Klasyczna Trylogia

Tydzień ''Nowej nadziei'' - prawda czy mit? #2

StarWars.com

Mit: W sprzedaży pojawiła się kiedyś sprośna karta kolekcjonerska z "Gwiezdnych Wojen", narysowana przez złośliwego artystę.


Prawda: w tym wypadku prawda jest dużo dziwniejsza niż mit, który ją opisuje. Karty kolekcjonerskie wydawnictwa Topps od lat, a pierwsze kolekcje zaczęły się ukazywać w latach 50. XX wieku, odznaczały się wyjątkowo wysoką jakością. Również te z "Gwiezdnych Wojen". Pierwsza seria dla "Nowej nadziei" zawierała większość zdjęć zrobionych podczas produkcji i cieszyła się dużą popularnością, jednak jedna karta przyciągała szczególną uwagę kolekcjonerów.

Karta Star Wars #207 z serii z zielonymi ramkami, mówiąc łagodnie, zawierała zdjęcie C-3PO z Tatooine, który posiadał wyraźnie odsłoniętą część anatomiczną, której droid z filmu od lat 13 zdecydowanie posiadać nie powinien. W związku z tym niefortunnym zdjęciem powstało mnóstwo ciekawych teorii, na czele z tą o złośliwym artyście. A prawda jest taka, że jest to zwyczajnie niezbyt szczęśliwy zbieg okoliczności. Podczas szczegółowego badania sprawy przeszukiwano archiwa Lucasfilm, oraz Topps. O okazało się, że nie jest to efekt działania sprośnego edytora, ale niezwykłe zgranie światła i czasu. Oto znaleziono oryginał tego zdjęcia i wygląda ono dokładnie tak samo jak na karcie. Obecnie uważa się, że po prostu idealnie w czasie robienia tego zdjęcia, jeden kawałek kostiumu Anthony'ego Danielsa zaczął odpadać, i akurat w takiej właśnie fazie lotu uchwycił je fotograf. Pierwsze, oryginalne zdjęcie jest nie retuszowane, ani nie zmieniane, a zawiera dokładnie ten sam obraz.

Nie zważając na to jak niewinne było to zdjęcie, sama karta zaczęła bardzo przyciągać kolekcjonerów. Topps, aby nie budzić niepotrzebnych kontrowersji, postanowiło wydać taką samą kartę, tylko nieco poprawioną, żeby już nikomu się to źle nie kojarzyło. Poprawiona wersja nie osiągała już takich cen jak ta oryginalna, ale i tych nowych kart jest bardzo mało, co pozwala podtrzymać tą niezwykłą legendę.



Tagi: Tydzień Nowej nadziei (15)

Komentarze (15)

a czym on tryska? olejem?-_-

ej... ale zamieśćcie gdzieś info, że trzeba kliknąć żeby te obrazki się otworzyły w pełni bo z pięć minut nad tym siedziałem nim na to wpadłem :D

Koles musial sie naprawde strasznie nudzic :)

hehe ciekawe;)

Słyszałem już kiedyś o tym :) Pewnie w pobliżu kręcił się artoo ;P

Przecież w każdym filmie są sceny erotyczne :)

beuehehehe, dobry ten mit, a zdjęcie wymiata :D

Ale ja chciałem w piątek! ;-)

Gunilopa --> o tym już była mowa. To się na razie im po prostu nie opłaca, bo to nie byłyby zwykłe filmy 3D tylko jakaś nowa technologia, i na razie za mało jest na świecie kin, w których mogliby to wyświetlać.
Ale ja jestem święcie przekonana, że kiedyś dostaniemy te filmy w 3D:)

Jest jeszcze jeden mit! Z okazji 30-lecia sagi mialy byc wyswietlane "Gwiezdne Wojny 3D" w Imaxach. Nie widze ich w repertuaze zadnego z Imaxow! Oszukali mnie! Lucasfilm gorszy niz ZUS!

no, ciekawa historia i zdjęcia :P

Burzol, rozwaliłeś mnie tymi znaczkami na zdjęciach:D
A sama historia zabawna:P

Aby dodawać komentarze musisz się zalogować:

Login:
Hasło:

Archiwum wiadomości dla działu "Klasyczna Trylogia"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.