Świat Filmu

James Earl Jones i Elizabeth Taylor laureatami Kennedy Center Honors

Stopklatka
0

Aktorzy James Earl Jones, Elizabeth Taylor i Chita Rivera otrzymają wyróżnienie Kennedy Center Honors.
Nagroda ta przyznawana jest tym postaciom, które wnoszą niepowtarzalny i unikalny wkład w życie kulturalne Ameryki . Poza aktorami uhonorowani zostaną również muzyk Paul McCartney oraz dyrektor artystyczny Metropolitan Opera - James Levine. 25. ceremonia wręczenia Kennedy Center Honors odbędzie się w tym roku 8 grudnia 2002 i wezmą w niej udział między innymi prezydent Bush i jego żona Laura.
Laureaci Kennedy Center Honors wybierani są przez gremium złożone z osób, które uhonorowane zostały tą nagrodą w latach ubiegłych. W skład tego grona wchodzą między innymi aktorzy: Julie Andrews, Meryl Streep, Jack Nicholson, Clint Eastwood i Angela Lansbury oraz inni przedstawiciele kultury, a wśród nich: śpiewacy Luciano Pavarotti i Placido Domingo, kompozytor Quincy Jones (twórca muzyki między innymi do "Koloru purpury"), pianista Van Cliburn oraz tancerz i choreograf Michaił Barysznikow.

Przypominamy, że James Earla Jones`a choć nigdy nie widzieliśmy w Gwiezdnych Wojnach, to każdy pamięta go ze względu na charakterystyczny głos Dartha Vadera.

Internet Movie Awards

Onet
0

Oficjalna strona Internet Movie Awards ogłosiła nominacje do siódmej edycji swoich nagród, rozdawanych co pół roku. Najwięcej nominacji zebrał "Azyl" i "Spider-Man". Nieco gorzej powiodło się "Atakowi Klonów", no ale w sercach fanów to on zbiera zawsze laury :). AOTC dostał nominację w kategorii najlepszy film, więc uważam, że to już całkiem niezła ocena. Niestety "Atak" ma poważnych konkurentów takich jak np. "Spiderman" czy "Azyl". Głosować na nominowane filmy można tutaj. Dodam jeszcze, że nominacje dostali Ewan McGregor w kategori najlepszy aktor drugoplanowy, Natalie Portman w kategorii najlepsza aktorka, oraz Hayden Christensen w kategorii przełomowa rola. Nominację za najlepszą muzykę otrzymał John Williams, a sam film zdobył jeszczę jedną nominację w kategorii efekty specjalne. Pełne listy nominowanych możecie znaleźc tu.

Hayden Christensen jako dziennikarz

Onet
0

Hayden Christensen wcieli się w rolę autentycznej postaci, Stephena Glassa, który pisał dla takich pism jak New Republic" czy "Rolling Stone". Niestety większość jego artykułów oraz wypowiedzi została sfabrykowana w jego wyobraźni. Film o tytule "Shattered Glass" może być nawet całkiem niezły, a zdjęcia rozpoczynają się w przyszłym miesiącu w Montrealu.

Neeson w „Love Actually”

Stopklatka
0

Laura Linney i Liam Neeson dołączyli do Hugh Granta w obsadzie filmu pt. "Love Actually". Obraz będzie debiutem reżyserskim Richarda Curtisa, scenarzysty, który na swoim koncie ma między innymi fabułę "Czterech wesel i pogrzebu". Zgodnie z doniesieniami na fabułę "Love Actually" złoży się 10 różnych historyjek, a rozwiązanie każdej z nich odbędzie się w wigilijny wieczór. Zdjęcia do filmu rozpoczną się 2 września i realizowane będą w Londynie.

Program Fana

Joruus
0

W sobotę o 21:55 na Canale+ będziemy mogli obejrzeć „Shaft” z Samuelem L. Jacksonem, natomiast o 23:30 na HBO będzie leciał film „Patriota” z muzyką Johna Williamsa i efektami ILMu.
W czwartek ma HBO o 02:20 będzie „Krzyk III” z Carrie Fisher - między innymi jest tam trochę parodii SW: Fisher mówi ,że jest podobna do Lei ale rolę tę dostał w końcu inna kobieta która przespała się z GL, jest też scenka gdzie morderca z kasety wideo mówi w stylu "Ojciec chrzestny, Jedi, wszyscy mówili o szczytnych celach".

Indiana Jones i Ally McBeal przed ołtarzem?

Joruus za Onet
0

60-letni Harrison Ford i 37-letnia Calista Flockhart już nie zaprzeczają, że są parą. Razem pojawili się na premierze ostatniego filmu z udziałem Harrisona w Los Angeles, ale nadal nie chcą opowiadać prasie o swoich uczuciach.
Tymczasem nie jest wykluczone, że na Święta Bożego Narodzenia para planuje ślub. Rzecznik Harrisona Forda powiedział, że para jest zakochana po uszy i planuje pobrać się pod koniec roku.

