Komiksy

Druga Gwiazda Śmierci i Egzekutor dwa miesiące po Nowej Nadziei

Różne

Strona Comic Book Resources opublikowała preview nowego, siódmego zeszytu serii Star Wars autorstwa Briana Wooda. Warto wspomnieć, iż tym zeszytem swoją przygodę z serią w roli rysownika rozpocznie Ryan Kelly, który zajmie tę pozycję najprawdopodobniej na 6 zeszytów (Star Wars #7-12).
W opublikowanej zapowiedzi znalazł się kadr, który od razu wywołał burzę rozmów (znajduje się on poniżej). Został na nim pokazany gwiezdny superniszczyciel Egzekutor obok drugiej Gwiazdy Śmierci. Wszystko obeszłoby się bez rozmów, gdyby nie okres, w którym dzieje się seria - 2 miesiące po Epizodzie IV. Wielu fanom nasunęło się więc pytanie. Czy dwa miesiące po zniszczeniu Gwiazdy Śmierci mogła już istnieć druga wersja tej stacji kosmicznej? Wielu czytelników uważa, iż będzie musiał być zmieniony czas, w jakim ta seria się dzieje, by wszystko nabrało sensu. Jednak nie ma żadnego oficjalnego komentarza na ten temat i nie wiadomo czy cokolwiek będzie w tej sprawie robione. W przeszłości zmiana chronologicznej daty w uniwersum Star Wars miała już miejsce, więc nie należy wykluczać takiej ewentualności.



Cały preview można obejrzeć tutaj.

Temat na forum.



Tagi: Brian Wood (54) Dark Horse Comics (741) Ryan Kelly (10) Star Wars (2013) (64)

Komentarze (32)

Tak się zastanawiam, jeśli imperium dysponowało drugą gwiazdą śmierci, to dlaczego nie wykorzystało jej wcześniej a nie dopiero podczas bitwy o Endor?:) Głupota scenarzysty i nic więcej.:(

Lord Jabba -> Ale zbudowanie w miesiąc lub kilka ogromnej części GŚ w stadium niemal tym z Powrotu Jedi nie jest wynikiem nieznajomości kanonu - bardziej już skrajnej głupoty wynikającej z braku zastosowania najprostszej logiki:).

Co za Nerfopas z tego Wooda, czy ten typ wie co to jest kanon?
Mam nadzieje że ta mizerna seria długo nie pociągnie a Wood już wiecej nie będzie zajmował się komiksami SW.

Prawa niedługo wrócą do Marvela i będzie spokój :P

No właśnie. W 2 miesiące zbudowali większość Drugiej DS, by potem grzebać się kolejne 4 lata? Poza tym, zbudowanie Gwiazdy Śmierci w 2 miechy jest po prostu niemożliwe - pierwszą budowali ok. 20 lat, ale tutaj można powiedzieć, że mają doświadczenie, mają prototyp z Otchłani...

No ale ludzie, nie w 2 miechy :P
To z jednym mostem w Toruniu grzebią się latami, by stacja rozmiaru małego księżyca powstała kilka miechów? :D

Choć w sumie, co to kogo obchodzi. I tak burdel jest od dłuższego czasu.

To co, przez następne 4 lata nic już do Gwiazdy nie dobudowali?

Ta seria jest po prostu słaba i durna - najsłabsza ze wszystkich w tym okresie. Goście bez przygotowania i znajomości tworzą pseudo hit odcinający kupony z legendy. Oni w ogóle nie kumają klimatu SW, który jest w Marvelach, Classic Star Wars i wszystkich tych mini komiksach z lat 70-80-tych.

Dobre serie się uwala (Rebellion, Invasion, Agent of the Empire) a promuje miernotę. Dark Hor$e normalnie.

:D

Egzekutor przylatuje sobie i odlatuje znad Endora - dziesiątki tysięcy ludzi załogi dowiaduje się o istnieniu nowej Gwiazdy Śmierci a ci idealnie później nikomu oo tym nie wygadują i pozostaje to tajemnicą przez kolejne 3 lata. Dodatkowo po 0,5 - 1 roku od początku budowy szkielet stacji przybrał już niemal wygląd z 6 epizodu.

Aha fajnie...

Star Wars [*]

nie zgadzam się

Robert > Hamertong był tylko prototypem lepszego superlasera. Można było to interpretować jako modyfikację dla jedynki, by dać jej możliwości walki konwencjonalnej dwójki.

Budowa II Gwiazda Śmierci równolegle z I była wspomniana już w Opowieściach z Kantyny Mos Eisley.

Od początku przeczuwałem, że ta seria będzie jak TCW, tyle że w innych ramach czasowych i poprzez inne medium.

IBH > Nie, to nie są flashbacki. W czasie akcji komiksu Executor sobie wesoło lata a DS2 jest w stadium konstrukcji podobnym do powyższego obrazka. Nie ma tu nic do interpretacji. Po prostu olewnictwo.

Żaden problem, od początku wiadomo że ta seria kładzie do piachu "Classic Star Wars", a więc klasyczne półroczne oblężenie Yavina, a co za tym idzie sprawę "Executora", możemy między bajki włożyć, więc problemu tu nie widzę (zwłaszcza, że w TFU, czyli 2 BBY widać, że jest bliski ukończenia).

A co do DSII, jak głosi stara mądrość, po co mieć jedną skoro możesz mieć dwie za taką samą cenę? Znając już technologię i rozwiązania techniczne bez problemu mogli rozpocząć budowę w okolicach Bitwy o Yavin lub nawet tuż przed. Warto pamiętać, że po ledwo 4 latach to diabelstwo było już w 100% działające, choć niekompletne. Gdyby zaczęli budować ją później niż w roku 0, wyglądałoby to jeszcze głupiej.

