Ostatni Jedi

Blaster Finna i inne wieści



Zaczynamy od blastera Finna. John Boyega wrzucił jego zdjęcie, oraz krótki filmik.



Jeszcze kilka ciekawostek z „Vanity Fair”, które pojawiły się już poza głównym artykułem. Adam Driver idzie trochę w ślady Sir Aleca Guinnessa. Choć gra jedną z głównych ról w „Gwiezdnych Wojnach” nie chce być kojarzony z blockbusterami. Zależy mu przede wszystkim na tym, by być dobrym i rozpoznawalnym aktorem, a nie Kylo Renem, ale jednocześnie nie traktuje tej roli po macoszemu. Wręcz przeciwnie, stara się w nią mocno wczuć. Driver powiedział, że ta rola jest miejscami dość trudna do zagrania, wymagająca i czasem bolesna. Ale to nie jest coś o czym chce rozmawiać z innymi. Marka Hamilla bardzo interesowała ta technika, którą stosuje Driver. Chciał o niej porozmawiać, żartując sobie, że Kylo to przecież jego siostrzeniec. Zaproponował więc Driverowi wspólny lunch, ten jednak odmówił.

O specyficznym zachowaniu Drivera na planie mówił też John Boyega, dla którego ta praca jest też świetną zabawą. Zwłaszcza z Daisy Ridley, z która się doskonale dogaduje. W przypadku Drivera Boyega zwyczajnie niespodziewanie stara się go uściskać. Adam zaś nie reaguje na to, zwyczajnie przeczekuje sytuację, stoi i czeka, aż Boyega skończy. Zero reakcji.

Rian Johnson natomiast powiedział, czego możemy się spodziewać, a czego nie w „Ostatnim Jedi”. Z jednej strony kasyno Canto Bight ma podobną rolę jak knajpa Maz czy kantyna w Mos Eisley, ale tym razem raczej przedstawia luksusy w świecie sagi, niż półświatek. To takie Monte Carlo „Gwiezdnych Wojen”, które w klimatach ma też przypominać filmy z Jamesem Bondem. Wizualnie ma to przypominać bal z 1966 który prowadził Truman Capote. Nazywany jest on czarno-białym ze względu na ubiory uczestników.

Wśród efektów praktycznych, zobaczymy największe stwory jakie kiedykolwiek stworzył Neal Scanlan. Zresztą stworzeń w Canto Bight i na Ahch-To, będzie całkiem sporo. Johnson nie chciał mieć też za wiele efektów komputerowych w tle, stąd zbudowano najwięcej dekoracji ze wszystkich filmów wyprodukowanych przez Lucasfilm już za czasów Disneya. Dodatkowo zbudowano kopię Skellig Michael, ale o tym już słyszeliśmy. Niestety jednocześnie, żaden obcy nie będzie istotnym bohaterem. I to nie mówimy o głównych, ale odpowiedniku Maz czy Yody z „Imperium kontratakuje”.

Za to nie zobaczymy tu żadnego romansu w centrum filmu. To nie jest temat tej produkcji. Muzykę napisze tylko i wyłącznie John Williams. Nie usłyszymy nowych kawałków Lina-Manuela Mirandy. Rian chciał początkowo, by muzykę tworzył jego kuzyn Nathan Johnson, ale ostatecznie uznał, że dobrze jest mieć Johna. „Ostatni Jedi” nie będzie też alegorią na temat współczesnego stanu świata czy polityki.

No i Finn nie okaże się osobą czułą na Moc.

Także Pablo Hidalgo zdradził kilka sekretów. Postać Laury Dern, czyli admirał Amilyn Holdo ma włosy karmazynowe. Ten kolor jest mocno związany z kulturą z której pochodzi. Hidalgo tłumaczył też co się dzieje na Canto Bight. Stolica Republiki została zniszczona, wojna się rozprzestrzenia, a tu mamy kasyno... Cóż, czytując Pablo, to miejsce dla „bogatych dupków”, którzy nawet w takiej sytuacji potrafią się ustawić i folgować swoim potrzebom.

Hidalgo przyznał ponadto, że faktycznie zobaczymy Phasmę, czyli Gwendoline Christie bez hełmu, choć niekoniecznie będzie wyglądać dokładnie tak jak na zdjęciach Leibovitz. Broń Phasmy ma zaś długą historię i jest ważna dla tej bohaterki.