Wyniki ankiety czytelników Stopklatki na temat ulubionego cyklu filmowego

0

Niedawno zakończono na Stopklatce ankietę, w której pytano o ulubiony cykl filmowy, ale taki, który składa się z co najmniej trzy części.
Ponad jedna czwarta czytelników Stopklatki (ponad 26 proc.) uznała, że najlepszym takim cyklem są "Gwiezdne wojny" George'a Lucasa. Na trzecim miejscu uplasował się inny wielki cykl SF - "Obcy", który zdobył 12,7 proc. głosów, a tuż przed nim znalazł się kolejny cykl pomysłu Lucasa - "Indiana Jones".
Dalej czytelnicy Stopklatki głosowali na "Ojca chrzestnego", "Zabójczą broń" czy "Jamesa Bonda". Nie zabrakło też polskich akcentów jakim jest niewątpliwie trylogia Sienkiewicza, którą za najlepszy cykl uznało 1,6 proc. głosujących.
Okazało się również, że swoich fanów ma "Park Jurajski", "Star Trek" czy japońska "Godzilla". Dwa procent internautów zagłosowało na inny cykl filmowy. W sumie oddano 1640, a ankieta trwała cały miesiąc.
Pełne zestawienie znajduje się tutaj.

SLJ w TVN

Joruus
0

W piątek na TVN o 20.00 leci film „Kula” z Samuelem L. Jacksonem w jednej z głównych ról.

Liam Neeson zagra z żoną

Stopklatka
0

Liam Neeson i jego żona Natasha Richardson zagrają razem na planie filmu pt. "Asylum". W filmie tym Neeson wcieli się w rolę mężczyzny, który zamordował swoją żonę, ucinając jej głowę. Richardson zagra natomiast rolę znudzonej gospodyni domowej, żony dyrektora zakładu, w którym morderca odsiaduje karę. Akcja filmu dzieje się w roku 1958 w Anglii. Producenci postanowili jednak, że zdjęcia zrealizowane zostaną w Irlandii, ponieważ jest tutaj taniej i szybciej można znaleźć odpowiednie plenery.

Ewan jednak nie zagra Hitlera

film.interia.pl
0

W styczniu i na początku lipca pisaliśmy o planach zrealizowania dla jednej z amerykanskich telewizji czterodcinkowego serialu o młodości Adolfa Hitlera i o tym, w jaki sposób doszedł do władzy. W głównej roli miałby wystąpić Ewan McGregor. Jednak jak podaje dziś serwis interia.pl:

Ewan McGregor odrzucił propozycję zagrania Adolfa Hitlera w wywołującej wiele kontrowersji telewizyjnej mini-serii opowiadającej losy wodza III Rzeszy. Producenci uważali, że aktor byłby idealnym odtwórcą roli Hitlera, jednak Ewan McGregor nie chce mieć nic wspólnego z oprotestowanym projektem.

"Ewan na pewno nie zagra Hitlera" - powiedział jeden z przyjaciół aktora. Czterogodzinną mini-serię przygotowuje amerykańska stacja CBS. Produkcja wywołała wiele protestów. Oburzeni są członkowie żydowskich organizacji, którzy domagają się zaprzestania prac nad serialem, w którym ukazane mają być jedynie wczesne lata życia Adolfa Hitlera i zupełnie pominięty wątek Holocaustu. Obecnie Ed Gernon, producent serii, intensywnie szuka aktora, który wcieliłby się w Adolfa Hitlera. "Nasza opowieść ma pomóc zrozumieć ludziom, w jaki sposób Hitler doszedł do władzy" - tłumaczy producent. Na razie nie wiadomo, kiedy - i czy w ogóle - rozpoczną się prace na planie telewizyjnej opowieści.

Faceci w..... Bieli?

0

Już jutro o 21:00 na Polsacie będzie można obejrzeć film "Faceci w bieli". Już sam tytuł wskazuje, że jest to parodia MIB'a. Dwaj pracownicy przedsiębiorstwa oczyszczania miasta zostają porwani przez kosmitów i poddani tajnym eksperymentom. Wkródce zostają oddelegowani do do wykonania specjalnej misji." Ponoć w filmie będzie kilka odwołań do SW, między innymi walka na miecze świetlne. Pożyjemy zobaczymy...

Wywiad z Fordem

Darth Rhaziel
0

I kolejna relacja Dartha Rhaziela:
Wczoraj, czyli w piątek 19 lipca na kanale telewizji PBS11 obejrzałem wywiad z Harrisonem Fordem. Naturalnie w pewnym momencie musiały nadejść pytania związane ze Star Wars. Ford powiedział, że był to film, przy kręceniu którego miał najwięcej ubawu, głównie ze względu na poczucie humoru Lucasa. Ponadto zapytany, która z odgrywanych przez niego postaci była najbliższa prawdziwemu Harrisonowi Fordowi odpowiedział, ze była to właśnie postać Hana Solo.
Niestety, ku mojemu sporemu zdziwieniu, Ford w pewnym momencie przyznał, że nie oglądał tego filmu (mowa o Nowej Nadziei) od czasu jego produkcji. No cóż, chyba nie należy on do aktorów-fanów SW.

