Mroczne widmo

Mroczne Widmo pokonało barierę miliarda USD!

Hollywood Reporter
26


Gwiezdne Wojny Epizod I Mroczne Widmo miało swoją premierę w kinach 19 maja 1999 roku w USA. Film spotkał się z mieszanymi reakcjami ze strony krytyków, jak i pewnej części zawiedzionych Fanów. Jednak wygląda na to, że najbardziej znienawidzony przez Fanów prequel SW jest na dobrej drodze do zdeklasowania filmu Mroczny Rycerz z dziesiątego miejsca najbardziej kasowych filmów na świecie.

Serwis Hollywood Reporter donosi, iż decyzja George`a Lucasa i wytwórni 20th Century Fox o ponownym wprowadzeniu TPM do kin, tym razem w formacie 3D, spowodowała, że film zarobił już ponad 1 miliard dolarów, stając się jedenastym najbardziej dochodowym filmem na świecie. Od czasu premiery TPM 3D w kinach, czyli 10 lutego tego roku, minęło już ponad 2 tygodnie, a Mroczne Widmo zarobiło już 73.4 miliona dolarów (więcej>>>). Całkowite wpływy wynoszą aktualnie 1,000.4 miliarda dolarów i jest to pierwszy film z Gwiezdnej Sagi, który przekroczył tę magiczną barierę.
Pozostało jedyne 1.5 miliona $ do pobicia kasowego przeboju z 2008 roku, czyli filmu Mroczny Rycerz, aby Mroczne Widmo stało się dziesiątym najbardziej kasowym filmem wszechczasów.


Na łamach serwisu Stopklatka.pl pojawiło się zestawienie najbardziej dochodowych filmów, także można zobaczyć jak Gwiezdna Saga radzi sobie w tym rankingu. Poniżej lista filmów, które zarobiły ponad miliard dolarów:
1. Avatar - 2,782.3 mld USD
2. Titanic - 1,843.2 mld USD
3. Harry Potter i Insygnia Śmierci. Część 2 - 1,328.1 mld USD
4. Transformers 3 - 1,123.7 mld USD
5. Władca Pierścieni: Powrót Króla - 1,119.9 mld USD
6. Piraci z Karaibów: Skrzynia umarlaka - 1,066.2 mld USD
7. Toy Story 3 - 1,063.2 mld USD
8. Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach - 1,043.9 mld USD
9. Alicja w Krainie Czarów - 1,024.3 mld USD
10. Mroczny rycerz - 1,001.9 mld USD
11. Gwiezdne Wojny: Epizod I - Mroczne Widmo - 1,000.4 mld USD


Warto jeszcze sprawdzić jak radzą sobie pozostałe Epizody Sagi w tym zestawieniu:
27. Gwiezdne Wojny: Epizod III - Zemsta Sithów - 848,8 mln USD
37. Gwiezdne Wojny: Epizod IV - Nowa Nadzieja - 775,4 mln USD
46. Gwiezdne Wojny: Epizod II - Atak Klonów - 649,4 mln USD
54. Gwiezdne Wojny: Epizod V - Imperium Kontratakuje - 538,3 mln USD
106. Gwiezdne Wojny: Epizod VI - Powrót Jedi - 475,1 mln USD

Sławni o Mrocznym widmie

0

Na oficjalnym blogu umieszczono zestaw mini wywiadów z celebrytami, którzy mieli podzielić się swoimi przemyśleniami i wspomnieniami o Mrocznym widmie. Oto i one.



Kyle Newman - reżyser filmu „Fanboys”: Pamiętam stanie w kolejce w kinie Union Square w Nowym Jorku, i to na półtorej dnia przed premierą. Zahipnotyzowała mnie już wtedy olbrzymia frekwencja i pomyślałem: „Czy to będzie ostatni film na który będę musiał czekać w takiej kolejce?”. Pod wieloma względami był. Nie było potrzeby stać w kolejce, myśmy chcieli w niej stać! Zarezerwowałem swój bilet online jakieś dwa tygodnie wcześniej. Moje miejsce na seans o północy było bezpieczne, ale potrzebowałem stać w tej kolejce ponieważ to cześć doświadczania Gwiezdnych Wojen!

Po 16 latach bez filmu, nie tylko chciałem wrócić do tamtej magii, ale chciałem też wspominać przeszłość. Stać wśród zniecierpliwionych przyjaciół fanów, marzyć, śmiać się i debatować o tym, co dopiero zobaczymy. I dyskutować o tym, jak zmieni to oblicze tego, co znamy i pokochaliśmy. To było ekscytujące ale i trochę nerwowe. Byłem zdenerwowany! Godziny przed seansem elektryzowały mnie. Potem jeszcze wyścig po najlepsze miejsce. W tym momencie jednak nie liczyło się, gdzie siedzę. Myślę, że Mroczne widmo widziałem jeszcze z 9 razy w tamtym tygodniu! I zawsze czekałem w kolejce. To właśnie daje uczucie wspólnoty, koleżeństwa i nostalgii, które czynią Gwiezdne Wojny takimi specjalnymi.

Seth Green - twórca Robot Chickena, aktor: Niemożliwe, ale byłem na ranczu Skywalkera zobaczyć Mroczne widmo po raz pierwszy w kinie Stag, z Georgem który siedział 10 rzędów przede mną. Było wiele podniecenia wokół tego filmu, a moja obecność tam to było coś przytłaczającego. Wspaniały dzień.

Matthew Senreich - twórca Robot Chickena: Pamiętam stanie na zewnątrz kina Ziegfeld w Nowym Jorku, i czekanie na super nocny pokaz. Długo się stało. Bawiłem się tam z wieloma ludźmi przebranymi w kostiumy. To było fascynujące.

Bill Hader - gra w Saturday Night Live: Gdy chodziliśmy do college'u w Phoenix, ja i moi przyjaciele czekaliśmy w centrum handlowym by zobaczyć Mroczne widmo. Jeden z nich był tam od 6 rano, a ja zmieniłem go w południe. Ludzie pytali nas, na co czekamy, a nam wydawało się, że to oczywiste, skoro za nami stał koleś przebrany za Yodę. Ale dla jaj kupiliśmy tani plakat Backstreet Boys i zrobiliśmy napis „Kolejka do Backstreet Boys” i mówiliśmy wszystkim dzieciakom, że jesteśmy podekscytowani by zobaczyć jak grają.

Weird Al Yankovic - komik/piosenkarz: Napisałem „The Saga Begins” zanim zobaczyłem film. Chciałem mieć parodię tak szybko jak to możliwe po premierze filmu, szukałem więc w Internecie przecieków i pogłosek, połączyłem fabułę najlepiej jak mogłem, napisałem i nagrałem piosenkę bazując na tym. Ale oczywiście poczekałem, aż do momentu gdy mogłem obejrzeć film na pokazie charytatywnym, dopiero wtedy zmontowałem album. To tak na wszelki wypadek, gdyby te przecieki z Internetu okazały się jakimiś bzdurami. Chciałem zrobić tę piosenkę dobrze, by bazowała na faktach, na Epizodzie I, który myślę że był moim najbardziej wyczekiwanym filmem w życiu.



Nick Verreos - projektant projektu Runway: W Mrocznym widmie, królowa Amidala dała nam pokaz galaktycznej mody. Była na pokazie mody Diora autorstwa Johna Galliano, ale i tak wszyscy patrzyli na jedną osobę, mini divę! Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem te kostiumy królowej Amidali w Vogue, pamiętam że szkicowałem obszerne suknie z ciężkich tkanin. Zafascynowałem się tym, że mógłbym zrobić kolekcję z czymś kinowym, z takim wspaniałym, życiowym przeżyciem, czymś co królowa Amidala mogłaby nosić. Użyłem jej jako muzy i klienta.

Blake Lewis - piosenkarz z American Idol. Wyścig podracerów w Mrocznym widmie jest wspaniały. To była frajda by oglądać go gdy wyszło to po raz pierwszy, no i że całe to podniecenie Gwiezdnymi Wojnami wróciło. A wszystkie dźwięki były zdumiewające. Te trzaski i hałasy mnie kupiły.

Duff Goldman - kucharz z Ace of Cakes. Moja ulubiona scena z tego filmów znajduje się w Mrocznym widmie, to gdy Qui-Gon patrzy na części, które muszą naprawić w statku i mówi do Obi-Wana. „Jestem pewien, że rozwiązanie objawi się samo”. To stało się pewną mantrą dla mnie. I powtarzam ją cały czas.