Skoro obecnie Egzekutor ma 19 000 m (czyli jeszcze więcej niż nominalnie większy od niego Eclipse) to kanon nie ma tutaj nic więcej do powiedzenia... Niedługo idąc tym torem manii wielkości z USA GW II będzie miała milion km średnicy...

Stele - a czy w to okienko, może jednak nas naprowadzać na to, że to jednak jest tylko flashback, a nie jakieś olewanie kanonu czy też nie? Pytam, bo w chwili obecnej musiałbym tak na spokojnie sobie siąść do tego i na spokojnie to jakoś przeczytać, gdyż słabo mi trochę uwierzyć w to, co tutaj serwuje DH

W rzeczy samej trochę głupia ta seria, szczególnie fakt, że Leia nagle popyla X-Wingami.
A gdzie jest właściwie napisane, że to tylko 2 miesiące? W samych komiksach widzę tylko "shortly after the events in SStar Wars [...]".

4 dodruki? Pfffff :D Dla pierwszych numerów to standard :P Ale dobra, jak to chodzi o komiksy Dark Horse spod znaku "Star Wars" to może być, że bestseller :P

Wg kompletnie nieznanych mi ludzi bez żadnego autorytetu, ukrywających się pod internetowymi ksywkami, pierwsze zeszyty były najlepiej sprzedającą się z obecnie wydawanych serii SW i bodajże znalazły się w bestsellerach czegokolwiek wydawanego przez stajnię czarnego konia.
To jednak pierwsze zeszyty, ludzie polecieli na reklamę i chcieli zobaczyć ile to jest warte, a przy takiej treści nie wiem dlaczego miałyby się utrzymywać.
Bo co tam mamy oprócz marnie scharakteryzowanej wielkiej trójki, gdzie Leia lata lepiej od wszystkich Łotrów razem wziętych? Platoniczną miłość Mrocznego Lorda do kuatańskiej pani inżynier? To by było na tyle.
Olanie marveli, jak i nowszego kanonu, to inna sprawa, bo przeciętnemu redneckowi o tak to zwisa.

Strid - może użyłem zbyt mocnego słowa, ale nadawało się bardzo dobrze do tego, co chciałem napisać :P Może bestsellerem Star Wars nie jest, ale osiąga bardzo dobre wyniki w sprzedaży. Dowodem są 4 drukowania #1 i prawie wyprzedany powiększony kilkukrotnie nakład pozostałych zeszytów.

Seria bardzo słaba, ale Gwiazda śmierci zaczęła być budowana tuż po Bitwie o Yavin (a na Wookiee piszą, że rozkaz padł jeszcze przed bitwą). Więc jeśli imperator ich tak poganiał jak w ep VI to nic dziwnego, że stoi. A co do Executora to mamy już flotę rebeliancką, a nie bazę na Yavinie więc może się toczyćtorchę później, albo wszystko zretconowano już wcześniej i ściśnięto wydarzenia z 20-30 numerów Marveli do dwóch miesięcy.

Nie chcę tu podjudzać do jakichś ożywionych rozmów ( :P ) ale... Bestseller? Gdzie? :P Kto takie głupoty wygaduje? :P

Shedao - ja czytam, ale mam parę zeszytów zaległości, gdyż zostawiłem je sobie do przeczytania hurtem.

Hehe, to ktoś to czyta?

Tak, wiem że tą serię najwięcej ludzi czyta. Ale jakiś fan? xD

Skoro powiedzieli, że olewają EU, to dla mnie seria jest niekanoniczna. I tyle.

Stele - to ostatni tytuł, jaki chcieliby anulować. Sprzedaje się najlepiej. Każdy zeszyt osiąga szczyty list bestsellerów.

Tak, DS2 budowano 5x krócej i wg starego kanonu była 2,5x większa, a wg nowego to nie powiem, bo brakuje miejsc na kalkulatorze, a Executor opuścił Fondor pół roku po bitwie.
Jedno ale. Już pierwszy numer ongoinga, wydany prawie pół roku temu olał to ciepłym moczem i jakoś wielkiego szumu nie było. Nawet technonerdy na TFNie się zbytnio nie przejęły. Chyba po prostu wszyscy jesteśmy już zbyt zmęczeni tymi ciągłymi retconami. Komiks jest słaby też w innych dziedzinach i nadal nie wiem o co w nim właściwie chodzi. Niech go anulują i zapomnijmy o sprawie.

Hm, może ktoś bardziej obeznany z chronologią i jej szczegółami lepiej to wyłoży, ale ile trwała budowa pierwszej Gwiazdy Śmierci? Scena zamykająca EIII nie rozgrywa się przecież na pół roku przed EIV? A skoro druga GŚ była "nieco" większa to chyba mogłaby być budowana równolegle?
Nie wiem czy nie wykonuję tymi rozmyślaniami gwałtu na kanonie, ale po prostu nie pamiętam czy było to w którejś książce lub komiksie jasno powiedziane.

Jest coś takiego, jak kanon, który można ignorować, ale jest też coś takiego, jak elementarna logika ;) Strzelam jednak, że chodzi o coś w rodzaju flashbacka przedstawionego z perspektywy wydarzeń bliskich "Powrotowi Jedi".

czyli wolna amerykanka na maksa, po co w takim razie jest jakakolwiek chronologia?!

Oleją to, bo powiedzieli, że dla nich ta seria dzieje się zaraz po obejrzeniu OT i nie obowiązują ich EU ...

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Komiksy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.