wystawioną przeze mnie ocenę gry hehe), więc od tego są serwisy typu metacritics, albo opinie graczy na forach. Jeśli się uprzesz to i zagrasz w sklepie.

Czepiasz się cen gier na konsole i szukasz usprawiedliwień, ale to nie ceny są chore tylko mentalność rodaków, gdyż jakbyś nie wiedział piractwo w Polsce rządzi na PC.

W 5-10h "testowania" obecnie przejdziesz większość gier. Jakość i płynność sprawdzisz w kilkanaście, góra kilkadziesiąt minut.

Opisane sposoby z poprzedniego posta są moimi własnymi i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się kupić gniota.

Zapytam z ciekawości - chodzisz do kina czy "testujesz" filmy w wersji dvdrip?

hihi

Dema na PC to dzisiaj rzadkosc a wydaje mi sie ze na konsole lepiej nie jest, ciekawi mnie skad je bierzesz. Xbox live nie ma wsparcia polskiego, nie wiem jak z psn.
SS...Secret Service? jedno z moich ulubionych starych pism o grach, ktore chetnie czytałem. Co do recek, czesto jest tak iz recenzenci są tak podjarani grą ze czytajac komentarze nieraz dochodze do wniosku iz niektorzy userzy sa bardziej obiektywni. W zyciu zbyt wiele razy nacialem sie na gnioty po czytaniu "super orgazmowych" recenzji ze wyrosłem z takiej "wiary" - czego przykładem moze byc teraz ME2, ktore dostaje te dychy w gazetach a na serwisach crpg sie smieja z tego jaka to biedna gra pod względem elementów rpg.
Dlaczego piractwo rzadzi na PC w Polsce? proste = PC`tów jest wiecej, gdyby wziac 100 userow konsol i 100 pc to smiem twierdzic ze pc`towcy beda mieli wiecej oryginałów (tu powiem ze nie jestem fanboyem pc bo sam mam i pc i starego xboxa)
5-10h testowania starczy do przejscia wiekszosc gier? to ja nie wiem w jakie ty gry grasz, Call of Duty zapewne bądz Assassin`s Creed. Tu podam przykład Dragon Age, przetestowalem te kilka godzin, wywalilem i nastepnego dnia kupiłem nowke w sklepie i save koncowy mam nabite prawie 100h (faktem jest iz ukonczylem wszystkie dlc i bawiłem sie ze spora iloscia modów ale i tak by mi to zajelo z 60h na czysto co najmniej). To samo moge powiedziec o KoTORach, Diablosach, Warcraftach, Spellforce`ach, TDU czy pakach Neverwinter Nights 1 i 2 z wszystkimi dodatkami- gdyby nie "testowanie" wielu z nich bym nie kupił. A to że sa ludzie sciagna gre i przejda ja w te 10h to z jednej strony dobrze ze jej potem nie kupia, gdyz co to za szacunek dla gracza wciskac mu 10h gry za takie pieniadze? (oczywiscie rozumiem ze to praca czyjas itp ale zawsze sa dwie strony medalu)
Co do filmow, obecnie praktycznie nie oglądam bo raz ze nie mam czasu(sesja!) a dwa ze nie mam ochoty ale odpowiadajac na twoje pytanie: bywałem i w kinie i testowałem dvdripy by...potem zakupić wersje oryginalna, więc mam nadzieje ze nie zaliczysz mnie do grupy jak to moj kumpel powiedział "po co mam placic skoro moge sciagnac?"

Rif_

Rif_ napisał:
przez lata pracy w SS nie spotkałem się
________
A właśnie, Rif, jak tam LMK?
(bogowie, jaki ja stary jestem, że was obu z łamów pamiętam)
Czytając wasz dział w SS dowiedziałem się o EU, trylogii Zahna i SotE... Dzięki.

LMK

Krzewiliśmy ideę EU, bo to był moment, w którym "Gwiezdne wojny" odżyły po wielu latach zapomnienia. I choć mieliśmy całkiem dobry dostęp do źródeł, to nie było np. wikipedii, która by wszystko opowiedziała. Zresztą internet był tylko dla szczęśliwych wybrańców, a SS czytało po 100 tysięcy ludzi. Szalone czasy pionierstwa SW w Polsce

LMK ma się bardzo dobrze. Kilka lat temu założył agencję reklamy, która bardzo dobrze prosperuje. O SW nie zapomina, chociaż to już nie ten stopień zaangażowania co dawniej. Dwa lata temu ze wspólnikiem dali pieniądze na sprowadzenie Geralda Home`a na majówkę na ulicy Obi-Wana Kenobiego

:)

Broń Boże, nie zaliczam Ciebie do takich osób. Zwłaszcza, że pisałeś, że posiadasz kolekcję oryginałów. Doskonale zdaje sobie sprawę, że w Polsce nie da się kupić wszystkich, w które ma się ochotę pograć. Tym bardziej zawsze cieszy, gdy ktoś docenia wartość oryginalnej produkcji i wspiera twórców własnym portfelem. Dominują niestety Ci, którzy mają podejście roszczeniowo-złodziejskie i liczy się jedynie torrent.