Andrew “Whitey” White — Kaiser Chiefs: Gdy Mroczne widmo wyszło, ja i moi przyjaciele byliśmy bardzo podekscytowani, ono dolało przysłowiowej oliwy do ognia. Zacząłem kolekcjonować zabawki z Epizodu I, a to doprowadziło mnie do starszych kolekcjonariów. To miłe mieć znów kompletną kolekcję.

Jeordie White — Marilyn Manson/Nine Inch Nails: Gdy pierwszy raz zobaczyłem Epizod I, pokochałem go, potem znienawidziłem, teraz znów go lubię. Jak go teraz oglądam, wygląda dla mnie już jak Gwiezdne Wojny. Oczywiście tam jest mnóstwo Jar Jara, ale też jest dużo nostalgii, więc jest z nim jak z innymi filmami sagi. Przez to wydaje mi się klasyczny.

Milo Ventimiglia – aktor „Heroes”: Wychodziło po moim 22-godzinnym dniu pracy, i załapałem się tylko na seans o 3 w nocy w dzień premiery. Kogo to obchodziło, że o 6 rano miałem robotę, ale to były Gwiezdne Wojny!

Mark Hamilton - Ash: Nie sądzę, bym kiedykolwiek wcześniej był tak zdenerwowany idąc do kina, ale po 15 latach plotek, potwierdzeń i oczekiwania, moje oczekiwania na następną część Gwiezdnych Wojen były nie do zniesienia. Dla mnie pierwsze obejrzenie Mrocznego widma było szaleństwem, wywołującym raczej ból głowy niż przyjemne uczucie. Przyleciałem właśnie do Los Angeles z Europy z pewnym opóźnieniem, ale członkowie kapeli zabrali mnie prosto do Chinese Theatre by obejrzeć film. Przyznaję byłem w stanie szoku, po tym jak go zobaczyłem. Tam było za dużo informacji by mój ograniczony mózg mógł je przetrawić, starając się absorbować każdy nawet najmniejszy detal. Miałem obsesję na punkcie Oryginalnej Trylogii, więc byłem bardzo szczęśliwy, że oczekiwanie się skończyło i miałem coś do przetrawienia przez jakiś czas. Wracając do uniwersum Gwiezdnych Wojen, było tam wszystko czego potrzebowałem, znane lokacje, technologia, dźwięki, droidy i obcy, którzy sprawiali że wszystko wyglądało tak realnie, i pomimo krytyki haterów Jar Jara, wciąż to pokochałem. I po wielu, wielu obejrzeniach wciąż widzę, że to dobre wprowadzenie do sagi Star Wars, a bardziej fizyczny pojedynek Obi-Wana, Qui-Gona i Maula używających pchnięcia Mocy jest klasyczny.

I jeszcze jedno marzenie, które się ziściło. Ewan zaprosił nas, byśmy zagrali na planie nowego filmu Gwiezdnych Wojen, to coś czego nie mogliśmy odpuścić. Zbudowali scenę w Hangarze Theed i zagraliśmy przed całą obsadą i ekipą. Zagraliśmy „Cantina Band” co wywołało pozytywny odzew, w tym także od George'a Lucasa, Petera Mayhew i Liama Neesona.

Adam Savage - Pogromcy mitów: przybyłem do ILM gdy kończyli Epizod I, i byłem jak w niebie, w miejscu z tymi wszystkimi ludźmi, najlepszymi z jakimi miałem okazję pracować.



Simon Pegg - Spaced, Star Trek: Drugi sezon serialu „Spaced” wyszedł zaraz po Mrocznym widmie, filmie, o którym przykro to mówić, uważam za ogromnie rozczarowujący. Nie muszę mówić, że moja postać, Tim czuł się w podobny sposób i w otwierającym odcinku „Time” spalił cała swoją kolekcję Gwiezdnych Wojen na stosie pogrzebowym. Ta scena przypominała tę, gdy Luke spalił ciało swojego ojca w końcówkę Powrotu Jedi. I myślę, że to oddaje uczucie wielu fanów. Po raz pierwszy w tej grupie ludzi, która zawsze była zjednoczona, pojawił się podział. Na szczęście mogłem dać upóst swojemu niezadowoleniu. W jednej scenie Tim krzyczy na małego chłopca, chcącego kupić figurkę Jar Jara Binksa. To dobre podsumowanie frustracji starszych fanów, których oczekiwania były bardzo wygórowane i niewinności małych dzieci, dla których był to kolorowy i wciągający film.

Brian Harnois — Ghost Hunters International: Pamiętam była 7 rano na jakiś miesiąc przed premierą filmu. Rozpoczęto sprzedaż biletów. Udałem się do mojego ulubionego kina, myśląc że będę pierwszy w kolejce. Cóż, pomyliłem się. Gdy już tam dotarłem, było tam 15 osób, które stały tu już 8 godzin, gdzieś od 3:30 (w nocy). Najśmieszniejsze jest to, że jeden z moich najlepszych przyjaciół ze szkoły średniej, Eric Cadorette, stał tam tuż przede mną w kolejce. Ten dzień był niesamowity. Robiliśmy sobie quizy Gwiezdno-wojenne, słuchaliśmy ścieżki dźwiękowej, rozmawialiśmy o nowej trylogii, świetnie się bawiłem z tymi niesamowitymi ludźmi. Swój bilet odebrałem po południu, i mam go do dziś. No i na dodatek, zrobili nam zdjęcie i umieścili je w lokalnej gazecie. Koniec końców, to był wspaniały dzień.

Hal Sparks - aktor/komik: Pamiętam jak siedziałem oglądając Mroczne widmo i w sekrecie marzyłem przez cały czas, by ktoś zabił Anakina, co oczywiście było niedorzeczne. Sprzedajcie tego dzieciaka komuś innemu! Anakin to złe dziecko, bo on już wie kim się stanie.

Sam Endicott - The Bravery: Jestem wielkim fanem tego tematu muzycznego, podczas walki na miecze, tej w której biorą udział Darth Maul, Qui-Gon Jinn i Obi-Wan. Myślę, że to jeden z najlepszych utworów Williamsa. [Chodzi o Duel of the Fates]



Chris Jericho - WWE Wrestler: W Epizodzie I Darth Maul jest niesamowicie wspaniale wyglądającą i naprawdę cudowną postacią. Ale myślę, że zabicie go w pierwszym filmie prequeli było błędem. Byłby doskonały w roli hrabiego Dooku przez cała trylogię. No i był dużo bardziej interesujący i cool dzięki swojemu podwójnemu mieczowi. I gdy powiedział coś w połowie filmu, cóż byłby o wiele fajniejszy gdyby w ogóle się nie odzywał.

Milo Ventimiglia (ponownie) - aktor „Heroes”: Nigdy nie wpadłem w nałóg zbierania figurek w prawie nienaruszonym stanie. Przyznam jednak, że gdy wyszło Mroczne widmo, kupiłem figurkę Dartha Maula, tylko dlatego, że była najfajniejsza. I przypominało mi to jak otworzyłem swoją pierwszą figurkę z Darthem Vaderem.

Christopher Guanlao — Silversun Pickups: Kiedy Mroczne widmo wychodziło, mój kolega z zespołu Brian rzucił pomysł na imprezę Gwiezdno-wojenną. nie takie oglądanie filmów w kółko przy pizzy, ale prawdziwą harcore'ową kostiumową imprezę. Przebrałem się za Landa Calrissiana. Miałem wielkie afro na głowie, niebieską pelerynę i przyklejane wąsy. Wiem, że afro średnio pasowało, ale chodziło o gry i zabawę. Ale niektóre kostiumy były naprawdę szczegółowe, że nawet do głowy to nie przychodzi. Kto chce się przebrać w komandora Imperium?

Mroczne Widmo na Blu-ray Disc 3D?

Pocket-Lint
26

Źródło serwisu Pocket-Lint donosi, iż na konferencji prasowej firmy Panasonic w Hamburgu padła informacja dotycząca wydania Mrocznego Widma 3D na nośniku BD 3D już wiosną tego roku.
Nic dziwnego, zważywszy na fakt, że Epizod I w formacie 3D od 10 lutego wyświetlany jest w kinach na świecie (więcej>>>). Wiadomość raczej zaskakująca, ze względu na krótki czas od wydania całej Sagi na BD, czyli dnia 16 września ubiegłego roku (więcej>>>).
Jak na razie, nie pojawiły się żadne informacje o wydaniu na BD 3D pozostałych Epizodów. Jednak, Mroczne Widmo w 3D w kinach już zwróciło koszty wprowadzenia w trzeci wymiar (więcej>>>), tak więc konwersja do 3D wszystkich filmów Sagi jest bardzo możliwa. Źródło ze strony Pocket-Lint również to potwierdza, a do tego dodaje, że każdy kolejny Epizod Gwiezdnej Sagi 3D po swojej premierze kinowej zawita na płycie Blu-ray Disc 3D.
Firma Panasonic utrzymuje z Lucasfilm stałą współpracę, która pod koniec 2011 roku polegała na promocyjnej sprzedaży swoich najnowszych odtwarzaczy BD, i dołączeniu do nich boxów Star Wars na nośniku Blu-ray Disc. Podobna sytuacja będzie miała miejsce już na wiosnę tego roku, kiedy Mroczne Widmo zawita na BD 3D.
Pozostaje czekać na oficjalne potwierdzenie Lucasfilm na StarWars.com.

