Przyszłe filmy

Plotki o kolejnych filmach

Bog Iger po raz kolejny potwierdził, że w Lucasfilmie planują kolejne filmy. W sumie jak stwierdził, że gdy kupowano Lucasfilm, była mowa o nowej trylogii. Obecnie wiemy, że po IX Epizodzie powstaną kolejne filmy z cyklu „Gwiezdne Wojny – Historie”. Zaś jak twierdzi Iger, w Lucsafimie myślą o tym jak będą wyglądały „Gwiezdne Wojny” przez kolejne 1,5 dekady. Jeśli szef Disneya się nie przejęzyczył, to faktycznie myślą o kolejnych 15 latach. Więc może już planują kolejną trylogię gdzieś pod koniec tego okresu.



Zdaniem Gary’ego Whitty pierwotnego scenarzysty „Łotra 1”, pierwszy spin-off dość mocno wyznaczy kierunek kolejnych. Przede wszystkim w kontekście rozwoju wszechświata. W „Łotrze 1” faktycznie pojawił się Vader, miecz świetlny czy Leia, ale tak naprawdę 90% filmu to nowe postaci, nowe wydarzenia i nowe miejsca. Zdaniem scenarzysty to jest naprawdę istotne, bo choć kolejny film będzie opowiadał o Hanie Solo, to z różnych względów Lucasfilm raczej pójdzie w rozwój i nowe postaci, niż trzymanie się kurczowo tych legendarnych. Zresztą już nowe, takie jak Finn, Rey czy Kylo czekają, aż filmowy zagospodarują je po trylogii. Będą więc nowe historie z nowymi postaciami. Pole do popisu jest duże. Zwłaszcza, że za dziesięć lat postaci, które dziś zostały wprowadzone jak Strażnicy Whills, rycerze Ren czy Maz Kanata będą już na tyle popularne, iż będą w stanie udźwignąć własnego spin-offa.

Niedawno znów zapytano Ewana McGregora o ewentualny powrót do roli Kenobiego. Znów powiedział, że byłby bardzo zadowolony, gdyby zadzwonili do niego z taką propozycją. Ale jego zdaniem mają już poukładane filmy do 2030. Temat Kenobiego wyszedł przy okazji odcinka „Rebeliantów” pt. Twin Suns. Jest tam kilka rzeczy, które mogą się kłócić z wypowiedziami Bena z „Nowej nadziei” (czyli nic nowego). Jak choćby imię Obi-Wan. Pablo Hidalgo na twitterze tłumaczył te kwestie zawodzącą pamięcią Kenobiego. Niektórzy połączyli to właśnie z niedawną, kolejną wypowiedzią McGregora. Zatem niestety, na razie nic nie wskazuje by szykowała nam się Antologia o Benie.



Tagi: Bob Iger (82) Epizod IX (65) Ewan McGregor (361) Gary Whitta (60) Lucasfilm (395) Pablo Hidalgo (247) Plotki (909)

Komentarze (23)

Z fanami Star Wars jest, jak z Wieżą Babel, nikt się nie do gada, bo każdy chce coś innego i inaczej, to sobie wyobraża.

Ja przepraszam, ale co to za dziwne logo SW widnieje w tym newsie?

Gwiezdnych Wojen nigdy za wiele! Chociaż jak pokazało TFA, z jakością może być RÓŻNIE. [4]

Jak pokazał Abrams `Przebudzeniem Mocy`, z jakością może być tylko gorzej. Chyba że odetnie się od niego jak prequele :) [2]

Spin o Strażnikach Wils dobra czemu nie? Ale reszcie mówię nie.:P

Jak pokazał Lucas prequelami z jakością może być tylko gorzej. Chyba że odetnie się od nich jak TFA :)

Jak pokazało TFA, z jakością może być bardzo ŹLE.

@bartoszcze hehe strzał w 10 :D no masz piwko u mnie!
To nawet bardziej pasuje niż TFA :D

Gwiezdnych Wojen nigdy za wiele! Chociaż jak pokazało ROTS, z jakością może być RÓŻNIE [4] choć zawsze 10/10 ((c) HAL9000)

Jaczekam na serial aktorski o czasach między Powrotem Jedi a Przebudzeniem Mocy. Jedna seria 10-13 odcinkowa. Zaczyna się np 3-4 lata po Powrocie Jedi. I pokazuje jak Luke szkoli, Nową Republikę. I z czasem idzie to coraz dalej. A kończy się rzezią Kylo na Jedi.

@Gapcio system zmiażdżyłeś xdd :D

Gwiezdnych Wojen nigdy za wiele! Chociaż jak pokazało TFA, z jakością może być RÓŻNIE. [3] popieram :) ale jestem dobrej myśli jeśli chodzi o kolejne filmy!

Gwiezdnych Wojen nigdy za wiele! Chociaż jak pokazało TFA, z jakością może być RÓŻNIE. [2]

"Kenobiii!" - 1000x wolałbym spin-off o nim, niż o Solo. :/

Ja bym chciał żeby po trylogii sequeli zrobili nową trylogię w czasach Old Republic. Marzenia :D

A zastanawialiście się kiedyś, czemu seriale Marvelowskie są produkowane z taką częstotliwościa, a serial SW to taka niewiadoma? Mnie to tam trapi...;)

Film o Hanie, ale nie o Hanie... ok

Chciałbym jakiś film o Yodzie :) jeszcze za czasów Franka Oza, nie ma lepszego Yody. Mam nadzieję że po 2020 się doczekam. A póki co czekam na Celebration, oby już teaser dali przynajmniej minutowy :) i Rey i nowych włosach :D

Więc to nie kłamca, miał tylko sklerozę.

Mam nadzieję, że mają już coś więcej niż tylko plan, by robić co rok jeden film, ale już jakieś przynajmniej podstawowe conspekty do każdego z tych filmów. A poza tym po raz kolejny się powtórzę, że liczę na nową serię w świecie SW, czyli Star Wars. The Old Republic. Episode I i następne, ewentualny serial dla Netflixa jakoś mnie nie przekonuje.

R1 jest zaskakujaco dobry. Nie wiem jak to sie stalo, ze film, ktory z zalozenia mial byc tylko spin-offem, kompletnie zdeklasowal TFA, ktore po prostu piekielnie rozczarowuje.

Po pierwsze, uh, tekst wymagający poprawki bo ciezko sie czyta ;p

Po drugie, Kenobi nie kłamie w Nowej Nadziei - w odcinku Twin Suns nie slyszy ani razu imienia "Obi-Wan", jedynie "Kenobi" a jego wypowiedz w NN nie odnosi sie do nazwiska.

R1 to jeden z najlepszych i najLOGOICZNIEJSZYCH z puntku przeciętnego oglądacza filmu o sw. I przy wypadku to nie jest kalka jak tfa. Prawdziwym sprawdzianem dla disneya bedzie tlj ale dla mnie dzieki ro juz zdali kartkowke

To w sumie nic dziwnego, że wielka korporacja robi dalekosiężne plany. Tyle, że to pewnie nie wychodzi poza ogólne stwierdzenia typu "co rok rozpoczynamy kolejny cykl produkcyjny". Ja osobiście z takiego podejścia Disneya jestem bardzo zadowolony, Gwiezdnych Wojen nigdy za wiele! Chociaż jak pokazał R1, z jakością może być RÓŻNIE. Mam nadzieję, że Disney znajdzie to, co Lucas zgubił, czyli alchemiczną formułę na starwarsy.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.