Problem aktualnie ukazujących się recenzji jest problemem złożonym. W obecnych czasach prasa/serwisy internetowe poświęcone grom i producenci gier żyją ze sobą w swoistej symbiozie. Serwisy napędzają recenzjami klientów, a zadowoleni producenci wykładają kasę na reklamę. Może dlatego, że recenzowałem w czasach wolności twórczej, a w SS dbano o niezależność recenzentów (naciągałem lekko oceny gier SW, ale robiłem to dla krzewienia idei, to potrafię czytać między wierszami. Ile razy ma się do czynienia z recenzją, w której autor wytyka błędy i niedoróbki gry, by na końcu dać jej ocenę 94%. W dawnych czasach nie do pomyślenia. Zresztą wina leży także po stronie rozpieszczonych graczy, którzy nie spluną na oryginalną grę jeśli nie ma średniej z ocen 90%.

Gdyby spojrzeć na wszystkie gry wychodzące, to wspomniane 5-10h stanowiło będzie średnią. I trochę żal wydawać kasę na tego typu gierki. Zresztą TFU należy do tego poletka, ale to Gwiezdne wojny i nie wypada nie kupić. Trzeba być miłośnikiem slasherów, żeby je kupować, ale np. seria God of War, to istny rekord świata, jeśli idzie o przyjemność zabawy. Z drugiej strony są takie gierki jak Dissidia: Final Fantasy, której zasadniczy tryb fabularny skończyłem po 130h (przy okazji masterowałem poszczególne postacie) i ukazał się napis w stylu "historia dobiegła końca, ale gra dopiero się rozpoczyna". Odblokowanych zostało kilka dodatkowych trybów, które solidnie wydłużają czas rozgrywki o drugie tyle Tylko producentom raczej nie opłaca się robić tak długich gier, bo w "doskonałym" modelu gracz powinien skończyć gierkę w kilka godzin, a potem lecieć do sklepu po kolejną. Tutaj jeszcze mógłbym długo pisać na temat przystępności gier, w tym czasu ich przechodzenia w połączeniu z modelem życia przeciętnego odbiorcy, pracującego, płacącego za gry i nie mającego czasu na zabawę po 100h. Takim jest mój brat mający Xboxa360 i kilkanaście gier, z których żadnej nie skończył z braku czasu.

Kwestia dem. W poście poniżej znajdziesz wykaz wszystkich 96 dem gier z PS3, które są oczywiście do ściągnięcia z PSN (Sony w Polsce dobrze wspiera swoje konsole). Brak Xbox live w Polsce nie zmienia faktu, że rodzimi użytkownicy Xboxa 360 są zarejestrowani jako obce nacje i przynajmniej jeśli chodzi o dema, to nie ma najmniejszego problemu ze ściąganiem. Jest ich pewnie jeszcze więcej niż na PS3. W każdym razie jest bardzo dobrze w tym temacie. Nie wiem jak z PC, bo mój komp od pewnego czasu jest niegrywalny.

Spis dem

Z ciekawości sprawdziłem i okazuje się, że na takie PS3 masz 96 dem - http://www.psu.com/forums/showthread.php?t=96845

Naprawdę nie trzeba testować skradzionej pełnej wersji, bo ludzie z konsolami mają jak sprawdzić dany tytuł bez konieczności kupowania w ciemno i wyrzucania pieniędzy w błoto. W błoto kasę wyrzucił kolega, którego post komentujemy. Kupił wersję PC. Na konsolach demo TFU było na kilka tygodni przed premierą.

The Force Unleashed Cutscenes

Ja mam pytanie czy ktoś pośada napisy do star wars force unleashed cutscenes ?

gra

Siema Wie ktoś gdzie można kupić Sta Wars TFU USE na x360 tanio ???

odpowiedz

na allegro

:D

Widziałem jak koleś na youtube grał w TFU na x360 i miał Anakina , Luka itd. wiecie jak to zrobić ??

...

Kupić Ultimate Sith Edition

:P

thx. A ja własnie zamówiłem USE A trzeba coś na xbox live kupić czy w grze odblokować ??

hiii

Nie, podczas gry włączas pauze, wchodzisz w costumes i wybierasz swoja postac z plejady ok 40 postaci (Anakin, Luke, Darth Maul, Darth Sion i reszta)

:P:P

thx

Napisy

Ma ktoś napisy do star wars force unleashed cutscenes ?

Napisy

ale użytkownik sky coś pisał