Atak klonów

P&O 242: Skąd się wzięły okręty i pojazdy kroczące klonów?



Dziś pytanie o kolejną zagadkę „Ataku klonów”. Tym razem chodzi o uzbrojenie, odpowiedź zaś oczywiście starokanoniczna.

P: Czy te wszystkie kroczące i latające pojazdy którymi poruszały się klony to należały do Republiki, Jedi czy do Kaminoan?

O: Zarówno armia klonów jak i jej uzbrojenie było częścią umowy, która Kaminoanie podpisali i zobowiązali się wypełnić, ale to nie oznacza, że produkowali broń samodzielnie. Armia w sumie jest bezużyteczna, jak nie może się poruszać, dlatego mieli oni podwykonawców, głównie mieszkańców pobliskiego systemu Rothana, którzy rozwijali im ciężkie transportowce widziane w pierwszej bitwie Wojen Klonów.

Rothana Heavy Engineering jest lokalnym przedsiębiorstwem, będącym de facto filią Kuat Drive Yards, która w sekrecie rozwinęła AT-TE, S-PHAT, Republikańskie kanonierki i transportowce. Klony wyhodowane na Kamino, były szkolone od najmłodszych lat w używaniu tego sprzętu.



Tagi: Atak klonów (773) Zapytaj Radę Jedi (Pytania i Odpowiedzi) (314)

Komentarze (15)

Pozwolę sobie przypomnieć, że poruszenie było i to znacznie większe. Wystarczy spojrzeć co naprodukowała Unia Technokratyczna czy Federacja Handlowa podobnie jak Niemcy nazywając to sprzętem cywilnym. Było czuć że konflikt wisi w powietrzu, więc zakłady zajmujące się ciężkim sprzętem rozpoczynały kolejne serie uzbrojenia, na przykład KDY utworzyła serię maszyn kroczących AT. Pojedyńcza filia wielkiej korporacji zbrojeniowej różniła się od pozostałych spółek nie działaniem, ale tym, że miała już klienta.

Ale to prowadzi do "Mam pytanie: Gdzie się podział ten górnik, co się pytał, gdzie się podział ten węgiel, co my go fedrujemy?" ~;)

ale że przez tyle lat żaden pijany podwykonawca lub inny nadgorliwy księgowy niczego nigdzie nie chlapnął? Trochę lipa. ~;

Może i chciał, ale przecież dla takich sytuacji Jango miał pokoik na Kamino, żeby udusić pożar w zarodku ;)

Logika AOTC wszystkiego trzeba się domyślać. Nie wspominając już o tym, że o Kamino nie wie nikt w zakonie jedi, ale pierwszy lepszy łazęga w galaktyce jak najbardziej.:)

@DSHI - Nieważne kto płacił, chodzi raczej o to, że nigdzie nie wypłynęło.
@Finster Vater - Europejskie warunki lat 30tych, to raczej Geonosis czy mniej Kamino (które dodatkowo "zniknięto"), czyli planety z jednym gatunkiem, który kontroluje całość produkcji u siebie. A tu mamy pobliski system, z filią KDY i produkcję całej gamy sprzętu w dużych ilościach. To musiało gdzieś wypłynąć nawet w sprawozdaniach do KDY. Oczywiście wszystko można wyciszać, ale że przez tyle lat żaden pijany podwykonawca lub inny nadgorliwy księgowy niczego nigdzie nie chlapnął? Trochę lipa. ~;)

Tylko, w AotC z wielkich pojazdów widzimy tylko Acclamatory. Ato spokojnie da się podciągnąć pod "frachtowce", podobnie jak LAAT jako pojazdy transportowe czy maszyny kroczące - pamiętaj że Niemcy pod okiem komisji nadzorującej opracowywali czołgi jako projekt "traktor" i "grosstraktor", a He-111 to przecież był samolot pasażerski, całkowicie cywilny, podobnie jak Ju-52. Lub tacy Francuzi, którzy pod bokiem Niemców prawie zdążyli uruchomić w Algierii (planowane rozpoczęcie produkcji 1943) wielką fabrykę czołgów na bazie wywiezionej z Francji dokumentacji. To co dopiero mówić o odległej galaktyce.