Wyniki Mrocznego widma po weekendzie

0

Pierwsze wyniki podawane na bieżąco z weekendu już znamy (więcej). Teraz pora na pełniejsze podsumowanie.

Po pierwsze finalny wynik weekendu TPM wygląda następująco. 4 miejsce z kwotą 22 469 932 USD. Wynik nie jest oszałamiający, ale nie jest taki zły, zwłaszcza, że TPM 3D mocno przyczyniło się do pobicia innego rekordu, najlepiej sprzedającego się tygodniu w lutym. W sumie filmy zgromadziły prawie 170 milionów USD. No i warto dodać, że w piątek TPM było na trzeciej pozycji. Niestety pierwsze i drugie miejsce zajęły filmy "I że cię nie opuszczę" oraz "Safe House" zarobiły ponad 40 milionów. Pierwszy z nich to romans, w sam raz na walentynki. Drugi to film sensacyjny. Na trzecim miejscu w USA uplasowała się "Podróż na tajemniczą wyspę" z 27 milionami.

W Polsce "Mroczne widmo" sprzedało się jeszcze gorzej. Wylądowało dopiero na 6 pozycji z 41 523 sprzedanych biletów. Pierwsze miejsce należy do "I że cię nie opuszczę" z prawie 70 tysiącami, a drugie do "Żelaznej damy" z prawie 60 tysiącami. Więcej niż TPM ściągnęły do kin także polskie filmy "Big Love", "Róża" i "W Ciemności".

Dla porównania można zobaczyć jak radziły sobie poprzednie Gwiezdne Wojny podczas premierowych weekendów w Polsce:
Mroczne widmo - wrzesień 1999 - na starcie 266,2 tysiąca widzów.
Atak klonów - maj 2002 - 251,5 tysiąca widzów (w ciągu 4 dni)
Zemsta Sithów - maj 2005 - 332,8 tysiąca widzów (w ciągu 4 dni)
Wojny klonów - wrzesień/październik 2008 - na starcie ok. 20,5 tysiąca widzów.



Mroczne widmo zarobiło na świecie ponad 20 milionów USD. Najlepiej poradziło sobie w Niemczech, gdzie wylądowało na 2 pozycji zarabiając prawie 3,5 miliona USD. We Francji i Australii uplasowało się na 3 miejscu z odpowiednio 2,3 miliona USD i 1,7 miliona USD. W Anglii zarobiło koło 2,4 miliona USD, Rosji i Hiszpanii ponad milion USD. Z ważnych rynków film nie wszedł jeszcze do Japonii oraz do Chin, acz w tym drugim przypadku premiera nie jest planowana.

Nieoficjalnie mówi się, że lutową premierę Gwiezdnych Wojen może mieć jeszcze tylko Atak klonów. Jeśli on się sprawi wystarczająco dobrze, prawdopodobnie "Zemsta Sithów" trafi na ekrany w 2014, ale niekoniecznie będzie to luty.

Warto dodać, że w poniedziałek TPM dalej zarabia pieniądze w USA, niestety spadek jest ogromy i film nie przekroczył pułapu miliona USD. Jednak już "Mroczne widmo" jest 12 filmem na liście najlepiej zarabiających na całym świecie, 5 w USA i 29 poza USA (ale tu podskoczy najwyżej).

I na koniec jeszcze dla porównania wyniki otwarcia w USA reedycji.
Gwiezdne Wojny Wersja Specjalna - 1997 - 35 milionów na starcie, sumarycznie zaś 138 milionów w USA i 118 milionów USD poza USA.
Imperium kontratakuje Wersja Specjalna - 1997 - odpowiednio 21,9 miliona USD, 67,5 miliona USD i 57 milionów poza USA.
Powrót Jedi Wersja Specjalna - 1997 - 16 milionów USD, 45 milionów USD i 43,8 milionów USD poza USA.
Atak klonów wersja IMAX - 2002 - 1,4 miliona, 8 milionów i brak premiery poza USA.
Wojny klonów - 2008 - 14 milionów, 35 milionów USD i 33 miliony USD poza USA.
Red Tails - 2012 - 18 milionów USD, 2 miliony USD w czwarty i ostatni weekend (jeszcze grają) i na razie 45 milionów USD sumarycznie, przy budżecie 58 milionów USD.

Tydzień kina 3D: fani o "Mrocznym widmie" w 3D

fani na forum
10



Od ubiegłego piątku Mroczne widmo w trójwymiarowym wydaniu gości na ekranach naszych kin. Wiecie już, jakie zdanie o Epizodzie I w 3D mają redaktorzy Bastionu. Poznaliście też ranking scen, które chcielibyśmy szczególnie zobaczyć w trzech wymiarach. Teraz czas na Wasze zdanie. W tym wątku na forum mogliście podzielić się z nami wrażeniami z seansów TPM 3D. Wybraliśmy dla Was najciekawsze wypowiedzi.

(Zachowano oryginalną pisownię postów)

Z lektury Waszych wypowiedzi wynika jedno: Mroczne widmo w 3D przypadło Wam do gustu.

andix: Samo 3D nie było jakieś rewelacyjne, ale narzekać nie można, bo przecież film nie był kręcony z myślą o 3D. Bardzo fajnie zrobione były statki kosmiczne. Momentami "wychodziły" poza ekran tak jak to jest w prawdziwych filmach 3D. Na wyścig ścigaczy też nie można narzekać. Bardzo fajnie to wyglądało w 3D, a w szczególności momenty gdy kamera była ustawiona na oczach Anakina. I nawt tak trochę można było się poczuć jak by się było pilotem. Często z ekranu wychodziły silniki i płomienie z silników. Rozwalający się Sebulba też dobrze wypadł.

Obi-Wan Skywalker: Jestem bardzo zadowolony. Może to dlatego, że każdą część sagi oglądałem tysiące razy, ale nigdy w kinie. No i udało mi się być na premierze w 3D. Efekt może nie jest super powalający, ale szczegóły na drugim planie itp. było widać znakomicie. Bardzo mi się podobały hologramy i miecze świetlne. Fakt jest faktem, że jak się ściągnęło okulary to wszystko było podobne do normy, ale dla mnie ważny był sam fakt bycia w kinie. No i finałowa walka z Duel of the Fates w tle również bardzo ładnie wyszła w trzecim wymiarze.

Eldron: Za efektem 3D nie przepadam, ale tym razem był spoko. Tyle, że byłem na 3 filmach w 3D, więc nie mam porównania. Prawie w całym filmie był lekki i nie przeszkadzał w oglądaniu. A wyraźniejszy był w tych scenach, których powinien. Świetnie wyszła walka z Maulem i wyścig. Yoda trochę mi przeszkadzał, ale dało się przeżyć.

Vaknell:Podobało mi się naprawdę bardzo. Klimat sali kinowej, towarzystwo znajomych, z którymi cały czas szeptem coś komentowaliśmy... To jedno. Po drugie – trzeci wymiar. Użyty w tym filmie w naprawdę dobry sposób. Żadnych pierdół z blasterowymi błyskawicami wylatującymi z ekranu, po prostu poczucie głębi, wyodrębnienie każdej postaci. Tak jak pisałem, podszedłem do tej konwersji z naprawdę pozytywnym nastawieniem, więc cieszył każdy moment, gdy trzeci wymiar był naprawdę widoczny. Cieszyły także wszystkie drobne, nowe sceny, których nie widziałem wcześniej, jako że jak dotąd widziałem tylko standardową wersję z `99.

Darth GROM: Sam efekt 3D jest świetnie zrobiony, fakt, że "Avatar", to nie jest, ale "Avatar", to jedyny film kręcony prawie w całości w 3D i to kamerami IMAX, więc porównanie jest bezcelowe.(...) Głębia była bardzo odczuwalna i to przez większość projekcji, mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że film dużo zyskał na konwersji, zwłaszcza, że nie była ona nachalna, tylko naturalna.

