Gry komputerowe

Wywiad z Jamesem Ohlenem

MMORPG.com

Na forum strony MMORPG.com ukazał się przetłumaczony na język angielski wywiad z Jamesem Ohlenem, głównym projektantem gry "The Old Republic", jaki ukazał się w niemieckim czasopiśmie "PC Games", przy okazji ujawnienia dwóch ostatnich klas, o których pisaliśmy tutaj. Oto jego fragmenty:

PC Games: Poznaliśmy już trzy ostatnie klasy [Agent Imperium, Negocjator Jedi, Inkwizytor Sithów - przyp. tłum.]. To było dość niespodziewane, że dowiedzieliśmy się o nich w tak krótkim czasie. Dlaczego zdecydowaliście się pokazać je tak szybko?

James Ohlen: Ponieważ jesteśmy szaleni (śmieje się). Mieliśmy plan, żeby gracze dowiedzieli się jaki będą mieli wybór kiedy gra w końcu wyjdzie. (wymienia wszystkie dotychczasowe klasy).

PCG: Czym różnią się od siebie rycerz Jedi/negocjator i wojownik Sithów/inkwizytor?

JO:: Rycerz to wojownik, który polega na walce mieczem świetlnym. Negocjator zaś wspiera go. Stoi z tyłu i stara się stamtąd dosięgnąć wroga lub kontrolować tłum nieprzyjaciół. Na przykład może podnieść przeciwnika wysoko w górę i roztrzaskać go o ziemię lub rzucać nim na wszystkie strony.

PCG: A więc gracz ma przyporządkowany styl gry dla danej klasy? Czy też można grać inaczej?

JO: Każda klasa w TOR może podążyć inną ścieżką, osiągnąwszy pewien punkt w grze. Możesz wybrać dwie różne drogi: dla negocjatora to leczenie. Jeśli chcesz grać lekarzem, to ta klasa jest dla ciebie. Oczywiście nie musisz, ale grając negocjatorem to jedna z opcji do wyboru.

PCG: Czy można wybrać więcej niż te dwie drogi rozwoju?

JO: Nie. Zdecydowaliśmy się na dwie ścieżki rozwoju w danej klasie. Każda będzie mogła dokonać takiego wyboru.

PCG: Jak się wybiera taką ścieżkę? Tak jak w World of Warcraft, przez rozdawanie talentów?

JO: Nie mogę o tym teraz mówić. Ale, jak mówiłem, jest taki punkt w grze, w fabule, a potem możesz wybrać więcej opcji.

PCG: Czy to wpłynie jakoś na historię przedstawioną w grze?

JO: Nie, może tylko w bardzo małym stopniu. Oczywiście będzie różnica w walce i stylu gry. Gracz będzie też mógł wybierać różnych towarzyszy, ale zwiedzać świat tylko z jednym. Przy okazji: każda klasa będzie miała taką możliwość, nie tylko np. inkwizytor.

PCG: Każda klasa będzie mogła mieć towarzysza?

JO Tak, i będziecie mogli z nimi robić co wam się podoba.

PCG: Naprawdę? Ok, to typowe dla BioWare.

JO: (śmieje się). Ale to Star Wars, więc nie liczcie na sceny seksu jak w Mass Effect.

PCG: Czy towarzysz gracza będzie awansował na wyższy poziom w tym samym czasie co on sam?

JO: Tak, będzie awansował. W dodatku będzie można z nim robić różne fajne rzeczy. Możesz na przykład wyposażać go w dowolny ekwipunek. Nie będzie specjalnego questu związanego z towarzyszem, ale będzie zdobywał nowe zdolności i wzrastał w siłę w miarę zdobywania poziomów.

PCG:: Czy będzie można zdecydować czego kompan ma się nauczyć i rozdać mu punkty rozwoju?

JO:: Nie. Kiedy tworzyliśmy towarzyszy, myśleliśmy o dwóch drogach. Pierwsza z nich to dać graczowi nieograniczoną kontrolę nad nim, jego zdolnościami, talentami itp. Ale potem pomyśleliśmy inaczej. Nie jest tak, że "posiadasz" swojego towarzysza, jak niewolnika. Jest to bardziej przyjaciel, który za tobą podąża. Im dalej jednak zagłębiasz się w fabułę, możesz manipulować swoim kompanem. Jeśli będzie osobą podatną na manipulację, stanie po Ciemnej Stronie, zależnie od decyzji jakie podejmiesz. To samo będzie w przypadku gry po stronie Republiki.

PCG: Prawie każdy czytał komiksy publikowane na oficjalnej stronie gry. Wiele z rzeczy, które się tam pokazały, potem stawały się częścią gry. W jednym z odcinków znalazł się też droid, który towarzyszył jednemu z Jedi. Czy będzie można mieć takiego towarzysza?