Nawiązanie do SW w Riegn of Fire (wieści z USA)

Darth Rhaziel
0

Darth Rhaziel podesłał nam interesującą informację:
W filmie "Reign of Fire", który wszedł na ekrany amerykańskich kin w ostatni piątek znalazłem (trudno było nie zauważyć) akcent gwiezdnowojenny. Akcja filmu rozgrywa się w 2020 roku i opowiada historię zmagań ostatnich żyjących ludzi z pustoszącymi naszą planetę smokami. Otóż w jednej z ludzkich osad dwaj bohaterowie filmu odgrywają przed grupką dzieciaków fragment sceny pojedynku Luke`a i Vadera w Mieście w Chmurach. Maja kolorowe kije od szczotek zamiast mieczy, a Vader nosi na głowie czarny kask motocyklowy. Trzeba zaznaczyć, że robią to, gdyż w zniszczonym przez smoki świecie nie można narzekać na nadmiar telewizorów. Chcąc przekazać młodemu pokoleniu największe zdobycze kulturalne XX wieku, do jakich niewątpliwie należy Trylogia, odgrywają takie właśnie scenki. Kiedy Vader powiedział "I am your father", a dzieciaki zatkało ze zdziwienia na sali kinowej rozległy się okrzyki radości, co ugruntowało mnie w przekonaniu, ze amerykańscy fani SW są wszędzie :)
Reign of Fire wejdzie na nasze ekrany najprawdopodobniej 8 listopada.

Pasja Ewana

Watto16 za TFN
0

Ewan ostatnio wzbudził wielkie zainteresowanie, kiedy to podczas kręcenia filmu w Los Angeles, zrobił sobie przerwę i wybrał się wraz z drużyną Ducati Corse na motocykle. Ewan nie jest jakimś tam amatorem, ma własny motor i oddaje się tej pasji od paru lat. Zdjęcie można zobaczyć tutaj.

Liam Neeson: "Egzorcysta 4" powstanie

Joruus za Interia
0

Liam Neeson w jednym z ostatnio udzielonych wywiadów ujawnił, iż wciąż ma nadzieję, że przygotowywany obecnie prequel słynnego horroru Williama Friedkina z 1973 roku, "Egzorcysta", ujrzy jednak światło dzienne. 6 lipca zmarł John Frankenheimer, który pracował nad filmem.
Reżyser już na kilka tygodni przed śmiercią postanowił wycofać się z realizacji projektu i po przebytej operacji pleców miał zamiar poświęcić się rekonwalescencji, jednak wszyscy liczyli, że wprowadzi w produkcję swego następcę. Planowo zdjęcia do filmu "Exorcist 4:1" miały rozpocząć się we wrześniu. Obraz miał zadebiutować w kinach 18 lipca 2003 roku. "Odszedł człowiek, który przewodził przygotowaniom do realizacji. Wszyscy pogrążeni jesteśmy w żałobie, jednak John Frankenheimer na pewno chciałby, żeby ten film ujrzał światło dzienne. Dlatego intensywnie poszukujemy nowego reżysera, który zastąpi na planie naszego mistrza" - powiedział Liam Neeson.
Aktor w obrazie "Exorcist 4:1" ma wcielić się w młodego ojca Merrina (w oryginale grał go Max Von Sydow), który po raz pierwszy styka się z diabelskimi siłami i spotkaniu duchownego z czternastoletnim chłopakiem, opętanym przez szatana. Akcja filmu rozgrywać się będzie podczas drugiej wojny światowej w Afryce, gdzie młody ojciec Merrin pracował jako misjonarz.

Rosyjscy żołnierze chcą zaskarżyć producentów

Stopklatka
1

Rosyjscy emerytowani żołnierze pływający na łodziach podwodnych zamierzają zaskarżyć producentów filmu "K-19: The Widowmaker".
Akcja filmu opartego na autentycznych wydarzeniach, dzieje się w 1961 roku podczas zimnej wojny. Załoga łodzi podwodnej, K-19, odkrywa, że system chłodzący reaktor nuklearny jest uszkodzony, a jego awaria doprowadzić może do wybuchu wojny jądrowej.
Emerytowani żołnierze uważają, że w filmie sportretowano ich jako wielkich pijaków oraz w nieprawdziwy sposób ukazano relacje pomiędzy dwoma najważniejszymi na statku oficerami. W ich role w filmie wcielają się Liam Neeson oraz Harrison Ford. Jeden z członków grupy żołnierzy, którzy zamierzają zaskarżyć producentów mówi - To nie jest film o Rosjanach, lecz o tym w jaki sposób Amerykanie chcą Rosjan oglądać.
W polskich kinach film zadebiutuje 8 listopada.
.

