Solo

Wieści o Hanie Solo z Celebration

Panel kończący Celebration Europe w Londynie dotyczył przyszłych filmów, głównie Epizodu VIII i filmu o Hanie Solo. Oba nie mają jeszcze tytułu. Tym razem skoncentrujemy się na spin-offie. Na razie określano go mianem: „Han Solo Star Wars Story”.

Na scenie byli obecni reżyserzy Phil Lord i Chris Miller, którzy dwa dni przed konwentem przeprowadzili się do Londynu. Wcześniej kursowali między USA a Wielką Brytanią nadzorując preprodukcję. Teraz większość ich pracy odbywać się będzie w Pinewood. Zdjęcia ruszają na początku przyszłego roku, gdzieś w styczniu lub lutym. Jeszcze nie ustalono dokładnego terminu.

Scenariusz wciąż jest poprawiany. Piszą go Lawrence Kasdan i jego syn Jon. Kasdan jest tu głównym rozgrywającym i jak twierdzi Kiri Hart to jemu bardzo zależało na tym, by mieć Lorda i Millera. Podobał mu się styl „21 Jump Street” czy „Lego: Przygoda”. Potem była wymiana uprzejmości. Kiri mówiła, że ceni pasję i zapał dwójki młodych twórców, oni zaś chwalili Kasdana.

Obaj mówili też o swoich powiązaniach z „Gwiezdnymi Wojnami”. Odwiedzając plan prawie pojawili się w „Łotrze 1”. Nagrali scenę, ale zostali ostatecznie wycięci. Miller natomiast może pochwalić się tym, że wystąpił w „Imperium kontratakuje” oczywiście w „Wersji specjalnej”. Gdy ją przygotowywano miał praktyki w Lucasfilmie, więc został jednym ze szturmowców eskortujących Vadera do jego promu na Bespinie. Oczywiście nie mógł o tym nikomu mówić.



Pojawił się też trzeci gość związany z tym filmem, Alden Ehrenreich. O tym, że ma grać Hana Solo wiedzieliśmy już wcześniej, teraz dostaliśmy oficjalne potwierdzenie. Casting trwał przez sześć miesięcy. Przesłuchano tysiące aktorów. Wybrano pierwszego z listy. Alden został wcześniej polecony Kathleen Kennedy przez Stevena Spielberga, więc od niego zaczęto proces szukania Hana Solo. Był dobry, ale szukano kogoś lepszego. Ehrenreich trafił do grupy finalistów i tam naprawdę się wykazał. Phil Lord wspomina, że finaliści dostali zadanie zagrania Hana Solo w pełnym kostiumie w replice „Sokoła” z Chewbaccą u boku. Nawet nie włączali kamery przez dwadzieścia minut, bo mierząc się z legendą, aktorzy mieli problem by się odnaleźć. Z wyjątkiem jednego, który od razu wszedł naturalnie w rolę Hana Solo. To oczywiście był Alden.

Ehrenreich opowiadał też o reakcji swojej mamy na wiadomość o tym, że dostał rolę. Normalnie, gdy jej opowiadał o swoich sukcesach cieszyła się i gratulowała. Tu tylko zaskoczona powiedziała „Co?”. Oczywiście znalazła w domu stare figurki z „Gwiezdnych Wojen”, którymi bawił się młody Alden.

Niestety o filmie nie powiedziano nic więcej. Nie wiemy jaki będzie jego gatunek, ani na czym ma się skoncentrować. Pozostaje też czekać na kolejne informacje o ekipie i aktorach.



Tagi: Alden Ehrenreich (37) Christopher Miller (56) Jon Kasdan (14) Kathleen Kennedy (251) Kiri Hart (26) Lawrence Kasdan (115) Łotr 1 (384) Phil Lord (52) Solo (138) Steven Spielberg (233)

Komentarze (39)

Kiedyś chciałem, żeby to Anthony Ingruber zagrał Hana Solo w spin-offie. Jednak po pewnym czasie zdałem sobie sprawę, że umiejętność bardzo dobrego naśladowania danej postaci filmowej w określonych sytuacjach jest godna podziwu, tak niekoniecznie musi się przekładać na prawdziwe "zagranie" jakiejś postaci; na "udźwignięcie" danej roli.
Sądzę, że Alden Ehrenreich to najlepszy wybór aktora do zagrania roli młodego Hana Solo. Nie zapominajmy też o charakteryzacji, która może wizualnie upodobnić tegoż aktora do Harrisona Forda za młodu. ;P

@Finster Vater - no masz rację, żeby nie stracić, Kamasutrę najlepiej kupić w Indiach od Indian.
@Shedao Shai - Big Lebowski rządzi!

Co poradzę, skoro film mi się zwyczajnie nudził? Było tam kilka świetnych momentów/wątków (jak to u Coenów), ale ogółem film sprawiał wrażenie takiej opowiastki o niczym, gdzie tylko się czeka żeby już się skończyło i przestało męczyć. Ich twórczość to dla mnie taka sinusoida, z jednej strony fenomenalny Lebowski, Fargo, Burn After Reading, z drugiej dramatycznie słaby A Serious Man, przereklamowany No Country for Old Men czy teraz właśnie rozczarowujący Hail, Caesar!.

Ehrenreich zagrał tam w porządku, nie skreślam go.

Shedao Shai => Owszem, mają w dorobku lepsze filmy, ale ocena, którą dałeś/dałaś sprawia, że trudno Twoją opinię traktować poważnie ! No i ma się też nijak do występu Ehrenreicha, ale może niepotrzebnie tracę czas...

Widziałem "Hail, Ceasar", 5/10, jak na braci Coen to spore rozczarowanko.

