Książki

Tydzień Sithów - Sithowie w książkach



Lordowie Sithów są bez wątpienia jedną z ikon Gwiezdnych Wojen i to od samego początku, ale zwłaszcza w pierwszych dziełach, pomimo ich obecności, nie poświęcano im zbyt wiele czasu. Byli tajemniczy, skrywający gdzieś swoją historię, którą stopniowo poznaliśmy dzięki książkom (i komiksom). Dziś bez wątpienia można śmiało stwierdzić, że pojawiają się w co drugiej czy co trzeciej. Tylko czy to, że się pojawiają sprawia, że książka jest o nich? Stąd też postanowiliśmy wybrać kilka pozycji, które dają nam największą wiedzę o Sithach, odkrywają stopniowo tajemnicę. Pozycji, które budowały ich historie, ujawniały ją w taką, jaką znamy do dziś.



Na początku Sithowie pojawiali się jedynie w wybranych pozycjach, głównie związanych z filmami czyli adaptacjach epizodów (ANH, TESB, ROTJ) - dzięki obecności Dartha Vadera i Imperatora, oraz dość znaczącym dziele dla wczesnego EU czyli „Spotkaniu na Mimban”. Jednak źródła te niewiele mówiły o przeszłości, o tym, kim Sithowie są. W podobnym tonie zachowały się także dwie kolejne adaptacje (AOTC i ROTS), a także kilka innych pozycji, z których chyba najbardziej typową jest „The Rise and Fall of Darth Vader”, która dość mocno koncentruje się na samym Vaderze, sprawy Sithów spychając gdzieś na drugie miejsce. To właśnie czyni ją typową, niby o Sithach, ale traktowanych jedynie w kategorii postaci, względnie szwarccharakteru. Cała magiczna otoczka, pozostaje nieujawniona.

Przez wiele lat, Sithowie prawie nie pojawiali się w uniwersum Gwiezdnych Wojen, stając się legendą, występującą jedynie w filmach. Wrogami zazwyczaj byli albo Mroczni Jedi, albo dowódcy Imperium, a starożytni Lordowie pozostawali w cieniu, z czasem ich tylko wspominano. Jednym z pierwszych, który ich wykorzystał był Kevin J. Anderson, który w trylogii Akademii Mocy („W poszukiwaniu Jedi”, „Uczeń Ciemnej Strony” oraz „Władcy Mocy”) powołał do życia jednego z najsilniejszych spośród członków zakonu - Exara Kuna. Tym samym rozpoczął także niesamowitą przygodę, z innymi erami w świecie Gwiezdnych Wojen. Przez wiele lat w książkach jednak nikt nie szedł w jego ślady. Należy jednak dodać, że Exar to nie tylko książki, ale też komiksy, a to już zupełnie inny temat.

Zmianę przyniosło dopiero „Mroczne widmo” - wspaniała adaptacja Terry'ego Brookesa, która nie tylko ukazała nam Sithów w akcji, ale i poszła o wiele dalej. Zdradziła kolejny sekret z ich przeszłości - Dartha Bane'a i zasadę dwóch. Niebawem opisaną w opowiadaniu „Darth Bane: Odrodzenie zła” oczywiście Kevina J. Andersona. To wywróciło do góry nogami wszystko, co wiedzieliśmy o Sithach. Ale sprawiło też, że dużo chętniej twórcy EU zaczęli do nich sięgać. Wystarczy wspomnieć o Jude Watson i jej młodzieżowych seriach, w których zaczęło się roić od artefaktów, czy naukowców szukających magii Sithów. Z drugiej strony, zaczęto też ukazywać innych Sithów - choćby Dartha Maula („Łowca z Mroku”, „Saboteur” czy fenomenalny „Episode I Darth Maul Journal” ukazujący tajniki szkolenia), czy Sidiousa („Maska kłamstw”) i ich sposoby działania. Wszystko po to, by w końcu ukazać zasady ich sukcesji, idei zemsty w niesamowitej książkowej trylogii: „Labirynt Zła” – „Zemsta Sithów” i „Czarny Lord: Narodziny Dartha Vadera”. To właśnie tu po raz pierwszy ukazano niesamowite relacje miedzy uczniem a mistrzem, nienawiść, czekanie, zdradę. Całość tego misterium zwieńczyła trylogia poświęcona Bane'owi – „Droga zagłady”, „Rule of Two” czy „Dynasty of Evil”, która ukazały źródła Sithów żyjących według zasady dwóch. Pośrednio tym tropem podąża inna książka – „Moc wyzwolona”, gdzie Vader zaczyna knuć przeciw swemu mistrzowi.