Shedao Shai: A jak 3D? Świetnie. Boonta Eve czy bitwa o Saak`aka są niesamowite, nie mówiąc już o pojedynku Obiego i Qui-Gona z Maulem, który jest, no, tak samo jak w wersji 2D, niesamowicie epicki.

Znaleźli się jednak i tacy, którzy dostrzegli słabości konwersji dokonanej przez speców z Prime Focus i ILM.

Mistrz Seller: Nie jest źle, ale super też nie jest. Ot po prostu wersja rozszerzona przerobiona w 3D. Miałem nadzieje na jakieś nowe sceny, czy nowe ujęcia bardziej eksponujące 3D. Niestety tak się nie stało przez co najbardziej epickie sceny wyglądały płasko i 3D praktycznie nic im dawały.

Obi-Jan: Miło było znów obejrzeć TPM w kinie, ale to całe 3D mnie jakoś nie zachwyciło, a raczej zmęczyło bo ja w ogóle nie lubię filmów w 3D i ich unikam, no ale na to to trzeba było pójść. Bardzo fajnie wypadł pojedynek z Maulem, a właściwie sceneria w jakiej się odbywał, wyraźnie zyskała w 3D.

Wolf Sazen: (...) Wspomnę tylko o 3D a raczej jego braku. Tak niestety "Mroczne Widmo" potwierdza fakt, że konwersja filmu nigdy nie wychodzi na dobre. Tuż przed seansem puszczany był zwiastun "Podróży do wnętrza Ziemi 2" i tam 3D było świetne. (...) Niestety wyostrzenie pierwszego planu filmu i zamazanie drugiego to nie jest 3D i niech nikt nie próbuje mi wkręcać że tak jest.

Balav: Efekt finalny nie urywa (...) głowy i nie powoduje opadu szczęki z wrażenia "jakbym tam był", ale jest solidny i trzyma typowy poziom. Zgodnie z zapowiedziami Lucasa nie ma tu przedmiotów wylatujących w kierunku widza z ekranu. 3D to tutaj przede wszystkim głębia. (...) Jest też kilka poważniejszych zgrzytów. Przypomnijcie sobie słowa George`a, który obiecywał, że dzięki 3D dojrzycie nowe elementy tła. No więc nie dojrzycie, bowiem trzeci plan rozmyto, aby wyostrzyć pierwszy i drugi. (...) Do tego dochodzi typowy problem filmów wyświetlanych w 3D, czyli utrata intensywności barw.

Rusis: Przede wszystkim widać było wyraźnie, że ten film się do konwersji do 3D nie nadawał zbytnio. Wiele scen, jak wyścig ścigaczy, wydawało mi się, że w 3D wyglądać będą świetnie, ale niestety nie wyglądały. Dlaczego? Kwestia ustawienia kamer podczas kręcenia TPM. Pod 3D kręci się pod trochę innym kątem, tak aby efekty lepiej wyszły, a TPM był kręcony z myślą o 2D. W efekcie scen, które dawać mogłyby głębię efektów 3D było w nim bardzo mało. Przez 3/4 filmu można było mieć ściągnięte okulary i nic się nie traciło.

SroQ: Generalnie najwiekszym problemem tego 3D jest fakt, że niemal wcale go nie ma. Jest kilka scen, gdzie da sie odczuc głebie (zgrabnie wypadaja tu zwlaszcza hologramy), ale cała gadke Lucasa o wykonaniu trojwymiaru z artyzmem mozna włożyć miedzy bajki - kilkakrotnie zdejmowalem celowo okulary zeby porownac obraz - w 70% przypadkow nie roznil sie on niczym, poza tym, ze bez okularow miał zywsze kolory.

Wszystkich fanów, którzy wypowiedzieli się na forum łączy jedno: powrót Star Wars do kin był wielkim przeżyciem.

Shedao Shai: Uważam TPM za najsłabszy film z sagi, mimo to cieszyłem się jak małe dziecko. Od pierwszego momentu, gdy popłynęły napisy A Long Time Ago, byłem zachwycony i to zachwyt który nie minął do samego końca.

skywalkerka: Cóż, jestem zachwycona, w końcu spełniło się moje wielkie marzenie, żeby zobaczyć SW w kinie.

Wolf Sazen: Zobaczyć znowu SW w kinie to świetne uczucie.

Lord Sidious: (...)To najlepszy film jaki widziałem w kinie od 13 lat:)

Cóż można napisać więcej? Chyba rację miał Chris Aronson z 20th Century Fox, który, komentując wyniki finansowe TPM 3D po pierwszym weekendzie wyświetlania, powiedział: Moc znów jest silna w widzach na całym świecie .

Wszystkie atrakcje Tygodnia kina 3D znajdziecie tutaj

Tydzień kina 3D: nasze recenzje ''Mrocznego widma 3D''

wesoła załoga
9


Już od czterech dni, w kinach w całej Polsce, tak jak na całym świecie, oglądać można Epizod I w najnowszej wersji 3D. Wielu pracowników z naszej redakcji obejrzało już film w kinie, niektórzy z redaktorów nawet kilka razy, dlatego dziś, niejako na finał tygodnia kina 3D, mamy zaszczyt zaprezentować trzy recenzje "Mrocznego Widma 3D", autorstwa: ogóra, Lorda Sidiousa i Dartha Kasy.

Nasze recenzje "Mrocznego widma 3D"


Nie zapominajcie, że sami też możecie napisać Wasze recenzje Mrocznego Widma 3D.

"Mroczne widmo" w 3D zarobiło już 43 mln USD!

The Hollywood Reporter
28

Od 10 lutego na całym świecie można oglądać Mroczne widmo w trójwymiarze. W ciągu premierowego weekendu film zarobił w samych tylko Stanach Zjednoczonych 23 mln USD, spełniając tym samym oczekiwania dystrybutora. Epizod I zajął czwarte miejsce pod względem wpływów. Wyprzedziły go I że cię nie opuszczę..., Safe House i Podróż na tajemniczą wyspę. Poza USA wpływy z biletów wyniosły dodatkowe 20,5 mln USD. Do tej pory Mroczne widmo w 3D zdołało zarobić 43,5 mln "prezydentów", a to przecież dopiero początek jego ponownej wędrówki przez ekrany kinowe na całym świecie. Przy okazji publikacji wyników box-office'owych Chris Aronson, wiceprezes ds. dystrybucji w 20th Century Fox, zdradził, że 60% osób, które kupiło bilety na trójwymiarowe TPM, to mężczyźni, zaś 49% - osoby poniżej 25 roku życia. Moc znów jest silna w widzach na całym świecie - podsumował Aronson.


Dzięki dochodom z wersji trójwymiarowej Mroczne widmo wskoczyło na piątą pozycję na liście największych sukcesów kasowych na amerykańskim rynku filmowym. Szczegóły znajdziecie na stronie Box Office Mojo.

Koszt konwersji filmu do trójwymiaru wykonywanej przez Hindusów z Prime Focus to suma rzędu 20 mln USD, więc ten wydatek już zwrócił się Lucasfilm. Czyżby więc powrót Ataku klonów w wersji 3D stawał się coraz pewniejszy? Miejmy nadzieję, że tak.

Wyniki i reklamy

0

Oficjalne podsumowanie weekendu nastąpi na dniach. Ale wiemy jak wyglądają wyniki piątkowe "Mrocznego widma 3D", przynajmniej w USA. Film wylądował na trzecim miejscu box office'u z wynikiem 8,650 miliona USD. Wynik powyżej 20 milionów jest zatem w zasięgu ręki, a nawet jest szansa na 25 milionów, zgodnie z niektórymi przewidywaniami. 20 milionów to suma, która interesowała Foxa i na którą liczono. To też mniej więcej koszt konwersji. Zatem jesteśmy o krok od "Ataku klonów 3D".

Na amerykańskiej liście hitów wszechczasów, "Mroczne widmo" już pokonało "E.T." i zapewne też "Shreka 2", stając się 5 najbardziej popularnym filmem w historii. Czwartym jest "Nowa nadzieja", która także jest w zasięgu "Mrocznego widma". Gorzej jest na liście uwzględniającej inflację, tam TPM już awansował na 20 miejsce wszechczasów i ma pewne szanse (acz wyzwanie będzie większe) by trafić na 15 miejsce, okupywane obecnie przez "Powrót Jedi". Cóż, o wszystkim jednak będziemy pisać w swoim czasie.

