Przyszłe filmy

Kilka wieści o przyszłych filmach

Zaczynamy od Boba Igera. Otóż poza statusem („Rogue One” – zdjęcia skończone, Epizod VIII – zdjęcia ruszają, Epizod IX i Han Solo – preprodukcja) zdradził on nam jeszcze jedną istotną rzecz. Na razie spin-off Simona Kinberga jest w pewnym zawieszeniu. Z jednej strony dostajemy informację, że coś tam się dzieje i pewnie do 2020 się wyrobią. Z drugiej Iger wyraźnie zaznaczył, że na razie w produkcji są jeszcze cztery filmy i tylko one są zaplanowane. A co będzie potem? Jeszcze tego nie zatwierdzono. Iger wspomniał o ilości kolejnych obrazów i ich częstotliwości. Obecnie ani Disney, ani Lucasfilm nie wiedzą jak to będzie wyglądać po IX Epizodzie. Wszystko zależy od wyników finansowych i przerobów. Możliwe, że „Gwiezdnych Wojen” będzie więcej, albo mniej, albo tyle sam (czyli film co rok).



Tymczasem Kathleen Kennedy w jednym wywiadów wspomniała o scenarzyście, którego chciałaby zobaczyć w „Gwiezdnych Wojnach”. To Tony Kushner. Napisał on „Monachium” i „Lincolna”. Oba dla Stevena Spielberga wyprodukowała Kennedy. Więc, kto wie, namiar pewnie ma.

Z drugiej strony Disneyowskiej rodzinki przemówił niedawno legendarny twórca komiksów Stan Lee. Zasugerował on, że mógłby powstać crossover „Gwiezdnych Wojen” i „Avengersów”. Jego zdaniem, jeśli Disney uzna, że to ma szansę się powieść, znajdą sposób by połączyć jakoś postaci Marvela i „Star Wars”. Lee potrafi sobie wyobrazić Spider-Mana mówiącego „Niech Moc będzie z Tobą”. Wspomniał też, że właśnie w ten sposób powstała seria „Avengers”. Tam połączono wiele postaci z różnych komiksów i kazano im współpracować. Zatem jego zdaniem mogłoby być zabawne, gdyby pewnego dnia Luke Skywalker stał się jednym z Mścicieli.



Tagi: Bob Iger (85) Disney (300) Kathleen Kennedy (239) Lucasfilm (406) Plotki (919) Spin-off 4 (przyszły) (16) Spin-off Kinberga (48) Steven Spielberg (232)

Komentarze (56)

O rety tak wam zycze tego crossovera!

@ Shedao Shai-naturalna kontynuacja rozwoju tej marki? Naturalne- to będzie jak zapytam się dziadka gdzie zakopał karabin i ruszę na Pinewood.

Ja mam tylko prośbę, aby za scenariusz, reżyserię i produkcję takiego crossovera był odpowiedzialny najbardziej wartościowy twórca SW, Pan Dave Filoni. Jeśli tak się stanie, to obiecankuję, że, jak to tylko będzie możliwe, nabędę bilet w pierwszym rzędzie, aby nie uronić niczego z tego wiekopomnego dzieła.

Wy haterzy, nie rozumiem dlaczego jesteście przeciwni takiemu zabiegowi. Każdy kto widział Epizod 7 zgodzi się, że zrobienie crossovera z filmami Marvela jest prawidłową, naturalną kontynuacją rozwoju tej marki. Rewolucja a nie ewolucja - to rok 2016, widza trzeba zaskakiwać, a to że jakieś skamieliny na forum nie potrafią tego zaakceptować, to ich problem.