Asterix i Obelix: Misja Kleopatra na ekranach kin

LT, Bastion
0

Jakiś czas temu pisaliśmy o pewnych nawiązaniach w kampanii reklamowej filmu Asterix i Obelix: Misja Kleopatra do Gwiezdnych Wojen (dostępne tutaj). Dzisiaj film ten wchodzi na ekrany (z bardzo dobrym dubbingiem). Pierwsze wrażenia po filmie mam bardzo dobre i polecam wszystkim mającym trochę czasu. Widać, że Francuskie kino komercyjne jednak ma coś w sobie, coś co jakby zatraciło już amerkańskie kino komercyjne. Ale nalepsze jest to, że w filmie są nawiązania do Gwiezdnych Wojen. Jak by ktoś się wybierał, to nie chcę mu psuć zabawy, więc Spoiler: W sumie to odwołań jest kilka. Np. celowa zamiana słowa druid w droid :), ale najlepsza jest jedna scena. W scenie tej występuje Rzymianin który nazywa się Galiusz Ceplus (C+, a własciwie C++ to język programowania, a jest to aluzja komputerowa bo jego pomocnikiem jest Antywirus, którego Ceplus nazwya Hardiskusem :)). Ceplus ma specyficzny hełm na głowie, który od tyłu bardzo przypomina hełm Dartha Vadera. Na dodatek Ceplus ma też płaszcz, ale nie czarny. W jednej scenie Ceplus dusi i podnosi jedną ręką inengo Rzymianina i mówi mu, żeby go więcej nie zawiódł. Odsyłam między innimi do ANH i TESB. Ale potem Ceplus się odwraca i od tyłu bardzo przypomina Vadera. Następnie mówi coś w tym stylu: "Jeśli ktoś zaatakował Imperium [Rzymskie - przyp. Lord Sidious], to teraz Imperium Kontratakuje" i w tym momencie przez chwilę leci Marsz Imperialny. (koniec spoilera). W filmie jest też cała masa nawiązań do innych filmów itp. I ogólnie jest to jest przykład takiego SQLa, który jest lepszy od części pierwszej. Choć troszkę w innym klimacie.

Harrison Ford mówi o K-19 i Indym

Joruus za Interią
0

Harrison Ford ("Co kryje prawda?", "Czas patriotów", "Zagubione serca") udzielił niedawno wywiadu kanadyjskiemu dziennikowi Calgary Sun. Gwiazdor opowiedział wysłannikom gazety m.in. o języku, jakim mówiono na planie podwodnego dreszczowca "K-19" oraz o powrocie do roli Indiany Jonesa.
Wszyscy bohaterowie "K-19", thrillera nakręconego przez Kathryn Bigelow ("Dziwne dni"), są Rosjanami. Harrison Ford wymógł więc na aktorach, by dialogi wygłaszali z lekkim rosyjskim akcentem.
"Producenci nie byli zadowoleni. Jednak w końcu ulegli. Chodziło mi o to, by widz cały czas miał świadomość, że nie ogląda na ekranie Amerykanów" - wyjaśniał Ford, który za rolę zainkasował 25 mln dolarów. Inną sprawą, która niepokoiła producentów, był bohater grany przez Harrisona Forda. Aktor przyznał, że kapitana Aleksego Vostrikova trudno polubić od samego początku filmu. "Dla mnie nie był to żaden problem. Nie gram herosa, tylko twardego feceta. Po prostu umiem zagrać postacie, które zachowują się właściwie w trudnej sytuacji, a Vostrikov jest właśnie taki" - mówił Ford o swoim bohaterze. Film "K-19" opowiada o prawdziwej katastrofie na pokładzie pierwszej sowieckiej atomowej łodzi podwodnej, z rakietami balistycznymi na pokładzie. W 1961 roku, podczas zimnej wojny, awaria takiej jednostki mogła wywołać wojnę nuklearną. Incydent trzymano w tajemnicy przez 30 lat. Grany przez Forda Vostrikov przejmuje okręt po uwielbianym przez załogę poprzedniku (Liam Neeson), z zadaniem udowodnienia wyższości uzbrojenia Armii Czerwonej nad bronią USA. Kapitan musi następnie uratować załogę, podczas gdy na pokładzie ma miejsce awaria reaktora. Dziennikarze zapytali także Harrisona Forda o planowaną realizację czwartej części przygód Indiany Jonesa.
"Nadal mnie dziwi, dlaczego trwa to aż tak długo" - wyznał aktor. "Zgodziłem się na występ tylko pod warunkiem, że powstanie naprawdę dobry scenariusz. Kiedy to nastąpi, chętnie ponownie wcielę się w tę postać" - zadeklarował aktor.
Pytany o wiek bohatera - w 2003 roku Ford skończy 62 lata - gwiazdor stwierdził: "Wiek nigdy nie był najistotniejszą cechą Indiany Jonesa. Ja sam też nigdy nie myślę o starości".
"Analizuję stan swojego zdrowia każdego dnia, lecz nie w kategoriach wieku czy starzenia się" - zakończył Harrison Ford. Film "K-19" będzie mieć amerykańską premierę 19 września tego roku. W Polsce obejrzymy go w listopadzie 2002 roku.

Spielberg i Lucas grożą śmiercią Darabontowi?

