Świat Filmu

Wyniki autopsji Carrie Fisher

23 grudnia 2016 Carrie Fisher wracając z Londynu do Los Angeles w samolocie przeszła zawał serca. Zmarła cztery dni później w szpitalu Ronald Regan UCLA Medical Center. Nie odzyskała przytomności. Ujawniono przyczynę śmierci aktorki. Odeszła z powodu zespołu bezdechu sennego i kilku innych mniejszych dolegliwości.

Ale autopsja wykazała, że Fisher najprawdopodobniej na 72 godzin przed przyjęciem do szpitala wzięła kokainę. W organizmie znaleziono także ślady opiatów, ecstasy, metadonu, a również przepisanych na receptę leków (w tym: prozac, abilify, lamictal), jak również nieprzepisanego jej oksykodonu.

Przedstawiciele koronera nie są w stanie wskazać na ile te substancje mogą odpowiadać za wzmożenie objawów bezdechu, choć ich wpływ zdaje się być tu kluczowy.

Carrie w latach 80. była uzależniona od kokainy, cierpiała także na chorobę dwubiegunową. Choć otwarcie mówiła o swoim uzależnieniu, raczej starała się sugerować, że problemy z narkotykami ma już za sobą. Problem jednak wciąż trwał.

Billie Lourd, córka Carrie przyznała, że jej mama zmagała się z uzależnieniem od narkotyków i zaburzeniami przez całe życie. I przez to zmarła. Zdaniem Billie Carrie doskonale wiedziała, że uzależnienia czy choroby psychiczne są tematami tabu i okrywają wstydem rodziny dotkniętych tym problemem. Dlatego starała się o tym otwarcie mówić.

Jak świat żegnał Carrie.



Tagi: Billie Lourd (28) Carrie Fisher (263)

Komentarze (12)

@Gapcio Gapciosiewicz - po to, żeby sprawdzić co mogło spowodować rozległy zawał, czy mogły to być jakieś substancje (a jeśli tak - to jakie), żeby wykluczyć otrucie (tak jak wspomniał AquaManiac)... Powodów jest mnóstwo.

Dobrze, że podano te informacje do publicznej wiadomości. Raz, żeby fani wiedzieli co mogło znacznie wpłynąć na śmierć ich idolki; dwa - ku przestrodze, chociaż podejrzewam, że młodocianych ćpunów i tak to nie przekona, tak jak nie przekonują ich działania na które pompuje się ogromną ilość publicznych pieniędzy w wielu państwach. ;p

Niestety taka jest smutna prawda choćby szczere chęci wyjścia z nałogi nie uczynią już z narkomana, palacza czy alkoholika zwykłego człowieka on już nim zostanie do końca życia...

I jeszcze dwie rzeczy po co dłubać w kimś jak już zmarł i Luke S przymknij się z łaski swojej!

Nie, to nie wystarczy. Mógł ją np. ktoś otruć, mogło się zdarzyć wiele innych rzeczy. A to, że informują o tym, że twarde narkotyi ją zabiły to bardzo dobrze, może jakiś gówniarz się następnym razem zastanowi...

Umarła, niestety. Ale po co grzebać w organizmie człowieka po śmierci? Wiemy że zmarła i to wystarczy.

No, jeżeli ćpała cały czas to można się tego było spodziewać, że w którymś momencie organizm po prostu nie wytrzyma...

Przykre, ale widocznie tak musiało nastąpić.

Całe życie na fazie, szkoda że tej negatywnej. Jej brak jest tak wielki, że ciężko pogodzić się z tym, że odeszła...

Czyli ćpanie weszło za dobrze - typowe.

Jeśli Billie uważa, że poinformowanie o tym ludzi z zewnątrz jest zgodne z wolą jej Mamy, to uważam że nwleży to uszanować.

Wykryte ślady niektórych z tych substancji w organizmie wcale nie oznaczają, że akurat w momencie śmierci była pod ich wpływem...

"Carrie doskonale wiedziała, że uzależnienia czy choroby psychiczne są tematami tabu i okrywają wstydem rodziny dotkniętych tym problemem. Dlatego starała się o tym otwarcie mówić."

Nie mogli zostawić tego dla siebie?

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Świat Filmu"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.