Gry komputerowe

Weekend 40-lecia – „Atak klonów”: Gry elektroniczne



Atak klonów nie doczekał się zbyt wielu gier związanych z premierą filmu. Po “umiarkowanym” przyjęciu przez branżę egranizacji epizodu pierwszego, ktoś w firmie podjął decyzję o zmniejszeniu nakładów na taką formę promocji. Nie oznacza to jednak, że gier nie było wcale.

Star Wars Episode II: Attack of the Clones (GameBoy Advance)


Jedyną grą o takiej nazwie, która się ukazała jest produkcja na konsolę przenośną od Nintendo. Jest to raczej prosta gra platformowa o charakterze zręcznościowym wydana na dogorywającą już wtedy platformę, trudno się więc dziwić, że nie odniosła sukcesu i zostałą praktycznie zapomniana. Była niczym innym jak prostą i stosunkowo tanią formą reklamy dla filmu.



Star Wars: The Clone Wars


Inną grą bazującą nie wprost na filmie są Wojny Klonów. Gra stworzona przez Pandemic Studio na platformy Playstation 2 i pierwszego Xbox-a. Rozgrywka w głównej mierze polegała na prowadzeniu różnego rodzaju maszyn bojowych Nowej Republiki podczas konfliktu z separatystami. W kilku misjach graczowi dane jednak było wcielić się w Mace Windu czy Anakina Skywalkera. Gra rozpoczynała się podczas bitwy o Geonosis gdzie gracz wciela się właśnie w mistrza Windu i to poza okładką najsilniejsza więź jaka łączy grę z II epizodem. Tytuł zebrał całkiem niezłe oceny i może się pochwalić średnią na poziomie 75%.



Star Wars: The New Droid Army


To kolejna gra na przenośną konsolę od Nintendo. Już to zdradza, że nie mogła być szczególnie skomplikowana i faktycznie tak było. Mamy do czynienia z kolejną prostą grą zręcznościową, na dodatek rozgrywaną w dość ślamazarnym tempie. Gracz wciela się w Anakina Skywalkera a w grze pojawiają się między innymi Aurra Sing czy Jabba the Hutt. Jedyną ciekawostką jest fakt, że gra posiada alternatywną wersję wydarzeń względem tych znanych z Zemsty Sithów. Pod koniec gry Anakin pokonuje Hrabiego Dooku i deklaruje swoje pełne oddanie Mistrzowi Yodzie: "I Will Always be here to serve the Jedi, Master Yoda, I Give you my word ... "



Star Wars: Galactic Battlegrouds: Clone Campaigns


Ostatnią wartą wzmianki produkcją związaną z Epizodem II jest dodatek do popularnego RTS-a Galactic Battlegrounds. Wydany w maju 2002 roku, a więc równolegle z filmem, wprowadzał do gry dwie nowe frakcje i kampanie. Gra choć zyskała sympatię fanów Gwiezdnych Wojen to na rynku poradziła sobie raczej przeciętnie, ponieważ garściami czerpała z dobrej ale przestarzałej technologii używanej jeszcze w kultowym Age of Empires.



Chociaż dla gier na podstawie filmu nie był to dobry rok, to fani Gwiezdnych Wojen nie mieli powodów do narzekań. W tym samym roku premierę miało kilka głośnych i zapamiętanych na długo tytułów. Ukazały się wtedy Jedi Starfighter, ciekawy Bounty Hunter, trzecia (i jak się później okazało ostatnia) część Star Wars Racer -Revenge i przede wszystkim świetny Jedi Knight II: Jedi Outcast.



Tagi: Atak klonów (767)

Komentarze (9)

Anyway - GBA było konsolą na którą wychodziły gry (i która sprzedawała się świetnie) aż do 2008 roku. Super dogorywanie w 2002 xD

Gdzie Bounty Hunter? [4]

W tekście są błędy, pierwszy to użycie słowa "dogorywającą" w stosunku do platformy, która miała premierę około rok wcześniej niż gra, a drugim błędem jest obwinianie możliwości konsolki o to, że gra nie była zbyt skomplikowana, co jest bzdurą, bo to jest wina jedynie programistów, na ten sprzęt pojawiły się duże tytuły.

W du***. xD

Gdzie Bounty Hunter? [3]

No właśnie, gdzie Bounty Hunter?

The Clone Wars było świetne :D

Lol, a gdzie Bounty Hunter będacy preludium do wydarzeń z AotC? Gdzie Racer Revenge zgodnie z którym Anakin (już z twarzą Christiensena) wraca na chwile do wyścigów? Gdzie Jedi Starfighter?

Słabiutko.

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Gry komputerowe"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.