Jednak EU to nie tylko Sithowie związani z Banem. Najwięcej zmian w tej materii, przełamanie pewnego tabu czyli nieukazywania Sithów, zostało przełamane w „Dziedzictwie Mocy”, gdzie mamy do czynienia z zupełnie inną grupą Sithów. Częstokroć też innym podejściem. Tu wykorzystano choćby Lumiyę, ale też zaczęto wykorzystywać pewne elementy Ciemnej Strony, przemalowując je na modłę Sithów. Całe Dziedzictwo Mocy ich dotyczy, w mniejszym stopniu powiela to się także w „Fate of the Jedi” czy w pewien sposób powiązana z nią seria „Lost Tribe of the Sith”. To wszystko ma na celu ukazanie mnóstwa różnych obrządków jak i wierzeń opartych na naukach Sithów, które poszły zupełnie innymi ścieżkami. Wiele wskazuje, że to właśnie ten trop będzie rozwijany w przyszłości.

Wiedza o Sithach nie ogranicza się tylko do pozycji fabularnych. Niestety na razie nie doczekaliśmy się jakiegoś specjalnego kompendium wiedzy tylko o Lordach Sithów. Jednym z ciekawszych bez wątpienia jest „Jedi vs. Sith: The Essential Guide to the Force”. Innym dość ciekawym dziełem, acz znów skoncentrowanym głównie na Vaderze jest specjalne wydanie magazynu Star Wars Insider: „Vader: The Ultimate Guide”. W pewnym stopniu jest to pierwowzór albumu o Vaderze, który pojawi się w roku 2011 – „The Complete Vader” (więcej na ten temat).

Sithowie i może albo a zwłaszcza Vader stali się także inspiracją dla wielu pozycji przeznaczonych dla dzieci. Jak choćby książeczki-opowiadania: „Darth Maul’s Revenge” czy bardziej przewodniki: „The Story of Darth Vader, „Beware the Dark Side” czy „Secrets of the Sith”.


Pozostałe atrakcje Tygodnia Sithów znajdziecie tutaj.



Tagi: Tydzień Sithów (15)

Komentarze (12)

Część przeczytałem, parę mam na półkach... Ogólnie Sithowie zawsze mnie intrygowali, są jak wściekłe psy zerwane z łańcucha, nigdy nie wiadomo do końca co zrobią...

Żadnej nie czytałem.

Ciekawe, ale w czołówce i okładkach Epizodów zabrakło okładki ROTS`a :)

Czy mi się wydaje, czy Gunilopa przejął konto Barta Lol.

Jest good, choc mozna bylo wiecej napisac o Mrocznych Jedi. Plus za mojego ulubienca Maula:)

Bolek czuwa, tyle powiem :D.

fakt. dla erpegów oczywiście. ale skoro ktoś tu wstawił przewodnik...

Podręcznik RPG zamieszczony w spisie książek? profanacja z leksza :D.

Jestem niekwestionowanym autorytetem w dziedzinie Sithów i powiem, że ktoś chyba zapomniał o The Dark Side Sourcebook... chyba że to będzie później...

W nowelizacji Nowej Nadziei z '76 :P To baaardzo wcześnie :D

a ja mam takie głupie pytanie, kiedy padło pierwszy raz określenie Sith? nie chodzi mi o chronologie w EU, ale o nasz realny świat :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Książki"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.