Weźmy takie chociażby uniwersum "Dinocroc". Wszystko zaczęło się od filmu o genetycznie zmodyfikowanym dinozaurze w 2004 roku. Był też film "Supergator", który również opowiadał o zmodyfikowanym genetycznie potworze. Ktoś wpadł na ten błyskotliwy pomysł - i tak oto powstał crossover! "Dinocroc vs. Supergator". Czujecie, jaki czad? A jakby tego było mało, niedługo później powstał jeszcze spinoff - "Dinoshark", będący jednocześnie spinoffem i remakiem filmu "Up from the Depths" z 1979 roku!!! I tak oto otrzymaliśmy sagę pełną powiązań i połączeń, dzieło intertekstualne. Czy naprawdę nie chcecie tego dla swojego ulubionego uniwersum? Owórzcie swoje umysły, może brakuje wam trochę wyobraźni. W takim razie obejrzyjcie sagę "Dinocroc" i zobaczcie, czym mogłoby się stać "Star Wars". Tu mamy tylko sequele, w planach są spinoffy, ale wciąż brakuje nam crossoverów.

No właśnie mi się przypomniała wypowiedź Adakusa o znęcaniu się nad Bastionowiczami :D:P.

Ale LS musi mieć z was uciechę :P

Stan Lee chyba się gorzej poczuł xddd

Wszelakie filmy Marvela oceniam z umiarem, więc z crossoverem większego problemu dla mnie i dla fandomu by nie było. Gorzej będzie z postrzeganiem SW przez zwykłych ludzi, nie-fanów. Dla nich SW zniży się do poziomu właśnie filmów Marvela, a co gorsza zaczną mieszać uniwersa.

Krugulec-> A miałem nadzieję, że po premierze The Force Awakens się zastrzelisz.

Szmelc co rok i do tego crossovery ze szmatławymi komiksami. Moje marzenie wreszcie się ziści!

Disney będzie wypuszczał baloniki próbne, żeby zobaczyć reakcję fanów na crossover. Musimy wszyscy zaprotestować i żądać przeprosin (ja już mam koszmary). Jak to olejemy to obudzimy się kiedyś z ręką w nocniku.

Ja dyskutuję bo uważam crossover za totalnie zje*any pomysł, nigdzie nie napisałem, że źle że taki film powstanie.

A tak swoją drogą, jak widzę że ktoś pisze coś w stylu ,,nie o takie GW walczyłem" a nadaje się najwyżej na wycior do armaty, to się aż słabo robi.

Dyskutujecie jakby ogłoszono datę premiery owego crossoveru. Wystarczy, że ktoś w Lucasfilmie lub gdziekolwiek indziej puści bąka, to tutaj zaraz go wąchacie i zastanawiacie się, czy jest kanoniczny.

Nie mam nic przeciwko spin-offom co rok, a nawet bardzo bym się cieszył, gdyby się pojawiały w takim tempie (pod warunkiem, że nie ucierpiałaby na tym jakość). Pomiędzy trylogiami jednak powinien być jakiś dłuższy okres przerwy, np. 10 lat, a poszczególne filmy z danej trylogii nie powinny według mnie wychodzić co rok, ale na przykład co najmniej co 2 lata.
Dobrym wyjściem byłoby też zrobić (po Epizodzie IX i ostatnim spin-offie) przerwę i zrobić to, na co wielu fanów czeka (w tym ja), a mianowicie serial aktorski.
Jeśli chodzi o crossover Star Wars z innym uniwersum to... nie, błagam nie! Taki hipotetyczny film może być sobie dobry i niekanoniczny, ale nie chciałbym crossovera Marvela ze Star Wars... to byłaby ogromna przesada.

Darth Hardcore-> O Batmanie nie mówiłem bo szczerze mówiąc nie wiem jaka jest jego geneza, w sensie co go skłoniło żeby zostać Człowiekiem-nietoperzem. Tylko coś słyszałem że nie ma supermocy tylko kupę hajsu, gadżety i zmysł detektywistyczny, taki Hercules Poirot i McGayver w jednym.

