Przebudzenie Mocy

Jak nas ściemniano o trzeciej trylogii

13

George Lucas (i nie tylko) przez wiele lat ściemniał nam o tym, że nowej trylogii nie będzie. Natomiast wiewiórki mówiły trochę coś innego. Informacje o tym, że trzecia trylogia się pojawi, wracały co pewien czas jak boomerang. Wczoraj Jonathan W. Rinzler przedstawił początek plotkowej historii trzeciej trylogii, dziś zajmiemy się jej końcem.

W roku 2010 zapowiadano, że saga wróci w 3D do kin koło 2015-2016 roku, a potem będziemy mieć trzecią trylogię. Klasycznej trylogii co prawda nie ogłoszono jeszcze, ale wiele wskazuje na to, że zobaczymy ją w 2014. „Atak klonów” i „Zemstę Sithów” w 3D zobaczymy już w przyszłym roku. Daty udało się w pewnym przybliżeniu trafić. 3D, na razie niepotwierdzone, ale pewnie też. Tamta pogłoska mówiła też o tym, że filmy mogą dziać się nawet 1000 lat po „Powrocie Jedi”, na te informacje jednak musimy poczekać.

W roku 2009 pogłoska nt. kolejnego filmu. Zdementowano ją twierdząc, że chodziło o serial, nie film. Kolejny wniosek jest taki, że przygotowanie serialu aktorskiego i filmu były w pewien sposób ze sobą skorelowane. Lucasfilmu nie stać było na serial więc ostatecznie wybrano film. Nie wiadomo kiedy ruszą pracę nad serialem.

Także w 2009 pojawiły się informacje, że trzecia trylogia będzie kręcona w 3D. Dodatkowo Lucas jakoby namawiał Francisa Forda Coppolę i Stevena Spielberga by zajęli się reżyserią. Na razie informacji o reżyserach i scenarzystach nie mamy. Plotkę jak zwykle zdementowano.

W 2005 chodziły plotki o tak zwanym Epizodzie 0, dziejącym się przed prequelami, który mógł dotyczyć Yody. To właśnie do tych plotek odwoływał się niedawno Frank Oz mówiąc, że jest gotowy do roli Yody.

W 2004 w ILM podpisano lojalki z klauzulą o Epizodach VII-IX. W 2003 nawet w ogłoszeniach o prace w ILM znalazły się „możliwe Epizody VII-IX”. Oczywiście wszystkie prace miały być tajne. Były też plotki o Peterze Mayhew, który miał mieć kontrakt na VII-IX Epizod, oraz Ahmedzie Beście, który w kontrakcie miał zakaz wypowiadania się o tych filmach.

Także w 2003 George Lucas w jednym z wywiadów nie ugryzł się w język i mówił, że robi 9 dwugodzinnych filmów. Potem to prostowano, że chodziło o 6.

W 2002 Steve Sanseet zastanawiał się nawet czy Lucas miał pomysły na trzecią trylogię. Świetnie to się komponuje z rozpisem 12 epizodów, który niedawno pokazał światu J.W. Rinzler.

O trzeciej trylogii wypowiadali się także Mark Hamill, Harrison Ford, Gary Kurtz, Carrie Fisher. Mieliśmy też swój własny polski wkład w historię plotkowania w postaci Jacka Rozenka.

Jednak i tak najciekawsze wypowiedzi miał w tym roku sam George Lucas, który dwukrotnie zaprzeczał planom kolejnych filmów. W styczniu George Lucas był w Daily Show u Jona Stewarta. Panowie znają się i lubią, zresztą to na cześć Stewarta powstała planeta Stewjon, z której pochodzi Obi-Wan Kenobi. I tym razem nie zabrakło żartów o sadze.
Jon Stewart zapytał Lucasa o to, czy możemy się spodziewać sequelu „Red Tails”. Lucas zaś odparł, że do tego jest nawet bliżej niż do siódmej części „Gwiezdnych Wojen”. Co oczywiście było żartem.

Potem przy innych wywiadach, przy okazji „Red Tails” Lucas wspomniał, o emeryturze i o tym jak odbierają go fani. Być może właśnie w tym tkwi niechęć twórcy do trzeciej trylogii. Sam żart na temat sequeli „Red Tails” został uznany za poważne oświadczenie np. przez dziennikarzy polskiego „Newseeka”.

Jednak najbardziej stanowcze stwierdzenie Lucasa o trzeciej trylogii padło w marcu, kiedy to George’a dopadli fani i pytali o trzecią trylogię.



