Gry komputerowe

Chissowie w "The Old Republic"

SWTOR.com

Tak samo oddaleni od społeczeństwa i tajemniczy jak system, z którego przybyli, Chissowie pozostają sekretem dla większości mieszkańców galaktyki. Z dala od Republiki i Imperium, ci błękitnoskórzy humanoidzi wyewoluowali w zaawansowaną cywilizację znaną jako Dynastia Chissów, zamieszkującą nieznane regiony galaktyki. Mimo ciągłych walk o władzę w obrębie panujących rodów, Dynastia potrafiła kontrolować swoje imperium, a cywilizacja rozwijała się. W ten sposób udawało im się przebywać w izolacji przez tysiące lat... dopóki nie zostali odkryci przez Imperium Sithów.

W późnych latach wygnania, Sithowie nawiązali kontakt z Chissami, a to, co stało się potem przeszło do historii Imperium. Wcześniej, gdy Imperium napotykało obcą cywilizację mogącą się bronić, domagali się poddania i złożenia hołdu Imperatorowi. Każda z nich odmawiała, więc planeta zostawała podbita, a jej mieszkańcy zabijani albo brani do niewoli. Ponieważ spory w łonie Dynastii rzadko rozwiązywane są przy pomocy siły zbrojnej, Chissowie zgodzili się na spotkanie z przedstawicielami obcych. Dowództwo wojskowe Sithów wyraziło zgodę, chociaż było zaskoczone takim obrotem sprawy.

Za zamkniętymi drzwiami odbyło się spotkanie najlepszych chissańskich negocjatorów oraz imperialnych dyplomatów, wśród których był także dowódca sekretnej gwardii Imperatora. Nic z tego co tam mówiono nie przedostało się do opinii publicznej, ale jego skutki zadziwiają dzisiejszych dyplomatów i historyków. Chissowie stali się pierwszymi oficjalnymi sprzymierzeńcami władcy Sithów. Ich armie, zasoby oraz dochody z podatków zostały za darmo oddane do dyspozycji Imperium. W zamian Imperium pozwoliło Chissom zarządzać ich planetami i zobowiązało się nie postawić stopy na Csilli, ojczystej planecie Chissów bez ich pozwolenia. Nie mógł tam przebywać ani polityk, ani turysta, ani ogólnie rzecz biorąc żaden Sith.

W następnych latach Chissowie pomagali w podboju Republiki i zdobyli sobie zaufanie oraz podziw Imperium jako militarni sprzymierzeńcy. Wykonywali rozkazy bez słowa protestu i w pewnym momencie wtopili się w społeczeństwo. Dynastia Chissów utrzymuje własne siły zbrojne, niezależne od armii Imperium, a członkowie rasy nadal pozostają tajemniczy, nawet kiedy pracują ze swoimi przyjaciółmi Sithami. Dla Republiki nadal pozostają zagadką a ich egzystencja pozostaje nieznana, z wyjątkiem paru znanych polityków i Chissów obracających się w kręgach wojskowych.





Przypominamy, że wszystkie newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Temat na forum



Tagi: Facebook (47) The Old Republic (482)

Komentarze (12)

BH Chiss. Szkoda ze nie z Republiki, choć sam będę grał "złem"

zawsze zastanawiałem sie jak wyglądają Chissowie :P a widziałem jednego wcześniej jako barmana w Jedi Outcast

Pierwszy Chiss wygląda jak Schwarzenegger.

Dla łowców mogliby dać bazyliszki.

Jeszcze dorzucą Ssi-ruuków, Vongów, Yevethów, klony i droidy Kuellera i będzie git. Każdy znajdzie coś dla siebie.

Bolek, dlatego ja się nie tykam niczego związanego z tą dymiącą stertą łajna, jakim jest wszystko powiązane z KotOR-em ;)

No nieźle mieszają pewnie niedługo znikną na kilka dekad by wszystko było cacy :/

Paru Chissów mieliśmy już komiksach KotOR ;)

fajnie, Chissowie, którzy nie byli znani 20 lat przed bitwą o Yavin, nagle podbijają galaktykę z Sithami.

pozdro xD

nieźle wybrnęli z punktu widzenia lore.. mogą się dyskretnie ulotnić kiedy Imperium już dostanie łupnia

niezłe laski z tych Chissanek :)

chyba już wiem kim będę grał :P

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Gry komputerowe"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.