Ok - zrozumiałem, że mowa o superbohaterach ogólnie. :) A trylogię Nolana z czystym sumieniem polecam. :)

Darth Harcore-> Batman jest z DC a nie z Marvela, nie to że się mądrzę po prostu jak już napisałem wcześniej, obejrzałem wszystkie filmy Marvela, DC czyli jakieś Batmany i Supermany sobie odpuściłem, chociaż słyszałem że trylogia Nolana jest całkiem spoko, więc może kiedyś to nadrobię.

Murderius --> jest jeden wyjątek: Batman. Jego nic nie ugryzło, ani nie ma żadnych supermocy.

Przez długi okres czasu nie lubiłem tych wszystkich superbohaterów, pomysł na to żeby po ugryzieniu przez pająka, nietoperza czy bezdomnego jakiś typ zakładał majty na kalesony i wałczył ze złem wydawał mi się co najmniej debilny. Ale ostatnio, obejrzeniu wszystkich filmów Marvela, plus Deadpoola dzisiaj w kinie, trochę zmieniłem o nich zdanie, na plus oczywiście. Ale crossover w jakiejkolwiek formie, czy to komiksu czy filmu, z GW jest tak ch*jowy że szkoda słów.

Jak dla mnie po ep9 powinien pojawić się serial aktorski, może jakieś spin-offy w kinach, ale epizody powinny poczekać, no co najmniej 5 lat. W tym czasie jakiś fajny serial na ABC spokojnie mógłby wprowadzać fabularnie nowe postaci, jako pomost między jedną a drugą trylogią Disneya :)

Potraficie czytać?

Zresztą crossover Star Wars z czymkolwiek byłby straszną rzeczą :( [2]....

Crossover crossoverem, mnie martwi raczej czy nie zaczną rebootować klasycznej trylogii.

Crossover z Avengersami? Disney przesadza.

Jak zrobią crossover to nie pozostaje nic innego niż zawyć, zapłakać i rzucić SW w cholerę... i zero Disneya do końca życia.

Nie wierzę w to, nie zrobią tego, tam nie pracują idioci, a ten pomysł to przecież jakieś himalaje głupoty.

Jak zrobią crossover to spalę Disneyland. [2]

Jak zrobią crossover to spalę Disneyland, żeby przywrócić równowagę mocy. Paliwo teraz tanie.

Spin-off`y niech sobie produkują co roku, ale kolejne epizody powinny dojrzewać tak jak wino i wychodzić tak co 10-15 lat, żeby monomit "miał czas na złapanie oddechu".

Co do mieszania Star Wars i Marvela... popieram pomysł Kasis, zaś sam chętnie zobaczyłbym taki miks w nowej odsłonie Robot Chicken :D

W innych (kanonicznych) sprawach, miksom tego typu mówię nie :D

Gwiezdne Wojny to legenda ludów przyszłych. Dawno, dawno temu... to coś jak Za siedmioma górami... tyle, że opowiadane przez matkę z przyszłości. To świadczy tylko o tym, że takiego crossoveru być nie powinno.

Dawno, dawno TEMU w ODLEGŁEJ galaktyce. To coś sugeruje prawda.

hue hue hue o takie zdarłorzy walczyłem z Szedzikiem XD

W dzisiejszym świecie można wcisnąć każde gówno ciemnemu ludowi, byle tylko przynosiło $$$... To choroba czasów teraźniejszych, na którą nie wynaleziono jeszcze lekarstwa. I to w sumie tyle, jeśli chodzi o "crossover". Natomiast osobiście podziękowałbym temu panu za "genialne" pomysły i powiedziałbym, że oddzwonimy... no ale, przypuszczam że tak sie raczej niestety nie stanie. Idąc dalej, mieszanie popkultur ze soba nie uważam za dobry pomysł. No ale to $$$ są na szczycie piramidy decyzyjnej w dzisiejszym świecie i koło sie zamyka. Przykre to, ale prawdziwe.