George tylko stwierdził: „Nigdy. Jestem na emeryturze.” Gwiezdne Wojny są martwe. Ale to już nieaktualne! Tak niby brzmiało oficjalnie ostatnie zaprzeczenie, ale jak to mówią nigdy nie mów nigdy.

Wokół prequeli narosło tyle oczekiwań, że sam George nie mógł im sprostać. Podobnie zresztą jest z trzecią trylogią, wielu fanów ma bardzo dualną naturę, bo z jednej strony są źli, że prequele czy „Wojny klonów” nie są tym, czym chcieliby było. Z drugiej zaś chcą kolejnych filmów. To było świetnie widać na Celebration VI, gdy jak tylko pojawił się Lucas padło pytanie o trzecią trylogię. Pytanie, które pozostawało bez odpowiedzi. Aż do teraz. Teraz cała historia plotek i niedomówień dobiegła końca. Epizod VII, VIII i IX powoli stają się faktem. Czeka nas wiele miesięcy oczekiwania i cała masa kolejnych plotek i pogłosek. Owszem pewne kontrowersje budzi fakt, że Lucasfilm został przejęty przez Disneya, ale po pierwsze George, choć przeszedł na emeryturę pozostanie konsultantem serii. Obecnie pracuje nad treatmentem (zarys scenariusza) kolejnych epizodów. Po drugie Lucasfilm będzie miał wolną rękę, tak jak obecnie mają inne firmy należące do stajni Disneya – Pixar czy Marvel. Siódmą część sagi zobaczymy już w 2015 roku, a kolejne co dwa-trzy lata.

Temat na forum o przyszłości Lucasfilm
Temat na forum o Epizodzie VII

Długie i powolne kształtowanie się Epizodów VII, VIII i IX

15



Informacja o nowej trylogii i sprzedaży Lucasfilmu do Disneya (więcej) zaskoczyła wielu z nas. Oficjalna (i jej część blogowa) jednak przygotowała się na tą okazję. Jonathan W. Rinzler nawet postanowił opisać jak przez lata wyglądała sprawa trzeciej trylogii.

Od dawna spekulowana trzecia trylogia „Gwiezdnych Wojen” była pytaniem, które dręczyło fanów od dekad, a nawet kilku numerologów pracowało nad tą tajemnicą. Ciągle zmieniające się uczucia George’a Lucasa do przyszłych trylogii „Gwiezdnych Wojen” sprawiały, że cała ta sprawa ciągle była pod znakiem zapytania. Pamiętając wszystkie problemy z powstawaniem „Gwiezdnych wojen” w 1977, nic dziwnego, że pomysły Lucasa zmieniały się jak w kalejdoskopie. Kiedy podejmuje się tak wielkie wyzwanie i stara się je skończyć, zrozumiałe jest, że wizje przyszłości są zazwyczaj mgliste. Ale dziś, 30 października 2012, Epizody VII, VIII i IX zostały ogłoszone, więc niebawem będą prawdziwe i namacalne, ale pamiętajmy, że one istniały gdzieś w pajęczynie niedomówień prawie 40 lat! 29 grudnia 1975, podczas rozmowy z Alanem Deanem Fosterem o adaptacji powieściowej „Gwiezdnych wojen” Lucas wspomniał o trylogii prequeli, tak samo jak o tym ,co potem stało się Epizodem V i VI: Chcę by Luke pocałował księżniczkę w drugiej książce. W trzeciej książce, chcę historie która będzie jak opera mydlana rodziny Skywalkerów, która skończy się zniszczeniem Imperium. Potem pewnego dnia wróciłbym do opowieści o Kenobim jako młodym mężczyźnie, opowieści o Jedi i o tym jak Imperator przejął władzę i przemienił Republikę w Imperium, jak oszukał Jedi i ich zabił. Cała bitwa w której ojciec Luke’a ginie. To raczej niemożliwe do zrobienia, ale wspaniale jest o tym marzyć.

W porozumieniu z Twentieth Century-Fox podczas kręcenia „Gwiezdnych wojen”, Lucas zabezpieczył swoje prawda do sequeli, choć nie zostały one określone w tamtym czasie. Podczas pierwszej fazy podstawowych zdjęć na lokacji w Tunezji w marcu 1976, Lucas rozpoczął długą tradycję rozmawiania ze swoimi współpracownikami, dzielenia się pomysłami o kolejnych epizodach i trylogiach, z czego Walt Disney zrobi coś z tych projektów.

