Rebelianci

Plotki o „Rebels” #63

Rózne



Premiera trzeciego sezonu „Rebeliantów” na DVD i blu-ray już jutro, więc jest nadzieja, że coś się ruszy. Właściwie już się ruszyło, bo Vanessa Marshall udzieliła obszernego wywiadu serwisowi Comicbook. Aktorka wyznaje, że na przestrzeni trzech sezonów zaczęła darzyć Herę coraz większą miłością, bo kobiecie udało się tyle osiągnąć. Najfajniej było wedle niej w końcu wyjść z cienia pod koniec pierwszej serii - bo w początkowych odcinkach była jedynie "cichą przywódczynią", która co prawda wiedziała o wiele więcej od reszty, ale nie mogła się tą wiedzą dzielić. Marshall jest zachwycona odcinkiem "Hera's Heroes", w którym dowiedzieliśmy się więcej o przeszłości pani kapitan, a scena konfrontacji z Thrawnem wciąż przyprawia ją o dreszcze. Scenę przesłuchania nagrywała najpierw sama, starając się jak najlepiej wyobrazić sobie swą bohaterkę w takiej sytuacji. Skoro mowa o strasznych konfrontacjach, to Syndulla miała jeszcze jedną z Maulem. Zdaniem Vanessy Sam Witwer, który normalnie jest bardzo miłym gościem, potrafi zmienić się nie do poznania, gdy wciela się do Zabraka i zawsze przyprawia ją o dreszcze. Aktorka woli nagrywać z innymi, bo razem wszystko jest lepsze, jak choćby dziecięce zabawy. Wyzwaniem są oczywiście sceny akcji, w których potrzebne są różnorakie dziwaczne dźwięki, jak uderzanie kogoś, sapanie czy krzyczenie, ale udaje im się to osiągnąć bez bicia kogolowiek.

Co nas zatem czeka w sezonie czwartym? Vanessa nie jest niestety zbytnią gadułą i woli udzielać bardzo wymijających odpowiedzi. Potwierdza jednak, że fani, którzy doszukiwali się w zwiastunie potwierdzenia, że pomiędzy Herą i Kananem coś będzie, mają rację. Co prawda aktorka mówi, że czują coś do siebie "jako przyjaciele", ale "może będą dyskutować o [różnych] sprawach/rzeczach". Dodała, że nie może powiedzieć więcej, niż to co jest już wiadome, ale potwierdziła, że ten wątek zostanie rozwinięty, a fani "kosmicznego małżeństwa" i "hasztagu Kanera" będą zadowoleni.

O Twi'lekance zasiadającej za sterami X-winga nie powiedziała nic, poza tym, że to jeden z licznych momentów, które wgniatają w fotel. Ogólnie rzecz biorąc, w czwartym sezonie ma być coś dla każdego i wszystkie pytania uzyskają odpowiedzi. Mimo że serial się kończy, to Marshall jest zadowolona, że „Rebelianci” dostaną właściwy koniec, a całość ładnie układa się w początek, rozwinięcie i zakończenie, niezależnie, czy są to cztery sezony, czy sześć. Bardzo chciałaby, aby dokończono TCW, ale też marzy jej się powtórzenie kiedyś roli Hery. Miała już oczywiście taką okazję we „Freemakerach” i „Siłach przeznaczenia”. Zapytana o to drugie, nie chciała nic powiedzieć o swym udziale w nadchodzących odcinkach i jedynie opowiedziała o czym jest serial. Wracając jednak do „Rebeliantów”, jej ulubiony wątek to kalikori, bo symbolizuje rodzinę, a rodzina jest ważna. Jest przekonana, że Hera zostanie zapamiętana jako wieczna optymistka, a to głównie z powodu zwrotu „Mamy nadzieję” (który wypowiada w pilocie). Nie ma pojęcia co się stanie z nią w przyszłości, ale liczy na to, że to pytanie uzyska kiedyś swą odpowiedź.

Skoro już była mowa o „Siłach przeznaczenia”, to w najnowszym Insiderze pojawiła się informacja, że w serialu pokażą się Finn i Han Solo. Co właściwie nie jest nowością, o ile czytaliście (nieduże) spoilery. John Boyega zapewne wcieli się w swoją postać, ale pozostaje otwarte pytanie kto mógłby zagrać pewnego przemytnika. Udało się ściągnąć Lupitę dla tylko jednego zdania, może więc i Harrison by się zgodził?

