Mroczne widmo

P&O 212: Jak decydujecie ile scenografii zbudować?

2



Dziś pytanie dość ogólne o pracę scenografa, ale zadane po „Mrocznym widmie”, które posłużyło tu jako przykład. Odpowiada Gavin Bocquet.



P: W jaki sposób podejmujecie decyzję ile scenografii trzeba zbudować, a ile zapełnić niebieskim ekranem, by została dodana komputerowo?

O: Tego typu decyzje zawszę są podejmowane wspólnie przez grupę ludzi. Wśród nich znajduje się George Lucas, Rick McCallum, ludzie z ILM, Doug Chiang no i ja. Każda scenografia czy lokacja ma swoje wady i zalety, a my musimy rozważyć i znaleźć równowagę między tym, co możemy osiągnąć budując prawdziwą scenografię, zarówno od strony wizualnej, funkcjonalnej czy ekonomicznej, od tego jakie rezultaty osiągniemy budując miniatury i przenosząc je do komputera.

Pomimo tego, że przy Epizodzie I używaliśmy mnóstwa cyfrowej technologii, wciąż zbudowaliśmy jakieś 64 scenografie. Niektóre z nich zapełniały nam całe sceny w Leavesden. Może w przypadku Epizodu II podejmiemy trochę inne decyzje, ale pamiętajmy że technologia poszła trochę do przodu.

P&O 208: Dlaczego wybraliście Włochy jako lokacje Naboo?

8



Dziś pytanie o sposób dobierania lokacji. Stare, bo dotyczące „Mrocznego widma”, ale sam sposób doboru pozostaje aktualny do dziś. Odpowiada Gavin Bocquet, scenograf.



P: Gdy wraz z Rickiem McCallumem szukaliście lokacji, czemu ostatecznie wybraliście Włochy, by stały się planetą Naboo?

O: Jeśli chodzi o Naboo, po wielu miesiącach poszukiwań, zdecydowaliśmy się pojechać do kilku miejsc w Portugalii, Hiszpanii i Włoszech. Szukaliśmy klasycznej architektury, dającej nam uczucie skali, ale też wyszukanej społeczności. I choć cyfrowo mogliśmy zmienić skalę lokacji, wciąż potrzebowaliśmy czegoś na czym moglibyśmy bazować, prawdziwej architektury, by nasz finalny obraz wyglądał rzeczywiście. Szukaliśmy mocnych, czystych linii w architekturze, ale też by dekoracje w tych miejscach nie były zbytnio dopracowane. To znaleźliśmy we Włoszech.

K: Tu mowa oczywiście głównie o Casercie. Przy „Ataku klonów” wrócono do Włoch jeszcze nad jezioro Como, ale wybór tego miejsca zaproponował George Lucas, który znalazł je w czasie wakacji. Wyjazd do Hiszpanii także nie poszedł na marne. Filmowcy pojawili się tam przy II Epizodzie, dokładniej w Sewilli. Do Portugalii kamery Lucasfilmu na razie jeszcze nie dotarły.

Archiwum wiadomości dla działu "Mroczne widmo"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.