Epizod IX

Trevorrow o swojej pracy nad Epizodem IX



Gdy w zeszłym miesiącu pisaliśmy o słabym przyjęciu filmu „The Book of Henry” oraz fanach sugerujących, by Kathleen Kennedy wymieniła Colina Trevorrowa na kogoś innego, byliśmy jeszcze przed trzęsieniem ziemi na planie Hantologii. Nic dziwnego, że reżyser i współscenarzysta Epizodu IX sam poruszył temat. W skrócie, nie odchodzi.

Po pierwsze stwierdził, że obecnie w Stanach trudno tworzyć sztukę, w ten sposób broni swojej autorskiej wizji, którą urzeczywistnił w „The Book of Henry”. Film na Rotten Tomatoes ma obecnie wskaźnik 23%, czyli dość słabo. Po drugie Colin publicznie przekonywał rozmówców, jak i fanów, że jest dobrym człowiekiem do tej roboty. Niezależnie jak oceniany jest „The Book of Henry”. Jak sam twierdzi, dorastał na „Gwiezdnych Wojnach” i bardzo ceni te historie. Mówił też, że nauki Mocy, czyli szacunek wobec innych, jak i sposób na życie, również są mu bardzo bliskie. Ale dodaje, że to nie wszystko, bo wyzwaniem będzie tu to, że każdy z odbiorców ma swoją własną, indywidualną relację z tymi filmami. Musi więc stworzyć film, który ludzie polubią i będą się nim bawić, nawet jeśli cenią sagę z zupełnie innych powodów niż Terovorrow . Trudność polega na tym, by stworzyć film, który będzie poruszający i satysfakcjonujący dla wielu różnych ludzi na całym świecie. Tego reżyser jest absolutnie świadomy.

Jednocześnie bardzo chwalił sobie współpracę z Lucasfilmem. Gdzie on, producenci i współscenarzysta (Derek Connolly) siedzą razem i szukają rozwiązań, wybierając te najlepsze. Z jednej strony jest wiele wolności, z drugiej istotna jest współpraca. No i jak mówi, póki co nie mieli żadnych wewnętrznych konfliktów, wszystko dobrze się zgrywa.

Dodał także, że Kennedy jest dla niego kimś w rodzaju mentora, że ją podziwia i może się od niej wiele nauczyć. Oraz to, że podróżując stara się słuchać ludzi, by wyłapać ich oczekiwania co do IX Epizodu.

Trevorrow odniósł się też do zwolnienia Millera i Lorda wprost. Skomentował to, że każdy z twórców jest głęboko zaangażowany w powstawanie tych filmów i stara się je stworzyć w swój własny sposób. Natomiast cała ta nagonka w tabloidach jego zdaniem jest krzywdząca.

Zdjęcia do filmu ruszą w styczniu.



Tagi: Christopher Miller (55) Colin Trevorrow (53) Derek Connolly (19) Epizod IX (78) Kathleen Kennedy (248) Lucasfilm (422) Phil Lord (51)

Komentarze (24)

Co nie zmienia faktu, że Dorian Rathenow jest gównem.

disclaimer - sam jesteś gównem, chociaż nie - jesteś rzadkim gównem :)

Co nie zmienia faktu że TFA jest gównem.

darth mati co nie zmienia faktu że są gównem.

prorok77 może najpierw znajdź pracę a potem komentuj?

Wolę prequele od TFA ;)

Darth_numbers komentarz do twojego komentarza. Znawca :D. Nie mam nic do dodania.

Pankracy i Rzodkiewka, widzę, że nie macie pojęcia o korporacyjnej rzeczywistości. Na ludziach postawionych tak wysoko jak pani Kennedy spoczywa OGROMNA odpowiedzialność. 2 filmy było OGROMNYM sukcese finansowym, zgoda, ale coś takiego jak "franczyza filmowa" jest bardzo łatwo wpuścić w kanał, z którego nie ma wyjścia. Kennedy ma dobrać odpowiednich do realizacji inwestycji ludzi, takich, których nie trzeba prowadzić stale za rączkę i kontrolować w każdym aspekcie. Jak idzie to do tej pory? Z tego co wiadomo publicznie tylko JJA sprawdził się w 100%. Gareth Edwards kompletnie nie ogarnął R1, film musiał być ratowany przez Gilroya, to że nie była to kompletna katastrofa zawdzięczamy właśnie jemu. Lord i Miller wywaleni pod koniec prac! To jest poważny cios dla tak wielkiego projektu (rozumiecie jaki to będzie miało wpływ na budżet?). Trevorrow zrobił z siebie kompletnego głupka.

