Wojny Klonów

Wywiad z Niką Futterman

StarWars.com

Dzisiaj Oficjalna zaprezentowała nam wywiad z Niką Futterman, która w ostatnim odcinku zagrała znaną z Epizodu VI Sy Snootles. Aktorka w serialu wciela się również w Asajj Ventress.

Rozmowę przeprowadził Pete Vilmur.



Kto lepiej wyśpiewałby piosenkę "Witchy Woman" zespołu Eagles, Asajj, czy Sy?

Sy, oczywiście! Asajj nie jest piosenkarką. Zapytaj mnie która z nich jest wiedźmą, a odpowiem, że Asajj. Poza tym, Ventress nigdy nie "gra", ona jest prawdziwa w każdym calu. A z drugiej strony, Sy udaje cały czas.

Snootles to z całą pewnością coś nowego dla ciebie, jeśli chodzi o grę aktorską. Czy byłaś w stanie "wyciągnąć" coś z jej krótkiego występu z Epizodu VI?

Nie, właściwie, to stworzyłam moją własną Sy... opierałam się na jej wyglądzie i scenariuszu. W świecie dubbingu... niemal wszystko jest bezgraniczne. Nie jesteś ograniczany własnymi warunkami fizycznymi, ani tym, co myślą o tobie ludzie. Wykreowałam wiele postaci, po których głosie ludzie nawet by nie poznali, że to ja.

Jest w Sy coś, co niezaprzeczalnie zbliża ją do postaci Betty Boop - czy to było zamierzone?

Wiesz, to zabawne pytanie... Nigdy nie myślałam o łączeniu tych dwóch postaci... Snootles kojarzyłam raczej z Macy Gray, Jennifer Tilly i Earthą Kitt, może z domieszką podstępnej dziewczyny Bonda. Z całą pewnością robi użytek ze swojego seksapilu, by manipulować ludźmi... ale jest też bardzo sprytna.

Asajj i Sy zdają się być zupełnie inne, ale myślę, że mają coś wspólnego. Myślisz, że mogłyby kiedyś razem gdzieś wyjść?

Myślę, że obie mają coś w sobie z Earthy Kitt, ale na tym kończą się podobieństwa. Asajj jest seksowna... ale wcale nie stara się taka być i nie używa seksapilu do manipulacji. Polega na innych zdolnościach, na sile i inteligencji. Nie ma czasu na ploteczki; jak ma misję, to nikt nie powinien wchodzić jej w drogę. Nie sądzę, by Ventress mogła "zaprzyjaźnić" się z kimkolwiek. Przestała odczuwać taką potrzebę dawno temu, gdy w taki, czy inny sposób straciła wszystkich, o których się troszczyła. Sy z kolei jest chytra i chętnie wypiłaby z wami drinka, jeśli to by jej pomogło.

Zdaje się, że Sy zdradziła swojego Hutta Numer Jeden... jest jakaś szansa, że zobaczymy podobne zachowanie, jeśli chodzi o Ventress?

Powiedzmy tak... by nie spoilerować za bardzo... jeśli już spotkacie się z Asajj, to będziecie musieli poświęcić jej nieco uwagi. Coś się zbliża i to coś naprawdę wielkiego.



Tagi: Nika Futterman (14) The Clone Wars (1205)

Komentarze (3)

Niezły wywiadzik.

Po ostatniej wypowiedzi wnioskuję, że będzie "bye bye Asajj" :]

"Nie sądzę, by Ventress mogła "zaprzyjaźnić" się z kimkolwiek. Przestała odczuwać taką potrzebę dawno temu, gdy w taki, czy inny sposób straciła wszystkich, o których się troszczyła." - może z Asajj nie będzie tak źle...

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Wojny Klonów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.