Atak klonów

Tydzień Ataku Klonów: 10 lat Epizodu II



Klony útočí, Атака клонов, Klonların Saldırısı, Klonene angriper, Angriff der Klonkrieger, L'Attaque des clones, L'attacco dei cloni, Attack of the Clones

Tak brzmi w różnych językach* tytuł filmu, który dziesięć lat temu był na ustach całego świata. Bowiem dokładnie 10 lat temu swoją światową premierę miał Epizod II: Atak Klonów. Anakin Skywalker (Hayden Christensen), Obi-Wan Kenobi (Ewan McGregor) i Padme Amidala (Natalie Portman) spotykają się po raz pierwszy od czasu konfliktu między Federacją Handlową a Naboo - rodzinną planetą Padme. Anakin wyrósł na obiecującego Jedi, ucznia Obi-Wana, który po śmierci swego mistrza Qui-Gon Jina zyskał miano nauczyciela; Padme natomiast zasiada w galaktycznym senacie. Anakin i Obi-Wan otrzymują zadanie chronienia Padme, której grozi śmierć ze strony płatnych zabójców działających na zlecenie ruchu separatystycznego. 16 maja 2002 fani dostali możliwość obejrzenia tej historii w kinie, przekonania się samemu jak będzie się ona rozwijać i jak szybko przybliżać nas będzie do Starej Trylogii. My, w ramach uczczenia rocznicy tego wydarzenia przygotowaliśmy specjalnie dla Was Tydzień Ataku Klonów. Znajdziecie w nim atrakcje, które przybliżą wiele aspektów w mniejszy lub większy sposób związanych z tym filmem. Zachęcamy do uważnego śledzenia naszej strony w najbliższych dniach.

Na sam początek chcielibyśmy przypomnieć Wam cztery trailery, które fani często po wielokroć oglądali w oczekiwaniu na premierę filmu.









Wszystkie atrakcje Tygodnia Ataku Klonów znajdziecie w tym miejscu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
* czeski, rosyjski, turecki, norweski, niemiecki, francuski, włoski, angielski



Tagi: Tydzień Ataku Klonów (13)

Komentarze (17)

No gusta, gusta,każdy ma swoje ;] Wazne, że uwazasz go za "najlepszy z prequeli" a nie "najlepszy" ;]

Hej JJ.
Tak jest, wiem ze wiekszosc fanow za najlepszy z prequeli uwaza ROTS. Mi, mimo wszystko najbardziej spodobala sie "dwojka". Ciezko to w kilku slowach wytlumaczyc, moze wystukam cos na forum :)

Nestor -> genialna alegoria <3

ja jestem fanem zaledwie od roku

Mialem jakies dwanascie lat jak go pierwszy raz obejrzalem w kinie, wtedy myslalem ze jest to bardzo dobry film i najlepszy epizod sagi... coz ciesze sie ze doroslem.

darth_numbers > naprawde tak sądzisz? wydawalo mi sie, że dwójki, w mojej ocenie najgorszej z wszystkich 6 epizodów, nawet nie ma co porownywać do Zemsty, która wydawała mi się dużo doroślejsza i powazniejsza od żałosnych gungan z ep.I czy mlodzieniaszka anakina i jego laf story z ep.II

Rok 2002 to był naprawdę dobry rok dla Star Warsów, znakomity rok, żeby zostać hardkorowym fanem :D.

Po TPM bylem tak zalamany, ze olalem kompletnie SW na pewien czas. Uznalem, ze saga sie po prostu skonczyla. Nie widzialem zadnego trailera, pamietam, ze raz tylko mignela mi krociutka scenka z jakichs niemieckich wiadomosci, ta z latajacym R2D2. Pomyslalem "debilizm". Pare dni po polskiej premierze pewien kolega, straszny malkontent stwierdzil, ze "AOTC juz nieco bardziej przypomina film" :). Ciekawy artykul napisala tez "POLITYKA". W koncu z wielkim ociaganiem dalem sie wyciagnac do kina, z gosciem, ktory szedl zobaczyc film po raz drugi. Okazalo sie, ze o malo nie przegapilem najlepszej czesci sagi prequeli. Nestor, mimo ze jest farmazoniarzem nie z tej ziemi, nie mija sie tym razem tak bardzo z prawda ;) Film nie jest nudny, probuje zachowac konstrukcje klasycznych SW. Przeladowany efektami staje sie po prostu ciezki. Jednak na tle bardzo slabych czesci I i III wyroznia sie in plus, i jako jedyny moze byc do strawienia przez widzow "nie-fanow".

Ale szczylem byłem

Ja podobnie jak SroQ jarałem się trailerami z Fantasy, przy ROTSie robiłem to samo zresztą. "Atak klonów" jest jak słaby seks po długiej przerwie, niby fajne ale jednak nudne, na szczęście na końcu czeka obfite zakończenie.

Ach... 10 lat, ale to zleciało.
Trzeba przyznać, że trailery o tego epizodu były naprawdę zgrabne :]

Pierwszy epizod, który widziałem w kinie <3

Do dzisiaj pamiętam, że wszelakie polskie magazyny, gazety i czasopisma opisywały fabułę tak koślawo, że aż do premiery w kinie nie miałem pojęcia czy klony w końcu stoją po stronie Republiki czy nie. Trailery filmu znałem głównie z płyt dołączanych do śp. czasopisma Fantasy [*]

Jasny gwint, to już 10 lat minęło? Masakra!

To pierwsza część którą obejrzałem i od której zaczęła się ma miłość do Star Warsa:D

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Atak klonów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.