Komiksy

John Ostrander o "Agent of the Empire"

Comic Book Resources

Jakiś czas temu zapowiadaliśmy nową serię komiksową, która ma się ukazać w grudniu tego roku - "Agent of the Empire". Ostatnio strona Comic Book Resources przeprowadziła wywiad z Johnem Ostranderem, autorem serii. Możecie go przeczytać po angielsku w tym miejscu.



Przypomnijmy - główny bohater nazywa się Jahan Cross. Będzie on agentem w służbie Imperium, pracującym dla Armanda Isarda, szefa Wywiadu. W jego podróżach towarzyszyć mu będzie droid-zabójca, IN-GA 44.

Cała drużyna i Dark Horse wyjawiliście nam fakt powstawania serii na C2E2. Bardzo podoba mi się jej koncept, ale czy mógłbyś rzucić nieco więcej światła i powiedzieć czego można się spodziewać po nowym tytule?

Myślę, że w pewnym sensie "Gwiezdne Wojny" są jak kalejdoskop. Odwracasz go i widzisz zupełnie co innego. To właśnie robimy w "Agent of the Empire". Patrzymy na wydarzenia przed "Nową nadzieją" z innego punktu widzenia i przyglądamy się jakie światło padnie na te postaci i zdarzenia. Podstawowe pytanie brzmi: Czy można pracować dla czegoś tak złego, jak Imperium i samemu nie być złym?

Prosta odpowiedź brzmiałaby: "Nie można", ale nie jestem tego taki pewien. Nasz protagonista z całą pewnością potrafi być bezwzględny, ale wierzy w Imperium z powodów, które poznamy później w serii. A ja będę robić to, co zwykle - wypracowywać najbardziej użyteczną historię, jaka nada się do komiksu. Będzie miała znane cechy, lecz będzie całkiem nowa - a przynajmniej taki jest plan.




Opisałeś "Agenta" jako GW z nutką Bonda i Bourne'a.. A skoro Imperium jest tak rozległe, to chyba tylko agenci tego typu będą nadawać się do swojej roboty. Jak wpadłeś na ten pomysł? Czy jesteś fanem wyżej wymienionych serii?

W swojej karierze napisałem bardzo dużo historii szpiegowskich. "Suicide Squad" dla DC Comics to tylko jedna z nich - właściwie, to wyszedł już omnibus z tej serii, który powinien pojawić się w Waszych księgarniach, więc będziecie mieli szansę się wciągnąć. [śmieje się] Jestem wielkim fanem historii i filmów szpiegowskich. Lubię robić też coś, co nazywam narracyjnymi mieszaninami - weź coś z tego gatunku i wymieszaj go z innym. Moja seria "Grimjack" - wyszło wiele zeszytów i omnibus, dzięki wam - też z tego korzysta. Łączy w sobie elementy miecza i magii, oraz filmów noir o prywatnych detektywach. Niektóre motywy z Bonda i Bourne'a mają wiele wspólnego z "Gwiezdnymi Wojnami" - egzotyczne miejsca, potężne czarne charaktery, wartka akcja i tak dalej. Gdy nad tym pracuję, zdumiewa mnie jak bardzo to do siebie pasuje.

Wiele historii w SW to wariacje na temat "Jedi kontra Sithowie". Są wypróbowane i prawdziwe, wiele z nich sam opowiedziałeś, więc skąd zwrot w zupełnie inną stronę?

One są chyba zbyt wypróbowane i prawdziwe. Fani mogą się w końcu tym znudzić, tak myślę. Chcą, rzecz jasna, by "Gwiezdne Wojny" pozostały sobą, ale, całe szczęście, chcą również czegoś nieco innego od tego, co było do tej pory.

Przypuszczam, że tytułowym agentem będzie ten gość z plakatu przedstawionego na C2E2? Kim on jest?