No zgoda, Republika w swych ostatnich dniach była mocno skorumpowana, nie wszystko dało się też zobaczyć i tak dalej, ale mnie to nie przekonuje. Chodzi o skalę zjawiska, które ma miejsce w Republice, która jest w stanie pokoju od prawie 1000 lat. Dziwne, że nikt nie zauważył nagłego ożywienia pewnych zakładów, które zaczęły produkować "coś" mające związek z bronią. Jasne, można zrzucać winę na Republikę czy instytucje zajmujące się np. sektorem bankowym, ale i tak moim zdaniem nie wygląda to wiarygodnie. No, chyba że przyjmiemy bardzo ładne, acz naiwne stwierdzenie, że "Ciemna Strona przysłoniła wszystko", jak zacytował nam wcześniej Darth HaRdCoRe. To też mnie nie przekonuje patrząc na ogrom Galaktyki.

Wuth all due respect, jeżeli Republika prowadzi finanse za pomocą klanu bankierów i obraca jakimś niebagatelnym budżetem, to nie jest żadnym problemem ukrycie jakieś tam procenta tego budżetu. Uzbrojeniewiele nie kosztuje wbrew pozorom, koszty ludzkie są o wiele wyższe.

A co do samej produkcji - można fabrykę nazwać "fabryka traktorów" :D

Cieszę się, że wywołałem swoim komentarzem merytoryczną dyskusję fanów najlepszego uniwersum. <3

"Ciemna Strona przysłoniła wszystko". I tyle w temacie. ;)

Według mnie Nestor ma rację. Dziwne, że nikt nie zauważył podejrzanego nagłego ożywienia w Galaktyce w wielu zakładach zajmujących się uzbrojeniem. Nie ważne, czy istniał urząd skarbowy w dawnej Republice, chociaż uważam, że istniał. Wyrażenie "dawno, dawno temu w odległej Galaktyce" nie oznacza wszak zacofania, co możemy zobaczyć chociażby na przykładzie tego, jak w kwestii techniki wyprzedza nas technologia znana z Gwiezdnych Wojen. Na dodatek zawiera mnóstwo podobnych nam rozwiązań politycznych czy prawnych, np. hierarchia władz, systemy polityczne i tak dalej.
W każdym razie, nie ważne, czy w Republice istniał urząd skarbowy. Ważne jest dlaczego właściwie nikt nie zauważył wspomnianego na początku mojego komentarza nagłego ożywienia w przemyśle zbrojeniowym, tudzież nie zauważył wielkich transakcji dużymi sumami kredytów za rozpoczęcie prac.

@Finster Vater - ale Nestor ma rację. Co innego ukryć jedną planetę hodującą klony, która całość działalności prowadzi u siebie. A co innego ukryć produkcję nowoczesnego sprzętu wojskowego na dużą skalę. Nawet jeśli nie ichni USR, to po prostu za dużo istot i pewnie planet przy tym musiała grzebać, aby nic nie wypłynęło.

@Nestor - nie wiemy czy było coś takiego jak urząd skarbowy republiki i na jakiej zasadzie naliczali podatki. Jak nie mieli dochodowego (w końcu to stosunkowo "młody" wynalazek, a SW dzieją się "dawno temu") a opierali się na katastrze to nic się nie zmieniało. A poza tym mamy klan bankowy zajmujący się przepływem finansów, niezależny od Republiki.
Lub, systemy płaciły republice podatek ryczaltem, to też nie wykryjesz.

Filia KDY buduje statki w dużej ilości dla milionowej armii i urząd skarbowy Republiki nie widzi, jak aktywa przepływają. Albo Palpi miał taki silny wpływ i mógł tuszować co mu się podoba, albo przy pisaniu scenariusza GL wyłączył racjonalne myślenie. :)

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Atak klonów"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.