Wiecie, kiedy pierwszy raz o tym usłyszałem, były to cztery trylogie, wspominał Mark Hamill w 2004 gdy opowiadał o konwersacji z 1976. Dwanaście filmów! Tam na pustyni, pomiędzy zdjęciami... było dużo wolnego czasu. A George opowiadał przez cały ten czas.... „Jakby podobało ci się być w Epizodzie IX?”, „A kiedy to będzie?”, „2011.”... Powiedziałem: „Cóż, co chcesz bym zrobił?”. Powiedział „Pojawisz się na chwilę. Będziesz trochę jak Obi-Wan przekazujący miecz świetlny następnej nowej nadziei.”

W 1978 magazyn Time doniósł, że Star Wars Corporation (firma, którą Lucas wcześniej stworzył na potrzeby produkcji Gwiezdnych Wojen) wyprodukuje „Gwiezdne Wojny II [Empire]”, a potem 10 kolejnych planowanych sequeli. W tamtym czasie Lucas wspominał o 12 filmach, a nawet stworzył krótki plan, jakby miało to wyglądać.







Według tego planu oryginalna trylogia miałaby być Epizodami VI, VII i VIII, trylogia Wojen Klonów działaby się w Epizodach II, III i IV, a Epizod I byłby preludium. Epizody IX do XI pozostały nieokreślone, a Epizod XII miał być zakończeniem.

W 1979 Lucas w jednym z wywiadów udzielonych na planie Imperium stwierdził: Pierwszy scenariusz bazował na jednej z sześciu oryginalnych historii, które napisałem na potrzeby dwóch trylogii. Po sukcesie „Gwiezdnych wojen” dodałem jeszcze jedną trylogię. Więc teraz mam dziewięć historii. Dwie oryginalne trylogie złożą się na sześć filmów, z których pierwszy będzie numerem czwartym. Podczas postprodukcji na początku 1980, Lucas zwykł ucinać sobie pogawędki od czasu do czasu z kierownikiem ILM Jimem Bloodem i opowiadać mu o większej historii. Pierwsza trylogia jest o młodym Benie Kenobim i wczesnym życiu ojca Luke’a, kiedy Luke był małym chłopcem, twierdził Lucas. Ta trylogia dzieje się jakieś 20 lat przed drugą trylogią, w której skład wchodzą „Gwiezdne wojny” i „Imperium”. Będzie koło roku lub dwóch lat przerwy między opowieściami w każdej z tych trylogii i 20 lat między trylogiami. Cała saga obejmie okres 55 lat. Będą trzy trylogie w dziewięciu filmach. Po dwie godziny każdy, to da razem osiemnaście godzin filmu!

Choć „Imperium” w oryginale było częścią planu 12 filmów, w czasie kiedy zostało wypuszczone, liczba ta spadała do dziewięciu. Opowieści prequeli istnieją – skąd wziął się Darth Vader, cała opowieść o Darthie i Benie Kenobim – i dzieje się to zanim Luke się urodził, tłumaczył wówczas Lucas. Z drugiej strony mamy to co się dzieje z Lukiem później, to będzie bardziej nieziemskie. Mam mały notesik pełen notatek. Jestem ambitny, mógłbym to kontynuować, by dowiedzieć co się stało z Lukiem.

Lucas wspomniał mi o tych notatkach – a raczej jednej wielkiej książeczce – kilka lat temu. Zapytałem go, czy mógłbym to zobaczyć, ale odmówił. Moje przeczucia podpowiadały mi, że ta wielka książka lub notatniki są prywatne, choć Lucas czasem podsyłał mi przez swoich asystentów kilka ręcznie zapisanych notatek z okresu 1976-1983, by pomogły mi w pisaniu książek o robieniu filmów. Ale dwa lata później, podczas kręcenia „Jedi” z wielu powodów Lucas się wypalił, był zmęczony całym przedsięwzięciem. Robię to ponieważ to zacząłem i teraz tu to skończę, dodawał. Następna trylogia będzie to wizja kogoś innego.

Z informacji na dziś, Lucas dał swojej nowej współprezes Kathleen Kennedy kilka pomysłów i zamierza naprawdę pójść na prawie emeryturę. Teraz, w relatywnie krótkim czasie, zwłaszcza w porównaniu z dekadami spekulacji, fani poznają sekrety Epizodów VII, VIII i IX. „Gwiezdne Wojny” powróciły!

Archiwum wiadomości dla działu "Przebudzenie Mocy"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.