Gry komputerowe

Nowi mieszkańcy świata The Old Republic

SWTOR.com

Dzisiejszą aktualizacją na oficjalnej stronie „The Old Republic” są nowe informacje na temat mieszkańców: Sithów czystej krwi, terentateków, stworzenia zwanego vine cat, droida medycznego M3-M1 i sondy S3-F5.

Sithowie czystej krwi

Potomkowie oryginalnej rasy Sithów, czerwonoskóre osobniki czystej krwi dziedziczą przeznaczenie związane z Ciemną Stroną. Antyczni Sithowie byli wojowniczy, skorzy do rywalizacji i ambitni. Odprawiali rytuały w celu tworzenia potężnych artefaktów. W tych Sithach, w których stara krew płynie na tyle intensywnie, że przejawia się to w ich wyglądzie, jest obecna wrodzona ciemność, co sprawia, że wśród nich niemal sto procent osobników jest wrażliwych na Moc.

Trzy tysiące lat temu Mroczni Jedi opuścili przestrzeń Republiki po Drugiej Wielkiej Schizmie. Na Korribanie odkryli rasę Sithów. Byli zaskoczeni, że ten stosunkowo prymitywny gatunek posiadał taką wiedzę o Ciemnej Stronie, z jaką oni sami nigdy nie mieli do czynienia. Mroczni Jedi wymyślili, że w takiej sytuacji najlepszym wyjściem będzie podbicie Sithów i wydarcie z nich ich wiedzy. Mimo że Sithowie odpowiedzieli atakiem na próbę dowiedzenia się posiadanych przez nich sekretów, ostatecznie ulegli w obliczu lepszego treningu i zaawansowania technologicznego agresorów. Zostali zniewoleni przez władców Mrocznych Jedi.



Przez setki pokoleń te dwie grupy mieszały się ze sobą. Mroczni Jedi stwierdzili, że kultura i społeczeństwo Sithów dobrze oddają założenia ich filozofii. Wkrótce elitarna klasa rządząca Korribanem składała się niemal wyłącznie z hybrydycznego potomstwa Mrocznych Jedi i wysokich kapłanów Sithów. W wyniku owej hybrydyzacji powstała ambitna, bezwzględna rasa z naturalną wrażliwością na Moc.

Mówiąc ogólnie, termin „czystej krwi” jest niewłaściwy, ponieważ wszyscy nowocześni Sithowie są hybrydami. Jednakże, nazwa ta jest użyteczna przy rozróżnianiu osobników, które mają w sobie jeszcze tyle ze starożytnej rasy, że przejawia się to w ich wyglądzie.

Terentatek

Jedynie kilka stworzeń w Galaktyce jest równie niebezpieczne, co legendarny terentatek. Te istoty mają imponującą budowę: ich ogromne ciało jest pokryte rzędami kolców; są też wyposażone w kły i szpony, które są pokryte śmiertelną trucizną. Ich sprawność i wrogość są dobrze znane w Galaktyce, lecz chyba najniezwyklejszą cechą stworzenia jest ich skóra, dzięki której są wysoce odporne na ataki Mocą. Ta wyjątkowa ochrona, połączona z ich wyjątkową siłą i wrogą naturą, czyni z terentateków godnych przeciwników nawet dla najbardziej doświadczonych wojowników.



Pochodzenie terentateków jest owiane tajemnicą; jedna teoria mówi o tym, że wyewoluowały w otoczeniu mrocznej energii na Korribanie, ukształtowane przez rytuały pierwszych Mrocznych Jedi. Inna hipoteza mówi, że Lord Sithów Exar Kun stworzył je poprzez podporządkowanie sobie rancorów w jego dziwnych eksperymentach z Mocą. Nieważne jednak skąd się wzięły, terentateki stanowią wielkie zagrożenie dla wszystkich, którzy stają im na drodze – a zwłaszcza osób wrażliwych na Moc.

