Gry komputerowe

Tydzień KotORa: Niedokończona trylogia - KotOR III



Po umiarkowanym sukcesie jaki okazał się The Sith Lords, podjęto decyzję o rozpoczęciu prac nad trzecią odsłoną serii. Z początku pracowano nad projektem Proteus, który miał być grą opartą na rozgrywce sieciowej na wzór Star Wars Galaxies. Z czasem jednak projekt upadł, a materiały utworzone na jego potrzeby miały zostać wykorzystane w pracach nad KotORem III. Również zespół pracujący nad Proteusem został przesunięty do prac na trzecią odsłoną. Głównym projektantem gry został John Stafford, który już wcześniej pracował nad kilkoma gwiezdnowojennymi grami. Poza Staffordem, do zespołu należały też dwie artystki Molly Denmark i Cory Allemeier. Gdy etap pre-produkcji chylił się ku końcowi, LucasArts nagle podjęło decyzję o anulacji projektu, tłumacząc się problemami finansowymi. Jak twierdził sam Stafford; większość fabuły została napisana, wykreowano też odwiedzane światy, bohaterów jak i questy. Jedną z bohaterek gry miała zostać nieznana z rasy kobieta o imieniu Naresha, a wśród odwiedzanych planet miały pojawić się Coruscant, Mandalora, Rodia, Taloraan i Dashaad.

W marcu 2007 roku poszła w świat nowina o pracach nad kontynuacją serii, co w maju potwierdziło samo studio BioWare, zatrudniając zespół ludzi mających się zając tworzeniem gry sieciowej. W lipcu 2008 roku studio potwierdziło ze pracuje nad nową grą MMO w uniwersum Star Wars, a w październiku tego samego roku okazało się że tą grą jest The Old Republic.

W 2008 roku wydana została książka Rogue Leaders: The Story of LucasArts, w której mogliśmy znaleźć informację na temat wielu anulowanych projektów od studia LucasArts. Wtedy też oficjalnie zostało potwierdzone że prace na grą KotOR III zostały zaprzestane, na rzecz produkcji online The Old Republic.

Pięć lat później, pod koniec lipca 2013 roku, serwis Eurogamer przeprowadził wywiad z Chrisem Avellonem ze studia Obsidian Entertainment. Avellon wyjawił wówczas że to właśnie jego studio maiło zając się produkcją trzeciej odsłony serii. Przy okazji podzielił się kilkoma koncepcjami, jakie miały szanse pojawić się w grze. Miał powrócić Revan który miał spotkać się Wygnaną Jedi. Poza tym miały wrócić znane motywy serii, jak frachtowiec Ebon Hawk oraz droidy T3-M4 i HK-47. Sam Avellon twierdził też że nie znał prawdziwych powodów, dlaczego LucasArts nie dało zielonego światła grze. Podejrzewał że powodem mógłby być chęć stworzenia produkcji samodzielnie.



Obsidian Entertainment wielokrotnie też, przed jak i po udzielonym wywiadzie, zgłaszało chęć stworzenia gry, której fani nadal wyczekują, pomimo opinii LucasArts, że TOR jest jedną dużą i niekończącą się kontynuacją serii KotOR.



Tagi: Knights of the Old Republic (179) Tydzień KotORa (20)

Komentarze (12)

Mam trochę poczucie niedokończenia historii. Wiemy z KotORa, że Jedi przeżyli czystkę a Jedi Exile wykończyła bosów Sithów i w zasadzie wszystko stanęło na równi. Te czasy (przynajmniej najbliższe stulecie od zakończenia gry nr2) mają niesamowity potencjał. Jeżeli wątek ostatecznego upadku Sithów z lini Revana i odrodzenie Zakonu zostało opisane w TORze to proszę o informacje.

Cholernie zły przykład. Właśnie dlatego, że twórcy tak myślą, to ciągle gramy w pacmana z niepotrzebnymi fajerwerkami. Gdyby tak nie myśleli, gry byłyby bardziej skomplikowane i rozbudowane. :(

Gdyby twórcy gier tak myśleli, to do dziś gralibyśmy w pacmana ;)

Jest jedna rzecz, która w tym całym Disneyu mi się podoba - wygląda na to, że zabiorą się za SW z niesamowitym rozmachem. Wielu fanów (w tym ja) nigdy by się nie spodziewała nowego Battlefronta, a tu bum, będzie. To jest świetna droga, by kontynuować te klasyczne serie robiąc gry nowej generacji i czuję pod skórą, że właśnie seria KotOR pójdzie śladem Battlefronta, a część III będzie jednym z kolejnych kroków Disneya.

KotOR III, jak dla mnie to tylko w postaci prequela dziejącego się w czasie wojen mandaloriaśkich lub po akcji komiksów TotJ.

dokładnie, oby jednak pomimo wszystkiego KOTOR III powstał kiedyś w przyszłości

Mimo, że lubię The Old Republic, to decyzja o anulowaniu III części kosztem TORa jest najgłupszym i najkoszmarniejszym posunięciem LucasArts w historii jego istnienia.

KoTOR miał duszę, niesamowitą fabułę, wszystkie wątki łączyły się w konkretną i niesamowicie spójną całość. TOR niestety pomimo wykreowania wielkiego i na prawdę wspaniałego świata, nie dał nam tego co w Gwiezdnych Wojnach najważniejsze - niesamowitej przygody, pełnej uczuć, mocy, przyjaźni i epickiego rozmachu...

Geniusz LucasArtsu...

Mam nadzieję, że ktoś tam u góry pójdzie kiedyś wreszcie po rozum do głowy i da nam KOTORa III, który będzie tak wspaniały jak jego poprzedniczki.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Gry komputerowe"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.