Premiera 3D i wynik to także zasługa reklam, a z tymi, zwłaszcza w Polsce jest cieńko. Imperial poza plakatami w kinach nie wyszedł prawie z reklamami na miasto, o filmie mówi się bardzo niewiele. W kinach zaś można wziąć sobie ulotki, które wyglądają w następujący sposób.



Zupełnie inaczej ta promocja wygląda w Niemczech. Tam film 3D reklamuje się broszurami w 3D, może nie wyglądają one oszałamiająco, ale efekt zwraca uwagę o wiele lepiej.



Oglądając tą reklamówkę z różnych stron ma się wrażenie 3D. No i najważniejsze, reklama jest rozłożona nie tylko w kinach, ale i choćby księgarniach, gdzie wystawiono książki Star Wars. Tam zaczęły się żniwa, u nas niestety nie.

Za to w Multikinie można przed seansem zobaczyć reklamy Star Wars Komiks, LEGO Star Wars i kolekcji Ambera. To cieszy.

Ostatnia koszulka: Amidala

0

Na oficjalnej trwa właśnie ostatni tydzień promujący "Mroczne widmo". Tym razem poświęcony jest królowej Amidali, więc i koszulka jest z nią związana. Poniżej prezentujemy jej design.



Darth Maul na plakatach

Blog oficjalnej
8

Przyglądając się reklamom i produktom promocyjnym „Mrocznego Widma 3D” można wywnioskować, że najpopularniejszą postacią z Epizodu I jest Darth Maul. Rzeczywiście wytatuowany Sith przyciągał uwagę od samego początku, kiedy tylko się pojawił, czego dobrym dowodem są liczne plakaty prezentujące czerwonego Sitha. Oto kilka ciekawszych przykładów:

Narysowany przez Drew Struzana plakat kinowy Epizodu 1 prezentuje Dartha Maula tylko w kawałku, tylko w tle, ale dzięki temu Sith góruje nad resztą postaci będąc dla nich prawdziwym mrocznym widmem:



Podczas światowej promocji Epizodu I stworzono też plakaty promocyjne z różnymi postaciami, a poniżej prezentujemy plakat łotewski, z podpisem „Darth Maul - Jedna prawda, jedna nienawiść”:



Prócz samego filmu, w 1999 roku Darth Maul reklamował też licznie różne produkty, w poniższym wypadku reprezentował firmę Unisource Papers, w dość nietypowej wersji, czyli prostym, żeby nie napisać topornym, wydaniu CGI:



A to inny przykład promocji, Maul jako piłeczka do pinballa firmy Williams:



W 2001 roku szkic koncepcyjny Maula narysowany przez Iaina McCaiga okazał się być na tyle atrakcyjny, że trafił na plakat fińskiej wersji wystawy “Art of Star Wars”:



Przy okazji konwentu Celebration IV w 2005roku, Randy Martinez narysował i zapewnił limitowaną sprzedaż specjalnego plakatu, było ich tylko 250 kopii:



W 2008 roku Gwiezdne Wojny były wyświetlane w amerykańskiej stacji telewizyjnej Spike Tv, przy tej okazji Maul mógł wyzwać każdego:



W 2010 roku, podczas weekendów w parku rozrywki Disneya, Darth Maul ponownie promował modę na malowanie twarzy:



W zeszłym roku Kotobukiya zamówiła ilustrację Dartha Maula w stylu ukiyo-e, dla oficjalnego fanklubu Star Wars, która potem została przerobiona na pełnokrwistą figurkę:

Dziś wielka premiera "Mrocznego widma" 3D!

57

Nastał dzień, który z pewnością jest dla fanów Gwiezdnej Sagi jednym z najważniejszych w tym roku. Dziś na ekrany kin na całym świecie weszło Mroczne widmo w wersji trójwymiarowej. Pierwszy epizod Nowej Trylogii powrócił w 3D dzięki konwersji przygotowanej przez indyjską firmę Prime Focus pod nadzorem Johna Knolla z Industrial Light & Magic. Jeżeli TPM 3D odniesie sukces, wówczas w kolejnych latach spodziewać możemy się premier następnych epizodów w 3D. Film trafił na polskie ekrany w wersji z dubbingiem i napisami. Jeżeli wybieracie się na wersję oryginalną sprawdźcie, w których kinach jest ona wyświetlana. Możecie zrobić to w tym miejscu.



Na Bastionie wciąż trwa specjalny Tydzień kina 3D. Świętujemy premierę Mrocznego widma przybliżając Wam kulisy powstawania trójwymiarowych filmów i ukazująć związki Star Wars z 3D. Wszystkie atrakcje tygodnia możecie znaleźć tutaj. Podpowiadamy Wam też, jak przygotować się do premiery, aby przeżyć ją w wyjątkowy sposób. Nasze wskazówki z cyklu Rozgrzewka przed ''Mrocznym widmem 3D'' znajdziecie tutaj, tutaj i jeszcze w tym miejscu.

Jeżeli wybieracie się na premierę z innymi fanami lub planujecie przebrać się z tej okazji za jakąś postać z Sagi, to gorąco namawiamy Was, abyście przysłali nam zdjęcia na adres redakcja@gwiezdne-wojny.pl. Z przyjemnością zamieścimy je w specjalnym newsie, aby wszyscy mogli zobaczyć, jak fani świętowali to powrót Star Wars do kin. Podzielcie się również z nami swoimi wrażeniami z seansu. Możecie zrobić to w tym wątku na forum.

Rozgrzewka przed ''Mrocznym widmem 3D'' #3

14


Premiera "Mrocznego widma" już jutro! Epizod I w 3D zawita do kin w całej Polsce. Powrót Gwiezdnych Wojen na wielki ekran jest dobrą okazją do przypomnienia różnych pozycji związanych z tą częścią Star Wars (m.in. książek i komiksów). Kontynuując przygotowania do tego wydarzenia proponujemy zajrzeć do szafy. Premiery Gwiezdnych Wojen w kinie nie trafiają się co roku, więc warto mieć to na uwadze wybierając kreację na to wyjście. Wiadomo, że problem „co ja na siebie włożę” męczy częściej panie niż panów, ale proponujemy również fanom poświęcenie kilku minut na wybranie odpowiedniego stroju na uczczenie powrotu Gwiezdnych Wojen na wielki ekran.
Najłatwiejszym rozwiązaniem i zapewne najbardziej dostępnym dla wszystkich fanów, jest oczywiście gwiezdnowojenna koszulka czy inna część garderoby. Wybór jest duży, wielu fanów ma takie w szafie. Biorąc pod uwagę, która część wchodzi teraz na nasze ekrany, najlepiej żeby koszulka nawiązywała właśnie do Epizodu I. A może macie taką zakupioną jeszcze w 1999 roku i nadal się w nią mieścicie?
Jeśli uważacie, że zwykła koszulka to za mało, to zawsze możecie sięgnąć po kostiumy. Nie muszą być profesjonalne, uszyta kiedyś na potrzeby fanfilmu szata Jedi czy Sitha będzie jak znalazł. Wszelkie maski i hełmy również świetnie będą pasowały, na pewno też pomogą wyróżnić się w tłumie (a zarazem pozostać nierozpoznanym).
Nie możemy też zapominać o dodatkach! Według niektórych stylistów bywają najważniejszym elementem stroju. Trudno o bardziej charakterystyczny dodatek dla fana niż miecz świetlny, czy to wypasiony FX, czy dmuchana tandeta, czy własnoręcznie wykonane cudo. Bez względu na rodzaj i kolor ostrza od razu będzie jasne, że wybieracie się na Mroczne widmo, a nie na którąś z walentynkowych produkcji, które opanowały teraz kina. Można też zabrać blaster, ale nie wiadomo, czy nie natraficie na utrudnienia ze strony obsługi. W przypadku pań, na pewno bezpieczniejszym rozwiązaniem, będzie starwarsowy manicure.

Można również pójść w inną stronę i wykonać makijaż, który na pewno zwróci uwagę wszystkich w kinie (i każdego przechodnia po drodze). Osoba umalowana niczym Darth Maul zdecydowanie wpisuje się w klimat Mrocznego widma. Poniżej znajdziecie przykładowe filmiki, których autorzy prezentują jak wykonać taki makijaż.







Dla pań, które wolą coś bardziej subtelniejszego polecamy makijaż à la królowa Amidala. Na dobrą sprawę wystarczy tylko czerwona szminka i już możemy udać się do kina.