Terentateki rozprzestrzeniły się po Galaktyce głównie za czasów Exara Kuna. Lord Sithów wyhodował je, by niszczyły miejsca pobytu Jedi na wielu planetach. Stworzenia stały się przez to stałymi mieszkańcami tych światów, szukając na nich miejsc silnych Ciemną Stroną i ukrywając się przez wiele lat, do czasu ponownego ogłoszenia Polowania. Jedi wielokrotnie starali się pozbyć terentateków, ale, jak na chwilę obecną, żaden z ich wysiłków nie przyniósł odpowiednich rezultatów.

Vine cat

Dzikie koty są niemal nienasycone. Z powodu swoich dużych rozmiarów muszą jeść bardzo często, dzięki czemu wyewoluowały na efektywnych i sprytnych łowców. Dzięki długim, ciężkim ogonom mogą zachować równowagę; są one zwłaszcza pomocne, gdy koty przeskakują z drzewa na drzewo. Jako posiadacze ostrych jak brzytwa pazurów i zębów, koty są w stanie rozedrzeć ciężko opancerzone jednostki w mniej niż 10 sekund. Dodatkowo, z powodu potężnej struktury mięśniowej i możliwości skakania na odległość do 8 metrów, stworzeń tych nie można lekceważyć.



Zwierzęta zostały zaadaptowane do nowych światów przez Sithów, którzy cenią je ze względu na ich okrucieństwo i spryt. Koty przystosowują się nadspodziewanie dobrze do nowych środowisk, poczynając od mrocznych lasów ich rodzinnej planety, Ziost, a kończąc na bagnach Dromund Kaas. Ta zdolność adaptacyjna okazała się niefortunna dla innych zwierząt, które zostały niemal całkowicie wybite. Sithowie doceniają ten pokaz sił i dominacji, i jest wielce prawdopodobne, że będą przewozić ze sobą swoich pupili na nowe planety.

Droid medyczny M1-M3

Jego właścicielami są zarówno pojedyncze osoby, jak i grupy składające się z wielu ras, obecne na różnych stacjach w Galaktyce. M1-M3 to model nie używany w celach wojskowych, produkowany przez Strarfront Health Corporation z Nar Shaddaa. Kilka konkurencyjnych firm proponuje podobne modele, lecz M1 jest najpopularniejszy z uwagi na umiejętność pracy w różnych środowiskach i renomowaną skuteczność.



Pamięć M1-M3 posiada dane o ponad pięciu tysiącach gatunków; potrafi on zdiagnozować i wyleczyć dwa miliony rodzajów ran. Oprogramowanie droida może się przystosować do każdej sytuacji, ale został szczególnie zaprojektowany do pracy w szpitalach i na pogotowiu. Program M1 jest zabezpieczony przed wytworzeniem jakichkolwiek emocji, dzięki czemu jest on w stanie udzielić bezstronnych porad medycznych, oraz zająć się najstraszliwszymi ranami i chorobami bez mrugnięcia okiem.

Linia M3 oferuje ponadto wiele dodatkowych cech, na przykład wyspecjalizowany sprzęt medyczny, bazy danych dotyczące mniej znanych przypadków, a nawet możliwość uprzejmego i kojącego podejścia do chorego, czego nie spotyka się u droidów za taką cenę. Należy również zauważyć, że M1 miał najmniej awarii sprzętu w porównaniu z innymi droidami z jego klasy.

Sonda S3-F5

Wybudowanie placówek militarnych na wielu światach, na których panują ekstremalne warunki pogodowe wytworzyło potrzebę zaprojektowania wyspecjalizowanego droida, który byłby odporny na klimat, i który byłby w stanie przeprowadzić zwiad. S3-F3, stworzony głównie dla środowisk o niskiej temperaturze, wyposażony jest w zaawansowane sensory, podstawowy zestaw broni, różne narzędzia i sprzęt służący do pozyskiwania danych i wykonywania mniejszych napraw. Ten model jest używany do wielu różnych zadań: patrolowania terenu w trudnych warunkach, rekonesansu, misji poszukiwawczo-ratunkowych i naprawiania obiektów i maszyn w sytuacji, gdy nie mogą tego zrobić istoty z krwi i kości.