JediNet
1

Frank Darabont, scenarzysta 4 części Indiany Jonesa przyznał ostatnio, że nie może za bardzo ujawniać fabuły kolejnej części przygód archeologa, gdyż Lucas i Spielberg by go zabili. Powiedział, że nie wyszedł by z miejsca, gdzie przeprowadzany był wywiad, bo byłby już martwy. Niemniej jednak Darabont powiedział kilka ciekawostek o Indym 4. Po pierwsze akcja ma się dziać w latach 50. czyli po wojnie, i że projekt jest pisany pod Harrisona Forda. Z tego powodu Indy nie będzie walczył z Nazistami, ale Darabont zapowiada mu nowych ciekawych wrogów. Frank dodał też, że Lucas i Spielberg pozwalają mu dodawać też własne pomysły do scenariusza.

Jak zostać producentem?

StarWars.Com
1

Na oficjalnej Rick McCallum odpowiedział na pytanie jak zostać producentem filmowym. Wg Ricka sekret tkwi w robieniu filmów, trzeba po prostu robić, filmy, za własne pieniądze, na tanim sprzęcie, wykorzystywać do tego wszystkich przyjaciół, którzy coś napisali, lub w jakiś sposób są zainteresowani. Potem wspólnie założyć firmę, ale przede wszystkim robić filmy i wyciągać wnioski, jak słabym się jest producentem.

Harrison Ford ratuje wieloryby

TFN
0

Jak donosi TFN, Harrison Ford ostatnio znalazł sobie nowe zajęcie. W chwili obecnej finansuje i wspiera projekt ratowania zagrożonych gatunków zwierząt, w tym wielorybów.

100 lat Kapianie Solo

0

Dzisiaj swoje 60 urodziny obchodzi Harrison Ford, czyli pamiętny Han Solo z "Gwiezdnych Wojen". Ford urodził się w Chicago i z początku nic nie wskazywało, że będzie aktorem. Chociaż jeszcze w szkole średniej bawił się w aktorstwo teatralne. Potem przeniósł się do Los Angeles, gdzie zdobył angaż jako aktor kontraktowy czyli drugo i trzecioplanowy na życzenie wytwórni Columbia, jednak to nie dawało mu wystarczającej ilości pieniędzy by żyć. Wtedy Ford zajął się stolartwem, które przez wiele lat było jego podstawowym źródłem utrzymania, a aktorstwo traktował jako hobby. Przez wiele lat grywał ogony w filmach i serialach. Pierwszą jaskółką nadchodzącego gwiazdorstwa była rola Boby Falfy w "Amerykańskim Graffiti" George`a Lucasa. Ale dopiero następny film Lucasa - ANH przyniósł mu sławę i uznanie. Później wszystko potoczyło się znacznie szybciej. Han Solo stał się ulubieńcem tłumów, więc Lucas postanowił pozostawić tę postać w dalszych częściach trylogii, co początkowo nie było brane pod uwagę. Wkrótce Ford zagrał też Indianę Jonesa, przez co zaczęto uznawać go za kasowego aktora. Z ról seryjnych warto też przypomnieć, że Ford grał też Jacka Ryana. W latach 90. większość filmów Forda stała się przebojowymi hitami i nie przeszła bez echa. Niebawem na ekrany wejdzie najnowszy film Forda - "K-19" gdzie wystąpi razem z Liamem Neesonem. Potem być może Ford powróci w czwartej części Indiany Jonesa.

Mark Hamill w "Constricted"

JediNet
0

Mark Hamill zastąpi zmarłego neidawno Roda Steigera w niezależnej produkcji "Constricted". Film ten częściowo został już nakręcony, zdjęcia rozpoczęły się 9 czerwca i planowo miały potrwać do 25 lipca. Steiger miał zagrać dyrektora zakładu pogrzebowego w małym miasteczku. Teraz w rolę tę wcieli się Mark Hamill. Początkowo Hamill miał zagrać barmana, ale już od pewnego czasu z powodu choroby Steigera rozważano możliwość zmiany. Film opowiada historię 36 latka który wraca po latach do rodzinnego miasteczka i odkrywa, że jego ojciec popełnił samobójstwo. Wkrótce dyrektor zakładu pogrzebowego zaczyna podejrzewać syna o morderstwo. Ponieważ jest to produkcja niezależna nie wiadomo kiedy zostanie ukończona. Najprawdopodobniej zabierze to od 6 miesięcy do roku.

Lucas i Spielberg porywają chłopaków z South Park

Stopklatka
0

W amerykańskiej telewizji odbyła się niedawno premiera najnowszego odcinka animowanego serialu "South Park".
Twórcy cyklu Trey Parker i Matt Stone z pomocą swoich bohaterów, dzieciaków z South Park postanowili rozprawić się ze Stevenem Spielbergem i George`em Lucasem, którzy dokonują przeróżnych zmian w zrealizowanych przez siebie filmach.
Nowy odcinek "South Parku" rozpoczyna się sceną, w której Stan i jego kumple słyszą w kinie o zmianach, których dokonał Spielberg w "E.T.". Chłopaki dowiadują się między innymi, że słowo "terrorysta" wypowiedziane przez jednego z bohaterów zmienione zostało na "hipis", a w jednej scenie trzymane przez bohaterów pistolety zastąpione zostały krótkofalówkami. Później okazuje się, że krótkofalówki otrzymali także bohaterowie "Szeregowca Ryana", a lista zmian, których dokonują Lucas i Spielberg jest bardzo długa. W momencie, kiedy chłopcy postanawiają zorganizować akcję przeciwko wprowadzeniu zmian w "Poszukiwaczach zaginionej arki" zjawiają się Spielberg i Lucas i ich uprowadzają. Jeden z małych, pyskatych bohaterów krzyczy wówczas, że filmy należą do widzów, a nie do starzejących się filmowców.
Rzeczniczka Lucasa oświadczyła, że reżyser nie widział tego odcinka, także Spielberg nie skomentował jeszcze wyczynów Parkera i Stone`a.