Hidalgo odniósł się także do kostek, które wiszą na „Sokole”. Były w „Nowej nadziei”, a potem pojawiły się w „Przebudzeniu Mocy”. Podobno są one używane do gry Corelian Spike, która jest odpowiednikiem sabacca, tyle że za pomocą kości. Mogą też odegrać rolę w filmie o Hanie Solo, tak przynajmniej wynika z sugestii.



Tagi: Adam Driver (86) Alec Guinness (44) Daisy Ridley (149) Epizod VII: Przebudzenie Mocy (716) Epizod VIII: Ostatni Jedi (281) Gwendoline Christie (47) John Boyega (143) John Williams (305) Laura Dern (25) Lin-Manuel Miranda (7) Mark Hamill (250) Neal Scanlan (24) Nowa nadzieja (551) Pablo Hidalgo (271) Rian Johnson (156) Solo (136)

Komentarze (30)

To bezsensowne oceniać aktora po wpływem jakiejś gazetowej plotki :/
Może Adam nie był wtedy głodny i umówił się z Markiem innego dnia, ale co tam, plotka już poszła...

Czyli Driver to gbur i buc :P

JackDanielsGD, nie. Stolicą było Hosnian Prime i to ono zostało zniszczone :)

Luke S dlaczego znów mnie ze sobą pomyliłeś? To już chyba jakieś zaburzenie... Może byś się przeszedł do odpowiedniego specjalisty?

John - wiem że chwalisz się całymi tymi gadżetami, ale pogódź się z tym, że zginiesz OK?

Stolica Republiki została zniszczona? Moze ja nie siedziałem w SW ostatnio tak mocno albo przegapiłem. Czy Coruscant zostało zniszczone po wystrzale Starkillera?

Nie mówcie Lubsokowi o kulturze - on to by przy Hamilu nawet spodnie ściągnął i kloca zwalił mu przed nosem - ot taka kultura.

Najśmieszniejsze jest to, że Vanity Fair zwyczajnie może ściemniać, i ani żadnego zaproszenia, ani odmowy zwyczajnie nie było. ;)
Cbodzi tylko o mnożenie domysłów i rozdmuchiwanie aur "tajemniczości".

@Piccol+
Akurat Endor to las sekwojowy jak najbardzej ziemski :) Ale zgadzam sie że Lucas mial dar do pokazania "ziemskich" krajobrazow w jakis taki sposób ze wszyscy łykaliśmy ze to inna planeta. Nie wiem jak on to robił...

Prorok77 - pisz co chcesz, interesuje sie Gwiezdnymi Wojnami od okolo 20 lat, przeczytalem okolo 70 ksiazek z tego uniwersum i przeszedlem wiekszosc gier SW na PC. Nie pisze tego by uczestniczyc w zawodach kto zna sie bardziej a kto mniej, ale nie uwazam by tekst "nie ma sensu czytac bo odrazu widac jaki z Ciebie znawca" byl adekwatny...

Jedna zdawkowa i ogólnikowa informacja, a wy dodajecie do niej całą filozofię. Nie wiadomo w jaki sposób Driver odmówił, dlaczego odmówił, w jaki sposób Hamill zaproponował itd.

Inna sprawa że to faktycznie może być PR...poza marketingowa w stylu wiecie, ja w życiu prywatnym też jestę chłodny jak Kylo
Coś jak swego czasu Kristen Stewart która nie wiedziała kogo sobie wybrać za chłopaka, Roberta Pattinsona czy Lautnera? Tego typu dość żenujące hierki poza filmowe dają zwykle świetne efekty w postaci większej liczby zainteresowanych tematem. A zwłaszcza wydawaniem pieniążków później na różnorakie gadżety, figurki, pierdołki.

AquaManiac, pierdzielisz. Driver to jest raczej koleś który nie musi z nikim wychodzić na jakieś lunche, tylko dlatego, że ktoś go zaprosił. I odmówienie wcale nie jest brakiem kultury, czy szacunku.

Ale jakie "doniesienia" o Driverze? Zwykły dystans do ludzi to nie jest chyba coś egzotycznego.

Lubsok nie chodzi o żadne "jaranie się" tylko o zwykłą kulturę i szacunek. Kiedy mnie kolega z pracy zaprasza na lunch, grilla itd.. to idę z nim nie ze względu na to, że się nim "jaram", a ze względu na to, że wymaga tego po pierwsze kultura osobista, po drugie lepiej się współpracuje z ludźmi kiedy się ich trochę zna osobiście itd... Nie martw się, teraz tego nie jeszcze nie rozumiesz, ale kiedy dorośniesz, to się zmieni. Abtrachując od tego, że te wszystkie doniesienia o Driverze uważam za zwykłe PR, które ma na celu zmenić nieco odbiór jego i postaci przez niego granej.

