Gry komputerowe

Wywiad z Danielem Ericksonem, cz. 2

VG247.com

Wczoraj zaprezentowaliśmy wam pierwszą część wywiadu jaką z jednym z twórców "The Old Republic" przeprowadził Nathan Grayson. Dziś część druga, ostatnia:

NG: Wiele gier MMO wychodzi nie mając zakończenia, a potem, powiedzmy za 3 dni, jest grupa graczy mających 60-poziomowe postacie, które mówią: "To wszystko? A gdzie reszta gry?" Czy będzie wiele takich sytuacji? Czy to rozważaliście?

DE: Nie rozmawialiśmy jeszcze o tym. To znaczy, oczywistą rzeczą jest, że o tym myślimy. Nie sądzę, żeby wiele firm myślało "Hej, nie będziemy mieć zakończenia".

Podstawową rzeczą (i to jest powód dla którego o tym jeszcze nie rozmawialiśmy) jest to, że gra jeszcze jest w trakcie tworzenia. Zakończenie, bardziej niż cokolwiek innego, musi być oparte na tym, co sprawia wam radość w trakcie gry. Jeżeli zdecydujecie, że pod koniec będziecie chodzić na wyprawy a potem okaże się, że (ze względu na to, jak skonstruowaliście swoje serwery i jaki jest wasz styl walki) to jest kiepskie, wtedy strzelacie sobie w stopę.

A więc nie będziemy tego rozważać dopóki nie zobaczymy jak wpasowywać się będzie w gwiezdnowojenne kryteria. Czy będzie to walka jak z filmu? Czy wszystko będzie pasować? No i czy będzie się zgadzać z silnikiem naszej gry i zwłaszcza z naszym systemem? Później się nad tym będziemy zastanawiać.

NG: Czy nie obawiacie się, że wszyscy zignorują pozostałe klasy i będą grać tylko Jedi? Bo to marzenie każdego: być Jedi, wymachiwać mieczem świetlnym, mówić ludziom, że to nie są droidy, których szukają itp. Co robicie, żeby przekonać ludzi do innych klas?

DE: Jedyną rzeczą jaką można zrobić, to sprawić, żeby inne klasy też były świetne. Widzieliśmy, że ludzie zaczynają przekonywać się do innych klas. Zaczynają odkrywać jaki fajny jest agent Imperium. Jest to nasza "uśpiona" klasa. Bardziej nastawiona na eksplorację świata niż odgrywanie klasycznych scen z Gwiezdnych Wojen. "Człowiek ze snajperką" jest czymś nowym i różnym od innych w grach MMO. W czasie kiedy twój łowca nagród zabije grupę ludzi, agent zabije taką samą liczbę.

Ale imperialny agent może to zrobić jednym strzałem na osobę. Możesz działać pod przykrywką. Możesz się skradać. Zorientujesz się co się dzieje. Wyślesz swoją małą bombę, która nie wybuchnie dopóki nie zada obrażeń. Potem jeden strzał w głowę i koniec. Nie zdążą cię zobaczyć.

To zupełnie inne podejście do gry w MMO. To uczucie jest naprawdę zabawne. Mamy nadzieję, że tak samo będzie z żołnierzem czy przemytnikiem. Co do przemytnika, to chciałem, żeby to był ktoś w typie Hana nie Luke'a. Oczywiście chciałem też mieczy świetlnych. Ale to Han był inspiracją. Ma dziewczynę, ma statek. Można pofantazjować na ten temat. Mamy też powód, aby rozgraniczyć klasy Jedi i Sithów. Kiedy zaczęliśmy rozmawiać o naszych fantazjach dotyczących Jedi i Sithów, nie pasowały. Ludzie chcieliby mówić "Chcę być Jedi, który używa miecza świetlnego", a z drugiej strony mamy ludzi, którzy mówią "Nie, nie, nie. Ja będę spokojny i opanowany. Będę kimś w stylu Obi-Wana z Nowej Nadziei". Więc rozgraniczyliśmy te dwie postawy. Z jednej strony mamy Mace'a Windu, a z drugiej starego Kenobiego. A oni się różnią. Tak samo było z Sithami. Niektórzy chcą być Vaderem, a inni Imperatorem Palpatine'em - podstępnym, czarnym charakterem.