Crossover z Avengers? TAK! TAK! TAK! CHCĘ COŚ TAKIEGO! JAK NAJSZYBCIEJ! Shut up and take my money!!!!!!!!!111111oneone

Żadnych. Crossoverów. Nigdy. [3]
Chociaż czekam na kontynuację sagi w ciekawy i mnej komercyjny sposób niż Marvela.

Hulk, Thor, IronMan, spiderMan i ta cala reszta w świecie Star Wars?? Sorrrrryyyyyy zdzierżę wszystko tylko nie coś takiego... Już wystarczą mi pomysly w komiksach w stylu Batman&SpiderMan razem...

Żadnych. Crossoverów. Nigdy. x2
Z Marvela wychodzą dwa filmy rocznie i nie jest źle, wystarczy jedno uniwersum a różne postacie

Żadnych. Crossoverów. Nigdy.

Jakoś nie bardzo mi się podoba ten pomysł z crossoverem... To już by była gruba przesada. Mimo że Avengersow lubię. Chyba ze niekanoniczny filmik LEGO jak pisała Kasis. Tam nie obowiązują prawie żadne zasady więc mogłoby to być nawet niezłe :)

Umrę jak zrobią ten crossover. Nie cierpię filmów o super bohaterach. W ogóle tegonie oglądam.Zresztą crossover Star Wars z czymkolwiek byłby straszną rzeczą :(

Na crossover mógłbym się zgodzić gdyby ewentualny Starkiller 2 wystrzelił w planetę na której będą znajdować się wszyscy bohaterowie Marvela, ha ha ha ha :P. [2]

I musiałby to być niekanoniczny film. Wszyscy Dark Sajdowcy z filmów: Dooku, Maul, Vader, Sidious, Kylo, Snoke i Rycerzyki vs Awendżersi. OOO TAK! Chociaż to trochę niesprawiedliwe dla bohaterów Marvela xD

Proszę, nie róbcie crossoverów marvelowskich vs. Star Wars na poważnie. Może zabrzmię jak zrzęda, ale to już będzie przesada.

czesciej niz co rok to chyba byloby za czesto..

Crossover? OK, ale tylko w formie niekanonicznego filmiku Lego czy jakiejś innej animacji. Ot, tak na wesoło. Żeby dzieciakom wcisnąć kolejne zabawki :P

Żadnych crossoverów, ręce precz od Star Wars! Stan zajmij się lepiej jakością Marvelów

Nie sądziłem, że Stana stać na takie idiotyczne pomysły ;P

Stan chłopie, nie wystarczy Ci, że grasz w każdym filmie MCU? :)

Na crossover mógłbym się zgodzić gdyby ewentualny Starkiller 2 wystrzelił w planetę na której będą znajdować się wszyscy bohaterowie Marvela, ha ha ha ha :P.

Może mix z Władcą Pierścieni a potem Darth Vader vs Godzilla

Nie zaczyna się zdania od "więc" :)

Crossover Marvela ze Star Wars? Oh, that`s cute.... Wiecie, co by było naprawdę bomba? Crossover Star Wars i Doctora Who. No i mniej naciągany, bo on podróżuje w przestrzeni ORAZ w czasie - czyli podróż do ogledłej galaktyki dawno temu to dla niego jak wyjście do Biedronki po parówki.

A mnie coraz bardziej podoba się idea takiego crossoveru. Userzy DS przeciwko superbohaterom Marvela. Choć chyba najbardziej to chciałbym trochę z innej bajki Boba Fett vs. Predator!

CROSSOVER Z AVENGERSAMI XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

No właśnie, ja też nie.

Jakoś, że się tak wyrażę, nie podskoczyłem z radości po przeczytaniu o krzyżówce Star Wars z Marvelem.

Oj dzieje się w świecie Lucas Film. Mam nadzieję że Gwiezdne Wojny będą grudniową tradycją. Ale jak by były częściej nowe epizody to chyba nikt by się nie obraził =D

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.