Komiksy

Nowa seria na horyzoncie

io9.com

Każdy fan gwiezdnowojennych komiksów pewnie bardzo dobrze wspomina zeszłoroczny ComicCon z San Diego. To właśnie wtedy pojawiły się pierwsze informacje o komiksach takich jak Dawn of the Jedi, czy też Knights of the Old Republic: War. Tegoroczna edycja konwentu zacznie się oficjalnie jutro.
Niecały miesiąc temu Randy Stradley na swoim profilu na Facebooku napisał, że na SDCC 2012 zostanie zapowiedziana zupełnie nowa seria komiksowa, której akcja będzie się dziać w uniwersum Gwiezdnych Wojen. Dwa dni temu, by rozbudzić apetyt fanów Randy przeprowadził wywiad dla strony io9.com o najnowszym projekcie. Cały wywiad jest przetłumaczony poniżej. Niestety niezbyt wiele możemy się z niego dowiedzieć.
Akcja komiksu będzie się dziać tuż po Nowej Nadziei, a bohaterami będą Luke, Leia, Han i Chewie. Za scenariusz odpowiedzialny jest Brian Wood (jest to jego gwiezdnowojenny debiut), a za rysunki Carlos D'Anda (pod wywiadem znajdują się dwie pierwsze ilustracje pochodzące z nowego komiksu). Pierwszy zeszyt serii ma się ukazać w styczniu przyszłego roku.
Więcej informacji opublikujemy już niedługo.

Gwiezdnowojenne Expanded Universe jest bardzo rozwinięte. Jak powstał pomysł na nową serię?

Randy Stradley:
My (cała drużyna korektorów Dark Horse’a i Lucas Books) postanowiliśmy, że nadszedł czas wrócić do bohaterów z Oryginalnej Trylogii. Minęło trochę czasu od ostatniego komiksu w okresie zaraz po bitwie o Yavin. Wraz z Lucasfilmem mieliśmy kilka pomysłów na różne historie. Dopiero po roku ustaliliśmy finalną wersję, która zadawalała wszystkich.
Widząc jak ta seria jest “odmienna” od poprzednich z tego okresu mogę odpowiedzieć na pytanie, że staramy się by wszystko było świeże – tak jakby Nowa Nadzieja dopiero co weszła do kin. Ta historia jest dla wszystkich, którzy pokochali filmy, ale nie zagłębiali się zbytnio w komiksy i książki. To jest kontynuacja Nowej Nadziei i niczego innego. To początek przygód Luke’a, Leii, Hana i Chewiego.

Nazwałbyś tę serię powrotem do źródeł Gwiezdnych Wojen?

RS:
To jest powrót do źródeł z punktu widzenia okresu, w którym dzieje się akcja, ale Brian Wood rozwinie aspekty bohaterów i ich relacji, które wcześniej były koloryzowane, bądź usuwane dla potrzeby większych wydarzeń. Nie zrozumcie mnie źle. Ta seria jest pełna akcji, która wynika w dużej części z Nowej Nadzei. Pamiętacie, że Luke tak naprawdę jest chłopcem z farmy, który dołączył do wojny. Jest również osobą, która wysadziła Gwiazdę Śmierci, ale to nie sprawia, że jest od razu gotowy do nowo zaistniałej sytuacji. A Leia, cóż, była tak zajęta prowadzeniem Rebelii, że nawet nie miała czasu opłakać swojej rodziny, która zginęła wraz ze zniszczeniem Alderaana. Wszystkie te emocji chowała w sobie. Brian używa ich w historii, co sprawia, że czyta się ją naprawdę przyjemnie.

Czy mógłbyś dać nam wskazówki czego fani mogą się spodziewać po komiksie?

RS:
Niestety nie mogę zbyt wiele powiedzieć, gdyż komiks zadebiutuje dopiero w styczniu przyszłego roku. Mogę powiedzieć tyle: Vader zostanie do czegoś przypisany, Rebelianci podejrzewają, że mają szpiega i jeszcze jedna rzecz… niewidzialna eskadra.

Jak duży wpływ na tę serię miał Lucas?

RS:
Każdy projekt przed premierą musi być zatwierdzony przez korektorów z Lucasfilmu, by zapewnić ciąg akcji i zapobiec sprzecznościom w EU. Tym razem również tak było.

Co nowego wniesie Brian Wood do Expanded Universe?