Ale najlepsze jest to, że gra toczy się w okresie Starej Republiki. Wtedy było wielu Jedi i Sithów. Jeśli naprawdę chcecie wszyscy nimi grać, nie ma problemu. I kiedy zaczynacie nabierać doświadczenia, widzicie inne rzeczy i klasy i mówicie: "Hej, chcę tego spróbować".

NG: Czy zastanawialiście się co będzie dalej? Rozmawiałem niedawno z ludźmi odpowiadającymi za LotR Online. Przypuszczali, że większość gier MMO będzie rozgrywana jeszcze przez lata. Czy wy też o tym myślicie?

DE: Nie, jeszcze o tym nie rozmawialiśmy. Może to być dla niektórych zaskoczenie, ale takiej decyzji nie podejmuje zwykle główny scenarzysta (śmieje się).

NG (śmieje się): Właśnie postanowiłem się o tym upewnić. OK, wracając do spraw związanych z grą. W jaki sposób zamierzacie się upewnić, że gra dla pojedynczego gracza wpasuje się w standardy MMO? Jak dotychczas to, co mi mówiłeś, brzmi super, ale jednak obawiam się, że klimat zostanie zabity przez kolegę, który będzie wysyłał mi głupie wiadomości np. o tym co powiedziała jego mama albo o czymś innym, czym nie powinien zajmować się członek zakonu Jedi.

DE: W Gwiezdnych Wojnach też są mamy. To jest kanon, całkowity i ustalony (śmieje się). I głupi koledzy też są jego częścią.

Ale poważniej. Tego gracze jeszcze nie widzieli. Zobaczyli jedynie kilka planet. Te planety są skoncentrowane na historii postaci, więc chociaż koledzy mogą przyjść i grać z tobą, to wygląda to tak, że np. jesteś Lukiem, który ma sprawę do Yody. Owszem, będzie można się zbierać w grupy i sobie pomagać, ale połowa z tego to solidne granie jak dla pojedynczego gracza.

To się zmienia, im bardziej zagłębiasz się w świat gry. Powtarzam jeszcze raz, to nie jest gra dla pojedynczego gracza, jako taka. Kolega może iść z tobą, ale nie będzie mógł mieszać w ustalonej historii. Później dopiero zaczyna się gra dla wielu, i to jeszcze zobaczycie. Światy są olbrzymie. Jest dużo więcej niż dwie godziny misji, zazębiających się tak, że tworzą gigantyczne wręcz łańcuchy wydarzeń, tak, aby cała grupa mogła w nich uczestniczyć. I tu właśnie odkrywasz całą historię wojny, konflikt między Imperium Sithów a Republiką. Tu właśnie możesz tworzyć i zmieniać historię.

NG: Czyli to naprawdę jest solidna gra, zarówno w postępach jak i tempie? Nie są to misje typu "zabij 30 dzików. A teraz idź zabić następne 60" ? Nie będziecie sztucznie jej wydłużać?

DE: Tworzyliśmy misje tak, jak tworzymy gry. Najpierw pisaliśmy historię, a potem zastanawialiśmy się kim są gracze i ile czasu mogą one zajmować. To to samo. Pierwsi do projektu dołączyli scenarzyści, ponieważ chcieliśmy mieć napisany scenariusz zanim do akcji wkroczą projektanci światów. Dzięki temu, że mieli już napisaną historię, mogli tworzyć w ten sposób, żeby wszystko do niej dopasować. A więc to zupełnie inne podejście jak widzisz.

NG: Czy macie plany odnośnie otwartych beta-testów - może w najbliższej przyszłości? W końcu powiedziałeś, że mamy tu, na E3, całe MMO, więc pewnie jesteście gotowi na jego przetestowanie?