No i jeszcze starsza ciekawostka: Sam Witwer napomknął na swoim Twitchu, że Filoni rozważał uczynienie Starkillera z „The Force Unleashed” jednym z inkwizytorów, bo jego zdaniem to ciekawa postać. Idea ta najprawdopodobniej pozostała jedynie w strefie luźnych pomysłów, bo jak się szybko okazało, postać Galena nie pasowała do historii. Co prawda w grze był on jednym z inspiratorów powstania rebelii, ale faktycznie mocno kłóciłoby się to z tym, co zaprezentował serial. No i pozostaje pytanie, czy Starkiller byłby tak potężny, jak w TFU.

Zapraszamy do dyskusji na forum.



Tagi: Dave Filoni (340) Sam Witwer (46) Star Wars: Rebelianci (Star Wars: Rebels) (467) The Clone Wars (1203) Vanessa Marshall (24)

Komentarze (17)

Hagan - nie, jest profesjonalistką i nie chce podpaść zarówno twórcom jak i fanom nieopatrznym mieleniem jęzorem. Oraz wiesz, ona naprawdę jest jedną z bardziej rozpoznawanych i cenionych VA w branży ;)

"...Vanessa nie jest niestety zbytnią gadułą i woli udzielać bardzo wymijających odpowiedzi" - czytaj: ma w d... fanów Star Wars bo w końcu liczą się pieniądze od Disneya.

@Lubsok - choćby z powodu RO nie ma takiej opcji, Twoje życzenie jest inwalidą. I jednak zwiedzimy potem Here na Endorze po zniszczeniu DS II

Ja mam taką nadzieję, że pan w kapeluszu lubi dziwne rozwiązania, i jak wszyscy (no, prawie ;) ) postawili krzyżyk na Kananie, to on jednak przeżyje. W końcu takiej fajnej postaci jak Hera coś też się od życia należy B)

I czy mamy szansę zobaczyć "Ducha" w filmie o Solo? Bo że go gdzieś w normalnym filmie zobaczymy to raczej pewne.

Wszyscy z załogi Ghosta muszą zginąć.

Kanonizacja TFU? Jupi! Tą historię trzeba tylko dobrze przepisać i będzie dawałą radę.

Coś mi się wydaję, że pomiędzy Herą, a Kananem jest coś więcej niż przyjaźń.

ja mam tam zamiar twardo iść w zaprzeczenie - dopóki nie dostanę ciała to uważam, że żyją (a nawet z ciałem da się naprawić), acz wolałabym się AŻ TAK nie wysilać XD

Ktoś z pewnością przeżył. :)

Chciałbym, żeby cała ekipa "Ducha" przeżyła.. wiadomo, że bardziej prawdopodobny jest scenariusz z "uśmierceniem" Kanana i Ezry oraz oddaleniem się gdzieś (przynajmniej na czas OT) pozostałych bohaterów oprócz Hery i Choppera, ale mam nadzieję, że Disney nas zaskoczy przy okazji finałowego odcinka czwartego sezonu. :)

W sumie, już niedługo wrzesień, to się czegoś więcej dowiemy, chyba... Konwent w Kanadzie, zwiastun do TLJ, premiera sezonu 4, premiera TLJ.

A Freddie nic nie powie, oni im wszystkim założyli taką blokadę informacyjną, że boją się coś powiedzieć więcej. Nb. chyba pierwsz raz aż tak.

Nareeeszcie coś się zaczyna. Ale czy wywiadu mógłby teraz udzielić gaduła Freddie? XD

Jeden Galen na konon wystarczy ;) Choć Filoni pewnie żałuje że nie zrobił Marka "Grand Inquisitorem" (inaczej Marek podległy takim ciamajdom jest z lekka bez sensu)

że Hera przeżyje to wiemy, jakby jeszcze przeżył Kanan to ktoś by się tu bardzo ucieszył :D Oby.

Jakby się jeszcze Bandai ogarnął i wydał model "Ghosta" w 1/72 (niech stracę, nawet 1/144) to było by w ogóle miło.

Nie wierzę. Nie udało się wcisnąć Mareka? Co za strata...

Och, jak miło znów widzieć wywiady! Cokolwiek!

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Rebelianci"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.