Wszystkim gotowym do hejtu, proponuję obejrzeć "Hail, Ceasar!" braci Coen. Ehrenreich - fantastyczny !!! Super talent komediowy. Pokazał też jaja podejmując to wyzwanie. Dajmy mu szansę !

Naprawdę uważacie, że lepsze dla filmu byłoby zatrudnienie przeciętnego aktora, który ma podobną twarz do Harrisona Forda, zamiast gościa z charyzmą i talentem? McGregor też nie wygląda jak klon Guinnessa.

Może sporo stracić na tłumaczeniu ;)

@Finster Vater
Kupię jak wyjdzie po polsku.

Przybor - A nie pomyślałeś o tym, że Ingruber wypadł po prostu prze*ujowo na castingach i po prostu go odrzucili? Wygląd =/= gra aktorska.

Czyli Poe to taki Freddie Mercury odległej galaktyki ;) OK.

Na marginesie, pewnie znane, ale:
https://www.amazon.com/Extremely-Unofficial-Highly-Unauthorized-Sutra/dp/1519483058

Ja śmieszkuję? Ja mówię zupełnie poważnie. Nie raz i nie dwa pisałam iż uważam że Poe zalicza wszystko co się rusza w Galaktyce, niezależnie od płci i rasy :P

O ile się nie mylę to Ford sam bardzo chciał żeby uśmiercono Hana, bo już "wymiotuje" nim...

Ten film jest dla mnie. Moja męska intuicja mówi mi, że go pokocham (film i Aldena Ehrenreicha w roli Hana Solo).

Umarł król, niech żyje król!

@Kathi Langley - a innych za "śmieszkowanie" to się banuje... Ładnie to tak?

Ingruber może potrafi "odtwarzać" Hana Solo, ale nie jestem przekonany czy byłby w stanie nim się "stać", samo naśladownictwo to za mało.

Kathi Langley - wizjonerka Star Wars. Jeszcze nigdy Gwiezdne Wojny nie wydawały się tak... elektryzujące, tak porywające, zachwycające. Taką wizję Star Wars kupuję w 100%!!!

Uważam że film erotyczny w uniwersum SW to konieczność tak ze względów finansowych jak i dywersyfikacji gatunkowej. Popatrzcie na sukces 50 shades od Grey! Film o Hanie Solo powinien wstrzelić się w tą niszę, zwłaszcza z tak atrakcyjnym aktorem w roli głównej. Za kilka lat natomiast powinna powstać produkcja uwzględniająca środowiska LGBTQA o Poe Dameronie i jego eskapadach. Potem obie produkcje byłyby sprzedawane jako dylogia.

To ze ingruber umie odtworzyć hana solo nie znaczy ze dobrze by go zagrał. Pozyjemy zobaczymy.

Sorry za byki, jak piszę na smartfonie ich ilość podejrzanie się zwiększa ;)

Hm. Szczerze widziałam z nim tylko jedną produkcję w której podobały mi się zdjęcia, kostiumy z retrospekcji spoko, a tak to bardzo mi się chciało spać, tak było porywające. Szczególnie pamiętam refleksję jaka mnie naszła że Jeremy Irons rozdrabnia się grając w takich " dziełach" od imo czasów oktopnie imo słabego Eragona obniżając swe loty... Sama byłam za, Ingruberem, co nie znaczy że nie daję szansy Aldenowi. To że w jednej produkcji niczym szczególnym w mojej ocenie nie błysnął nie znaczy że i teraz tak będzie. A nuż widelec :)

No widzisz, a jakby zrobili film erotyczny to by ci pewnie lepiej utkwili w pamięci!

zawsze mi się myli który to han a który czubaka

Dlaczego jestem prześladowany za proste, niewinne pytanie! To że nie rozumiesz moich pasji nie znaczy że należy się mnie czepiać!

Co to za buc ten Shedao Shai?

"Nie wiemy jaki będzie jego gatunek"

A co, jeśli to będzie film erotyczny?

@Rebelion Mój też ,ale gdy się nie ma co się lubi to się lubi co się ma ;v.

Widzę, że wszyscy (włącznie ze mną) mają problem z przełknięciem tego filmu. To na pewno będzie ciekawe doświadczenie, zobaczyć inną twarz tej samej postaci. ALE - był Anakin (Shaw) i był Anakin (Christiansen). Jakoś z tym żyliśmy.

Tak oczywiście, film o Harrisonie Fordzie bez Hana Solo nie ma racji (od)bytu. Co za kuce.

Film o Hanie Solo bez Harrisona Forda nie ma racji bytu.
Ale zobaczymy choć bardzo wątpię w sukces tego filmu.

Też się boję, że to będzie jedna wielka wtopa, Ford jest zbyt charakterystyczny, nie da się go zastąpić. Tyle jest tematów w galaktyce, nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego uparli się akurat na film o Solo.

Anthonym Ingruberem to był mój typ .....

Zobaczymy, widziałem go w kilku filmach i wydaje się być w porządku. Bez hejtu póki co.

No to ja zacznę, bo tej decyzji osobiście nie rozumiem. Mieli jak na dłoni gościa kropka w kropkę jak Ford. To nie - dali jakiegoś beja. Nikt mi nie powie że będzie lepszy od Ingrubera do tej roli. Moje zdanie i mam do niego prawo. Koniec kropka.

Zaraz rozpocznie się rozpacz nad Anthonym Ingruberem...

nie dla mnie ten film

Ciekawszą informacją jest, że nie będzie przerwy czasowej ("time jump") między E7, a E8, choć to już podejrzewaliśmy.

Han Solo nie jara mnie w ogóle, ta postać jest tak identyfikowana z Fordem, że dziwnie będzie się to oglądać.

Pożyjemy, zobaczymy.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Solo"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.