Nazywa się Jahan Cross i pracuje dla Wywiadu Imperialnego, kierowanego przez Armanda Isarda. Miał dziesięć lat, gdy Republika się skończyła, więc pamięta wojny klonów - bardzo żywo. Dla niego jedyną alternatywą dla Imperium jest chaos. Mógłbym powiedzieć więcej, ale wtedy musiałby mnie zabić.

Na plakacie pojawia się też droid w typie femme fatale. Kim ona jest? Czy też jest agentką Imperium?



To IN-GA 44 i jest asystentką Crossa. Ma wbudowanych wiele gadżetów, które okażą się przydatne później. Powiedziałbym wam więcej, ale wtedy to ona musiałaby mnie zabić.

Oczywiście. Na plakacie wyłania się jeszcze jedna postać - Darth Vader. Jaką rolę będzie odgrywał w serii?

Komiks będzie się składał z miniserii. Obecność Vadera na plakacie służy pokazaniu zarówno ram chronologicznych, jak i faktu, że postacie z tej ery również wystąpią. Jacy bohaterowie pojawią się w jakiej serii - to już zależy od samej historii. Nie zamierzam stworzyć opowieści, do której, jak do słoika, wrzucę wszystkich oryginalnych bohaterów. A z drugiej strony - skoro seria dzieje się w takich, a nie innych czasach, to czemu nie użyć tych postaci? Zwłaszcza Vadera.

Czy to on będzie Tym Złym całej serii? W końcu dwóch zawsze ich jest...

Ogólnie rzecz biorąc, nie ma Tego Złego. Mimo że mamy narrację, która będzie stopniowo posuwać się do przodu, to każda miniseria jest ściśle zamknięta. Ale nie mówię, że Vader nie jest "Zły". Pewnie zaniepokoiłby go mój brak wiary.

Obecność Vadera daje nam zbliżone pojęcie o czasie, ale w jakich dokładnie latach dzieje się akcja?

Plan jest taki, by umieścić historię mniej więcej w latach 3 BBY - 0 BBY. Czy wyjdziemy poza 0 BBY? Jest możliwość, ale to zależy od czytelników.

I znowu - skoro jest Vader, to czy jest szansa na inne postacie z Klasycznej Trylogii? Zdaje mi się, że na C2E2 napomknąłeś o Hanie, Lei, a także o jej najlepszej przyjaciółce, Winter Celchu.

No i znowu - to zależy od historii, ale tak, mam plany tego typu, począwszy od pierwszego aktu, a potem zależy jak się wszystko potoczy. Ale pod tym względem umieszczenie w komiksie Luke'a, Yody i Obi-Wana byłoby trudne. Ale cała reszta błaga, by ich tam pokazać. Więc zobaczymy.



Gdy pracujesz nad GW, bardzo często łączysz swe siły z Jan Duursemą. Czy w tym przypadku znowu tak się stanie, czy tym razem rysował będzie ktoś inny?

Jan i ja pracujemy teraz nad nową serią, która zrzuci Was z foteli, gdy tylko usłyszycie tytuł, ale to nie jest "Agent of the Empire". Rysunki robi Stéphane Roux, francuski artysta, który ostatnio przeniósł się do Milwaukee. Robił okładki do kilku komiksów GW [np. do "Jedi - The Dark Side" - przyp. tłum.] i jest naprawdę zdumiewającym artystą. Jest również bardzo podekscytowany serią i zrobił kilka naprawdę fantastycznych szkiców postaci.

Możesz podzielić się detalami na temat tej nowej serii? A jeśli nie, to kiedy dowiemy się o niej więcej? Możne na międzynarodowym Comic-Conie?

Pracuję nad nią z Jan i to Dark Horse i Lucasfilm zadecydują kiedy zostanie ogłoszona, nie ja. To wszystko, co mogę powiedzieć. Bo w przeciwnym wypadku Jahan Cross musiałby mnie zabić. Albo mój edytor, Randy Stradley.