S3, podobnie jak inne sondy ze swojej klasy, może poruszać się jedynie w bardzo podstawowy sposób i posiada ograniczone funkcje porównania i analizy. Mimo że nie trzeba bezustannie obserwować działań droida, powyższe ograniczenia oznaczają, że jest on słabo przystosowany do nieoczekiwanych okoliczności. Zdarzało się, że atakował zwierzęta lub przyjaźnie nastawione jednostki, które pojawiły się znienacka. Sugeruje się, aby tylko doświadczeni operatorzy zmieniali trasę S3, oraz, by zachować ostrożność przy programowaniu sensorów wykrywania zagrożenia.

Przypominamy, że wszystkie newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Zapraszamy do dyskusji na forum.



Tagi: The Old Republic (482)

Komentarze (25)

Podobno sporo już włożyli w tą grę, ciekawe ile zarobią

"Aby była jasność - nie tłumaczyłam "vine cat", bo raz, nie wiem, jaka nazwa jest sensowna"

Bardzo podoba mi się to podejście, lepiej zostawić oryginalną nazwę niż na siłę szukać odpowiednika.

A mi się Terentatek z Sonicem kojarzy :P

Co do Sithów - nie wiem, ekspertem nie jestem, ale tak tam było napisane...

Sithowie czystej krwi są świetni. Szczególnie podoba mi sie panna z dwoma mieczami

kojarzy mi się ze Spore :D

A ja się wyłamię i napiszę, że ciekawie to wszystko wygląda:P

Terentatek wygląda jak pikachu...... zastanawia mnie czy autorzy TORa gwałcą design dlatego ze im tak kazano czy z czystego sadyzmu.

Gdzie mój pokeball!!! Muszę mieć tego teranteka czy jak mu tam!

Czy Mroczni Jedi nie zostali uznani przez Sithów za bogów i pokojowo się poddali?

Jak popatrzyłem na terentateka to mi sie z raymanem skojarzył.

Horus, w sumie można to tłumaczyć (tak, na siłę) tym, że 3600 lat wcześniej ogniwa energetyczne były większe, co powiększało rozmiar rękojeści.

Fajne droidy, sithowie oraz kosmiczne bestie. Czego więcej chcieć ? Broni i pojazdów tylko tego :D

Dark Count --> Obecnie każda nowa rzecz w SW wygląda na nowszą od TESB, chociażby NT, że tak już pojadę najprostszym przykładem.

Terentatek WYBIERAM CIE !!

ja czegoś nie ogarniam, ale czy przypadkiem nie było tak, że rasa Sith .w ogóle. nie posiadała umiejętności związanych z Mocą, a dopiero po połączeniu z dark jedi ją uzyskali...?

dobiły mnie te potwory xP ale i tak lepsiejsze od pokemonów

Terentatek Catch 'em all!

świetnie,coraz więcej ciekawych rzeczy

Terentatekowi wyrosły dodatkowo rogi . Sithowie zamiast mieczy trzymają baterie . Sonda sprawia wrażenie żywca wziętej z TESB ( przy czym postronny widz , gdyby musiał porównywać , powiedziałby że czasy przedstawione w grze są nowsze ) . No , maluje się pięknie .

zwykłe potworki, nuda, nie popisali się

A uchwyty mieczy świetlnych dalej grubością przypominają bardziej wyjątkowo perwersyjne wibratory, niż to co widzieliśmy w filmach...

Terentatek to chyba jakiś żart.. wygląda jak jakiś pokemon...

Aby była jasność - nie tłumaczyłam "vine cat", bo raz, nie wiem, jaka nazwa jest sensowna, dwa - okazuje się, że to nie ten sam vine cat, co z Haruun Kala.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Gry komputerowe"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.