Amidala ze swoją przebogatą garderobą i wymyślnymi fryzurami może być źródłem wielu inspiracji na premierę. Fanki mogą też pokusić się o wykonanie któregoś łatwiejszego uczesania królowej. Poniżej prezentujemy dwa filmiki, których autorki wykonały: fryzurę Padmé z Tatooine oraz kok, w którym walczyła na Naboo. Fani obu płci mogą zafundować sobie padawański warkoczyk za uchem, który jest mniej ekstrawagancki i łatwiejszy do upchania pod zimową czapką.






Mamy nadzieję, że zarówno poprzebierani (i umalowani) fani, jak i pozostali, wykonają pamiątkowe zdjęcia w kinach, upamiętniające ich udział w powrocie "Mrocznego widma" do kin. Namawiamy Was do przysłania nam zdjęć z tego wydarzenia na adres redakcja@gwiezdne-wojny.pl. Z przyjemnością zamieścimy je w specjalnym newsie, by wszyscy mogli zobaczyć, jak fani świętowali to wydarzenie.

Wynik Mrocznego widma: Zakłady bukmacherske

0

Już w ten weekend wszystko stanie się jasne. Czy "Mroczne widmo" będzie jedyną konwersją z serii, czy może czeka nas jeszcze pięć wspaniałych premier. Niestety, jak i tym razem, wszystko kręci się wokół pieniądza, czyli wyniku finansowego filmu. I choć na nim ostatecznie zarabia ten, który wydał na konwersję ok. 20 milionów czyli George Lucas, jednak jest cała masa innych graczy, którzy próbują się dołączyć do gry. W USA dość popularne jest obstawianie wyników finansowych filmu, ale dzięki temu można też zobaczyć, jak analitycy oceniają szanse na powodzenie "Mrocznego widma".

Ilość kopii w USA znamy, 2600 kin. Ale nie jest to jedyna premiera tego weekendu. Największa jest zdecydowanie "Podróż na tajemniczą wyspę", również film 3D, tylko że w ponad 3400 kinach w USA. Jednak analitycy nie są pewni zwycięstwa "Podróży", zwłaszcza że jej pierwsza część w premierowy weekend zarobiła 21 milionów. Jednak nie zajmujemy się "Podróżą", najnowsze trendy pokazują, że "Mroczne widmo" powinno w ten weekend zgarnąć od 25 do 30 milionów USD w samych tylko Stanach. To wynik słaby, jak się popatrzy na blockbustery, ale jednocześnie bardzo dobry jeśli chodzi o konwersję. "Piękna i Bestia" w 3D zarobiła tylko 17,8 miliona USD w pierwszy weekend. "Król Lew" zaś 30 milionów (więcej). Film powinien się zatem uplasować gdzieś między tymi wynikami. Ale... zawsze jest jeszcze jedno ale, mamy już drugi miesiąc roku 2012 i żaden z filmów, które miały premierę w tym roku nie zbliżył się jeszcze do magicznej liczby 100 milionów USD. Na razie króluje "Kontrabanda" z prawie 63 milionami USD. I tu wszystko może się zmienić, bowiem niektórzy analitycy twierdzą, że o ile weekend "Mrocznego widma" nie będzie jakimś spektakularnym sukcesem, o tyle film ma szanse zarobić 75 milionów w czasie całego pierwszego tygodnia. Liczą na fanów, którzy mogą sprawić, że przynajmniej na razie będzie to największy sukces roku (do lata). Z drugiej strony najlepszy wynik weekendowy tego roku to 33 miliony "Demonów". Więc jeśli fani w USA się zmobilizują jest szansa na pobicie tego wyniku (choć analitycy raczej w to wątpią).

Również brytyjscy analitycy spodziewają się sukcesu, umiarkowanego, ale jednak sukcesu. 3D Focus zrobiło ankietę na grupie ponad 600 osób, z których aż 64% chce zobaczyć film, a tylko 15% chce sobie go odpuścić.

Jak będą wyglądały wyniki z pewnością szybko poinformujemy.

Rozgrzewka przed ''Mrocznym widmem 3D'' #2

16


Jak zapewne wie (a przynajmniej powinien) każdy fan Star Wars w Polsce, już w najbliższy weekend "Mroczne widmo" szturmuje nasze kina w trzech wymiarach. Z tej okazji namawiamy fanów, by świętowali to wydarzenie i odpowiednio przygotowali się na premierę.
Dziś, w ramach rozgrzewki, proponujemy sięgnąć po książki, których akcja rozgrywa się w okolicach wydarzeń przedstawionych w Epizodzie I. Tytułów przeznaczonych dla starszego czytelnika nie ukazało się wiele, zaledwie kilka. Wśród nich, obok książkowej adaptacji filmu, znalazły się dwie powieści, których akcja rozgrywa się na rok przed wydarzeniami przedstawionymi w "Mrocznym widmie": Darth Maul: łowca z mroku Michaela Reavesa oraz Maska kłamstw Jamesa Luceno. Druga z nich, ze względu na liczne bezpośrednie nawiązania do "Mrocznego widma", jest pewnego rodzaju wprowadzeniem do Epizodu I. Możemy obserwować w niej wydarzenia prowadzące do sytuacji mającej miejsce w galaktyce, w momencie gdy rozpoczyna się film. Ponadto do wymienionych wyżej książek nawiązuje e-book Jamesa Luceno - Darth Maul: Saboteur.



Dodatkowo w tym roku pojawiła się nowa, od dawana wyczekiwana przez fanów, książka Darth Plagueis Jamesa Luceno, opowiadająca o Sidiousie oraz jego mistrzu i również stanowiąca wstęp do historii przedstawionej w prequelach.
Pośrednio – poprzez historię Sithów i Zasadę dwóch Bane’a – z nową trylogią powiązana jest również trylogia "Darth Bane" Drew Karpyshyna (Droga zagłady, Zasada Dwóch, Dynasta Zła) opisująca czasy z początku Ery upadku Starej Republiki. Spis wszystkich tych książek znajdziecie w naszej chronologii powieści.
Natomiast wśród tytułów przeznaczonych dla młodzieży ukazała się cała seria poświęcona przygodom Obi-Wana Kenobiego oraz Qui-Gon Jinna – "Uczeń Jedi", w której poznajemy losy Mistrza Jedi i jego Padawana. Znajdziecie je w naszej chronologii powieści młodzieżowych.
Wśród książek związanych z Epizodem I pojawiło się też wiele pozycji dla najmłodszych fanów. By dowiedzieć się o nich więcej zapraszamy do przeczytania artykułu poświęconego książkom związanym z "Mrocznym widmem", który znajdziecie w tym miejscu. Przy okazji warto przypomnieć, że już wkrótce będzie można nabyć wznowienia części wymienionych powyżej książek w ramach kolekcji, którą wyda wydawnictwo Amber, o czym pisaliśmy tutaj i tutaj .

Istotnym i interesującym dodatkiem do "Mrocznego widma", który pozwoli wczuć się w klimat Epizodu I są albumy i przewodniki związane z tym filmem. Bogato ilustrowane albumy pozwalają zwrócić uwagę na szczegóły, które mogą nam umknąć podczas oglądania filmu i przekazują mnóstwo dodatkowych informacji o tej opowieści, jak i o produkcji filmu. Na polskim rynku ukazały się dotychczas:
  • Gwiezdne Wojny: Część I - Słownik obrazkowy,
  • Gwiezdne Wojny: Część I - Niesamowite przekroje,
  • Star Wars: Część I Mroczne Widmo - Album,
  • Gwiezdne Wojny: Część I Mroczne widmo - Jak powstawał film.
    Wkrótce natomiast na naszym rynku, nakładem wydawnictwa Egmont, pojawi się rozszerzona wersja "Słownika obrazkowego", o czym donosiliśmy niedawno. Ponadto wśród niewydanych w Polsce pozycji znajduje się album Inside the Worlds of Star Wars Episode I.

    Przeglądając książki, komiksy czy albumy nie zapomnijcie o biletach do kina, w końcu bez nich nie obejrzycie trójwymiarowego Jar Jara. Jeśli jeszcze nie zbadaliście sytuacji, sprawdźcie w których kinach w Waszej okolicy będzie wyświetlane "Mroczne widmo", w jakiej wersji (pomocne mogą być informacje o kopiach z napisami) i w jakich godzinach. Najlepiej skrzyknijcie znajomych fanów i zarezerwujcie bilety, albo udajcie się do kina by zakupić je osobiście, a przy okazji zapolować na pamiątkowe zdjęcie z jednym ze standów wystawionych w niektórych kinach.

    Dodatkowo zapraszamy do śledzenia atrakcji z bastionowego Tygodnia kina 3D, który wystartował wczoraj i ma za zadanie przybliżyć fanom tajniki trójwymiarowych filmów oraz ukazać Gwiezdne Wojny w trzech wymiarach.