Ben Burtt ma 54 lata

0

Dzisiaj swe 54 urodziny obchodzi Ben Burtt. Ben urodził się Jamesville w stanie Nowy Jork, ukończył fizykę. Swą przygodę z filmem zaczął przez "Yankee Squadron". Ale dopiero opracowanie efektów specjalnych do filmu "Genesis" przyniosło mu rozgłos i stypendium USC, gdzie kształcił się w zakresie produkcji filmowej. Ale prawdziwą sławę przyniosła mu praca z Lucasem. To on opracował wiele dzięków do klasycznej trylogii w tym R2-D2. Jest czterokrotnym laureatem Oscara za dźwięk i montaż efektów dźwiękowych do filmów: "Gwiezdne wojny", "E.T.", "Poszukiwacze zaginionej arki" i "Indiana Jones i ostatnia krucjata". Ben Burtt był też scenarzystą serialu Droids, w tym odcinka The Great Heap - tego długiego, godzinnego. Reżyserią zajął się na planie serialu "Kroniki młodego Indiany Jonesa", ale wyreżyserował też film "Błękitna planeta", wyświetlany w kinach IMAXu. Przy "Ataku klonów" rónież pracował jako montażysta. Ostatnio mogliśmy go poznać jako autora książeczki "Słowniczek najpopularniejszych zwrotów w językach Gwiezdnych Wojen".

Ciekawy wywiad z Lucasem

TFN
0

Aftonbladet przeprowadził z twórcą „Gwiezdnych Wojen” bardzo ciekawy w wywiad. Po pierwsze George Lucas nienawidzi Hollywood i nie chce robić „Gwiezdnych Wojne”. George Lucas mocno dystansuje się od Hollywood, mówi: „Nie jesteśmy Hollywood, mamy własne centrum filmowe”. I zaiste Lucasfilm, wraz z wszystkimi firmami pochodnymi do niedawna mieścił się w Ranczu Skywalkera na północ od San Francisco. George przyznaje, że nie identyfikuje się z Hollywood, jeśli już to z filmowcami z San Francisco. Pomiędzy nimi a tymi z Hollywood, zawsze istniały specyficzne relacje, w gruncie rzeczy to nigdy za sobą nie przepadali. Lucas powiedział też na czym polega różnica pomiędzy filmami Hollywoodu, a ich filmami. „Nasze filmy są lepsze, bo są bardziej osobiste” mówi George i dodaje „my pozwalamy Hollywodowi jedynie dystrybuować nasze filmy, gdy je skończymy. To wszystko”. Lucasa bardzo irytuje to, że ludzie nie dostrzegają różnicy pomiędzy filmami twórców z Hollywood, i twórców z San Francisco.
Co do „Gwiezdnych Wojen” Lucas przyznaje, że filmy które tworzy, nie są tym typem filmów, które chciałby robić. Takie drobne dziwactwo w życiu. Flanelowiec (popularne określenie na George`a Lucasa, który lubuje się w noszeniu flanelowych koszul) dodaje, że świat „Gwiezdnych Wojen” jest miejscami tak dziwaczny, że bez problemu może dodawać sobie różne rzeczy, a nikt tego nie zauważa. Lucas przyznaje, że tworzenie „Gwiezdnych Wojen” sprawia mu wiele radości, ale z drugiej strony ciężar jest naprawdę duży. Głównie dlatego, że George wpadł w pułapkę jednego gatunku filmowego, a jest tyle rzeczy, które on chciałby zrobić. Flanelowiec dodaje, że w rzeczywistości „Gwiezdne Wojny” są dla niego czymś o wiele bardziej odległym, niż komukolwiek mogłoby się to wydawać. Lucas spytany o film swoich marzeń mówi, że pomysł ma już od 30 lat, lecz wciąż jest tylko w głowie. Twórca „Gwiezdnych Wojen” przyznaje też, że filmy w stylu „Poszukiwaczy Zaginionej Arki” są mu bliższe, ale nie chciał zrobić tego filmu samemu, więc poprosił o to swojego przyjaciela Stevena Spielberga, by ten to zrobił, ponieważ lepiej czuje się w tego typu filmach. Lucas przyznaje też, że trwają prace nad IV częścią Indiany Jonesa. Lucas napisał już opowieść którą Frank Darabont przerabia obecnie na scenariusz. George dodaje, że obecnie pracuje nad dwoma filmami z dwóch różnych serii, Epizodem III „Gwiezdnych Wojen” jak i Epizodem IV „Indiany Jonesa”, które mają być ukończone w 2005. George mówił jeszcze o „Władcy Pierścieni”. Powiedział, że film Jacksona jest niewątpliwie sukcesem i podziwia dbałość z jaką Peter przeniósł książkę na ekran. Dodaje też, że bardzo lubił wizyty Jacksona na planie „Gwiezdnych Wojen”. Mówi, że Perer Jackson również jest nie Hollywoodzki, a cały sekret polega na tym, by kręcić filmy jak najdalej od Hollywood.