DE: Nie wiem, jakie są plany co do testów. Pewnie za jakiś czas będzie to możliwe i zaprosimy więcej ludzi niż tutaj. Ale dopiero wtedy, kiedy uznamy, że ma to sens i kiedy będziemy się mogli czegoś z tego nauczyć. Kiedy widzimy, że coś jest nie tak (bez pomocy z zewnątrz), wtedy nie mamy najlepszej reakcji. Nie ma możliwości wykrycia oczywistych bugów czy wad.

NG: Grafika też wywołuje kontrowersje u graczy, zwłaszcza po hiperralistycznym trailerze. Wygląda to tak, że nie pasuje ona do mrocznych tonów z uniwersum KotOR. Co skłoniło was do wybrania właśnie takiej formy, nieco rysunkowej?

DE: Cóż, za takim stylem przemawiało kilka rzeczy. Muszę powiedzieć, że ilość ludzi, którzy nie lubili takiej grafiki, a pograli trochę, jest małym procentem. Po pierwsze wybraliśmy taki styl dlatego, że dzięki niemu łatwiej oddać emocje. Łatwo było zobaczyć, że możemy się porozumieć z postaciami.

Chcieliśmy też, żeby grafika za szybko się nie zestarzała. Jeśli chcesz naprawdę realistycznej grafiki, dostajesz coś, co po dwóch latach wygląda kiepsko. Nie ma nic zabawniejszego niż demo prezentowane kilka lat wcześniej na E3.

Chcieliśmy też, żeby gra chodziła na różnych komputerach. Jak powiada nasz dyrektor do spraw artystycznych, nie może być tak, że na wolniejszych komputerach wygląda i chodzi inaczej. Może nieco lepiej wyglądać na lepszych maszynach, ale musi wyglądać tak samo na wolniejszych.

Jeśli wcześniej widzieliście grę, musicie przyznać, że wygląda ona lepiej niż poprzednio. Jesteśmy teraz sławni z wypowiedzi "Nie pokażemy wam niczego dopóki nie będziemy wiedzieć, że skończyliśmy", ale nie możemy tego zrobić z grafiką, bo wtedy nie moglibyśmy wam pokazać kompletnie niczego. Ostatnią rzeczą, jaką skończymy, będą postacie, bo musimy nad nimi bardziej popracować. Przez jakiś czas mieliśmy postać, która, jak niektórzy zauważyli, wyglądała dokładnie jak ja. Łysy koleś z dużym podbródkiem. Nie miał żadnych tekstur. Nic się z nim nie działo. Wyglądał jak wielki plastikowy manekin. Ale mamy coś pokazać, prawda? Nie możemy pokazać człowieka bez głowy, nie?

A więc wygląda to coraz lepiej. Wiele krytycznych komentarzy, które się pojawiały, zanikało z czasem. Wielu będzie chciało realizmu, ale ja osobiście wolałbym wyjść i zobaczyć, kto ma jakiś pomysł na grafikę, kto próbowałzrobić coś, co mnie zaskoczy.

NG: Czy widziałeś już Raymana, wyprodukowanego przez Ubisoft?

DE: Tak, wygląda wspaniale.


NG: Jeszcze kilka pytań. Przede wszystkim jak duży jest scenariusz? Naładowaliście do TOR więcej rzeczy niż do zwykłego RPGa, więc chyba musi być ogromny?

DE: Jeśli mówimy o liczbie konwersacji, jest ona większa niż każda gra, którą tworzyliśmy. W pewnym momencie zdaliśmy sobie sprawę, że tekstu mówionego jest więcej niż w 50 powieściach Star Wars - była to dla nas duża niespodzianka (śmieje się). To wspaniałe, ale jednocześnie przerażające.

Kiedy mówimy: "Możesz grać jedną postacią, potem drugą i będziesz odczuwać różnicę", to naprawdę będzie to duża sprawa. Jeśli jesteś w tej samej frakcji (Republika albo Imperium), masz całą historię postaci, którą przejdziesz do samego końca. Tak, na pewno jest tu dużo rzeczy.

