Świat Filmu

Matrix Rewolucje – Premiera ...

W dniu dzisiejszym o godz. 15.00 naszego czasu odbyła się ogólnoświatowa premiera trzeciej części Matrix’a zatytułowana „Matrix Rewolucje”. W trzeciej części oprócz głównych bohaterów zobaczymy dobrze na znanych aktorów, takich jak:

Genevieve O'Reilly (nowa Mon Mothma)
Bruce Spence (nowy przyjazny kosmita z E3)
Christopher Kirby (senator z E3)



Tagi: Bruce Spence (24) Genevieve O'Reilly (21) Matrix (47)

Komentarze (28)

Vong... w Rewolucji niszczy nieco wiecej straznikow :D

Mnie sie bardzo podobalo (szczegolnie w porownaniu do Matrix Reaktywacja ktory zawiodl)
Nareszcie nie skonczylo sie typowym happy-endem gdzie wszyscy zyja dlugo i szczesliwie (a szczegolnie glowny bohater) Trzeba obejrzec i nie kierowac sie recenzjami krytykow filmowych :) Polecam!

Niestety :( gadanina "filozoficzna" w Matrixie 3 ma niestety blendne podstawy. film tylko technicznie jest ladny.
Z matrixa 1 niewiele w nim juz zostalo :( Tylko muze ma lebsza. to juz nie jest jakies tam techno dobre na imprezy, ale jest troszke wiecej instrumentala :) no i te spiewy rodem z Duel of The fates :)))

Vong- w Reaktywacji on zatrzymał tylko parę strażników. Poczekaj do Rewolucji :D... Mega wypas

Jak zawsze nikt nie wierzy w teroię jednego członka PV :D Pozwolę sobie w skrócie przytoczyć jego teorię. Otóż jest matrix w matrixie tzn wszystkie te ziony itp to pierdoły, bo to wszystko matrix... W całej trylogii nikt naprawdę nie wyszedł poza matrix tylko im się tak wydawało. Powie ktoś że to bezsens otóż nie :). Są conajmniej dwa powody a ja widzę więcej by teoria była prawdziwa:
1) Koniec Reaktywacji(i ponoć wiele scen z Rewolucji, ponoć bo film zobaczę dopiero jutro ale znam mniej wiecej zarys Rewolucji) - Neo, któy rzekomo "wyszedł" z matrixa zatrzymuje ręką strażników - czyż to niebyłoby możliwe tylko w matrixie? I w tym momencie wszystkie tłumaczenia w rodzaju że on jest prorokiem itp itd są IMHO śmieszne, bo co jak co ale w rzeczywistym świecie nie powinny mieć miejsca "cuda" a przynajmniej nie w takim jaki widzimy w matrixie. "Cuda" przy użyciu Mocy zostawmy dla SW.
Drugim argumentem jest to że maszynom to by się opłacało bo jeżeli ktoś sądzi że jest wolny to się nie buntuje. A skoro ludzie w matrixie mają jakąś swiadomosc wolnosci, także ci ze Zionu, to, to opłaca się maszynom bo mniej mają problemów z ludźmi...
Taka teoria podpasowałaby rózniweż krytykom filmowym bo mogliby zachwycać się nad filmem, który nie daje jednoznacznej odpowiedzi na pytania natury egzystencjalnej(bo nigdy do konca sie nie dowimey czy jest tak jak mowie czy tak "normalnie"), w czym przejawia się jego wielkość :)

Matrix wymiata co tu duzo pisac. A buraki które nie ogladały i sie wypowiadaja sory ale wspułczucie

EPISODE III RULES!MATRIX TO PRZESZŁOŚĆ A STAR WARS TO ZAWSZE PRZYSZŁOŚĆ

MORFEUSZ TO BURAK W PORÓNANIU Z MACE WINDU

FANI MATRIXA TRAFIĄ NA PAL A RESZTA NUDZIĆ SIĘ BĘDZIE W NIEBIE

ZA DWA LATA ŚWIATU SPADNIE SZCZĘKA...


BRACIA WACHOWSCY WCIĄŻ SIEJĄ ZAMĘT-OSAMA ZACZNIJ DZIAŁAĆ

Wachowscy wychowali się na takich hitach jak STAR WARS, Alien i wiele innych. W Matrixie można bardzo odczuc te filmy.

'Bane' raczej ze wzgledu na znaczenie imienia (vide Niobe etc.) niz na nawiazania do 'Gwiezdnych' ;)
Mi sie tam film podobal i pobudzil do myslenia, ale nikogo do walki wyzywal nie bede, bo DGCC. Za to kilka scen bylo przewrotnych, no i ten klimat premiery domanowej ;)

No nieeeeeee, tak nie wolno.......A twórcy Matrixa powiedzieli:
W gwiezdnych wojnach stawiają głównie na efekty specjalne a my inwestujemy w fabułę.BZDURA. oto schemat filmu Matrix Rewolucje: 95% - Bezmyślna nawalanka i 5% - Dalczego się leją. Jeśli ktoś uważa, że wachowscy postawili na fabułę to, ze Mną na ubitej ziemi

W sobote ide !!!! Ale zaraz się skicham bo ile mozna czekac ;(

Wlasnie -zauwazyliscie ze gosc w ktorym byl Smith nazywal sie Bane... Tak jak Ciemny Lord Sith, ktory ustalil ze moze byc tylko dwoch Sithow ...

