Gry komputerowe

O towarzyszach w TOR-ze słów parę - UPDATE

Gamespot

Mimo że dziś brak wielu wiadomości na oficjalnej stronie "The Old Republic", to Gamespot ma parę nowych informacji dla przyszłych graczy. Najpierw jednak ogłoszenie od twórców, które pojawiło się jakiś czas temu - rozpoczęła się druga faza tworzenia gildii w grze. Ich przywódcy mogą teraz określać jakie inne gildie będą ich sojusznikami, a jakie wrogami. Może być ich maksymalnie trzy. Dzięki temu mechanizmowi, gracze będą mieli większą znalezienia się na tym samym serwerze.

Gamespot natomiast opublikował film będący dziennikiem developera o towarzyszach z TOR-a. Jak już wiadomo, w przeciwieństwie do reszty MMO, nie będą to tylko "maskotki". Będą mieli własne osobowości, opinie i problemy; oczywiście będzie można również z nimi romansować. Zapraszamy do oglądania.



Z filmiku i wywiadu z Jamesem Ohlenem można się dowiedzieć kilku nowych rzeczy. Towarzysze będą awansować razem z postacią gracza i zyskiwać wtedy nowe umiejętności, ale nie będzie możliwe wybranie dla nich klasy zaawansowanej. Podobnie jak w innych grach RPG, gracz będzie mógł ustalić dla nich sposób zachowywania się w trakcie walki. Każda klasa postaci będzie miała pięć typów towarzyszy (tank, DPS, etc.), ale kolejność ich spotykania zależy od historii. Zdobywać ich zaufanie będzie można zarówno poprzez wybieranie decyzji, które zgadzają się z ich wzorcem osobowościowym, jak i dzięki kupowaniu im prezentów. W filmiku twórcy potwierdzają możliwe istnienie trójkątów miłosnych, a także dwie postaci do romansowania. Dla Negocjatora będzie to padawanka Nadia, a agent będzie mógł zawrócić w głowie Rattatakance Kaliyo.

UPDATE

Na stronie "The Old Republic" pojawił się również tekst dewelopera, w którym jest mowa o modyfikacjach, jakie możemy wprowadzić dla naszego kompana. Całość tekstu jest dostępna pod tym adresem.

Od Minsca i jego chomika Boo, do Urdnota Wrexa, towarzysze odgrywają integralną rolę w grach BioWare. Tak samo jest w "Gwiezdnych wojnach". Od Chewiego do R2-D2, bohaterom w filmach często towarzyszą zaufani kompani. W "The Old Republic" sprawy nie mają się inaczej. Każda z klas w grze ma swoich unikalnych partnerów, którzy walczą z przeciwnikami sterowanymi przez komputer i graczami na serwerach PvP; pomagają w tworzeniu przedmiotów, oraz wykonują misje nie polegające na walce; a wreszcie - komentują i włączają się w konwersacje.

Gdy gracz czyni postępy w grze, buduje też relacje ze swoimi towarzyszami na podstawie podjętych decyzji. (...). W pierwszym z dwóch blogów będziemy mówić o zmianach i ulepszeniach, jakie wprowadziliśmy do kompanów. Skupimy się na opcjach zmiany wyglądu i klasach. Następnym razem będziemy mówić o sztucznej inteligencji (SI) i roli towarzyszy w grupie.

Opcje zmiany wyglądu

Gracz powinien czuć, że jego towarzysz jest wyjątkowy. Ponieważ mają oni w ekwipunku miejsca przeznaczone na zbroję i broń, będzie można zmieniać ich wygląd za każdym razem, gdy zdobędzie się jakiś nowy przedmiot. Jednak po miesiącach testów i otrzymaniu uwag od graczy zdecydowaliśmy, że zmiana ekwipunku nie wystarczy. Postanowiliśmy więc, że pozwolimy na dodatkową personalizację. Gracze będą mogli zmienić początkowy wygląd towarzyszy, poprzez edycję wyglądu ich włosów, koloru skóry, oczu, oraz innych cech fizycznych, których zmiana nie była wcześniej możliwa.



Humanoidalni kompani otrzymują ogromną ilość dostępnego ekwipunku, ale część obcych i droidów nie ma go tak wiele, więc możliwość zmiany ich wyglądu była dla nas szczególnie ważna. Jedna z próśb, którą słyszeliśmy najczęściej, pochodziła od graczy-Inkiwzytorów bardziej wyczulonych na modę, którzy prosili o dodatkowe stroje dla Khema Vala, będąc najwidoczniej oburzonymi jego skąpym odzieniem.