  • Niepublikowane zdjęcia z Mrocznego Widma

    CBM
    20

    Premiera Mrocznego Widma w 3D już w najbliższy piątek - 10 lutego. Zanim starsi fani pójdą na seans warto sprawdzić w jakich kinach w Polsce będzie wersja z napisami tutaj>>>.
    Z okazji ponownego wprowadzenia TPM do kin, tym razem w trójwymiarze, na łamach serwisu CBM pojawiły się nigdy wcześniej niepublikowane zdjęcia promocyjne oraz zza kulis.
    Fotografie prezentujemy poniżej.


    Startuje Tydzień kina 3D!

    19



    Jeszcze tylko trzy dni dzielą nas od najważniejszego w tym roku wydarzenia związanego z uniwersum Star Wars. Już 10 lutego do kin na całym świecie zawita ponownie Mroczne widmo - pierwszy epizod Nowej Trylogii, od którego premiery minęło już 13 lat. Tym razem jednak film obejrzymy w nowej, specjalnej wersji. Epizod I wraca do kin w trójwymiarze, który w ostatnich latach święci prawdziwe triumfy na całym świecie. Mamy więc potrójną okazję do świętowania. Nowi fani mogą wreszcie zobaczyć TPM na dużym ekranie, starzy wyjadacze, którzy o Sadze Lucasa wiedzą wszystko (lub prawie wszystko), ponownie przeżyć magię seansu Gwiezdnych Wojen na sali kinowej, a wszyscy wspólnie - sprawdzić, jak wyścig podracerów, pojedynek z Darthem Maulem i wygłupy Jar Jara wypadają w trzech wymiarach. No i najważniejsze: wszyscy będziemy cieszyć się z ponownej wyprawy do kina na Star Wars. Można kochać 3D, można też nie przepadać za tym formatem obrazu, ale trzeba uczciwie przyznać: powrót Star Wars w tej wersji to, dla nas fanów, wielkie wydarzenie.

    Z okazji premiery Mrocznego widma" w 3D redakcja Bastionu przygotowała dla Was specjalny tydzień tematyczny. Zdradzimy tajniki kina trójwymiarowego, opowiemy o jego burzliwych dziejach i udowodnimy, że Gwiezdne Wojny mają z 3D więcej wspólnego, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka w niebiesko-czerwonych okularach. Zapraszamy.



    Wszystkie atrakcje Tygodnia kina 3D znajdziecie tutaj

    Rozgrzewka przed ''Mrocznym widmem 3D'' #1

    15


    Gwiezdne Wojny powracają na wielki ekran już za kilka dni! W najbliższy piątek w kinach w całej Polsce (i na świecie), będzie można znowu obejrzeć "Mroczne widmo". Bez względu na to jakie poglądy na temat Epizodu I ma wielu fanów, jest to bardzo ważne wydarzenie dla naszego fandomu. Nie można zapominać, że dla wielu (zwłaszcza młodszych) fanów będzie to pierwsza okazja do ujrzenia tego epizodu na wielkim ekranie, a dla innych będzie to pierwsza część Star Wars obejrzana w kinie. Starsi fani powinni pamiętać, że ze względu na trzeci wymiar, również i oni będą mogli spojrzeć na ten film trochę inaczej, zobaczyć nowy wymiar znanego im dobrze epizodu.
    Zresztą, jak wynika z sondy przeprowadzonej na Bastionie, blisko 52% respondentów cieszy się najbardziej, w związku z premierę "Mrocznego widma", właśnie z powrotu Star Wars na ekrany kin, a kolejne 25% z Gwiezdnych Wojen w 3D.


    Teraz gdy znamy już fabułę tej części Gwiezdnych Wojen, jej pojawienie się na ekranach nie wywołuje takich emocji jak 13 lat temu, kiedy był to jeden z najbardziej wyczekiwanych filmów w historii kina. Czwarty film w serii miał ukazać jak wyglądało życie Anakina Skywalkera zanim stał się Darthem Vaderem. Fani czekali na nowy epizod z niecierpliwością przez 16 lat, od dnia, w którym na ekrany trafił "Powrót Jedi" wieńczący klasyczną trylogię. Nowy film miał przynieść odpowiedzi na wiele pytań: jak wyglądała Republika? Jak Imperator zdobył władzę? Kim była matka bliźniąt? 19 maja 1999 roku fani ruszyli masowo do kin by kontynuować przygodę z Gwiezdnymi Wojnami i poznać odpowiedzi. Jednak nawet i teraz jest to wyjątkowa okazja, ponieważ nie co dzień można obejrzeć walkę na miecze świetlne na wielkim ekranie. Dlatego zachęcamy do potraktowania tego powrotu "Mrocznego widma" do kin jako małego święta Star Wars. Z tej okazji przygotowaliśmy kilka propozycji na to, jak lepiej wczuć się w klimat Epizodu I.



    Akcja "Mrocznego widma" rozgrywa się 32 lata przed bitwą o Yavin, w czasach określanych mianem Ery upadku Starej Republiki lub Ery powstania Imperium. Za jej początek uznaje się ostatnią bitwę o Ruusan, w wyniku której z Galaktyki zniknęli Sithowie, a ich jedyny spadkobierca – Darth Bane, ustanowił Zasadę Dwóch mówiącą, że w danym momencie może żyć tylko dwóch lordów Sithów: uczeń i mistrz. Zasada ta jest bardzo istotnym elementem Nowej Trylogii i właśnie do niej odnosi się Mistrz Yoda, już w "Mrocznym widmie".



    Lata poprzedzające bezpośrednio wydarzenia z Epizodu I nie są zbyt szeroko opisane w książkach, komiksach oraz innych źródłach EU. Jednakże można przeczytać trochę historii opisujących tamte czasy. Sporą część tych opowieści zawarto w komiksach, z których wiele ukazało się już w Polsce. Czytając je można poczuć klimat pozornie spokojnej i bezpiecznej Starej Republiki, której większość mieszkańców nie przeczuwa zbliżających się olbrzymich zmian. W większości historii przedstawionych w tych komiksach możemy obserwować wcześniejsze losy bohaterów przedstawionych w "Mrocznym widmie", takich jak: Qui-Gon Jinn, Obi-Wan Kenobi, Yoda, Mace Windu, Darth Maul. W wielu przypadkach są to też postacie, które w filmie stanowiły zaledwie tło (np. Aurra Sing, Saesee Tiin), a więcej miejsca poświęcono im właśnie na stronach komiksowych opowieści. Zachęcamy więc do sięgnięcia po te pozycje, które plasują się w chronologii przed 32 rokiem przed bitwą o Yavin. Ich spis znajdziecie w naszej chronologii komiksów, który pozwoli Wam też łatwo zlokalizować polskie wydania.
    Zapraszamy też do przeczytania artykułu poświęconego komiksom związanym z Mrocznym widmem, który znajdziecie w tym miejscu.

    Życzymy przyjemnej komiksowej lektury!

    Wejściówki na przedpremierowy pokaz TPM 3D od Star Wars Magazyn

    Star Wars Magazyn
    8

    Redakcja Star Wars Magazyn przygotowała fantastyczny prezent z okazji premiery „Mrocznego widma 3D”. Jak głosi oficjalna informacja na stronie czasopisma:

    Mamy dla Was nie lada gratkę. Do rozdania mamy 6 podwójnych wejściówek na pokaz przedpremierowy „Mrocznego widma”, który odbędzie się w Warszawie 8 lutego o godzinie 20:30 w Cinema City na Sadybie. Aby zdobyć nasze wejściówki, wystarczy pojawić się na godzinę przed seansem z numerem 5-tym Star Wars Magazynu w ręku, oraz odpowiedzieć na miejscu na pytanie, dotyczące Magazynu.



    Pierwsze sześć osób, które stawią się 8 lutego pod kinem odbiorą podwójne wejściówki na pokaz przedpremierowy filmu „Gwiezdne wojny: Epizod I: Mroczne widmo 3D” i będą mogły zabrać ze sobą osobę towarzyszącą na seans.


    Czwarta koszulka

    0

    Czwarty tydzień promocyjny TPM na oficjalnej poświęcono Obi-Wanowi, a koszulkę sztuczką Jedi.



    Dziś rozpocznie się ostatni tydzień i ostatnia koszulka, tym razem poświęcona Amidali. A oto jak wygląda przedostatnia.



    Tymczasem tutaj znajdują się kolejne plakaty do wydrukowania.