RS:
Brian jest pisarzem, którego witamy z otwartymi rękami w pracy nad gwiezdnowojennymi komiksami. Jest fanem filmów, ale nigdy nie śledził dalszych losów Gwiezdnych Wojen w Expanded Universe. Nie obawia się pisać nowej historii. Według mnie jeśli komiksy piszą nowi autorzy to zachęca to nowych czytelników do zapoznania się z ich dziełami. Bardzo się cieszę, że Brian dołączył do naszej ekipy.



Zachęcamy do udzielenia swojej opinii o komiksie na forum.



Tagi: Alex Ross (10) Brian Wood (54) Dark Horse Comics (741) Randy Stradley (96) San Diego Comic Con (41)

Komentarze (22)

A ja jestem zainteresowany tą serią. Rysunki wyglądają fajnie, Briana Wooda znam z komiksu DMZ, naprawdę bardzo ciekawego. Może być interesująco.
Tak naprawdę to jednak ciężko coś powiedzieć, jak zresztą zwykle po tak ogólnych zapowiedziach.
Akcja po Nowej Nadziei to na pewno ukłon w stronę fanów nie siedzących w EU i próba ich wciągnięcia w ten rozszerzony świat, w który trudno się wkręcić z początku. Fakt jednak, że powód skasowania Rebelliona m.in. z powodu przeładowania tego okresu wywołuje w tym wypadku "uśmiech irytacji".

jak wrzucą kolejne przygody Luke'a, Leii i Hana pomiędzy IV a V epizodem to się okaże, że w 3 latach pomiędzy Yavinem a Hot nasi bohaterowie przeżyli całe dziesięciolecie;)
Generalnie fajny okres chcą pokazać w komiksach, ale lepsze byłoby stworzenie nowych bohaterów i to po stronie Imperium, gdzie Skywalkerowie byliby tłem dla wydarzeń, a nie ich głównymi bohaterami...

@ Kotu - 1000000% racji, obszar po NH, przed ESB jest już tak wyeksploatowany i wyssany do cna że aż przykro, po ROTJ byłoby fajnie jakby coś się podziało, tak zaraz po zniszczeniu gwiazdy, odbiegające od trylogii Zahna

Grom, ale tu nie chodzi o malkontenctwo. Po prostu irytuje zupełny brak konsekwencji w działaniach Dark Horse'a. Po co zawieszali Rebelliona skoro chcą go teraz wskrzesić pod inną nazwą? Tym bardziej, że to oni sami stwierdzili, że okres jest zbyt przepakowany aby mogli zachować nutę świeżości w opowiadanych przez siebie historiach. Co więcej Invasion, który zajął jego miejsce został zawieszony i nie wiadomo kiedy (o ile wróci) a DH zamiast skończyć jedną serię wypuszcza dwie kolejne.

Grom - akurat nie masz racji, bo my narzekamy przede wszystkim na politykę DH, który od prawie 2 lat miota się w miejscu i szuka swojej tożsamości jak nastolatek. Ta nowa seria może się skończyć tak szybko jak się zaczęła i ongoing będzie miał 8 numerów. Taka moda w wydawnictwie. Powrót do korzeni - fajnie, tylko niech to ma ręce i nogi z tym co DH już wydało, bo z tych słów które do nas docierają wychodzi, że tak nie koniecznie musi być. Empire i Rebellion miały to do siebie, że szanowały uniwersum Marvela: nie nawiązywały, nie przeczyły, nie wgryzały się w te miesiące, a najważniejsze, że utrzymały klimat OT. Tutaj może się skończyć, tylko na ostatnim, czego nikt by oczywiście nie chciał.

Wam, to Q nic wiecznie nie pasuje, a to okres przepakowany, a to bohater nie do ruszenia, a to kanon wam się na mózg rzuca, a to, okres wam się zaczął i bredzicie od rzeczy, etc., ja fan zole każdy okres jest przepakowany i im dalej, tym będzie jeszcze gorzej, ale idąc tym tokiem rozumowania, to już dziś powinni przestać cokolwiek wydawać, o to wam chodzi? Nie bójmy się sie tego powiedzieć, aroganccy hejterzy z was, o.

Powrót do korzeni zawsze mile widziany, może być ciekawie, nuta optymizmu nikomu nie zawadzi.

Dokładnie te same odczucia co Nestor...