To wszystko są symptomy tego, że pani Kennedy może nie mieć odpowiedniego wyczucia. Nie wie, komu można, a komu nie można powierzyć SW. Zobaczymy, jak uda się TLJ i jak będzie z terminem premiery Hana Solo. Od tego zależy jej kariera. Poczytajcie sobie o historii Amy Pascal, dowiedzcie się, za co ona wyleciała.

O nie ;d jedno R1 wystarczy. Chcem drugie TFA

No właśnie, skąd te dywagacje, że Kennedy grozi zwolnienie? :O TFA i R1 zrobiły na świecie furorę, zamieszanie z kolejnym filmem nie wygląda przy tym aż tak groźnie, a słabe przyjęcie filmu Trevorrowa to przecież nie jej wina.
Wolałabym, żeby EIX reżyserował ktoś inny, a nie Trevorrow. Jurassic World to był zwykły gniot i musiałby się baaaardzo poprawić, żeby zrobić tu dobry film.

DarthMati prequele pokazują że jednak da się gorzej.

Gorzej od TFA nie będzie.

Zobaczymy co tam wymyślą. Fajnie by było, aby poszli w coś ciekawego. Np na koniec Snoke mógłby się ujawnić.

"Mówił też, że nauki Mocy, czyli szacunek wobec innych, jak i sposób na życie, również są mu bardzo bliskie."

Co? xD

Koleś od Jurassic World ma brać się epizod IX. I have a bad feeling about this...

Rozumiem, że można głosić teorię iż np. WB musi się ogarnąć i kolejne filmy z DC muszą przekonać publikę do siebie bo się im sypnie uniwersum, które mimo wszelakiego maruderstwa się trzyma. O tyle nie rozumiem teorii o sypiącym się uniwersum Star Wars i co najbardziej śmieszne zwolnieniu np. K. Kennedy ;D biorąc pod uwagę sukces kasowy i świetne przyjęcie obu filmów, bo wbrew wszelakim trollom i hejterom na tej stronce filmy zostały przyjęte świetnie. I mimo sporej aktywności hejterów ( tak zwykle bywa) to jest ich garstka, margines, po prostu są aktywni i się wszędzie udzielają (taką zwykle sobie narzucają misję) przy stosunkowej bierności pozostałych osób bo mają gdzieś to co oni wypisują (wygadują). Liczby i statystyki nie kłamią.

Na pewno nie wyjdzie gorzej od malinowych prequeli.
I ciekawe, że lamentujecie nad projektem który obecnie jest 3 w kolejce, wasze obsesje zataczają coraz większy krąg.

Cokolwiek lepszego od TFA będzie już sukcesem

Chociaż co to za sukces, który można osiągnąć minimalnym nakładem sił. Potrzebujemy drugiego R1!

Mnie tam JW się podobało aczkolwiek nie chcę SW na takim poziomie

Oby Epizod IX nie był właśnie na poziomie porównywalnym z "Jurassic World"... bo to nie będzie dobre dla jakości Epizodu i to nie byle jakiego, bo wieńczącego trylogię sequeli. :P

to że dorastał na sw i bardzo je ceni nie zmieni faktu że jest ch*jowym reżyserem i jeszcze gorszym scenarzystą. Do tego trzeba mieć talent. Jesli epIX ma być na poziomie JW to dajcie spokoj. Jeszcze za Abramsem zatęsknimy..

ShaakTi1138 --> zobaczymy wcześniej, bo już w grudniu. Jak zniszczą EVIII, to już raczej wszystko stanie się oczywiste. "Dziewiątka" tak czy inaczej zapewne powstanie, ale na ich miejscu skupiłbym się na spin-offach. Tylko nie o Hanie Solo. xD

Prawda jest taka, że Trevorrow dostał tę robotę tylko dlatego, że JW zarobił ponad miliard. Gdyby nie to, nikt by nawet o nim nie pomyślał jako reżyserze SW (poza Lucasem który podobno chciał by on reżyserował siódmy epizod).

Niezależnie od tego, co Trevorrow mówi publicznie, wszystko co mówi to słowa komitetu stojącego za produkcją EIX, który jest BARDZO zmartwiony fatalnym "Book of Henry" i sraczką towarzyszącą produkcji Hana Solo. Disney nie po to wydał 4 miliardy USD, żeby kilku nieudaczników pogrzebało inwestycję po 5 latach. Los Trevorrowa jest na ostrzu noża, podobnie jak K.Kennedy. Jeżeli EVIII i Han Solo nie odniosą sukcesu na miarę TFA i R1, oboje wylatują z hukiem. Howard w tym momencie w zasadzie jest nie do ruszenia. A może zyskać sławę człowieka, który uratował Gwiezdne Wojny. To się nazywa ciężar odpowiedzialności!

Dobra, dobra. Zobaczymy w styczniu jak się wszystko potoczy.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:
Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.