    Lista kin, w których będzie można zobaczyć TPM 3D z napisami

    Hatak.pl
    37

    Jak donosi serwis Hatak.pl, dystrybutor opublikował listę kin, w których będzie można obejrzeć Epizod I w wersji z napisami. Warto wspomnieć o tym, że wcześniejsze seanse, z myślą o młodszych widzach, będą wyświetlane z dubbingiem a te o późniejszych porach polecą z napisami. Przypominamy, że premiera „Mrocznego Widma w 3D” już 10. lutego!

    Poniżej prezentujemy listę kin, w których zobaczymy wersję z napisami:

    Cinema City:
    Bydgoszcz
    Kraków (Kazimierz)
    Kraków (Plaza)
    Kraków (Zakopianka)
    Toruń
    Toruń (Plaza)
    Warszawa (Arkadia)
    Warszawa (Mokotów)
    Warszawa (Sadyba)

    Helios:
    Białystok (Galeria Alfa)
    Białystok (Galeria Biała)
    Bielsko-Biała
    Dąbrowa Górnicza
    Gdańsk
    Gniezno
    Gorzów
    Katowice
    Kielce
    Legnica
    Łódź
    Lubin
    Olsztyn
    Opole
    Helios
    Piotrków Trybunalski
    Płock
    Radom
    Wrocław (przy ul. Kazimierza Wielkiego)
    Wrocław (Magnolia)

    Multikino:
    Bydgoszcz
    Elbląg
    Gdańsk
    Gdynia
    Koszalin
    Kraków
    Łódź
    Poznań (Stary Browar)
    Poznań (Multikino51)
    Poznań (Malta)
    Rybnik
    Sopot
    Szczecin
    Warszawa (Ursynów)
    Warszawa (Targówek)
    Warszawa (Wola)
    Warszawa (Złote Tarasy)
    Włocławek
    Wrocław (Arkady)
    Wrocław (Pasaż Grunwaldzki)
    Zabrze
    Radom
    Rzeszów
    Rumia

    Pozostałe:
    Płock (Max Film/NK)
    Tychy (Max Film/NK)
    Siedlce (Max Film/NK)
    Suwałki (CINEMA LUMIERE)
    Warszawa (Atlantic)
    Słupca (MDK)
    Kalisz (Cinema 3D)

    Mroczne widmo 3D w liczbach

    0

    Już wiadomo w ilu kinach amerykańskich będzie grane Mroczne widmo. Dokładnie w 2600, tyle kopii przygotowano i pewnie już są dystrybuowane. Oczywiście przy nowoczesnym, cyfrowym sprzęcie, dany film może być grany jednocześnie w kilku salach, więc formalnie kopii jest więcej. Pytanie jednak jak ta liczba ma się w porównaniu z konkurencją innych filmów. I tak "Podróż na tajemniczą wyspę", również w 3D, która wchodzi w USA w ten sam dzień, co Mroczne widmo, będzie wyświetlana w ponad 3400 kinach. Ostateczna liczba nie jest znana. "Red Tails" zaś weszło do 2512 kin w weekend premierowy.

    Dla porównania, choć teraz dane mogą być trochę niereprezentatywne.
    Mroczne widmo w 1999 - 2970 kin.
    Atak klonów w 2002 - 3161 kin.
    Zemsta Sithów w 2005 - 3661 kin.
    Nowa nadzieja w 1977 - 43 kina.
    Nowa nadzieja wersja specjalna w 1997 - 2104 kina.
    Imperium kontratakuje w 1980 - 126 kin.
    Imperium kontratakuje wersja specjalna w 1997 - 2111 kin.
    Powrót Jedi w 1983 - 1002 kina.
    Powrót Jedi wersja specjalna w 1997 - 2111 kin.
    Wojny klonów w 2008 - 3452 kin.

    Zobaczymy na ile dostępność filmu wpłynie na jego wynik. No i na ile będzie on wspierany marketingowo. Oto kolejny przykład reklamy, tym razem na autostradzie, z USA.

    Wywiad z Lucasem z okazji Mrocznego Widma 3D

    Filmweb
    11

    Premiera Mrocznego Widma 3D już 10 lutego, czyli najbliższy piątek, w Polsce i w USA.
    Z tej okazji dystrybutor filmu w Polsce - Imperial-Cinepix, udostępnił na łamach serwisu Filmweb dwa filmy promocyjne, przedstawiające wywiad z Georgem Lucasem i Johnem Knollem o konwersji filmu do trójwymiaru, a także o samym Mrocznym Widmie 3D. Pełne wywiady z Goergem Lucasem i Johnem Knollem możecie obejrzeć tutaj>>> i tutaj>>>. Na łamach Bastionu przedstawiamy najważniejsze informację, pochodzące od samego Lucasa.

    Z wywiadu można się dowiedzieć miedzy innymi, że Lucas chciał wprowadzić cyfrowego Yodę już w pierwotnej wersji filmu z 1999 roku, jednak nie był zachwycony z uzyskanego efektu i dopiero po premierze Epizodu 1 w kinach, w czasie przygotowań do Ataku Klonów, ILM dysponowała technologią, która była zadowalająca i pozwalała na zastąpienie kukiełki Yody modelem cyfrowym. „W pierwszym filmie Mroczne Widmo nie wyszedł nam cyfrowy Yoda, teraz go ulepszyliśmy. Byliśmy wtedy blisko. Mieliśmy Jar-Jara, Sebulbę, Watto i wiele innych postaci. Jednak nie udało nam się wtedy z Yodą, ponieważ był o wiele trudniejszy. Kiedy w końcu nam się udało, a było to jeszcze przed nakręceniem drugiej części, wróciliśmy do pierwszego i wstawiliśmy do niego cyfrowego Yodę.”

    Lucas opowiada również na temat tego jak zaczął się interesować konwersją Sagi do trójwymiaru i dlaczego zdecydował się na konwersję wszystkich filmów. „Probowałem wprowadzić cyfrowe projektory do kin. Bob Zemeckis i Jim Cameron przyszli i powiedzieli: Słuchaj, chcemy wprowadzić 3D do kin. Teraz kiedy masz cyfrowe kina, możemy tego dokonać. Przyłączysz się do nas w przekonywaniu właścicieli kin, że można zrobić 3D? Odpowiedziałem: To może być dobre, ponieważ jeśli chodzi o 3D to trzeba mieć cyfrowe kina. To promowałoby moją ideę ‘cyfrowych kin’. Kiedy jednak zobaczyłem pięciominutowy test, dotyczący Gwiezdnych Wojen w 3D, zrozumiałem, jakie to jest wspaniałe. Jak świetnie wygląda.”

    Dodatkowo, można się dowiedzieć jak Lucas postrzega format 3D w kwestii opowiadania historii.
    „Trudno wyjaśnić, co to znaczy oglądać film w 3D. To jak różnica w oglądaniu czarnobiałego filmu i kolorowego. To działa w przypadku czarnobiałego filmu, ale działa jeszcze lepiej w kolorze. Głębia wnosi więcej realności do cyfrowych postaci, czujesz, że są bardziej realistyczne, zajmują realną przestrzeń, nie są po prostu wklejona do ekranu 2D. Jeśli chodzi o głębie i opowiadanie historii, to wiele ważnych rzeczy rozgrywa się w tle i łatwiej je zauważyć w 3D niż w 2D.”

    Twórca Sagi określa czym jest 3D i co mu się podoba w nowej technologii.
    „Wierze mocno w 3D, ale nie lubię jego chwytów, nie lubię gdy obraz wychodzi między widzów. Podoba mi się, kiedy wszystko pozostaje na swoim miejscu. To jest prawdziwa zaleta 3D.”

    George Lucas omawia również dlaczego konwersja Sagi do 3D jest możliwa.
    „3D i konwersja na 3D to nie jest techniczna rzecz. To jest sztuka, która potrzebuje artystów. Mamy przewagę nad innymi, ponieważ pracują z nami ludzie od efektów wizualnych – Dennis Muren i John Knoll. Na planie byli codziennie, wszystko mierzyli i wszystko widzieli. Aby zrobić dobra konwersję, musisz mieć kogoś kto mówi: ‘Nie, ta osoba siedziała naprzeciwko tej osoby, tamta siedziała w tle, to stało tam’. Pamiętają i mają notatki. Mieliśmy dodatkowe informacje, plan ILM i z ich doświadczeniem, wiedzą na temat tego co się dzieje na planie, mogliśmy stworzyć dobre 3D ”.

    Archiwum wiadomości dla działu "Mroczne widmo"

    Loading..

    Ustawienia


    Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
    Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.