NG: Na koniec zapytam, czy potwierdzasz że gra wyjdzie na wiosnę 2011 roku?

DE: Tak, wiosna 2011.

NG: I nie będzie opóźnień?

DE: To się zdarza. Nie, hmm, nie będzie... opóźnień (śmieje się).

NG: OK, na pewno umieszczę w tekście to zmienione spojrzenie, które właśnie zrobiłeś.

DE: (śmieje się).



Przypominamy, że wszystkie newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Temat na forum



Tagi: Daniel Erickson (13) The Old Republic (481)

Komentarze (20)

W tym świecie liczą się tylko pieniądze.

Zawsze jak jest mowa o pieniądzach, to ogarnia mnie złość. Dlatego się nie wypowiem.

jestem ZA abonamentem.
Abonament i .
Żadnych więcej płatnych bajerów, czapek, ciul wie czego, 30 zł na miesiąc - czy nawet 50 i finał - spokój z opłatami. Jestem wstanie tyle dać za 50 książek star wars do czytania ;] Na rok to jest 600zł.
50 książek naszego kochanego uni... liczcie po 25 zł nawet ;] i tak wam nie wyjdzie, a tutaj wszystko się rusza xD
Pozdro ;]

o raju nie wiem ile można jeszcze wałkować temat czy będzie abonament czy nie,to bez znaczenia,najważniejsza jest gra

Nautolan, oczywiście, ze bym wolał, ale wolę pograć 2 miesiące w świetną grę, niż rok męczyć się z tym, że boty i spamerzy lagują serwer ;p

Cóż, są pewne metody na abonament.. ale i tak wolałbym nie uciekać do takich nikczemnych sztuczek :)

ctrl+F
Znajdź: abonament
Nie można odnaleźć tekstu!

Czyli nie czytam :P

Ale pomyśl czy nie byłoby wygodniej gdybyś siadał do kompa i grał kiedy Ci odpowiada a nie, płacisz abonament i raz Ci się zachce raz nie.

Seller, marzenia ściętej głowy, to nie jakieś Metiny, albo inne gry. CD Projekt przerobiło w całości na polski całego Age of Conan, a abonament był nawet jak na Polskę niski, a i tak nikt nie grał. Konwersją na niemiecki i francuski zajmuje się już samo BioWare i wątpię, by zajmowali się polskim. I nie musicie sprowadzać każdej dyskusji do abonamentu. Wiem, że to jest ważne, ale co ci to da, że powiedzą, że "będzie abonament 30zł/50zł/20zł". I tak pewnie będą ze 2 miechy za darmo, a dwa miechy grania to nie mało, i tak większość nie będzie no lifować, tylko ze 2-3 miechy w roku, w wakacje, fere grać, a ze 2 razy do roku nawet te 4 dychy to nie majątek, no chyba, że mówimy o graniu ciągłym.

Dziwne... Mój Exile wygląda prawie jak ten "towarzysz HK" z obrazka... LA włamało mi się do systemu!

Nautolan --> to jest ostatnia część :P

Nestor >>>> To super. Pewnie pójdzie i na moim kompie. Mam nadzieje, że gra wyjdzie po polsku i będzie bez abonamentu.

TOR ruszy na 8-letnich komputerach, info z pierwszej ręki (LA).

Eagleye >>>Nie byłbym tego taki pewien.

Ile ten tekst ma części?

Orenos, wiadomo ze będzie abonament :)

HK <3

Mam nadzieję, że z zakończeniem zrobią tak jak w Fable -gra ma zwykłe zakończenie, ale będzie można po skończeniu wciąż eksplorować świat i robić zaległe questy poboczne.

CZY BĘDZIE ABONAMENT ,CZY NIE ?Ja pier!$%@, na jedno ważne pytanie odpowiedzieć nie potrafią -_-

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Gry komputerowe"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.