Nowy film Jacksona

Przemek the Hutt z Centrum Episode III
0

Samuel L. Jackson zagra w filmie pt:"S.W.A.T." opowiadającym o oddziale doborowych policjantów z Los Angeles pod ta właśnie nazwą (Special Weapons and Tactics) W filmie zagra także Colin Farrell, reżyserią zajmie się Clark Johnson, a scenarzystą jest David Ayer, który niedawno napisał znakomity scenariusz do filmu "Dzień próby".

Indy 4 bez Forda?

Philomythus za Onet
0

W wywiadzie dla The World Entertainment News Network Steven Spielberg przyznał, że Harrison Ford zastanawia się, czy nie jest za stary do roli krewkiego archeologa.
Dla Spielberga ponowna realizacja przygód Indiany Jonesa jest po trosze powrotem do dzieciństwa. "To szansa, abyśmy znowu wszyscy poczuli się młodziej" - wyznaje reżyser. "Oczywiście to samo tyczy się Harrisona Forda, który mimo swoich 62 lat zamierza biegać, skakać i bić się jak w poprzednich częściach filmu" - kontynuuje Spielberg.
George Lucas ma nadzieje, że oprócz Harrisona Forda w filmie zagrają byłe dziewczyny Indiany Jonesa. - "To będzie najlepsza scena w filmie" - zapowiada Ford. Wiadomo, że zgodę na udział w filmie wyraziła już Kate Capshaw, która wystąpiła w "Świątyni zagłady". Nic nie słychać natomiast o Alison Doody z "Ostatniej krucjaty",ani Karen Allen z "Poszukiwaczy zaginionej Arki".
Scenariusz do filmu piszą m.in. Stephen Gaghan, laureat Oscara za "Traffic" i M. Night Shyamalan autor "Szóstego zmysłu". Za kamerą stanie Steven Spielberg, muzykę napisze oczywiście John Williams. Premierę filmu zapowiedziano na lato 2004 roku.

Jimmy Smits ma 47 lat

0

Dzisiaj swoje 47 urodziny obchodzi Jimmy Smits. Jimmy urodził się w 9 lipca 1955 w Nowym Jorku. Jego matka pochodzi z Peurto Rico, a ojciec z Surinamu. W 1975 ożenił się z Barbarą z którą ma dwoje dzieci, jednak ich małżeństwo skonczyło się w 1983. Jest jednym z partnerów w klubie "The Conga Room", w którym udziały mają także Jennifer Lopez, Paul Rodriguez oraz Brad Gluckstein. Karierę i pierwsze sukcesy przyniosły mu seriale telewyzyjne w tym "Prawniky z Miasta Aniołów" i "Nowojorscy gliniarze oraz filmy telewizyjne które przyniosły . Był wielokrotnie nominowany i nagradzany Złotym Globem jak i nagrodą Emmy. Jimmy Smits zagrał też w prawie 40 filmach, głównie telewizyjnych, ale warto tu wspomnieć o "Starym Gringo", "Switchu", "Cisco Kid", no i oczywiście "Ataku klonów" gdzie Smits zagrał Baila Organę. Smits ma powtórzyć tę rolę w III Epizodzie, a kto wie czy przypadkiem nie pojawi się też w wersji DVD Nowej Nadziei?

Ewan Hitlerem

TFN
0

Narastają kontrowersje wokół serialu NBC o młodym Adolfie Hitlerze (o którym pisaliśmy w styczniu). Przeciwnicy antysemityzmu są mocno niezadowoleni z tego projektu, lecz producent Ed Gernon, twierdzi, że nie chce wybielać Adolfa Hitlera, a jedynie pokazać jego młodość, zanim doszedł do włądzy, założył NSDAP, czy stworzył III Rzeszę i rozpętał wojnę. Jeden z czołowych przeciwników powstania serialu Abraham Foxman powiedział, że nie ma potrzeby go kręcić, gdyż historia osądziła już Hitlera jako potwora. Tymczasem Ed Gernon zaczął zdradzać kolejne informacje o planowanej obsadzie. Do produkcji ma się dołączyć Robert Downey Jr., Noah Taylor oraz John Cusack, który zagra Żydowskiego handlarza sztuką, z którym zaprzyjaźni się przyszły Führer.