1. Jeśli zawiesili Rebelliona, bo nie mieli w tym okresie już gdzie upchnąć nowych, świeżych historii to czemu powołują do życia komiks dziejący się w czasach klasycznej trylogii?? Pół biedy jeśli to będzie kontynuacja Empire/Rebelliona
2. Obecna polityka wydawnicza DH jest do dupy... W tej chwili wydają masę serii na których kontynuację trzeba czekać nie wiadomo ile. Najlepsze czasy dla komisów SW były w latach 2006-2010. Dwie/trzy serie ukazujące się co miesiąc, nieregularny Dark Times oraz od czasu do czasu jakieś miniserie... Podobnie zresztą było za czasów Republic/Empire/Tales. A teraz? Mamy na horyzoncie około 9 ukazujących się na przemian serii! Ja rozumiem te zabawy z numerowaniem - trudno komuś wstrzelić się w sam środek, ale mogli wydawać 3,4 serie miesięcznie tak aby dosięgnęli pułapu przynajmniej 30 numerów, nawet z podziałem na poszczególne minisierie - w sumie kiedyś robili coś z ówczesnym SW ongoing (jeszcze nie Republic)

dla mnie fajnie podoba mi sie

bardzo dobrze, że wracają stare, dobre klimaty

czego spodziewać się po serii - mówiąc rzeczowo "je...a rebeliancka propaganda + j...ne X-wingi + Janek Sunber przechodzący na stronę Rebelii. Z góry podziękuję jeśli choć jedna z tych informacji się potwierdzi:).

Widzę coś pozytywnego - te rysunki są świetne :D

Nie przekonuje mnie to... poza tym zgadzam się z Nestorem.

Jak dla mnie ten okres jest absolutnie przepakowany, a komiksy można nazwać GCW (Galactic Civil War), aby było podobnie do TCW.

"a bohaterami będą Luke, Leia, Han i Chewie" to zdanie na początku już przekreśla u mnie serię.. a "Jest fanem filmów, ale nigdy nie śledził dalszych losów Gwiezdnych Wojen w Expanded Universe" przybija temu projektowi dechę do trumny..
tak mogę powiedzieć patrząc oczami fana..

a patrząc obiektywnie, rzeczywiście może to być krok w celu skuszenia nowych fanów, którzy tylko widzieli filmy i zachęceniu ich do rozszerzenia swojej wiedzy o EU.. ale generalnie po co? po co wpychać coś znowu na siłę i wzbudzać jeszcze większe zainteresowanie, które jest i tak podsycone tcw i TORem..
..cóż, marketing.. blehh

Imo, lepiej pogodzić się z tym, że coś takiego jak kanon i szacunek do poprzednich serii w tym uniwersum to zachowanie z gatunku tych wymierających. Pokazuje to TCW, pokazuje to TOR no i teraz to. Co prawda od czasu do czasu trafi się autor, któremu się chce, ale znając życie to też już pewnie będzie rzadkość. EU jest zbyt duże by ludziom się chciało w tym dłubać a księgowi LF wychodzą z założenia, że znane sprzeda się lepiej, ciekawe czy pójdą drogą komiksowych rebootów ala Marvel etc.

Nestor dobrze rzecze polać mu! :)

Apophis_
"Buahauhahahahaha, twórcy The Clone Wars rozumiem mają w tym przypadku immunitet na głupoty? "


Twórcy TCW właśnie nie mają immunitetu ;)

Dla mnie to porażka DH...

Po 1: Rebelliona zarzucili, bo uważali, że był to przeładowany w źródła okres.
Po 2: Po co nowa seria (wiadomo po co), skoro tematycznie istnieje już jedna zawieszona taka? Uratuje ich fakt z kontynuacją via Empire->Rebellion->nowa seria.
Po 3: jak postanowią opowiadać na nowo historie opowiedziane w Marvelach to się obrażę. Już wystarczy ze master Jedi Zahn chce do kasy Hana Solo zaglądać.
Po 4: DH niech zda sprzęt, otwarte milion serii i do każdej 1 mini seria na rok. Wydawnictwo nie mające w dziale Star Wars porządnego kręgosłupa miota się co rusz z nowymi pomysłami.

"Każdy projekt przed premierą musi być zatwierdzony przez korektorów z Lucasfilmu, by zapewnić ciąg akcji i zapobiec sprzecznościom w EU. Tym razem również tak było."
Buahauhahahahaha, twórcy The Clone Wars rozumiem mają w tym przypadku immunitet na głupoty? (sezon 5 to będzie porażka pod tym względem)

Dobrze, że to nie są jakieś idiotyzmy dziejące się w przyszłości (jak Legacy które jak dla mnie nie istnieje). Fajny powrót do klasycznych czasów, może wyjść z tego coś ciekawego :)

Heh, wyleciało mi z głowy podczas pisania. Już poprawione. ;)

"bohaterami będą Luke, Leia i Chewie"
A Han? Na bok odstawili?

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Komiksy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.