JO:: Tak. Ale nie powiem wam, jaka klasa będzie mogła go mieć (śmiech). Trailer, który pokazywaliśmy jakiś czas temu, pokazuje postać wskazującą przez sekundę czy dwie na droida. Więc przyjrzyjcie się jeszcze raz temu zwiastunowi uważnie (śmiech).

PCG: Czy trudno było zachować równowagę między klasami używającymi Mocy, a tymi, które jej nie używają? Czy któraś nie będzie potężniejsza niż inna?

JO: To było nasze pierwsze zmartwienie, kiedy projektowaliśmy klasy. Połowa z nich używa Mocy. Ale w filmach są też postacie, które nie mają takich zdolności, np. Jango Fett. A z drugiej strony ktoś taki jak Luke Skuwalker, kto ma bardziej szczęście niż zdolności. Np. łowca nagród ma dużo gadżetów, które pomagają mu w walce, zatrzymują Jedi na odpowiednim dystansie i potem łowca może z nim walczyć.

PCG: Ok, łowcy tacy jak Boba Fett to jedna rzecz, a co z przemytnikami?

JO: Przemytnik i żołnierz polegają na pułapkach i możliwości urządzenia zasadzki na przeciwnika. Przemytniik nigdy nie wygra z Jedi jeśli nie będzie używał swoich zdolności. Na przykład agent Imperium ma swój karabin snajperski, dzięki czemu może się ukryć i strzelać z dystansu.

PCG: Czy George Lucas grał już w tą grę?

JO: Tak, oczywiście! Jego opinia jest bardzo cenna, kiedy dostajemy wytyczne z Lucas Arts. Pewnego razu poszliśmy na Ranczo Skywalkera by zaprezentować mu nasz projekt. Największe wrażenie zrobiło na nas archiwum, gdzie trzyma wiele rzeczy z filmów starej trylogii.




Temat na forum



Tagi: James Ohlen (10) The Old Republic (481)

Komentarze (19)

@Orenos
1) Zdziwiłbyś się, ale pewnie wiem więcej od Ciebie. Interesuje się tą grą od czasu kiedy pojawiły się pierwsze wzmianki o niej.
2) Widzisz tam choć jedno pytanie?
3) Oświeć mnie skoro ty wiesz lepiej.

Kwarc prezentujesz żałosny brak wiedzy o grze zadając takie głupie pytania i próbując być przy tym śmiesznym , wiesz ?

Kurczę, nie mogę się doczekać :)
Szkoda tylko, że nie będzie questów dla towarzysza :(
I jakoś nie mogę sobie wyobrazić Lucasa siedzącego przed komputerem i grającego w RPG :D :D :D

Szkoda, że to będzie płatne... To jedyny minus tej gry ;)

Tvan`Oris -> Każda większa gra MMORPG ma fabułę. Ale wygląda to inaczej niż w single playerowych grach więc nie ma co się bać.

jest odpowiednik priesta z wowa, kupuję w ciemno ;]

już się nie moge doczekać

Dziwnie sie to czyta, jak gra mmorpg moze miec fabule, moze miec ogolny zarys ze np SWG dzieje sie w czasach powiedzmy e4 i tyle a tak to ... hmm to tak jakbym placil normalnie abonament zeby sobie moc zagrac w single playera. Np chcialbym sobie zgrindowac postac na maxa i nigdy nie dojsc do tego ''punktu w fabule'' a jak sie nie da to co to za mmorpg w ktorym bedzie wymuszone robienie questow. No i ten przyjaciel no chyba ze to bedzie w stylu zwierzeka i bedzie mozna go spakowac do plecaka albo odrazu go zabic ograbic i dalej samemu grac. Kurcze duzo pytan malo odpowiedzi mogliby juz dac pelen opis.

Ciekawe.

Zeren--> prawdopodobnie duże ;D

"Gracz będzie też mógł wybierać różnych towarzyszy (...)"
A co jeśli chciałbym zrobić z kumplem team?
"Rycerz to wojownik, który polega na walce mieczem świetlnym. Negocjator zaś wspiera go."
Czyli co? Mój Inkwizytor nie będzie samodzielny?
"Prawie każdy czytał komiksy publikowane na oficjalnej stronie gry."
Taa... jasne, a może frytki do tego?

"Na przykład może podnieść przeciwnika wysoko w górę i roztrzaskać go o ziemię lub rzucać nim na wszystkie strony" :D ciekawe jak to będzie wyglądało

Skerwik --> tylko przez sieć, tak jak World of Warcraft.

Czy to będzie gierka przez sieć , czy singleplayer lub to i to...?

jak myślicie jakie wymagania będzie miała gra?:D

"nie liczcie na sceny seksu jak w Mass Effect." :D

Mam jednak nadzieję, że Dżordż nie będzie dużo tam paluchów maczał...

Towarzysze? Czyli w końcu jak będzie z drużynami? Nie będzie, bo towarzysz nam ją zastąpi?

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Gry komputerowe"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.