Świat Filmu

Bardzo Fajny Tarzan?

Dziś obrodziło nam w kinach. Pierwsza premiera to „Tarzan: Legenda” (The Legend of Tarzan) Davida Yatesa (seria „Harry Potter”). To oczywiście kolejna wariacja na temat klasyka napisanego przez Edgara Rice’a Burroughsa, tym razem w bardzo ciekawej obsadzie. Ze Starwarsówka jest tam Samuel L. Jackson (Mace Windu) i Genevieve O'Reilly (Mon Mothma), ale poza nimi zobaczymy na ekranie takich aktorów jak Alexander Skarsgård, Christoph Waltz, Margot Robbie, Djimon Hounsou i Ben Chaplin.

Tym razem Tarzana spotykamy już później, gdy mieszka w Londynie. Ale musi wrócić do Kongo by zbadać działalność osady górniczej...



Drugi film to „BFG: Bardzo Fajny Gigant” (The BFG) Stevena Spielberga. Jak zwykle wśród współpracowników Spielberga znajdziemy kilka gwiezdno-wojennych nazwisk. Scenariusz napisała Melissa Mathison, była żona Harrisona Forda, która zmarła w zeszłym roku. To jej ostatni film. Jest to adaptacja powieści Rolanda Dahla, znanej w Polsce pod tytułem „Wielkomilud”. Muzykę skomponował John Williams. Produkcją zajęli się między innymi Kathleen Kennedy z mężem Frankiem Marshallem, za zdjęcia odpowiada Janusz Kamiński, scenografię Rick Carter. Występują: Mark Rylance, Ruby Barnhill, Penelope Wilton, Jemaine Clement, Rebecca Hall, Rafe Spall i Bill Hader.

Sophie spotyka w swoim życiu Przyjaznego Giganta, który jest trochę wyrzutkiem w swojej społeczności. Pomimo odpychającego wyglądu jest miły i nie chce pożerać dzieci...



W przyszłym tygodniu w naszych kinach pojawi się kolejna propozycja dla młodszych widzów. „Szajbus i pingwiny” (Oddball) Stuarta McDonalda. To bazująca na prawdziwych wydarzeniach historia pewnego ekscentrycznego farmera, który wraz z wnuczką trenuje psa, by ten chronił pingwiny przed lisami.

W jednej z głównych ról zobaczmy Alana Tudyka („Łotr 1”). W pozostałych rolach występują: Sarah Snook, Deborah Mailman, Coco Jack Gillies i Shane Jacobson.



Tagi: Alan Tudyk (41) Genevieve O'Reilly (21) Harrison Ford (420) John Williams (305) Kathleen Kennedy (248) Rick Carter (15) Samuel L. Jackson (262) Steven Spielberg (233)

Komentarze (11)

BFG - warto isć czy szajs ?

Darth HaRdCoRe - a mi z Bankowym Funduszem Gwarancyjnym :D

BFG to mi się tylko z seriami Doom i Quake kojarzy. :D

Szajbus <3 idę musowo !!

Bo?

Słowo "fajne" jest nie fajne.

Alexander Skarsgård... mógłby zagrać pierwszego geja w SW <3

Co za szajs ze BFG tylko z dubbingiem w kazdym kinie :-/

Quo vadis Panie Spielberg?

Tarzan: Bardzo Fajny Szajbus.

Doceniam tytuł newsa. Bardzo dowcipne.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Świat Filmu"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.