Klasyczna Trylogia

Tydzień 40-lecia „Nowej nadziei”: Plakaty



Dziś sztuka plakatu filmowego nie jest już tym, czym była kiedyś. Do nowych obrazów owszem powstają, ale po pierwsze często bazują już mocno na fotosach, po drugie najczęściej są takie same na całym świecie. Gdy do kin wchodziła „Nowa nadzieja” (jak zresztą cała oryginalna trylogia), sprawa miała się inaczej. Różnych plakatów było zdecydowanie więcej, do tego dochodziły okolicznościowe, a co jeszcze ciekawsze lokalne. Poszczególne kraje także miały swoje własne, unikalne produkcje. Nic dziwnego, że temat ten był eksploatowany w dwóch albumach. Pierwszy z nich to The Star Wars Poster Book Steve’a Sansweeta i Pete’a Vilmura. Drugi to Star Wars Art: Posters pod redakcją J.W. Rinzlera. Oba albumy są bardzo ciekawymi opracowaniami, dzięki którym można podziwiać prawdziwą, artystyczną różnorodność, która towarzyszyła plakatom IV Epizodu. Dziś zajmiemy się tylko wybranymi.

Zaczynamy od plakatu zajawkowego. On miał tylko oznajmiać, że taki film będzie. Pojawiło się logo. W pierwszej wersji (stworzonej przez Suzi Race) oraz już poprawionej przez Joe Johnstona.

Kolejny plakat pojawił się przy okazji Comic-Conu w 1976. Właściwie postał on niezależnie od tych zajawkowych. Nawet logo jeszcze jest inne. Jego autorem jest Howard Chaykin.



Dość wczesną wersję plakatu zaprojektował też Ralph McQuarrie. Nie została jednak ostatecznie wykorzystana.



Ostatecznie film promowały przede wszystkim trzy finalne plakaty. Pierwszy robili bracia Hildebrandt, drugi Tom Chantrell, trzeci zaś Tom Jung (w dwóch wersjach)



Jednak prawdziwa eksplozja różnorodności przyszła dopiero wraz z kolejnymi wznowieniami sagi. Drew Struzan z Charlesm Whitem III odpowiadają choćby za plakat związany z rokiem „Nowej nadziei” w kinach. Po prawej zaś kolejny plakat z powrotu filmu do kin.



Gdy w roku 1997 z okazji 20-lecia sagi na ekrany weszła „Wersja specjalna” klasycznej trylogii, każdy z filmów dostał swój plakat. Wszystkie trzy robił już Drew Struzan.



Zaś z polskich mamy plakat Jakuba Erola oraz Wojciecha Siudmaka.


Bardzo interesujące plakaty pochodzą choćby z Węgier, czy Rosji (twórcy nie wiedzieli w ogóle o czym jest film, poza tym, że to kosmiczny western, w dodatku powstał w latach 90.), Japonii czy Włoch.



Na koniec warto wspomnieć o tradycji plakatów urodzinowych. Pierwszy pojawił się z okazji roku „Nowej nadziei”, z tortem i figurkami Kennera. Zdjęcie zrobił Weldon Anderson. Kolejne trzy są związane z 10-leciem sagi i pierwszym Celebration, które odbyło się w 1987. Za pierwszy plakat odpowiada John Alvin, drugi jest nawiązaniem do plakatu zajawkowego, trzeci zaś wyszedł spod ręki Drew Struzana.
20-lecie sagi było świętowane „Wersją specjalną”, więc plakat jest z nią związany.
30-lecie nie miało oficjalnego plakatu. Pojawił się niejako przy okazji Celebration IV w Los Angeles. Jest to jedno z ostatnich dzieł Johna Alvina.
Zaś z okazji 40-lecia także przygotowano okolicznościowy plakat, nawiązujący do tego z pierwszych urodzin.



To zaledwie ułamek tego, co powstało na potrzeby zaledwie jednego filmu, przez te 40 lat. Jeśli dodałoby się jeszcze plakaty fanowskie, to nawet te dwie pozycje wskazane na początku z pewnością nie są w stanie wyczerpać tematu.

Wszystkie atrakcje tygodnia znajdziecie tutaj.



Tagi: bracia Hildebrandt (5) Celebration (338) Comic Con (158) Drew Struzan (27) Howard Chaykin (3) Joe Johnston (43) John Alvin (3) Jonathan W. Rinzler (114) Kenner (25) Nowa nadzieja (552) Pete Vilmur (17) Plakat (175) Ralph McQuarrie (91) Steve Sansweet (116) Tom Jung (6) Tydzień 40-lecia Nowej nadziei (20) Wersja Specjalna Trylogii (Special Edition) (20)

Komentarze (12)

Erol super, Siudmak to jednak inne klimaty. ~:)

BTW skąd oni wytrzasnęli tyle X-Wingów, skoro w `77 było ich jedynie ciut więcej niż w kreskówkach Filoniego? ~;)

Może jednak Wojciecha Siudmaka ;)

Z polskich plakatów bardziej podoba mi się Jakuba Erola, jakoś Wojciecha Siudymaka nigdy nie lubiłem.
Włoski ma fajne ciepłe kolory, rodem ze starych komiksów <3
Z tego zestawienia wychodzi na to, że najlepiej świętowano 10 urodziny.

Historia plakatu w pigułce! Świetne :)

Kawał pięknej historii. :)

Rosyjski przebija wszystko :D

Ruski plakat najlepszy. XD Bardzo nawiązuje do treści filmu.

Co do samego artykułu, jak zwykle świetny. :) Wszystkie oficjalne plakaty wyglądają pięknie, miło znać ich historię. Natomiast plakaty, nazwijmy je, "regionalne" wypadają różnie. Polski wyszedł troszkę śmiesznie, ale poprawnie; najlepiej wyszedł hiszpański, a za najbardziej oryginalny uznałbym ten z Rosji.

"Three reasons why they build movie theaters" hehe, coś w tym jest... :P

Rosyjski (jak zawsze) najlepszy. xD

Fajne.

Fajne plakaty.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Klasyczna Trylogia"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.