Nawet mała zmiana pozwala na wyróżnienie się z tłumu. Gdy po raz pierwszy zaczęliśmy testy, klikanie na kompanie innej osoby powodowało wyświetlenie się jego imienia. Prowadziło to do sytuacji, w której mieliśmy ekran pełen takich samych imion. Teraz, zamiast tego, nazwy osobowe wyświetlane są w ten sposób: Towarzysz [Jana Kowalskiego].

Klasy postaci

Wiele głosów krytyki usłyszeliśmy też pod adresem zdolności bojowych towarzyszy. Na początku mieli oni tylko jedną zdolność bazową, oraz drugą, którą wybierał gracz. Mimo że testerom to się podobało, czuliśmy, że przez to kompani się nie zmieniają (...). Aby uniknąć takiej sytuacji, daliśmy każdemu z towarzyszy określoną rolę - specjaliści od obrażeń zadawanych na odległość, specjaliści od walki wręcz, tanki walczące z bliska i daleka, oraz klasy wspierające. Każdy typ ma unikalne umiejętności, które zdobywa, gdy awansuje wraz z graczem. (...). Pokażmy to na przykładzie towarzysza przemytnika, Corsa Riggsa, który jest ciężko opancerzonym specjalistą od blasterów.

Gracz spotyka go około poziomu siódmego. Wśród jego umiejętności można znaleźć Guard Stance, która zwiększa jego zdolności obronne, Charged Shots, dzięki której wystrzeliwuje potężną serię z karabinu; w jego arsenale znajduje się też umiejętność zwracania na siebie uwagi wroga.



W jakiś czas potem, około poziomu 25, Corso dostaje nowe zdolności, które gracz może wpisać w jego schemat SI. Fragmentation Grenade zadaje obrażenia wielu celom, EMP Blast osłabia wrogów stojących najbliżej, a Grappling Line pozwala przyciągnąć wrogów do siebie za pomocą liny. Gdy już minie poziom 30, Corso ma pełny zestaw umiejętności, który pozwala być mu tradycyjnym tankiem (...). Ma on między innymi tryb, w którym zadaje on duże obrażenia na odległość, a także możliwość wystrzelenia racy, która ściąga uwagę wrogów.

Oczywiście inne klasy też będą miały odpowiedni zestaw umiejętności, który pozwoli im być efektywnymi w walce. Klasy leczące i wspierające utrzymają postaci w zdrowiu podczas potyczek i będą też miały możliwość wyłączenia wroga z walki. Klasy walczące na odległość będą miały do wyboru tryb snajperski, który sprawdza się w potyczkach jeden na jednego, a tryb szturmowy pozwoli na rzucanie potężnymi materiałami wybuchowymi. Postaci walczące wręcz dzielą się na dwa typy; jedne używają mieczy świetlnych, wibroostrzy i elektropałek; drugi typ preferuje miotacze płomieni i wszelkie typy broni montowane na nadgarstku. (...).

Wierzymy, że dzięki tym ostatnim zmianom nadaliśmy postaciom dużo głębi, sprawiając, że są żywotne zarówno w potyczkach, jak i w rozmowie. Następnym razem wyjaśnię jak działa sztuczna inteligencja, oraz opowiem o roli towarzyszy w grupie.



Wszystkie newsy związane z grą znajdziecie w naszej bazie danych.

Temat na forum.



Tagi: The Old Republic (482)

Komentarze (9)

Na pewno zagram w tą grę.

ja jestem w mojej imperialnej gildii w Torze, z SWG jeszcze, Dark Judges, tak więc tradycja zostaje podtrzymana :)

Shaak - raczej będę grał Republiką i już mam gildię, ale pewnie zajrzę do was na alcie zobaczyć, jak sobie radzicie ;)

Ha, niezłe, można grać pseudo Bobą Fettem mając za kompana Jawę z bazuką. WIN ! I wygląda na to że Jedi Knight jak i Consular dostaną padawanów, to będzie ciekawe

Aby było wszystko jasne, nie tłumaczyłam tych nazw zdolności.

3:31 - Darth Talon! :D

Bez jaj, będę grał bounty hunterem - ten jawa jest zaje*isty

Cytując pewien podpis pod komiksem:

Unique companions that every class shares was always a silly idea to me. BioWare clearly wants this game to be a single player experience with chat channels, and then call it a MMORPG. At least now you can make your Vette "red" or "blue with a different tiara".

http://darthhater.com/comics/pro-tips/#main_leaderboard

Co do gildii - zapraszamy do naszej imperialnej erpegowej:

http://www.swtor.com/guilds/7372/glory-empire

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Gry komputerowe"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.