Hayden Christensen i Leelee Sobieski

Filmweb
0

Hayden Christensen i Leelee Sobieski zagrają najprawdopodobniej (trwają jeszcze rozmowy w tej sprawie) główne role w dramacie zatytułowanym "Nailed Right In" wg scenariusza Terence Wintera. Obraz, którego akcja rozgrywać się ma w latach 80. ubiegłego wieku w Nowym Jorku opowiadał będzie historię przyjaźni dwojga młodych ludzi, którzy narazili się na gniew niebezpiecznego gangstera Johna Gotti.
Za kamerą stanie Griffin Dunne. Nie jest jeszcze znana data rozpoczęcia zdjęć.

Zajęcia Hamilla

Countdooku
0

Mark Hamill w oczekiwaniu na kolejną rolę filmową, chwyta się różnych zajęć. Zazwyczaj udziela głosu w kreskówkach (np. o Batmanie), albo w grach. Ostatnio można było go usłyszeć jeko Aarona Wilsona w grze Sodlier Of Fortune II Double Helix.

Program Fana UPDATE

Joruus,Przemek the Hutt z Centrum Episode III
0

I oto kolejna dawka programu Fana:
06.07. Sobota
22.30 Canal+ - "The Flinstones" - film z efektami ILMu
07.07 Niedziela
19.30 TV4 - "Muppety i ich goscie" z Frankiem Ozem (Yoda)
08.07 Poniedziałek
21.00 Canal+ - "The Flinstones" - powtórka
21.15 Polsat - "Oko za oko" z Christopherem Lee (hrabia Dooku)
09.07. Wtorek
22.00 Hallmark - "Koniec lata" z Jamesem Earlem Jonesem (głos Dartha Vadera)
22.50 Canal+ - "Co kryje prawda?" z Harrisonem Fordem (Han Solo)
00.55 Canal+ "Co kryje prawda?": Jak się tworzy idealny thriller? - Wywiady min.: z Harrisonem Fordem (Han Solo)
10.07. Środa
20:00 TVN7 "Gorąca noc" z Jamesem Earlem Jonesem (głos Dartha Vadera)
Update 7.07.2002
Dzisiaj, to jest w niedzielę o 21:00 na Polsacie, będzie też film "Bunt na Bounty" w którym jedną z drugoplanowych ról zagrał Liam Neeson.

Hayden w TV UPDATE

NaVaR
0

Jak donosi NaVaR: Ogldając telewizję zauważyłem znajomą twarz. Osobą którą zobaczyłem był Christiansen (piszę nazwisko z pamięci, mogłem popelnić błąd). Podaję dane na temat gdzie i kiedy:

program: TVP 2
godzina: 14:00 do 14:30
tytul: Sławny Jett Jackson
dzien: poniedziałek

Dzięki wielkie. Ze swojej strony pragnę dodać, że w tym serialu pojawiają się różni "aktorzy". kiedyś przez przypadek widziałem tam pannę Spears.
(Update, Lord Sidious, 3.07.2002, 9:55)
No cóż nie znam się specjalnie na serialach, a już zwłaszcza tych, które lecą w TVP, ale warto dodać tu jedną rzecz. Hayden Christensen wystąpił w jednym odcinku serialu: "The Famous Jett Jackson" (to chyba ten serial). Był to odcinek z 1999 kiedy to Hayden, no cóż nie był jeszcze tak sławny jak teraz i grał głównie w serialach. Więc jeśli nie powtórzą tego odcinka, to go raczej tam nie zobaczymy więcej.

MIB2 i Oskary dla ILMu

Joruus
0

26 czerwca odbyła się oficjalna amerykańska premiera filmu Faceci w czerni II, filmu który na ekrany amerykańskie wejdzie w środę 3 lipca (a polskie miesiąc później – 2 sierpnia). W filmie tym efekty specjalne to dzieło ILM – firmy Lucasa. Warto wspomnieć, że na premierze tego filmu obecny był Samuel L. Jackson. Inną sprawą jest to, że „Faceci w czerni II” zostali zakwalifikowani do grona filmów, które mają duże szansę w tym roku w wyścigu po Oskary w kategoriach technicznych (takich jak Oskar za Efekty Specjalne). W pierwszym półroczu za filmy które mają największe szanse na Oskary w tych kategoriach, oprócz „Facetów w czerni II”, uznano „Atak klonów”, „Spider Mana”, ”Raport Mniejszości” Stevena Spielberga z muzyką Johna Williamsa, ”Szyfry wojny” oraz „Króla Skorpiona”, w którym współautorem scenariusza jest Jonathan Hales. Tylko w tych dwóch ostatnich, efekty specjalne nie są dziełem ILMu. Więc jak na razie ILM ma duże szanse. Trudno w tej chwili mówić o filmach z następnego półrocza, ale na pewno do tego grona dołączą trzy kontynuację – Star Treka, Władcy Pierścieni i Harry`ego Pottera z tym, że w tej ostatniej efekty znów będą dziełem ILMu. Czy w końcu po wielu latach ILM znowu dostanie Oskara za efekty, a nie jedynie za wkład w rozwój (te Oskary nie są rozdawane na normalnej ceremonii). Zobaczymy.

Archiwum wiadomości dla działu "Świat Filmu"

Loading..

Ustawienia


Ustaw kolejność w prawej i lewej sekcji.
Możesz przesuwać elementy również pomiędzy nimi.