A może Driver nie zlewa tylko "gwiazdy" które grały wSW, a w ogóle do większości ludzi ma takie chłodne podejście? :P

Driver zlał Hamilla? Haha, podoba mi się takie podejście. Chociaż jeden z nowego pokolenia nie jara się kimś tylko dlatego, że grał w Star Warsach. Zresztą Driver o ile dobrze pamiętam w ogóle nie jarał się udziałem w SW, tak jak choćby Boyega, czy Ridley. Dobrze, że na świecie jeszcze ludzie, którzy wiedzą, że to tylko filmy i traktują to jak normalną pracę, a nie ciągle pierdzielenie typu "kochałem SW od dziecka, granie w nich to spełnienie marzeń" itp.

"zero klimatu odleglej galaktyki" Po tym stwierdzeniu dalej nie ma sensu czytać Twojej wypowiedzi bo widać jak i z Ciebie znawca ;P

Znowu brak obcych, jakoś przestaje spodziewac sie tego by ten film mial magie ktora mnie zachwyci. I to kasyno... Ktos juz to napisal - kojarzy mi sie z Igrzyskami Smierci.
W ogole te nowe filmy poza wszystkimi ich atutami i wadami maja jeden podstawowy brak - zero klimatu odleglej galaktyki. Prawie wszystkie lokacje wygladaja jak ziemia, bez jakiejkolwiek wariacji. Zero jakichkolwiek zwierzat, rosliny 100% ziemskie, przez co to wszystko jest takie wybrakowane z klimatu SW. Lucasowi mozna zarzucic wiele, ale napewno nie brak klimatu. Jego filmy uwielbiam glownie za wyjatkowy klimat, za wspaniale planety, za stworzenie rewelacyjnego swiata, ktory zyje.
A nowe filmy?
Planeta Maz - ziemia, zero zwierzat czy jakiejkolwiek wariacji na temat roslin.
Kryjowka ruchu oporu - jak wyzej. W ogole ma sie wrazenie ze to jedna i ta sama planeta. One sa tak nudne ze nawet ich nazw nie sposob zapamietac.
Starkiller - rowniez, zero wariacji.
Planeta Luke`a - to samo.
Nawet Scarrif! Fantastyczny potencjal, planeta tropikalna i co? I jajco, zero wariacji na temat tego swiata, przez co ma sie wrazenie iz oglada sie bitwe na Malediwach...
Ja tego nie rozumiem, nawet w OT kreconym ponad 30 lat temu, Lucas bez komputerow tworzyl inny swiat. Tatooine, pelno roznych zwiezat, Hoth tak samo - zimowa planeta, ale sa Tauntany i Wampy, i w odroznieniu od Starkillera nie wyglada jak ziemia zima. Bespin to wiadomo, zupelnie nie ziemska lokalizacja. No i nawet Endor! Niby las ale z drzewami sto razy wiekszymi niz ziemskie!

Rezultat tego jest taki ze nowe filmy, bez wzgledu na to ile beda mia atutow (gra aktorska, zdjecia, fabula, muzyka itp.) to po prostu bez klimatu SW sa... dosyc slabe jako rozwiniecie swiata.

TLJ według moich przeczuć ;) zapowiada się jakoś... "nijako". Duży wpływ miał na to z pewnością pierwszy zwiastun, chociaż newsy takie jak ten również niezbyt porywają. Po cichu jednak liczę, że taka "polityka", a EVIII wgniecie w fotel. ;)

Kuzyn zamiast Williamsa? Ile warci są "kuzyni" pokazał "Wodny świat". ~;)
Technika, o której się nie sposób mówić i jest bolesna - czyżby ciasne gatki? ~;)

nawet w takiej roli jak Yoda czy Maz? Powaliło ich?

@Renn

12

Bratankiem ? Siostrzeńcem chyba..

love <3

"Żaden obcy nie będzie istotnym bohaterem" - chwila, chwila. Czyli, że Maz w ogóle nie będzie? Zginie? Pojawi się na 5 sekund? Trochę bez sensu.

Driver to taki dziwny typ czy co xD? Aktora uwielbiam ale poza kadrem wydaje się drętwy albo tylko na potrzeby filmu tak bardzo się wczówa czy co xD

Luke S
Żenada :)
Ile ty masz gościu lat jest tajemnicą Bastionu :D

Ciekawe czy John pokazał swojego wielkiego blastera Daisy.

"No i Finn nie okaże się osobą czułą na Moc."
Oby, oby.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Ostatni Jedi"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.