Ech..... i tylko dlatych aktorów pójdę na ten film.
Pierwsza część to było naprawdę coś ale dwójka (mówię tak bo trójka ma być do niej podobna)
to.. przykro mi to mówić....syf (choć efekty specjalne i muzyka GUT !)

Mati - dokladnie taki byl komentarz "Dragon Ball"...
Yako - Śmiesznie musiało być - natomiast u nas był smiech jak Bane wypalil Neo oczy... a Neo "Wyjde z tego" :D

Mi sie tam film podobał. Efekty mniał niezłe i wogóle:D. Tylko ze trojka nie ma co sie równac z jedynka tak jak i dwójka. Jedynka była swiezym i nowym pomysłem, a 2 i 3 okazała sie troche nieudana kontunułacja z tego powodu ze Wachowscy nie mnieli juz poimysłów. Ktos tam pisał ze Wachowscy sie nie nauczyli po drugiej spierniczonej czesci i trójka tez jest skopana , ale to dlatego ze oni krecili obie czesci naraz:D. Co do walki Neo ze Smithem to ona wyglodała jak jakis Dragon Ball:D. Film polecam wszystkim co lubia kino:D

hie hie
ja bylem - pelna sala :) jak Tri powiedziala umierajac do Neo "Pocaluj mnie" to ktos dopowidzial grobowym glosem "w dupe"... i 600 osob w śmiech :)
Jednak Premiery u DOMANA w Relaxie są the best.

Bendu-> masz rację byłem na M3 i rzeczywiście beznadziejnie wokonano film (tylko bitwa ludzi vs maszyny była piękna, tak jak lot "Młotem")

Troche mnie poniosło...

Ja jeszcze nie bylem na rewolucjach, ale matrix to jest mieszanka Wiśniewskiego-Snerga, K.Dicka, filozofii zen i jeszcze paru innych rzeczy.Pomysł był dobry ale wykonanie po prostu beznadziejne...film pomieszany jak kał sarlacka- kazdy mowi ze wie o co chodzi, ale tak naprawde nikt nic nie rozumie (bo nie ma co do rozumienia). Gratuluje spierdolenia takiego pomysłu tym pajacom wachowskim.To wszystko.

Ciekaw jestem jak ten M3 się rpezentuje z waszych opini nic się nie da wywnioskowac, gdyz sa skarjne generalnie!!

Hmm, czyżby znowu Matrix okazał się za "trudny"? :P A myślałem, że Wachowscy dostali już swoją nauczkę po Reaktywacji... Chyba jednak za dużo SW się naoglądali, bo widać wolno się uczą:P Cóż, ja film zobaczę dopiero za jakiś czas i dopiero wtedy się wypowiem. W każdym razie pomysł z Jezusem "Neo" Chrystusem taki średni wg mnie... choć to opinia "na gorąco" ;). Jakoś inne filozofie, poza moją własną, są dla mnie ciężko strawne :).

Matrix 3 podobał mi sie. Jest to swoiste połaczenie STAR WARS i ALIENA. Mimo wszystko film ma ciekawe przesłanie "Wiara w siebie i we własne siły czyni cuda". Film kapitalnie wykonany, szczegolnie walka Neo ze Smithem.
Hmmmmm moje pierwsze wrazenie to było lekkie zniesmaczenie co do koncowki i mysl o kolejnych czesciach....ale po chwili dało sie zrozumieć pewne przesłanie, które napisałem wyzej.

Ach nareszcie koniec tego matriksogówna.Teraz
triumfy będzie święcił Epizod III i inne filmy z serii które niechybnie powstaną.A za 10 lat nikt nie będzie pamiętał o tym syfie (w czasie gdy Star Wars
wciąż będzie żyła i rozwijała się)

jeden z najgorszych filmow na jakich bylem. Nudny i slabo wykonany

szkoda że tylu ludzi kopneło w kalendarz, ale 100000000000 agentów mi nie szkoda
(oglądnięte: 05.11.03 godz 18:00)

Wrzucilbym tutaj recenzje, ale nie wiem czy warto ją pisać nawet. Krytycy ze STOPKLATKI.... ehh, a myslalem ze oni rozumieją niektóre zeczy, najwyraznijej ten film jest dla nich zatrudny.

Trzeba przyznac, ze mi sie tez film podobal =)

P.S. Jeszcze raz dacie mini-spoiler z E3 (mowie o Mon Mothmie) to nie wiem co wam zrobie :[

Bylem, widzialem... Super film super naprawde. Dobre zakonczenie. Wychodzi, ze Neo to odpowiednik Jezusa Chrystusa... zreszta nie bede opowiadał zeby nie zabierac radosci z ogladania, jednak jak ktos nie chcial ze wzgledu na recezje - to ja polecam... Mi sie ten film bardzo podobał :D Moze ja po prostu lubie takie filmy :]

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Świat Filmu"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.