Dobra, ostanie pytanie zanim ktoś zginie. Twoja seria "Legacy - War" zbliża się do końca i powiedziałeś kiedyś, że nie obędzie się bez ofiar. Przed nami epicka konfrontacja między Cadem Skywalkerem a Darthem Kraytem, wyczekiwana od pierwszego zeszytu. Czy można bezpiecznie założyć, że ci dwaj przetrwają?

Nie jest bezpiecznie założyć, że którykolwiek z nich przetrwa wydarzenia z ostatniego zeszytu.

Zapraszamy do dyskusji na forum.



Tagi: Agent of the Empire (32) Dark Horse Comics (739) Jan Duursema (141) John Ostrander (176) wywiad (147)

Komentarze (14)

Bardzo ładny robot, ciekawe że śmiercionośny droid to kobieta :D

Czekam na ten cykl z największą niecierpliwością spośród wszystkich zapowiedzianych (no, może "Crimson Empire III" budzi podobne emocje) i mam nadzieję, że stężenie intryg będzie odpowiednie, ale Ostrander zredukuje skłonność do pisania dialogów pełnych wzniosłych deklaracji. Podskórnie czuję jednak, że główny protagonista jednak zmieni się z twardego Imperialnego w cichego zwolennika Rebelii.

Ciekawe informacje na temat serii na której ukazanie czekam z niecierpliwością a która może być miłą odmianą po ciągłych walkach Jedi kontra Sith. Wzorowanie się na Bondzie, super mnie to zadowala. Kobiecy robot ciekawa sprawa co prawda mam dość obleśne myśli jak o tym myślę ale pomysł nie jest zły.

Informacje o nowej serii? Ciekawe o czym będzie czyżby kolejna mini seria związana z Legacy?

Jeśli Ostrander i Duursema nad czymś pracują znów razem, to obstawiam jakieś wtórności. A czy szczęki będą przy tym opadać - zobaczymy

Jaro --> Ta, a i tak przeżyje, a w dodatku uratuje Galaktykę przez zagrożeniem, które może ją doprowadzić do... ZAGŁADYYY :O

Tytuł nowej serii: "Luke Skywalker Must Die".

"Jan i ja pracujemy teraz nad nową serią, która zrzuci Was z foteli, gdy tylko usłyszycie tytuł"

Ja chce już ten tytuł. JA CHCĘ JUŻ TEN TYTUŁ.
:D

A sam Agent of the Empire zapowiada się znakomicie. W końcu to Ostrander. :)

Już się zabujałem w tej asystentce :).

Szykuje się coś naprawdę ciekawego. Szpiegowskie klimaty to nowość w SW. Ostrander ma rację, że zbytnio wałkowany jest motyw Jedi vs Sith. Będą się wzorować na Bourne'ie? Świetnie. Na Bondzie? Też dobrze, ale co do Agenta 007 mam mieszane uczucia. Wczesne części kojarzą mi się z dziwacznymi gadżetami (wybuchowe długopisy) i kiczowatymi wrogami (rusek ze stalowym zgryzem). Mam nadzieję, że John tego nie zaczerpnie z Bonda. Ale ogólnie jestem pozytywnie nastawiony do tej serii. Zastanawia mnie nad czym jeszcze pracuje z Duursemą. Seria przez którą spadną mi papcie? Już nie mogę się doczekać. Co do L-W to mam nadzieję, że to Krab Lord zginie.

Dziedzictwo, dziedzictwo ...jaki piękny Sluisjańczyk. :D

Aż mi serce zaczęło mocniej bić jak to przeczytałam- 'Nie jest bezpiecznie założyć, że którykolwiek z nich przetrwa wydarzenia z ostatniego zeszytu.' Już doczekać się nie mogę!

Fajnie się zapowiada.

"Nie jest bezpiecznie założyć, że którykolwiek z nich przetrwa wydarzenia z ostatniego zeszytu."

Czekamy, czekamy :D

Tak myślę, że jeszcze wiemy za mało, by powiedzieć coś konkretnego... Niemniej mam nadzieję, że Egmont pomyśli nad wydaniem :).

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Komiksy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.