Muzyka

Muzyka z „Zemsty Sithów” na płycie winylowej

I Am Shark przygotowało kolejną, limitowaną edycję muzyki z „Gwiezdnych Wojen” na płycie winylowej. Tym razem jest to „Zemsta Sithów”. Album powinien się ukazać 15 czerwca, w ograniczonym nakładzie 1000 egzemplarzy. Składa się on z dwóch płyt. Muzykę oczywiście skomponował John Williams. Lista utworów wygląda tak:

1. "Star Wars and the Revenge of the Sith" - (7:31)
2. "Anakin's Dream" - (4:46)
3. "Battle of the Heroes" - (3:42)
4. "Anakin's Betrayal" - (4:04)
5. "General Grievous" - (4:07)
6. "Palpatine's Teachings" - (5:25)
7. "Grievous and the Droids" - (3:28)
8. "Padme's Ruminations" - (3:17)
9. "Anakin vs. Obi-Wan" - (3:57)
10. "Anakin's Dark Deeds" - (4:05)
11. "Enter Lord Vader" - (4:14)
12. "The Immolation Scene" - (2:42)
13. Grievous Speaks to Lord Sidious (2:49)
14. The Birth of the Twins and Padme's Destiny (3:37)
15. A New Hope and End Credits (13:06)



Album można zamawiać tutaj. Kosztuje 29,99 USD. W ofercie wciąż można znaleźć także wydania muzyki z „Mrocznego widma” i „Ataku klonów” na płytach winylowych.



Tagi: Atak klonów (766) John Williams (299) Mroczne widmo (464) Soundtrack (66) Zemsta Sithów (801)

Komentarze (6)

Ale szpetny kolor tych winyli.

W dzisiejszych czasach "winyle" są raczej wyłącznie dla kolekcjonerów. ;) "Battle of the Heroes" był jak dla mnie takim sobie singlem mającym promować EIII, ale również przyznać muszę, że soundtrack z RotS jest jednym z najlepszych w historii całej Sagi i nawet teraz często do niego wracam. Po prostu - by posłuchać. :)

Ścieżka dźwiękowa "Zemsty Sithów" należy według mnie do jednych z najlepszych w historii. Moim ulubionym utworem z tej ścieżki jest "Battle of the Heroes".
Sama akcja wydania muzyki z Epizodu III na płycie winylowej jest niezła (szczególnie dla kolekcjonerów), ale osobiście nie kupiłbym nawet jakby nie była limitowana. Nie chodzi o cenę, która nie jest wysoka jak za taki produkt (tym bardziej, że to cena edycji, która jest limitowana), ale o to, że nie gustuję w winylach. Gramofonu też nie mam, więc nie miałbym na czym tego słuchać tak czy siak. :P

Fajnie, że w tym soundtracku są tylko dwa warte uwagi kawałki: 12. i 13. Reszta to albo powtórki albo zapychacze z kilkoma zajefajnymi momentami. I gdzie jest I am the Senate?

O cholera nie zauważyłem. 30 USD to tanio jak BARSZCZ. Taniocha!

Fajna sprawa ale pewnie będzie drogo. I kurde, nie mam gramofonu!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Muzyka"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.