Świat Filmu

Obsada „Rogue One”: Paul Benjamin „Ben” Mendelsohn

Australijczyk, który urodził się 3 kwietnia 1969 w Melbourne, jest obecnie jednym z lepiej kojarzonych aktorów z antypodów, znanym głównie z ról czarnych charakterów. Za młodu wiele podróżował, gdyż jego ojciec był badaczem medycznym, który zmieniał placówki. Wraz z żoną i synami mieszkał więc i w USA, i w Wielkiej Brytanii, na koniec wrócili znów do Australii. Jego matka była dyplomowaną pielęgniarką, lecz Ben poszedł zupełnie w innym kierunku niż rodzice.

Mendelsohn zaczął się kształcić jako aktor głównie dlatego, że uznał, iż są to łatwe studia. Dodatkowo jeden z jego przyjaciół poszedł na casting, co jeszcze bardziej zainteresowało Bena. Już jako aktor zaczynał skromnie, od ogonów w australijskich serialach. Został dostrzeżony dzięki roli w „The Henderson Kids”. Dzięki niej trafił do filmu „The Year My Voice Broke” (1987). Za tę rolę dostał nagrodę Australijskiego Instytutu Filmowego w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy. Nie był to jego debiut na wielkim ekranie, ale film, który bez wątpienia otworzył mu karierę.

Potem przyszedł okres wzmożonej pracy. W filmie „The Big Steal” (1990) zagrał główną rolę, a partnerowała mu Claudia Karvan, zaś w „Spotswood” (1992) grał u boku Anthony’ego Hopkinsa, a w innej roli drugoplanowej pojawił się słynny obecnie nowozelandzki aktor Russell Crowe. Z filmów znanych poza Australią warto wymienić dwa z tego okresu – „Mapa ludzkiego serca” (1992) i „Syreny” (1993). Acz Ben znów grał w nich role mniejsze.

Cały czas też występował w telewizji. W roku 1996 znów zagrał główną rolę i to w dwóch filmach – „Cosi” i „Idiot Box”. Jednocześnie starał się wyjść ze swoim graniem też poza Australię, przy czym pamiętał, że to tu zarabia pieniądze. Efekt był taki, że grał mniejsze role w hollywoodzkich produkcjach jak „Granice wytrzymałości” (2000) z Izabelą Scorupco, a potem wracał na plan australijskiego „Mullet” (2001), gdzie już był rozpoznawalną gwiazdą i grał główną rolę.

Starał się także mierzyć z teatrem. Wystąpił choćby w roli Marka Antoniusza w adaptacji „Juliusza Cezara” w teatrze w Sidney w 2005. W tym samym roku zagrał też w widowisku Terrence’a Malicka – „Podróż do Nowej Ziemi”.

W 2007 dostał angaż do serialu „Love My Way”, w którym główną rolę ponownie grała Claudia Karvan. Wystąpił też w wielkim widowisku Buza Luhrmanna, jednym z najdroższych filmów zrealizowanych w Australii, czyli w „Australii” (2008). Miał być nowym „Titaniciem” ale ostatecznie obraz przeszedł bez większego echa.

Ben wciąż starał się wypłynąć na szerokie wody, czyli Hollywood. W 2009 wystąpił w „Zapowiedzi” (u boku Nicholasa Cage’a i Rose Byrne). Jednocześnie zarabiał w australijskich produkcjach – „Ciężarówka” czy „Piękna kobieta”. W Stanach wciąż grał role drugiego planu, w Australii miał już z czego wybierać. I wybierał różnie, w tym rolę w serialu „Tangle”.

Kolejnym przełomem w karierze był rok 2010 i film „Królestwo zwierząt” (jedną z ról gra tam Joel Edgerton). Film o półświatku rozsławił Mendelsohna na antypodach jeszcze bardziej, a co ważniejsze przyniósł mu też nagrodę Australijskiego Instytutu Filmowego, tym razem w kategorii najlepszego aktora. Czasopismo „GQ Australia” przyznało mu nawet tytuł aktora roku 2010.

Od tego momentu częściej grywał postaci złe lub uwikłane, zresztą ewidentnie zmienił też repertuar, w dodatku także ten tworzony w USA. „Elita zabójców” (2011), „Anatomia strachu” (2011) czy „Zabić, jak to łatwo powiedzieć” (2012) torują mu drogę w Hollywood. Tam też trafił do obsady filmu „Mroczny rycerz powstaje” (2012).

W Stanach znów stara się zaistnieć. Wystąpił choćby w teledysku „Florence + the Machine” a także w odcinku serialu „Dziewczny” (z Adamem Driverem). Dalej były filmy „Drugie oblicze” (2012), „Idealne matki” (2013), „Starred Up” (2013, za który znów dostał parę mniej znaczących nominacji), „Lost river” (2014) czy „Exodus: Bogowie i królowie” (2014, ponownie spotkał się z Joelem Edgertonem), „Black Sea” (2014), „Mississippi Grind” (2015) czy ostatnio „Slow West” (2015). Wystąpił też w serialach „Axe Cop” i przede wszystkim „Bloodline”. Z tej ostatniej roli chyba jest na razie najlepiej kojarzony.

Mendelsohn w 2009 uczestniczył w programie „What Do You Think You Are?” w którym można się dowiedzieć o swoim pochodzeniu. Tak naprawdę to szukano jednego powiązania, z Feliksem Mendelshonem, słynnym kompozytorem i twórcą marszu weselnego, jednakże nic takiego nie znaleziono. Choć było blisko. Aktorowi znaleziono nie tylko korzenie żydowskie, lecz także polskich i niemieckich przodków, plus oczywiście szkockich, angielskich i irlandzkich.

Jest szczęśliwym mężem i ojcem. W czerwcu 2012 ożenił się z Emmą Forrest, z którą ma jedno dziecko.


w „Mroczny Rycerz powstaje” jako Daggett


w „Granice wytrzymałości” jako Malcolm Bench


w „Zabić, jak to łatwo powiedzieć” jako Russell


w „Bloodline” jako Danny Rayburn

Dotychczas z ekipy „Rogue One” prezentowaliśmy sylwetki:
Gareth Edwards - reżyser
Gary Whitta - pierwszy scenarzysta
Chris Weitz - drugi scenarzysta
Jason McGatlin - producent
Kathleen Kennedy - producentka
Felicity Jones - aktorka
Riz Ahmed - aktor
Diego Luna - aktor
Alan Tudyk - aktor



Tagi: Adam Driver (79) Ben Mendelsohn (41) Claudia Karvan (8) Joel Edgerton (39) Rose Byrne (29)

Komentarze (0)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Świat Filmu"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.