Książki

Jak powstawała okładka "Thrawna"

behance.net

Na imprezie Celebration ogłoszono zapowiedź powieści "Thrawn", autorstwa Timothego Zahna, której premiera odbędzie się w kwietniu 2017 roku w nakładzie wydawnictwa Del Rey. Ujrzeliśmy wówczas też okładkę, którą stworzyło francuskie studio Two Dots. O pracach artystów pracujących w tej firmie, informowaliśmy (tu i tutaj) przy okazji prezentacji okładek jakie stworzyli dla brazylijskiego wydawcy Aleph. Odpowiadają oni za oprawy do powieści "Crucible", "Nowy świt", "Dziedzic Jedi" i "Darth Plagueis". Ilustracje okładki jaką ujrzeliśmy na Celebration, nie była jedynym wariantem branym pod uwagę. Poniżej możecie zobaczyć wczesne projekty, jak i pełną grafikę jako została wykorzystana w wersji finalnej.



Ci, którzy są zainteresowani pracami tego studia, polecam odwiedzić tą stronę.

Temat do dyskusji na forum.



Tagi: Celebration (337) Del Rey (429) Timothy Zahn (175) Two Dots Studio (4)

Komentarze (20)

tą finalną wersję można pomylić z Nightcrawlerem z X-Men

Ja co prawda artystą od dawna nie jestem ;) ale wydaje mi się po tym co napisałaś, że zrobili to "po taniosci", bo z igs-a w 3D SM czy Solidzie z nakładkami wyszło by to lepiej (nawet mi). Chyba że nie mają takich programów, no ale to chyba by było mało profesjonalne.

@ Finister
Nie wiem jak to tam dokładnie wyglądało, mogę spekulować - wydaje mi się że dostali render z Rebelsów, a rzucić na niego np teksturę skóry to jest kilka minut roboty (a nie godziny mielenia cząsteczek, refleksów i odbłysków). Co do blura na krawędzi - światło z tyłu nigdy nie zostawia takiego jednolicie miękkiego rozmycia (pomijam że między włosami i wierzchołkiem ucha po lewej stronie widać ślad po okrągłym brushu) -
https://nashawnosborne.files.wordpress.com/2013/10/shutter-island-movie-image-16.jpg
jak widać, da się zauważyć struktury, faktury i prześwietlenia, a mimo to krawędź bywa ostra (zależnie od kąta ułożenia).
https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/7d/10/d2/7d10d22ea1e7ecda672d1e478378ed4e.jpg
oświetlenie na włosach zupełnie inaczej wygląda jeśli mamy prawdziwy backlight, a nie domalowany na pałę :P

Słabo ten Thrawn wygląda.

@Kathi - to Cię jeszcze pomęczę, bo na naukę nigdy za późno. Chodzi mi o te "zdjęcia" - skąd je mieli? Imho, to były właśnie zrzuty z modelu 3D (bo przecież nie zdjęcia prawdziwego Thrawna), a skoro tak, to nie lepiej zrobić jeden, finalny reender z odpowiednią scenerią, oświetleniem i cieniowaniem niż męczyć się photobashem?
A, i dlaczego rozmycia na krawędziach uważasz za błąd? W sensie że za ostre czy w ogóle?

@ Finister
Modelem 3D? W sensie tym z Rebels? Przypuszczam że ten bash jest na bazie rebelsowego modelu, tylko odpowiednio podklejonego zdjęciami i podrysowanego, bo kreskówkowy oryginał był zbyt uproszczony ;d
To jest najszybsza metoda wbrew pozorom :]

@Kathi - dzięki za analizę. Ale - czemu twórcy, mając do dyspozycji model 3D bawili się w zrzuty ekranowe i photobasha? Dysponując 3D SM czy nawet SWX + wtyczki można sobie na modelu ustawić oświetlenie, tło, sceny, potem zrzut ekranowy to fotoszopy i voila. Co prawda ja mam takie doświadczenie z rzeczmi praktycznymi do bólu, nie ze sztuką - widać artyści muszą komplikować rzeczy proste.

@Finister
`Rysunek` jest (a przynajmniej tak wygląda) photobashem, czyli został zmontowany ze zdjęć i trochę podrobiony brushami. Skutkiem tego są plamy czerni tam gdzie są cienie (co jest uważane za błąd w sztuce), obrzydliwe rozmycie na krawędziach czy mechanicznie nałożone tekstury. Pomysł i kompozycja jest spoko (choć pełen widok pokazuje że Thrawnowi ucieka jedno oko na bok głowy, poprawienie go to naprawdę minuta roboty w photoshopie..), ale technika średnia
Inna rzecz że ja ogólnie jestem bardzo sceptycznie nastawiona do photobasha; ma ona sens gdy trzeba pokazać coś na szybko, ale nie uczy obserwacji (przez co wiele takich prac ma karygodne błędy rysunkowe) i przycina kreatywność.

Jego kości policzkowe są niepokojące.

Z drugiej strony, może i dobrze, że zrezygnowali z ostatniego, bo jakoś nie widzę napisu "Star Wars: Thrawn" na jego kroczu :P

"Patrzcie - mówimy - to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo" - Stanisław Bareja, Miś.

@Kathi - dlaczego potrzebuje "kompletnego reworka"? Wiem że z nas dwojga to Ty jesteś "profi", ale jakieś wyjaśnienie by się przydało.

Nb., bardzo mi się podoba rezygnacja z epoletów, bardziej obecne oznaczenie rangi pasuje do "odległej galaktyki"

Patrząc na anatomię pozostałych dwóch to wybrali najlepszą opcję, ale nadal potrzebuje ona kompletnego reworka.

On ma sylikony na czole?

Wymuskany chłopak wyszedł a nie chłodny skurczybyk jaki powinien być.

Dobrze się prezentuje!

Ma dziwnie wyprofilowaną twarz... nie chcę tak wyglądać jako Chiss :(

Dziedzic Jedi ma świetną okładkę

Ta mordka chyba taka wyjątkowo przyjazna, żeby dzieci nie odstraszyć.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Książki"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.